Reklama
  • Arcymisiek 2014-11-03 21:48:32

    No to mi się podoba. :) Ciekawe czy u nas w Opolskim coś drgnie.

  • jackotis 2014-11-03 22:32:34

    Limit karpia 2 szt :) wymiar karasia do 20 cm :)) Już słyszę wyzwiska dziadków "karpiarzy", popyt na żywcowe karasie też się skończy.

  • Arcymisiek 2014-11-03 23:40:58

    Limit karpia 2 szt :) wymiar karasia do 20 cm :)) Już słyszę wyzwiska dziadków "karpiarzy", popyt na żywcowe karasie też się skończy.

    Tu chodzi o naszego karasia pospolitego, te inwazyjne "japońce" są bez wymiaru.
    A to dobrze, troszkę urwie się gumofilcom targanie karpików. :)
    Oby jeszcze podnieśli dawki zarybieniowe w operatach, było by całkiem fajnie. :)


  • Reklama
  • Zionbel 2014-11-04 06:30:14

    Karp ma limit dzienny nie ma rocznego...Niewiele się zmieni niestety.

  • bogdanblazejak 2014-11-04 07:14:05

    NARESZCIE coś drgnęło tylko żeby śladem Katowic poszły pozostałe okręgi,choć już spodziewam się narzekań "dziadków-mięsiarzy".Gorszą sprawą będzie wyegzekwowanie tych postanowień-będzie trudno-ale warto!POZDRAWIAM.

  • pawelz 2014-11-04 09:25:43

    Widze, ze niektore okregi ida po rozum do glowy. Choc o ile pamietam, Katowice wprowadzily juz pierwsze kroki ku lepszemu rok temu.
    Szczegolnie podoba mi sie limit roczny na szczupaka, pstraga i sandacza. Nie rozumiem czemu zabraklo lipienia. Czyzby w katowickim bylo go tak duzo ?. I jeszcze 3 szt limitu dziennego ?. No ale wedkarze z tego okregu powinni cieszyc sie tych pierwszych krokow.
    Dla mnie jeszcze, jakby przywrocili stan CP sprzed kilkunastu lat, to bylbym bardzo happy :).
    Moze jest ktos kto lowi na tej rzece i wie czy nie maja czegos w planach. Bo teraz pobieranie 25 zl (tak bylo w zeszlym roku, nie bylem od grudnia) za niemal pusta rzeka poza jednym dniem po zarybieniu to lekka przesada

  • cierpliwy1 2014-11-04 11:17:26

    Nie jestem zmianom przeciwny ponieważ one doprowadzą z czasem do upadku PZW ,ewentualniedo totalnej reorganizacji czyli 50% wędkarzy odpadnie ,opłaty znacząco wzrosną i może będzie jakiś porządek. 

  • Reklama
  • marek1963 2014-11-04 13:14:24

    durnota durnota durnota --- zakaz wywozu a dlaczego -- plywanie na sprzecie który jest na wyposażeniu rybaczówek --- to co ludzie będą sprzedawać lódki czy co nz półke postawią --- a nie prościej zarybiać porządnie byłoby po kłopocie -- wszędzie na świecie niema takich zakazów a ryb nie brakuje -- ale cóż nasz beton pzw tylko zakazy i zakazy ech durny kraj --- aaaa i nie piszcie że za granicą ryb nie biorą bo to utopia hhe

  • pawelz 2014-11-04 13:58:58

    durnota durnota durnota --- zakaz wywozu a dlaczego -- plywanie na sprzecie który jest na wyposażeniu rybaczówek --- to co ludzie będą sprzedawać lódki czy co nz półke postawią --- a nie prościej zarybiać porządnie byłoby po kłopocie -- wszędzie na świecie niema takich zakazów a ryb nie brakuje -- ale cóż nasz beton pzw tylko zakazy i zakazy ech durny kraj --- aaaa i nie piszcie że za granicą ryb nie biorą bo to utopia hhe

    Co to znaczy zarybiac porzadnie ?.Ile trzeba wsypac ryb do wody, zeby starczylo na caly rok, jak po "porzadnym zarybieniu" karpiem jakiegos jeziorka czy glinianki ryb starcza na tydzien ?. Moze tak powinni zarybiac co 2-3tygodnie, tak zeby kazdy mogl zabrac komplecik szczupaka raz w tygodniu ?. Gdzie byles w tym swiecie ze ryb nie brakowalo a co drugi wedkarz walil w leb wszystko co zlowi ?. Dodajmy, ze przy podonej powierzchni wod na 1 wedkarza. Bo w takiej Szwecji czy Finlandii przy ich ilosciach jezior i rzek to kazdy wedkarz moze zabrac rybe i nie braknie. I nie pisz o Niemcach, bo to chyba jedyny kraj na swiecie z tak porabanymi przepisami. I do nich jakos nikt na ryby nie jezdzi a do skandynawii, Slowenii czy Austrii. Niemcow jakos omijaja szerokim lukiem

  • JKarp 2014-11-04 16:28:22

    Ponoć jaskółka wiosny nie czyni ale :" ZMIANY WARUNKÓW WĘDKOWANIA! Aktualności |  2014-11-03 |  Publikujący: PZW Okręg we Wrocławiu Wydrukuj

    Zgodnie z uchwałami Zarządu Okręgu PZW we Wrocławiu wprowadza się w życie z dniem  15 listopada 2014 roku  następujące zmiany:


    Zakaz trolingu na rzece Odrze oraz zbiorniku Mietków w trakcie okresu ochronnego suma tj. od 1 listopada do 30 czerwca.

