Witam wszystkich łowców zębaczy i tym podobnych drapieżników . Ostatnio się uśmiecham i nie wiem co jest grane , łowię na żwirowni od poniedziałku i nie mogę złapać większego szczupaka niż 50 cm ,Złapałem około 10 , a używam w sumie wahadłówki algi największych rozmiarów , gumy 10 cm i woblerka 8 cm , i biorą same maluchy czy to oznacza że czas na zakup większej przynety około 15-20 cm gumy czy jakiegoś woblera o podobnych wymiarach ? Woda w zbiorniku jest bardzo czysta i ma błękitny odcień , jaka przynęta będzie najlepsza na taki zbiornik ?
Ja przez cały maj złowiłem coś około 40 szczupaków w tym chyba 9 wymiarowych.
Łowiłem tez na żwirowni.
Największy miał 68 cm, reszta tak max 55.
Zresztą tak to już jest że większość łowi sie pistoletów, każda duża ryba jest bardziej ostrożna i nie trafia się każdego dnia.
A przynety masz ok, skoro szczupaki w nie walą.
Duża przyneta nie zawsze daje dużego szczupaka. Ja największe szczupałe łowilem na kopyta manns-a 8 cm, rippery manns-a chyba 10 cm i ripppery (o ktorych napisalem w innym poście) też 10 cm.
Oczywiście duża przynęta działa selektywanie i masz większą szansę na pochwycenie metrówy. No ale tym samym zmniejszysz ilośc brań.
Bo nie każdy szcupak 50 cm odważy się walnąć w woblera 20 cm:)
Nie zpozostaje Ci nic innego jak dalej biczowć wodę, a napewno kiedyś udeży większa sztuka.
O sandaczach jest mnóstwo informacji w innych postach.
Ja sandacza przeważnie łowię na kopyta od 5 do 8 cm na ciężkich główkach, tzn od 15 gram w górę - zależy od wody. No i oczywiście opad.
Kolory to perłowe, zółte, zielone, marchewy, fluo, seledyn i mixy tych kolorów.
Zazwyczaj stosuję kolory wyraziste, czyli takie co wymieniłem lub coś podobnego.
Choc czasami sprawdzaja sie kolory bardziej stonowane.
No i oczywiście koguty - ale tu za duzo Ci nie powiem bo moja przygoda z kogutami zaczęła się dopiero od późnej jesieni 2009 roku i jakis imponujących efektów i doświadczeń nie mam w koguciarstwie:).
A w tym roku jeszcze nie mialem okazji połowic sandaczy - brak czasu w czerwcu.
O kogutach poszukaj na forum, lub może doświadczeni "koguciarze" cos ci doradzą.
Moim zdaniem najtrafniejsze kolory to takie które przypominają a wręcz są podobne do gatunku jaki ryby której jest najwięcej. Ja miałem taka sytuację, że używałem rożnego koloru przynęt i wyniki były kiepskie... zważyłem że w danym zbiorniku było najwięcej okonia. Kupiłem rapery przypominające okonia i ilość brań zwiększyła się stanowczo...A co do sandacza to polecił bym twistery z tego względu, że chociażby przy opadzie lepiej pracują.
A szczupaka zawsze zaczynam łowić na takie standardy tzn typu perłowe manns-y z czerwonym, czarnym grzbietem, jakimś dodatkiem błekitu, czerwony ogonek, delikatna żółć itp.
Dopiero jak nie ma wyników to kombinuję z kolorami.
Ale tak czy inaczej sam musisz wyczuć gdzie co sie sprawdza.
A Tu nie ma innego sposobu jak kombinowac z kolorem wielkościa itp.
Po pewnym czasie takich kombinacji sam dojdziesz do wniosku w jakie przynety uzbrajać się na dane łowisko.
Szczupły w czerwcu jest już zazwyczaj przeżarty i byle czego do pyska nie weżmie,pożywienia pod dostatkiem i taka lipnie wyglądająca alga w dodatku w przejrzystej wodzie raczej go nie skusi.Drugim powodem jest zapewne to że przynęty o ciężarze algi 3 raczej śmigasz na głębszą wodę bo na 1-1.5m to ona nie popracuje z uwagi na masę,duże esoxy w czerwcu okupują litoral i podwodne zarośnięte blaty.Gumki w tych rozmiarach są w 90% ignorowane bo dziwne toto i za małe toto dla cętkowanego zbója z ósemką z przodu,jeść ma co więc nie zaryzykuje ataku.Spróbuj obrotówek mepps lusox 3,sliderów 10-15 cm,musky giant,oraz wszystkiego co duże,lekkie,i wybitnie kłuje w oczy kolorami.
no to wybierz sie w inne miejsce i zaloz większa przynet. ale jak i takie sie trafiaja sztuki to moze wystarczy cierpiliwosc i wieksza sie trafi. ja bym sie cieszyl nawet z 50.
