Kolego a w jakie mamy kolory się ubierać?różowe? W kolorach moro czy zielonych jest się mniej widocznym,mam spodnie i kurtkę wojskową są fajne wygodne duży kołnierz osłania od wiatru i bardzo dużo kieszeni.
Ale to przecież nie kolor sprawa, że są ciepłe i wygodne. To zależy od materiału i sposobu wykonania. Kamizelka niebieska i czarne buty też mogą być ciepłe ...
Ale to przecież nie kolor sprawa, że są ciepłe i wygodne. To zależy od materiału i sposobu wykonania. Kamizelka niebieska i czarne buty też mogą być ciepłe ...
Oczywiście że kolor nie ma znaczenia,ale ja nie spotkałem jeszcze wojskowej odzieży w kolorze niebieskim,czy butów w moro ;)
Ja używam moro bo mi się podobają i mają dużo kieszeni a do tego są bardzo wygodne.Uważam,że na wypady wędkarskie czy to spin czy zasiadka nie mają sobie równych.Oczywiście mam na myśli nasze polskie moro WP.
Mocne , wygodne a przede wszystkim maskujące tak, tak to prawda. Moją ulubioną metodą jest lekka przystawka w rzece. Jedną z największych ryb jakie złapałem był 2,5 kg karaś srebrzysty a został złapany ( co prawda 25 lat temu ) w Wiśle na wysokości wsi Tarchomin - teraz paru tysięczne osiedle 2 metry od brzegu. Z tego dołka wyciągnąłem jeszcze parę ładnych lecholi. Nęciłem parę dni ale ryba jeżeli jest to nie ma siły podejdzie na amen. Tylko po cichu, żadnych gwałtownych ruchów i siedzieć na d.... Za jakiś czas przyjechał kolega w pstrokatej koszuli - ryby przestały brać. I to nie żaden kit tylko jeszcze jeden dowód na to że ryby brzeg też obserwują. Julian
Dlaczego tylu wędkarzy ubiera się w barwy moro, moro-podobne ? Kamizelki, spodnie, koszulki ...
Co o tym sądzicie ?
No jak, ryby przecież wtedy biorą lepiej...... A na poważnie powód jest prozaiczny a właściwie kilka powodów- kolor maskujący, dostępność, uniwersalność- nadaje się nad wodę i do lasu, a przede wszystkim niewygórowana cena, szczególnie odzieży z demobilu od naszych zachodnich sąsiadów.
Używam odzieży z bundeswehry buty,koszulki,skarpety,parki,goretexy,czapki.moskitiery itd.Powód jest jeden praktyczność,wytrzymałość,funkcjonalność.Dla mnie nie ma lepszej odzieży dostępnej za niewielkie pieniądze.Kamuflaż flectarn praktyczny nad wodę ,do lasu itd.
Przed wojskiem lubiłem nosić moro, to były czasy, ech...W wojsku nosiliśmy je legalnie więc czułem się jak w domu :) .Dzisiaj mięło już 25 lat i nie wyobrażam sobie abym jechał na rybki w czymś innym jak moje wytarte portki...( zaznaczam że czasem wymieniam na nowszy wzór :) ) coś w tym jest, sentyment, przyzwyczajenie, ale przede wygoda.Mógłbym jechać w dżinsach i jasnej koszulce ale podejrzewam że czułbym się bardziej gościnnie ...
Ja dla odmiany kolorów moro nie noszę, na rybach nie lubię mieć na dupie spodni zapinanych na guzik , lubię komfort który zapewniają mi dresy , koszulka z nich tak nie wyłazi, nie krępują ruchów podczas klękania, kucania itp minus jest taki , że mają przeważnie 2 kieszenie.
Ale nie lubię dresów takich zwykłych , podobnych do bawełnianych bo podczas łażenia po krzakach wszystko się do nich czepia, zwłaszcza nasiona pewnej rośliny która ma nasiona z dwoma "nóżkami" - szału idzie dostać , nie wiem co to za krzaczysko ale nad wodą u mnie tego dużo.