    Ze względów bezpieczeństwa - całkowity zakaz połowu z lodu na zbiorniku Mietków.

    Wymiar ochronny okonia na zbiorniku Mietków do 20 cm.

    Na pozostałych wodach wymiar ochronny okonia do 18 cm.

    Limit pstrąga tęczowego 3 szt/dobę - nie dotyczy publicznych wód płynących tj. wód rzek i zbiorników zaporowych.

    Limit leszcza w ilości 10 szt/dobę.

    Wymiar gospodarczy (ochronny) karpia  zwiększony do 50 cm  w okresie od 15 października do 1 kwietnia.

    Zakaz zabierania karpi powyżej 80 cm długości.

     

    Admin"


    JK

  • pakul1206 2014-11-04 17:32:33

    Ale naplątali, pewnie chcieli dobrze, tylko że w Polskie prawo jest jednym z najbardziej zawiłych i zamiast zacząć je upraszczać dalej w to brniemy, nie wystarczyłyby rozszerzone zapisy pkt. VIII.
    "Przystań nr 404 – zakaz wędkowania w porze nocnej, zakaz spinningowania z brzegu,  wędkowanie od świtu do godz.11ºº w niedziele i święta, łowienie ryb tylko  z wyznaczonych miejsc oznaczonych cyfrą „O” z wyłączeniem brzegu stawu od strony  Stadionu Śląskiego"
    Ten pkt. mi się najbardziej podoba tylkoi trzebaby dopisać jeszcze:
    "Przystań nr 404 pkt.a) obowiązek posiadania przez wędkującego czasomierza (czyt. zegarka).

  • Reklama
  • Wespin 2014-11-04 19:19:08

    Wymiar ochronny karasia i okonia bardzo mi się spodobał, co do rzeki Odry spóźnili się o 4 lata, ale i tak dobrze. Głupotą jednak jest to, że we wtorki i w czwartki możemy zabijać rybki, o ile byśmy chcieli. Ciekawy ten nowy regulamin hehehe...

  • pepek8 2014-11-04 19:36:22

    Karp ma limit dzienny nie ma rocznego...Niewiele się zmieni niestety.

    Zgadzam się z Tobą,to nie są zmiany,najgorsze ze kłusole i tak będą robić swoje,z tym nic nikt nie robi,widocznie im to pasuje!

  • Arcymisiek 2014-11-04 20:15:52

    Karp ma limit dzienny nie ma rocznego...Niewiele się zmieni niestety.

    Zgadzam się z Tobą,to nie są zmiany,najgorsze ze kłusole i tak będą robić swoje,z tym nic nikt nie robi,widocznie im to pasuje!

    Nie no, juz bez przesady z tymi rocznymi ograniczeniami w połowie karpia. Ma wymiar ochronny i wymiar górny, więc i to jako ryba ogólnie pospolita (hodowlana) cieszy się dużymi przywilejami. Uważam, że jak jakiś amator rybiego mięsa weźmie sobie dwa dziennie, to i tak nie zrobi wielkiej krzywdy dla środowiska wodnego ;) ... Fakt faktem, że jakoś dziwnie pominięto w tych obostrzeniach lipienia, ryby nie występującej  licznie, która rozmaza sie u nas w naturalnych warunkach - naprawdę szkoda.
    Co do tych kłusoli(filcaków), co kasują wszystko co dynda na haku - takie typy są i będą zawsze, trzeba częściej kontrolować, karać, eliminować.

  • Lujski 2014-11-04 20:20:44

    o czy ktos wie o tym ze jak  okregi maja wydzierzawione zbiorniki nie na swoim terenie (wojewodztwo) to od nowego roku te zbiorniki beda nalezec do okregu na ktorego terenie jest zbiornik >>..??

  • skydriver1 2014-11-04 20:40:47

    Smiech na sali te zmiany, caly PZW to smiech na sali,
    - co z tego ze wydluzaja okresy ochronne danego gatunku, jesli nie ma nim zarybien na danych wodach?- co do Odry jak kolega wczesniej zapisal, NO KILL 5 dni w tygodniu, a  w 2 pozostale dni wszyscy beda jezdzic i tłuc rybe hahaha, poza tym to zenada bo od jakis 7 lat nie bylo tam kontroli- a bylem kilkaset razy na odcinku katowickim- jesli straż rybacka nie zacznie porzadnie codziennie pilnowac wód i robic regularnych kontroli, to nadal bedzie syf i zabieranie ponad limit przez starych dziadkow- no i jesli 90% zarybien bedzie sie ciegle koncentrowac na karpiu, to z naszych wód robimy chinskie jeziorka :/... porazka
    Tyle ode mnie

  • Reklama
  • Zionbel 2014-11-04 21:21:45

    Karp ma limit dzienny nie ma rocznego...Niewiele się zmieni niestety.

    Zgadzam się z Tobą,to nie są zmiany,najgorsze ze kłusole i tak będą robić swoje,z tym nic nikt nie robi,widocznie im to pasuje!

