Witam mam problem z wędką Konger carbomaxx tele float combo 4.20m 5-25g Wędkę kupiłem 2 lata temu i 2 tygodnie od zakupu brat mi na nią stanął, w efekcie czego została połamana szczytówka. Szczytówkę wymieniłem na taką z włókna szklanego i uzbroiłem przelotką szczytową. Następny problem który się pojawił to obluzowanie się przed ostatniej przelotki a kiedy ta już schodziła sobię całkiem z przed ostatniego segmentu teleskopu, segment ten popękał wzdłuż w 4 miejcach. Nie chciał bym pozbywac się tej wędki, raczej postaram się ją jakoś naprawic. I tu pojawia się do was pytanie. Czy możecie coś doradzic jak mam się za to zabrac ? Myślałem żeby może przy wysuniętej przelotce szczytowej ten popękany segment posmarowac jakimś klejem i tą luźną przelotkę nasunąc, ale taki sposób jest na krótką metę a po za tym pęknięcia są dłuższe niż przelotka. Zamieszczam zdjęcia to może ktoś coś podpowie sensownego i uda mi się uratowac jeden z moich kijków. Pozdrawiam
Jak wędka jest tania to i element jest tani.:) Najlepiej zanieść do jakiegoś zakładu który naprawia wędki taka wymiana jest tania. Chyba że trafisz na zdziercę.:)
Niestety w Warszawie nie ma raczej napraw wędek bo już kiedyś do innego kija szukałem takiego warsztatu. Kupno bacika też nie wchodzi w grę, bo to by była kolejna wędka bez jednego elementu której szkoda by było mi wyrzucic ;) Wezmę jednak i pokombinuję coś z naprawą we własnym zakresie.
Reperowane wędzisko traci część początkowych walorów, dodaj do tego kwotę za naprawę... "Gra nie warta świeczki" - http://www.haczyk.net/produkt,konger-carbomaxx-tele-float-combo-420
Zanieś kija do sklepu wędkarskiego który posiada sprzęt Kongera. Odeślą na serwis i dostaniesz nowy element za "grosze". Ja złamałem swojego Kongerka W.C. w częsci szczytowej cena nowego ok.250 pln ,po tygodniu wrócił z serwisu z nową częścią szczytową- koszt ok 70 pln, więc mogę śmiało polecić
Niestety w Warszawie nie ma raczej napraw wędek bo już kiedyś do innego kija szukałem takiego warsztatu. Kupno bacika też nie wchodzi w grę, bo to by była kolejna wędka bez jednego elementu której szkoda by było mi wyrzucic ;) Wezmę jednak i pokombinuję coś z naprawą we własnym zakresie.
sprawdź sklep Zaczep na Gocławiu, mają tam serwis i naprawę sprzętu.
kij na smietnik uzbieraj od babciow dziadkow 5stowek i kup przejsciowy kijek na ktorym posmigasz kilka sezonow.
haha od babciów dziadków :D już dawno nie żyją i stac mnie na wędkę ale nie w tym rzecz bo kilka kijków już posiadam i chciałem tez po prostu naprawic bo mi jej szkoda :P
Możesz to naprawić, przy pomocy żywicy epoksydowej.... ale wędzisko będzie miało troszkę inną pracę.
