Mój ulubiony klub to Juventus Turyn a piłkarz Alessandro Del Piero. Kiedy byłem mały to ten klub zdobywał europie wszystko co można było zdobyć, bardzo podobały mi się barwy, poszczególni zawodnicy byli po prostu świetni a drużyna była drożyną na boisku. Do dziś mam cała kolekcję koszulek oraz sporo szalików Juve. Alessandro to bajeczny piłkarz, gdyby w karierze nie przytrafiły się mu dość poważne kontuzje to na pewno został by kilka razy najlepszym graczem świata. Do dnia dzisiejszego widać jak już lekko podstarzały Del Piero potrafi cudownie kropnąć z rzutu wolnego. Kiedyś razem z Zidane byli postrachem boisk. Myślę że obecnie Juve się przebudowuje i za około trzy cztery lata ponownie zacznie grac o najwyższe cele.
Didier Drogba, i oczywiście Chelsea.Bardzo imponuje i imponował mi ten człowiek dla mnie jest to czołg,podoba mi się jego styl grania,mimo iż wiele osób go przekreśla to wczoraj z Valencią pokazał że jeszcze nie czas na niego:)
Mój ulubiony klub ? Nie trudno chyba się domyślić. Wystarczy spojrzeć na avatar ;-) A wszystko zaczęło się 20.05.1998 roku, kiedy Real pokonał w finale LM Juventus. Wtedy jeszcze będąc dzieckiem usłyszałem nazwę Królewscy i wpadło mi w ucho :D A ulubiony piłkarz ? Zidane, Ronaldo (Luis Nazario de Lima), Roberto Carlos.
Mój ulubiony klub to Fc Barcelona a najlepszy piłkarz to Lionely Messi :D bardzo lubię ten klub podoba mi się ich gra ich styl Messiego normalnie kocham dobrze gra w piłkę fajny styl gry nie umiem poprostu tego opisać
Moj ulubiony zespol to Lyon czemu? Temu ze zawsze lubilem coupet.a ktory spedzil w tym klubie najlepsze lata pozatym zawsze lubilem Zidane.a Thurama Sagnola ogolnie sklad Francji z Mistrzostw swiata 98
Moim ulubionym klubem Fc Barcelona a piłkarzem to Messi,Villa, Xavi. Polubiłem ich ponieważ: oglądałem ich mecze jak byłem mały i od razu mi wpadły w oko. Dlaczego, tego sam nie wiem:).
moim ulubionym klubem jest REAL MADRYT, ponieważ pierwszą moją koszulką była koszulka realu potem zaczołem oglądać jego mecze i tak zrodziła sie moja miłość do tego klubu a moim ulubionym piłkarzem jest Raul Gonzales i Casilas
Moim ulubionym klubem jest Barca ! ;] bodajże od 8-9 lat ;) Ulubieni piłkarze to Xavi,Iniesta,Puyol i Villa a dlaczego po prostu kocham ich styl gry ;]
Widzę że dużo kibiców Barcelony :))
Bo kibicowanie barcelonie od kilku lat jest po prostu "modne" ;)
Tylko czemu większość ogółem (nie tu na forum) od 3 lat jest za Realem(np.u mnie w szkole na 20 kibiców 16-17 jest za RM) ? Przed 2009 miałem wielu znajomych którzy kibicowali Machesterowi a po 2009 nagle wszyscy Real,Real i jeszcze raz Real powód ? wielki gwiazdor otrzymał propozycje od RM,tak zwany CR7 .Nie jestem przeciwnikiem Realu albo jakimś kibolem lubię dobra piłkę ale wkurza mnie ładnie mówiąc osądzając kibiców FCB oto ze kibicują bo Barca jest na topie ...Pozdrawiam
Po zwycięstwie barcelony w LM w ciągu dwóch godzin na facebooku mieli ponad 100tyś więcej "kibiców". O czym to świadczy? O modzie na barcelonę. Takich sezonowców, tak samo jak sezonowych kibiców CR7 nie uważam za kibica, tylko błazna który o piłce zbyt wielkiego pojęcia nie ma.
Bo kibicowanie barcelonie od kilku lat jest po prostu "modne" ;)
A w sobotę zobaczysz dlaczego ;)
Nie rozumiem ? Kibicuje się lepszej drużynie, czy tej bliższej sercu ? Wg tego co piszesz powinienem być za barceloną, bo ostatnio wygrali kilka meczy z Realem...
Bo kibicowanie barcelonie od kilku lat jest po prostu "modne" ;)
A w sobotę zobaczysz dlaczego ;)
Nie rozumiem ? Kibicuje się lepszej drużynie, czy tej bliższej sercu ? Wg tego co piszesz powinienem być za barceloną, bo ostatnio wygrali kilka meczy z Realem... Widzę że nie rozumiesz. Napisałem dlaczego kibicowanie Barcelonie jest "modne" A nie dlaczego ja kibicuję Barcelonie.
Po zwycięstwie barcelony w LM w ciągu dwóch godzin na facebooku mieli ponad 100tyś więcej "kibiców". O czym to świadczy? O modzie na barcelonę. Takich sezonowców, tak samo jak sezonowych kibiców CR7 nie uważam za kibica, tylko błazna który o piłce zbyt wielkiego pojęcia nie ma.
Chyba mylisz pojęcia. Kibic to człowiek który ogląda mecze dla zabawy i widowiska. Może kibicować różnym drużynom nawet w ciągu jednego dnia co nie czyni go błaznem. I często o piłce ma duzo większe pojęcie niż ultrasi.
Po zwycięstwie barcelony w LM w ciągu dwóch godzin na facebooku mieli ponad 100tyś więcej "kibiców". O czym to świadczy? O modzie na barcelonę. Takich sezonowców, tak samo jak sezonowych kibiców CR7 nie uważam za kibica, tylko błazna który o piłce zbyt wielkiego pojęcia nie ma. Zgadzam sie z tym w 100 % ,jest paru takich wielkich kibiców RM co wszędzie wymalowane barwy Realu na plecaku na rękach i wql a zapytasz o stadion Realu albo o czołową 11 to nie wie co powiedziec nie lubię takich osób wręcz nienawidzę.