    Nie no, juz bez przesady z tymi rocznymi ograniczeniami w połowie karpia. Ma wymiar ochronny i wymiar górny, więc i to jako ryba ogólnie pospolita (hodowlana) cieszy się dużymi przywilejami. Uważam, że jak jakiś amator rybiego mięsa weźmie sobie dwa dziennie, to i tak nie zrobi wielkiej krzywdy dla środowiska wodnego ;) ... Fakt faktem, że jakoś dziwnie pominięto w tych obostrzeniach lipienia, ryby nie występującej  licznie, która rozmaza sie u nas w naturalnych warunkach - naprawdę szkoda.
    Co do tych kłusoli(filcaków), co kasują wszystko co dynda na haku - takie typy są i będą zawsze, trzeba częściej kontrolować, karać, eliminować.
    Misiek rozumie cie co masz na myśli. Ale chciałbym abyś i mnie w moim megaaaaaaaaaa daremnym kole zrozumiał. Zarybienie ino karpiem i to takim milowym równo 30 cm :) Nie ma okresu ochronnego po zarybieniu i gnoje dziady
    siedzą dzień wczesniej. Złapie komplet i dzwoni do kolegi coby mumiejsca nie zajął. I tak jechanka prze 2 tygodnie.Szmaciarze wytepia cale zarybienie we 2 tygodnie.A tylko tego biednego karpia wpuszcza.Stary rooooooooooooooznosi mnie.

  • destruktor 2014-11-04 22:23:24

    haaaaaaaaaa   i bardzo dobrze popieram pozdrawiam wszystkich kolegów po kiju

  • Arcymisiek 2014-11-04 22:54:21

    Karp ma limit dzienny nie ma rocznego...Niewiele się zmieni niestety.

    Zgadzam się z Tobą,to nie są zmiany,najgorsze ze kłusole i tak będą robić swoje,z tym nic nikt nie robi,widocznie im to pasuje!

    Nie no, juz bez przesady z tymi rocznymi ograniczeniami w połowie karpia. Ma wymiar ochronny i wymiar górny, więc i to jako ryba ogólnie pospolita (hodowlana) cieszy się dużymi przywilejami. Uważam, że jak jakiś amator rybiego mięsa weźmie sobie dwa dziennie, to i tak nie zrobi wielkiej krzywdy dla środowiska wodnego ;) ... Fakt faktem, że jakoś dziwnie pominięto w tych obostrzeniach lipienia, ryby nie występującej  licznie, która rozmaza sie u nas w naturalnych warunkach - naprawdę szkoda.
    Co do tych kłusoli(filcaków), co kasują wszystko co dynda na haku - takie typy są i będą zawsze, trzeba częściej kontrolować, karać, eliminować.
    Misiek rozumie cie co masz na myśli. Ale chciałbym abyś i mnie w moim megaaaaaaaaaa daremnym kole zrozumiał. Zarybienie ino karpiem i to takim milowym równo 30 cm :) Nie ma okresu ochronnego po zarybieniu i gnoje dziady
    siedzą dzień wczesniej. Złapie komplet i dzwoni do kolegi coby mumiejsca nie zajął. I tak jechanka prze 2 tygodnie.Szmaciarze wytepia cale zarybienie we 2 tygodnie.A tylko tego biednego karpia wpuszcza.Stary rooooooooooooooznosi mnie.

    Rozumiem cię doskonale. Nad moimi okolicznymi wodami po zarybieniu też pojawia się kłębowisko starych mięsiarzy, zajmujące jak co lepsze miejscówki - zwłaszcza na Dębowej i w sumie też zmieniają się na telefon.
    Kiedyś mnie to też mocno irytowało, ale z czasem zacząłem to olewać, bo cóż można z tym ginącym pokoleniem zrobić... Niech żerą te kapry, może się który ością udławi, a w przyszłym roku znowu wodę zasypią. :P ;)


  • Zionbel 2014-11-05 06:50:57

    Karp ma limit dzienny nie ma rocznego...Niewiele się zmieni niestety.

    Zgadzam się z Tobą,to nie są zmiany,najgorsze ze kłusole i tak będą robić swoje,z tym nic nikt nie robi,widocznie im to pasuje!

    Nie no, juz bez przesady z tymi rocznymi ograniczeniami w połowie karpia. Ma wymiar ochronny i wymiar górny, więc i to jako ryba ogólnie pospolita (hodowlana) cieszy się dużymi przywilejami. Uważam, że jak jakiś amator rybiego mięsa weźmie sobie dwa dziennie, to i tak nie zrobi wielkiej krzywdy dla środowiska wodnego ;) ... Fakt faktem, że jakoś dziwnie pominięto w tych obostrzeniach lipienia, ryby nie występującej  licznie, która rozmaza sie u nas w naturalnych warunkach - naprawdę szkoda.
    Co do tych kłusoli(filcaków), co kasują wszystko co dynda na haku - takie typy są i będą zawsze, trzeba częściej kontrolować, karać, eliminować.
    Misiek rozumie cie co masz na myśli. Ale chciałbym abyś i mnie w moim megaaaaaaaaaa daremnym kole zrozumiał. Zarybienie ino karpiem i to takim milowym równo 30 cm :) Nie ma okresu ochronnego po zarybieniu i gnoje dziady
    siedzą dzień wczesniej. Złapie komplet i dzwoni do kolegi coby mumiejsca nie zajął. I tak jechanka prze 2 tygodnie.Szmaciarze wytepia cale zarybienie we 2 tygodnie.A tylko tego biednego karpia wpuszcza.Stary rooooooooooooooznosi mnie.

