CześćA kto tu mówi o tym żeby nie szanować ludzi starszych?Nie wiem komu, za co i kiedy należy się ta odznaka srebrna czy złota czy jeszcze inna i wcale nie jestem ciekaw.W tej uldze dla wędkarzy " 3) mężczyźni po ukończeniu 65 roku życia," jest tylko jedna według mnie jawna niesprawiedliwość.Kowalski skończył 65 lat i jest na emeryturze. Zaczyna się normalnie nudzić. Idzie do koła czy do sklepu wędkarskiego i pyta: A ryby to ja panie chciałbym łowić ale nie wiem ile to kosztuje a mam już skończone 65lat. No i słyszy, że skoro skończone to: zapłaci za egzamin, potem go zda, następnie zapłaci 50% składki normalnej bo jest taka ulga dla mężczyzn po skończeniu 65 lat. Potem do starostwa i tam około 15-20zł i jak te dokumenty już będzie pan miał wszystkie to " połamania kija życzymy". Uważam, że jest to niesprawiedliwe, żeby ktoś z automatu dostawał zniżkę ! Tylko już nie piszcie a zniżkach na bilety itp. Przez całe życie to tu to tam płacił jednak normalny bilet a ZTM i inne instytucje typu PKP czy PKS jakąś tam kasę na nim zarobiły ( bo po kosztach to nikt nie sprzedaje biletów - każdy chce zarobić ). Uważam, żeby nabrać jakiś praw do zniżek w stowarzyszeniu jakim jest PZW należy minimum rok należeć :-)Poza tym wędkarstwo to hobby i naprawdę nikt nikogo nie skazuje na łowienie ryb :-) A na sprzęt też dostanie zniżkę 50% jaki by on nie był? A jak do tego wszystkiego ma się podniesienie składek dla młodzieży 16-24 lat w Okręgu Mazowieckim bo wiem, że została podniesiona o dość znaczną kwotę ? Nie wiem ile i nawet szukał nie będę bo mnie to nie interesuje. Janusz JKarp
Z przerażeniem czytam i oczy przecieram !Normalna rozmowa o pieniądzach (bo do tego się kwestia sprowadza), okazała się wyrażaniem braku szacunku do osób starszych. Ba ! Jak się okazało - nasza dyskusja w linii prostej prowadzi do mordowania Matek.... Wiek upoważnia do zniżek, ale z pewnością nie do "odwracania kota ogonem".------------------Wracając do sedna sprawy.Zbyszku.Zapewniam Cię, że wspomniana przezemnie patologia występuje bardzo często i na szeroką skalę. Nie jest to przykład odosobniony. Obawiam się że Kół takich jak Twoje, (i moje) w skali 2500 jest mniejszość. Niestety.Prosty przykład (na dużą skalę). Jeśli księgowa przez kilka lat wyprowadza naprawdę znaczne środki z okręgowej kasy to gdzie ten aparat kontrolny w postaci Zarządu, Prezesa, Komisji rewizyjnej ? Czy sądzisz, że wspomniana sprawa zaskutkowała sankcjami wobec "aparatu kontrolnego" ? http://www.tvn24.pl/-1,1725073,0,1,ksiegowa-zabrala-wedkarzom-2-8-mln-zl,wiadomosc.html Blisko osiem lat bezkarnego niekontrolowanego przywłaszczania realnej, fizycznej kasy.Ponad milion złotych.Kontrola ?Jaka kontrola?T.
CześćWędkarzowi tak ale sytuacja opisana w moim poście powyżej budzi mój niesmak. Szczególnie jak weźmie się pod uwagę podniesienie składek młodzieżowych. "CześćA kto tu mówi o tym żeby nie szanować ludzi starszych?Nie wiem komu, za co i kiedy należy się ta odznaka srebrna czy złota czy jeszcze inna i wcale nie jestem ciekaw.W tej uldze dla wędkarzy " 3) mężczyźni po ukończeniu 65 roku życia," jest tylko jedna według mnie jawna niesprawiedliwość.Kowalski skończył 65 lat i jest na emeryturze. Zaczyna się normalnie nudzić. Idzie do koła czy do sklepu wędkarskiego i pyta: A ryby to ja panie chciałbym łowić ale nie wiem ile to kosztuje a mam już skończone 65lat. No i słyszy, że skoro skończone to: zapłaci za egzamin, potem go zda, następnie zapłaci 50% składki normalnej bo jest taka ulga dla mężczyzn po skończeniu 65 lat. Potem do starostwa i tam około 15-20zł i jak te dokumenty już będzie pan miał wszystkie to " połamania kija życzymy". Uważam, że jest to niesprawiedliwe, żeby ktoś z automatu dostawał zniżkę ! Tylko już nie piszcie a zniżkach na bilety itp. Przez całe życie to tu to tam płacił jednak normalny bilet a ZTM i inne instytucje typu PKP czy PKS jakąś tam kasę na nim zarobiły ( bo po kosztach to nikt nie sprzedaje biletów - każdy chce zarobić ). Uważam, żeby nabrać jakiś praw do zniżek w stowarzyszeniu jakim jest PZW należy minimum rok należeć :-)Poza tym wędkarstwo to hobby i naprawdę nikt nikogo nie skazuje na łowienie ryb :-) A na sprzęt też dostanie zniżkę 50% jaki by on nie był? A jak do tego wszystkiego ma się podniesienie składek dla młodzieży 16-24 lat w Okręgu Mazowieckim bo wiem, że została podniesiona o dość znaczną kwotę ? Nie wiem ile i nawet szukał nie będę bo mnie to nie interesuje.Janusz JKarp"Janusz JKarp
Janusz.Dla mnie jest to o tyle dziwne, że składkę podniesiono osobom, które w przeciwieństwie do (znowu wyjdę na matkobójcę;) emerytów - własnych dochodów zazwyczaj nie mają. Są za to w wieku, kiedy wielu ma szansę "zaszczepić" się wędkarstwem. Znając nieuleczalność naszej choroby - po jakimś czasie Ci zaszczepieni będą płacić pełną składkę finansując ulgi młodszych i najstarszych Kolegów.Dlatego uważam, że wystarczyło dokonać zmian na odpowiednim szczeblu prawnym i zamiast podnosić składkę - obniżyć ją ulgą do wymiaru symbolicznego dając prawo do połowu na 1 wędkę.
Dziwi mnie podejście wypowiadających się na tematy związane z PZW . Wszyscy piszą o PZW jak gdyby był to jakiś byt nieznany ,odległy lub cokolwiek bardzo obcy . Sformułowania typu (cytuję ) " Od nich " , "Od PZW , " "Z PZW to tak zawsze " , "PZW nic nie robi " etc etc - to chleb powszedni wszystkich punktów zbornych wędkarzy - malkontentów narzekających na takie a nie inne zasady ustrojowe... Tymczasem PZW to organizacja istniejąca na rdzeniu swoich członków i przezeń wyrażająca wszystkie aspekty swojej działalności. Wszyscy ,MY ( tzn ci zrzeszeni w związku ) jesteśmy członkami PZW ! Wszyscy tworzymy PZW - dlatego określenia w stylu tych ,które przytoczyłem powyżej brzmią co najmniej dziwnie i mało adekwatnie do dyskusji na temat przemian , spraw i problemów jakie nękają członków PZW !
Janusz , a jak taki Pan emeryt , gdy już nie pracuje i mu się znudzi , lecz nie będzie chciał sobie powędkować , tylko postrzelać z dubeltówki do dzików , to co wtedy ???
Zarówno obie pasje to hobby , które skądś się bierze i człowiek wybierając sobie tą wymarzoną pasję , to sam decyduje ile za nią zapłaci i ile będzie go w skali roku kosztować .
Regulamin jasno przedstawia tą sytuacje w naszej pasji i wszelkie zmiany należy kierować na ul.Twardą
CześćLepiej tego bym nie ujął - jak dla mnie odpycha się młodzież bez dochodów od wędkowania podnosząc im opłaty - to w nawiązaniu do wypowiedzi Tomka."Janusz , a jak taki Pan emeryt , gdy już nie pracuje i mu się znudzi , lecz nie będzie chciał sobie powędkować , tylko postrzelać z dubeltówki do dzików , to co wtedy ???
Zarówno obie pasje to hobby , które skądś się bierze i człowiek wybierając sobie tą wymarzoną pasję , to sam decyduje ile za nią zapłaci i ile będzie go w skali roku kosztować .
