Witam wszystkich. Dzis czyli 26.04.2013 r. byłem na rybach na grunt. Wiadomo jak to na grunt 2 feederki koszyczki turki antysplontaniowe itp itd, miałem tyle brań i nie to ze jakieś mało widoczne tylko naprawdę brania były częste i porządne, niestety przez około 3 godziny nic nie mogłem przyciąć nawet głupiego kiełbia. Czy możecie mi powiedzieć jaki był powód braku zaciętych ryb??? Łowiłem na rzece Radomce w okolicach miejscowości Jastrzębia (przy zaporze jak ktoś sie orientuje) przynęta białe robaki i farbowane białe robaki oczywiscie zaneta uniwersalna leszcz płoć karp.. Z góry dziękuje za udzielone wypowiedzi... Pozdrawiam Dawid...
1. 2 feederki - lepiej skoncentrować sie na 1 - tym bardziej jak brania są częste2. turki plątaniowe itp.itd. - są zbędne , jedynie utrudniają łowienie3. uniwersalna zanęta ? - nikt takiej jeszcze nie stworzył4. obejrz swoją drogą haczyk na który łowiłeś i przypon na którym był uwiązany
"1. 2 feederki - lepiej skoncentrować sie na 1 - tym bardziej jak brania są częste2. turki plątaniowe itp.itd. - są zbędne , jedynie utrudniają łowienie3. uniwersalna zanęta ? - nikt takiej jeszcze nie stworzył4. obejrz swoją drogą haczyk na który łowiłeś i przypon na którym był uwiązany" Ja jeszcze dodam dwa pytanie:5. Czy po braniu przynęta była widocznie zmiażdżona, wyssana, jeden robak znikał ?6. Czy na żyłce pojawiał się śluz ?JK
Ja zacinam ok 90% brań na feedera.Widziałem jak zacina ryby większość wędkarzy.Łowiąc sztywnym feederem o długości 3.60 zacinają szerokim łukiem do tyłu daleko poza głowę.Jest to błyskawiczne przeciągnięcie zestawu o średnio 3 metry.Opór jaki stawia woda rybie na haczyku musi ją zatrzymać prawie w miejscu.Efekt;wyrwanie haka z pyska.Nie wiem jak zacinasz Kolego zając10 ale można wywnioskować ,że w tym właśnie tkwi błąd.
Moim zdaniem przynętę obskubywały małe rybki. Ja wczoraj byłem na rybach też łowiłem na feeder, brania również miałem porządne a gdy zaciąłem ukazywała się 15cm płotka.
no małe rybki by skubały tak ze szczytówka sie gieła w pół, wątpie no ale nie wiem pierwszy raz tak miałem ze przez 3 godziny nic nie mogłem złowic przy tak czestych braniach...
Zajac10 Napisz jak wygląda twój zestaw?jakiej wielkości zakładasz hak?? znając życie hak miałeś za duży.Teraz na wiosnę zakłada sie malutkie haczyki.Ja ostatnio łowiąc feederem na pinke używałem haczyków nr 16 ,branie agresywne a wyciągałem 10 cm uklejki.i pamiętaj aby często (przy dobrych braniach) zmieniać haki.hak musi być ostry.zacinać musisz w bok ,nie w góre. dzięki temu żyłka "prześlizguje"sie przez wode .zacinając w góre Zyłka "przecina"wode ,przez co opór wody jest większy ,żyłka sie rozciąga,trudniej zaciąć. no i tak jak mówi Romuald nie wolno "na chama" zacinać,zacinasz zdecydowanym-szybkim ale krótkim ruchem (0,5m no może metr) w bok (czyli w poziomie).
Witam wszystkich.
Dzis czyli 26.04.2013 r. byłem na rybach na grunt. Wiadomo jak to na grunt 2 feederki koszyczki turki antysplontaniowe itp itd, miałem tyle brań i nie to ze jakieś mało widoczne tylko naprawdę brania były częste i porządne, niestety przez około 3 godziny nic nie mogłem przyciąć nawet głupiego kiełbia.
Czy możecie mi powiedzieć jaki był powód braku zaciętych ryb???
Łowiłem na rzece Radomce w okolicach miejscowości Jastrzębia (przy zaporze jak ktoś sie orientuje) przynęta białe robaki i farbowane białe robaki oczywiscie zaneta uniwersalna leszcz płoć karp..
Z góry dziękuje za udzielone wypowiedzi...