    Rozumiem cię doskonale. Nad moimi okolicznymi wodami po zarybieniu też pojawia się kłębowisko starych mięsiarzy, zajmujące jak co lepsze miejscówki - zwłaszcza na Dębowej i w sumie też zmieniają się na telefon.
    Kiedyś mnie to też mocno irytowało, ale z czasem zacząłem to olewać, bo cóż można z tym ginącym pokoleniem zrobić... Niech żerą te kapry, może się który ością udławi, a w przyszłym roku znowu wodę zasypią. :P ;)

    Widzisz żeby nie było ja mam gdzie wędkować, mam masę wody wokół Gliwic. Ale naprawdę jeden z tych zbiorników o których pisalem darze sentymentem. Piszesz ze u ciebie zajmują co lepsze miejsca a na tym zbiorniku zajęte jest wszystko :) Oczywiście tylko po zarybieniu. Dwa lata temu wyciagalem tam piękne liny, leszcze i płocie. Naprawdę zedkoscia było tam spotkać 3 wędkarzy na raz. Rok temu wciągnęli go pod PZW i masakra. Masa pajacow którzy zaraz po w puszczeniu karpia biegają ze splawikiem za ta chmara otepialych karpi drzac Morse Tu SA tu SA dawaj tutaj :):):)!!!!! W tym roku jak byłem kartę opłacać zapytalem skarbnika  o zarybienie jaziem, plocia i leszczem. Nie będę się rozpisywal i wku....al na to co usłyszałem. Zamykać tez nie trzeba bo i tak wszystkiego karpia nie chyca. To jest podejście u mnie w kole. Także jestem w 100% za limitem rocznym na karpia.
    Sentyment sentymentem ale przestałem jeździć tam na rybki. Za nerwowy na to jestem. Mam takie miejsca teraz gdzie nikogo nie spotykamy :):) No chyba ze Grzegorz lub Wiesia tutaj z portalu :)


  • Bernard51 2014-11-05 07:39:40

    Idzie ku lepszemu , coś się ruszyło ?

    Karp ma limit dzienny nie ma rocznego...

    Widze, ze niektore okregi ida po rozum do glowy. Choc o ile pamietam, Katowice wprowadzily juz pierwsze kroki ku lepszemu rok temu.

    Nie jestem zmianom przeciwny ponieważ one doprowadzą z czasem do upadku PZW ,ewentualniedo totalnej reorganizacji czyli 50% wędkarzy odpadnie ,opłaty znacząco wzrosną i może będzie jakiś porządek. 
    zakaz wywozu a dlaczego -- plywanie na sprzecie który jest na wyposażeniu rybaczówek -
    Ten punkt na pewno został solidarnie przegłosowany na walnych w kołach i zatwierdzony przez Okręg.

    Nie jestem sceptycznie nastawiony na te zmiany, ale jak wcześniej piszą limit roczny karpia powinien byc wprowadzony ( u mnie 30 szt na rok). Limit dzienny leszcza 10 szt na dobę (u mnie 5 szt leszcz, karaś, okoń) no i lipień tak szlachetna i w niedużych ilościach występująca w rzekach , na dobę limit 3 szt.
    "Nie rozumiem czemu zabraklo lipienia. Czyzby w katowickim bylo go tak duzo ?. I jeszcze 3 szt limitu dziennego ?."
    Tu Paweł zgadzam się w 100% widocznie bogaty Okręg w zasobności lipienia, a nie wystarczyło by 1 szt na dobę.
    No i ten zakaz wywozu własnym środkiem a tylko z rybaczówek,... wooonio na cała Polskę.

  • Jędrula 2014-11-05 14:22:02

    Widzę , że dyskusja się rozwinęła i jak zwykle widać , że Polakowi wiecznie mało i mało , najlepiej aby w Szwecji wyłowić wszystkie ryby i jutro wpuścić w Polsce !

    Niektóre komentarze mnie zaskoczyły aż oczy przecierałem ze zdumienia  - "" co do Odry jak kolega wczesniej zapisal, NO KILL 5 dni w tygodniu, a  w 2 pozostale dni wszyscy beda jezdzic i tłuc rybe hahaha, ...""

    Rozumiem , że te zapisy nie są doskonałe , można się czepić tu i tam ale Panowie , czy nie o to właśnie chodzi ? Czy nie cieszą Was Koledzy te małe kroczki ? I racja , jedna jaskółka wiosny nie czyni jednak coś powoli idzie w dobrym kierunku , ktoś zaczyna myśleć i co najważniejsze działać . Mam nadzieję , że za rok albo dwa , kolejna uchwała będzie jeszcze bardziej dopracowana i mocniej ukierunkowana na ochronę ryb i przyrody .

  • bluehornet 2014-11-05 15:00:20

    W krakowskim całkowity zakaz zabierania lipienia jest od ubiegłego roku a karasia pospolitego od tego roku - dobrze, że inne okręgi też robią coś w kierunku ochrony ryb. Tylko z karpiem to juz przesada - w krakowskim wymiar ochronny do 35 cm - dotyczy również rzek.