Regulamin jasno przedstawia tą sytuacje w naszej pasji i wszelkie zmiany należy kierować na ul.Twardą "Masz rację Jurek- my powinniśmy tą sprawę poruszyć pisząc na Twardą. Jak dla mnie czy ktoś poluje czy gołębie trzyma czy wędkuje - to i tak jest to hobby. Aby nabrać jakikolwiek uprawnień czy to do zniżek czy innych należy do tego związku trochę należeć. A jak temu panu emerytowi się znudzi wędkowanie to na 100% myśliwi nie przyjmą go na trzy-cztrery w swoje szeregi bo ma taki kaprys;-) a o zniżce niech zapomni...Janusz JKarp
Dziwi mnie podejście wypowiadających się na tematy związane z PZW . Wszyscy piszą o PZW jak gdyby był to jakiś byt nieznany ,odległy lub cokolwiek bardzo obcy . Sformułowania typu (cytuję ) " Od nich " , "Od PZW , " "Z PZW to tak zawsze " , "PZW nic nie robi " etc etc - to chleb powszedni wszystkich punktów zbornych wędkarzy - malkontentów narzekających na takie a nie inne zasady ustrojowe... Tymczasem PZW to organizacja istniejąca na rdzeniu swoich członków i przezeń wyrażająca wszystkie aspekty swojej działalności. Wszyscy ,MY ( tzn ci zrzeszeni w związku ) jesteśmy członkami PZW ! Wszyscy tworzymy PZW - dlatego określenia w stylu tych ,które przytoczyłem powyżej brzmią co najmniej dziwnie i mało adekwatnie do dyskusji na temat przemian , spraw i problemów jakie nękają członków PZW !
No i w tym przypadku masz rację , władze , te najwyższe w PZW powinno zależeć , aby ściągnąć w swe szeregi , jak najwięcej młodzieży , choćby z moralnego punktu , Ci młodzi ludzie mogą iść na ulicę kraść , stosować narkotyki, pić alkohol .
A tak , gdy teraz zainwestujemy w młodych ludzi , to może to PZW kiedyś się zmieni ?
Albo może Ci twardogłowi specjalnie tego nie chcą ????
( dopływu świeżej krwi , która może kiedyś zmienić wędkarstwo na lepsze )
Sobie a muzom odpowiem.Jeśli rodzą się jakieś nowe pomysły.Jeśli chociaż część z tych pomysłów rzuconych w rozmowie na forach internetowych w trakcie rzeczowej rozmowy i dyskusji okaże się warta urealnienia czyli sensowna.Jeśli wielu twierdzi, że warto coś zmienić (ulepszyć). To.... To nadal jest to wymiana poglądów i rozmowa. Rozmowa, która może przeniesie się do Kół i trafi na "walne" w formie wniosku. Część rozmów w Kołach i pomysłów tam się rodzących trafia do internetu - na fora wędkarskie - jak tu. Tu odbywa się rozmowa a nie pisanie wniosku o zmiany.Regulaminy nawet te jasne podlegają zmianom nie za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale początkiem zmian są rozmowy czyli wymiana poglądów.Dlatego mam nadzieję, że jeszcze nie raz "pogadamy" o tym co nas uwiera lub wymaga zmian.Wysyłanie propozycji ewentualnych zmian (a nie zmian), na Twardą - na tym etapie i wprost z dopiero rozpoczętej dyskusji na forum internetowym - wydaje mi się co najmniej przedwczesne jak i nieregulaminowe.T.
Po przeczytaniu dyskusji z pierwszego Twojego linku, wiem jeszcze mniej niż przed czytaniem. Po przeczytaniu obu twierdzę, że nie zdrożała, a jeśli już to o tyle, że nie warto tego roztrząsać.
Masz 65 lat, idziesz na emeryturę. Jak robiłeś całe życie za psie pieniądze, to tej emerytury dużo mieć nie będziesz. A jak z takiej lichej emerytury chcesz opłacić kartę i jeszcze wyżywić rodzinę ? Wyżywić rodzinę w wieku 65 lat? A pogonić nierobów do roboty .
Młodzieniaszkiem będąc...Kiedy poszedłem do pierwszej pracy (za najniższą obowiązującą płacę) i przepracowałem rok - będąc świadkiem ale nie czynnym beneficjentem podwyżek płac - udałem się do Szefa.Poprosiłem o podwyżkę, motywując prośbę swoimi rosnącym życiowymi potrzebami.Usłyszałem bardzo mądre słowa."Potrzeby to Twoja sprawa i problem - każdy ma różne, adekwatne do aspiracji.... Udowodnij, że zarobiłeś na siebie..." Za rok dostałem 50% podwyżkę. Do dziś wiem za co i dlaczego nie była to ostatnia podwyżka uposażenia. W temacie ulg, jak widzę mój "zielonogórski" argument nie sprowokował komentarzy odnośnie powszechnej i skutecznej kontroli w PZW. Nadchodzi czas "walnych".Szkoda, że mój ówczesny Szef nie wędkuje.....T.
Tu panuje taki zwyczaj, że oczywistych rzeczy się nie komentuje Tomku, jeśli ktoś ma inne zdanie to je prezentuje, ew. odpowiada na pytanie. Sprawa zielonogórska jest dopiero w prokuraturze, więc ostrożnie z wyrokami. Jedno jest pewne, taki fakt nie miał prawa istnieć tak długo, a nawet w ogóle zaistnieć. Cytat z gazety: " Sprawa wypłynęła na światło dzienne w listopadzie
ubiegłego roku, gdy okazało się, że związek ma problem z wypłatą
wynagrodzeń dla pracowników. Coraz częściej pojawiały się też
niepokojące sygnały od kontrahentów" świadczy z jednej strony o jej sprycie, a z drugiej o wielkiej naiwności. Mam nadzieję na sprawiedliwy wyrok, rewizję obiegu pieniądza w PZW, aby wyeliminować w przyszłości takie patologiczne zachowania.
Odnośnie afery zielonogórskiej ... najciekawszy moim zdaniem cytat z artykułu na www.tvn24.pl: "... 34-latka miała ułatwione zadanie, bowiem zajmowała wysokie stanowisko w związku".
A ja jestem za tym by niebyło żadnych ulg dla emerytów, w tych czasach ludzie którzy pracują i mają dzieci które trzeba wykarmic i wykształcic mają cięższe warunki niż emeryci.
A ja jestem za tym by niebyło żadnych ulg dla emerytów, w tych czasach ludzie którzy pracują i mają dzieci które trzeba wykarmic i wykształcic mają cięższe warunki niż emeryci.
:) Uwazaj, ja za tekst w podobnej nucie uslyszalem o zyczeniach emerytow zwiazanych z moja osoba ;) "A na marginesie ...jestem przekonany że emeryci,którzy czytają Pańskie
słowa życzą Panu żeby jako emeryt miał Pan wybór:-kupić leki czy
pozwolenie na połów ryb.A znam niestety takie przypadki i wcale nie
odosobnione."
Ja nie mam nic przeciwko zniżką dla osób po 65 roku życia, ale powinien być postawiony warunek : minimum 5 ( a może nawet 10 )lat nieprzerwanie w PZW, przed uzyskaniem prawa do zniżek. Koledzy, pisanie o sytuacji emerytów w dzisiejszych czasach mija się z celem. Przecież jeden dostaje 700zł, a inny 2500zł , a czy sytuacja ludzi pracujących jest tak dużo lepsza?Zdecydowanie jednak jestem za ulgami dla dzieci i młodzieży, nawet 10% rocznej składki dla osób do 14 roku życia, 25% r.s. do 18 r.ż i 50% r.s. dla osób uczących się, osób niepełnosprawnych ruchowo (trwałe kalectwo).
A ja jestem za tym by niebyło żadnych ulg dla emerytów, w tych czasach ludzie którzy pracują i mają dzieci które trzeba wykarmic i wykształcic mają cięższe warunki niż emeryci.
:) Uwazaj, ja za tekst w podobnej nucie uslyszalem o zyczeniach emerytow zwiazanych z moja osoba ;) "A na marginesie ...jestem przekonany że emeryci,którzy czytają Pańskie
słowa życzą Panu żeby jako emeryt miał Pan wybór:-kupić leki czy
pozwolenie na połów ryb.A znam niestety takie przypadki i wcale nie
odosobnione." Ja też wczoraj stanąłem przed wyborem, chodź mam dopiero 30 lat, czy kupić leki ( dla dzieci bo angina ), zapłacić komitet rodzicielski i czesne w przedszkolu, czy opłacić kartę. Może w lutym się uda wykupić znaczki :/
edit:PS: a nie uważam się za skrajnie ubogiego i wiele jest osób w moim wieku, które mają naprawdę trudne sytuację materialne.
