Kłusownicy złapani!!!czwartek, 21 lutego 2013 19:49 | Poprawiony: czwartek, 21 lutego 2013 22:46 | Wpisany przez Aaron | | |
W dniu 20.02.2013r członkowie naszej Straży Rybackiej, wraz z Policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu, zatrzymali dwóch mieszkańców Sandomierza, którzy za pomocą tzw. szarpaków, dokonywali nielegalnego połowu ryb. Zatrzymani zdążyli "wyszarpać" karpia ok.8kg, jednak dzięki staraniom strażników, ryba zdołała dojść do stanu, który pozwolił na jej wypuszczenie. Policjanci zabezpieczyli sprzęt służący do kłusownictwa, na poczet prowadzonego postępowania karnego. Zatrzymani odpowiedzą za popełnione przestępstwo kłusownictwa, za które zgodnie z art. 27c ust.1 pkt.2 ustawy o rybactwie śrudlądowym, grozi kara grzywny, ograniczenie wolności, lub pozbawienie wolności do lat 2.
I następneKolejni kłusownicy w rękach naszych strażnikówsobota, 23 lutego 2013 21:19 | Wpisany przez Aaron | | |
Niestety w dniu dzisiejszym strażnicy Społecznej Straży Rybackiej koła nr33 w Sandomierzu, dokonali zatrzymania kolejnych kłusowników, łowiących na tzw. szarpaka. Przy zatrzymanych ujawniono obrane już ryby jakimi były sum oraz karp. Sprawą zajęli się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu. Trzech zatrzymanych to mieszkańcy Tarnobrzega, którzy na nielegalne połowy przyjechali na Wisłę w rejonie huty szkła w Sandomierzu. To kolejny wykryty przykład kłusownictwa, który świadczy o nasilaniu się tego procederu na sandomierskich łowiskach.
juz ten temat pisalem. i co z tego ze zlapali a ilu nie zlapali i nie zlapia prawie kazdy wedkarz z sandomierza wie ze ludzie w sandomierzu klusuja czy na wisle czy na stawach i nikt nie za bardzo reaguje. kazdy sie boi albo ma to w dupie,ale zeby samemu zadzwonic jak cos sie dzieje to nie ma komu a jak zlapia jednego na rok to sie wielce cieszą i chwala ze złapali po prostu zal
Ryb szkoda. Ale bardziej szkoda ludzi którzy są nieraz zmuszeni do kłusownictwa. I nie chodzi mi o meneli którzy kłusują aby sprzedać ryby i kupić jabole. Tylko chodzi mi o ludzi którzy chcą sobie urozmaicić obiad i nie jeść samych ziemniaków. Zauważcie że w bogatych krajach nie ma kłusownictwa. Bo nikomu by się nie chciało stać w wodzie na zimnie ukrywając przed policją. Problemem nie są sami kłusownicy tylko pogłębiająca się bieda w kraju.
Tutaj rybke, tam zajączka, tam kure sąsiadowi albo świnke lub konika. Tosz to złodzieje z pokolenia na pokolenie wyposażeni w sprzęt kłusowniczy lepiej niż komandosi.
A chłopek z leszczynką chcący złowić rybke dla dzieci na kolacje, to inna inkszość :)
Tutaj rybke, tam zajączka, tam kure sąsiadowi albo świnke lub konika. Tosz to złodzieje z pokolenia na pokolenie wyposażeni w sprzęt kłusowniczy lepiej niż komandosi.
A chłopek z leszczynką chcący złowić rybke dla dzieci na kolacje, to inna inkszość :)
Święta racja,nie kiedy kłusownicy mają sprzęt za grubą kasę więc biedni raczej nie sa.Tak jak kolega wyżej napisał to zwykli ZŁODZIEJE
Nic nie usprawiedliwia aby kraść ani kłusować a biedni ludzie nie jeżdżą na ryby samochodami. Na szczęście u nas z kłusownikami się w miarę uporaliśmy, teraz będę cały sezon gnoił mięsiarzy ;)
Tutaj rybke, tam zajączka, tam kure sąsiadowi albo świnke lub konika. Tosz to złodzieje z pokolenia na pokolenie wyposażeni w sprzęt kłusowniczy lepiej niż komandosi.
