Ukleja - głównie odławiana przez młodych adeptów wędkowania. Założę się, że pierwsza ryba wielu z Was, złowiona na bambus i spławik z pióra :) Dodatkowo ryba zawodnicza, rzadziej poławiana od tak...chociaż...
No właśnie, a może jednak wybieracie się nad wodę z typowym nastawieniem na ukleję... kanał, jezioro, rzeka ?
Podobno wprawny zawodnik potrafi wyciągnąć jedną sztukę na sekundę. Sama przekonałam się o tym, że aby osiągnąć dobry wynik na zawodach, trzeba się nieźle "namachać".
A Wy macie jakieś "patenty" w łowieniu uklei ? Sprzętowe - od wędki przez haczyk czy też zanętowe ?
Jeśli ukleja jest w łowisku to nawet zanęty za bardzo nie trzeba. U mnie na Wiśle stoją na granicy nurtu i spokojnej wody, bat 4m przy zestawie pół gramowym z haczykiem 16 i jedną pinką można łowić i łowić. Widziałem na zawodach jak w 4 godziny łowienia najlepszy zawodnik miał ponad 5kg samych uklejek, więc rzeczywiście musiał się namachać trochę ... :)
Sprzęt oczywiście zależy od łowiska.Na Odrze gdzie łowię ukleja zazwyczaj żeruje tuż przy brzegu w tym wypadku bacik 3m wystarcza. Spławik max 0.75g,haczyk 18 z pinką.Na zanętę nie trzeba się jakoś bardzo silić.Zawsze mam pod ręką bułkę tartą własnej roboty.Po prostu przeciskam suchą bułę przez maszynkę do mięsa.Jako takich kulek nie robię,ściskam mocno bułkę w dłoni i rzucam lekko przed siebie.Oczywiście najpierw szukam miejsc gdzie rybka jest,dla mnie mija się z celem nęcenie i czekanie na rybkę.Na YT można znaleźć dużo filmików takich "wyczynowców" :)Dla ciekawości jeszcze napiszę że kilka lat temu na zawodach spławikowych u mnie w Opolu wygrała osoba która złowiła .... jedną uklejkę.Takie to są nasze rybne wody :)
To prawda - przy małych hakach zadzior jest niewielkich rozmiarów. Osobiście szczegółowo dobieram odpowiednie haki do połowu uklei. Tam gdzie zadzior jest zbyt duży, lekko przyginam.
Chęć rywalizacji musi iść w parze ze zdrowym rozsądkiem i zwróceniem uwagi na kondycję ryb, a szczególnie na wrażliwy otwór gębowy.
To czy ukleja spadnie nam z haka zależy od kilku rzeczy: wprawa łowiącego, długość przyponu, wielkość haka, rodzaj wędziska.
Polecam "stopowanie" łopatek haków - dzięki temu zyskamy wiele cennych sekund :)
To czy ukleja spadnie nam z haka zależy od kilku rzeczy: wprawa łowiącego, długość przyponu, wielkość haka, rodzaj wędziska.
Oliwia skoro tak jesteś wtajemniczona w arkana połowu ukleji to po co to pytanie? Jeżeli twoje serduszko jest tak wrażliwe na uszkodzenia otworu gębowego to pociesz się tym że bez zadziorowe też rozrywają pyszczek każdej rybki o delikatnej strukturze jak ukleja,szczególnie małej rybce.
Bernard - moje pytanie było ogólnikowe. Czysta ciekawość i zwykła wymiana zdań między kolegami ;)
Każdy z nas cały czas doszkala się i uczy czegoś nowego.
Z pozdrowieniami.
Żle zrozumiałem twoje intencje jeśli chodzi o haki bez zadziorowę, bo sądziłem że masz obawy że za bardzo kaleczą rybę zadziorowe, a ja powiem Ci że poławiam uklejki i segreguję te wieksze na patelnie, i smakowo są bardzo dobre wysmażone na chrupko jak frytki -polecam.
"Każdy z nas cały czas doszkala się i uczy czegoś nowego." Na pewno masz rację całe życie się uczymy i tak wszystko nie wiemy. Pozdrawiam!
Ukleja - głównie odławiana przez młodych adeptów wędkowania. Założę się, że pierwsza ryba wielu z Was, złowiona na bambus i spławik z pióra :) Dodatkowo ryba zawodnicza, rzadziej poławiana od tak...chociaż...
No właśnie, a może jednak wybieracie się nad wodę z typowym nastawieniem na ukleję... kanał, jezioro, rzeka ?
Podobno wprawny zawodnik potrafi wyciągnąć jedną sztukę na sekundę. Sama przekonałam się o tym, że aby osiągnąć dobry wynik na zawodach, trzeba się nieźle "namachać".