Z wiadomych wyłącznie zarządcy dyskusji przyczyn mój wcześniejszy post został usunięty.Czy jakieś znaczenie dla samego wędkowania ma kwestia ubioru.Proszę o wgląd strony głównej portalu i poczytania komentarzy pod tematem - Modelki na rybach - większość wypowiedzi w samych superlatywach .A jak panie są odziane ? - jak w podrzędnym burdelu.Myślę , że ubiór świadczy o potrzebie samo dowartościowania się i jak ktoś lubi moro jego sprawa.
taka jest prawda w straży pożarnej jest czarny kolor, w policji granatowy, w szpitalach zazwyczaj biały. A wędkarstwie tak jak w wojsku przyjęło się moro. i według mnie nie dlatego większość ubiera się w barwach moro bo są " wygodne i ciepłe" tak jak już było napisane bo każdy kolor może być taki . a właśnie dlatego ze na trudnych łowiskach i bliskich odległościach pełni rolę maskującą i wiele innych o których nawet nie myślimy zakładając taki strój.
Poprostu przyszła taka moda na moro,sam je nosze ale pamiętam wcześniejsze lata jak jeździłem na ryby w dżinsach i flanelowej koszuli i też ryby brały,powiem tak (nie ubiór czyni wędkarza)życzę powodzenia tym w moro i tym w innych ciuchach,pozdrawiam
Ja trochę wojskowych kompletów moro dostałem i czasami po prostu zakładam jak śmigam na rybki. Jeden komplet to jeszcze gdzieś w domu leży nieużywany. Fakt,faktem mocne jak diabli.
Ale to przecież nie kolor sprawa, że są ciepłe i wygodne. To zależy od materiału i sposobu wykonania. Kamizelka niebieska i czarne buty też mogą być ciepłe ...
Oczywiście że kolor nie ma znaczenia,ale ja nie spotkałem jeszcze wojskowej odzieży w kolorze niebieskim, czy butów w moro ;) No to patrz:) http://allegro.pl/t-shirt-bw-niebieski-roz-7-xl-106-111cm-polecam-i3062750632.html
Dlatego że są praktyczne i tanie. Przynajmniej je się tym kieruję. Przykładowo spodnie jak na zdjęciu nowe nieużywane 25 zł.Kupiłem 4 pary i cały zeszły rok przechodziłem w nich na ryby a i pewnie jeszcze kilka dobrych lat mi posłużą bo są naprawdę dobrej jakości. Ile par bym kupi za 100 zł w wędkarskim ?
Pierwszy, ubrania moro najczęściej służą wojsku lub innym służbą SG,PSR itp. (hehe kto tego nie wie?) są one wyprodukowane w taki sposób aby zapewnić komfort żołnierzowi na misji. Naszą misją jest złowienie ryby, ale czasami aby się do niej dostać czujemy się jakbyśmy byli na froncie. Ilekroć idę późną wiosną brzegiem Dunajca napotyka mnie wiele przeszkód, przede wszystkim gałęzie, później błoto, a nastepnie zjazd na tyłku :) spodnie "kamuflują" wszelaki brud. Brud,syf kiła i mogiła jakoś nie są tak widoczne, w momencie gdy na swojej wędrówce napotkasz piękną...kobietę wyprowadzającą swojego Yorka :P Możesz spokojnie bez obaw podejść zagadać oczywiście na długość smyczy pupilka i pod warunkiem że nie będzie ujadał i nawet słowa nie zamienicie. Wracając... ubrania moro to najczęściej tzw. bojówki (jeśli myślimy o spodniach) jak sama nazwa wskazuje bojówka - coś bojowego,gotowego do każdej akcji.
Bojówki - popularna nazwa wojskowego stylu spodni,
odznaczających się bardzo dużą trwałością i naciskiem na praktyczność.
Bojówki mają charakterystyczny krój, z szerokimi nogawkami zwężającymi
się przy kostce, przewidzianymi do wkładania w cholewę
buta. Taka budowa pozwala na swobodne zginanie nogi w kolanie bez
potrzeby naciągania materiału, a jednocześnie zapewnia bardzo dobrą
izolację cieplną dzięki utrzymywaniu poduszki powietrznej między skórą a
tkaniną. Drugim nieodzownym elementem są pojemne, łatwo dostępne
kieszenie umocowane na biodrach.
Bojówki są spodniami przede wszystkim praktycznymi, odpowiednimi do trudnych warunków fizycznych żołnierzy, myśliwych itp.
"trwałością i naciskiem na praktyczność" - pod jednym warunkiem! Że nie jest to bojówkopodobny wytwór jakiejś taniej firmy. Najlepszymi ubraniami moro są szmatki z demobilu lub firm zajmujących się głównie tego typu ubiorem.