A chłopek z leszczynką chcący złowić rybke dla dzieci na kolacje, to inna inkszość :)
dokladnie biedny to pojdzie z kijem i chce cos zlapac a klusole to maja czasami drozszy sprzet od naszych wedek:)
juz ten temat pisalem. i co z tego ze zlapali a ilu nie zlapali i nie zlapia prawie kazdy wedkarz z sandomierza wie ze ludzie w sandomierzu klusuja czy na wisle czy na stawach i nikt nie za bardzo reaguje. kazdy sie boi albo ma to w dupie,ale zeby samemu zadzwonic jak cos sie dzieje to nie ma komu a jak zlapia jednego na rok to sie wielce cieszą i chwala ze złapali po prostu zal
no tak kolego wszystko ladnie pieknie. to jak widzisz takie cos to bierz kome i dzwon od razu
Tylko wiecie, ci ludzie "łowia " tam od wiekow z pokolenia na pokolenie przezyli juz kilka wojen czarnych czerwonych niebieskich zoltych i pewnie nie jednych oszolomow przezyja i dalej beda lowic te rybki. I kolejne ekipy oszolomow beda ich nazywaly klusolami zlodziejami i jeszcze czym tam sie da.
juz ten temat pisalem. i co z tego ze zlapali a ilu nie zlapali i nie zlapia prawie kazdy wedkarz z sandomierza wie ze ludzie w sandomierzu klusuja czy na wisle czy na stawach i nikt nie za bardzo reaguje. kazdy sie boi albo ma to w dupie,ale zeby samemu zadzwonic jak cos sie dzieje to nie ma komu a jak zlapia jednego na rok to sie wielce cieszą i chwala ze złapali po prostu zal
no tak kolego wszystko ladnie pieknie. to jak widzisz takie cos to bierz kome i dzwon od razu
pewnie ze zadzwonie ale jak narazie to jeszcze sam osobiscie nie widzialem nikogo ale jak tylko zobacze to od razu dzwonie slyszalem juz o takich co nie dzwonili a widzeli ale to byli starsi wedkarze i sie i ch po prostu bali
Wirefree , dlaczego oszołomów ? To są zwykli kłusownicy. To, że robią to od pokoleń to też ich nie usprawiedliwia. Jak bym kradł ja, mój ojciec, mój dziadek, pradziadek itd to też mnie to usprawiedliwia? Zapłacił by jeden cham z drugim po kilka tysięcy grzywny to by mu się odechciało kontynuować tradycje rodzinne.
Ryb szkoda. Ale bardziej szkoda ludzi którzy są nieraz zmuszeni do kłusownictwa. I nie chodzi mi o meneli którzy kłusują aby sprzedać ryby i kupić jabole. Tylko chodzi mi o ludzi którzy chcą sobie urozmaicić obiad i nie jeść samych ziemniaków. Zauważcie że w bogatych krajach nie ma kłusownictwa. Bo nikomu by się nie chciało stać w wodzie na zimnie ukrywając przed policją. Problemem nie są sami kłusownicy tylko pogłębiająca się bieda w kraju.
zgadzam się z tym ale niestety obecny rząd nic nie robi aby poprawić sytuacje finansową najuboższych
Tylko wiecie, ci ludzie "łowia " tam od wiekow z pokolenia na pokolenie przezyli juz kilka wojen czarnych czerwonych niebieskich zoltych i pewnie nie jednych oszolomow przezyja i dalej beda lowic te rybki. I kolejne ekipy oszolomow beda ich nazywaly klusolami zlodziejami i jeszcze czym tam sie da.
Hola, hola, żółtej jeszcze nie było. To dopiero przed nami.
Wirefree , dlaczego oszołomów ? To są zwykli kłusownicy. To, że robią to od pokoleń to też ich nie usprawiedliwia. Jak bym kradł ja, mój ojciec, mój dziadek, pradziadek itd to też mnie to usprawiedliwia? Zapłacił by jeden cham z drugim po kilka tysięcy grzywny to by mu się odechciało kontynuować tradycje rodzinne.
Zgadzam sie z Tobą. U nas to jakos tak wszystko jest tolerowane a potem ma sie pretensje. Kilka lat temu, u nas. straz myśliwska nakryla kłusoli ale przegrali tą bitwę (sic bitwę) bo kłusole mieli kałachy a ci tylko bron mysliwską. Powinni im pie....ąć z grubej rury i byłoby po sprawie. Dziadowskie prawo i dziadowskie jego egzekwowanie.
Dopóki w tym kraju złodziejstwo będzie w jakikolwiek sposób usprawiedliwiane, tłumaczone, dopóty w tym kraju będzie źle. Więzienie w zawiasach, drugi raz bezwzględny kryminał to ich czegoś nauczy.
