A to jest mój protest przeciwko dyrektywie o zakazie wędzenia tradycyjnymi, naturalnymi metodami. (drewno olchowe ) Wbrew urzędnikom UE i tak będę to dalej robił. Co o tym myślicie?
Z tego co ja wiem na dzisiaj to z dyrektywy UE wynika, że nie chodzi o zakaz wędzenia jako takiego tylko normom zawartości substancji smolistych w tych że produktach.
Nie wszystkie dyrektywy UE trzeba brać sobie do serca no chyba, że zamierzasz rybki wysyłać za granicę do dalszej odsprzedaży np. do hipermarketów :-)
Tak jest zakaz dotyczy tych którzy takie wyroby sprzedają , to trochę tak jak ci co frytki sprzedają muszą mieć zawsze świeży olej a w domu możesz sobie smażyć na jakim chcesz .
Wielce szanowny kolego. U mojego kolegi na działce wędziliśmy , wędzimy i będziemy wędzić. I w d.... mam wszystkie przepisy unijnych półgłówków ( urzędasów). Tak jak kisiliśmy , kisimy i będziemy kisić ogórki bez względu na ich unijny kształt i krzywiznę osi. Bo wszak w Unii rak to też ryba. Życzę smacznego Julian
Kiedyś mieliśmy dyrektywy płynące z Moskwy a teraz z Brukseli...Zamienił stryjek siekierkę na kijek.No nie ta skala bo teraz sami sobie to zafundowaliśmy z uśmiechem na ustach a wtedy ten uśmiech szczery u wiekszości nie był.Oczywiście przesadzam ale czy napewno?Należe do ludzi niepokornych i nie lubię jak mi się narzuca coś co nie jest zgodne z moimi przekonaniami.Taka czasem bywa cena demokracji ale jak mi się ktoś wpieprza w to co mam jesc to już mnie podnosi.Pamiętam nie tak wcale odległe czasy kiedy żywnośc nie była z plastiku,pachniała naturalnie i taka też była.Zarzucili nas swoim syfem którego u nich psy nie chca jesc a jak zauważyli że Niemcy polubili polskie wędliny to już im gul skoczył!Dziś kiełbasa - jutro gender...Po moim trupie!Zawsze uważałem się za człowieka tolerancyjnego ale trendy płynące z "oświeconej" Europy Zachodniej skutecznie we mnie to zabijają.Najpierw każą mi lubić gejów ( mnie wystarczy że ich nie nienawidzę ),potem mówią jaką mam jeść kiełbasę a za rok będą nam chłopców przebierać za dziewczynki!Czy to szaleństwo ma jakieś koniec?Rozwalają polski system wartości a teraz chca zniszczyć rodzimy przemysł wędliniarski.Konsekwencje mogą być powazne dla wielu zakładów.Kiełbasa to tylko wierzchołek góry lodowej.
Panowie bez paniki, te wszystkie pięknie wyglądające wędliny w marketach to tylko czysto chemiczne zabiegi producentów. Przecież w sklepach są pseudo wędliny, które nigdy dymu nie widziały. A
te zakłady które jeszcze produkują w sposób tradycyjny dalej to będą
robić więc nie ma czym się przejmować. A kto będzie chciał kosztować tradycyjnie uwędzonych wędlin znajdzie miejsce gdzie to sobie spokojnie kupi lub sam sobie uwędzi.
Kiedyś pędzenie bimbru też było zakazane a w co drugiej sieni "prywatny całodobowy" Polak sobie poradzi ! a jedynym plusem tego "ZAKAZU" jest to że możemy się z tego uśmiać
Kolego Jacku . Tu nie chodzi o jakieś ogórki czy raki . Tu chodzi o czyste debilizmy którymi częstują Nas Brukselskie urzędasy. Gdy by nagle zapanowała ,,moda" z chodzeniem z g...em na głowie założę się że w imię poprawności politycznej znalazło by się u nas paru światłych mędrców propagujących te nakrycie głowy. Jedni by to robili dla pieniędzy a drudzy z czystego snobizmu. Ps. Zaś co się tyczy ogórka wędkując w Świętokrzyskim nad Nidą w miejscowości Koniecmosty usłyszałem na skupie ( znanym w całym województwie ) ten tekst i to wymawiany całkiem serio. Pomyślałem a nóż to może i prawda. Bo w moim kochanym kraju i prawie już 60 letnim życiu nic nie jest w stanie mnie zadziwić.Ale my tu o wędzeniu i ogórkach jeszcze tylko kielicha brak. Życzę połamania kija nad Regalicą. Julian
Moim zdaniem ten zakaz wędzenie nie przejdzie. Mam nadzieje... Z resztą naszych przydomowych wędzarni nikt nie ma prawa zamknąć.