Dlatego sadze, ze sprawa ulg to bardzo delikatna materia i kazdy przypadek powinien byc rozpatrywany idywidalnie a nie z klucza - jak leci - wszystkim pow 65 lat bez zadnych innych warunkow. W obecnych czasach bycie pracownikiem wcale nie gwarantuje dochodow na zycie na poziomie minimum socjalnego. Niestety takie czasy.
Niestety na malkontentów nie ma argumentów.To nie o pieniądze chodzi,kolego Lin.To chodzi o uhonorowanie wieloletnich trudów poświęconych na wychowanie młodego pokolenia,i nie koniecznie wędkarskiego.Teraz to pokolenie chętnie by się pozbyło tego "zbędnego"balastu.Zapomina się lub nie wie się że na przestrzeni rozwoju cywilizacji wiele plemion nie dbało o swoich Nestorów i nie przetrwało do dzisiaj.Całe szczęście,że są jeszcze mądrzy ludzie którzy mają decydujące głosy.Nawet w nowo wybranym Parlamencie pierwsze posiedzenie prowadzi Marszałek Senior.Najstarszy Poseł.Dlaczego? Dla uhonorowania ludzi którzy życie poświęcili dla następnych pokoleń.
Ja nie mam nic przeciwko zniżką dla osób po 65 roku życia, ale powinien być postawiony warunek : minimum 5 ( a może nawet 10 )lat nieprzerwanie w PZW, przed uzyskaniem prawa do zniżek. Koledzy, pisanie o sytuacji emerytów w dzisiejszych czasach mija się z celem. Przecież jeden dostaje 700zł, a inny 2500zł , a czy sytuacja ludzi pracujących jest tak dużo lepsza?Zdecydowanie jednak jestem za ulgami dla dzieci i młodzieży, nawet 10% rocznej składki dla osób do 14 roku życia, 25% r.s. do 18 r.ż i 50% r.s. dla osób uczących się, osób niepełnosprawnych ruchowo (trwałe kalectwo).
W pełni podzielam pogląd i propozycje Jarka. Mirek też dołożył tym filmikiem (szkoda, że to spot). Tylko koledzy zastanówcie się jak to technicznie wykonać, weryfikować uprawnienia, jak kontrolować, by nikogo nie skrzywdzić. Musiało by chyba powstać zaplecze socjalne przy PZW. Ale może tylko ja nie widzę rozwiązania, może coś z naszej dyskusji da się przeforsować. Słyszałem, że w tym roku będzie zmieniany zapis naszego Statutu i są propozycje aby do ulg dodać ludzi z trwałym, orzeczonym kalectwem - oby.
Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi na ten temat uważam że jest to dyskusja która nie ma możliwości zakończenia się ponieważ obie strony mają swoje racje i oczywiście sensownie je argumentują osobiści uważam, że pomimo olbrzymiego szacunku do osób starszych nie wkładałbym wszystkich do jednego worka w tym wieku też są ludzie i ludziska i nie zawsze tak po ludzku zasługują na szacunek ( jak ktoś dwa razy w życiu był karany za zabójstwo i siedział w więzieniu to ja raczej szacunku mimo że ukończył 65 lat do niego nie mam i zniższki tylko na podstawie wieku bym mu nie przyznał). Uważam że należałoby na razie oczywiście w luźnej rozmowie zastanowić się nad obowiązkiem należenia do koła (PZW) przynajmniej 5 lat. Co do młodzieży to w moim kole jest dodatkowo składka 5 zeta na młodzieżówkę (nie obowiązkowa) ale raczej płacą wszyscy w końcu to nasza przyszłość i jak by trzeba było to nawet dam 10 zł żeby dzieciaki mogły powędkować może faktycznie na jedną wędkę zawsze to jakiś pomysł pozdrawiam
W pełni podzielam pogląd i propozycje Jarka. Mirek też dołożył tym filmikiem (szkoda, że to spot). Tylko koledzy zastanówcie się jak to technicznie wykonać, weryfikować uprawnienia, jak kontrolować, by nikogo nie skrzywdzić. Musiało by chyba powstać zaplecze socjalne przy PZW. Ale może tylko ja nie widzę rozwiązania, może coś z naszej dyskusji da się przeforsować. Słyszałem, że w tym roku będzie zmieniany zapis naszego Statutu i są propozycje aby do ulg dodać ludzi z trwałym, orzeczonym kalectwem - oby.
To tylko luźna wypowiedź i moje zdanie. Do wprowadzenie takich zmian daleka droga, ale z drugiej strony, gdyby warunkiem uzyskania ulgi była przynależność do PZW przez 5 lat, to chyba nie jest tak trudno ustalić:) zaglądając do legitymacji przez skarbnika :) A co do młodzieży to dziś już mają zniżki, więc dodatkowe obniżenie składki nie utrudniło by weryfikacji uprawnień . Osoby z orzeczonym kalectwem, również posiadają odpowiednie dokument (zaświadczenia) więc też się da. Jedyne czego raczej nie widzę, to przyznawanie prawa do ulgi indywidualnie, bo niby kto miał by o tym decydować, skarbnik? Sąd koleżeński? Przecież zaraz by się narodziły podejrzenia o kolesiostwo.
A skarbnicy w kołach się cieszą jak diabli. Co roku mają dokładane jakieś świstki do prowadzenia, jak im dojdzie weryfikacja (bo oni mają decydować jak rozumiem) to będzie "siwy dym". Wiem, wiem, zaraz się odezwą głosy: "przecież mają płacone", tylko ja jestem blisko tych rzeczy i przypuszczam co będzie.
Ja nie mam nic przeciwko zniżką dla osób po 65 roku życia, ale powinien być postawiony warunek : minimum 5 ( a może nawet 10 )lat nieprzerwanie w PZW, przed uzyskaniem prawa do zniżek. Koledzy, pisanie o sytuacji emerytów w dzisiejszych czasach mija się z celem. Przecież jeden dostaje 700zł, a inny 2500zł , a czy sytuacja ludzi pracujących jest tak dużo lepsza?Zdecydowanie jednak jestem za ulgami dla dzieci i młodzieży, nawet 10% rocznej składki dla osób do 14 roku życia, 25% r.s. do 18 r.ż i 50% r.s. dla osób uczących się, osób niepełnosprawnych ruchowo (trwałe kalectwo).
W pełni podzielam pogląd i propozycje Jarka. Mirek też dołożył tym filmikiem (szkoda, że to spot). Tylko koledzy zastanówcie się jak to technicznie wykonać, weryfikować uprawnienia, jak kontrolować, by nikogo nie skrzywdzić. Musiało by chyba powstać zaplecze socjalne przy PZW. Ale może tylko ja nie widzę rozwiązania, może coś z naszej dyskusji da się przeforsować. Słyszałem, że w tym roku będzie zmieniany zapis naszego Statutu i są propozycje aby do ulg dodać ludzi z trwałym, orzeczonym kalectwem - oby.
CześćDokładnie o tym samym mówiłem:"Uważam, żeby nabrać jakiś praw do zniżek w stowarzyszeniu jakim jest PZW należy minimum rok należeć :-)Poza tym wędkarstwo to hobby i naprawdę nikt nikogo nie skazuje na łowienie ryb :-) "Zbyszek nikogo nie trzeba szczególnie kontrolować z przynależności do PZW :-) Każdy wędkarz ma swoją kartotekę w kole - to w nawiązaniu do nabycia praw do zniżek po 65 roku życia.Zupełnie inaczej ma się sprawa w wypadku wędkarzy mających jakiś tam staż w PZW, niejednokrotnie byłych działaczy, którzy poświęcili dużo czasu na działalność, a którzy w wyniku różnych zmian lub zawirować życiowych mają bardzo złą sytuację materialną. W takim wypadku każda ze spraw powinna być rozpatrywana indywidualnie na szczeblu Koła PZW i po chyba pozytywnej opinii Zarządu Koła odesłana do Okręgu, który po prosu przyjmie to wiadomości bez dodatkowych działań.Jeszcze jedna uwaga ciśnie mi się na usta. Mam wrażenie, że ogólnie ludzie ( nie tylko wędkarze ) jakoś szczególnie doświadczeniu przez los i niemajętni nie stają w pierwzsym szeregu po dofinansowane czegokolwiek by ono dotyczyło.Janusz JKarp
Ale przeciez nikt nikogo nie zmusza do bycia skarbnikiem. Jak nie bedzie chetnych, to moze PZW zatrudni kogos kto bedzie robil to za kase (wiem ze teraz dostaja, ale skoro zrezygnuja - to widocznie za malo). Jestem czlowiekiem, ktory uwaza ze kazda praca powinna byc odpowiednio nagrodzona. I nie widze nic zlego w placeniu skarbnikom. I wole tak, niz obecne lamenty, jakie to ich zycie uslane kolcami. Jak to robia, to niech robia i nie marudza. A jak nie chca, niech zrezygnuja. Proste jak konstrukcja cepa.