1. zdejmujesz przelotkę szczytową (po podgrzaniu zapalniczką zejdzie łatwo) i tą luźną. Wyciągasz i koniec jej woskujesz (cześć grubszą która klinuje się w sekcji 2) około 20 cm. (Z wędziska wyciągasz też sekcje która będziesz naprawiał) 2. czyścisz acetonem cześć sekcji od szczytu do około 15 mm za pęknięcia. 3. szczytówkę ustawiasz w sekcji tak by wystawała jak przy rozłożonym wędzisku, tylko
musisz baczyć by na pęknięciach nie powstały szczeliny (muszą idealnie
do siebie przylegać krawędzie pęknięć). 4. Omotkę z nici stylonowych układasz od szczytu sekcji aż za pęknięcia 15 mm. 5. żywice epoksydową nakładasz na omotkę delikatnie i nie grubo. Nie możesz nanieść żywicy na koniec sekcji ( około 2 mm od krawędzi, miejsce gdzie wychodzi szczytówka) by nie skleić szczytówki z sekcją. 6. wyciągasz szczytówkę, z wędziska przez otwór w rękojeści. by przypadkiem nie złapała jej żywica, przesiąkająca przez pęknięcia.(wacikiem na drucie sprawdź środek sekcji by ni kropla żywicy nie została w środku sekcji,
wacik wilgotny nie mokry w acetonie lepiej zbierze możliwe resztki żywicy wewnątrz blanku, która mogła przeciągnąć przez pęknięcia). oczyść też cześć szytówki by tam tez nie zostało ani odrobinki żywicy. 7. jak pierwsza warstwa żywicy przeschnie nakładasz drugą. 8. po wyschnięciu matujesz i wyrównujesz powłokę omotki. 9. lakierujesz i odkładasz omotkę do wyschnięcia. 10. montujesz przelotkę na sekcji za pomocą super glu. jeśli okaże się że omotka jest za gruba to papierem doszlifuj ją lekko aż wejdzie (raczej powinna wejść na omotkę z cienkiej nici stylonowej, ponieważ na zdjęciu widać że ma spory luz)(wacikiem sprawdź środek by ni kropla kleju nie została w środku sekcji,
wacik wilgotny nie mokry w acetonie lepiej zbierze możliwe resztki
kleju wewnątrz blanku) 11. po wyschnięciu kleju montujesz szczytówkę w wędzisku i na niej przelotkę. Zakręcasz kurek w rękojeści wędziska. I gotowe.
Jeśli idealnie ułożysz omotkę to wędzisko da sobie rady nad wodą. Tyle że musisz to naprawdę dokładnie zrobić...
Ps, wykonanie omotki i jej zabezpieczanie (wzmacnianie i klejenie żywicą) zrób
Nie wytrzymałem dzisiaj i wziąłem się za naprawę Zdjąłem ostatnią przelotkę i wyciągnąłem szczytówkę i przedostatni uszkodzony skład. Następnie zmierzyłem że pęknięcia są na około 6-7 cm i gdy utnę te centymetry to szczytówka będzie się nadal blokować w przedostatnim segmencie na długości około 10 cm. Potem już tylko złożyłem wszystko do kupy i pokleiłem przelotki. Wiem że zaraz ktoś powie że skracając między sobą wspólny dystans 2 ostatnich części narażam wędkę na ponowne złamanie ale wykonałem kilka testów wytrzymałościowych i wygląda na to że jest dobrze.
Nie wytrzymałem dzisiaj i wziąłem się za naprawę Zdjąłem ostatnią przelotkę i wyciągnąłem szczytówkę i przedostatni uszkodzony skład. Następnie zmierzyłem że pęknięcia są na około 6-7 cm i gdy utnę te centymetry to szczytówka będzie się nadal blokować w przedostatnim segmencie na długości około 10 cm. Potem już tylko złożyłem wszystko do kupy i pokleiłem przelotki. Wiem że zaraz ktoś powie że skracając między sobą wspólny dystans 2 ostatnich części narażam wędkę na ponowne złamanie ale wykonałem kilka testów wytrzymałościowych i wygląda na to że jest dobrze.
No i gra. Nie ma nad czym rozmyślać,wędka skróciła się o kilka centymetrów i tyle. Niech rozmyślają ci którym popękają wędki po 10 000.:)
Artur z Ketrzyna bardzo cenne i słuszne uwagi podałeś. Gdyby to był kijaszek za minimum 150zł to na pewno bym zainwestował w te żywice i nicie stylonowe i inne rzeczy. Jednak wartość tej wędki jest taka, że postawiłem na najtańsze rozwiązanie ;)
Wszystkim dziękuje za rady które na pewno przydadzą się w przyszłości
Artur z Ketrzyna bardzo cenne i słuszne uwagi podałeś. Gdyby to był kijaszek za minimum 150zł to na pewno bym zainwestował w te żywice i nicie stylonowe i inne rzeczy. Jednak wartość tej wędki jest taka, że postawiłem na najtańsze rozwiązanie ;)
Wszystkim dziękuje za rady które na pewno przydadzą się w przyszłości
Poradziłeś też dość dobrze sobie. Jak wędka taka tania to można było omotkę wykonać z mocnych nici do szycia i nasączyć ją jakimś lakierem lub farbą olejną.
