Na portalu wedkuje.pl ukazał się mój artykuł podpisany przez Jarosława Bartłomiejczaka. Nie udostępniałem tego tekstu nikomu tym bardziej "koledze" Jarosławowi. Chcecie porównać? Proszę bardzo zajrzyjcie do tych trzech linków: http://marekmalman.bloog.pl/kat,509105,page,11,index.html http://marfish.pl/infopage.php?id=21 Co Wy na to?
No bardzo nieładnie!!!!To już kolejny przypadek.Jeśli jest tak rzeczywiści to powinniśmy takie osoby w jakiś sposób piętnować, karać i to przyzwoicie.Nie pozwalajmy na kolejne.
Uważam Marku , że nie można takich zachowań innych puszczać płazem ( jak tak można , nie rozumnie takich ludzi , myślą , że może im się uda , ktoś posiedzi , pomyśli , wreszcie napisze coś ciekawego , a inni kradną mu jego pracę !!!!!!!!!! ) , myślę , że moderatorzy i Redakcja Portalu wyciągnie z tego jakieś wnioski ...........przecież to nie pierwszy raz...........Jurek .
czytałem ten tekst już wcześniej i jest on faktycznie autorstwa Pana Marka. Wstyd i hańba. Ja po czymś takim sam bym zrezygnował z portalu. szkoda że nie wystawił go do konkursu. chociaż jeden wystawił kto wie czy swojej roboty.
WSTRZĄS! WSTYD! HAŃBA! DRAŃSTWO! TO PO PROSTU JEST DNO! SŁÓW BRAK! NALEŻY ZROBIĆ Z GOŚCIEM PORZĄDEK! Moje opowiadania tez jeden z Kolegów umieszcza na angielskiej stronce, ale robi to za moją zgodą i zawsze jest informacja, ze teksty są mojego autorstwa! A Tu? PANOWIE, TO JEST RAŻĄCE I UWŁACZAJĄCE GODNOŚCI! PROTESTUJMY!
Witam. Młody człowieku. Przywłaszczyłeś sobie cudze dzieło pisane. Jest to kradzież! Artykuł pod tytułem "NIESPODZIANKA" nie jest Twojego autorstwa i nie jest Twoja własnością! Proszę natychmiast usunąć z bloga ten tekst i przeprosić autora, w przeciwnym wypadku postaramy sie o usunięcie Ciebie z portalu. Młodzi ludzie popełniają błędy, dlatego w tej chwili apeluję. Jeśli to się powtórzy, będziemy robic wszystko, byś został ukarany. Pozdrawiam.
No wiesz - nie mam czasu tropić złodziei tekstów i czytać z porównywaniem wszystkich wpisów. Jesli jest kapliwy, to usunie każdy wpis który nie jest jego.
Plagiat został usunięty na moją prośbę przez redakcję wedkuje.pl. Jednak na blogu tego młodego plagiatora nadal są plagiaty innych tekstów. To nawet nie są plagiaty bo plagiat rozumiem raczej jako rzecz przerobioną z lekka chociaż :-) Ten młody człowiek po prostu skopiował te teksty podpisując je tylko swoim imieniem i nazwiskiem. Po co to robił tego nie wiem? Może nam wyjaśni... Wielka szkoda, że na tym portalu zdarzają się takie rzeczy, bo to już nie był pierwszy raz przecież. No cóż taki świat. Tylko jaki jest cel takiego działania to jest zastanawiające....
Tinca dzięki za czujność,
Właściwie to Tomustad pierwszy zauważył-jemu należą się gratulacje. A co do kol.Jarka myślę że powinniśmy dać mu szansę-to młody chłopak może nie do końca zdawał sobie sprawę z tego co robi. Spodobały mu się teksty to chciał nam je pokazać, może nie wiedział, że trzeba podać ich autora. Wierzcie mi nie on jeden kopiuje, a spotkałem się już z przekonaniem młodego portalowicza,że te wszystkie nasze teksty poza forum to są z jakichś książek albo gazet i po prostu je wyszukujemy... Także Koledzy-jeśli Jarek tylko będzie chciał skorzystać z szansy-proponuję mu tego nie utrudniać. Przeprosi-to trzeba mu pomóc. Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam!
Wszystko zależy od tego, jak Jarek podejdzie do sprawy, ja już napisałem do niego. Sam mam do czynienia z "młodymi gniewnymi" i wiem, że czasem nie do końca rozróżniają co jest złe, a co dobre i nasza w tym rola, by ich tego nauczyć. Od Tomustada już dowiedziałem się, że Jarek to na pewno nie zły chłopak, stara się i jest aktywny w kole. Może po prostu potrzebuje naszej uwagi?