Januszu, sorka widocznie nie doczytałem każdego postu, ale wychodzi na to, że mamy podobny pogląd na tę sytuację :), przy czym uważam że 1 rok to troszkę za mało. Zbyszku :) wystarczy spojrzeć w kartę członkowską i tam są znaczki za lata ubiegłe :) Jest pięć lat i wiek jest zniżka, niema to niema :) Jeśli któryś skarbnik pokręcił by nosem, że musi dodatkowo to sprawdzać, to tylko dla zasady (marudzenia) :)
Ale przeciez nikt nikogo nie zmusza do bycia skarbnikiem. Jak nie bedzie chetnych, to moze PZW zatrudni kogos kto bedzie robil to za kase (wiem ze teraz dostaja, ale skoro zrezygnuja - to widocznie za malo). Jestem czlowiekiem, ktory uwaza ze kazda praca powinna byc odpowiednio nagrodzona. I nie widze nic zlego w placeniu skarbnikom. I wole tak, niz obecne lamenty, jakie to ich zycie uslane kolcami. Jak to robia, to niech robia i nie marudza. A jak nie chca, niech zrezygnuja. Proste jak konstrukcja cepa.
No niby tak, ale czemu by nie wynająć profesjonalnej agencji ochrony w miejsce obecnej SSR, menażera zatrudnić na stanowisku prezesa koła, ..... koszty wzrosną x razy, a efekty pozostaną takie same. :)
Koszty na pewno wzrosna, ale co do efektow, to nie zgodze sie z Toba. Czemu na tej samej wodzie (gorna wisla), po przejeciu jej z rak PZW w rece prywatne, woda stala sie na tyle atrakcyjna dla wedkarzy ze placili po 70 zl / dzien lowienia w pierwszych dwoch latach. Okazuje sie ze mozna w Polskich realiach, ale zarzadzac tym musi ktos kto ma o tym pojecie. Pilnuja tej wody tez nie straznicy SSR a oplacani przez wlasciciela ludzie. Czemu na Pisecznie (tym kolo Gdanska) ludzie placa po 100 zl / dzien lowienia a na podobnych jeziorach PZW lowi sie marna plotki i skarlowaciale leszczyki. Bo te lowiska zatrudniaja fachowcow a nie opieraja sie w najmniejszym stopniu na spolecznej pracy. Czemu OS"y zatrudniaja dodatkow ochrone (wody PZW). Bo przy uzyciu SSR juz dawno by ich nie bylo. Tam wiedza ze jak ktos placi 50-70 zl / dzien, to MUSI sie czuc ze ktos pilnuje lowiska. Gdybym na takim osie spotkal klusola wiecej jak 1-2 razy (co nie oznacza ze ich tam nie ma) i byl swiadom jego bezkarnosci - wiecej moja noga by tam nie postala. Powiem tak. Wolale zaplacic wiecej i rzadziej byc na rybach, ale miec swiadomosc, ze jade nad wode w ktorej sa ryby, niz biegac za jedna gow... rybka po rzekach takich jak obecnie np Pilica w moich rejonach. Wiem ze wedkarstwo to nie tylko ryby, ale jak komus wystarcza samo obcowanie z przyroda, to po co mu wogole karta wedkarska.
Paweł masz rację, tylko zaczynam się gubić, o czym teraz rozmawiamy. Nie ma co porównywać prywatnych firm ze strukturami PZW, jak i nie ma sensu porównywać OS"ów, ŁS"ów i prywatek, z ogólnodostępnymi wodami PZW. Sam napisałeś 70zł,100zł/dzień, w porównaniu do składek członkowskich ( u mnie 180zł) to są gigantyczne kwoty, więc i ryba jest i czysto też jest. Przecież jakim budżetem by musiało dysponować PZW by należycie ochronić wszystkie wody. No chyba że składki wzrosną no powiedzmy ... dziesięciokrotnie, to i tak by była tanioch w porównaniu do tych o których pisałeś, ale może wtedy chodź część mogła by być należycie chroniona.
Zjechalismy nieco z temu, ale bylo to spowowdowane wlasnie tym, ze PZW opiera sie na spolecznej pracy i taniocha. Bo inaczej tego nie mozna nazwac. Bo jesli PZW kalkuluje cene na 1200 zl / rok (OS San) i jet to kwota ktora pozwala na utrzymanie lowiska na niezlym poziomie bez deficytu (ale i bez dodatkowych z tego tytulu dochodow), to na co liczy biorac skaldke 180 zl / rok i to nie na 5 km odcinek rzeki a na wielokrotnie wiekszy obszar. Musza wiedziec, ze skazuja sie na dzidostwo, bo nie wierze ze siedza tam sami idioci.
To nie Skarbnik będzie decydował , czy dać komuś zniżkę ( bo musiałby zwracać ze swojej kieszeni ) , co miesiąc jest Zebranie Zarządu Koła i tam są rozpatrywane , takie sprawy .
Zresztą bardzo rzadko słyszałem , żeby w tym wieku ludzie wstępowali do PZW , no może jakiś malutki odsetek .
Gdy każdy wędkarz uiszcza swe składki , to jest to rejestrowane również w kartotece wędkarza i też sprawdza się staż w wędkarstwie , poprzednie wpłaty i czy wędkarz uzyskał jakieś zniżki
:) Uwazaj, ja za tekst w podobnej nucie uslyszalem o zyczeniach emerytow zwiazanych z moja osoba ;) "A na marginesie ...jestem przekonany że emeryci,którzy czytają Pańskie
słowa życzą Panu żeby jako emeryt miał Pan wybór:-kupić leki czy
pozwolenie na połów ryb.A znam niestety takie przypadki i wcale nie
odosobnione."
Lepiej wykupić pozwoleni niż leki. Bo przecież zawsze można złapać złotą rybkę która poza zdrowiem spełni jeszcze dwa życzenia.Nie, jednak lepiej leki. Bo by rybka spełniła życzenia trzeba ją wypuścić, a z tym u nie jednego emeryta moze być problem.
Zniżki dla dzieci, młodzieży, studentów, ludzi niepełnosprawnych, emerytów jak najbardziej ... za to zniżki za znaczki należy znieść i to szybko, w pierwszej kolejności!
Zniżki dla dzieci, młodzieży, studentów, ludzi niepełnosprawnych, emerytów jak najbardziej ... za to zniżki za znaczki należy znieść i to szybko, w pierwszej kolejności!
Dla dzieci młodzieży czy ludzi najniżej uposażonym oczywiście jestem za .ale nie rozumiem dlaczego emeryt w wieku 65 lat ma być uprzywilejowany?? przecież nawet taki emeryt dostający 2000 emerytury ,po ukończeniu 65 lat nabywa praw do zniżek .Jest to według mnie bez sens. Co do inwalidów to uważam że tylko ci którzy którzy mają problemy ruchowe powinni mieć ulge.
Kwestia dochodowości to drugorzędna sprawa, można to prosto rozwiązać. Ilu jest w Polsce emerytów, którzy dostają 2 czy 3 tys., a ilu jest takich co dostają poniżej 1000? [pytanie retoryczne, proszę nie odpowiadać] Minimalną emeryturę w kwocie 645 zł dostaje z ZUS ponad 400 tys. ludzi ...
A toczył się?
Szacunek dla rodziców i ludzi starszych wg mnie nie powinien podlegać dyskusji.
Jeszcze toczy się bój o szacunek dla ludzi starszych?
I Ty to nazywasz bojem ? Przecież tu się toczy bardzo kulturalna dyskusja i wymiana poglądów, tylko faktycznie już trochę OT.
Niestety...niektórzy Koledzy nestorów zamietli by pod dywan.