Konserwatywna Unia broni się przed tradycyjnymi wyrobami z Polski ( na rynku są bardziej konkurencyjne od ich mało atrakcyjnych smakowo) i to jest przykład jak walczą o swoich producentów żywności ( rolników). Na szczęście to dotyczy producentów na rynek unijny, natomiast my jak wcześniej pisali koledzy w własnych ogródkach wędziliśmy i będziemy wędzić dla własnych potrzeb do woli jak pędziliśmy ( mimo zakazów) i pędzimy nadal. Jacęty ślinka cieknie na widok twojej fotki i cyprinus m też dość ciekawie to robi
Przydomowych wędzarni nikt nam nie pozamyka bo nie mają takiego prawa, a co do wędlin w sklepach to nic się nie zmieni bo te wędliny są wędzone chemicznie. A cały ten zakaz jest tylko po to żeby wyprzeć nasze produkty z unii.
Pogadali , popisali................tylko nie wiedzą ,że wcale nie ma żadnego zakazu wędzenia. Ale zawsze można popitolić o tej wstrętnej Łunii Łeuropejskiej bo wicie , rozumicie , mówio ,że te Łunia zakazała. :)
Pogadali , popisali................tylko nie wiedzą ,że wcale nie ma żadnego zakazu wędzenia. Ale zawsze można popitolić o tej wstrętnej Łunii Łeuropejskiej bo wicie , rozumicie , mówio ,że te Łunia zakazała. :)
Obyś miał rację ale jesli tak to telewizja niepotrzebnie straszy:-)Parcie na sensacje z kazdej strony.Tylko cisnienie podnoszą...
Pogadałem popisałem i że przepisu nie ma od dawna wiedziałem. Ale jedno mnie życie nauczyło. Są pewne ,,sondażowe" teksty mające na celu wyniuchać na ile możemy sobie pozwolić. Tak było z kaskami dla rowerzystów, kamizelkami odblaskowymi, prawem jazdy na skuter do 50cm, opłatami za drogi szybkiego ruchu i obwodnice itd,itd.itp. Nie ma dymu bez ognia . Są pewni dziennikarze na usługach lobbystów ( ja ich nazywam prostytutkami medialnymi ) specjalizującymi się w tego typu działalności. Nie byłem eurosceptykiem ale i też do UE nóżkami nie przebierałem. A że jakiś ,,euroentuzjasta" nazwie mnie ciemnogrodem robię sobie z tego grubą nieprzyzwoitość. Tak jak te teksty pisane przez naszych ,,mistrzów"" sponsorowane przez producentów np. żyłek którzy karpia ho,ho,ho, złapią na żyłkę 0,zero, NIC na haczyk kuciaka. Zresztą już o pewnych ,,zjawiskach " wśród łerupejczyków pisałem. A ryby te nasze dywagacje mają pod skszelą odbytową . Z poważaniem Julian Ps. Nie uważam nic niestosownego w tym że kilku NORMALNYCH facetów przedstawiło swoją opinię w w/w sprawie.
Wielce szanowny kolego. U mojego kolegi na działce wędziliśmy , wędzimy i będziemy wędzić. I w d.... mam wszystkie przepisy unijnych półgłówków ( urzędasów). Tak jak kisiliśmy , kisimy i będziemy kisić ogórki bez względu na ich unijny kształt i krzywiznę osi. Bo wszak w Unii rak to też ryba. Życzę smacznego Julian
Kolego Jacku . Tu nie chodzi o jakieś ogórki czy raki . Tu chodzi o czyste debilizmy którymi częstują Nas Brukselskie urzędasy. Gdy by nagle zapanowała ,,moda" z chodzeniem z g...em na głowie założę się że w imię poprawności politycznej znalazło by się u nas paru światłych mędrców propagujących te nakrycie głowy. Jedni by to robili dla pieniędzy a drudzy z czystego snobizmu. Ps. Zaś co się tyczy ogórka wędkując w Świętokrzyskim nad Nidą w miejscowości Koniecmosty usłyszałem na skupie ( znanym w całym województwie ) ten tekst i to wymawiany całkiem serio. Pomyślałem a nóż to może i prawda. Bo w moim kochanym kraju i prawie już 60 letnim życiu nic nie jest w stanie mnie zadziwić.Ale my tu o wędzeniu i ogórkach jeszcze tylko kielicha brak. Życzę połamania kija nad Regalicą. Julian
Julian, Jeszcze raz Cie popieram. A co do kielicha to mój znajomy robi super 94% i pije tylko od niego. Mam zalane wiadro sliwek, wiadro wiśni i pół wiaderka porzeczki. Myslę, że na sezon 2014 może mi starczy. Jakbyś byl w moich okolicach to zapraszam.
Mam zalane wiadro sliwek, wiadro wiśni i pół wiaderka porzeczki. Myslę, że na sezon 2014 może mi starczy.
Gdybym w twoim rejonie jak będzie cieplej przebywał to mógłbym Ci Ryśku pomóc, oczywiście bezinteresownie,a jak bym Ci pomógł to na sezon 2014 mogło by braknąć. Tak że trochę w jałowym teraz sezonie staraj się oszczędzać.