  • Reklama
  • marek1963 2014-11-05 15:41:43

    ooooo następny durny zarząd pzw i to cholera mój z wrocka ---- zakaz trollingu a dlaczego co to na troling łapie sie tak dużo sumów czy co -- to może wprowadżcie zakaz łowienia na rosówke na żywca trupka i fileta bo to takimi metodami łapią najwięcej sumów -- a najwięcej sumów złapałem szczeże mówiąc na białego -- całe lato brały jak durne oczywiście mały ---to też zakaz na białego zróbcie ----- a co do komentarza kolegi że jak u niego zarybią małe jeziorko to zaraz wszystko wyłowią ----kolego dla chcącego nic trudnego u nas jest takie małe jeziorko szczodre sie nazywa czy kaczy staw jakoś tak nie łowie tam ale ludziska mówią że cały rok tam łowią ładne ryby a pozatym jak mięsiarze sie nachapią załadują swoje zamrażarki to wreszcie odpuszczą oczywiście to nie stanie się w jeden rok --- pracy na lata --- dla przykładu jak byłem młody to w mordowniach koło jednego sztajmesa stało 10 kufli piwa -- bal sie że zabraknie hehe --- czy dzisiaj widziałeś koło sztajmesa więcej niż jeden kufel ? i tak samo z rybami jak sie nachapią to odpuszczą

  • marek1963 2014-11-05 15:42:59

    a zapomniałem dajcie także zakaz spiningowania heheh

  • berthold 2014-11-05 17:05:40

    A może by tak jeszcze kiedyś wprowadzili wymianę ryb między zbiornikami , mam na myśli głównie leszcza i płocie bo te ryby widać gołym okiem normalnie karłowacieją do tego stopnia że złapanie leszcza powyżej 50 cm to nie lada wyczyn a tylko takie powinny być tak jak kiedyś gdzie nikt przy zdrowych zmysłach leszcza mniejszego niż 50 cm nie brał tylko chlup do wody z powrotem

  • kedzio 2014-11-05 20:04:58

    Kolego Jedrula.  Wtorki i czwartki... hmmmmm. Nie komentuję. 

    A te kaprowe limity..... ryba którą się sieje tonami do każdego żabioka... a nasze gatunki?! Też nie skomentuję.

    Wymiar na karasia - no a płoć?! Karasia jest od ch... a płoć prawie wygineła. Dzieki temu karasia na żywca nie zapniesz, wzdręgi też, więc co? Znowu płoć!

    A fe! Fuj, fuj, fuj...

    Nie brnę dalej. Jezdem we w szoku! Komuś się w tych Katowicach szisza wysuszyła! Oni tam nizłe gówno wciagają!

    Amen.

  • Jędrula 2014-11-06 15:09:45

    Wymiar na karasia - no a płoć?! Karasia jest od ch... a płoć prawie wygineła. Dzieki temu karasia na żywca nie zapniesz, wzdręgi też, więc co? Znowu płoć!





    Też mi się to nie podoba , zadałem już wczoraj to pytanie w odpowiednim miejscu ale nikt z "" tych "" osób nie odpowiada , tak chyba pozostanie :(

  • Arcymisiek 2014-11-06 15:57:45

    "Wymiar na karasia - no a płoć?! Karasia jest od ch... a płoć prawie wygineła. Dzieki temu karasia na żywca nie zapniesz, wzdręgi też, więc co? Znowu płoć!"



    Z tego co się orientuje, chodzi o naszego - Karasia pospolitego, a nie o Karasia srebrzystego, który coraz bardziej wypiera naszego autochtona.

    Karasia pospolity jest u nas coraz rzadszy, dlatego też warto go chronić - według mnie bardziej niż karpia.

    Co zaś do płoci, to nie będę rozwijał tematu, bo możne faktycznie u kogoś jest jej mało, jednak w moich okolicach jest tego w cholere - zwłaszcza z tasiemcem.

    PS. Srebrzystego jest faktyczne w ch.. w każdym kaczym stawie, wiec można śmiało na żywca zapinać.


  • Jędrula 2014-11-06 16:33:17

    "Wymiar na karasia - no a płoć?! Karasia jest od ch... a płoć prawie wygineła. Dzieki temu karasia na żywca nie zapniesz, wzdręgi też, więc co? Znowu płoć!"



    Z tego co się orientuje, chodzi o naszego - Karasia pospolitego, a nie o Karasia srebrzystego, który coraz bardziej wypiera naszego autochtona.

    Karasia pospolity jest u nas coraz rzadszy, dlatego też warto go chronić - według mnie bardziej niż karpia.

    Co zaś do płoci, to nie będę rozwijał tematu, bo możne faktycznie u kogoś jest jej mało, jednak w moich okolicach jest tego w cholere - zwłaszcza z tasiemcem.

    PS. Srebrzystego jest faktyczne w ch.. w każdym kaczym stawie, wiec można śmiało na żywca zapinać.





     Jeżeli to chodzi o naszego karasia ""złotego "" to można się chyba tylko cieszyć z tego zapisu .




  • Jędrula 2014-11-06 16:48:22

    Tak po przemyśleniu , to musi chodzić o japońca , karasia srebrzystego . Przecież nikt w PZW nie byłby aż tak głupi :)

  • Arcymisiek 2014-11-06 18:02:46

    Czytałem wyraźnie uchwałę i tam jest zapis o Carassius carassius - karaś pospolity
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kara%C5%9B_pospolity

    Natomiast srebrzysty to
    Carassius gibelio - zwany często japończykiem.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kara%C5%9B_srebrzysty

  • Jędrula 2014-11-06 18:12:48

    Tak po przemyśleniu , to musi chodzić o japońca , karasia srebrzystego . Przecież nikt w PZW nie byłby aż tak głupi :)






    Chyba się źle wyraziłem , chodzi o japońca w sensie , że nie będzie na niego wymiaru :)




  • Arcymisiek 2014-11-06 18:20:45

    Hehe :) Spoko. Ja tez się niepotrzebnie rozpisałem.
    Pozdrawiam.:)

  • kedzio 2014-11-06 19:21:55

    No taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Pospolity, złocisty, ble ble ble.

