Witam wszystkim! Pisze gdyż jestem oburzony sytuacją jaka nastąpiła! Jestem z Brodnicy i jestem członkiem miejscowego koła. Byłem dziś na zebraniu mojego koła i czego sie na nim dowiedziałem to przechodzi ludzkie pojęcie! Mianowicie chodzi o rzekę Drwecę. Polski Związek Wędkarski nie jest już właścicielem tej rzeki, ponadto zabrano również 2 odcinki rzeki Wisły! Wszystko przez Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku. Mówiono o tym ze pani dyrektor tamtej placowki zerwała warunki umowy, co było bezpodstawne, sprawa została skierowana do sadu, a prezes koła wysyła list do premiera. Zobaczymy jak to wszystko się potoczy. Drwęca systematycznie była zarybiana trocią i łososiem, do tego jesiotrem ostronosym. I teraz pytanie po co to? Prywatni przedsiębiorcy dobrze wiedza co z robić z taka okazja, do tego dochodza kłusownicy. Jeśli jak najszybciej nie zostanie wszystko jak powinno być to cała rzeka będzie na tym tracic, tak samo ludzi którzy dodali swoją cegiełke do tego żeby rzeke odrodzic! Może nie jestem jakimś specem w tej sprawie ale swoje sie dowiedziałem i to co sie dzieje jest poprostu chore! Pokażmy wszystkim, że tak nie powinno być! Pozdrawiam
To dziwne że kolega dowiedział się dopiero teraz bo ja np. o tym fakcie wiedziałem już na początku grudnia.Co prawda mieszkam nie daleko ale to jednak sąsiedni okręg.Szczerze mi was żal(was=wędkarzy)ale jak się ma takiego p...... jako prezesa okręgu co z nikim się dogadać nie może to później takie numery wychodzą. Bo czy to nie głupota że przez takich kolesi ja aby powędkować na jeź. Długim muszę dopłacać 200 zł choć do jeziora od domu mam 4 km? bo się panowie na stołkach dogadać nie mogą.Tyle lat były porozumienia i było ok. My wędkowaliśmy na "waszych"" wodach wy na "naszych" i nagle co. Przez kilku baranów na stołkach cierpią wędkarze.
zgadzam się z kolegą. Niestety własnie tak jest, ktos nie kompetentny zasiada za stolikiem a my wedkarze przez takiego cierpimy. O Drwęcy głosy słyszałem tez juz w grudniu ale miałem nadzieje ze zmieni sie coś do tego czasu a dziś dowiedziałem się ze jednak wyszło tak jak słyszałem. Wielka szkoda:( ja osobiscie byłem gościem na Drwęcy szczegolnie wiosna i jesienią ale znam osoby które tylko na Drwęce jeżdza i szczerze im współczuje...
Ostatnio nieststy zdarza się, że RZGW zrywa umowy czasem słusznie a czasem łamiąc prawo, przykładem jest wspaniały zbiornik Zalewy Nadarzyckie na rzece Piławie. Walka Dawida z Goliatem bo RZGW ma w dup... czy jak przegra to zapłaci jakieś tam odszkodowanie czy nie bo to nie pieniądze prywatnej osoby która 3 x się zastanowi nad skutkami. A sprawy trwają latami...
Kilka lat temu podobna sprawa była z Wierzycą. Też związek zarybiał latami rzekę pstrągiem,trocią i łososiem. Niestety przetarg na dzierżawę wygrała Spółdzielnia TROC z Tczewa
Wszystko to co było opisane to działo się za poprzedniej ekipy w ZO. Nowa ekipa wzięła się ostro do roboty. Z tego co czytałem to zlikwidowali właśnie na tych odcinkach (Wisła i Drwęca) odłowy sieciowe i zostawili tylko 2 rybaków (resztę zwolnili) żeby robili odłowy kontrolne. Prawdopodobnie cos sie komuś nie spodobało że chcą wprowadzić takie zmiany i zadziałał. Przecież te zarybiania przez Instytut trwały już chyba od 4 lat i stara ekipa je przypisywała sobie, dlaczego poprzednie kontrole tego nie wykryły, to jest zastanawiające.