Wielce szanowny kolego. U mojego kolegi na działce wędziliśmy , wędzimy i będziemy wędzić. I w d.... mam wszystkie przepisy unijnych półgłówków ( urzędasów). Tak jak kisiliśmy , kisimy i będziemy kisić ogórki bez względu na ich unijny kształt i krzywiznę osi. Bo wszak w Unii rak to też ryba. Życzę smacznego Julian
Dokładnie tak nic dodać nic ująć. Ja osobiście również mam w głębokim poważaniu. Unijne nakazy, zakazy i inne Brukselskie "mądrości "
Kolego Jacku . Tu nie chodzi o jakieś ogórki czy raki . Tu chodzi o czyste debilizmy którymi częstują Nas Brukselskie urzędasy. Gdy by nagle zapanowała ,,moda" z chodzeniem z g...em na głowie założę się że w imię poprawności politycznej znalazło by się u nas paru światłych mędrców propagujących te nakrycie głowy. Jedni by to robili dla pieniędzy a drudzy z czystego snobizmu. Ps. Zaś co się tyczy ogórka wędkując w Świętokrzyskim nad Nidą w miejscowości Koniecmosty usłyszałem na skupie ( znanym w całym województwie ) ten tekst i to wymawiany całkiem serio. Pomyślałem a nóż to może i prawda. Bo w moim kochanym kraju i prawie już 60 letnim życiu nic nie jest w stanie mnie zadziwić.Ale my tu o wędzeniu i ogórkach jeszcze tylko kielicha brak. Życzę połamania kija nad Regalicą. Julian
Julian, Jeszcze raz Cie popieram. A co do kielicha to mój znajomy robi super 94% i pije tylko od niego. Mam zalane wiadro sliwek, wiadro wiśni i pół wiaderka porzeczki. Myslę, że na sezon 2014 może mi starczy. Jakbyś byl w moich okolicach to zapraszam.
To porządny towar znajomy gotuje. A ile razy kolega przepuszcza przez aparaturę bo na raz to za cholerę tyle % nie wyda
Pogadałem popisałem i że przepisu nie ma od dawna wiedziałem. Ale jedno mnie życie nauczyło. Są pewne ,,sondażowe" teksty mające na celu wyniuchać na ile możemy sobie pozwolić. Tak było z kaskami dla rowerzystów, kamizelkami odblaskowymi, prawem jazdy na skuter do 50cm, opłatami za drogi szybkiego ruchu i obwodnice itd,itd.itp. Nie ma dymu bez ognia . Są pewni dziennikarze na usługach lobbystów ( ja ich nazywam prostytutkami medialnymi ) specjalizującymi się w tego typu działalności. Nie byłem eurosceptykiem ale i też do UE nóżkami nie przebierałem. A że jakiś ,,euroentuzjasta" nazwie mnie ciemnogrodem robię sobie z tego grubą nieprzyzwoitość. Tak jak te teksty pisane przez naszych ,,mistrzów"" sponsorowane przez producentów np. żyłek którzy karpia ho,ho,ho, złapią na żyłkę 0,zero, NIC na haczyk kuciaka. Zresztą już o pewnych ,,zjawiskach " wśród łerupejczyków pisałem. A ryby te nasze dywagacje mają pod skszelą odbytową . Z poważaniem Julian Ps. Nie uważam nic niestosownego w tym że kilku NORMALNYCH facetów przedstawiło swoją opinię w w/w sprawie.
Czyli trzeba by sie skrzyknąc do kupy i niech ktoś - czyli kazdy z nas dobry w swej dziedzinie,przyniesie swój wyrób typu :wędzonka,ogórki,winko,bimberek,piwko,grzybki itp i robimy imprezkę na nocnej zasiadce :-) oczywiście przy fojerce i młodych kartofelkach z żaru
Panowie czy możecie wkleić tekst tego zakazu wędzenia??? Czy czytaliśie tekst tej ustawy??? O ile sie orientuję chodzi o wędzenie metodą naturalną , zmniejszenie norm zawartości benzopirenu (substancii rakotwórczej)z 5,0 mikrog5rama na kilogram wyrobów , na 2,0 mikrograma.Wędzić dalej będzie można tyle że dymem wędzarniczym .W doidatku chodzi o chandel a nie o to czy będziecie se mogli w domu wędzić. jak zwykle "usłyszeliście że dzwonią lecz nie wiecie w którym kościele". o co tyle szumu wogule!!.
Panowie czy możecie wkleić tekst tego zakazu wędzenia??? Czy czytaliśie tekst tej ustawy??? O ile sie orientuję chodzi o wędzenie metodą naturalną , zmniejszenie norm zawartości benzopirenu (substancii rakotwórczej)z 5,0 mikrog5rama na kilogram wyrobów , na 2,0 mikrograma.Wędzić dalej będzie można tyle że dymem wędzarniczym .W doidatku chodzi o chandel a nie o to czy będziecie se mogli w domu wędzić. jak zwykle "usłyszeliście że dzwonią lecz nie wiecie w którym kościele". o co tyle szumu wogule!!.
chodzi o to że przy wędzeniu naturalnymi Metodami (dym uzyskany ze spalania drewna ) nie jesteśmy w stanie obniżyć tego czynnika. Zostają wtedy cudowne, wręcz zdrowotne kąpiele w chemicznych roztworach, podobno dymu wędzarniczego. W przemysłowych masarniach sposób ten jest praktykowany od dawna bo jest tańszy.Przepis ten eliminuje z rynku małe masarnie - niepotrzebną konkurencie . Obawy o nasze zdrowie to przykrywka . Robota białych kołnierzyków w białych rękawiczkach. Przypomina mi się ostatnio wprowadzona ustawa wymuszająca komputeryzację małych sklepików , której nie są w stanie udźwignąć . Pod pretekstem łatwiejszego odczytania na paragonie przez klienta co kupił. A chodzi aby na rynku zostały same markety.