    Życzę powodzenia! ilu młodych wędkarzy, takich mało doświadczonych , spotka na swojej drodze takiego komendanta powiatowego ( wiadomo kogo mam na mysli) lub jego oddziały, a wtedy drżyjcie nacje! Pomylił się? Nie! To przestępca! Łobuz i kłusol!


    Sami nieraz macie problem z rozpoznaniem gatunków. 

    No mnie to jakoś  nie przekonuje.


  • pakul1206 2014-11-06 19:43:03

    No taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Pospolity, złocisty, ble ble ble.

    Życzę powodzenia! ilu młodych wędkarzy, takich mało doświadczonych , spotka na swojej drodze takiego komendanta powiatowego ( wiadomo kogo mam na mysli) lub jego oddziały, a wtedy drżyjcie nacje! Pomylił się? Nie! To przestępca! Łobuz i kłusol!


    Sami nieraz macie problem z rozpoznaniem gatunków. 

    No mnie to jakoś  nie przekonuje.


    Hehe, będzie o czym pisać na forum, już widzę tytuł  "Kolejna akcja ssr..."




  • perwer 2014-11-06 20:44:08

    Tak wygląda nasz karaś  i gówno prawda że ktoś go pomyli z czymś innym ,bo raz sie nie da ,dwa nikt go nikaj nie chyci . Jest tylko kilka zbiorników  w naszym regionie gdzie on wystepuje i to w małej ilości - czasami  większość chyto basztardy takie podobne z czerwoną płetwą ,ale ta krzyżówka kiero ma już wielki łeb i bardziej smukłe ciało - czyli poszedł w japońca a kolorystycznie w naszego.

     ...Może w ustwie być limit jednego karpia na miesiąc i jeden zbiornik w regionie do wywózek i co z tego?  Ochrona jest najważniejsza .Poczucie jednego wędkarza że jest bezpiecznie ,a drugiego że nie warto kłusować i do bagażnika ładować 10 karpi..
    Bez tego ,zapisy jakiekolwiek nic nie wnoszą .
     Jednak dopóki chapole będą rządzić ,a glajcary przejadane i przepite ,to adijos amigos.


  • Zionbel 2014-11-06 21:02:52


     ...Może w ustwie być limit jednego karpia na miesiąc i jeden zbiornik w regionie do wywózek i co z tego?  Ochrona jest najważniejsza .Poczucie jednego wędkarza że jest bezpiecznie ,a drugiego że nie warto kłusować i do bagażnika ładować 10 karpi..
    Bez tego ,zapisy jakiekolwiek nic nie wnoszą .
     Jednak dopóki chapole będą rządzić ,a glajcary przejadane i przepite ,to adijos amigos.

    Racja bez poczucia bezpieczeństwa i swiadaomosci ze cos PSR SSR cos działa to nic się nie zmieni. Nic !!!!!!!!Gnoje dalij będą kraść i walić do bagażnika.Nigdy nie miałem kontroli :)Mogę teta napisać ocen na forum kiedy i kajbędą na rybach i chce zostać  skontrolowany !!!!!!!
    Gdyby nie mental we łbie to tysz bym pewno darl siatom albopo piec kaperow walil do bagola. Z poczuciem bezkarności !!!!

  • kedzio 2014-11-06 21:10:30

    No tóż powiedz chopie co robić, bo tukej idzie dostać skołowacynio. Pozno, ni pozno, no dyc wiesz, że jo poznom i ty też. Ale małe śpikole są dośc podobne. Ni jak cwilingi, ale podobne.  Trocha nieskorzyj dostają koloru. I to tyz zalezy jako jest woda, bo warunki są ważne. To mosz tak, jak ze grzybami. Podsosnówka bydzie abo ledwo brązowo, abo bronotno jak kasztan, abo prawie czorno. No zależy kaj rośnie.

    I taki świerzok się ciulnie, a potym pon komendant mu sztrofa zaaplikują i zaś bydzie kupa rzanio i wielkij obrazy, bo regulamin... itp.

  • lynx 2014-11-06 21:56:04

    No tóż powiedz chopie co robić, bo tukej idzie dostać skołowacynio. Pozno, ni pozno, no dyc wiesz, że jo poznom i ty też. Ale małe śpikole są dośc podobne. Ni jak cwilingi, ale podobne.  Trocha nieskorzyj dostają koloru. I to tyz zalezy jako jest woda, bo warunki są ważne. To mosz tak, jak ze grzybami. Podsosnówka bydzie abo ledwo brązowo, abo bronotno jak kasztan, abo prawie czorno. No zależy kaj rośnie.

    I taki świerzok się ciulnie, a potym pon komendant mu sztrofa zaaplikują i zaś bydzie kupa rzanio i wielkij obrazy, bo regulamin... itp.


    Śpikol może byc podobny ale za mały aby go brać to i problemu ni ma.

  • berthold 2014-11-07 18:52:04

    No tóż powiedz chopie co robić, bo tukej idzie dostać skołowacynio. Pozno, ni pozno, no dyc wiesz, że jo poznom i ty też. Ale małe śpikole są dośc podobne. Ni jak cwilingi, ale podobne.  Trocha nieskorzyj dostają koloru. I to tyz zalezy jako jest woda, bo warunki są ważne. To mosz tak, jak ze grzybami. Podsosnówka bydzie abo ledwo brązowo, abo bronotno jak kasztan, abo prawie czorno. No zależy kaj rośnie.

    I taki świerzok się ciulnie, a potym pon komendant mu sztrofa zaaplikują i zaś bydzie kupa rzanio i wielkij obrazy, bo regulamin... itp.