Tylko widzisz przykład idzie z gory, biorąc za przyklad taka wielką Brytanie nikt z rzadzacych nie kradnie i nie sprzeniewierza tam publicznych pieniedzy. U nas co drugi z rzadu to zlodziej i qrwiarz tudziez polidiota i czego ty chcesz zeby prosci ludzie zyli przykladnie ?
Szanowni drodzy koledzy wędkarze który z was jest niezkazitelnie bez winy,czepiacie sie za pare ryb chociaz tego niepopieram bo naprawde szkoda ryb,ale to co robi RZĄD,POLICJA,URZĄD CELNY itp.tam trzeba szukac winnych i ich karac bez urazy do kolegow wędkarzy...
Szanowni drodzy koledzy wędkarze który z was jest niezkazitelnie bez winy,czepiacie sie za pare ryb chociaz tego niepopieram bo naprawde szkoda ryb,ale to co robi RZĄD,POLICJA,URZĄD CELNY itp.tam trzeba szukac winnych i ich karac bez urazy do kolegow wędkarzy... * Na tych paru rybach ich złapano, a skąd wiesz ile ich jełop natargał ? Dlaczego ja płacę składki na połów ryb, zarybianie itd, płacą inni koledzy wędkarze, a ktoś ma w taki sposób pustoszyć rybostan do którego my się przecież dokładamy ? To jest zwykłe kłusownictwo.
No tu ci przyznam rację, ale bądź co bądź jakoś trzeba z tym walczyć, pomimo świadomości, że nie będzie to łatwe.
Walczyć to trzeba z legalnymi kłusownikami pod wezwaniem PZW,"Mietek" z siatką od Ruskich nie robi takiego spustoszenia jak rybacy dysponujący najnowszymi technologiami połowowymi.
Kłusownicy złapani!!!czwartek, 21 lutego 2013 19:49 | Poprawiony: czwartek, 21 lutego 2013 22:46 | Wpisany przez Aaron | | |
W dniu 20.02.2013r członkowie naszej Straży Rybackiej, wraz z Policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu, zatrzymali dwóch mieszkańców Sandomierza, którzy za pomocą tzw. szarpaków, dokonywali nielegalnego połowu ryb. Zatrzymani zdążyli "wyszarpać" karpia ok.8kg, jednak dzięki staraniom strażników, ryba zdołała dojść do stanu, który pozwolił na jej wypuszczenie. Policjanci zabezpieczyli sprzęt służący do kłusownictwa, na poczet prowadzonego postępowania karnego. Zatrzymani odpowiedzą za popełnione przestępstwo kłusownictwa, za które zgodnie z art. 27c ust.1 pkt.2 ustawy o rybactwie śrudlądowym, grozi kara grzywny, ograniczenie wolności, lub pozbawienie wolności do lat 2.
Nie rozpisuj się na taki temat bo chooj mnie strzela,Wystarczy blokować bazary pełne nielegalnej ryby i będzie ok.
Dzięki Janie za info. Zwalczam to co mogę. Trzeba zacząć od siebie, śmiecącego kolegi wędkarza, PZW, policji, rządu. Wszędzie jest coś nie tak. Nie odpuszczałbym kłusownikowi tylko dlatego, że ktoś na "górze" szkodzi na większą skalę.
w tym wypadku i nie tylko dobrze pasuje stare przysłowie " ryba psuje się od głowy", jak taki polityk "robi co chce" i czuje się bezkarny ,to taki zwykły śmiertelnik tez sobie pomyśli ,że " co wolno wojewodzie, to.............. i jemu ",
Kłusownicy złapani!!!czwartek, 21 lutego 2013 19:49 | Poprawiony: czwartek, 21 lutego 2013 22:46 | Wpisany przez Aaron | | |
W dniu 20.02.2013r członkowie naszej Straży Rybackiej, wraz z Policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu, zatrzymali dwóch mieszkańców Sandomierza, którzy za pomocą tzw. szarpaków, dokonywali nielegalnego połowu ryb. Zatrzymani zdążyli "wyszarpać" karpia ok.8kg, jednak dzięki staraniom strażników, ryba zdołała dojść do stanu, który pozwolił na jej wypuszczenie. Policjanci zabezpieczyli sprzęt służący do kłusownictwa, na poczet prowadzonego postępowania karnego. Zatrzymani odpowiedzą za popełnione przestępstwo kłusownictwa, za które zgodnie z art. 27c ust.1 pkt.2 ustawy o rybactwie śrudlądowym, grozi kara grzywny, ograniczenie wolności, lub pozbawienie wolności do lat 2.