Wszystko się zgadza poza jednym faktem.Te zakazy dotyczą wędzenia przemysłowego a nie na swoim ogrodzie czy na rybach. A swoją drogą...polak potrafi ...i znajdzie jakiś sposób by ominąć przepisy UE.Np ...jako produkt regionalny...
Jeśli nie wiadomo o co chodzi wiadomo że chodzi o pieniądze. Małe masarnie zakłady mięsne na pewno mają produkty lepszej jakości niż duże molochy, wynika to już z samej technologii produkcji . Ale nie o tym. Wcale się nie dziwię ludziom że w tym całym szumie informacyjnym dostają świra.W naszym kraju panuje już taki burdel że wszystkiego się można spodziewać.Ostatnio pan premier Nam kierowcą ( potencjalnym pijakom) każe kupować alkomaty. Już sam ten pomysł jest obrazą każdego normalnego człowieka. A ochlajmordy i tak będą za kółko siadać. A co dopiero będzie jak pani prof. Środa zażąda by wszystkie chłopy jako potencjalni gwałciciele chodzili z gumką na ptaszku celem zapobiegnięcia niepożądanej ciąży i chorobą wenerycznym. A Wy łysi ( w tym i Ty mój kolego Darku ) nie śmiejcie się bo ponoć od przyszłego poniedziałku pokrywamy Was papą. Julian
Najlepsze jest to ze jak unia głosowała tę ustawę to Ci europolitycy co tak dziś protestują to zamiast być wtedy na miejscu i głosować siedzieli sobie w kraju :-)
Najlepsze jest to ze jak unia głosowała tę ustawę to Ci europolitycy co tak dziś protestują to zamiast być wtedy na miejscu i głosować siedzieli sobie w kraju :-)
Byli nie byli, głosowali nie głosowali i tak pokaźne wynagrodzenie dostali.Dlatego i nie mają motywacji żeby się przykładać. Ps. czytałem artykuł który z naszych posłów ile razy zabierał głos w parlamencie U.E. -- bez komentarza.
Panowie czy możecie wkleić tekst tego zakazu wędzenia??? Czy czytaliśie tekst tej ustawy???
Nie mogą wkleić i nie czytali. Sprawa dotyczy dokładnie tylko tego o czym Kolega napisał. Żeby było jeszcze śmieszniej sama dyrektywa obowiązuje od 2 lat i nie ma wpływu na działanie małych masarni bo stężenie pirenów było w nich kontrolowane przed dyrektywą. Nawet stowarzyszenie małych producentów wędlin nie widziało sensu w protestowaniu bo nie było po co.Zwyczajnie politykier wyciągnął wrzutkę żeby uchodzić w roku przedwyborczym za obrońcę Polaków uciskanych przez Łunię.
en głupi unijny przepis dotyczy zakładów produkcyjno-usługowych. Nikt mnie jako prywatnej osobie nie zabroni wędzenia. Jestem w trakcvie budowy małej ogrodowej wędzarni. pozdrawiam
A to jest mój protest przeciwko dyrektywie o zakazie wędzenia tradycyjnymi, naturalnymi metodami. (drewno olchowe ) Wbrew urzędnikom UE i tak będę to dalej robił.
Co o tym myślicie?
slina cieknie mi na klawiature przez te Twoje rarytasy :)
Z tego co ja wiem na dzisiaj to z dyrektywy UE wynika, że nie chodzi o zakaz wędzenia jako takiego tylko normom zawartości substancji smolistych w tych że produktach.
Nie wszystkie dyrektywy UE trzeba brać sobie do serca no chyba, że zamierzasz rybki wysyłać za granicę do dalszej odsprzedaży np. do hipermarketów :-)
Tak jest zakaz dotyczy tych którzy takie wyroby sprzedają , to trochę tak jak ci co frytki sprzedają muszą mieć zawsze świeży olej a w domu możesz sobie smażyć na jakim chcesz .
Wielce szanowny kolego. U mojego kolegi na działce wędziliśmy , wędzimy i będziemy wędzić.
I w d.... mam wszystkie przepisy unijnych półgłówków ( urzędasów). Tak jak kisiliśmy , kisimy i
będziemy kisić ogórki bez względu na ich unijny kształt i krzywiznę osi.
Bo wszak w Unii rak to też ryba.
Życzę smacznego
Julian
To i ja coś z własnej wędzarki dorzucę "na znak protestu" - smacznego wszystkim życząc:)
Julian trochę pomyliłeś :-)
Krzywizna dot. bananów, a to że marchewka to też owoc .... i rak to ryba??