Drugim elementem pomocnym wędkarzowi jest barwa tych że ubrań. Ktoś kto łowi siedząc, patrzy na spławik który znajduje się 20-40metrów przed nim, czy też siedzi i patrzy się w sygnalizator bombkę,swinger (?) itp. nie jest mu to potrzebne - chyba że nie chce aby zabrudzenia były widoczne, np. przysiadł na ziemi i klops bo siadł jednym półksiężycem na trawce a drugim niestety na grudzie ziemi i już dupa brudna. Mając spodnie moro ręką klepnie się w półksiężyc lub potrze go niczym lampę alladyna i już gruby brud zleci, a reszty nie będzie widać, bo po to jest barwa tych że spodni - kolejna plamka, zlewająca się zresztą. Inaczej ma się kolorystyka dla kogoś kto spędza czas ze spinningiem, muchą. Często ryba odprowadza przynętę do samego brzegu i w ostatnim momencie decyduje się na atak, ale gdy płynie za wabikiem i dostrzeże na brzegu kolesia w pomarańczowej koszulce i białych gaciach, odpuści sobie pogoń za "zdobyczą". Osoba ubrana w ciemny strój, spodnie moro, koszulka ciemna zieleń, jest mniej widoczna dla takiej ryby, zlewa się ona np. z liśćmi, trawą itp.
Mógłbym wyodrębnić jeszcze kilka elementów zawartych powyżej i je rozwinąć ale myślę że wystarczy.
Ale to przecież nie kolor sprawa, że są ciepłe i wygodne. To zależy od materiału i sposobu wykonania. Kamizelka niebieska i czarne buty też mogą być ciepłe ...
Oczywiście że kolor nie ma znaczenia,ale ja nie spotkałem jeszcze wojskowej odzieży w kolorze niebieskim, czy butów w moro ;) No to patrz:) http://allegro.pl/t-shirt-bw-niebieski-roz-7-xl-106-111cm-polecam-i3062750632.html
Ja w sumie mam tylko portki, ale za to porządne, hamerykańskie M65. Nic dodać, nic ująć, jak poprzednicy stwierdzili, solidne, na każdą pogodę (w lato bez problemu podwijam i mam krótkie), pochłaniają mało wody i szybko schną.
Ale to przecież nie kolor sprawa, że są ciepłe i wygodne. To zależy od materiału i sposobu wykonania. Kamizelka niebieska i czarne buty też mogą być ciepłe ...
Oczywiście że kolor nie ma znaczenia,ale ja nie spotkałem jeszcze wojskowej odzieży w kolorze niebieskim, czy butów w moro ;) No to patrz:) http://allegro.pl/t-shirt-bw-niebieski-roz-7-xl-106-111cm-polecam-i3062750632.html
Ja nie wyobrażam sobie konkretnego wypadu bez konkretnego ubioru! W porządnym kontraktowym ubraniu mam pewność że nic mnie nie zawiedzie. Jest trwałe, wygodne i maskujące. Osobiście używam polskich butów piechoty, spodnie,koszula,parka z Bundeswehry w maskowaniu leśnym flecktarn do tego obowiązkowo Kampfmesser Combat 2000 a na letni spinning zamiast parki kamizelka bojowa, brytyjska z kilkoma ładownicami.
Nie wyobrażam sobie jeździć na ryby w dresach i kupować nowe co roku, w konkretnym kontraktowym ubraniu wiem że po 10 latach !!! da się w tym spokojnie pojechać:)
Co innego jak wylatuje latem z namiotu czy domku letniskowego nad wodę :P wtedy to tylko w gaciach i z browarem, ew. w japonkach:P
Ja dla odmiany kolorów moro nie noszę, na rybach nie lubię mieć na dupie spodni zapinanych na guzik , lubię komfort który zapewniają mi dresy , koszulka z nich tak nie wyłazi, nie krępują ruchów podczas klękania, kucania itp minus jest taki , że mają przeważnie 2 kieszenie.
Jeśli byś dobrze poszukał wśród porzadnej odziezy outdoorowej to spokojnie znalazłbyś mnóstwo odzieży w "moro", w której czulbyś się lepiej niż w jakimkolwiek dresie, ale fakt- trochę trzeba wydać. taka jest prawda w straży pożarnej jest czarny kolor, w policji granatowy, w szpitalach zazwyczaj biały. A wędkarstwie tak jak w wojsku przyjęło się moro. i według mnie nie dlatego większość ubiera się w barwach moro bo są " wygodne i ciepłe" tak jak już było napisane bo każdy kolor może być taki . a właśnie dlatego ze na trudnych łowiskach i bliskich odległościach pełni rolę maskującą i wiele innych o których nawet nie myślimy zakładając taki strój.