I następneKolejni kłusownicy w rękach naszych strażnikówsobota, 23 lutego 2013 21:19 | Wpisany przez Aaron | | |
Niestety w dniu dzisiejszym strażnicy Społecznej Straży Rybackiej koła nr33 w Sandomierzu, dokonali zatrzymania kolejnych kłusowników, łowiących na tzw. szarpaka. Przy zatrzymanych ujawniono obrane już ryby jakimi były sum oraz karp. Sprawą zajęli się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu. Trzech zatrzymanych to mieszkańcy Tarnobrzega, którzy na nielegalne połowy przyjechali na Wisłę w rejonie huty szkła w Sandomierzu. To kolejny wykryty przykład kłusownictwa, który świadczy o nasilaniu się tego procederu na sandomierskich łowiskach.
No dziwne to nie jest w kraju z ktorego ponad 3 miliony obywateli wyjechalo za chlebem.
:):):))
Szkoda tych ryb.
Jak widzę Sandomierz, to na usta ciśnie się pytanie, czy Ojciec Mateusz też uczestniczył w akcji ?
juz ten temat pisalem. i co z tego ze zlapali a ilu nie zlapali i nie zlapia prawie kazdy wedkarz z sandomierza wie ze ludzie w sandomierzu klusuja czy na wisle czy na stawach i nikt nie za bardzo reaguje. kazdy sie boi albo ma to w dupie,ale zeby samemu zadzwonic jak cos sie dzieje to nie ma komu a jak zlapia jednego na rok to sie wielce cieszą i chwala ze złapali po prostu zal
Jak widzę Sandomierz, to na usta ciśnie się pytanie, czy Ojciec Mateusz też uczestniczył w akcji ?
no w sumie taki prawdziwy to by sie przydał moze by robote zrobił z tymi kłusolami:)
Szkoda tych ryb.
potwierdzam
Ryb szkoda. Ale bardziej szkoda ludzi którzy są nieraz zmuszeni do kłusownictwa. I nie chodzi mi o meneli którzy kłusują aby sprzedać ryby i kupić jabole. Tylko chodzi mi o ludzi którzy chcą sobie urozmaicić obiad i nie jeść samych ziemniaków. Zauważcie że w bogatych krajach nie ma kłusownictwa. Bo nikomu by się nie chciało stać w wodzie na zimnie ukrywając przed policją.
Problemem nie są sami kłusownicy tylko pogłębiająca się bieda w kraju.
Tylka zauważ,że zreguły kłusownicy nie wyglądają na takich co nie mają co jeść.
Tutaj rybke, tam zajączka, tam kure sąsiadowi albo świnke lub konika. Tosz to złodzieje z pokolenia na pokolenie wyposażeni w sprzęt kłusowniczy lepiej niż komandosi.
A chłopek z leszczynką chcący złowić rybke dla dzieci na kolacje, to inna inkszość :)
Masz rację, ci złapani na "połowy" przybywali Audi
Tutaj rybke, tam zajączka, tam kure sąsiadowi albo świnke lub konika. Tosz to złodzieje z pokolenia na pokolenie wyposażeni w sprzęt kłusowniczy lepiej niż komandosi.
A chłopek z leszczynką chcący złowić rybke dla dzieci na kolacje, to inna inkszość :)
Święta racja,nie kiedy kłusownicy mają sprzęt za grubą kasę więc biedni raczej nie sa.Tak jak kolega wyżej napisał to zwykli ZŁODZIEJE
Nic nie usprawiedliwia aby kraść ani kłusować a biedni ludzie nie jeżdżą na ryby samochodami.
Na szczęście u nas z kłusownikami się w miarę uporaliśmy, teraz będę cały sezon gnoił mięsiarzy ;)
Tutaj rybke, tam zajączka, tam kure sąsiadowi albo świnke lub konika. Tosz to złodzieje z pokolenia na pokolenie wyposażeni w sprzęt kłusowniczy lepiej niż komandosi.