    Śpikol może byc podobny ale za mały aby go brać to i problemu ni ma.





    no chyba nikt normalny karachy do dom niy biere wielki czy mały ,niy znom nikogo komu by karach smakowoł .ale branie karachy i hol to istno frajda fajnie walczą to w nich cynia a mięso to be

  • Timur2148 2014-11-08 07:41:45

    Czy ktoś zna może uzasadnienie całkowitego zakazu wywozu zanęt i przynęt przy pomocy modeli (łódka zanętowa) na zbiorniku Kozłowa Góra ?. Dodam że jest to jedyny zbiornik powyżej 10 ha na którym wprowadzono całkowity zakaz.

  • ryukon1975 2014-11-08 07:56:33

    Idzie ku lepszemu , coś się ruszyło ?


    http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/25/wiadomosci/90363/pliki/uchwala_zo_nr_572014_w_sprawie_zasad_wedkowania_obowiazujacych_od_2015_r_na_wodach_ogolnodostepnych.pdf



    Nowe przepisy nie są złe, ale nad wodą to nic nie zmieni tylko na papierze. Jeśli tylko na tyle się wysilili to niech u mnie w Okręgu nic nie robią bo szkoda na to czasu. :)

  • JKarp 2014-11-08 11:50:05

    Czy ktoś zna może uzasadnienie całkowitego zakazu wywozu zanęt i przynęt przy pomocy modeli (łódka zanętowa) na zbiorniku Kozłowa Góra ?. Dodam że jest to jedyny zbiornik powyżej 10 ha na którym wprowadzono całkowity zakaz.
    Uzasadnienia nie ma, nie było i nie będzie ;-) Oprócz tego, że ... wywożenie odciąga ryby od brzegu przez co " przeciwnicy karpia " nie potrafią go złowić.  Moim zdaniem zwykła zazdrość i pokazanie kto tu rządzi? JK

  • Timur2148 2014-11-08 12:59:49

    Tylko na Kozłowej odciąga ryby od brzegu...............?

  • kedzio 2014-11-09 09:50:54

    Po pierwsze Panie Januszu, wiem z autopsji, że wszelka wywózka jest ogromnym utrudnieniem dla osób łowiących z brzegu. To z tego powodu, że często wywożący przeginaja pałę i układają żyłę w poprzek , po skosie, przez co blokują innym łowisko.

    Po drugie, jest to utrudnieniem dla łowiących z łódek np. spinem, bo wywożący jadą z zestawami na takie odległości, że nieraz bym takiemu skopał dupę.

    Po trzecie, znam tez z autopsji zapędy wywożących jeśli chodzi o zanęcanie. Nie dość, że wywożą ilości zanęty  powiedzmy hurtowe, to jeszcze pływają w tę i we w tę jak porąbani a to z zestawem, a to podsypać, a to przełozyć, a to zaznaczyć, a to posondować, a to tamto czy też tamto, przez co są wku*jący do bólu, bo mi nad łowiskiem krążą po całych dniach.

    Ja sam mam porządny kawał pontonu, dobry akumulator, znośny silnik, ale nie wywożę, bo nie odczuwam takiej potrzeby. No i niech ta ryba ma trochę więcej szans, co też nie jest bez znaczenia.

    Na Nieboczowach:

    Płynę sobie spokojnie z dala od stanowisk wędkarzy, praktycznie przy brzegu dość dobrze oddalonej wyspy, by nie przeszkadzać nikomu z wędkujących. I nagle śruba łapie żyłę, a z brzegu dochodzą mnie bluzgi pajaca, który na prawie 300 metrów wywiózł se zestaw na suma. Ten drze koparę, a ja mu fakulca, odplątuję i płynę dalej.

    Panie Januszu - czy tylko wy, karpiarze, czy też inni wywożący macie prawo wędkować? Ja uważam, że wszyscy mamy prawo, ale ja, siedząc na brzegu, nie przeszkadzam nikomu i ryb mu nie straszę. Łowiąc na spławik z łodzi lub na spina na dość dużej odległości od brzegu też nikomu nie przeszkadzam. No chyba ze temu, kto inaczej łowić nie umie i musi z żyłą wypływać na druga stronę jeziora.

    Pozdrawiam. Powodzenia życzę.

  • Timur2148 2014-11-09 10:04:14

    Po pierwsze Panie Januszu, wiem z autopsji, że wszelka wywózka jest ogromnym utrudnieniem dla osób łowiących z brzegu. To z tego powodu, że często wywożący przeginaja pałę i układają żyłę w poprzek , po skosie, przez co blokują innym łowisko.

    Po drugie, jest to utrudnieniem dla łowiących z łódek np. spinem, bo wywożący jadą z zestawami na takie odległości, że nieraz bym takiemu skopał dupę.

    Po trzecie, znam tez z autopsji zapędy wywożących jeśli chodzi o zanęcanie. Nie dość, że wywożą ilości zanęty  powiedzmy hurtowe, to jeszcze pływają w tę i we w tę jak porąbani a to z zestawem, a to podsypać, a to przełozyć, a to zaznaczyć, a to posondować, a to tamto czy też tamto, przez co są wku*jący do bólu, bo mi nad łowiskiem krążą po całych dniach.

    Ja sam mam porządny kawał pontonu, dobry akumulator, znośny silnik, ale nie wywożę, bo nie odczuwam takiej potrzeby. No i niech ta ryba ma trochę więcej szans, co też nie jest bez znaczenia.