Posiedzenie Zarządu Głównego PZW, 12.12.2009 r.: "W sprawach różnych omówiono zagadnienia związane z decyzją o
wypowiedzeniu przez RZGW w Gdańsku umów na użytkowanie przez Okręg PZW
w Toruniu obwodów rybackich Wisła nr 3, Wisła nr 4 i Drwęca nr 5,
uznając, iż sprawa ta wymaga dalszych analiz prawnych i ekonomicznych." Antoni Kustusz Rzecznik prasowy ZG PZW. Skoro RZGW GDAŃSK wypowiedział umowę to musiał mieć poważne powody.Teraz to prawnicy będą zbijać kasę.
Takie kukułki są nie tylko u was na polnocy Panowie. U nas tez sie nie potrafilio dogadać co do Wisły mam na mysli Okręg Kielce i Tarnów. Nie pozostaje mi nic innego jak oplacic karte w tym roku w Okregu Tarnowskim .
Jeżeli pan Antoni Kustusz tak napisał , to wszystko jest jasne , że on tylko przedłuża agonię ...............a wszyscy jesteśmy wk******i do maksimum -----------ONI JUŻ PODJĘLI DECYZJĘ .
Koledzy Pisałem już w grudniu ubiegłego roku po opublikowaniu artykułu Pana Jacka Kolendowicza w "Wędkarski Świat" nr 1/2010 ale żadnego odzewu nie zauważyłem.Był jeszcze czas aby wszcząć jakieś postępowanie w sprawie wypowiedzenia umowy przez RZGW w Gdańsku.Można winić również za spóźnioną reakcję prezesów kół na tamtym terenie,mogli przecież bombardować zarząd okręgu.Polecam przeczytać ten artykuł,to nie pierwszy i nie ostatni taki przypadek zachowania się RZGW względem PZW. Pilna obserwacja zarybień przez RZGW i po rybach.Pozdrawiam maksymilian 42
Nie ma rzeki Drwęca, nie ma części Wisły a opłata w kwocie 345,-pozostała! To się nazywa demokracja. Niektórzy koledzy Zarządu Okręgu przegłosują wszystko, co tylko będzie chciał pan Prezes - a miało byc tak dobrze.
Chciwość i pazerność przerasta nasze władze. Nie wiedząc jak podnieść opłaty za nasze i tak wygórowane stawki opłat członkowskich, wynaleziono nowy plan, który niby ocali "Naszą rzekę".
Rzeka Drwęca była nawet za czasów PRL"u traktowana jako rezerwat przyrody. Hasło, które obowiązuje jeszcze cały nasz rząd i tym bardziej zarząd RZGW w Gdańsku - "co by tu jeszcze można było ukraść"; jest aktywne. Przestałem chełpić się tym że jestem członkiem PZW,ale zawsze pozostanę wędkarzem.
Koledzy, Czy wiadomo co dzieje się w sprawie Drwęcy? Historia urwała się na przełożeniu rozprawy w maju 2010. Od tego czasu nie znalazłem żadnej wiadomości na forach. Pod tym linkiem jest ostatnia wiadomość, o której wiem: http://www.forum.pzw-km-torun.com/viewtopic.php?f=11&t=231&start=10
Na rozprawie w dniu 19 listopada nastąpiła zmiana sędziego i sąd zadecydował o powołaniu świadków. Następna rozprawa 19 stycznia 2011r - jest kasa dla prawników! , a kłusownictwo kwitnie!!!!!!!!!
denerwujące mało powiedziane Wisłę między Ochabami z zbiornikiem Czechowickim sprzedano osobie prywatnej która wysyła swoich ludzi i kasują za połów więc już mnie w tym raju mało co zdziwi może jeszcze w nie długim czasie doczekamy się że będzie można łowić ryby po opłaceniu składki PZW na terenie SOŁECTWA lub GMINY w tym kraju wszystko możliwe .
Z tego co wiem PZW Toruń wygrało z RZGW sprawę o bezpodstawne rozwiązanie umowy dzierżawy Drwęcy. RZGW ma 30 dni na odwołanie od wyroku. Jeżeli nie wniesie odwołania sprawa po tym terminie się uprawomocni. Ta informacja nie jest w 100% potwierdzona. Pochodzi z poczty "pantoflowej".