Zrobił bym tak gdybym miał takie nici ale po przewertowaniu stosu szpulek mojej żony, doszedłem do wniosku że najtaniej będzie uciąć wędkę zamiast kupować cokolwiek ;)
gtsphinx
Zrobił bym tak gdybym miał takie nici ale po przewertowaniu stosu szpulek mojej żony, doszedłem do wniosku że najtaniej będzie uciąć wędkę zamiast kupować cokolwiek ;)
Widzisz nic nie chcesz kupowac a chciałbyś naprawic wędkę , to że tak się stało to tylko twoja wina bo nie dbasz o swój sprzęt, przecież nigdy do tego by nie doszło gdybyś kupił klej na czas który kosztuje 1zł i przykleił przelotkę która spadała ci z elementu, pęknięcie wystąpiło na skutek ciągłego wciskania przelotki na element wędki która w końcu tego nie wytrzymała.
siema kolego myślę że powinieneś spytać w sklepie wędkarskim i coś takiego ci zamówią ja miałem problem z korbką od kołowrotka zjadł mi ją szczur pogadałem ze znajomym w sklepie i postara się taką załatwić pozdrawiam
Witam mam problem z wędką Konger carbomaxx tele float combo 4.20m 5-25g
Wędkę kupiłem 2 lata temu i 2 tygodnie od zakupu brat mi na nią stanął, w efekcie czego została połamana szczytówka. Szczytówkę wymieniłem na taką z włókna szklanego i uzbroiłem przelotką szczytową. Następny problem który się pojawił to obluzowanie się przed ostatniej przelotki a kiedy ta już schodziła sobię całkiem z przed ostatniego segmentu teleskopu, segment ten popękał wzdłuż w 4 miejcach. Nie chciał bym pozbywac się tej wędki, raczej postaram się ją jakoś naprawic. I tu pojawia się do was pytanie. Czy możecie coś doradzic jak mam się za to zabrac ? Myślałem żeby może przy wysuniętej przelotce szczytowej ten popękany segment posmarowac jakimś klejem i tą luźną przelotkę nasunąc, ale taki sposób jest na krótką metę a po za tym pęknięcia są dłuższe niż przelotka. Zamieszczam zdjęcia to może ktoś coś podpowie sensownego i uda mi się uratowac jeden z moich kijków.
Pozdrawiam
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3
Tą popękaną część trzeba wymienić na nową.
Niestety sekcja ta jest tylko do wymiany. Zbyt długie pęknięcia aby posiłkować się omotką.
No dobra tylko gdzie taką sekcję kupic i czy koszta nie przekroczą nowej wędki, w końcu ta wędka jest tania ;).
Jak wędka jest tania to i element jest tani.:)
Najlepiej zanieść do jakiegoś zakładu który naprawia wędki taka wymiana jest tania.
Chyba że trafisz na zdziercę.:)
No dobra tylko gdzie taką sekcję kupic i czy koszta nie przekroczą nowej wędki, w końcu ta wędka jest tania ;).
Możesz sobie np zakupić nowego bata z tej serii najlepiej 4 metrowego bo tani i przełożyć sekcję z bata do twojej wędki:)
Niestety w Warszawie nie ma raczej napraw wędek bo już kiedyś do innego kija szukałem takiego warsztatu. Kupno bacika też nie wchodzi w grę, bo to by była kolejna wędka bez jednego elementu której szkoda by było mi wyrzucic ;) Wezmę jednak i pokombinuję coś z naprawą we własnym zakresie.