Po zwycięstwie barcelony w LM w ciągu dwóch godzin na facebooku mieli ponad 100tyś więcej "kibiców". O czym to świadczy? O modzie na barcelonę. Takich sezonowców, tak samo jak sezonowych kibiców CR7 nie uważam za kibica, tylko błazna który o piłce zbyt wielkiego pojęcia nie ma.
Chyba mylisz pojęcia. Kibic to człowiek który ogląda mecze dla zabawy i widowiska. Może kibicować różnym drużynom nawet w ciągu jednego dnia co nie czyni go błaznem. I często o piłce ma duzo większe pojęcie niż ultrasi.
Tak,ale kibica nie nazwiemy osoby która nie ma pojecia o grze i chodzi i krzyczy Jeba* Barce czy Real
Panowie podstawa to kibicować klubowi a nie wynikom. Tego najczęściej ludzie nie rozróżniają. Pamiętam jak w szkole kiedyś co roku każdy kibicował komu innemu czyli klubowi co wygrywał LM. Nie o to chodzi.
1. Kibic, to ktoś kto kibicuje jakiejś drużynie. Ten, który chodzi na mecze żeby się bić, wyzywać i rzucać w policję kamieniami to idiota, bądź jak kto woli kibol. 2. Pytanie: Jak ktoś woła Je**ć Real, czy tam Barcelona to nie jest kibic, to oczywiste. A jak ktoś woła Je**ć PZPN to już jest równy gość, co nie ? :D
1. Kibic, to ktoś kto kibicuje jakiejś drużynie. Ten, który chodzi na mecze żeby się bić, wyzywać i rzucać w policję kamieniami to idiota, bądź jak kto woli kibol. 2. Pytanie: Jak ktoś woła Je**ć Real, czy tam Barcelona to nie jest kibic, to oczywiste. A jak ktoś woła Je**ć PZPN to już jest równy gość, co nie ? :D
1 "Kibic to ktoś kto kibicuje" Masło maślane. "jakiejś drużynie" Niekoniecznie, nie trzeba mieć ulubionej drużyny aby kibicować, bo kibicować to też oglądać mecz bez sympatyzowania z którąkolwiek drużyną.
Ja jestem kibicem piłki nożnej i kibicuje różnym drużynom. Teraz kibicuję Barcelonie bo ładnie gra:) Real gra zbyt brutalnie i prosto. Oczywiście nie mam uprzedzeń do Realu. Ja nawet nie kibicuję drużynie ja kibicuję stylowi gry:)
osoba obserwująca pewne wydarzenia (zwłaszcza rozgrywki sportowe) i dopingująca biorących w nich udział
dopingować - zachęcać kogoś do większego wysiłku lub do walki
Oglądając wczorajszy mecz Basel - Man Utd dopingowałem tej pierwszej drużynie. Oglądam bardzo dużo meczy i kibicuje różnym drużynom. Często tym teoretycznie spisanym na porażkę. Czasami tym które przedstawiają ofensywny styl gry. Oglądam bo jestem kibicem piłkarskim co nie znaczy że musze się utożsamiać z któraś z drużyn. Co nie znaczy też że tępo patrzę na mecz nie znając się na piłce nożnej.
Napisałeś
"Po zwycięstwie barcelony w LM w ciągu dwóch godzin na facebooku mieli
ponad 100tyś więcej "kibiców". O czym to świadczy? O modzie na
barcelonę. Takich sezonowców, tak samo jak sezonowych kibiców CR7
nie uważam za kibica, tylko błazna który o piłce zbyt wielkiego pojęcia
nie ma. "
Na fejsbuku nie ma się kibiców tylko "fanów" Kibice siedzą na stadionach albo przed telewizorami i oglądają. Oglądają różne mecze , nie muszą kibicować ciągle jednej i tej samej drużynie (choć mogą)
Na mistrzostwach Europy będą mecze między drużynami różnych narodowości. Załóżmy Francja - Anglia i kim dla Ciebie będą dziesiątki tysięcy Polaków na stadionie? Jasnym jest że utożsamiają sie z drużyną narodową co nie znaczy że nie mogą oglądać tego meczu, robić falę, śpiewać i krzyczeć (kibicować)
Gregory Coupet to wyśmienity bramkarz a moją sympatię zyskał tą paradą z poniższego filmiku. Jest tam wiele jego świetnych interwencji ale na szczególną uwagę zasługuje parada z 5 minuty. Ponieważ jakość filmiku przy tej paradzie nie jest najlepsza to objaśnię, że jest to podanie od swojego piłkarza i Gregory wybija tą piłkę głową.
Kibicem nigdy nie byłem, bo nie stać mnie jechać na Santiago 2,5tys km, aby kibicować. Fanem jestem i zawsze byłem oczywiście Królewskich( kibic a fan to jest różnica), lecz chciałbym jeszcze raz zobaczyć duet Raul(ulubiony mój piłkarz)-Morientes, oraz w akcji Zizu, Figo,Ronaldo, Carlos, Beks,. Widzę powstała tutaj mała ""napinka"" miedzy Realem i Barceloną, lecz mi wydaje się, ze Fani Barcelony to przedział wiekowy (w większości) poniżej 20roku życia, Katalonia jest rozchwytywana przez dzieci i młodzież. Barcelona gra dobrą piłkę, ale nie piękną, większość z nas dostrzeże te symulowanie, wykładanie się i aktorstwo zawodników Katalońskich w chwilach bezradności, według mnie to nie sprzyja futbolowi. Wracając do Realu, nie wiem dlaczego każdy mówiąc o Królewskich wypowiada się o CR7? on dopiero staje się piłkarzem, bo teraz zaczyna grać zespołowo i z głową, Real to przecież kontrowersyjny, ale skuteczny Pepe, świetny Ramos, wyśmienity Iker i wiele innych w tym młodzi zawodnicy.
Panowie podstawa to kibicować klubowi a nie wynikom. Tego najczęściej ludzie nie rozróżniają. Pamiętam jak w szkole kiedyś co roku każdy kibicował komu innemu czyli klubowi co wygrywał LM. Nie o to chodzi.
Święte słowa. Kopacze (bo piłkarzy u nas mało) się zmianiają, trenerzy się zmieniają, barwy i tradycja zostają. Mimo, że zmianisz miejsce zamieszkania, starzejesz się, jestes wierny temu klubowi na którym się wychowałeś.