Pozdrawiam Dawid...
a tak naprawdę kolego to uważam że twoja porażka tkwi w złym zacinaniu a co do agresywnych brań to będąc 23 -04 czyli we wtorek także łapałem na feederka i uwierz mi że brania miałem takie jak by to potwory brały a wyciągałem jelczyki po kilkanaście centymetrów no i ogolnie samą drobnicę także u ciebie też raczej to nie były potwory. pozdrawiam
Ja zacinam ok 90% brań na feedera.Widziałem jak zacina ryby większość wędkarzy.Łowiąc sztywnym feederem o długości 3.60 zacinają szerokim łukiem do tyłu daleko poza głowę.Jest to błyskawiczne przeciągnięcie zestawu o średnio 3 metry.Opór jaki stawia woda rybie na haczyku musi ją zatrzymać prawie w miejscu.Efekt;wyrwanie haka z pyska.Nie wiem jak zacinasz Kolego zając10 ale można wywnioskować ,że w tym właśnie tkwi błąd.
Pamiętam moje początki, miałem kiedyś takie piękne branie, bombka tak walnęła że ja w emocjach takie miałem zacięcie jakbym wieloryba miał holować. Efekt był taki że mój teleskop tego nie wytrzymał i pękł. I wcale nie znaczy że musiała to być duża ryba, płotka wystarczyła albo krąpik ... pozdr.
haczyki miałem kamatsu 10 z przyponem 0.14 i 8 z przyponem 0.16. Koszyczki na jednej miałem 30 gram a na drugiej 60gr. przypony o długosci od 20 do 30 cm.
kija tez nie mam złego bo mam mistrall x-treme feeder 360/120 z dosyc delikatna szczytówka i nie zacinam takim poządnym szarpnieciem tylko delkadne, szybke i krótkie szarpniecie... nie wiem moze i to zaciecie źle wyglada, no zobaczymy w niedziele jade z dziewczyna, siostra i jej chłopakiem w to samo miejsce, wiec znów biore wedki i musze sie odegrać :)
haczyki miałem kamatsu 10 z przyponem 0.14 i 8 z przyponem 0.16.
I ty sie dziwisz że drobnicy nie mogłeś zaciąć?????Ja teraz do feederka stosuje kachyczki nr 14-16haczyk nr 8 stosuje na karpika/leszcza/lina ps rurka jest poprawnie zamontowana -dłuższym do przyponu niektórzy montują krótszym do przyponu co też nie jest jakimś wielkim błędem.
Jak już "nauczyłeś" sie łowić na rurkę plątaniową to powinieneś ją poprawnie stosować - ta na zdjęciu jest założona odwrotnie. Koszyk 60 GR ???????
Tak 60 gram bo nurt był dosyc duzy, na 2 wedce miełem 30 i ciezko było łowic bo wedka sie strasznie wyginała... a rurka jest załozona poprawnie dłuzszym koncem do przyponu zeby przypon sie nie platał z koszyczkiem
haczyki miałem kamatsu 10 z przyponem 0.14 i 8 z przyponem 0.16.
I ty sie dziwisz że drobnicy nie mogłeś zaciąć?????Ja teraz do feederka stosuje kachyczki nr 14-16haczyk nr 8 stosuje na karpika/leszcza/lina ps rurka jest poprawnie zamontowana -dłuższym do przyponu niektórzy montują krótszym do przyponu co też nie jest jakimś wielkim błędem. tak własnie ja byłem nastawiony na lina, leszcza no i na jakąs wieksza płoc dlatego tez załozyłem takie haczyki.
Dokładnie tak samo mam zmontowany zestaw... wiec raczej to nie jest wina źle zmontowanego zestawu
Zając10 na zdięciu które wkleiłeś jest rurka zamontowana dłuższym ramieniem do przyponu,natomiast teraz twierdzisz że masz zamontowaną tak jak na rysunku czyli dłuższym do szczytówki.więc zdecyduj sie ;)
Zresztą sposób montażu rurki ma małe znaczenie.wędkarze montują i tak i tak i łowią ryby.
Moim zdaniem miałeś poprostu za duży haczyk jak da drobnice. daj se wytłumaczyć chłopie ale skoro sie "nastawiasz" to sie nie dziw że nie możesz zacięć. ps koniec kwietnia to zdecydowanie za wcześnie jak na dużego leszcza ,o ciepłolubnym linie czy karpiu w rzece nie wspomne. w niektórych jeziorach leszcze jeszcze nie żerują.
Dokładnie tak samo mam zmontowany zestaw... wiec raczej to nie jest wina źle zmontowanego zestawu
jakie to dłuższe ramienie ?
Zając10 na zdięciu które wkleiłeś jest rurka zamontowana dłuższym ramieniem do przyponu,natomiast teraz twierdzisz że masz zamontowaną tak jak na rysunku czyli dłuższym do szczytówki.więc zdecyduj sie ;)
Zresztą sposób montażu rurki ma małe znaczenie.
wędkarze montują i tak i tak i łowią ryby.
Moim zdaniem miałeś poprostu za duży haczyk jak da drobnice.
daj se wytłumaczyć chłopie
ale skoro sie "nastawiasz" to sie nie dziw że nie możesz zacięć.
ps koniec kwietnia to zdecydowanie za wcześnie jak na dużego leszcza ,o ciepłolubnym linie czy karpiu w rzece nie wspomne.
w niektórych jeziorach leszcze jeszcze nie żerują.
haczyki miałem kamatsu 10 z przyponem 0.14 i 8 z przyponem 0.16.