Dobrze, ze myśliwi od tego odchodzą i coraz częściej na moro ubierają coś jaskrawego- dużo bezpieczniej. Wygoda i ciepło nie zalezy od koloru ubrania a od materiału...
ja powiem tak: wczesną wiosną byłem na spinningowych zawodach, z założenia woda pstrągowa, było nas ok 20 osób- kolesie ubrani w piękne moro kamizeleczki z poprzypinanymi do nich 5000 drobiazgami, kapelutki z piórkami, spodenki, buciki, a pewnie i bielizna, generalnie sama elita PZW, z których pewnie nawet ich własne matki były w tym momencie dumne:). Ja szczerze mówiąc na rybki wybieram też raczej stonowane kolory: zielone, czarne, szare, ale mój kumpel wtedy (jak i w sumie zawsze) wyskoczył w dżinach jakiś tam kamaszkach i jakiejś chyba biało czarnej kurtce i wiecie co...? nie no prawie..zajął 2 miejsce (na 20 chłopa "padły" tylko 3 ryby). Do czego zmierzam, generalnie też raczej wybieram ubrania moro czy moropodobne, głównie ze względu na ich praktyczność (wielość kieszeni np.) ale też nie raz zdarzyło mi się "ciągnąć" wymiarowego szczupaczka przy 30 st. upale ubranym w japonki, kolorowe spodenki i jakąś tam koszulkę polo.
Takie pytanie mi się nasunęło.
Dlaczego tylu wędkarzy ubiera się w barwy moro, moro-podobne ?
Kamizelki, spodnie, koszulki ...
Co o tym sądzicie ?
ja ubieram bo ,są wygodne ,ciepłe ,mają kolory maskujące ,a kolega zadał to pytanie poważnie????????
CześćJa bo moje są z demobilu - mocne.JK
Są ciepłe , trochę kamuflują i wygodne:)
Kolego a w jakie mamy kolory się ubierać?różowe? W kolorach moro czy zielonych jest się mniej widocznym,mam spodnie i kurtkę wojskową są fajne wygodne duży kołnierz osłania od wiatru i bardzo dużo kieszeni.
Ponieważ nie widać jak się brudzą ;)
ja ubieram bo ,są wygodne ,ciepłe ,mają kolory maskujące ,a kolega zadał to pytanie poważnie????????
Dokładnie. I wszystko w tym temacie.
Takie pytanie mi się nasunęło.
Dlaczego tylu wędkarzy ubiera się w barwy moro, moro-podobne ?
Kamizelki, spodnie, koszulki ...
Co o tym sądzicie ?
Dla mnie to najlepsza odzież do poruszania się w terenie,są wygodne,odporne i szybko schną w razie przemoczenia,i można tanio kupic ;)
Ale to przecież nie kolor sprawa, że są ciepłe i wygodne. To zależy od materiału i sposobu wykonania.
Kamizelka niebieska i czarne buty też mogą być ciepłe ...
Takie pytanie mi się nasunęło.
Dlaczego tylu wędkarzy ubiera się w barwy moro, moro-podobne ?
Kamizelki, spodnie, koszulki ...
Co o tym sądzicie ?
Dla mnie to najlepsza odzież do poruszania się w terenie,są wygodne,odporne i szybko schną w razie przemoczenia,i można tanio kupic ;)
Święta prawda...:) do tego posiadają masę kieszeni na nasze "szpargały"....:)
Ale to przecież nie kolor sprawa, że są ciepłe i wygodne. To zależy od materiału i sposobu wykonania.
Kamizelka niebieska i czarne buty też mogą być ciepłe ...
Oczywiście że kolor nie ma znaczenia,ale ja nie spotkałem jeszcze wojskowej odzieży w kolorze niebieskim,czy butów w moro ;)
Ja używam moro bo mi się podobają i mają dużo kieszeni a do tego są bardzo wygodne.Uważam,że na wypady wędkarskie czy to spin czy zasiadka nie mają sobie równych.Oczywiście mam na myśli nasze polskie moro WP.