Witam wszystkich łowców zębaczy i tym podobnych drapieżników . Ostatnio się uśmiecham i nie wiem co jest grane , łowię na żwirowni od poniedziałku i nie mogę złapać większego szczupaka niż 50 cm ,Złapałem około 10 , a używam w sumie wahadłówki algi największych rozmiarów , gumy 10 cm i woblerka 8 cm , i biorą same maluchy czy to oznacza że czas na zakup większej przynety około 15-20 cm gumy czy jakiegoś woblera o podobnych wymiarach ? Woda w zbiorniku jest bardzo czysta i ma błękitny odcień , jaka przynęta będzie najlepsza na taki zbiornik ?
Proszę o poradę .
Witam
To i tak nie jest źle:)
Ja przez cały maj złowiłem coś około 40 szczupaków w tym chyba 9 wymiarowych.
Łowiłem tez na żwirowni.
Największy miał 68 cm, reszta tak max 55.
Zresztą tak to już jest że większość łowi sie pistoletów, każda duża ryba jest bardziej ostrożna i nie trafia się każdego dnia.
A przynety masz ok, skoro szczupaki w nie walą.
Duża przyneta nie zawsze daje dużego szczupaka. Ja największe szczupałe łowilem na kopyta manns-a 8 cm, rippery manns-a chyba 10 cm i ripppery (o ktorych napisalem w innym poście) też 10 cm.
Oczywiście duża przynęta działa selektywanie i masz większą szansę na pochwycenie metrówy. No ale tym samym zmniejszysz ilośc brań.
Bo nie każdy szcupak 50 cm odważy się walnąć w woblera 20 cm:)
Nie zpozostaje Ci nic innego jak dalej biczowć wodę, a napewno kiedyś udeży większa sztuka.
Powodzenia.
Pozdrawiam
a na jakie ripery kolory łowiłeś ?
Kupię kilka riperów bo nie mam i wypróbuje może to przyniesie mi wymierzony efekt , a na sandacza to co najlepszego polecisz?
O sandaczach jest mnóstwo informacji w innych postach.
Ja sandacza przeważnie łowię na kopyta od 5 do 8 cm na ciężkich główkach, tzn od 15 gram w górę - zależy od wody. No i oczywiście opad.
Kolory to perłowe, zółte, zielone, marchewy, fluo, seledyn i mixy tych kolorów.
Zazwyczaj stosuję kolory wyraziste, czyli takie co wymieniłem lub coś podobnego.
Choc czasami sprawdzaja sie kolory bardziej stonowane.
No i oczywiście koguty - ale tu za duzo Ci nie powiem bo moja przygoda z kogutami zaczęła się dopiero od późnej jesieni 2009 roku i jakis imponujących efektów i doświadczeń nie mam w koguciarstwie:).
A w tym roku jeszcze nie mialem okazji połowic sandaczy - brak czasu w czerwcu.
O kogutach poszukaj na forum, lub może doświadczeni "koguciarze" cos ci doradzą.
Pozdr
Moim zdaniem najtrafniejsze kolory to takie które przypominają a wręcz są podobne do gatunku jaki ryby której jest najwięcej. Ja miałem taka sytuację, że używałem rożnego koloru przynęt i wyniki były kiepskie... zważyłem że w danym zbiorniku było najwięcej okonia. Kupiłem rapery przypominające okonia i ilość brań zwiększyła się stanowczo...A co do sandacza to polecił bym twistery z tego względu, że chociażby przy opadzie lepiej pracują.
A szczupaka zawsze zaczynam łowić na takie standardy tzn typu perłowe manns-y z czerwonym, czarnym grzbietem, jakimś dodatkiem błekitu, czerwony ogonek, delikatna żółć itp.
Dopiero jak nie ma wyników to kombinuję z kolorami.
Ale tak czy inaczej sam musisz wyczuć gdzie co sie sprawdza.
A Tu nie ma innego sposobu jak kombinowac z kolorem wielkościa itp.
Po pewnym czasie takich kombinacji sam dojdziesz do wniosku w jakie przynety uzbrajać się na dane łowisko.
pozdr
Panie. Ciesz się z takich szczupaków jakie łowisz.
Szczupły w czerwcu jest już zazwyczaj przeżarty i byle czego do pyska nie weżmie,pożywienia pod dostatkiem i taka lipnie wyglądająca alga w dodatku w przejrzystej wodzie raczej go nie skusi.Drugim powodem jest zapewne to że przynęty o ciężarze algi 3 raczej śmigasz na głębszą wodę bo na 1-1.5m to ona nie popracuje z uwagi na masę,duże esoxy w czerwcu okupują litoral i podwodne zarośnięte blaty.Gumki w tych rozmiarach są w 90% ignorowane bo dziwne toto i za małe toto dla cętkowanego zbója z ósemką z przodu,jeść ma co więc nie zaryzykuje ataku.Spróbuj obrotówek mepps lusox 3,sliderów 10-15 cm,musky giant,oraz wszystkiego co duże,lekkie,i wybitnie kłuje w oczy kolorami.
no to wybierz sie w inne miejsce i zaloz większa przynet. ale jak i takie sie trafiaja sztuki to moze wystarczy cierpiliwosc i wieksza sie trafi. ja bym sie cieszyl nawet z 50.