I ty sie dziwisz że drobnicy nie mogłeś zaciąć?????Ja teraz do feederka stosuje kachyczki nr 14-16haczyk nr 8 stosuje na karpika/leszcza/lina ps rurka jest poprawnie zamontowana -dłuższym do przyponu niektórzy montują krótszym do przyponu co też nie jest jakimś wielkim błędem. Zając10 na zdięciu które wkleiłeś jest rurka zamontowana dłuższym ramieniem do przyponu,natomiast teraz twierdzisz że masz zamontowaną tak jak na rysunku czyli dłuższym do szczytówki.więc zdecyduj sie ;) Jarku - też coś chyba zakapałukciałeś z tymi poradami - raz tak raz tak ! P.S. Ja używam przyponów 0,06 mm z haczykami 22-24 i z powodzeniem łowie na taki zestaw paro kilowe leszcze - więc zasada im grubsza żyłka i większy haczyk tym większa ryba jest fikcją.
haczyki miałem kamatsu 10 z przyponem 0.14 i 8 z przyponem 0.16.
I ty sie dziwisz że drobnicy nie mogłeś zaciąć?????
Ja teraz do feederka stosuje kachyczki nr 14-16
haczyk nr 8 stosuje na karpika/leszcza/lina
ps rurka jest poprawnie zamontowana -dłuższym do przyponu
niektórzy montują krótszym do przyponu co też nie jest jakimś wielkim błędem.
Zając10 na zdięciu które wkleiłeś jest rurka zamontowana dłuższym ramieniem do przyponu,natomiast teraz twierdzisz że masz zamontowaną tak jak na rysunku czyli dłuższym do szczytówki.więc zdecyduj sie ;) Jarku - też coś chyba zakapałukciałeś z tymi poradami - raz tak raz tak ! P.S. Ja używam przyponów 0,06 mm z haczykami 22-24 i z powodzeniem łowie na taki zestaw paro kilowe leszcze - więc zasada im grubsza żyłka i większy haczyk tym większa ryba jest fikcją.
Nie ramienie:) Wygięta rurka antysplątaniowa ma z jednej strony dłuższe ramie,potem jest "kolanko" a z drugiej strony krótsze ramie. Wędkarze montuję różnie ,jedni dłuższym do przyponu,inni krótszym do przyponu
Jestes na pewno starym wygą , więc ja nie podważam twoich słów ale raz tak piszesz raz tak , a zestaw do feedera wcale nie musi mięć rurki ja np: żadko tego używam bo to jest po prostu zbędne..
Nie ramienie:)
Wygięta rurka antysplątaniowa ma z jednej strony dłuższe ramie,potem jest "kolanko" a z drugiej strony krótsze ramie.
Wędkarze montuję różnie ,jedni dłuższym do przyponu,inni krótszym do przyponu
Dokładnie tak samo mam zmontowany zestaw... wiec raczej to nie jest wina źle zmontowanego zestawu
jakie to dłuższe ramienie ?
nie zauważyłem sorki dłuższym koncem mam do przyponu :):)
Zając10 na zdięciu które wkleiłeś jest rurka zamontowana dłuższym ramieniem do przyponu,natomiast teraz twierdzisz że masz zamontowaną tak jak na rysunku czyli dłuższym do szczytówki.więc zdecyduj sie ;)
Zresztą sposób montażu rurki ma małe znaczenie.
wędkarze montują i tak i tak i łowią ryby.
Moim zdaniem miałeś poprostu za duży haczyk jak da drobnice.
daj se wytłumaczyć chłopie
ale skoro sie "nastawiasz" to sie nie dziw że nie możesz zacięć.
ps koniec kwietnia to zdecydowanie za wcześnie jak na dużego leszcza ,o ciepłolubnym linie czy karpiu w rzece nie wspomne.
w niektórych jeziorach leszcze jeszcze nie żerują.
Wygięta rurka antysplątaniowa ma z jednej strony dłuższe ramie,potem jest "kolanko" a z drugiej strony krótsze ramie. Wędkarze montuję różnie ,jedni dłuższym do przyponu,inni krótszym do przyponu
Wygięta rurka antysplątaniowa ma z jednej strony dłuższe ramie,potem jest "kolanko" a z drugiej strony krótsze ramie.
