Według mnie wszyscy na tym portalu jesteśmy kolegami zarażonymi jedną pasją - WĘDKOWANIEM.Nie rozumiem kolegów , którzy się obrażają ,jak ktoś napisze do nich po imieniu lub per kolego i chcą ,żeby ich tytulować PAN.Osobiście najczęściej używam nicka ,jeżeli piszę do kogoś, tak jest chyba najbezpieczniej.Nie obrażam się , jeżeli ktoś pisze do mnie po imieniu , bo to oznacza ,ze na pewno był na moim blogu i poczytał moje wpisy i stąd zna moje imię.Mam ponad 60 lat i jest mi przyjemnie jak pisze do mnie o wiele młodszy kolega po imieniu , bo widzę , iż ma mnie za kolegę po kiju , a nie starego zgreda.A co wy koledzy myślicie na ten temat?
89krzysztof - ponieważ jestem samoukiem na kompie , nie wszystko jeszcze ogarniam.Jeżeli temat już jest na portalu , to proszę któregoś z moderatorów o usunięcie mojego wpisu.
Rynek dużego miasta. Jakieś występy. Gdzieś z tyłu pośród stojących widzów rozlega się nagle:
– Hej, kolego!
Nieco dalej ktoś odwraca głowę.
– Kto, ja?
– Tak, ty...
– Nie jesteśmy na "ty"!
– O, sorry, kolego.
– Nie jestem twoim kolegą!
– Słuchaj, przyjacielu.
– Ani przyjacielem!
– Posłuchaj mnie, gościu…
– Nie jestem żadnym "gościem"!
– No to jak mam…
– "Proszę pana"…
– OK, więc proszę…
– ... "szanownego".
– Dobra, k..., a więc proszę szanownego pana…
– Dobrze, dobrze…
– Czy szanowny pan widzi tamtego małego szczyla?
– Tego, który wsiada na motor?
– Tak, właśnie tego.
– Widzę.
– No więc chciałem powiedzieć, kiedy byliśmy jeszcze przy "kolego" on
akurat op... dalał wielce szanownemu panu kieszenie i torbę. Nie ma za
co!
"Według mnie wszyscy na tym portalu jesteśmy kolegami zarażonymi jedną pasją - WĘDKOWANIEM.Nie rozumiem kolegów , którzy się obrażają ,jak ktoś napisze do nich po imieniu lub per kolego i chcą ,żeby ich tytulować PAN.Osobiście najczęściej używam nicka ,jeżeli piszę do kogoś, tak jest chyba najbezpieczniej.Nie obrażam się , jeżeli ktoś pisze do mnie po imieniu , bo to oznacza ,ze na pewno był na moim blogu i poczytał moje wpisy i stąd zna moje imię.Mam ponad 60 lat i jest mi przyjemnie jak pisze do mnie o wiele młodszy kolega po imieniu , bo widzę , iż ma mnie za kolegę po kiju , a nie starego zgreda.A co wy koledzy myślicie na ten temat?" Ja też nie rozumiem ;-)Pozdrawiam JK
Według mnie wszyscy na tym portalu jesteśmy kolegami zarażonymi jedną pasją - WĘDKOWANIEM.Nie rozumiem kolegów , którzy się obrażają ,jak ktoś napisze do nich po imieniu lub per kolego i chcą ,żeby ich tytulować PAN.Osobiście najczęściej używam nicka ,jeżeli piszę do kogoś, tak jest chyba najbezpieczniej.Nie obrażam się , jeżeli ktoś pisze do mnie po imieniu , bo to oznacza ,ze na pewno był na moim blogu i poczytał moje wpisy i stąd zna moje imię.Mam ponad 60 lat i jest mi przyjemnie jak pisze do mnie o wiele młodszy kolega po imieniu , bo widzę , iż ma mnie za kolegę po kiju , a nie starego zgreda.A co wy koledzy myślicie na ten temat?
Myślę, że niedawno temu był temat traktujący o tym samym. :)
89krzysztof - ponieważ jestem samoukiem na kompie , nie wszystko jeszcze ogarniam.Jeżeli temat już jest na portalu , to proszę któregoś z moderatorów o usunięcie mojego wpisu.
Nie mam Ci za złe tego, że założyłeś nowy temat, zdarza się. Ale na przyszłość dobrze byłoby najpierw skorzystać z opcji "szukaj na forum".
http://forum.wedkuje.pl/f,kultura-na-forum,589711,0.html
Dzięki za podpowiedź - na pewno skorzystam i znowu czegoś nowego się dowiedziałem:)
Tak trzymać.
Witam :) To ja tak może z przymrużeniem oka ;)
Rynek dużego miasta. Jakieś występy. Gdzieś z tyłu pośród stojących widzów rozlega się nagle:
– Hej, kolego!
Nieco dalej ktoś odwraca głowę.
– Kto, ja?
– Tak, ty...
– Nie jesteśmy na "ty"!
– O, sorry, kolego.
– Nie jestem twoim kolegą!
– Słuchaj, przyjacielu.
– Ani przyjacielem!
– Posłuchaj mnie, gościu…
– Nie jestem żadnym "gościem"!
– No to jak mam…
– "Proszę pana"…
– OK, więc proszę…
– ... "szanownego".
– Dobra, k..., a więc proszę szanownego pana…
– Dobrze, dobrze…
– Czy szanowny pan widzi tamtego małego szczyla?
– Tego, który wsiada na motor?
– Tak, właśnie tego.
– Widzę.
– No więc chciałem powiedzieć, kiedy byliśmy jeszcze przy "kolego" on akurat op... dalał wielce szanownemu panu kieszenie i torbę. Nie ma za co!
"Według mnie wszyscy na tym portalu jesteśmy kolegami zarażonymi jedną pasją - WĘDKOWANIEM.Nie rozumiem kolegów , którzy się obrażają ,jak ktoś napisze do nich po imieniu lub per kolego i chcą ,żeby ich tytulować PAN.Osobiście najczęściej używam nicka ,jeżeli piszę do kogoś, tak jest chyba najbezpieczniej.Nie obrażam się , jeżeli ktoś pisze do mnie po imieniu , bo to oznacza ,ze na pewno był na moim blogu i poczytał moje wpisy i stąd zna moje imię.Mam ponad 60 lat i jest mi przyjemnie jak pisze do mnie o wiele młodszy kolega po imieniu , bo widzę , iż ma mnie za kolegę po kiju , a nie starego zgreda.A co wy koledzy myślicie na ten temat?"
Ja też nie rozumiem ;-)Pozdrawiam JK