Co prawda już po meczu ale nie wiem czy to z przyczyn historycznych czy może jeszcze coś innego powoduje,że za reprezentacjami Niemiec(rodzaj gry niema tu znaczenia) nie przepadam.Pozdrawiam.
Witaj Maćku Ja typowałem Niemców,ale 3:0-jak widac Urugwaj też potrafi grać ale nie spodobali mi się po tym jak Suarez robił za bramkarza w meczu z Ghaną!Pozdro
Witam. Poruszając ten temat, a właściwie nadając mu ""zaczepny"" tytuł raczej chciałem osiągnąć nie co inny cel. Powiem wprost: czy nie jest prawdą, że jedynym decydentem, który pozwala danej drużynie osiągnąć wysoki poziom gry są pieniądze?...Pieniądze, które pozwalają dosłownie na wszystko?Kupno (bo tak to nazywam) pochodzenia stało się czymś powszednim...Czy to ,Waszym zdaniem, jest poprawny kierunek, w którym zmierza sport?- nie tylko piłka nożna...
Powiem tak. Jeżeli pochodziłbym z Polski, ale całe życie mieszkał w Niemczech (urodził się tam, albo przeprowadził w dzieciństwie), jeżeli Niemcy dałyby mi wykształcenie, pracę, jeżeli miałbym tam przyjaciół, rodzinę, byłbym "wdrożony" w tamtejszą rzeczywistość ("Cześć Hans! Cześć Jorgen! Siema Helga, co tam?") to nie widziałbym uzasadnienia dla gry dla reprezentacji Polski.
Choć zagorzałym kibicem nie jestem,-co sądzicie o dzisiejszym spotkaniu?
Co prawda już po meczu ale nie wiem czy to z przyczyn historycznych czy może jeszcze coś innego powoduje,że za reprezentacjami Niemiec(rodzaj gry niema tu znaczenia) nie przepadam.Pozdrawiam.
Witaj Maćku Ja typowałem Niemców,ale 3:0-jak widac Urugwaj też potrafi grać ale nie spodobali mi się po tym jak Suarez robił za bramkarza w meczu z Ghaną!Pozdro
no tak... niby ręka ale opłacało się to drużynie urugwaju.
Witam. Poruszając ten temat, a właściwie nadając mu ""zaczepny"" tytuł raczej chciałem osiągnąć nie co inny cel. Powiem wprost: czy nie jest prawdą, że jedynym decydentem, który pozwala danej drużynie osiągnąć wysoki poziom gry są pieniądze?...Pieniądze, które pozwalają dosłownie na wszystko?Kupno (bo tak to nazywam) pochodzenia stało się czymś powszednim...Czy to ,Waszym zdaniem, jest poprawny kierunek, w którym zmierza sport?- nie tylko piłka nożna...
Powiem tak.
Jeżeli pochodziłbym z Polski, ale całe życie mieszkał w Niemczech (urodził się tam, albo przeprowadził w dzieciństwie), jeżeli Niemcy dałyby mi wykształcenie, pracę, jeżeli miałbym tam przyjaciół, rodzinę, byłbym "wdrożony" w tamtejszą rzeczywistość ("Cześć Hans! Cześć Jorgen! Siema Helga, co tam?") to nie widziałbym uzasadnienia dla gry dla reprezentacji Polski.