Tinca ja się z Tobą zgadzam w 100%. Możemy dać chłopakowi szansę i nawet trzeba. Wszystko zależy jednak od tego co on teraz zrobi. Nie tylko jednak mój tekst jest na jego blogu skopiowany i nie tylko ja kipię złością za to. No poczekajmy i zobaczymy co się wydarzy ze strony tego młodego człowieka.
Brawo panowie za podejscie do tematu. chlopak sie wkopal pewnie nie pomyslal nawet co robi. Moze chcial zaimponowac swoja wiedza czy wyczynami :) szkoda tylko ze nie wlasnymi umiejetnosciami a czyims kosztem. Nieladnie sie zachowal ale mysle ze dostal juz niezłą nauczkę. trzeba wierzyc w ludzi, moze i on sie nawróci ;) pozdrawiam
Tinca, chylę czoła przed Twoim wyczuciem sytuacji. Niejednokrotnie w swoim życiu przekonałem się , że tolerancją mozna dalej zajechać niż potrząsaniem szabelką. Jednak tolerancja to jest taki twór , który nie ograniczony zrowym rozsądkiem potrafi niezdrowo się rozrastać. Po to właśnie potrzebne jest prowadzenie za rękę młodych i gniewnych. pozdrawiam
Koledzy
Problem plagiatów na stronach wedkuje.pl zauważyłem już jakiś czas temu.
Nie wypowiadałem się w tej sprawie bo uważałem że pierwsza stanowisko powinna zając redakcja.
Skoro redakcja nic nie robi podpierając się regulaminem:
§4.
Użytkownik jest zobowiązany do korzystania z portalu www.wedkuje.pl w sposób zgodny z obowiązującym prawem, normami społecznymi i obyczajowymi oraz postanowieniami niniejszego regulaminu.
§5.
1. Użytkownik ponosi wyłączną odpowiedzialność za sposób, w jaki wykorzystuje portal www.wedkuje.pl, w tym za treść komentarzy i ogłoszeń z uwzględnieniem odpowiedzialności karnej za działania niezgodne z prawem.
2. Użytkownik publikując treści w tym zdjęcia i filmy wideo na portalu www.wedkuje.pl oświadcza, że posiada prawa do ich publikacji oraz, że udostępnia je innym użytkownikom portalu www.wedkuje.pl bezterminowo, nieodpłatnie oraz, że nie będzie zgłaszał roszczeń z tego tytułu w przyszłości.
Z mojej strony kilka kwestii prawnych, jednym dla przypomnienia, innym kolegom dla uświadomienia:
"Plagiat (łac. plagium - kradzież) - skopiowanie cudzej pracy/pomysłu (lub jej części) i przedstawienie pod własnym nazwiskiem."
"Plagiat oznacza – w języku potocznym – kradzież utworu lub pomysłu. Plagiatem jest przywłaszczenie sobie autorstwa cudzego utworu lub jego fragmentu. Oznacza więc kradzież intelektualną . Plagiat z założenia jest umyślny, plagiator (osoba, która dopuściła się plagiatu) przypisuje sobie cudzą twórczość. .A więc plagiator świadomie zataja źródło pochodzenia istotnych zapożyczeń. Według niektórych autorów „niechlujstwo i rażąca niedbałość, względnie nieumiejętność w redagowaniu przypisów nie stanowi (…) okoliczności łagodzącej"
Źródło powyższego przytoczenia "Wikipedia".
Plagiat jest naruszeniem "Prawa Autorskiego"
Jak mówi art. 1 ustawy Prawo Autorskie:
"przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia".
Naruszenie Praw Autorskich wiąże się z odpowiedzialnością cywilną, niezależnie od tego, w grę wchodzi również odpowiedzialność karna.
" Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie albo publicznie zniekształca taki utwór, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie".
Fragment KK o rozpowszechnianiu plagiatu stawia w dwuznacznej sytuacji redakcję wedkuje.pl
Według części opinii prawnych nie wystarczające jest ze strony właściciela nośnika medialnego (prasa, TV, strona www) zamieszczanie w regulaminie odpowiedniego zapisu o nie braniu odpowiedzialności za publikacje zamieszczane przez użytkowników.
Dla tzw. "bezpieczeństwa prawnego" redakcja powinna niezwłocznie po wykryciu plagiatu dany tekst usunąć ze stron i poinformować o przestępstwie zainteresowane strony (autora i czyniącego plagiat).
Dziwi mnie że redakcja robi to selektywnie, dopiero na wyraźne prośby kolegów.
Ochrona Prawa Autorskiego nie umniejsza prawa do "cytatów".
Każdy ma do tego prawo ale musi to robić w sposób jednoznaczny i czytelny.