Mocne , wygodne a przede wszystkim maskujące tak, tak to prawda. Moją ulubioną metodą jest lekka przystawka w rzece. Jedną z największych ryb jakie złapałem był 2,5 kg karaś srebrzysty a został złapany ( co prawda 25 lat temu ) w Wiśle na wysokości wsi Tarchomin - teraz paru tysięczne osiedle 2 metry od brzegu. Z tego dołka wyciągnąłem jeszcze parę ładnych lecholi. Nęciłem parę dni ale ryba jeżeli jest to nie ma siły podejdzie na amen. Tylko po cichu, żadnych gwałtownych ruchów i siedzieć na d.... Za jakiś czas przyjechał kolega w pstrokatej koszuli - ryby przestały brać. I to nie żaden kit tylko jeszcze jeden dowód na to że ryby brzeg też obserwują.
Julian
Takie pytanie mi się nasunęło.
Dlaczego tylu wędkarzy ubiera się w barwy moro, moro-podobne ?
Kamizelki, spodnie, koszulki ...
Co o tym sądzicie ?
No jak, ryby przecież wtedy biorą lepiej...... A na poważnie powód jest prozaiczny a właściwie kilka powodów- kolor maskujący, dostępność, uniwersalność- nadaje się nad wodę i do lasu, a przede wszystkim niewygórowana cena, szczególnie odzieży z demobilu od naszych zachodnich sąsiadów.
ja używam
bo mi się podobają:)
@zarowka - a na zdjęciu profilowym jesteś w spodenkach i koszulce ... :)
Używam odzieży z bundeswehry buty,koszulki,skarpety,parki,goretexy,czapki.moskitiery itd.Powód jest jeden praktyczność,wytrzymałość,funkcjonalność.Dla mnie nie ma lepszej odzieży dostępnej za niewielkie pieniądze.Kamuflaż flectarn praktyczny nad wodę ,do lasu itd.
@zarowka - a na zdjęciu profilowym jesteś w spodenkach i koszulce ... :)
a na innych zdjęciach mam czapkę moro ;p a spodenki zieleń i bojówki:) a i teraz już mam asortyment ciuszków moro i khaki i zielone;)
89krzysztof -gacie mam moro:)
@zarowka - a na zdjęciu profilowym jesteś w spodenkach i koszulce ... :)
Ja też lubię takie ubarwienie poza tym maskują są trwałe i komplet z polskiej armi kupiłem ostatnio nowe za 100zł co trzeba więcej mówić.
Najlepiej jak jeszcze ubranko jest oblepione naszywkami typu godło , orzełek , flaga polska - żeby wszyscy wiedzieli - polski wędkarz = błazen
Ja też lubię takie ubarwienie poza tym maskują są trwałe i komplet z polskiej armi kupiłem ostatnio nowe za 100zł co trzeba więcej mówić.
Jeżeli nowe bawełniane, to moje kondolencje, jeżeli nowego wzoru letnie to gratuluje.
Przed wojskiem lubiłem nosić moro, to były czasy, ech...W wojsku nosiliśmy je legalnie więc czułem się jak w domu :) .Dzisiaj mięło już 25 lat i nie wyobrażam sobie abym jechał na rybki w czymś innym jak moje wytarte portki...( zaznaczam że czasem wymieniam na nowszy wzór :) ) coś w tym jest, sentyment, przyzwyczajenie, ale przede wygoda.Mógłbym jechać w dżinsach i jasnej koszulce ale podejrzewam że czułbym się bardziej gościnnie ...
Ja dla odmiany kolorów moro nie noszę, na rybach nie lubię mieć na dupie spodni zapinanych na guzik , lubię komfort który zapewniają mi dresy , koszulka z nich tak nie wyłazi, nie krępują ruchów podczas klękania, kucania itp minus jest taki , że mają przeważnie 2 kieszenie.
Ale nie lubię dresów takich zwykłych , podobnych do bawełnianych bo podczas łażenia po krzakach wszystko się do nich czepia, zwłaszcza nasiona pewnej rośliny która ma nasiona z dwoma "nóżkami" - szału idzie dostać , nie wiem co to za krzaczysko ale nad wodą u mnie tego dużo.
