Mam do Was pytanie dotyczące sposobu ustawiania wędek w miejscach „trudnych”.
Otóż w miejscu w którym wędkuje są same płyty betonowe a zejście do wody z płyt jest wybetonowane i nie ma za bardzo gdzie wbić podstawki po feeder. Czasami się uda na łączeniach między płytami ale albo trzeba wygiąć mocno stojak metalowy albo trzyma się to na słowo honoru L
Czy używa ktoś takiego stojaka jak na zdjęciu albo może macie jakieś swoje sposoby?
ja często łowiłem na trudnym brzegu tzn wybetonowanym na grunt... jak nie udało się znaleźć szpary pomiędzy płytami albo kamieniami to po prostu wbijałem stojaki dalej od brzegu..... wtedy myszy z betonów nie atakują Ci kija który pachnie zanęta i wszystkim czego dotykasz.. a najlepszym sposobem jaki znalazłem to zrobienie własnej podpórki ale nie takiej z 6mm drutu ale z takiego 12mm zbrojonego spawasz do niego standardowe kółko i podstaweczkę żeby kijek nie opadał ostrzysz koniec i legalnie młoteczkiem możesz zainstalować pomiędzy betonami takie cos Ci się na pewno nie pognie , a nie zapomnij owinąć tego jakaś izolacją jakby co wtedy mniej kij się niszczy bo taki drut ma żebra niestety. pozdrawiam
mam podobny stojak i się sprawdza na piasku wbijam w ziemię na beonach jest stabilny, naprawdę nie narzekam miejsca w pokrowcu dużo nie zajmuje i szybko się składa bez zbędnego kombinowania
Dzięki wam za info :) Bartku, w ty miejscu nie mogę się odsunąć bo ta główka jest cała z płyt betonowych.
Co do wbijania młoteczkiem to może się i da tylko musze być pierwszy nad wodą bo jak będą inni wędkarze to wiesz jak będą zadowoleni hałasowania ;) Jak dasz radę to prześlij mi fotę tej podstawki własnej roboty bo materiał i narzędzia mam.
Darku w twoim przypadku podejrzewam najlepszym rozwiązaniem byłby rod pod tego typu co używane w wędkarstwie morskim tzw. surf castingu. Można by było do jego budowy wykorzystać trójnóg z oferowanych w marketach statywów pod aparaty fotograficzne. Sam kupiłem taki statyw chyba za 35 zeta w biedronce. Można go dodatkowo obciążyć - ma zaczep na środkowym wysięgniku. Trzeba by było tylko dorobić buzz bar.
Dzięki wam za info :) Bartku, w ty miejscu nie mogę się odsunąć bo ta główka jest cała z płyt betonowych.
Co do wbijania młoteczkiem to może się i da tylko musze być pierwszy nad wodą bo jak będą inni wędkarze to wiesz jak będą zadowoleni hałasowania ;) Jak dasz radę to prześlij mi fotę tej podstawki własnej roboty bo materiał i narzędzia mam.
ok niema sprawy jak tylko będę miał chwile i wpadne do garażu to podeśle foto
wklejam zdjęcie o które prosiłeś... co prawda nie jest to ten model o który mi chodziło ale konstrukcja jest ta sama mniej więcej pod dolną obręczą powinno być jeszcze zamontowane coś by nie opadała niżej na ziemie. to trochę biedniejszy model tego o którym pisałem nie mogę znaleźć trzeba zrobić przedsezonowe porządki..:D
Mam do Was pytanie dotyczące sposobu ustawiania wędek w miejscach „trudnych”.
Otóż w miejscu w którym wędkuje są same płyty betonowe a zejście do wody z płyt jest wybetonowane i nie ma za bardzo gdzie wbić podstawki po feeder. Czasami się uda na łączeniach między płytami ale albo trzeba wygiąć mocno stojak metalowy albo trzyma się to na słowo honoru L
Czy używa ktoś takiego stojaka jak na zdjęciu albo może macie jakieś swoje sposoby?
ja często łowiłem na trudnym brzegu tzn wybetonowanym na grunt... jak nie udało się znaleźć szpary pomiędzy płytami albo kamieniami to po prostu wbijałem stojaki dalej od brzegu..... wtedy myszy z betonów nie atakują Ci kija który pachnie zanęta i wszystkim czego dotykasz.. a najlepszym sposobem jaki znalazłem to zrobienie własnej podpórki ale nie takiej z 6mm drutu ale z takiego 12mm zbrojonego spawasz do niego standardowe kółko i podstaweczkę żeby kijek nie opadał ostrzysz koniec i legalnie młoteczkiem możesz zainstalować pomiędzy betonami takie cos Ci się na pewno nie pognie , a nie zapomnij owinąć tego jakaś izolacją jakby co wtedy mniej kij się niszczy bo taki drut ma żebra niestety.
pozdrawiam
mam podobny stojak i się sprawdza na piasku wbijam w ziemię na beonach jest stabilny, naprawdę nie narzekam miejsca w pokrowcu dużo nie zajmuje i szybko się składa bez zbędnego kombinowania
Dzięki wam za info :) Bartku, w ty miejscu nie mogę się odsunąć bo ta główka jest cała z płyt betonowych.
Co do wbijania młoteczkiem to może się i da tylko musze być pierwszy nad wodą bo jak będą inni wędkarze to wiesz jak będą zadowoleni hałasowania ;) Jak dasz radę to prześlij mi fotę tej podstawki własnej roboty bo materiał i narzędzia mam.
Darku w twoim przypadku podejrzewam najlepszym rozwiązaniem byłby rod pod tego typu co używane w wędkarstwie morskim tzw. surf castingu. Można by było do jego budowy wykorzystać trójnóg z oferowanych w marketach statywów pod aparaty fotograficzne. Sam kupiłem taki statyw chyba za 35 zeta w biedronce. Można go dodatkowo obciążyć - ma zaczep na środkowym wysięgniku. Trzeba by było tylko dorobić buzz bar.
Pozdr.
Nie miałem podglądu zdjęcia na Twoim poście ale taki stojak to jest to.
Dzięki wam za info :) Bartku, w ty miejscu nie mogę się odsunąć bo ta główka jest cała z płyt betonowych.
Co do wbijania młoteczkiem to może się i da tylko musze być pierwszy nad wodą bo jak będą inni wędkarze to wiesz jak będą zadowoleni hałasowania ;) Jak dasz radę to prześlij mi fotę tej podstawki własnej roboty bo materiał i narzędzia mam.
ok niema sprawy jak tylko będę miał chwile i wpadne do garażu to podeśle foto
wklejam zdjęcie o które prosiłeś... co prawda nie jest to ten model o który mi chodziło ale konstrukcja jest ta sama mniej więcej pod dolną obręczą powinno być jeszcze zamontowane coś by nie opadała niżej na ziemie. to trochę biedniejszy model tego o którym pisałem nie mogę znaleźć trzeba zrobić przedsezonowe porządki..:D