A Wy macie jakieś "patenty" w łowieniu uklei ? Sprzętowe - od wędki przez haczyk czy też zanętowe ?
Oliwia.
Jeśli ukleja jest w łowisku to nawet zanęty za bardzo nie trzeba. U mnie na Wiśle stoją na granicy nurtu i spokojnej wody, bat 4m przy zestawie pół gramowym z haczykiem 16 i jedną pinką można łowić i łowić.
Widziałem na zawodach jak w 4 godziny łowienia najlepszy zawodnik miał ponad 5kg samych uklejek, więc rzeczywiście musiał się namachać trochę ... :)
Ja poławiam ukleje i je później mrożę. Najlepszy gatunek "trupka" na drapieżniki.
Sprzęt oczywiście zależy od łowiska.Na Odrze gdzie łowię ukleja zazwyczaj żeruje tuż przy brzegu w tym wypadku bacik 3m wystarcza. Spławik max 0.75g,haczyk 18 z pinką.Na zanętę nie trzeba się jakoś bardzo silić.Zawsze mam pod ręką bułkę tartą własnej roboty.Po prostu przeciskam suchą bułę przez maszynkę do mięsa.Jako takich kulek nie robię,ściskam mocno bułkę w dłoni i rzucam lekko przed siebie.Oczywiście najpierw szukam miejsc gdzie rybka jest,dla mnie mija się z celem nęcenie i czekanie na rybkę.Na YT można znaleźć dużo filmików takich "wyczynowców" :)Dla ciekawości jeszcze napiszę że kilka lat temu na zawodach spławikowych u mnie w Opolu wygrała osoba która złowiła .... jedną uklejkę.Takie to są nasze rybne wody :)
ttp://gorek-gliny.pl/?cat=59 Na tej stronie w dziale porady i wskazówki masz 3 części kompendium wiedzy na temat sportowego łowienia uklei.
A co sądzicie o zastosowaniu haków bezzadziorowych przy połowie uklei ?
No na pewno będziesz miała dużo spiętych, przy haczyku nr 18 zadzior tez nie jest zbyt byczy ale jednak trochę pomaga w wyjęciu rybki.
pomaga a tak naprawdę ciężko stwierdzić czy bardziej kaleczy rybki bo na moje oko przy hakach 18-20 zadzior jest minimalny ale rybki nie schodzą :)
To prawda - przy małych hakach zadzior jest niewielkich rozmiarów. Osobiście szczegółowo dobieram odpowiednie haki do połowu uklei. Tam gdzie zadzior jest zbyt duży, lekko przyginam.
Chęć rywalizacji musi iść w parze ze zdrowym rozsądkiem i zwróceniem uwagi na kondycję ryb, a szczególnie na wrażliwy otwór gębowy.
To czy ukleja spadnie nam z haka zależy od kilku rzeczy: wprawa łowiącego, długość przyponu, wielkość haka, rodzaj wędziska.
Polecam "stopowanie" łopatek haków - dzięki temu zyskamy wiele cennych sekund :)
To czy ukleja spadnie nam z haka zależy od kilku rzeczy: wprawa łowiącego, długość przyponu, wielkość haka, rodzaj wędziska.
Oliwia skoro tak jesteś wtajemniczona w arkana połowu ukleji to po co to pytanie?
Jeżeli twoje serduszko jest tak wrażliwe na uszkodzenia otworu gębowego to pociesz się tym że bez zadziorowe też rozrywają pyszczek każdej rybki o delikatnej strukturze jak ukleja,szczególnie małej rybce.
Podrywka ją tę ukleje podrywką.
Bernard - moje pytanie było ogólnikowe. Czysta ciekawość i zwykła wymiana zdań między kolegami ;)
Każdy z nas cały czas doszkala się i uczy czegoś nowego.
Z pozdrowieniami.
Bernard - moje pytanie było ogólnikowe. Czysta ciekawość i zwykła wymiana zdań między kolegami ;)
Każdy z nas cały czas doszkala się i uczy czegoś nowego.
Z pozdrowieniami.
Żle zrozumiałem twoje intencje jeśli chodzi o haki bez zadziorowę, bo sądziłem że masz obawy że za bardzo kaleczą rybę zadziorowe, a ja powiem Ci że poławiam uklejki i segreguję te wieksze na patelnie, i smakowo są bardzo dobre wysmażone na chrupko jak frytki -polecam.
"Każdy z nas cały czas doszkala się i uczy czegoś nowego."
Na pewno masz rację całe życie się uczymy i tak wszystko nie wiemy.
Pozdrawiam!
Ja uklejki łowiłem na baty 4m , 5m.
spławik od O.2 do 0.4
Hak 22 zawsze czerwony,
przypon 0.065.
Przynęta pinka również zawsze czerwona