Z wiadomych wyłącznie zarządcy dyskusji przyczyn mój wcześniejszy post został usunięty.Czy jakieś znaczenie dla samego wędkowania ma kwestia ubioru.Proszę o wgląd strony głównej portalu i poczytania komentarzy pod tematem - Modelki na rybach - większość wypowiedzi w samych superlatywach .A jak panie są odziane ? - jak w podrzędnym burdelu.Myślę , że ubiór świadczy o potrzebie samo dowartościowania się i jak ktoś lubi moro jego sprawa.
taka jest prawda w straży pożarnej jest czarny kolor, w policji granatowy, w szpitalach zazwyczaj biały. A wędkarstwie tak jak w wojsku przyjęło się moro. i według mnie nie dlatego większość ubiera się w barwach moro bo są " wygodne i ciepłe" tak jak już było napisane bo każdy kolor może być taki . a właśnie dlatego ze na trudnych łowiskach i bliskich odległościach pełni rolę maskującą i wiele innych o których nawet nie myślimy zakładając taki strój.
https://www.youtube.com/watch?v=m3wDn17LuvY Odpowiedź znajdziesz w czwartej minucie i 56 sekundzie 4:56
Poprostu przyszła taka moda na moro,sam je nosze ale pamiętam wcześniejsze lata jak jeździłem na ryby w dżinsach i flanelowej koszuli i też ryby brały,powiem tak (nie ubiór czyni wędkarza)życzę powodzenia tym w moro i tym w innych ciuchach,pozdrawiam
https://www.youtube.com/watch?v=m3wDn17LuvY Odpowiedź znajdziesz w czwartej minucie i 56 sekundzie 4:56
Też mam taki sam pogląd na ten temat, no ale ...
Ja trochę wojskowych kompletów moro dostałem i czasami po prostu zakładam jak śmigam na rybki. Jeden komplet to jeszcze gdzieś w domu leży nieużywany.
Fakt,faktem mocne jak diabli.
Jak jestem na rybkach w barwach moro to łowię takie leszcze :)
a jak bez moro , to tylko takie :)
A ja dlatego w,"moro " się ubieram, bo lubię się zlewać z otoczeniem ;)
Ale to przecież nie kolor sprawa, że są ciepłe i wygodne. To zależy od materiału i sposobu wykonania.
Kamizelka niebieska i czarne buty też mogą być ciepłe ...
Oczywiście że kolor nie ma znaczenia,ale ja nie spotkałem jeszcze wojskowej odzieży w kolorze niebieskim, czy butów w moro ;)
No to patrz:)
http://allegro.pl/t-shirt-bw-niebieski-roz-7-xl-106-111cm-polecam-i3062750632.html
buty w moro też się znajdą:)
http://allegro.pl/nowe-buty-glany-moro-bakers-okazja-krakow-i3074162448.html
Moro - mundur -> oznaka władzy - samo zadawalające się dowartościowanie Zwyczajnie ubrany = wędkarz niedzielnyWędkarz w moro = fachowiec !
Jak jestem na rybkach w barwach moro to łowię takie leszcze :)
Dobre :) , w takim razie muszę kupić moro to może będą lepsze wyniki ....... :)
A ja dlatego w,"moro " się ubieram, bo lubię się zlewać z otoczeniem ;)
No rzeczywiście... Ledwo Cię zobaczyłem, przez pierwsze 3 minuty tylko rower mi się w oczy rzucił
Moro - mundur -> oznaka władzy - samo zadawalające się dowartościowanie Zwyczajnie ubrany = wędkarz niedzielny Wędkarz w moro = fachowiec !
Ciekawe skojarzenia!
Dlatego że są praktyczne i tanie.
Przynajmniej je się tym kieruję.
Przykładowo spodnie jak na zdjęciu nowe nieużywane 25 zł.Kupiłem 4 pary i cały zeszły rok przechodziłem w nich na ryby a i pewnie jeszcze kilka dobrych lat mi posłużą bo są naprawdę dobrej jakości.
Ile par bym kupi za 100 zł w wędkarskim ?
jest kilka powód dlaczego moro...
Pierwszy, ubrania moro najczęściej służą wojsku lub innym służbą SG,PSR itp. (hehe kto tego nie wie?) są one wyprodukowane w taki sposób aby zapewnić komfort żołnierzowi na misji. Naszą misją jest złowienie ryby, ale czasami aby się do niej dostać czujemy się jakbyśmy byli na froncie. Ilekroć idę późną wiosną brzegiem Dunajca napotyka mnie wiele przeszkód, przede wszystkim gałęzie, później błoto, a nastepnie zjazd na tyłku :) spodnie "kamuflują" wszelaki brud. Brud,syf kiła i mogiła jakoś nie są tak widoczne, w momencie gdy na swojej wędrówce napotkasz piękną...kobietę wyprowadzającą swojego Yorka :P Możesz spokojnie bez obaw podejść zagadać oczywiście na długość smyczy pupilka i pod warunkiem że nie będzie ujadał i nawet słowa nie zamienicie.