A chłopek z leszczynką chcący złowić rybke dla dzieci na kolacje, to inna inkszość :)
dokladnie biedny to pojdzie z kijem i chce cos zlapac a klusole to maja czasami drozszy sprzet od naszych wedek:)
juz ten temat pisalem. i co z tego ze zlapali a ilu nie zlapali i nie zlapia prawie kazdy wedkarz z sandomierza wie ze ludzie w sandomierzu klusuja czy na wisle czy na stawach i nikt nie za bardzo reaguje. kazdy sie boi albo ma to w dupie,ale zeby samemu zadzwonic jak cos sie dzieje to nie ma komu a jak zlapia jednego na rok to sie wielce cieszą i chwala ze złapali po prostu zal
no tak kolego wszystko ladnie pieknie. to jak widzisz takie cos to bierz kome i dzwon od razu
Tylko wiecie, ci ludzie "łowia " tam od wiekow z pokolenia na pokolenie przezyli juz kilka wojen czarnych czerwonych niebieskich zoltych i pewnie nie jednych oszolomow przezyja i dalej beda lowic te rybki. I kolejne ekipy oszolomow beda ich nazywaly klusolami zlodziejami i jeszcze czym tam sie da.
juz ten temat pisalem. i co z tego ze zlapali a ilu nie zlapali i nie zlapia prawie kazdy wedkarz z sandomierza wie ze ludzie w sandomierzu klusuja czy na wisle czy na stawach i nikt nie za bardzo reaguje. kazdy sie boi albo ma to w dupie,ale zeby samemu zadzwonic jak cos sie dzieje to nie ma komu a jak zlapia jednego na rok to sie wielce cieszą i chwala ze złapali po prostu zal
no tak kolego wszystko ladnie pieknie. to jak widzisz takie cos to bierz kome i dzwon od razu
pewnie ze zadzwonie ale jak narazie to jeszcze sam osobiscie nie widzialem nikogo ale jak tylko zobacze to od razu dzwonie slyszalem juz o takich co nie dzwonili a widzeli ale to byli starsi wedkarze i sie i ch po prostu bali
Wirefree , dlaczego oszołomów ? To są zwykli kłusownicy.
To, że robią to od pokoleń to też ich nie usprawiedliwia. Jak bym kradł ja, mój ojciec, mój dziadek, pradziadek itd to też mnie to usprawiedliwia?
Zapłacił by jeden cham z drugim po kilka tysięcy grzywny to by mu się odechciało kontynuować tradycje rodzinne.
Ryb szkoda. Ale bardziej szkoda ludzi którzy są nieraz zmuszeni do kłusownictwa. I nie chodzi mi o meneli którzy kłusują aby sprzedać ryby i kupić jabole. Tylko chodzi mi o ludzi którzy chcą sobie urozmaicić obiad i nie jeść samych ziemniaków. Zauważcie że w bogatych krajach nie ma kłusownictwa. Bo nikomu by się nie chciało stać w wodzie na zimnie ukrywając przed policją.
Problemem nie są sami kłusownicy tylko pogłębiająca się bieda w kraju.
zgadzam się z tym ale niestety obecny rząd nic nie robi aby poprawić sytuacje finansową najuboższych
Tylko wiecie, ci ludzie "łowia " tam od wiekow z pokolenia na pokolenie przezyli juz kilka wojen czarnych czerwonych niebieskich zoltych i pewnie nie jednych oszolomow przezyja i dalej beda lowic te rybki. I kolejne ekipy oszolomow beda ich nazywaly klusolami zlodziejami i jeszcze czym tam sie da.
Hola, hola, żółtej jeszcze nie było. To dopiero przed nami.Wirefree , dlaczego oszołomów ? To są zwykli kłusownicy.
To, że robią to od pokoleń to też ich nie usprawiedliwia. Jak bym kradł ja, mój ojciec, mój dziadek, pradziadek itd to też mnie to usprawiedliwia?
Zapłacił by jeden cham z drugim po kilka tysięcy grzywny to by mu się odechciało kontynuować tradycje rodzinne.
Zgadzam sie z Tobą. U nas to jakos tak wszystko jest tolerowane a potem ma sie pretensje. Kilka lat temu, u nas. straz myśliwska nakryla kłusoli ale przegrali tą bitwę (sic bitwę) bo kłusole mieli kałachy a ci tylko bron mysliwską. Powinni im pie....ąć z grubej rury i byłoby po sprawie. Dziadowskie prawo i dziadowskie jego egzekwowanie.
Stacc ich na terenówy, stać na kałachy a rząd ma im dzieci żywić. Trochę rozsądku.
Dopóki w tym kraju złodziejstwo będzie w jakikolwiek sposób usprawiedliwiane, tłumaczone, dopóty w tym kraju będzie źle.