CześćA kto tu mówi o tym żeby nie szanować ludzi starszych?Nie wiem komu, za co i kiedy należy się ta odznaka srebrna czy złota czy jeszcze inna i wcale nie jestem ciekaw.W tej uldze dla wędkarzy " 3) mężczyźni po ukończeniu 65 roku życia," jest tylko jedna według mnie jawna niesprawiedliwość.Kowalski skończył 65 lat i jest na emeryturze. Zaczyna się normalnie nudzić. Idzie do koła czy do sklepu wędkarskiego i pyta: A ryby to ja panie chciałbym łowić ale nie wiem ile to kosztuje a mam już skończone 65lat. No i słyszy, że skoro skończone to: zapłaci za egzamin, potem go zda, następnie zapłaci 50% składki normalnej bo jest taka ulga dla mężczyzn po skończeniu 65 lat. Potem do starostwa i tam około 15-20zł i jak te dokumenty już będzie pan miał wszystkie to " połamania kija życzymy". Uważam, że jest to niesprawiedliwe, żeby ktoś z automatu dostawał zniżkę ! Tylko już nie piszcie a zniżkach na bilety itp. Przez całe życie to tu to tam płacił jednak normalny bilet a ZTM i inne instytucje typu PKP czy PKS jakąś tam kasę na nim zarobiły ( bo po kosztach to nikt nie sprzedaje biletów - każdy chce zarobić ). Uważam, żeby nabrać jakiś praw do zniżek w stowarzyszeniu jakim jest PZW należy minimum rok należeć :-)Poza tym wędkarstwo to hobby i naprawdę nikt nikogo nie skazuje na łowienie ryb :-) A na sprzęt też dostanie zniżkę 50% jaki by on nie był? A jak do tego wszystkiego ma się podniesienie składek dla młodzieży 16-24 lat w Okręgu Mazowieckim bo wiem, że została podniesiona o dość znaczną kwotę ? Nie wiem ile i nawet szukał nie będę bo mnie to nie interesuje. Janusz JKarp
Z przerażeniem czytam i oczy przecieram !Normalna rozmowa o pieniądzach (bo do tego się kwestia sprowadza), okazała się wyrażaniem braku szacunku do osób starszych. Ba ! Jak się okazało - nasza dyskusja w linii prostej prowadzi do mordowania Matek....
Wiek upoważnia do zniżek, ale z pewnością nie do "odwracania kota ogonem".------------------Wracając do sedna sprawy.Zbyszku.Zapewniam Cię, że wspomniana przezemnie patologia występuje bardzo często i na szeroką skalę. Nie jest to przykład odosobniony. Obawiam się że Kół takich jak Twoje, (i moje) w skali 2500 jest mniejszość. Niestety.Prosty przykład (na dużą skalę). Jeśli księgowa przez kilka lat wyprowadza naprawdę znaczne środki z okręgowej kasy to gdzie ten aparat kontrolny w postaci Zarządu, Prezesa, Komisji rewizyjnej ? Czy sądzisz, że wspomniana sprawa zaskutkowała sankcjami wobec "aparatu kontrolnego" ?
http://www.tvn24.pl/-1,1725073,0,1,ksiegowa-zabrala-wedkarzom-2-8-mln-zl,wiadomosc.html
Blisko osiem lat bezkarnego niekontrolowanego przywłaszczania realnej, fizycznej kasy.Ponad milion złotych.Kontrola ?Jaka kontrola?T.
wszystko fajnie, tylko że tematem wątku są ulgowe składki w PZW
wszystko fajnie, tylko że tematem wątku są ulgowe składki w PZW
w związku z powyższym przepraszam przeniosłem temat w inne miejsce na forum.Pozdrawiam
Jeżeli ta księgowa kradła przez 7 lat , to ja się pytam co robili działacze z Komisji Rewizyjnej Okręgu !!!!!!!!
Może kradli razem z nią ????? , bo co rok muszą sprawdzać wszystkie wpłaty i wydatki .
Co zaś się tyczy zniżek dla wędkarzy po 65 r życia , to im się należą , bo w Polsce emeryt żyje średnio 7 lat
CześćWędkarzowi tak ale sytuacja opisana w moim poście powyżej budzi mój niesmak. Szczególnie jak weźmie się pod uwagę podniesienie składek młodzieżowych. "CześćA kto tu mówi o tym żeby nie szanować ludzi starszych?Nie wiem komu, za co i kiedy należy się ta odznaka srebrna czy złota czy jeszcze inna i wcale nie jestem ciekaw.W tej uldze dla wędkarzy " 3) mężczyźni po ukończeniu 65 roku życia," jest tylko jedna według mnie jawna niesprawiedliwość.Kowalski skończył 65 lat i jest na emeryturze. Zaczyna się normalnie nudzić. Idzie do koła czy do sklepu wędkarskiego i pyta: A ryby to ja panie chciałbym łowić ale nie wiem ile to kosztuje a mam już skończone 65lat. No i słyszy, że skoro skończone to: zapłaci za egzamin, potem go zda, następnie zapłaci 50% składki normalnej bo jest taka ulga dla mężczyzn po skończeniu 65 lat. Potem do starostwa i tam około 15-20zł i jak te dokumenty już będzie pan miał wszystkie to " połamania kija życzymy". Uważam, że jest to niesprawiedliwe, żeby ktoś z automatu dostawał zniżkę ! Tylko już nie piszcie a zniżkach na bilety itp. Przez całe życie to tu to tam płacił jednak normalny bilet a ZTM i inne instytucje typu PKP czy PKS jakąś tam kasę na nim zarobiły ( bo po kosztach to nikt nie sprzedaje biletów - każdy chce zarobić ). Uważam, żeby nabrać jakiś praw do zniżek w stowarzyszeniu jakim jest PZW należy minimum rok należeć :-)Poza tym wędkarstwo to hobby i naprawdę nikt nikogo nie skazuje na łowienie ryb :-) A na sprzęt też dostanie zniżkę 50% jaki by on nie był? A jak do tego wszystkiego ma się podniesienie składek dla młodzieży 16-24 lat w Okręgu Mazowieckim bo wiem, że została podniesiona o dość znaczną kwotę ? Nie wiem ile i nawet szukał nie będę bo mnie to nie interesuje.Janusz JKarp"Janusz JKarp
Janusz.Dla mnie jest to o tyle dziwne, że składkę podniesiono osobom, które w przeciwieństwie do (znowu wyjdę na matkobójcę;) emerytów - własnych dochodów zazwyczaj nie mają. Są za to w wieku, kiedy wielu ma szansę "zaszczepić" się wędkarstwem. Znając nieuleczalność naszej choroby - po jakimś czasie Ci zaszczepieni będą płacić pełną składkę finansując ulgi młodszych i najstarszych Kolegów.Dlatego uważam, że wystarczyło dokonać zmian na odpowiednim szczeblu prawnym i zamiast podnosić składkę - obniżyć ją ulgą do wymiaru symbolicznego dając prawo do połowu na 1 wędkę.
Dziwi mnie podejście wypowiadających się na tematy związane z PZW . Wszyscy piszą o PZW jak gdyby był to jakiś byt nieznany ,odległy lub cokolwiek bardzo obcy . Sformułowania typu (cytuję ) " Od nich " , "Od PZW , " "Z PZW to tak zawsze " , "PZW nic nie robi " etc etc - to chleb powszedni wszystkich punktów zbornych wędkarzy - malkontentów narzekających na takie a nie inne zasady ustrojowe... Tymczasem PZW to organizacja istniejąca na rdzeniu swoich członków i przezeń wyrażająca wszystkie aspekty swojej działalności. Wszyscy ,MY ( tzn ci zrzeszeni w związku ) jesteśmy członkami PZW ! Wszyscy tworzymy PZW - dlatego określenia w stylu tych ,które przytoczyłem powyżej brzmią co najmniej dziwnie i mało adekwatnie do dyskusji na temat przemian , spraw i problemów jakie nękają członków PZW !
Janusz , a jak taki Pan emeryt , gdy już nie pracuje i mu się znudzi , lecz nie będzie chciał sobie powędkować , tylko postrzelać z dubeltówki do dzików , to co wtedy ???
Zarówno obie pasje to hobby , które skądś się bierze i człowiek wybierając sobie tą wymarzoną pasję , to sam decyduje ile za nią zapłaci i ile będzie go w skali roku kosztować .
Regulamin jasno przedstawia tą sytuacje w naszej pasji i wszelkie zmiany należy kierować na ul.Twardą
CześćLepiej tego bym nie ujął - jak dla mnie odpycha się młodzież bez dochodów od wędkowania podnosząc im opłaty - to w nawiązaniu do wypowiedzi Tomka."Janusz , a jak taki Pan emeryt , gdy już nie pracuje i mu się znudzi , lecz nie będzie chciał sobie powędkować , tylko postrzelać z dubeltówki do dzików , to co wtedy ???
Zarówno obie pasje to hobby , które skądś się bierze i człowiek wybierając sobie tą wymarzoną pasję , to sam decyduje ile za nią zapłaci i ile będzie go w skali roku kosztować .