Dziwne bo w rejestrze nie znalazłem numeru ryby "rak"
Może błąd drukarski :-)
ślimak to ryba według nich
I to w dodatku " śródlądowa " ..
O faktycznie kolego @ayem sorki
Też szukałem jak idiota w rejestrze i nie widzę jak złowionego raka, ślimaka wpisać do rejestru?
Może jakaś wskazówka?
:-)
Moim zdaniem ten zakaz wędzenie nie przejdzie. Mam nadzieje... Z resztą naszych przydomowych wędzarni nikt nie ma prawa zamknąć.
O faktycznie kolego @ayem sorki
Też szukałem jak idiota w rejestrze i nie widzę jak złowionego raka, ślimaka wpisać do rejestru?
Może jakaś wskazówka?
:-)
hehehe pytanie jeszcze jaki wymiar ochronny ma ślimak
ciekawe czy ślimak ma okres ochronny
bo wymiar to wiem , że ma bo mi się przypomniało tylko nie pamiętam ile .
Moim zdaniem ten zakaz wędzenie nie przejdzie. Mam nadzieje... Z resztą naszych przydomowych wędzarni nikt nie ma prawa zamknąć.
Z tego co wiem to on we wrześniu wchodzi w życie i dotyczy przedsiębiorców.
i co z rybką nad morzem ?
Kiedyś mieliśmy dyrektywy płynące z Moskwy a teraz z Brukseli...Zamienił stryjek siekierkę na kijek.No nie ta skala bo teraz sami sobie to zafundowaliśmy z uśmiechem na ustach a wtedy ten uśmiech szczery u wiekszości nie był.Oczywiście przesadzam ale czy napewno?Należe do ludzi niepokornych i nie lubię jak mi się narzuca coś co nie jest zgodne z moimi przekonaniami.Taka czasem bywa cena demokracji ale jak mi się ktoś wpieprza w to co mam jesc to już mnie podnosi.Pamiętam nie tak wcale odległe czasy kiedy żywnośc nie była z plastiku,pachniała naturalnie i taka też była.Zarzucili nas swoim syfem którego u nich psy nie chca jesc a jak zauważyli że Niemcy polubili polskie wędliny to już im gul skoczył!Dziś kiełbasa - jutro gender...Po moim trupie!Zawsze uważałem się za człowieka tolerancyjnego ale trendy płynące z "oświeconej" Europy Zachodniej skutecznie we mnie to zabijają.Najpierw każą mi lubić gejów ( mnie wystarczy że ich nie nienawidzę ),potem mówią jaką mam jeść kiełbasę a za rok będą nam chłopców przebierać za dziewczynki!Czy to szaleństwo ma jakieś koniec?Rozwalają polski system wartości a teraz chca zniszczyć rodzimy przemysł wędliniarski.Konsekwencje mogą być powazne dla wielu zakładów.Kiełbasa to tylko wierzchołek góry lodowej.
Panowie bez paniki, te wszystkie pięknie wyglądające wędliny w marketach to tylko czysto chemiczne zabiegi producentów. Przecież w sklepach są pseudo wędliny, które nigdy dymu nie widziały. A te zakłady które jeszcze produkują w sposób tradycyjny dalej to będą robić więc nie ma czym się przejmować. A kto będzie chciał kosztować tradycyjnie uwędzonych wędlin znajdzie miejsce gdzie to sobie spokojnie kupi lub sam sobie uwędzi.
Kiedyś pędzenie bimbru też było zakazane a w co drugiej sieni "prywatny całodobowy"
Polak sobie poradzi ! a jedynym plusem tego "ZAKAZU" jest to że możemy się z tego uśmiać
Kolego Jacku .
Tu nie chodzi o jakieś ogórki czy raki . Tu chodzi o czyste debilizmy którymi częstują Nas Brukselskie urzędasy. Gdy by nagle zapanowała ,,moda" z chodzeniem z g...em na głowie założę się że w imię poprawności politycznej znalazło by się u nas paru światłych mędrców propagujących te nakrycie głowy. Jedni by to robili dla pieniędzy a drudzy z czystego snobizmu.
Ps. Zaś co się tyczy ogórka wędkując w Świętokrzyskim nad Nidą w miejscowości Koniecmosty usłyszałem na skupie ( znanym w całym województwie ) ten tekst i to wymawiany całkiem serio.
Pomyślałem a nóż to może i prawda. Bo w moim kochanym kraju i prawie już 60 letnim życiu nic
nie jest w stanie mnie zadziwić.Ale my tu o wędzeniu i ogórkach jeszcze tylko kielicha brak.
Życzę połamania kija nad Regalicą.
Julian
Moim zdaniem ten zakaz wędzenie nie przejdzie. Mam nadzieje... Z resztą naszych przydomowych wędzarni nikt nie ma prawa zamknąć.
Konserwatywna Unia broni się przed tradycyjnymi wyrobami z Polski ( na rynku są bardziej konkurencyjne od ich mało atrakcyjnych smakowo) i to jest przykład jak walczą o swoich producentów żywności ( rolników). Na szczęście to dotyczy producentów na rynek unijny, natomiast my jak wcześniej pisali koledzy w własnych ogródkach wędziliśmy i będziemy wędzić dla własnych potrzeb do woli jak pędziliśmy ( mimo zakazów) i pędzimy nadal.