Wędkarze montuję różnie ,jedni dłuższym do przyponu,inni krótszym do przyponu
może nie jestem jakimś wędkarskim "wygą" ale fakt troche czasu łowię.Zresztą ja nie mam "parcia na szkło" ,chorych aspiracji by być postrzeganym jako super wędkarz co to "pozjadał" wszystkie rozumy,wszystko widział ,na wszystkim sie zna najlepieja są tu tacy.Też uważam że rurka antysplątaniowa nie jest niezbędna a właściwie jest całkowicie zbyteczna. wiele razy pisałem na forum (pewnie nie czytałeś) że rzadko stosuje tego rodzaju uztrojstwa. napisałem jedynie że wędkarze to zakładają różnie i wolno im. ps oprócz "sposobu" pokazanego przez kol.Ernesta.
Nie chcę się tu ,,wymądrzać " ale po mojemu to nie problem rurki antysplątaniowej a haczyka lub przynęty. Gdy zaczynałem to o takich wynalazkach nawet nikomu się nie śniło a najcieńsza żyłka to była Gorzowska 0,16. - a ryby brały.Wtedy koszyki ( telewizorki ) robiło się z mamy lokówek co doprowadzało ją do szału jako że był to towar deficytowy. Julian
Nie chcę się tu ,,wymądrzać " ale po mojemu to nie problem rurki antysplątaniowej a haczyka lub przynęty. Gdy zaczynałem to o takich wynalazkach nawet nikomu się nie śniło a najcieńsza żyłka to była Gorzowska 0,16. - a ryby brały.Wtedy koszyki ( telewizorki ) robiło się z mamy lokówek co doprowadzało ją do szału jako że był to towar deficytowy. Julian
Tak było - też zaczynałem od lokówek - tylko te przeciągało się przez żyłkę główna ; tak jak " sprężyny " , a efekty takiego łowienia były w porównaniu z innymi tradycyjnymi grunciarzami "ciężarokowatymi" o niebo lepsze - łowiłem tak parnaście lat temu na Otmuchowie ogromne ilości leszczy / co prawda prawie wszystkie z tasiemcem :) / pozdr. P.S.I to w dodadku na czeski teleskopik " Sone " wbitą na sztorc .
Fajnie spotkać bratnią duszę. A wiesz dlaczego wspominamy z rozrzewnieniem tamte czasy, mimo tego że było ciężko ?. Bo byliśmy młodzi. Połamania kija. Julek
może nie jestem jakimś wędkarskim "wygą" ale fakt troche czasu łowię.
Zresztą ja nie mam "parcia na szkło" ,chorych aspiracji by być postrzeganym jako super wędkarz co to "pozjadał" wszystkie rozumy,wszystko widział ,na wszystkim sie zna najlepiej
a są tu tacy.
Też uważam że rurka antysplątaniowa nie jest niezbędna a właściwie jest całkowicie zbyteczna.
wiele razy pisałem na forum (pewnie nie czytałeś) że rzadko stosuje tego rodzaju uztrojstwa.
napisałem jedynie że wędkarze to zakładają różnie i wolno im.
ps oprócz "sposobu" pokazanego przez kol.Ernesta. Jak najbardziej się z tobą zgadzam.Też nie uważam się za jakiegoś mistrza .Łowie bo lubie , takie rodzinne hobby.
no własnie nie za bardzo, zakładałem po 2-3 robaki i jeden zawsze był wyssany.. ;/ Skoro jeden był zawsze wyssany to miałeś brania 5-8cm uklejki ,więc przy twoim 8 haku nie mogłeś nic zaciąć. Sciągnołeś zanęta w łowisko ukleje i ona skubała, spróbuj trochę grubszą zanęta podsypać i hak 14-18 z wiosny.
no małe rybki by skubały tak ze szczytówka sie gieła w pół, wątpie no ale nie wiem pierwszy raz tak miałem ze przez 3 godziny nic nie mogłem złowic przy tak czestych braniach...
jak mała rybka chwyci za koniec jednego robala i pociągnie to szczytówka potrafi się nieźle ugiąć...
Witam wszystkich.
Dzis czyli 26.04.2013 r. byłem na rybach na grunt. Wiadomo jak to na grunt 2 feederki koszyczki turki antysplontaniowe itp itd, miałem tyle brań i nie to ze jakieś mało widoczne tylko naprawdę brania były częste i porządne, niestety przez około 3 godziny nic nie mogłem przyciąć nawet głupiego kiełbia.
Czy możecie mi powiedzieć jaki był powód braku zaciętych ryb???
Łowiłem na rzece Radomce w okolicach miejscowości Jastrzębia (przy zaporze jak ktoś sie orientuje) przynęta białe robaki i farbowane białe robaki oczywiscie zaneta uniwersalna leszcz płoć karp..
Z góry dziękuje za udzielone wypowiedzi...
Pozdrawiam Dawid...