A ja mam dopiero 14 lat i jeszcze zycia troche nie rozumiem ale jak slysze co sie dzieje w polsce i jeszcze nasza rzeka to niech ci ludzie spier...... z tad a nie jeszcze truja wedkarzy
inne rzeki czeka ten sam los, kasa kasa i interesy to jest ważne .Anie dobro wędkarzy.A PŁACIĆ TRZEBA!Minęły czasy beztroskich wypadów na dzikie łowiska...teraz nie wiadomo gdzie można łowić bez obawy o naruszenie prawa...chodzi mi o stawki i małe akweny,tak zwane "dzikie"no i te papierki zabierane obowiązkowo na rybki...za niedługo to trzeba będzie z aktówką na ryby chodzić!!!!!!!!!!!!!!!! No wracając do artykułu szkoda Drwęcy.PIĘKNEJ RZEKI
dadex na razie cisza. Jedyne wiadomości są takie , iż RZGW poprosiło sąd o pisemne uzasadnienie wyroku. A coś więcej powinniśmy wiedzieć ok połowy marca. I wtedy trzymajmy kciuki, żeby RZGW nie wpadło na pomysł odwołania się bo następny sezon będzie stracony.
Witam wszystkim!
Pisze gdyż jestem oburzony sytuacją jaka nastąpiła! Jestem z Brodnicy i jestem członkiem miejscowego koła. Byłem dziś na zebraniu mojego koła i czego sie na nim dowiedziałem to przechodzi ludzkie pojęcie! Mianowicie chodzi o rzekę Drwecę. Polski Związek Wędkarski nie jest już właścicielem tej rzeki, ponadto zabrano również 2 odcinki rzeki Wisły! Wszystko przez Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku. Mówiono o tym ze pani dyrektor tamtej placowki zerwała warunki umowy, co było bezpodstawne, sprawa została skierowana do sadu, a prezes koła wysyła list do premiera. Zobaczymy jak to wszystko się potoczy. Drwęca systematycznie była zarybiana trocią i łososiem, do tego jesiotrem ostronosym. I teraz pytanie po co to? Prywatni przedsiębiorcy dobrze wiedza co z robić z taka okazja, do tego dochodza kłusownicy. Jeśli jak najszybciej nie zostanie wszystko jak powinno być to cała rzeka będzie na tym tracic, tak samo ludzi którzy dodali swoją cegiełke do tego żeby rzeke odrodzic! Może nie jestem jakimś specem w tej sprawie ale swoje sie dowiedziałem i to co sie dzieje jest poprostu chore!
Pokażmy wszystkim, że tak nie powinno być! Pozdrawiam
Warto przeczytać, dlaczego tak się stało…
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091118/REGION/173640423
A Drwęcy szkoda :( ręce opadają...
To, co się działo na tej pięknej rzece przed otwarciem sezonu przechodzi ludzkie pojęcie…Ale chyba był już o tym jakiś rozpoczęty wątek.
Witam.
To dziwne że kolega dowiedział się dopiero teraz bo ja np. o tym fakcie wiedziałem już na początku grudnia.Co prawda mieszkam nie daleko ale to jednak sąsiedni okręg.Szczerze mi was żal(was=wędkarzy)ale jak się ma takiego p...... jako prezesa okręgu co z nikim się dogadać nie może to później takie numery wychodzą. Bo czy to nie głupota że przez takich kolesi ja aby powędkować na jeź. Długim muszę dopłacać 200 zł choć do jeziora od domu mam 4 km? bo się panowie na stołkach dogadać nie mogą.Tyle lat były porozumienia i było ok. My wędkowaliśmy na "waszych"" wodach wy na "naszych" i nagle co. Przez kilku baranów na stołkach cierpią wędkarze.
Pozdrawiam
zgadzam się z kolegą. Niestety własnie tak jest, ktos nie kompetentny zasiada za stolikiem a my wedkarze przez takiego cierpimy. O Drwęcy głosy słyszałem tez juz w grudniu ale miałem nadzieje ze zmieni sie coś do tego czasu a dziś dowiedziałem się ze jednak wyszło tak jak słyszałem. Wielka szkoda:( ja osobiscie byłem gościem na Drwęcy szczegolnie wiosna i jesienią ale znam osoby które tylko na Drwęce jeżdza i szczerze im współczuje...