Jacęty ślinka cieknie na widok twojej fotki i cyprinus m też dość ciekawie to robi
Przydomowych wędzarni nikt nam nie pozamyka bo nie mają takiego prawa, a co do wędlin w sklepach to nic się nie zmieni bo te wędliny są wędzone chemicznie. A cały ten zakaz jest tylko po to żeby wyprzeć nasze produkty z unii.
Pogadali , popisali................tylko nie wiedzą ,że wcale nie ma żadnego zakazu wędzenia.
Ale zawsze można popitolić o tej wstrętnej Łunii Łeuropejskiej bo wicie , rozumicie , mówio ,że te Łunia zakazała. :)
Pogadali , popisali................tylko nie wiedzą ,że wcale nie ma żadnego zakazu wędzenia.
Ale zawsze można popitolić o tej wstrętnej Łunii Łeuropejskiej bo wicie , rozumicie , mówio ,że te Łunia zakazała. :)
Obyś miał rację ale jesli tak to telewizja niepotrzebnie straszy:-)Parcie na sensacje z kazdej strony.Tylko cisnienie podnoszą...
Pogadałem popisałem i że przepisu nie ma od dawna wiedziałem. Ale jedno mnie życie nauczyło. Są pewne ,,sondażowe" teksty mające na celu wyniuchać na ile możemy sobie pozwolić. Tak było z kaskami dla rowerzystów, kamizelkami odblaskowymi, prawem jazdy na skuter do 50cm, opłatami za drogi szybkiego ruchu i obwodnice itd,itd.itp. Nie ma dymu bez ognia . Są pewni dziennikarze na usługach lobbystów ( ja ich nazywam prostytutkami medialnymi ) specjalizującymi się w tego typu działalności. Nie byłem eurosceptykiem ale i też do UE nóżkami nie przebierałem. A że jakiś ,,euroentuzjasta" nazwie mnie ciemnogrodem robię sobie z tego grubą nieprzyzwoitość. Tak jak te teksty pisane przez naszych ,,mistrzów"" sponsorowane przez producentów np. żyłek którzy karpia ho,ho,ho, złapią na żyłkę 0,zero, NIC na haczyk kuciaka.
Zresztą już o pewnych ,,zjawiskach " wśród łerupejczyków pisałem. A ryby te nasze dywagacje mają pod skszelą odbytową .
Z poważaniem
Julian
Ps. Nie uważam nic niestosownego w tym że kilku NORMALNYCH facetów przedstawiło swoją opinię w w/w sprawie.
Kolego @Julianie
To, że starałem się wyjaśnić czego dotyczy dyrektywa krzywizny banana to jest prawda.
Zresztą co tu dużo pisać.
Zgadzam się w pewnym stopniu z kolegą bo jak widzę w sklepie szynki:
babuni, szwagra, staropolską, nowopolską, tradycyjna itp itd
To co to jest w końcu szynka?
Szynka z MOM-u, kurczaka, indyka itp.
Szynka to jest była i ma być szynką. Z czego jest szynka (waszym zdaniem)?
ps
Pytanie do młodszej braci wędkarzy.
Wielce szanowny kolego. U mojego kolegi na działce wędziliśmy , wędzimy i będziemy wędzić.
I w d.... mam wszystkie przepisy unijnych półgłówków ( urzędasów). Tak jak kisiliśmy , kisimy i
będziemy kisić ogórki bez względu na ich unijny kształt i krzywiznę osi.
Bo wszak w Unii rak to też ryba.
Życzę smacznego
Julian
Julian, podpisuję sie pod Tobą.
Kolego Jacku .
Tu nie chodzi o jakieś ogórki czy raki . Tu chodzi o czyste debilizmy którymi częstują Nas Brukselskie urzędasy. Gdy by nagle zapanowała ,,moda" z chodzeniem z g...em na głowie założę się że w imię poprawności politycznej znalazło by się u nas paru światłych mędrców propagujących te nakrycie głowy. Jedni by to robili dla pieniędzy a drudzy z czystego snobizmu.
Ps. Zaś co się tyczy ogórka wędkując w Świętokrzyskim nad Nidą w miejscowości Koniecmosty usłyszałem na skupie ( znanym w całym województwie ) ten tekst i to wymawiany całkiem serio.
Pomyślałem a nóż to może i prawda. Bo w moim kochanym kraju i prawie już 60 letnim życiu nic
nie jest w stanie mnie zadziwić.Ale my tu o wędzeniu i ogórkach jeszcze tylko kielicha brak.
Życzę połamania kija nad Regalicą.
Julian
Julian, Jeszcze raz Cie popieram. A co do kielicha to mój znajomy robi super 94% i pije tylko od niego. Mam zalane wiadro sliwek, wiadro wiśni i pół wiaderka porzeczki. Myslę, że na sezon 2014 może mi starczy. Jakbyś byl w moich okolicach to zapraszam.
Mam zalane wiadro sliwek, wiadro wiśni i pół wiaderka porzeczki. Myslę, że na sezon 2014 może mi starczy.