Reperowane wędzisko traci część początkowych walorów, dodaj do tego kwotę za naprawę... "Gra nie warta świeczki" - http://www.haczyk.net/produkt,konger-carbomaxx-tele-float-combo-420
Zanieś kija do sklepu wędkarskiego który posiada sprzęt Kongera. Odeślą na serwis i dostaniesz nowy element za "grosze". Ja złamałem swojego Kongerka W.C. w częsci szczytowej cena nowego ok.250 pln ,po tygodniu wrócił z serwisu z nową częścią szczytową- koszt ok 70 pln, więc mogę śmiało polecić
Niestety w Warszawie nie ma raczej napraw wędek bo już kiedyś do innego kija szukałem takiego warsztatu. Kupno bacika też nie wchodzi w grę, bo to by była kolejna wędka bez jednego elementu której szkoda by było mi wyrzucic ;) Wezmę jednak i pokombinuję coś z naprawą we własnym zakresie.
sprawdź sklep Zaczep na Gocławiu, mają tam serwis i naprawę sprzętu.
kij na smietnik uzbieraj od babciow dziadkow 5stowek i kup przejsciowy kijek na ktorym posmigasz kilka sezonow.
kij na smietnik uzbieraj od babciow dziadkow 5stowek i kup przejsciowy kijek na ktorym posmigasz kilka sezonow.
I będzie takim badziewiem łowił? Niech uzbiera z 2 000 zł to będzie sprzęt.
kij na smietnik uzbieraj od babciow dziadkow 5stowek i kup przejsciowy kijek na ktorym posmigasz kilka sezonow.
haha od babciów dziadków :D już dawno nie żyją i stac mnie na wędkę ale nie w tym rzecz bo kilka kijków już posiadam i chciałem tez po prostu naprawic bo mi jej szkoda :P
Coś wykombinuje i jak się uda to dam znac
napisz na priv - pomoge ci :)
Ja bym wkleił przelotkę a resztę potraktował omotką. Nie będzie na niej wiązać przelotki na stopce więc można to zrobić nawet ręcznie.
Możesz to naprawić, przy pomocy żywicy epoksydowej.... ale wędzisko będzie miało troszkę inną pracę.
1. zdejmujesz przelotkę szczytową (po podgrzaniu zapalniczką zejdzie łatwo) i tą luźną. Wyciągasz i koniec jej woskujesz (cześć grubszą która klinuje się w sekcji 2) około 20 cm.
(Z wędziska wyciągasz też sekcje która będziesz naprawiał)
2. czyścisz acetonem cześć sekcji od szczytu do około 15 mm za pęknięcia.
3. szczytówkę ustawiasz w sekcji tak by wystawała jak przy rozłożonym wędzisku, tylko musisz baczyć by na pęknięciach nie powstały szczeliny (muszą idealnie do siebie przylegać krawędzie pęknięć).
4. Omotkę z nici stylonowych układasz od szczytu sekcji aż za pęknięcia 15 mm.
5. żywice epoksydową nakładasz na omotkę delikatnie i nie grubo. Nie możesz nanieść żywicy na koniec sekcji ( około 2 mm od krawędzi, miejsce gdzie wychodzi szczytówka) by nie skleić szczytówki z sekcją.
6. wyciągasz szczytówkę, z wędziska przez otwór w rękojeści. by przypadkiem nie złapała jej żywica, przesiąkająca przez pęknięcia.(wacikiem na drucie sprawdź środek sekcji by ni kropla żywicy nie została w środku sekcji, wacik wilgotny nie mokry w acetonie lepiej zbierze możliwe resztki żywicy wewnątrz blanku, która mogła przeciągnąć przez pęknięcia). oczyść też cześć szytówki by tam tez nie zostało ani odrobinki żywicy.
7. jak pierwsza warstwa żywicy przeschnie nakładasz drugą.
8. po wyschnięciu matujesz i wyrównujesz powłokę omotki.
9. lakierujesz i odkładasz omotkę do wyschnięcia.
10. montujesz przelotkę na sekcji za pomocą super glu. jeśli okaże się że omotka jest za gruba to papierem doszlifuj ją lekko aż wejdzie (raczej powinna wejść na omotkę z cienkiej nici stylonowej, ponieważ na zdjęciu widać że ma spory luz)(wacikiem sprawdź środek by ni kropla kleju nie została w środku sekcji, wacik wilgotny nie mokry w acetonie lepiej zbierze możliwe resztki kleju wewnątrz blanku)
11. po wyschnięciu kleju montujesz szczytówkę w wędzisku i na niej przelotkę. Zakręcasz kurek w rękojeści wędziska. I gotowe.