Więzienie w zawiasach, drugi raz bezwzględny kryminał to ich czegoś nauczy.
Tylko widzisz przykład idzie z gory, biorąc za przyklad taka wielką Brytanie nikt z rzadzacych nie kradnie i nie sprzeniewierza tam publicznych pieniedzy. U nas co drugi z rzadu to zlodziej i qrwiarz tudziez polidiota i czego ty chcesz zeby prosci ludzie zyli przykladnie ?
No tu ci przyznam rację, ale bądź co bądź jakoś trzeba z tym walczyć, pomimo świadomości, że nie będzie to łatwe.
Szanowni drodzy koledzy wędkarze który z was jest niezkazitelnie bez winy,czepiacie sie za pare ryb chociaz tego niepopieram bo naprawde szkoda ryb,ale to co robi RZĄD,POLICJA,URZĄD CELNY itp.tam trzeba szukac winnych i ich karac bez urazy do kolegow wędkarzy...
Gdzie mam dzwonić jak zobaczę kłusowników? I czy spotkam się z jakąś reakcją po zgłoszeniu?
CześćKamil tu są kontakty: http://www.psr.waw.pl/
No i numer 997. http://www.ursynow.wedkuje.pl/media/kolo,kolo-pzw-ursynow,0,2796,277.html
JK
Szanowni drodzy koledzy wędkarze który z was jest niezkazitelnie bez winy,czepiacie sie za pare ryb chociaz tego niepopieram bo naprawde szkoda ryb,ale to co robi RZĄD,POLICJA,URZĄD CELNY itp.tam trzeba szukac winnych i ich karac bez urazy do kolegow wędkarzy...
* Na tych paru rybach ich złapano, a skąd wiesz ile ich jełop natargał ?
Dlaczego ja płacę składki na połów ryb, zarybianie itd, płacą inni koledzy wędkarze, a ktoś ma w taki sposób pustoszyć rybostan do którego my się przecież dokładamy ? To jest zwykłe kłusownictwo.
Jak widzę Sandomierz, to na usta ciśnie się pytanie, czy Ojciec Mateusz też uczestniczył w akcji ?
Ha ha ha... oplułem monitor.Następnym razem wrzuć mi na priv że coś takiego zapodasz. ;-)
No tu ci przyznam rację, ale bądź co bądź jakoś trzeba z tym walczyć, pomimo świadomości, że nie będzie to łatwe.
Walczyć to trzeba z legalnymi kłusownikami pod wezwaniem PZW,"Mietek" z siatką od Ruskich nie robi takiego spustoszenia jak rybacy dysponujący najnowszymi technologiami połowowymi.
Kłusownicy złapani!!!czwartek, 21 lutego 2013 19:49 | Poprawiony: czwartek, 21 lutego 2013 22:46 | Wpisany przez Aaron | | |
W dniu 20.02.2013r członkowie naszej Straży Rybackiej, wraz z Policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu, zatrzymali dwóch mieszkańców Sandomierza, którzy za pomocą tzw. szarpaków, dokonywali nielegalnego połowu ryb. Zatrzymani zdążyli "wyszarpać" karpia ok.8kg, jednak dzięki staraniom strażników, ryba zdołała dojść do stanu, który pozwolił na jej wypuszczenie. Policjanci zabezpieczyli sprzęt służący do kłusownictwa, na poczet prowadzonego postępowania karnego. Zatrzymani odpowiedzą za popełnione przestępstwo kłusownictwa, za które zgodnie z art. 27c ust.1 pkt.2 ustawy o rybactwie śrudlądowym, grozi kara grzywny, ograniczenie wolności, lub pozbawienie wolności do lat 2.
Nie rozpisuj się na taki temat bo chooj mnie strzela,Wystarczy blokować bazary pełne nielegalnej ryby i będzie ok.
Dzięki Janie za info.
Zwalczam to co mogę. Trzeba zacząć od siebie, śmiecącego kolegi wędkarza, PZW, policji, rządu. Wszędzie jest coś nie tak. Nie odpuszczałbym kłusownikowi tylko dlatego, że ktoś na "górze" szkodzi na większą skalę.
w tym wypadku i nie tylko dobrze pasuje stare przysłowie " ryba psuje się od głowy",
jak taki polityk "robi co chce" i czuje się bezkarny ,to taki zwykły śmiertelnik tez sobie pomyśli ,że " co wolno wojewodzie, to.............. i jemu ",
Szkoda ryb;(
Ale gratulacje dla strażników