Kibicem nigdy nie byłem, bo nie stać mnie jechać na Santiago 2,5tys km, aby kibicować. Fanem jestem i zawsze byłem oczywiście Królewskich( kibic a fan to jest różnica), lecz chciałbym jeszcze raz zobaczyć duet Raul(ulubiony mój piłkarz)-Morientes, oraz w akcji Zizu, Figo,Ronaldo, Carlos, Beks,. Widzę powstała tutaj mała ""napinka"" miedzy Realem i Barceloną, lecz mi wydaje się, ze Fani Barcelony to przedział wiekowy (w większości) poniżej 20roku życia, Katalonia jest rozchwytywana przez dzieci i młodzież. Barcelona gra dobrą piłkę, ale nie piękną, większość z nas dostrzeże te symulowanie, wykładanie się i aktorstwo zawodników Katalońskich w chwilach bezradności, według mnie to nie sprzyja futbolowi. Wracając do Realu, nie wiem dlaczego każdy mówiąc o Królewskich wypowiada się o CR7? on dopiero staje się piłkarzem, bo teraz zaczyna grać zespołowo i z głową, Real to przecież kontrowersyjny, ale skuteczny Pepe, świetny Ramos, wyśmienity Iker i wiele innych w tym młodzi zawodnicy.
Jasne,nie zapomnijmy meczu w którym barca prowadziła 3-2 (już nie pamiętam czy to była LM czy Grand Derby) to marcelo w pierwszym meczu Fabregasa w barwach Barcelony chcial mu połamać nogi ,nie zapomnijmy też sytuacji tego Ronaldo jak celowo popchnął trenera Barcelony , a Murinio jak pociągnął za ucho piłkarza Barcelony,albo wyśmiewał ze śmierdzą Messi i Alves ?
Kibicem nigdy nie byłem, bo nie stać mnie jechać na Santiago 2,5tys km, aby kibicować. Fanem jestem i zawsze byłem oczywiście Królewskich( kibic a fan to jest różnica), lecz chciałbym jeszcze raz zobaczyć duet Raul(ulubiony mój piłkarz)-Morientes, oraz w akcji Zizu, Figo,Ronaldo, Carlos, Beks,. Widzę powstała tutaj mała ""napinka"" miedzy Realem i Barceloną, lecz mi wydaje się, ze Fani Barcelony to przedział wiekowy (w większości) poniżej 20roku życia, Katalonia jest rozchwytywana przez dzieci i młodzież. Barcelona gra dobrą piłkę, ale nie piękną, większość z nas dostrzeże te symulowanie, wykładanie się i aktorstwo zawodników Katalońskich w chwilach bezradności, według mnie to nie sprzyja futbolowi. Wracając do Realu, nie wiem dlaczego każdy mówiąc o Królewskich wypowiada się o CR7? on dopiero staje się piłkarzem, bo teraz zaczyna grać zespołowo i z głową, Real to przecież kontrowersyjny, ale skuteczny Pepe, świetny Ramos, wyśmienity Iker i wiele innych w tym młodzi zawodnicy.
Jasne,nie zapomnijmy meczu w którym barca prowadziła 3-2 (już nie pamiętam czy to była LM czy Grand Derby) to marcelo w pierwszym meczu Fabregasa w barwach Barcelony chcial mu połamać nogi ,nie zapomnijmy też sytuacji tego Ronaldo jak celowo popchnął trenera Barcelony , a Murinio jak pociągnął za ucho piłkarza Barcelony,albo wyśmiewał ze śmierdzą Messi i Alves ?
1. Gran Derby to nie tylko liga hiszpańska, to każdy mecz Realu z Barceloną. A tak dla ścisłości to był mecz o superpuchar Hiszpanii.2. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W zeszłym sezonie Busquets zaatakował Alonso nakładką, kiedy ten drugi kopał piłkę i nie dostał nawet żółtej kartki. Natomiast Pepe atakując nakładką Alvesa, ale nawet go nie dotykając (symulka alvesa i śmieszne gadanie o ochraniaczach z włókna węglowego :D ) dostał czerwoną kartkę. 3. Prowokacje ze strony barcelony to normalka. Na przykład Busquets wołający do Marcelo "mono, mono" co znaczy małpa. 4. Ronaldo nic by nie zrobił trenerowi, gdyby ten zachował się fair play i oddał piłkę, a nie trzymał jej w rękach. 5. Mourinho prowokował tak samo, jak cały mecz robią to ludzi z barcelony. A co do samego stylu Realu też się nie zgodzę. Real gra brutalnie ? A kolega, który tak dużo meczy ogląda widział jakieś mecze w lidze angielskiej ? Real nie gra brutalnie, tylko jak mężczyźni, nie przewraca się przy każdym kontakcie z zawodnikiem przeciwnika. Tego wymaga piłka nożna. Nie ma miejsca na płakanie i pokazywanie sędziemu siniaków. Co do przedziału wiekowego fanów barcelony - w pełni się zgadzam. Ci starsi to udzie, którzy z tym klubem utożsamiają się od wielu lat, nie od 3-4sezonów, kiedy to barcelona zaczęła grać lepiej. A dlaczego tyle mówi się o Ronaldo ? Bo mało kiedy zdarza się, że piłkarz w dwa sezony poprawia rekordy postaci niemalże historycznych dla Realu. 53 gole w sezonie to też budzi respekt. Ronaldo to zawodnik, o którym się mówi i tyle. Xabi Alonso w Realu odgrywa równie ważną rolę, a jednak o nim jest cicho. ;)
Ja jestem fanem Barcelony od jakichś 12 lat. Z czasów Patricka Kluiverta, Guardioli (jako piłkarza) Rivaldo, Overmarsa, Cocu, de Boer"a
Wcale nie mówię, że tak nie jest. Sam osobiście znam takich, którzy są w moim wieku, a jak mieliśmy po 12-13 lat to oni byli za barceloną, ja za Realem. Ale fakt, faktem, tak jak wyżej było napisane, że w większości z barceloną sympatyzują ludzie młodzi >20.