Wracając... ubrania moro to najczęściej tzw. bojówki (jeśli myślimy o spodniach) jak sama nazwa wskazuje bojówka - coś bojowego,gotowego do każdej akcji.
Bojówki - popularna nazwa wojskowego stylu spodni, odznaczających się bardzo dużą trwałością i naciskiem na praktyczność. Bojówki mają charakterystyczny krój, z szerokimi nogawkami zwężającymi się przy kostce, przewidzianymi do wkładania w cholewę buta. Taka budowa pozwala na swobodne zginanie nogi w kolanie bez potrzeby naciągania materiału, a jednocześnie zapewnia bardzo dobrą izolację cieplną dzięki utrzymywaniu poduszki powietrznej między skórą a tkaniną. Drugim nieodzownym elementem są pojemne, łatwo dostępne kieszenie umocowane na biodrach.
Bojówki są spodniami przede wszystkim praktycznymi, odpowiednimi do trudnych warunków fizycznych żołnierzy, myśliwych itp."trwałością i naciskiem na praktyczność" - pod jednym warunkiem! Że nie jest to bojówkopodobny wytwór jakiejś taniej firmy. Najlepszymi ubraniami moro są szmatki z demobilu lub firm zajmujących się głównie tego typu ubiorem.
Drugim elementem pomocnym wędkarzowi jest barwa tych że ubrań. Ktoś kto łowi siedząc, patrzy na spławik który znajduje się 20-40metrów przed nim, czy też siedzi i patrzy się w sygnalizator bombkę,swinger (?) itp. nie jest mu to potrzebne - chyba że nie chce aby zabrudzenia były widoczne, np. przysiadł na ziemi i klops bo siadł jednym półksiężycem na trawce a drugim niestety na grudzie ziemi i już dupa brudna. Mając spodnie moro ręką klepnie się w półksiężyc lub potrze go niczym lampę alladyna i już gruby brud zleci, a reszty nie będzie widać, bo po to jest barwa tych że spodni - kolejna plamka, zlewająca się zresztą.
Inaczej ma się kolorystyka dla kogoś kto spędza czas ze spinningiem, muchą. Często ryba odprowadza przynętę do samego brzegu i w ostatnim momencie decyduje się na atak, ale gdy płynie za wabikiem i dostrzeże na brzegu kolesia w pomarańczowej koszulce i białych gaciach, odpuści sobie pogoń za "zdobyczą". Osoba ubrana w ciemny strój, spodnie moro, koszulka ciemna zieleń, jest mniej widoczna dla takiej ryby, zlewa się ona np. z liśćmi, trawą itp.
Mógłbym wyodrębnić jeszcze kilka elementów zawartych powyżej i je rozwinąć ale myślę że wystarczy.
Ale to przecież nie kolor sprawa, że są ciepłe i wygodne. To zależy od materiału i sposobu wykonania.
Kamizelka niebieska i czarne buty też mogą być ciepłe ...
Oczywiście że kolor nie ma znaczenia,ale ja nie spotkałem jeszcze wojskowej odzieży w kolorze niebieskim, czy butów w moro ;)
No to patrz:)
http://allegro.pl/t-shirt-bw-niebieski-roz-7-xl-106-111cm-polecam-i3062750632.html
buty w moro też się znajdą:)
http://allegro.pl/nowe-buty-glany-moro-bakers-okazja-krakow-i3074162448.html
Te buty nie są wojskowe ;)
bo morasie są nie-do-za-je-cha-nia :D
Ja w sumie mam tylko portki, ale za to porządne, hamerykańskie M65. Nic dodać, nic ująć, jak poprzednicy stwierdzili, solidne, na każdą pogodę (w lato bez problemu podwijam i mam krótkie), pochłaniają mało wody i szybko schną.
Odzież wojskowa jest dlatego taka trwała bo nie robiona przez Chińczyka :)
Jopek - chyba że ma się odzież dla Chińskiej armii :)
Ale to przecież nie kolor sprawa, że są ciepłe i wygodne. To zależy od materiału i sposobu wykonania.
Kamizelka niebieska i czarne buty też mogą być ciepłe ...