1. 2 feederki - lepiej skoncentrować sie na 1 - tym bardziej jak brania są częste2. turki plątaniowe itp.itd. - są zbędne , jedynie utrudniają łowienie3. uniwersalna zanęta ? - nikt takiej jeszcze nie stworzył4. obejrz swoją drogą haczyk na który łowiłeś i przypon na którym był uwiązany
"1. 2 feederki - lepiej skoncentrować sie na 1 - tym bardziej jak brania są częste2. turki plątaniowe itp.itd. - są zbędne , jedynie utrudniają łowienie3. uniwersalna zanęta ? - nikt takiej jeszcze nie stworzył4. obejrz swoją drogą haczyk na który łowiłeś i przypon na którym był uwiązany"
Ja jeszcze dodam dwa pytanie:5. Czy po braniu przynęta była widocznie zmiażdżona, wyssana, jeden robak znikał ?6. Czy na żyłce pojawiał się śluz ?JK
a jaki tam jest nurt ? mocny czy nie ?
Ja zacinam ok 90% brań na feedera.Widziałem jak zacina ryby większość wędkarzy.Łowiąc sztywnym feederem o długości 3.60 zacinają szerokim łukiem do tyłu daleko poza głowę.Jest to błyskawiczne przeciągnięcie zestawu o średnio 3 metry.Opór jaki stawia woda rybie na haczyku musi ją zatrzymać prawie w miejscu.Efekt;wyrwanie haka z pyska.Nie wiem jak zacinasz Kolego zając10 ale można wywnioskować ,że w tym właśnie tkwi błąd.
Moim zdaniem przynętę obskubywały małe rybki. Ja wczoraj byłem na rybach też łowiłem na feeder, brania również miałem porządne a gdy zaciąłem ukazywała się 15cm płotka.
no małe rybki by skubały tak ze szczytówka sie gieła w pół, wątpie no ale nie wiem pierwszy raz tak miałem ze przez 3 godziny nic nie mogłem złowic przy tak czestych braniach...
no zanete jakąs kupiłem w sklepie wedkarskim moze źle ująłem ze uniwersalna ale dla tych ryb leszcz karp płoc...
no własnie nie za bardzo, zakładałem po 2-3 robaki i jeden zawsze był wyssany.. ;/
no nurt jest przy samej zaporze duzy ale wcześniej jak jest wąskie koryto to da sie połowic...
no właśnie kolego ale było cos na haczyku a u mnie to kompletnie nic ;/;/
Zajac10 Napisz jak wygląda twój zestaw?jakiej wielkości zakładasz hak??
znając życie hak miałeś za duży.Teraz na wiosnę zakłada sie malutkie haczyki.Ja ostatnio łowiąc feederem na pinke używałem haczyków nr 16 ,branie agresywne a wyciągałem 10 cm uklejki.i pamiętaj aby często (przy dobrych braniach) zmieniać haki.hak musi być ostry.zacinać musisz w bok ,nie w góre. dzięki temu żyłka "prześlizguje"sie przez wode .zacinając w góre Zyłka "przecina"wode ,przez co opór wody jest większy ,żyłka sie rozciąga,trudniej zaciąć. no i tak jak mówi Romuald nie wolno "na chama" zacinać,zacinasz zdecydowanym-szybkim ale krótkim ruchem (0,5m no może metr) w bok (czyli w poziomie).
bo to ci kolego Raki brały:-)
Witam wszystkich.
Dzis czyli 26.04.2013 r. byłem na rybach na grunt. Wiadomo jak to na grunt 2 feederki koszyczki turki antysplontaniowe itp itd, miałem tyle brań i nie to ze jakieś mało widoczne tylko naprawdę brania były częste i porządne, niestety przez około 3 godziny nic nie mogłem przyciąć nawet głupiego kiełbia.
Czy możecie mi powiedzieć jaki był powód braku zaciętych ryb???
Łowiłem na rzece Radomce w okolicach miejscowości Jastrzębia (przy zaporze jak ktoś sie orientuje) przynęta białe robaki i farbowane białe robaki oczywiscie zaneta uniwersalna leszcz płoć karp..
Z góry dziękuje za udzielone wypowiedzi...
Pozdrawiam Dawid...
a tak naprawdę kolego to uważam że twoja porażka tkwi w złym zacinaniu a co do agresywnych brań to będąc 23 -04 czyli we wtorek także łapałem na feederka i uwierz mi że brania miałem takie jak by to potwory brały a wyciągałem jelczyki po kilkanaście centymetrów no i ogolnie samą drobnicę także u ciebie też raczej to nie były potwory. pozdrawiam
Ja zacinam ok 90% brań na feedera.Widziałem jak zacina ryby większość wędkarzy.Łowiąc sztywnym feederem o długości 3.60 zacinają szerokim łukiem do tyłu daleko poza głowę.Jest to błyskawiczne przeciągnięcie zestawu o średnio 3 metry.Opór jaki stawia woda rybie na haczyku musi ją zatrzymać prawie w miejscu.Efekt;wyrwanie haka z pyska.Nie wiem jak zacinasz Kolego zając10 ale można wywnioskować ,że w tym właśnie tkwi błąd.