Cytat musi być wzięty w cudzysłów, a tekst napisany kursywą (tekst pochyły).
Należy tez podać źródło cytatu (przypis).
Pozdro
problem plagiatów jest niestety powszechny w internecie. Jest wiele opracowań i opinii prawnych na ten temat, niektóre z nich liczą już 10 lat. Nie wszystkie teskty jesteśmy w stanie wyłapać, choć musicie uwierzyć nam na słowo - wielu nowych blogerów zaczyna niestety od "plagiatowych" wpisów. Za każdym razem staramy się wytłumaczyć użytkownikowi zasady postępowania i kategoryczny zakaz kopiowania czyjejś treści bez wiedzy i zgody autora. I wiele osób po tym pierwszym nieforunnym zachowaniu zaczyna pisać całkiem ciekawe teksty.
Nie jest prawdą, że wybiórczo podchodzimy do plagiatów. Każde zgłoszenie naruszenia regulaminu (po to jest regulamin i po to jest funkcja zgłoszenia jego naruszenia) powoduje naszą reakcję. Za każdym razem jednak staramy się dać czas na wyjście z twarzą sprawcy sytuacji - prosimy go aby przeprosił autorów swoich wpisów oraz społeczność wedkuje.pl na forum. Potem usuwamy wpisy.
Im więcej będziemy nawzajem siebie pilnować tym lepiej dla całej społeczności wędkarskiej - teksty są co raz lepsze i liczymy, że uporamy się z plagą plagiatów - dzięki Waszej pomocy drodzy użytkownicy.
Ta sprawa jest już zakończona. Redakcja portalu wedkuje.pl dość szybko zdjęła mój tekst z bloga, na który go nie legalnie skopiowano, za co moje dla niej podziękowania. Otrzymałem też dziś na skrzynkę pocztową przeprosiny od Jarosława Bartłomiejczaka, dla którego wielkie brawa za odwagę i honor.
Życzę wszystkim i sobie aby takie nieprzyjemne historie już nigdy się tu nie powtórzyły.
Na portalu wedkuje.pl ukazał się mój artykuł podpisany przez Jarosława Bartłomiejczaka. Nie udostępniałem tego tekstu nikomu tym bardziej "koledze" Jarosławowi. Chcecie porównać? Proszę bardzo zajrzyjcie do tych trzech linków: http://marekmalman.bloog.pl/kat,509105,page,11,index.html http://marfish.pl/infopage.php?id=21 Co Wy na to?
No bardzo nieładnie!!!!To już kolejny przypadek.Jeśli jest tak rzeczywiści to powinniśmy takie osoby w jakiś sposób piętnować, karać i to przyzwoicie.Nie pozwalajmy na kolejne.
Uważam Marku , że nie można takich zachowań innych puszczać płazem ( jak tak można , nie rozumnie takich ludzi , myślą , że może im się uda , ktoś posiedzi , pomyśli , wreszcie napisze coś ciekawego , a inni kradną mu jego pracę !!!!!!!!!! ) , myślę , że moderatorzy i Redakcja Portalu wyciągnie z tego jakieś wnioski ...........przecież to nie pierwszy raz...........Jurek .
masakra!!!!!!! kropka w kropkę to samo.
czytałem ten tekst już wcześniej i jest on faktycznie autorstwa Pana Marka. Wstyd i hańba. Ja po czymś takim sam bym zrezygnował z portalu. szkoda że nie wystawił go do konkursu. chociaż jeden wystawił kto wie czy swojej roboty.
A pasja tego kolegi to na pewno jest wędkarstwo? a nie czasem wstawianie plagiatów? Ten konkursowy artykuł to też plagiat jakby co.
WSTRZĄS! WSTYD! HAŃBA! DRAŃSTWO! TO PO PROSTU JEST DNO! SŁÓW BRAK! NALEŻY ZROBIĆ Z GOŚCIEM PORZĄDEK! Moje opowiadania tez jeden z Kolegów umieszcza na angielskiej stronce, ale robi to za moją zgodą i zawsze jest informacja, ze teksty są mojego autorstwa! A Tu? PANOWIE, TO JEST RAŻĄCE I UWŁACZAJĄCE GODNOŚCI! PROTESTUJMY!
Napisałem do tego kolesia tak:
Witam. Młody człowieku. Przywłaszczyłeś sobie cudze dzieło pisane. Jest to kradzież! Artykuł pod tytułem "NIESPODZIANKA" nie jest Twojego autorstwa i nie jest Twoja własnością! Proszę natychmiast usunąć z bloga ten tekst i przeprosić autora, w przeciwnym wypadku postaramy sie o usunięcie Ciebie z portalu. Młodzi ludzie popełniają błędy, dlatego w tej chwili apeluję. Jeśli to się powtórzy, będziemy robic wszystko, byś został ukarany. Pozdrawiam.
a co z resztą plagiatów na jego blogu? niech usunie wszystkie. Dobrze mu napisałeś.