Regulamin jasno przedstawia tą sytuacje w naszej pasji i wszelkie zmiany należy kierować na ul.Twardą "Masz rację Jurek- my powinniśmy tą sprawę poruszyć pisząc na Twardą. Jak dla mnie czy ktoś poluje czy gołębie trzyma czy wędkuje - to i tak jest to hobby. Aby nabrać jakikolwiek uprawnień czy to do zniżek czy innych należy do tego związku trochę należeć. A jak temu panu emerytowi się znudzi wędkowanie to na 100% myśliwi nie przyjmą go na trzy-cztrery w swoje szeregi bo ma taki kaprys;-) a o zniżce niech zapomni...Janusz JKarp
Dziwi mnie podejście wypowiadających się na tematy związane z PZW . Wszyscy piszą o PZW jak gdyby był to jakiś byt nieznany ,odległy lub cokolwiek bardzo obcy . Sformułowania typu (cytuję ) " Od nich " , "Od PZW , " "Z PZW to tak zawsze " , "PZW nic nie robi " etc etc - to chleb powszedni wszystkich punktów zbornych wędkarzy - malkontentów narzekających na takie a nie inne zasady ustrojowe... Tymczasem PZW to organizacja istniejąca na rdzeniu swoich członków i przezeń wyrażająca wszystkie aspekty swojej działalności. Wszyscy ,MY ( tzn ci zrzeszeni w związku ) jesteśmy członkami PZW ! Wszyscy tworzymy PZW - dlatego określenia w stylu tych ,które przytoczyłem powyżej brzmią co najmniej dziwnie i mało adekwatnie do dyskusji na temat przemian , spraw i problemów jakie nękają członków PZW !
Yyyyyyyyyyyyy...............ja wolę ogórkową. Jezu.........
:)
No i w tym przypadku masz rację , władze , te najwyższe w PZW powinno zależeć , aby ściągnąć w swe szeregi , jak najwięcej młodzieży , choćby z moralnego punktu , Ci młodzi ludzie mogą iść na ulicę kraść , stosować narkotyki, pić alkohol .
A tak , gdy teraz zainwestujemy w młodych ludzi , to może to PZW kiedyś się zmieni ?
Albo może Ci twardogłowi specjalnie tego nie chcą ????
( dopływu świeżej krwi , która może kiedyś zmienić wędkarstwo na lepsze )
Sobie a muzom odpowiem.Jeśli rodzą się jakieś nowe pomysły.Jeśli chociaż część z tych pomysłów rzuconych w rozmowie na forach internetowych w trakcie rzeczowej rozmowy i dyskusji okaże się warta urealnienia czyli sensowna.Jeśli wielu twierdzi, że warto coś zmienić (ulepszyć). To....
To nadal jest to wymiana poglądów i rozmowa. Rozmowa, która może przeniesie się do Kół i trafi na "walne" w formie wniosku.
Część rozmów w Kołach i pomysłów tam się rodzących trafia do internetu - na fora wędkarskie - jak tu.
Tu odbywa się rozmowa a nie pisanie wniosku o zmiany.Regulaminy nawet te jasne podlegają zmianom nie za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale początkiem zmian są rozmowy czyli wymiana poglądów.Dlatego mam nadzieję, że jeszcze nie raz "pogadamy" o tym co nas uwiera lub wymaga zmian.Wysyłanie propozycji ewentualnych zmian (a nie zmian), na Twardą - na tym etapie i wprost z dopiero rozpoczętej dyskusji na forum internetowym - wydaje mi się co najmniej przedwczesne jak i nieregulaminowe.T.
Może mnie ktoś oświeci, gdzie to tak łupią młodzież, bo w moim okręgu składki są na podobnym poziomie jak w ubiegłym roku.
CześćMasz ty Zbyszek link z tamtego roku:http://forum.wedkuje.pl/post/mlodziezowa-karta-wedkarska-jaki-jest-jej-koszt/296934/0i z tego :http://ompzw.pl/skladki_2012,63.htmlJak nie zapomnę to jutro zadzwonię i dokładnie wypytam. Wiem, że w mazowieckim podniesiono opłatę dla młodzieży ale nie pamiętam o ile.JK
Po przeczytaniu dyskusji z pierwszego Twojego linku, wiem jeszcze mniej niż przed czytaniem. Po przeczytaniu obu twierdzę, że nie zdrożała, a jeśli już to o tyle, że nie warto tego roztrząsać.
Masz 65 lat, idziesz na emeryturę. Jak robiłeś całe życie za psie pieniądze, to tej emerytury dużo mieć nie będziesz. A jak z takiej lichej emerytury chcesz opłacić kartę i jeszcze wyżywić rodzinę ?
Wyżywić rodzinę w wieku 65 lat? A pogonić nierobów do roboty .
Młodzieniaszkiem będąc...Kiedy poszedłem do pierwszej pracy (za najniższą obowiązującą płacę) i przepracowałem rok - będąc świadkiem ale nie czynnym beneficjentem podwyżek płac - udałem się do Szefa.Poprosiłem o podwyżkę, motywując prośbę swoimi rosnącym życiowymi potrzebami.Usłyszałem bardzo mądre słowa."Potrzeby to Twoja sprawa i problem - każdy ma różne, adekwatne do aspiracji.... Udowodnij, że zarobiłeś na siebie..."
Za rok dostałem 50% podwyżkę.
Do dziś wiem za co i dlaczego nie była to ostatnia podwyżka uposażenia. W temacie ulg, jak widzę mój "zielonogórski" argument nie sprowokował komentarzy odnośnie powszechnej i skutecznej kontroli w PZW. Nadchodzi czas "walnych".Szkoda, że mój ówczesny Szef nie wędkuje.....T.
Tu panuje taki zwyczaj, że oczywistych rzeczy się nie komentuje Tomku, jeśli ktoś ma inne zdanie to je prezentuje, ew. odpowiada na pytanie. Sprawa zielonogórska jest dopiero w prokuraturze, więc ostrożnie z wyrokami. Jedno jest pewne, taki fakt nie miał prawa istnieć tak długo, a nawet w ogóle zaistnieć.
Cytat z gazety: " Sprawa wypłynęła na światło dzienne w listopadzie ubiegłego roku, gdy okazało się, że związek ma problem z wypłatą wynagrodzeń dla pracowników. Coraz częściej pojawiały się też niepokojące sygnały od kontrahentów" świadczy z jednej strony o jej sprycie, a z drugiej o wielkiej naiwności.
Mam nadzieję na sprawiedliwy wyrok, rewizję obiegu pieniądza w PZW, aby wyeliminować w przyszłości takie patologiczne zachowania.
OT
Odnośnie afery zielonogórskiej ... najciekawszy moim zdaniem cytat z artykułu na www.tvn24.pl: "... 34-latka miała ułatwione zadanie, bowiem zajmowała wysokie stanowisko w związku".
A ja jestem za tym by niebyło żadnych ulg dla emerytów, w tych czasach ludzie którzy pracują i mają dzieci które trzeba wykarmic i wykształcic mają cięższe warunki niż emeryci.
A ja jestem za tym by niebyło żadnych ulg dla emerytów, w tych czasach ludzie którzy pracują i mają dzieci które trzeba wykarmic i wykształcic mają cięższe warunki niż emeryci.
:)
Uwazaj, ja za tekst w podobnej nucie uslyszalem o zyczeniach emerytow zwiazanych z moja osoba ;)
"A na marginesie ...jestem przekonany że emeryci,którzy czytają Pańskie słowa życzą Panu żeby jako emeryt miał Pan wybór:-kupić leki czy pozwolenie na połów ryb.A znam niestety takie przypadki i wcale nie odosobnione."
Ja nie mam nic przeciwko zniżką dla osób po 65 roku życia, ale powinien być postawiony warunek : minimum 5 ( a może nawet 10 )lat nieprzerwanie w PZW, przed uzyskaniem prawa do zniżek. Koledzy, pisanie o sytuacji emerytów w dzisiejszych czasach mija się z celem. Przecież jeden dostaje 700zł, a inny 2500zł , a czy sytuacja ludzi pracujących jest tak dużo lepsza?Zdecydowanie jednak jestem za ulgami dla dzieci i młodzieży, nawet 10% rocznej składki dla osób do 14 roku życia, 25% r.s. do 18 r.ż i 50% r.s. dla osób uczących się, osób niepełnosprawnych ruchowo (trwałe kalectwo).
A ja jestem za tym by niebyło żadnych ulg dla emerytów, w tych czasach ludzie którzy pracują i mają dzieci które trzeba wykarmic i wykształcic mają cięższe warunki niż emeryci.