Kibicem nigdy nie byłem, bo nie stać mnie jechać na Santiago 2,5tys km, aby kibicować. Fanem jestem i zawsze byłem oczywiście Królewskich( kibic a fan to jest różnica), lecz chciałbym jeszcze raz zobaczyć duet Raul(ulubiony mój piłkarz)-Morientes, oraz w akcji Zizu, Figo,Ronaldo, Carlos, Beks,. Widzę powstała tutaj mała ""napinka"" miedzy Realem i Barceloną, lecz mi wydaje się, ze Fani Barcelony to przedział wiekowy (w większości) poniżej 20roku życia, Katalonia jest rozchwytywana przez dzieci i młodzież. Barcelona gra dobrą piłkę, ale nie piękną, większość z nas dostrzeże te symulowanie, wykładanie się i aktorstwo zawodników Katalońskich w chwilach bezradności, według mnie to nie sprzyja futbolowi. Wracając do Realu, nie wiem dlaczego każdy mówiąc o Królewskich wypowiada się o CR7? on dopiero staje się piłkarzem, bo teraz zaczyna grać zespołowo i z głową, Real to przecież kontrowersyjny, ale skuteczny Pepe, świetny Ramos, wyśmienity Iker i wiele innych w tym młodzi zawodnicy.
Jasne,nie zapomnijmy meczu w którym barca prowadziła 3-2 (już nie pamiętam czy to była LM czy Grand Derby) to marcelo w pierwszym meczu Fabregasa w barwach Barcelony chcial mu połamać nogi ,nie zapomnijmy też sytuacji tego Ronaldo jak celowo popchnął trenera Barcelony , a Murinio jak pociągnął za ucho piłkarza Barcelony,albo wyśmiewał ze śmierdzą Messi i Alves ?
1. Gran Derby to nie tylko liga hiszpańska, to każdy mecz Realu z Barceloną. A tak dla ścisłości to był mecz o superpuchar Hiszpanii.2. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W zeszłym sezonie Busquets zaatakował Alonso nakładką, kiedy ten drugi kopał piłkę i nie dostał nawet żółtej kartki. Natomiast Pepe atakując nakładką Alvesa, ale nawet go nie dotykając (symulka alvesa i śmieszne gadanie o ochraniaczach z włókna węglowego :D ) dostał czerwoną kartkę. 3. Prowokacje ze strony barcelony to normalka. Na przykład Busquets wołający do Marcelo "mono, mono" co znaczy małpa. 4. Ronaldo nic by nie zrobił trenerowi, gdyby ten zachował się fair play i oddał piłkę, a nie trzymał jej w rękach. 5. Mourinho prowokował tak samo, jak cały mecz robią to ludzi z barcelony. A co do samego stylu Realu też się nie zgodzę. Real gra brutalnie ? A kolega, który tak dużo meczy ogląda widział jakieś mecze w lidze angielskiej ? Real nie gra brutalnie, tylko jak mężczyźni, nie przewraca się przy każdym kontakcie z zawodnikiem przeciwnika. Tego wymaga piłka nożna. Nie ma miejsca na płakanie i pokazywanie sędziemu siniaków. Co do przedziału wiekowego fanów barcelony - w pełni się zgadzam. Ci starsi to udzie, którzy z tym klubem utożsamiają się od wielu lat, nie od 3-4sezonów, kiedy to barcelona zaczęła grać lepiej. A dlaczego tyle mówi się o Ronaldo ? Bo mało kiedy zdarza się, że piłkarz w dwa sezony poprawia rekordy postaci niemalże historycznych dla Realu. 53 gole w sezonie to też budzi respekt. Ronaldo to zawodnik, o którym się mówi i tyle. Xabi Alonso w Realu odgrywa równie ważną rolę, a jednak o nim jest cicho. ;) Obie drużyny nie są idealne i ze strony Barcy i Realu idą zaczepki,tylko że barca jest zawsze ta gorsza ... nie widze sensu dalszej rozmowy...A co do Ronaldo odejmij wolne i karne ;)
Obie drużyny nie są idealne i ze strony Barcy i Realu idą zaczepki,tylko że barca jest zawsze ta gorsza ... nie widze sensu dalszej rozmowy...A co do Ronaldo odejmij wolne i karne ;)
To rzut wolny strzelić jest tak łatwo ? To czemu w meczu jest +/- 7 rzutów wolnych, a do siatki nieraz nie wpada nic ? A gol z rzutu karnego to nie gol ? Też trzeba umieć strzelić. Messi ostatnio spudłował i punkty uciekły.
Dużo kibiców dużych klubów. Nie ma kibiców małych klubów.
Mieszkam w małej wsi. Ludność w okolicach 1000. Drużyna gra w A-klasie. Jeżdżę na każdy mecz, jak tylko mam czas. U siebie czy na wyjeździe. Mały klub, a jednak nie jestem sam na tych meczach, więc teoria nie do końca zgodna z rzeczywistością.
Jaki jest Wasz ulubiony klub oraz piłkarz?
Kazdy po za nazwami niech uzasadni swoje wybory.
Pozdrawiam
Mój ulubiony klub to Juventus Turyn a piłkarz Alessandro Del Piero.
Kiedy byłem mały to ten klub zdobywał europie wszystko co można było zdobyć, bardzo podobały mi się barwy, poszczególni zawodnicy byli po prostu świetni a drużyna była drożyną na boisku.
Do dziś mam cała kolekcję koszulek oraz sporo szalików Juve.
Alessandro to bajeczny piłkarz, gdyby w karierze nie przytrafiły się mu dość poważne kontuzje to na pewno został by kilka razy najlepszym graczem świata.
Do dnia dzisiejszego widać jak już lekko podstarzały Del Piero potrafi cudownie kropnąć z rzutu wolnego.
Kiedyś razem z Zidane byli postrachem boisk.
Myślę że obecnie Juve się przebudowuje i za około trzy cztery lata ponownie zacznie grac o najwyższe cele.
Didier Drogba, i oczywiście Chelsea.Bardzo imponuje i imponował mi ten człowiek dla mnie jest to czołg,podoba mi się jego styl grania,mimo iż wiele osób go przekreśla to wczoraj z Valencią pokazał że jeszcze nie czas na niego:)
Mój ulubiony klub ? Nie trudno chyba się domyślić. Wystarczy spojrzeć na avatar ;-)
A wszystko zaczęło się 20.05.1998 roku, kiedy Real pokonał w finale LM Juventus. Wtedy jeszcze będąc dzieckiem usłyszałem nazwę Królewscy i wpadło mi w ucho :D A ulubiony piłkarz ? Zidane, Ronaldo (Luis Nazario de Lima), Roberto Carlos.