Pamiętam moje początki, miałem kiedyś takie piękne branie, bombka tak walnęła że ja w emocjach takie miałem zacięcie jakbym wieloryba miał holować. Efekt był taki że mój teleskop tego nie wytrzymał i pękł.
I wcale nie znaczy że musiała to być duża ryba, płotka wystarczyła albo krąpik ... pozdr.
Dokładnie, małe haki, i jak koledzy wspomnieli zdecydowane ale krótkie zacięcie.
Kto nie trzyma kija w łapie ten nic nie złapie:)
koledzy powyżej maja racje haczyk mógł być za duży
Koledzy tak wygladał mój zestaw, moze zdjecia nie sa najlepszej jakosci ale cos tam widac :)
haczyki miałem kamatsu 10 z przyponem 0.14 i 8 z przyponem 0.16.
Koszyczki na jednej miałem 30 gram a na drugiej 60gr.
przypony o długosci od 20 do 30 cm.
kija tez nie mam złego bo mam mistrall x-treme feeder 360/120 z dosyc delikatna szczytówka i nie zacinam takim poządnym szarpnieciem tylko delkadne, szybke i krótkie szarpniecie... nie wiem moze i to zaciecie źle wyglada, no zobaczymy w niedziele jade z dziewczyna, siostra i jej chłopakiem w to samo miejsce, wiec znów biore wedki i musze sie odegrać :)
Dziekuje wszystkim za udzielone porady naprawde mi pomogliście :)
Pozdrawiam Dawid (zajac10) :):)
Jak już "nauczyłeś" sie łowić na rurkę plątaniową to powinieneś ją poprawnie stosować - ta na zdjęciu jest założona odwrotnie. Koszyk 60 GR ???????
haczyki miałem kamatsu 10 z przyponem 0.14 i 8 z przyponem 0.16.
I ty sie dziwisz że drobnicy nie mogłeś zaciąć?????Ja teraz do feederka stosuje kachyczki nr 14-16haczyk nr 8 stosuje na karpika/leszcza/lina
ps rurka jest poprawnie zamontowana -dłuższym do przyponu niektórzy montują krótszym do przyponu co też nie jest jakimś wielkim błędem.
Jak już "nauczyłeś" sie łowić na rurkę plątaniową to powinieneś ją poprawnie stosować - ta na zdjęciu jest założona odwrotnie. Koszyk 60 GR ???????
Tak 60 gram bo nurt był dosyc duzy, na 2 wedce miełem 30 i ciezko było łowic bo wedka sie strasznie wyginała... a rurka jest załozona poprawnie dłuzszym koncem do przyponu zeby przypon sie nie platał z koszyczkiem
haczyki miałem kamatsu 10 z przyponem 0.14 i 8 z przyponem 0.16.
I ty sie dziwisz że drobnicy nie mogłeś zaciąć?????Ja teraz do feederka stosuje kachyczki nr 14-16haczyk nr 8 stosuje na karpika/leszcza/lina
ps rurka jest poprawnie zamontowana -dłuższym do przyponu niektórzy montują krótszym do przyponu co też nie jest jakimś wielkim błędem.
tak własnie ja byłem nastawiony na lina, leszcza no i na jakąs wieksza płoc dlatego tez załozyłem takie haczyki.
Tak wygląda zestaw do feedera.
Może haczyk źle dobrałeś
Tak wygląda zestaw do feedera.
Dokładnie tak samo mam zmontowany zestaw... wiec raczej to nie jest wina źle zmontowanego zestawu
Tak wygląda zestaw do feedera.
Dokładnie tak samo mam zmontowany zestaw... wiec raczej to nie jest wina źle zmontowanego zestawu
Zając10 na zdięciu które wkleiłeś jest rurka zamontowana dłuższym ramieniem do przyponu,natomiast teraz twierdzisz że masz zamontowaną tak jak na rysunku czyli dłuższym do szczytówki.więc zdecyduj sie ;)
Zresztą sposób montażu rurki ma małe znaczenie.wędkarze montują i tak i tak i łowią ryby.
Moim zdaniem miałeś poprostu za duży haczyk jak da drobnice.
daj se wytłumaczyć chłopie ale skoro sie "nastawiasz" to sie nie dziw że nie możesz zacięć.
ps koniec kwietnia to zdecydowanie za wcześnie jak na dużego leszcza ,o ciepłolubnym linie czy karpiu w rzece nie wspomne. w niektórych jeziorach leszcze jeszcze nie żerują.
Tak wygląda zestaw do feedera.
jeżeli koszyk ma swój właściwy ciężar to ten ciężarek jest zbędny.
Tak wygląda zestaw do feedera.
Dokładnie tak samo mam zmontowany zestaw... wiec raczej to nie jest wina źle zmontowanego zestawu
jakie to dłuższe ramienie ?