Jeśli idealnie ułożysz omotkę to wędzisko da sobie rady nad wodą.
Tyle że musisz to naprawdę dokładnie zrobić...
Ps, wykonanie omotki i jej zabezpieczanie (wzmacnianie i klejenie żywicą) zrób
Nie wytrzymałem dzisiaj i wziąłem się za naprawę
Zdjąłem ostatnią przelotkę i wyciągnąłem szczytówkę i przedostatni uszkodzony skład. Następnie zmierzyłem że pęknięcia są na około 6-7 cm i gdy utnę te centymetry to szczytówka będzie się nadal blokować w przedostatnim segmencie na długości około 10 cm. Potem już tylko złożyłem wszystko do kupy i pokleiłem przelotki. Wiem że zaraz ktoś powie że skracając między sobą wspólny dystans 2 ostatnich części narażam wędkę na ponowne złamanie ale wykonałem kilka testów wytrzymałościowych i wygląda na to że jest dobrze.
Nie wytrzymałem dzisiaj i wziąłem się za naprawę
Zdjąłem ostatnią przelotkę i wyciągnąłem szczytówkę i przedostatni uszkodzony skład. Następnie zmierzyłem że pęknięcia są na około 6-7 cm i gdy utnę te centymetry to szczytówka będzie się nadal blokować w przedostatnim segmencie na długości około 10 cm. Potem już tylko złożyłem wszystko do kupy i pokleiłem przelotki. Wiem że zaraz ktoś powie że skracając między sobą wspólny dystans 2 ostatnich części narażam wędkę na ponowne złamanie ale wykonałem kilka testów wytrzymałościowych i wygląda na to że jest dobrze.
No i gra.
Nie ma nad czym rozmyślać,wędka skróciła się o kilka centymetrów i tyle.
Niech rozmyślają ci którym popękają wędki po 10 000.:)
Artur z Ketrzyna bardzo cenne i słuszne uwagi podałeś. Gdyby to był kijaszek za minimum 150zł to na pewno bym zainwestował w te żywice i nicie stylonowe i inne rzeczy. Jednak wartość tej wędki jest taka, że postawiłem na najtańsze rozwiązanie ;)
Wszystkim dziękuje za rady które na pewno przydadzą się w przyszłości
Artur z Ketrzyna bardzo cenne i słuszne uwagi podałeś. Gdyby to był kijaszek za minimum 150zł to na pewno bym zainwestował w te żywice i nicie stylonowe i inne rzeczy. Jednak wartość tej wędki jest taka, że postawiłem na najtańsze rozwiązanie ;)
Wszystkim dziękuje za rady które na pewno przydadzą się w przyszłości
Poradziłeś też dość dobrze sobie.
Jak wędka taka tania to można było omotkę wykonać z mocnych nici do szycia i nasączyć ją jakimś lakierem lub farbą olejną.
Zrobił bym tak gdybym miał takie nici ale po przewertowaniu stosu szpulek mojej żony, doszedłem do wniosku że najtaniej będzie uciąć wędkę zamiast kupować cokolwiek ;)
gtsphinx Zrobił bym tak gdybym miał takie nici ale po przewertowaniu stosu szpulek mojej żony, doszedłem do wniosku że najtaniej będzie uciąć wędkę zamiast kupować cokolwiek ;)
Widzisz nic nie chcesz kupowac a chciałbyś naprawic wędkę , to że tak się stało to tylko twoja wina bo nie dbasz o swój sprzęt, przecież nigdy do tego by nie doszło gdybyś kupił klej na czas który kosztuje 1zł i przykleił przelotkę która spadała ci z elementu, pęknięcie wystąpiło na skutek ciągłego wciskania przelotki na element wędki która w końcu tego nie wytrzymała.
siema kolego myślę że powinieneś spytać w sklepie wędkarskim i coś takiego ci zamówią ja miałem problem z korbką od kołowrotka zjadł mi ją szczur pogadałem ze znajomym w sklepie i postara się taką załatwić pozdrawiam