Mój ulubiony klub to Fc Barcelona a najlepszy piłkarz to Lionely Messi :D bardzo lubię ten klub podoba mi się ich gra ich styl Messiego normalnie kocham dobrze gra w piłkę fajny styl gry nie umiem poprostu tego opisać
Moj ulubiony zespol to Lyon czemu? Temu ze zawsze lubilem coupet.a ktory spedzil w tym klubie najlepsze lata pozatym zawsze lubilem Zidane.a Thurama Sagnola ogolnie sklad Francji z Mistrzostw swiata 98
Moim ulubionym klubem Fc Barcelona a piłkarzem to Messi,Villa, Xavi. Polubiłem ich ponieważ: oglądałem ich mecze jak byłem mały i od razu mi wpadły w oko. Dlaczego, tego sam nie wiem:).
Mój ulubiony klub to Fc Barcelona a najlepszy piłkarz to Lionely Messi, Xawii,Iniesta
Widzę że dużo kibiców Barcelony :))
Barcelona a piłkarz Patrick Kluivert albo... Puyol
Real Madryt i Raul Gonzalez Blanco :)
Widzę że dużo kibiców Barcelony :))
Bo kibicowanie barcelonie od kilku lat jest po prostu "modne" ;)
Widzę że dużo kibiców Barcelony :))
Bo kibicowanie barcelonie od kilku lat jest po prostu "modne" ;)
A w sobotę zobaczysz dlaczego ;)
No tak , moim ulubionym klubem jest barcelona. Piłkarze to oczywiście Iniesta, Xavi i Messi, Natomiast z polskiej ligi kibicuje Górnikowi Zabrze :)
Czekamy na 10 Grudnia ;D
P.S Nic nie mam do realu madryt, poprostu bardziej kręci mnie taktyka blaugrany :)
pozdrawiam wszystkich kibiców
:-) moim ulubionym piłkarzem jest były reprezentant Holandii Edvin van der Sar. Drugi to Casillas. Czemu? to chyba proste wyciagać takie piłki :)
moim ulubionym klubem jest REAL MADRYT, ponieważ pierwszą moją koszulką była koszulka realu potem zaczołem oglądać jego mecze i tak zrodziła sie moja miłość do tego klubu a moim ulubionym piłkarzem jest Raul Gonzales i Casilas
Moim ulubionym klubem jest Barca ! ;] bodajże od 8-9 lat ;) Ulubieni piłkarze to Xavi,Iniesta,Puyol i Villa a dlaczego po prostu kocham ich styl gry ;]
Widzę że dużo kibiców Barcelony :))
Bo kibicowanie barcelonie od kilku lat jest po prostu "modne" ;)
Tylko czemu większość ogółem (nie tu na forum) od 3 lat jest za Realem(np.u mnie w szkole na 20 kibiców 16-17 jest za RM) ? Przed 2009 miałem wielu znajomych którzy kibicowali Machesterowi a po 2009 nagle wszyscy Real,Real i jeszcze raz Real powód ? wielki gwiazdor otrzymał propozycje od RM,tak zwany CR7 .Nie jestem przeciwnikiem Realu albo jakimś kibolem lubię dobra piłkę ale wkurza mnie ładnie mówiąc osądzając kibiców FCB oto ze kibicują bo Barca jest na topie ...Pozdrawiam
MKS Tarnovia –Tarnów bo jest ode mnie z miasta :p
Po zwycięstwie barcelony w LM w ciągu dwóch godzin na facebooku mieli ponad 100tyś więcej "kibiców". O czym to świadczy? O modzie na barcelonę. Takich sezonowców, tak samo jak sezonowych kibiców CR7 nie uważam za kibica, tylko błazna który o piłce zbyt wielkiego pojęcia nie ma.
Widzę że dużo kibiców Barcelony :))
Bo kibicowanie barcelonie od kilku lat jest po prostu "modne" ;)
A w sobotę zobaczysz dlaczego ;)
Nie rozumiem ? Kibicuje się lepszej drużynie, czy tej bliższej sercu ? Wg tego co piszesz powinienem być za barceloną, bo ostatnio wygrali kilka meczy z Realem...
Widzę że dużo kibiców Barcelony :))
Bo kibicowanie barcelonie od kilku lat jest po prostu "modne" ;)
A w sobotę zobaczysz dlaczego ;)
Nie rozumiem ? Kibicuje się lepszej drużynie, czy tej bliższej sercu ? Wg tego co piszesz powinienem być za barceloną, bo ostatnio wygrali kilka meczy z Realem...
Widzę że nie rozumiesz. Napisałem dlaczego kibicowanie Barcelonie jest "modne" A nie dlaczego ja kibicuję Barcelonie.
Mój ulubiony piłkarz to Roger Federer , nie pamiętam tylko gdzie gra ? :)
Federer gra bodajże w Cracovi... No że tan drużyna z Wiednia.
Po zwycięstwie barcelony w LM w ciągu dwóch godzin na facebooku mieli ponad 100tyś więcej "kibiców". O czym to świadczy? O modzie na barcelonę. Takich sezonowców, tak samo jak sezonowych kibiców CR7 nie uważam za kibica, tylko błazna który o piłce zbyt wielkiego pojęcia nie ma.
Chyba mylisz pojęcia. Kibic to człowiek który ogląda mecze dla zabawy i widowiska. Może kibicować różnym drużynom nawet w ciągu jednego dnia co nie czyni go błaznem. I często o piłce ma duzo większe pojęcie niż ultrasi.
Po zwycięstwie barcelony w LM w ciągu dwóch godzin na facebooku mieli ponad 100tyś więcej "kibiców". O czym to świadczy? O modzie na barcelonę. Takich sezonowców, tak samo jak sezonowych kibiców CR7 nie uważam za kibica, tylko błazna który o piłce zbyt wielkiego pojęcia nie ma.
Zgadzam sie z tym w 100 % ,jest paru takich wielkich kibiców RM co wszędzie wymalowane barwy Realu na plecaku na rękach i wql a zapytasz o stadion Realu albo o czołową 11 to nie wie co powiedziec nie lubię takich osób wręcz nienawidzę.
Po zwycięstwie barcelony w LM w ciągu dwóch godzin na facebooku mieli ponad 100tyś więcej "kibiców". O czym to świadczy? O modzie na barcelonę. Takich sezonowców, tak samo jak sezonowych kibiców CR7 nie uważam za kibica, tylko błazna który o piłce zbyt wielkiego pojęcia nie ma.