Gdybym w twoim rejonie jak będzie cieplej przebywał to mógłbym Ci Ryśku pomóc, oczywiście bezinteresownie,a jak bym Ci pomógł to na sezon 2014 mogło by braknąć. Tak że trochę w jałowym teraz sezonie staraj się oszczędzać.
Wielce szanowny kolego. U mojego kolegi na działce wędziliśmy , wędzimy i będziemy wędzić.
I w d.... mam wszystkie przepisy unijnych półgłówków ( urzędasów). Tak jak kisiliśmy , kisimy i
będziemy kisić ogórki bez względu na ich unijny kształt i krzywiznę osi.
Bo wszak w Unii rak to też ryba.
Życzę smacznego
Julian
Dokładnie tak nic dodać nic ująć. Ja osobiście również mam w głębokim poważaniu. Unijne nakazy, zakazy i inne Brukselskie "mądrości "
Kolego Jacku .
Tu nie chodzi o jakieś ogórki czy raki . Tu chodzi o czyste debilizmy którymi częstują Nas Brukselskie urzędasy. Gdy by nagle zapanowała ,,moda" z chodzeniem z g...em na głowie założę się że w imię poprawności politycznej znalazło by się u nas paru światłych mędrców propagujących te nakrycie głowy. Jedni by to robili dla pieniędzy a drudzy z czystego snobizmu.
Ps. Zaś co się tyczy ogórka wędkując w Świętokrzyskim nad Nidą w miejscowości Koniecmosty usłyszałem na skupie ( znanym w całym województwie ) ten tekst i to wymawiany całkiem serio.
Pomyślałem a nóż to może i prawda. Bo w moim kochanym kraju i prawie już 60 letnim życiu nic
nie jest w stanie mnie zadziwić.Ale my tu o wędzeniu i ogórkach jeszcze tylko kielicha brak.
Życzę połamania kija nad Regalicą.
Julian
Julian, Jeszcze raz Cie popieram. A co do kielicha to mój znajomy robi super 94% i pije tylko od niego. Mam zalane wiadro sliwek, wiadro wiśni i pół wiaderka porzeczki. Myslę, że na sezon 2014 może mi starczy. Jakbyś byl w moich okolicach to zapraszam.
To porządny towar znajomy gotuje. A ile razy kolega przepuszcza przez aparaturę bo na raz to za cholerę tyle % nie wyda
To co to jest w końcu szynka?
Szynka z MOM-u, kurczaka, indyka itp.
Szynka to jest była i ma być szynką. Z czego jest szynka (waszym zdaniem)?
ps
Pytanie do młodszej braci wędkarzy.
Oczywiście że świński zadek czyli dupa
Ja nie pędzę nic poza winkiem ale wędzić będę bo to lubię i swojski ogórek tez ukisze mimo ze nie mam kątomierza by zmierzyc mu krzywiznę :-)
Pogadałem popisałem i że przepisu nie ma od dawna wiedziałem. Ale jedno mnie życie nauczyło. Są pewne ,,sondażowe" teksty mające na celu wyniuchać na ile możemy sobie pozwolić. Tak było z kaskami dla rowerzystów, kamizelkami odblaskowymi, prawem jazdy na skuter do 50cm, opłatami za drogi szybkiego ruchu i obwodnice itd,itd.itp. Nie ma dymu bez ognia . Są pewni dziennikarze na usługach lobbystów ( ja ich nazywam prostytutkami medialnymi ) specjalizującymi się w tego typu działalności. Nie byłem eurosceptykiem ale i też do UE nóżkami nie przebierałem. A że jakiś ,,euroentuzjasta" nazwie mnie ciemnogrodem robię sobie z tego grubą nieprzyzwoitość. Tak jak te teksty pisane przez naszych ,,mistrzów"" sponsorowane przez producentów np. żyłek którzy karpia ho,ho,ho, złapią na żyłkę 0,zero, NIC na haczyk kuciaka.
Zresztą już o pewnych ,,zjawiskach " wśród łerupejczyków pisałem. A ryby te nasze dywagacje mają pod skszelą odbytową .
Z poważaniem
Julian
Ps. Nie uważam nic niestosownego w tym że kilku NORMALNYCH facetów przedstawiło swoją opinię w w/w sprawie.
Czyli trzeba by sie skrzyknąc do kupy i niech ktoś - czyli kazdy z nas dobry w swej dziedzinie,przyniesie swój wyrób typu :wędzonka,ogórki,winko,bimberek,piwko,grzybki itp i robimy imprezkę na nocnej zasiadce :-) oczywiście przy fojerce i młodych kartofelkach z żaru
I już Cię lubię Rysiek i w d... będziemy mieli ten cały Żont z jego akcyzą.
Julek
I już Cię lubię Rysiek i w d... będziemy mieli ten cały Żont z jego akcyzą.
Julek
Dokładnie!!!
Panowie czy możecie wkleić tekst tego zakazu wędzenia???
Czy czytaliśie tekst tej ustawy???