    Na Nieboczowach:

    Płynę sobie spokojnie z dala od stanowisk wędkarzy, praktycznie przy brzegu dość dobrze oddalonej wyspy, by nie przeszkadzać nikomu z wędkujących. I nagle śruba łapie żyłę, a z brzegu dochodzą mnie bluzgi pajaca, który na prawie 300 metrów wywiózł se zestaw na suma. Ten drze koparę, a ja mu fakulca, odplątuję i płynę dalej.

    Panie Januszu - czy tylko wy, karpiarze, czy też inni wywożący macie prawo wędkować? Ja uważam, że wszyscy mamy prawo, ale ja, siedząc na brzegu, nie przeszkadzam nikomu i ryb mu nie straszę. Łowiąc na spławik z łodzi lub na spina na dość dużej odległości od brzegu też nikomu nie przeszkadzam. No chyba ze temu, kto inaczej łowić nie umie i musi z żyłą wypływać na druga stronę jeziora.

    Pozdrawiam. Powodzenia życzę.

    To dlatego wprowadzono zakaz wywózki na zbiornikach do 10 ha. Kozłowa Góra ma ponad 500 ha, więc dalej nie rozumiem zakazu.................

  • berthold 2014-11-09 11:00:45

    Po pierwsze Panie Januszu, wiem z autopsji, że wszelka wywózka jest ogromnym utrudnieniem dla osób łowiących z brzegu. To z tego powodu, że często wywożący przeginaja pałę i układają żyłę w poprzek , po skosie, przez co blokują innym łowisko.

    Po drugie, jest to utrudnieniem dla łowiących z łódek np. spinem, bo wywożący jadą z zestawami na takie odległości, że nieraz bym takiemu skopał dupę.

    Po trzecie, znam tez z autopsji zapędy wywożących jeśli chodzi o zanęcanie. Nie dość, że wywożą ilości zanęty  powiedzmy hurtowe, to jeszcze pływają w tę i we w tę jak porąbani a to z zestawem, a to podsypać, a to przełozyć, a to zaznaczyć, a to posondować, a to tamto czy też tamto, przez co są wku*jący do bólu, bo mi nad łowiskiem krążą po całych dniach.

    Ja sam mam porządny kawał pontonu, dobry akumulator, znośny silnik, ale nie wywożę, bo nie odczuwam takiej potrzeby. No i niech ta ryba ma trochę więcej szans, co też nie jest bez znaczenia.

    Na Nieboczowach:

    Płynę sobie spokojnie z dala od stanowisk wędkarzy, praktycznie przy brzegu dość dobrze oddalonej wyspy, by nie przeszkadzać nikomu z wędkujących. I nagle śruba łapie żyłę, a z brzegu dochodzą mnie bluzgi pajaca, który na prawie 300 metrów wywiózł se zestaw na suma. Ten drze koparę, a ja mu fakulca, odplątuję i płynę dalej.

    Panie Januszu - czy tylko wy, karpiarze, czy też inni wywożący macie prawo wędkować? Ja uważam, że wszyscy mamy prawo, ale ja, siedząc na brzegu, nie przeszkadzam nikomu i ryb mu nie straszę. Łowiąc na spławik z łodzi lub na spina na dość dużej odległości od brzegu też nikomu nie przeszkadzam. No chyba ze temu, kto inaczej łowić nie umie i musi z żyłą wypływać na druga stronę jeziora.

    Pozdrawiam. Powodzenia życzę.

    To dlatego wprowadzono zakaz wywózki na zbiornikach do 10 ha. Kozłowa Góra ma ponad 500 ha, więc dalej nie rozumiem zakazu.................






    a po kiego diabła na kozłowej wywuzka skoro tam jest przeważnie 1 metr głębokości i można iść z wędką ze 300 metrów w spodniobutach hehe

  • Timur2148 2014-11-09 11:41:37

    a po kiego diabła na kozłowej wywuzka skoro tam jest przeważnie 1 metr głębokości i można iść z wędką ze 300 metrów w spodniobutach hehe

    Tylko na Ceglanej możesz wejść jakieś 200- 250 m (zależnie od stanu wody, obecnie bardzo niski). Jeśli znasz inne miejsca to napisz, chętnie dowiem się czegoś nowego.

  • kedzio 2014-11-09 12:31:04

    A co ma piernik do wiatraka?

    Czy jeśli wywieziesz zestawy w poprzek moich żyłek na zbiorniku który ma 500 ha to efekt bedzie inny niż na wodzie której jest  tylko 10 ha?

    Czy na dużym zbiorniku pływajac mi po zestawach bedziesz mnie mniej wkurzał niż na małym zbiorniku?

    Może tylko ilość zanęt nie bedzie tak szkodliwa, bo duża woda łyknie więcej syfu niż mała, ale ogólnie wywózka powinna być zabroniona wszędzie. Uważam, że uprawiamy wędkarstwo a nie rybactwo. 

    Taki koleś co wywozi zestawy w cholerę, zajmuje 10-20-30 razy więcej miejsca na zbiorniku niż zwykły wędkujacy z brzegu. Powoduje to niepotrzebne scysje i kłótnie. Kiedyś miałem przygodę z idiotą, który ciągnął świnię z odległości 200 metrów. Pozrywał zestawy 4 we3dkarzom, w tym i mnie!

    Możecie sobie klikać co chcecie, ale nie przekonacie mnie, że wywózka jest niezbedna i że jest wskazana. To zjawisko wysoce niepokojące, niepotrzebne, wywołujące konflikty i wysoce szkodliwe.

    Howgh.



Reklama
Reklama