Chyba mylisz pojęcia. Kibic to człowiek który ogląda mecze dla zabawy i widowiska. Może kibicować różnym drużynom nawet w ciągu jednego dnia co nie czyni go błaznem. I często o piłce ma duzo większe pojęcie niż ultrasi.
Tak,ale kibica nie nazwiemy osoby która nie ma pojecia o grze i chodzi i krzyczy Jeba* Barce czy Real
A w sobotę zobaczysz dlaczego ;)
Que?? :D
Panowie podstawa to kibicować klubowi a nie wynikom. Tego najczęściej ludzie nie rozróżniają. Pamiętam jak w szkole kiedyś co roku każdy kibicował komu innemu czyli klubowi co wygrywał LM. Nie o to chodzi.
A w sobotę zobaczysz dlaczego ;)
Que?? :D
gran derbi
A w sobotę zobaczysz dlaczego ;)
Que?? :D
gran derbiAkurat nie o to mi chodzilo, bo akurat ze El Clasico jest w sobote co caly swiat wie :P
1. Kibic, to ktoś kto kibicuje jakiejś drużynie. Ten, który chodzi na mecze żeby się bić, wyzywać i rzucać w policję kamieniami to idiota, bądź jak kto woli kibol.
2. Pytanie: Jak ktoś woła Je**ć Real, czy tam Barcelona to nie jest kibic, to oczywiste. A jak ktoś woła Je**ć PZPN to już jest równy gość, co nie ? :D
1. Kibic, to ktoś kto kibicuje jakiejś drużynie. Ten, który chodzi na mecze żeby się bić, wyzywać i rzucać w policję kamieniami to idiota, bądź jak kto woli kibol.
2. Pytanie: Jak ktoś woła Je**ć Real, czy tam Barcelona to nie jest kibic, to oczywiste. A jak ktoś woła Je**ć PZPN to już jest równy gość, co nie ? :D
1 "Kibic to ktoś kto kibicuje" Masło maślane. "jakiejś drużynie" Niekoniecznie, nie trzeba mieć ulubionej drużyny aby kibicować, bo kibicować to też oglądać mecz bez sympatyzowania z którąkolwiek drużyną.
oglądać mecz to oglądać mecz, a kibicować, to w jakiś sposób utożsamiać się z jakąś drużyną.
oglądać mecz to oglądać mecz, a kibicować, to w jakiś sposób utożsamiać się z jakąś drużyną.
i tu sie mylisz
Kibic — osoba zainteresowana jakąś publiczną dyscypliną, najczęściej sportową . Do kibiców zalicza się widzów widowisk sportowych, którzy w sposób aktywny bądź bierny dopingują daną drużynę bądź sportowca.
źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kibic
dopingować = kibicować
źródło: http://megaslownik.pl/slownik/synonimy_antonimy/3859,dopingowa%C4%87
Ja jestem kibicem piłki nożnej i kibicuje różnym drużynom. Teraz kibicuję Barcelonie bo ładnie gra:) Real gra zbyt brutalnie i prosto. Oczywiście nie mam uprzedzeń do Realu. Ja nawet nie kibicuję drużynie ja kibicuję stylowi gry:)
Kibic — osoba zainteresowana jakąś publiczną dyscypliną, najczęściej sportową . Do kibiców zalicza się widzów widowisk sportowych, którzy w sposób aktywny bądź bierny dopingują daną drużynę bądź sportowca.
źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kibic
dopingować = kibicować
źródło: http://megaslownik.pl/slownik/synonimy_antonimy/3859,dopingowa%C4%87
kibic
Słownik języka polskiego
osoba obserwująca pewne wydarzenia (zwłaszcza rozgrywki sportowe) i dopingująca biorących w nich udział
dopingować - zachęcać kogoś do większego wysiłku lub do walkiOglądając wczorajszy mecz Basel - Man Utd dopingowałem tej pierwszej drużynie. Oglądam bardzo dużo meczy i kibicuje różnym drużynom. Często tym teoretycznie spisanym na porażkę. Czasami tym które przedstawiają ofensywny styl gry. Oglądam bo jestem kibicem piłkarskim co nie znaczy że musze się utożsamiać z któraś z drużyn. Co nie znaczy też że tępo patrzę na mecz nie znając się na piłce nożnej.
Napisałeś
"Po zwycięstwie barcelony w LM w ciągu dwóch godzin na facebooku mieli ponad 100tyś więcej "kibiców". O czym to świadczy? O modzie na barcelonę. Takich sezonowców, tak samo jak sezonowych kibiców CR7 nie uważam za kibica, tylko błazna który o piłce zbyt wielkiego pojęcia nie ma. "
Na fejsbuku nie ma się kibiców tylko "fanów" Kibice siedzą na stadionach albo przed telewizorami i oglądają. Oglądają różne mecze , nie muszą kibicować ciągle jednej i tej samej drużynie (choć mogą)
Na mistrzostwach Europy będą mecze między drużynami różnych narodowości. Załóżmy Francja - Anglia i kim dla Ciebie będą dziesiątki tysięcy Polaków na stadionie? Jasnym jest że utożsamiają sie z drużyną narodową co nie znaczy że nie mogą oglądać tego meczu, robić falę, śpiewać i krzyczeć (kibicować)
Mylisz fana jakiegoś klubu z kibicem
Gregory Coupet to wyśmienity bramkarz a moją sympatię zyskał tą paradą z poniższego filmiku. Jest tam wiele jego świetnych interwencji ale na szczególną uwagę zasługuje parada z 5 minuty. Ponieważ jakość filmiku przy tej paradzie nie jest najlepsza to objaśnię, że jest to podanie od swojego piłkarza i Gregory wybija tą piłkę głową.
http://www.youtube.com/watch?v=XJV5DtVl4R4
Kibicem nigdy nie byłem, bo nie stać mnie jechać na Santiago 2,5tys km, aby kibicować. Fanem jestem i zawsze byłem oczywiście Królewskich( kibic a fan to jest różnica), lecz chciałbym jeszcze raz zobaczyć duet Raul(ulubiony mój piłkarz)-Morientes, oraz w akcji Zizu, Figo,Ronaldo, Carlos, Beks,.