Zając10 na zdięciu które wkleiłeś jest rurka zamontowana dłuższym ramieniem do przyponu,natomiast teraz twierdzisz że masz zamontowaną tak jak na rysunku czyli dłuższym do szczytówki.więc zdecyduj sie ;)
Zresztą sposób montażu rurki ma małe znaczenie. wędkarze montują i tak i tak i łowią ryby.
Moim zdaniem miałeś poprostu za duży haczyk jak da drobnice.
daj se wytłumaczyć chłopie ale skoro sie "nastawiasz" to sie nie dziw że nie możesz zacięć.
ps koniec kwietnia to zdecydowanie za wcześnie jak na dużego leszcza ,o ciepłolubnym linie czy karpiu w rzece nie wspomne. w niektórych jeziorach leszcze jeszcze nie żerują.
haczyki miałem kamatsu 10 z przyponem 0.14 i 8 z przyponem 0.16.
I ty sie dziwisz że drobnicy nie mogłeś zaciąć?????Ja teraz do feederka stosuje kachyczki nr 14-16haczyk nr 8 stosuje na karpika/leszcza/lina
ps rurka jest poprawnie zamontowana -dłuższym do przyponu niektórzy montują krótszym do przyponu co też nie jest jakimś wielkim błędem.
Zając10 na zdięciu które wkleiłeś jest rurka zamontowana dłuższym ramieniem do przyponu,natomiast teraz twierdzisz że masz zamontowaną tak jak na rysunku czyli dłuższym do szczytówki.więc zdecyduj sie ;)
Jarku - też coś chyba zakapałukciałeś z tymi poradami - raz tak raz tak !
P.S. Ja używam przyponów 0,06 mm z haczykami 22-24 i z powodzeniem łowie na taki zestaw paro kilowe leszcze - więc zasada im grubsza żyłka i większy haczyk tym większa ryba jest fikcją.
haczyki miałem kamatsu 10 z przyponem 0.14 i 8 z przyponem 0.16.
I ty sie dziwisz że drobnicy nie mogłeś zaciąć????? Ja teraz do feederka stosuje kachyczki nr 14-16 haczyk nr 8 stosuje na karpika/leszcza/lina
ps rurka jest poprawnie zamontowana -dłuższym do przyponu niektórzy montują krótszym do przyponu co też nie jest jakimś wielkim błędem.
Zając10 na zdięciu które wkleiłeś jest rurka zamontowana dłuższym ramieniem do przyponu,natomiast teraz twierdzisz że masz zamontowaną tak jak na rysunku czyli dłuższym do szczytówki.więc zdecyduj sie ;)
Jarku - też coś chyba zakapałukciałeś z tymi poradami - raz tak raz tak !
P.S. Ja używam przyponów 0,06 mm z haczykami 22-24 i z powodzeniem łowie na taki zestaw paro kilowe leszcze - więc zasada im grubsza żyłka i większy haczyk tym większa ryba jest fikcją.
Pokręcili chłopaki jak trzeba.~!
jakie to dłuższe ramienie ?
Nie ramienie:)
Wygięta rurka antysplątaniowa ma z jednej strony dłuższe ramie,potem jest "kolanko" a z drugiej strony krótsze ramie. Wędkarze montuję różnie ,jedni dłuższym do przyponu,inni krótszym do przyponu
jakie to dłuższe ramienie ?
Jestes na pewno starym wygą , więc ja nie podważam twoich słów ale raz tak piszesz raz tak , a zestaw do feedera wcale nie musi mięć rurki ja np: żadko tego używam bo to jest po prostu zbędne..
Nie ramienie:)
Wygięta rurka antysplątaniowa ma z jednej strony dłuższe ramie,potem jest "kolanko" a z drugiej strony krótsze ramie. Wędkarze montuję różnie ,jedni dłuższym do przyponu,inni krótszym do przyponu
Tak wygląda zestaw do feedera.
Dokładnie tak samo mam zmontowany zestaw... wiec raczej to nie jest wina źle zmontowanego zestawu
jakie to dłuższe ramienie ?
nie zauważyłem sorki dłuższym koncem mam do przyponu :):)
Zając10 na zdięciu które wkleiłeś jest rurka zamontowana dłuższym ramieniem do przyponu,natomiast teraz twierdzisz że masz zamontowaną tak jak na rysunku czyli dłuższym do szczytówki.więc zdecyduj sie ;)
Zresztą sposób montażu rurki ma małe znaczenie. wędkarze montują i tak i tak i łowią ryby.
Moim zdaniem miałeś poprostu za duży haczyk jak da drobnice.
daj se wytłumaczyć chłopie ale skoro sie "nastawiasz" to sie nie dziw że nie możesz zacięć.
ps koniec kwietnia to zdecydowanie za wcześnie jak na dużego leszcza ,o ciepłolubnym linie czy karpiu w rzece nie wspomne. w niektórych jeziorach leszcze jeszcze nie żerują.