O ile sie orientuję chodzi o wędzenie metodą naturalną , zmniejszenie norm zawartości benzopirenu (substancii rakotwórczej)z 5,0 mikrog5rama na kilogram wyrobów , na 2,0 mikrograma.Wędzić dalej będzie można tyle że dymem wędzarniczym .W doidatku chodzi o chandel a nie o to czy będziecie se mogli w domu wędzić.
jak zwykle "usłyszeliście że dzwonią lecz nie wiecie w którym kościele".
o co tyle szumu wogule!!.
Panowie czy możecie wkleić tekst tego zakazu wędzenia???
Czy czytaliśie tekst tej ustawy???
O ile sie orientuję chodzi o wędzenie metodą naturalną , zmniejszenie norm zawartości benzopirenu (substancii rakotwórczej)z 5,0 mikrog5rama na kilogram wyrobów , na 2,0 mikrograma.Wędzić dalej będzie można tyle że dymem wędzarniczym .W doidatku chodzi o chandel a nie o to czy będziecie se mogli w domu wędzić.
jak zwykle "usłyszeliście że dzwonią lecz nie wiecie w którym kościele".
o co tyle szumu wogule!!.
chodzi o to że przy wędzeniu naturalnymi Metodami (dym uzyskany ze spalania drewna ) nie jesteśmy w stanie obniżyć tego czynnika. Zostają wtedy cudowne, wręcz zdrowotne kąpiele w chemicznych roztworach, podobno dymu wędzarniczego.
W przemysłowych masarniach sposób ten jest praktykowany od dawna bo jest tańszy.Przepis ten eliminuje z rynku małe masarnie - niepotrzebną konkurencie .
Obawy o nasze zdrowie to przykrywka . Robota białych kołnierzyków w białych rękawiczkach.
Przypomina mi się ostatnio wprowadzona ustawa wymuszająca komputeryzację małych sklepików , której nie są w stanie udźwignąć . Pod pretekstem łatwiejszego odczytania na paragonie przez klienta co kupił. A chodzi aby na rynku zostały same markety.
Wszystko się zgadza poza jednym faktem.Te zakazy dotyczą wędzenia przemysłowego a nie na swoim ogrodzie czy na rybach.
A swoją drogą...polak potrafi ...i znajdzie jakiś sposób by ominąć przepisy UE.Np ...jako produkt regionalny...
Jeśli nie wiadomo o co chodzi wiadomo że chodzi o pieniądze. Małe masarnie zakłady mięsne na pewno mają produkty lepszej jakości niż duże molochy, wynika to już z samej technologii produkcji . Ale nie o tym. Wcale się nie dziwię ludziom że w tym całym szumie informacyjnym dostają świra.W naszym kraju panuje już taki burdel że wszystkiego się można spodziewać.Ostatnio pan premier Nam kierowcą ( potencjalnym pijakom) każe kupować alkomaty.
Już sam ten pomysł jest obrazą każdego normalnego człowieka. A ochlajmordy i tak będą za kółko siadać. A co dopiero będzie jak pani prof. Środa zażąda by wszystkie chłopy jako potencjalni gwałciciele chodzili z gumką na ptaszku celem zapobiegnięcia niepożądanej ciąży i chorobą wenerycznym. A Wy łysi ( w tym i Ty mój kolego Darku ) nie śmiejcie się bo ponoć od
przyszłego poniedziałku pokrywamy Was papą.
Julian
Zgadzam się z julianem w każdym słowie.Dodam tylko,że durniów "wybieramy" do władz decyzyjnych.I mamy to co mamy.
Najlepsze jest to ze jak unia głosowała tę ustawę to Ci europolitycy co tak dziś protestują to zamiast być wtedy na miejscu i głosować siedzieli sobie w kraju :-)
Najlepsze jest to ze jak unia głosowała tę ustawę to Ci europolitycy co tak dziś protestują to zamiast być wtedy na miejscu i głosować siedzieli sobie w kraju :-)
Byli nie byli, głosowali nie głosowali i tak pokaźne wynagrodzenie dostali.Dlatego i nie mają motywacji żeby się przykładać.
Ps. czytałem artykuł który z naszych posłów ile razy zabierał głos w parlamencie U.E. -- bez komentarza.
Panowie czy możecie wkleić tekst tego zakazu wędzenia???
Czy czytaliśie tekst tej ustawy???
Nie mogą wkleić i nie czytali.
Sprawa dotyczy dokładnie tylko tego o czym Kolega napisał.
Żeby było jeszcze śmieszniej sama dyrektywa obowiązuje od 2 lat i nie ma wpływu na działanie małych masarni bo stężenie pirenów było w nich kontrolowane przed dyrektywą. Nawet stowarzyszenie małych producentów wędlin nie widziało sensu w protestowaniu bo nie było po co.Zwyczajnie politykier wyciągnął wrzutkę żeby uchodzić w roku przedwyborczym za obrońcę Polaków uciskanych przez Łunię.
en głupi unijny przepis dotyczy zakładów produkcyjno-usługowych. Nikt mnie jako prywatnej osobie nie zabroni wędzenia. Jestem w trakcvie budowy małej ogrodowej wędzarni. pozdrawiam