Widzę powstała tutaj mała ""napinka"" miedzy Realem i Barceloną, lecz mi wydaje się, ze Fani Barcelony to przedział wiekowy (w większości) poniżej 20roku życia, Katalonia jest rozchwytywana przez dzieci i młodzież. Barcelona gra dobrą piłkę, ale nie piękną, większość z nas dostrzeże te symulowanie, wykładanie się i aktorstwo zawodników Katalońskich w chwilach bezradności, według mnie to nie sprzyja futbolowi. Wracając do Realu, nie wiem dlaczego każdy mówiąc o Królewskich wypowiada się o CR7? on dopiero staje się piłkarzem, bo teraz zaczyna grać zespołowo i z głową, Real to przecież kontrowersyjny, ale skuteczny Pepe, świetny Ramos, wyśmienity Iker i wiele innych w tym młodzi zawodnicy.
Panowie podstawa to kibicować klubowi a nie wynikom. Tego najczęściej ludzie nie rozróżniają. Pamiętam jak w szkole kiedyś co roku każdy kibicował komu innemu czyli klubowi co wygrywał LM. Nie o to chodzi.
Święte słowa. Kopacze (bo piłkarzy u nas mało) się zmianiają, trenerzy się zmieniają, barwy i tradycja zostają. Mimo, że zmianisz miejsce zamieszkania, starzejesz się, jestes wierny temu klubowi na którym się wychowałeś.
Kibicem nigdy nie byłem, bo nie stać mnie jechać na Santiago 2,5tys km, aby kibicować. Fanem jestem i zawsze byłem oczywiście Królewskich( kibic a fan to jest różnica), lecz chciałbym jeszcze raz zobaczyć duet Raul(ulubiony mój piłkarz)-Morientes, oraz w akcji Zizu, Figo,Ronaldo, Carlos, Beks,.
Widzę powstała tutaj mała ""napinka"" miedzy Realem i Barceloną, lecz mi wydaje się, ze Fani Barcelony to przedział wiekowy (w większości) poniżej 20roku życia, Katalonia jest rozchwytywana przez dzieci i młodzież. Barcelona gra dobrą piłkę, ale nie piękną, większość z nas dostrzeże te symulowanie, wykładanie się i aktorstwo zawodników Katalońskich w chwilach bezradności, według mnie to nie sprzyja futbolowi. Wracając do Realu, nie wiem dlaczego każdy mówiąc o Królewskich wypowiada się o CR7? on dopiero staje się piłkarzem, bo teraz zaczyna grać zespołowo i z głową, Real to przecież kontrowersyjny, ale skuteczny Pepe, świetny Ramos, wyśmienity Iker i wiele innych w tym młodzi zawodnicy.
Jasne,nie zapomnijmy meczu w którym barca prowadziła 3-2 (już nie pamiętam czy to była LM czy Grand Derby) to marcelo w pierwszym meczu Fabregasa w barwach Barcelony chcial mu połamać nogi ,nie zapomnijmy też sytuacji tego Ronaldo jak celowo popchnął trenera Barcelony , a Murinio jak pociągnął za ucho piłkarza Barcelony,albo wyśmiewał ze śmierdzą Messi i Alves ?
Kibicem nigdy nie byłem, bo nie stać mnie jechać na Santiago 2,5tys km, aby kibicować. Fanem jestem i zawsze byłem oczywiście Królewskich( kibic a fan to jest różnica), lecz chciałbym jeszcze raz zobaczyć duet Raul(ulubiony mój piłkarz)-Morientes, oraz w akcji Zizu, Figo,Ronaldo, Carlos, Beks,.
Widzę powstała tutaj mała ""napinka"" miedzy Realem i Barceloną, lecz mi wydaje się, ze Fani Barcelony to przedział wiekowy (w większości) poniżej 20roku życia, Katalonia jest rozchwytywana przez dzieci i młodzież. Barcelona gra dobrą piłkę, ale nie piękną, większość z nas dostrzeże te symulowanie, wykładanie się i aktorstwo zawodników Katalońskich w chwilach bezradności, według mnie to nie sprzyja futbolowi. Wracając do Realu, nie wiem dlaczego każdy mówiąc o Królewskich wypowiada się o CR7? on dopiero staje się piłkarzem, bo teraz zaczyna grać zespołowo i z głową, Real to przecież kontrowersyjny, ale skuteczny Pepe, świetny Ramos, wyśmienity Iker i wiele innych w tym młodzi zawodnicy.
Jasne,nie zapomnijmy meczu w którym barca prowadziła 3-2 (już nie pamiętam czy to była LM czy Grand Derby) to marcelo w pierwszym meczu Fabregasa w barwach Barcelony chcial mu połamać nogi ,nie zapomnijmy też sytuacji tego Ronaldo jak celowo popchnął trenera Barcelony , a Murinio jak pociągnął za ucho piłkarza Barcelony,albo wyśmiewał ze śmierdzą Messi i Alves ?
1. Gran Derby to nie tylko liga hiszpańska, to każdy mecz Realu z Barceloną. A tak dla ścisłości to był mecz o superpuchar Hiszpanii.2. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W zeszłym sezonie Busquets zaatakował Alonso nakładką, kiedy ten drugi kopał piłkę i nie dostał nawet żółtej kartki. Natomiast Pepe atakując nakładką Alvesa, ale nawet go nie dotykając (symulka alvesa i śmieszne gadanie o ochraniaczach z włókna węglowego :D ) dostał czerwoną kartkę. 3. Prowokacje ze strony barcelony to normalka. Na przykład Busquets wołający do Marcelo "mono, mono" co znaczy małpa. 4. Ronaldo nic by nie zrobił trenerowi, gdyby ten zachował się fair play i oddał piłkę, a nie trzymał jej w rękach. 5. Mourinho prowokował tak samo, jak cały mecz robią to ludzi z barcelony.
A co do samego stylu Realu też się nie zgodzę. Real gra brutalnie ? A kolega, który tak dużo meczy ogląda widział jakieś mecze w lidze angielskiej ? Real nie gra brutalnie, tylko jak mężczyźni, nie przewraca się przy każdym kontakcie z zawodnikiem przeciwnika. Tego wymaga piłka nożna. Nie ma miejsca na płakanie i pokazywanie sędziemu siniaków.
Co do przedziału wiekowego fanów barcelony - w pełni się zgadzam. Ci starsi to udzie, którzy z tym klubem utożsamiają się od wielu lat, nie od 3-4sezonów, kiedy to barcelona zaczęła grać lepiej.