Ostatnio nieststy zdarza się, że RZGW zrywa umowy czasem słusznie a czasem łamiąc prawo, przykładem jest wspaniały zbiornik Zalewy Nadarzyckie na rzece Piławie. Walka Dawida z Goliatem bo RZGW ma w dup... czy jak przegra to zapłaci jakieś tam odszkodowanie czy nie bo to nie pieniądze prywatnej osoby która 3 x się zastanowi nad skutkami. A sprawy trwają latami...
Kilka lat temu podobna sprawa była z Wierzycą. Też związek zarybiał latami rzekę pstrągiem,trocią i łososiem. Niestety przetarg na dzierżawę wygrała Spółdzielnia TROC z Tczewa
Wszystko to co było opisane to działo się za poprzedniej ekipy w ZO. Nowa ekipa wzięła się ostro do roboty. Z tego co czytałem to zlikwidowali właśnie na tych odcinkach (Wisła i Drwęca) odłowy sieciowe i zostawili tylko 2 rybaków (resztę zwolnili) żeby robili odłowy kontrolne. Prawdopodobnie cos sie komuś nie spodobało że chcą wprowadzić takie zmiany i zadziałał. Przecież te zarybiania przez Instytut trwały już chyba od 4 lat i stara ekipa je przypisywała sobie, dlaczego poprzednie kontrole tego nie wykryły, to jest zastanawiające.
Posiedzenie Zarządu Głównego PZW, 12.12.2009 r.:
"W sprawach różnych omówiono zagadnienia związane z decyzją o wypowiedzeniu przez RZGW w Gdańsku umów na użytkowanie przez Okręg PZW w Toruniu obwodów rybackich Wisła nr 3, Wisła nr 4 i Drwęca nr 5, uznając, iż sprawa ta wymaga dalszych analiz prawnych i ekonomicznych."
Antoni Kustusz
Rzecznik prasowy ZG PZW.
Skoro RZGW GDAŃSK wypowiedział umowę to musiał mieć poważne powody.Teraz to prawnicy będą zbijać kasę.
Mariuszm. U mnie jest to samo. Można to nazwać tylko OPIESZAŁOŚCIĄ władz.
Takie kukułki są nie tylko u was na polnocy Panowie. U nas tez sie nie potrafilio dogadać co do Wisły mam na mysli Okręg Kielce i Tarnów. Nie pozostaje mi nic innego jak oplacic karte w tym roku w Okregu Tarnowskim .
Jeżeli pan Antoni Kustusz tak napisał , to wszystko jest jasne , że on tylko przedłuża agonię ...............a wszyscy jesteśmy wk******i do maksimum -----------ONI JUŻ PODJĘLI DECYZJĘ .
Koledzy
Pisałem już w grudniu ubiegłego roku po opublikowaniu artykułu Pana Jacka Kolendowicza w "Wędkarski Świat" nr 1/2010 ale żadnego odzewu nie zauważyłem.Był jeszcze czas aby wszcząć jakieś postępowanie w sprawie wypowiedzenia umowy przez RZGW w Gdańsku.Można winić również za spóźnioną reakcję prezesów kół na tamtym terenie,mogli przecież bombardować zarząd okręgu.Polecam przeczytać ten artykuł,to nie pierwszy i nie ostatni taki przypadek zachowania się RZGW względem PZW. Pilna obserwacja zarybień przez RZGW i po rybach.Pozdrawiam maksymilian 42
Nie ma rzeki Drwęca, nie ma części Wisły a opłata w kwocie 345,-pozostała! To się nazywa demokracja. Niektórzy koledzy Zarządu Okręgu przegłosują wszystko, co tylko będzie chciał pan Prezes - a miało byc tak dobrze.
Chciwość i pazerność przerasta nasze władze. Nie wiedząc jak podnieść opłaty za nasze i tak wygórowane stawki opłat członkowskich, wynaleziono nowy plan, który niby ocali "Naszą rzekę".
