Witajcie koledzy mam ważna sprawę, a mianowicie problem na moim stawiku są dość duże liny ponad 2kg, karasie pospolite także powyżej 1kg, piękne płocie udało mi się tam złowić też 30cm Jazia. No i oczywiście karpie i amury, lecz jest problem gdy rzucam przynętę którą jest kukurydza z robakiem lub sama kukurydza przynęta nie opadnie a już siedzi koluch :( Znacie może sposób na rozwiązanie tego problemu albo może przynęta której koluch nie ruszą ja próbowałem juz na kukurydze,białe i czerwone robaki,groch,rosówka, może znacie jakieś ciasta których koluch również nie ruszy ? Pozdrawiam LapiePlocie
Przykro mi stry ale w zbiornikach gdzie jest duże zarybienie i mało pozywienia koluch nauczy się jeść wszystkiego. Spróbuj może kulki proteinowe 18 mm nie powinny mu się zmieścici w pysk. Można na to złowić wszystko. Jał łowię przewżnie karpie i amury ale na proteinę wchodzą mi często karasie srebrzyste, liny i jazie. Ewentualnie gotowane kartofle ale grubiej pokrój.
Możesz tez spróbować "odnęcić" pokemony z miejsca wędkowania, ale będzie to tylko środek zastępczy, bo takie odnecania może byc skuteczne tylko częściowo. Możesz dodatkowo zrezygnować z łowienia z gruntu. Ale łowienie nad dnem, także nie jest metodą stuprocentową. Trzeba by połaczyć kilka czynników, może wtedy dało by to jakiś efekt. Akulki owsze, doskonała metoda, tyle że wtedy nastawiasz sie tylko na większą rybę, eliminujesz bowiem przyłowy. A kulki to raczej nie na lina - przynajmniej w mojej okolicy.
ja łowie sumiki w jednym miejscu przez 3 dni i potem mam z nimi spokój na jakiś czas. Na proteine także sumika wyciągłem, u mnie na kukurydze praktycznie wogóle nie biorą.
..u mnie:) łapię wyobrażcie sobie na wszystko takie sumki jak palec srodkowy:) aż tu nagle na czerwony pęczaczek podchodzą ładne linki.. i jak tu Panowie możesz to przewidzieć?? już sie miałem zwijać przez te wariaty.
Witajcie koledzy mam ważna sprawę, a mianowicie problem na moim stawiku są dość duże liny ponad 2kg, karasie pospolite także powyżej 1kg, piękne płocie udało mi się tam złowić też 30cm Jazia. No i oczywiście karpie i amury, lecz jest problem gdy rzucam przynętę którą jest kukurydza z robakiem lub sama kukurydza przynęta nie opadnie a już siedzi koluch :( Znacie może sposób na rozwiązanie tego problemu albo może przynęta której koluch nie ruszą ja próbowałem juz na kukurydze,białe i czerwone robaki,groch,rosówka, może znacie jakieś ciasta których koluch również nie ruszy ? Pozdrawiam LapiePlocie
Przykro mi stry ale w zbiornikach gdzie jest duże zarybienie i mało pozywienia koluch nauczy się jeść wszystkiego. Spróbuj może kulki proteinowe 18 mm nie powinny mu się zmieścici w pysk. Można na to złowić wszystko. Jał łowię przewżnie karpie i amury ale na proteinę wchodzą mi często karasie srebrzyste, liny i jazie. Ewentualnie gotowane kartofle ale grubiej pokrój.
iro wie co pisze.
Możesz tez spróbować "odnęcić" pokemony z miejsca wędkowania, ale będzie to tylko środek zastępczy, bo takie odnecania może byc skuteczne tylko częściowo. Możesz dodatkowo zrezygnować z łowienia z gruntu. Ale łowienie nad dnem, także nie jest metodą stuprocentową. Trzeba by połaczyć kilka czynników, może wtedy dało by to jakiś efekt. Akulki owsze, doskonała metoda, tyle że wtedy nastawiasz sie tylko na większą rybę, eliminujesz bowiem przyłowy. A kulki to raczej nie na lina - przynajmniej w mojej okolicy.
ja łowie sumiki w jednym miejscu przez 3 dni i potem mam z nimi spokój na jakiś czas. Na proteine także sumika wyciągłem, u mnie na kukurydze praktycznie wogóle nie biorą.
..u mnie:) łapię wyobrażcie sobie na wszystko takie sumki jak palec srodkowy:) aż tu nagle na czerwony pęczaczek podchodzą ładne linki.. i jak tu Panowie możesz to przewidzieć?? już sie miałem zwijać przez te wariaty.