A dlaczego tyle mówi się o Ronaldo ? Bo mało kiedy zdarza się, że piłkarz w dwa sezony poprawia rekordy postaci niemalże historycznych dla Realu. 53 gole w sezonie to też budzi respekt. Ronaldo to zawodnik, o którym się mówi i tyle. Xabi Alonso w Realu odgrywa równie ważną rolę, a jednak o nim jest cicho. ;)
Ja jestem fanem Barcelony od jakichś 12 lat. Z czasów Patricka Kluiverta, Guardioli (jako piłkarza) Rivaldo, Overmarsa, Cocu, de Boer"a
Ja jestem fanem Barcelony od jakichś 12 lat. Z czasów Patricka Kluiverta, Guardioli (jako piłkarza) Rivaldo, Overmarsa, Cocu, de Boer"a
Wcale nie mówię, że tak nie jest. Sam osobiście znam takich, którzy są w moim wieku, a jak mieliśmy po 12-13 lat to oni byli za barceloną, ja za Realem. Ale fakt, faktem, tak jak wyżej było napisane, że w większości z barceloną sympatyzują ludzie młodzi >20.
Grzegorz Lato, a największą sympatię wśród kibiców zdobył zaczynając karierę jako Prezes PZPN.
Kibicem nigdy nie byłem, bo nie stać mnie jechać na Santiago 2,5tys km, aby kibicować. Fanem jestem i zawsze byłem oczywiście Królewskich( kibic a fan to jest różnica), lecz chciałbym jeszcze raz zobaczyć duet Raul(ulubiony mój piłkarz)-Morientes, oraz w akcji Zizu, Figo,Ronaldo, Carlos, Beks,.
Widzę powstała tutaj mała ""napinka"" miedzy Realem i Barceloną, lecz mi wydaje się, ze Fani Barcelony to przedział wiekowy (w większości) poniżej 20roku życia, Katalonia jest rozchwytywana przez dzieci i młodzież. Barcelona gra dobrą piłkę, ale nie piękną, większość z nas dostrzeże te symulowanie, wykładanie się i aktorstwo zawodników Katalońskich w chwilach bezradności, według mnie to nie sprzyja futbolowi. Wracając do Realu, nie wiem dlaczego każdy mówiąc o Królewskich wypowiada się o CR7? on dopiero staje się piłkarzem, bo teraz zaczyna grać zespołowo i z głową, Real to przecież kontrowersyjny, ale skuteczny Pepe, świetny Ramos, wyśmienity Iker i wiele innych w tym młodzi zawodnicy.
Jasne,nie zapomnijmy meczu w którym barca prowadziła 3-2 (już nie pamiętam czy to była LM czy Grand Derby) to marcelo w pierwszym meczu Fabregasa w barwach Barcelony chcial mu połamać nogi ,nie zapomnijmy też sytuacji tego Ronaldo jak celowo popchnął trenera Barcelony , a Murinio jak pociągnął za ucho piłkarza Barcelony,albo wyśmiewał ze śmierdzą Messi i Alves ?
1. Gran Derby to nie tylko liga hiszpańska, to każdy mecz Realu z Barceloną. A tak dla ścisłości to był mecz o superpuchar Hiszpanii.2. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W zeszłym sezonie Busquets zaatakował Alonso nakładką, kiedy ten drugi kopał piłkę i nie dostał nawet żółtej kartki. Natomiast Pepe atakując nakładką Alvesa, ale nawet go nie dotykając (symulka alvesa i śmieszne gadanie o ochraniaczach z włókna węglowego :D ) dostał czerwoną kartkę. 3. Prowokacje ze strony barcelony to normalka. Na przykład Busquets wołający do Marcelo "mono, mono" co znaczy małpa. 4. Ronaldo nic by nie zrobił trenerowi, gdyby ten zachował się fair play i oddał piłkę, a nie trzymał jej w rękach. 5. Mourinho prowokował tak samo, jak cały mecz robią to ludzi z barcelony.
A co do samego stylu Realu też się nie zgodzę. Real gra brutalnie ? A kolega, który tak dużo meczy ogląda widział jakieś mecze w lidze angielskiej ? Real nie gra brutalnie, tylko jak mężczyźni, nie przewraca się przy każdym kontakcie z zawodnikiem przeciwnika. Tego wymaga piłka nożna. Nie ma miejsca na płakanie i pokazywanie sędziemu siniaków.
Co do przedziału wiekowego fanów barcelony - w pełni się zgadzam. Ci starsi to udzie, którzy z tym klubem utożsamiają się od wielu lat, nie od 3-4sezonów, kiedy to barcelona zaczęła grać lepiej.
A dlaczego tyle mówi się o Ronaldo ? Bo mało kiedy zdarza się, że piłkarz w dwa sezony poprawia rekordy postaci niemalże historycznych dla Realu. 53 gole w sezonie to też budzi respekt. Ronaldo to zawodnik, o którym się mówi i tyle. Xabi Alonso w Realu odgrywa równie ważną rolę, a jednak o nim jest cicho. ;)
Obie drużyny nie są idealne i ze strony Barcy i Realu idą zaczepki,tylko że barca jest zawsze ta gorsza ... nie widze sensu dalszej rozmowy...A co do Ronaldo odejmij wolne i karne ;)
Dużo kibiców dużych klubów. Nie ma kibiców małych klubów.
Obie drużyny nie są idealne i ze strony Barcy i Realu idą zaczepki,tylko że barca jest zawsze ta gorsza ... nie widze sensu dalszej rozmowy...A co do Ronaldo odejmij wolne i karne ;)
To rzut wolny strzelić jest tak łatwo ? To czemu w meczu jest +/- 7 rzutów wolnych, a do siatki nieraz nie wpada nic ? A gol z rzutu karnego to nie gol ? Też trzeba umieć strzelić. Messi ostatnio spudłował i punkty uciekły.
Dużo kibiców dużych klubów. Nie ma kibiców małych klubów.
Mieszkam w małej wsi. Ludność w okolicach 1000. Drużyna gra w A-klasie. Jeżdżę na każdy mecz, jak tylko mam czas. U siebie czy na wyjeździe. Mały klub, a jednak nie jestem sam na tych meczach, więc teoria nie do końca zgodna z rzeczywistością.