Rzeka Drwęca była nawet za czasów PRL"u traktowana jako rezerwat przyrody.
Hasło, które obowiązuje jeszcze cały nasz rząd i tym bardziej zarząd RZGW w Gdańsku - "co by tu jeszcze można było ukraść"; jest aktywne. Przestałem chełpić się tym że jestem członkiem PZW,ale zawsze pozostanę wędkarzem.
Drwęca to dopiero początek...
Koledzy,
Czy wiadomo co dzieje się w sprawie Drwęcy?
Historia urwała się na przełożeniu rozprawy w maju 2010. Od tego czasu nie znalazłem żadnej wiadomości na forach.
Pod tym linkiem jest ostatnia wiadomość, o której wiem:
http://www.forum.pzw-km-torun.com/viewtopic.php?f=11&t=231&start=10
A co ma być? To Polska, myślę, że sprawa będzie sie toczyć jeszcze baaaardzo długo....
To znaczy czeski film. Szkoda.
Na rozprawie w dniu 19 listopada nastąpiła zmiana sędziego i sąd zadecydował o powołaniu świadków. Następna rozprawa 19 stycznia 2011r - jest kasa dla prawników! , a kłusownictwo kwitnie!!!!!!!!!
Teraz jeszcze to - http://forum.wedkuje.pl/post/dweca-2011/190389
i oddadzą PZW Drwęcę wyczyszczoną nawet ze ślimaków.
denerwujące mało powiedziane Wisłę między Ochabami z zbiornikiem Czechowickim sprzedano osobie prywatnej która wysyła swoich ludzi i kasują za połów więc już mnie w tym raju mało co zdziwi może jeszcze w nie długim czasie doczekamy się że będzie można łowić ryby po opłaceniu składki PZW na terenie SOŁECTWA lub GMINY w tym kraju wszystko możliwe .
http://www.rzgw.gda.pl/?mod=content&path=2,10,76&PHPSESSID=c5f18c59c5ffa7806dc794ef22954589
Z tego co wiem PZW Toruń wygrało z RZGW sprawę o bezpodstawne rozwiązanie umowy dzierżawy Drwęcy. RZGW ma 30 dni na odwołanie od wyroku. Jeżeli nie wniesie odwołania sprawa po tym terminie się uprawomocni.
Ta informacja nie jest w 100% potwierdzona. Pochodzi z poczty "pantoflowej".
Pozdrawiam
Jacek Lurka
Uff... może w końcu odzyskamy naszą rzekę? Trzymam kciuki i mam nadzieję, że się uda.
A ja mam dopiero 14 lat i jeszcze zycia troche nie rozumiem ale jak slysze co sie dzieje w polsce i jeszcze nasza rzeka to niech ci ludzie spier...... z tad a nie jeszcze truja wedkarzy
inne rzeki czeka ten sam los, kasa kasa i interesy to jest ważne .Anie dobro wędkarzy.A PŁACIĆ TRZEBA!Minęły czasy beztroskich wypadów na dzikie łowiska...teraz nie wiadomo gdzie można łowić bez obawy o naruszenie prawa...chodzi mi o stawki i małe akweny,tak zwane "dzikie"no i te papierki zabierane obowiązkowo na rybki...za niedługo to trzeba będzie z aktówką na ryby chodzić!!!!!!!!!!!!!!!!
No wracając do artykułu szkoda Drwęcy.PIĘKNEJ RZEKI
Zmienilo się cos w tej sprawie?
dadex na razie cisza. Jedyne wiadomości są takie , iż RZGW poprosiło sąd o pisemne uzasadnienie wyroku. A coś więcej powinniśmy wiedzieć ok połowy marca. I wtedy trzymajmy kciuki, żeby RZGW nie wpadło na pomysł odwołania się bo następny sezon będzie stracony.
Dobra wiadomość! Od 25 marca możemy już LEGALNIE łapać na nizinnym odcinku Drwęcy! Niestety odcinek górski jest zamknięty do 15 maja.
Mogą zakaz przedłużyć do końca maja!
Może jeszcze ktoś wie jak opłacić 1 dzień?