:)
Uwazaj, ja za tekst w podobnej nucie uslyszalem o zyczeniach emerytow zwiazanych z moja osoba ;)
"A na marginesie ...jestem przekonany że emeryci,którzy czytają Pańskie słowa życzą Panu żeby jako emeryt miał Pan wybór:-kupić leki czy pozwolenie na połów ryb.A znam niestety takie przypadki i wcale nie odosobnione."
Ja też wczoraj stanąłem przed wyborem, chodź mam dopiero 30 lat, czy kupić leki ( dla dzieci bo angina ), zapłacić komitet rodzicielski i czesne w przedszkolu, czy opłacić kartę. Może w lutym się uda wykupić znaczki :/
edit:PS: a nie uważam się za skrajnie ubogiego i wiele jest osób w moim wieku, które mają naprawdę trudne sytuację materialne.
Dlatego sadze, ze sprawa ulg to bardzo delikatna materia i kazdy przypadek powinien byc rozpatrywany idywidalnie a nie z klucza - jak leci - wszystkim pow 65 lat bez zadnych innych warunkow. W obecnych czasach bycie pracownikiem wcale nie gwarantuje dochodow na zycie na poziomie minimum socjalnego. Niestety takie czasy.
Tylko rozpatrywanie prawa do ulg, na poziomie kół :/ hmm
Niestety na malkontentów nie ma argumentów.To nie o pieniądze chodzi,kolego Lin.To chodzi o uhonorowanie wieloletnich trudów poświęconych na wychowanie młodego pokolenia,i nie koniecznie wędkarskiego.Teraz to pokolenie chętnie by się pozbyło tego "zbędnego"balastu.Zapomina się lub nie wie się że na przestrzeni rozwoju cywilizacji wiele plemion nie dbało o swoich Nestorów i nie przetrwało do dzisiaj.Całe szczęście,że są jeszcze mądrzy ludzie którzy mają decydujące głosy.Nawet w nowo wybranym Parlamencie pierwsze posiedzenie prowadzi Marszałek Senior.Najstarszy Poseł.Dlaczego? Dla uhonorowania ludzi którzy życie poświęcili dla następnych pokoleń.
Ja nie mam nic przeciwko zniżką dla osób po 65 roku życia, ale powinien być postawiony warunek : minimum 5 ( a może nawet 10 )lat nieprzerwanie w PZW, przed uzyskaniem prawa do zniżek. Koledzy, pisanie o sytuacji emerytów w dzisiejszych czasach mija się z celem. Przecież jeden dostaje 700zł, a inny 2500zł , a czy sytuacja ludzi pracujących jest tak dużo lepsza?Zdecydowanie jednak jestem za ulgami dla dzieci i młodzieży, nawet 10% rocznej składki dla osób do 14 roku życia, 25% r.s. do 18 r.ż i 50% r.s. dla osób uczących się, osób niepełnosprawnych ruchowo (trwałe kalectwo).
W pełni podzielam pogląd i propozycje Jarka. Mirek też dołożył tym filmikiem (szkoda, że to spot). Tylko koledzy zastanówcie się jak to technicznie wykonać, weryfikować uprawnienia, jak kontrolować, by nikogo nie skrzywdzić. Musiało by chyba powstać zaplecze socjalne przy PZW. Ale może tylko ja nie widzę rozwiązania, może coś z naszej dyskusji da się przeforsować. Słyszałem, że w tym roku będzie zmieniany zapis naszego Statutu i są propozycje aby do ulg dodać ludzi z trwałym, orzeczonym kalectwem - oby.
Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi na ten temat uważam że jest to dyskusja która nie ma możliwości zakończenia się ponieważ obie strony mają swoje racje i oczywiście sensownie je argumentują osobiści uważam, że pomimo olbrzymiego szacunku do osób starszych nie wkładałbym wszystkich do jednego worka w tym wieku też są ludzie i ludziska i nie zawsze tak po ludzku zasługują na szacunek ( jak ktoś dwa razy w życiu był karany za zabójstwo i siedział w więzieniu to ja raczej szacunku mimo że ukończył 65 lat do niego nie mam i zniższki tylko na podstawie wieku bym mu nie przyznał).
Uważam że należałoby na razie oczywiście w luźnej rozmowie zastanowić się nad obowiązkiem należenia do koła (PZW) przynajmniej 5 lat. Co do młodzieży to w moim kole jest dodatkowo składka 5 zeta na młodzieżówkę (nie obowiązkowa) ale raczej płacą wszyscy w końcu to nasza przyszłość i jak by trzeba było to nawet dam 10 zł żeby dzieciaki mogły powędkować może faktycznie na jedną wędkę zawsze to jakiś pomysł
pozdrawiam
(..)
W pełni podzielam pogląd i propozycje Jarka. Mirek też dołożył tym filmikiem (szkoda, że to spot). Tylko koledzy zastanówcie się jak to technicznie wykonać, weryfikować uprawnienia, jak kontrolować, by nikogo nie skrzywdzić. Musiało by chyba powstać zaplecze socjalne przy PZW. Ale może tylko ja nie widzę rozwiązania, może coś z naszej dyskusji da się przeforsować. Słyszałem, że w tym roku będzie zmieniany zapis naszego Statutu i są propozycje aby do ulg dodać ludzi z trwałym, orzeczonym kalectwem - oby.
To tylko luźna wypowiedź i moje zdanie. Do wprowadzenie takich zmian daleka droga, ale z drugiej strony, gdyby warunkiem uzyskania ulgi była przynależność do PZW przez 5 lat, to chyba nie jest tak trudno ustalić:) zaglądając do legitymacji przez skarbnika :) A co do młodzieży to dziś już mają zniżki, więc dodatkowe obniżenie składki nie utrudniło by weryfikacji uprawnień . Osoby z orzeczonym kalectwem, również posiadają odpowiednie dokument (zaświadczenia) więc też się da. Jedyne czego raczej nie widzę, to przyznawanie prawa do ulgi indywidualnie, bo niby kto miał by o tym decydować, skarbnik? Sąd koleżeński? Przecież zaraz by się narodziły podejrzenia o kolesiostwo.
A skarbnicy w kołach się cieszą jak diabli. Co roku mają dokładane jakieś świstki do prowadzenia, jak im dojdzie weryfikacja (bo oni mają decydować jak rozumiem) to będzie "siwy dym".
Wiem, wiem, zaraz się odezwą głosy: "przecież mają płacone", tylko ja jestem blisko tych rzeczy i przypuszczam co będzie.
Ja nie mam nic przeciwko zniżką dla osób po 65 roku życia, ale powinien być postawiony warunek : minimum 5 ( a może nawet 10 )lat nieprzerwanie w PZW, przed uzyskaniem prawa do zniżek. Koledzy, pisanie o sytuacji emerytów w dzisiejszych czasach mija się z celem. Przecież jeden dostaje 700zł, a inny 2500zł , a czy sytuacja ludzi pracujących jest tak dużo lepsza?Zdecydowanie jednak jestem za ulgami dla dzieci i młodzieży, nawet 10% rocznej składki dla osób do 14 roku życia, 25% r.s. do 18 r.ż i 50% r.s. dla osób uczących się, osób niepełnosprawnych ruchowo (trwałe kalectwo).
W pełni podzielam pogląd i propozycje Jarka. Mirek też dołożył tym filmikiem (szkoda, że to spot). Tylko koledzy zastanówcie się jak to technicznie wykonać, weryfikować uprawnienia, jak kontrolować, by nikogo nie skrzywdzić. Musiało by chyba powstać zaplecze socjalne przy PZW. Ale może tylko ja nie widzę rozwiązania, może coś z naszej dyskusji da się przeforsować. Słyszałem, że w tym roku będzie zmieniany zapis naszego Statutu i są propozycje aby do ulg dodać ludzi z trwałym, orzeczonym kalectwem - oby.