Oczywiście że kolor nie ma znaczenia,ale ja nie spotkałem jeszcze wojskowej odzieży w kolorze niebieskim, czy butów w moro ;)
No to patrz:)
http://allegro.pl/t-shirt-bw-niebieski-roz-7-xl-106-111cm-polecam-i3062750632.html
buty w moro też się znajdą:)
http://allegro.pl/nowe-buty-glany-moro-bakers-okazja-krakow-i3074162448.html
Te buty nie są wojskowe ;)
Ale są w moro:)http://www.youtube.com/watch?v=IYD1IeM1Xv0
Czterdziesta sekunda tego kazania wyjaśnia wszystko:)
http://www.youtube.com/watch?v=IYD1IeM1Xv0
Czterdziesta sekunda tego kazania wyjaśnia wszystko:)
:DDD
Ja też lubię takie ubarwienie poza tym maskują są trwałe i komplet z polskiej armi kupiłem ostatnio nowe za 100zł co trzeba więcej mówić.
Jeżeli nowe bawełniane, to moje kondolencje, jeżeli nowego wzoru letnie to gratuluje.
Nowy wzór Rip-stop czy coś takiego ale w ubarwieniu lesnym nie pustynnym
Ja nie wyobrażam sobie konkretnego wypadu bez konkretnego ubioru! W porządnym kontraktowym ubraniu mam pewność że nic mnie nie zawiedzie. Jest trwałe, wygodne i maskujące. Osobiście używam polskich butów piechoty, spodnie,koszula,parka z Bundeswehry w maskowaniu leśnym flecktarn do tego obowiązkowo Kampfmesser Combat 2000 a na letni spinning zamiast parki kamizelka bojowa, brytyjska z kilkoma ładownicami.
Nie wyobrażam sobie jeździć na ryby w dresach i kupować nowe co roku, w konkretnym kontraktowym ubraniu wiem że po 10 latach !!! da się w tym spokojnie pojechać:)
Co innego jak wylatuje latem z namiotu czy domku letniskowego nad wodę :P wtedy to tylko w gaciach i z browarem, ew. w japonkach:P
Ja dla odmiany kolorów moro nie noszę, na rybach nie lubię mieć na dupie spodni zapinanych na guzik , lubię komfort który zapewniają mi dresy , koszulka z nich tak nie wyłazi, nie krępują ruchów podczas klękania, kucania itp minus jest taki , że mają przeważnie 2 kieszenie.
Jeśli byś dobrze poszukał wśród porzadnej odziezy outdoorowej to spokojnie znalazłbyś mnóstwo odzieży w "moro", w której czulbyś się lepiej niż w jakimkolwiek dresie, ale fakt- trochę trzeba wydać.
taka jest prawda w straży pożarnej jest czarny kolor, w policji granatowy, w szpitalach zazwyczaj biały. A wędkarstwie tak jak w wojsku przyjęło się moro. i według mnie nie dlatego większość ubiera się w barwach moro bo są " wygodne i ciepłe" tak jak już było napisane bo każdy kolor może być taki . a właśnie dlatego ze na trudnych łowiskach i bliskich odległościach pełni rolę maskującą i wiele innych o których nawet nie myślimy zakładając taki strój.
Dobrze, ze myśliwi od tego odchodzą i coraz częściej na moro ubierają coś jaskrawego- dużo bezpieczniej. Wygoda i ciepło nie zalezy od koloru ubrania a od materiału...
ja powiem tak: wczesną wiosną byłem na spinningowych zawodach, z założenia woda pstrągowa, było nas ok 20 osób- kolesie ubrani w piękne moro kamizeleczki z poprzypinanymi do nich 5000 drobiazgami, kapelutki z piórkami, spodenki, buciki, a pewnie i bielizna, generalnie sama elita PZW, z których pewnie nawet ich własne matki były w tym momencie dumne:). Ja szczerze mówiąc na rybki wybieram też raczej stonowane kolory: zielone, czarne, szare, ale mój kumpel wtedy (jak i w sumie zawsze) wyskoczył w dżinach jakiś tam kamaszkach i jakiejś chyba biało czarnej kurtce i wiecie co...? nie no prawie..zajął 2 miejsce (na 20 chłopa "padły" tylko 3 ryby).
Do czego zmierzam, generalnie też raczej wybieram ubrania moro czy moropodobne, głównie ze względu na ich praktyczność (wielość kieszeni np.) ale też nie raz zdarzyło mi się "ciągnąć" wymiarowego szczupaczka przy 30 st. upale ubranym w japonki, kolorowe spodenki i jakąś tam koszulkę polo.