Wygięta rurka antysplątaniowa ma z jednej strony dłuższe ramie,potem jest "kolanko" a z drugiej strony krótsze ramie. Wędkarze montuję różnie ,jedni dłuższym do przyponu,inni krótszym do przyponu
A co po niektórzy tak
Wygięta rurka antysplątaniowa ma z jednej strony dłuższe ramie,potem jest "kolanko" a z drugiej strony krótsze ramie. Wędkarze montuję różnie ,jedni dłuższym do przyponu,inni krótszym do przyponu
A co po niektórzy tak
Pierwszy raz widze takie rozwiązanie , ale ok .
Wyciągnąłem taki zestaw / jeszcze z żywymi robalami / podczas trollowania w ubiegłym sezonie. Nie jest to zestaw mojego pomysłu.
kol.yba
może nie jestem jakimś wędkarskim "wygą" ale fakt troche czasu łowię.Zresztą ja nie mam "parcia na szkło" ,chorych aspiracji by być postrzeganym jako super wędkarz co to "pozjadał" wszystkie rozumy,wszystko widział ,na wszystkim sie zna najlepieja są tu tacy.Też uważam że rurka antysplątaniowa nie jest niezbędna a właściwie jest całkowicie zbyteczna. wiele razy pisałem na forum (pewnie nie czytałeś) że rzadko stosuje tego rodzaju uztrojstwa. napisałem jedynie że wędkarze to zakładają różnie i wolno im.
ps oprócz "sposobu" pokazanego przez kol.Ernesta.
Nie chcę się tu ,,wymądrzać " ale po mojemu to nie problem rurki antysplątaniowej a haczyka lub przynęty. Gdy zaczynałem to o takich wynalazkach nawet nikomu się nie śniło a najcieńsza żyłka to była Gorzowska 0,16. - a ryby brały.Wtedy koszyki ( telewizorki ) robiło się z mamy lokówek co doprowadzało ją do szału jako że był to towar deficytowy.
Julian
Nie chcę się tu ,,wymądrzać " ale po mojemu to nie problem rurki antysplątaniowej a haczyka lub przynęty. Gdy zaczynałem to o takich wynalazkach nawet nikomu się nie śniło a najcieńsza żyłka to była Gorzowska 0,16. - a ryby brały.Wtedy koszyki ( telewizorki ) robiło się z mamy lokówek co doprowadzało ją do szału jako że był to towar deficytowy.
Julian
Tak było - też zaczynałem od lokówek - tylko te przeciągało się przez żyłkę główna ; tak jak " sprężyny " , a efekty takiego łowienia były w porównaniu z innymi tradycyjnymi grunciarzami "ciężarokowatymi" o niebo lepsze - łowiłem tak parnaście lat temu na Otmuchowie ogromne ilości leszczy / co prawda prawie wszystkie z tasiemcem :) / pozdr.
P.S.I to w dodadku na czeski teleskopik " Sone " wbitą na sztorc .
Fajnie spotkać bratnią duszę. A wiesz dlaczego wspominamy z rozrzewnieniem tamte czasy, mimo tego że było ciężko ?. Bo byliśmy młodzi. Połamania kija.
Julek
kol.yba
może nie jestem jakimś wędkarskim "wygą" ale fakt troche czasu łowię. Zresztą ja nie mam "parcia na szkło" ,chorych aspiracji by być postrzeganym jako super wędkarz co to "pozjadał" wszystkie rozumy,wszystko widział ,na wszystkim sie zna najlepiej a są tu tacy. Też uważam że rurka antysplątaniowa nie jest niezbędna a właściwie jest całkowicie zbyteczna. wiele razy pisałem na forum (pewnie nie czytałeś) że rzadko stosuje tego rodzaju uztrojstwa. napisałem jedynie że wędkarze to zakładają różnie i wolno im.
ps oprócz "sposobu" pokazanego przez kol.Ernesta.
Jak najbardziej się z tobą zgadzam.Też nie uważam się za jakiegoś mistrza .Łowie bo lubie , takie rodzinne hobby.
no własnie nie za bardzo, zakładałem po 2-3 robaki i jeden zawsze był wyssany.. ;/
Skoro jeden był zawsze wyssany to miałeś brania 5-8cm uklejki ,więc przy twoim 8 haku nie mogłeś nic zaciąć. Sciągnołeś zanęta w łowisko ukleje i ona skubała, spróbuj trochę grubszą zanęta podsypać i hak 14-18 z wiosny.
no małe rybki by skubały tak ze szczytówka sie gieła w pół, wątpie no ale nie wiem pierwszy raz tak miałem ze przez 3 godziny nic nie mogłem złowic przy tak czestych braniach...
jak mała rybka chwyci za koniec jednego robala i pociągnie to szczytówka potrafi się nieźle ugiąć...