CześćDokładnie o tym samym mówiłem:"Uważam, żeby nabrać jakiś praw do zniżek w stowarzyszeniu jakim jest PZW należy minimum rok należeć :-)Poza tym wędkarstwo to hobby i naprawdę nikt nikogo nie skazuje na łowienie ryb :-) "Zbyszek nikogo nie trzeba szczególnie kontrolować z przynależności do PZW :-) Każdy wędkarz ma swoją kartotekę w kole - to w nawiązaniu do nabycia praw do zniżek po 65 roku życia.Zupełnie inaczej ma się sprawa w wypadku wędkarzy mających jakiś tam staż w PZW, niejednokrotnie byłych działaczy, którzy poświęcili dużo czasu na działalność, a którzy w wyniku różnych zmian lub zawirować życiowych mają bardzo złą sytuację materialną. W takim wypadku każda ze spraw powinna być rozpatrywana indywidualnie na szczeblu Koła PZW i po chyba pozytywnej opinii Zarządu Koła odesłana do Okręgu, który po prosu przyjmie to wiadomości bez dodatkowych działań.Jeszcze jedna uwaga ciśnie mi się na usta. Mam wrażenie, że ogólnie ludzie ( nie tylko wędkarze ) jakoś szczególnie doświadczeniu przez los i niemajętni nie stają w pierwzsym szeregu po dofinansowane czegokolwiek by ono dotyczyło.Janusz JKarp
Ale przeciez nikt nikogo nie zmusza do bycia skarbnikiem. Jak nie bedzie chetnych, to moze PZW zatrudni kogos kto bedzie robil to za kase (wiem ze teraz dostaja, ale skoro zrezygnuja - to widocznie za malo). Jestem czlowiekiem, ktory uwaza ze kazda praca powinna byc odpowiednio nagrodzona. I nie widze nic zlego w placeniu skarbnikom. I wole tak, niz obecne lamenty, jakie to ich zycie uslane kolcami.
Jak to robia, to niech robia i nie marudza. A jak nie chca, niech zrezygnuja. Proste jak konstrukcja cepa.
Januszu, sorka widocznie nie doczytałem każdego postu, ale wychodzi na to, że mamy podobny pogląd na tę sytuację :), przy czym uważam że 1 rok to troszkę za mało. Zbyszku :) wystarczy spojrzeć w kartę członkowską i tam są znaczki za lata ubiegłe :) Jest pięć lat i wiek jest zniżka, niema to niema :) Jeśli któryś skarbnik pokręcił by nosem, że musi dodatkowo to sprawdzać, to tylko dla zasady (marudzenia) :)
Ale przeciez nikt nikogo nie zmusza do bycia skarbnikiem. Jak nie bedzie chetnych, to moze PZW zatrudni kogos kto bedzie robil to za kase (wiem ze teraz dostaja, ale skoro zrezygnuja - to widocznie za malo). Jestem czlowiekiem, ktory uwaza ze kazda praca powinna byc odpowiednio nagrodzona. I nie widze nic zlego w placeniu skarbnikom. I wole tak, niz obecne lamenty, jakie to ich zycie uslane kolcami.
Jak to robia, to niech robia i nie marudza. A jak nie chca, niech zrezygnuja. Proste jak konstrukcja cepa.
No niby tak, ale czemu by nie wynająć profesjonalnej agencji ochrony w miejsce obecnej SSR, menażera zatrudnić na stanowisku prezesa koła, ..... koszty wzrosną x razy, a efekty pozostaną takie same. :)
Koszty na pewno wzrosna, ale co do efektow, to nie zgodze sie z Toba.
Czemu na tej samej wodzie (gorna wisla), po przejeciu jej z rak PZW w rece prywatne, woda stala sie na tyle atrakcyjna dla wedkarzy ze placili po 70 zl / dzien lowienia w pierwszych dwoch latach. Okazuje sie ze mozna w Polskich realiach, ale zarzadzac tym musi ktos kto ma o tym pojecie. Pilnuja tej wody tez nie straznicy SSR a oplacani przez wlasciciela ludzie.
Czemu na Pisecznie (tym kolo Gdanska) ludzie placa po 100 zl / dzien lowienia a na podobnych jeziorach PZW lowi sie marna plotki i skarlowaciale leszczyki.
Bo te lowiska zatrudniaja fachowcow a nie opieraja sie w najmniejszym stopniu na spolecznej pracy. Czemu OS"y zatrudniaja dodatkow ochrone (wody PZW). Bo przy uzyciu SSR juz dawno by ich nie bylo. Tam wiedza ze jak ktos placi 50-70 zl / dzien, to MUSI sie czuc ze ktos pilnuje lowiska. Gdybym na takim osie spotkal klusola wiecej jak 1-2 razy (co nie oznacza ze ich tam nie ma) i byl swiadom jego bezkarnosci - wiecej moja noga by tam nie postala.
Powiem tak. Wolale zaplacic wiecej i rzadziej byc na rybach, ale miec swiadomosc, ze jade nad wode w ktorej sa ryby, niz biegac za jedna gow... rybka po rzekach takich jak obecnie np Pilica w moich rejonach. Wiem ze wedkarstwo to nie tylko ryby, ale jak komus wystarcza samo obcowanie z przyroda, to po co mu wogole karta wedkarska.
Paweł masz rację, tylko zaczynam się gubić, o czym teraz rozmawiamy. Nie ma co porównywać prywatnych firm ze strukturami PZW, jak i nie ma sensu porównywać OS"ów, ŁS"ów i prywatek, z ogólnodostępnymi wodami PZW. Sam napisałeś 70zł,100zł/dzień, w porównaniu do składek członkowskich ( u mnie 180zł) to są gigantyczne kwoty, więc i ryba jest i czysto też jest. Przecież jakim budżetem by musiało dysponować PZW by należycie ochronić wszystkie wody. No chyba że składki wzrosną no powiedzmy ... dziesięciokrotnie, to i tak by była tanioch w porównaniu do tych o których pisałeś, ale może wtedy chodź część mogła by być należycie chroniona.
Zjechalismy nieco z temu, ale bylo to spowowdowane wlasnie tym, ze PZW opiera sie na spolecznej pracy i taniocha. Bo inaczej tego nie mozna nazwac.
Bo jesli PZW kalkuluje cene na 1200 zl / rok (OS San) i jet to kwota ktora pozwala na utrzymanie lowiska na niezlym poziomie bez deficytu (ale i bez dodatkowych z tego tytulu dochodow), to na co liczy biorac skaldke 180 zl / rok i to nie na 5 km odcinek rzeki a na wielokrotnie wiekszy obszar.
Musza wiedziec, ze skazuja sie na dzidostwo, bo nie wierze ze siedza tam sami idioci.
To nie Skarbnik będzie decydował , czy dać komuś zniżkę ( bo musiałby zwracać ze swojej kieszeni ) , co miesiąc jest Zebranie Zarządu Koła i tam są rozpatrywane , takie sprawy .
Zresztą bardzo rzadko słyszałem , żeby w tym wieku ludzie wstępowali do PZW , no może jakiś malutki odsetek .
Gdy każdy wędkarz uiszcza swe składki , to jest to rejestrowane również w kartotece wędkarza i też sprawdza się staż w wędkarstwie , poprzednie wpłaty i czy wędkarz uzyskał jakieś zniżki
Chociaż mało Kół to stosuje , a powinno
:)
Uwazaj, ja za tekst w podobnej nucie uslyszalem o zyczeniach emerytow zwiazanych z moja osoba ;)
"A na marginesie ...jestem przekonany że emeryci,którzy czytają Pańskie słowa życzą Panu żeby jako emeryt miał Pan wybór:-kupić leki czy pozwolenie na połów ryb.A znam niestety takie przypadki i wcale nie odosobnione."
Lepiej wykupić pozwoleni niż leki. Bo przecież zawsze można złapać złotą rybkę która poza zdrowiem spełni jeszcze dwa życzenia.Nie, jednak lepiej leki. Bo by rybka spełniła życzenia trzeba ją wypuścić, a z tym u nie jednego emeryta moze być problem.
Zniżki dla dzieci, młodzieży, studentów, ludzi niepełnosprawnych, emerytów jak najbardziej ... za to zniżki za znaczki należy znieść i to szybko, w pierwszej kolejności!
Zniżki dla dzieci, młodzieży, studentów, ludzi niepełnosprawnych, emerytów jak najbardziej ... za to zniżki za znaczki należy znieść i to szybko, w pierwszej kolejności!
Dla dzieci młodzieży czy ludzi najniżej uposażonym oczywiście jestem za .ale nie rozumiem dlaczego emeryt w wieku 65 lat ma być uprzywilejowany?? przecież nawet taki emeryt dostający 2000 emerytury ,po ukończeniu 65 lat nabywa praw do zniżek .Jest to według mnie bez sens.
Co do inwalidów to uważam że tylko ci którzy którzy mają problemy ruchowe powinni mieć ulge.
Kwestia dochodowości to drugorzędna sprawa, można to prosto rozwiązać. Ilu jest w Polsce emerytów, którzy dostają 2 czy 3 tys., a ilu jest takich co dostają poniżej 1000? [pytanie retoryczne, proszę nie odpowiadać]
Minimalną emeryturę w kwocie 645 zł dostaje z ZUS ponad 400 tys. ludzi ...
Dla zainteresowanych .
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/14423/pliki/statut_pzw.pdf