No wiesz - nie mam czasu tropić złodziei tekstów i czytać z porównywaniem wszystkich wpisów. Jesli jest kapliwy, to usunie każdy wpis który nie jest jego.
Powiem krótko to jest żałosne....
Zrozumiem jeszcze pisanie czegoś, wzorując się na czymś innym... ale czyste kopiowanie to jest żałosna sprawa. Naprawdę godne pogardy.
Już nie ma tego plagiatu
Plagiat został usunięty na moją prośbę przez redakcję wedkuje.pl. Jednak na blogu tego młodego plagiatora nadal są plagiaty innych tekstów. To nawet nie są plagiaty bo plagiat rozumiem raczej jako rzecz przerobioną z lekka chociaż :-) Ten młody człowiek po prostu skopiował te teksty podpisując je tylko swoim imieniem i nazwiskiem. Po co to robił tego nie wiem? Może nam wyjaśni... Wielka szkoda, że na tym portalu zdarzają się takie rzeczy, bo to już nie był pierwszy raz przecież. No cóż taki świat. Tylko jaki jest cel takiego działania to jest zastanawiające.... Tinca dzięki za czujność,
Właściwie to Tomustad pierwszy zauważył-jemu należą się gratulacje. A co do kol.Jarka myślę że powinniśmy dać mu szansę-to młody chłopak może nie do końca zdawał sobie sprawę z tego co robi. Spodobały mu się teksty to chciał nam je pokazać, może nie wiedział, że trzeba podać ich autora. Wierzcie mi nie on jeden kopiuje, a spotkałem się już z przekonaniem młodego portalowicza,że te wszystkie nasze teksty poza forum to są z jakichś książek albo gazet i po prostu je wyszukujemy... Także Koledzy-jeśli Jarek tylko będzie chciał skorzystać z szansy-proponuję mu tego nie utrudniać. Przeprosi-to trzeba mu pomóc. Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam!
Dobrze prawi! Polejcie mu!
Wszystko zależy od tego, jak Jarek podejdzie do sprawy, ja już napisałem do niego. Sam mam do czynienia z "młodymi gniewnymi" i wiem, że czasem nie do końca rozróżniają co jest złe, a co dobre i nasza w tym rola, by ich tego nauczyć. Od Tomustada już dowiedziałem się, że Jarek to na pewno nie zły chłopak, stara się i jest aktywny w kole. Może po prostu potrzebuje naszej uwagi?
Tinca ja się z Tobą zgadzam w 100%. Możemy dać chłopakowi szansę i nawet trzeba. Wszystko zależy jednak od tego co on teraz zrobi. Nie tylko jednak mój tekst jest na jego blogu skopiowany i nie tylko ja kipię złością za to. No poczekajmy i zobaczymy co się wydarzy ze strony tego młodego człowieka.
Brawo panowie za podejscie do tematu. chlopak sie wkopal pewnie nie pomyslal nawet co robi. Moze chcial zaimponowac swoja wiedza czy wyczynami :) szkoda tylko ze nie wlasnymi umiejetnosciami a czyims kosztem. Nieladnie sie zachowal ale mysle ze dostal juz niezłą nauczkę. trzeba wierzyc w ludzi, moze i on sie nawróci ;) pozdrawiam
Tinca, chylę czoła przed Twoim wyczuciem sytuacji. Niejednokrotnie w swoim życiu przekonałem się , że tolerancją mozna dalej zajechać niż potrząsaniem szabelką. Jednak tolerancja to jest taki twór , który nie ograniczony zrowym rozsądkiem potrafi niezdrowo się rozrastać. Po to właśnie potrzebne jest prowadzenie za rękę młodych i gniewnych. pozdrawiam
Koledzy Problem plagiatów na stronach wedkuje.pl zauważyłem już jakiś czas temu. Nie wypowiadałem się w tej sprawie bo uważałem że pierwsza stanowisko powinna zając redakcja. Skoro redakcja nic nie robi podpierając się regulaminem: §4. Użytkownik jest zobowiązany do korzystania z portalu www.wedkuje.pl w sposób zgodny z obowiązującym prawem, normami społecznymi i obyczajowymi oraz postanowieniami niniejszego regulaminu. §5. 1. Użytkownik ponosi wyłączną odpowiedzialność za sposób, w jaki wykorzystuje portal www.wedkuje.pl, w tym za treść komentarzy i ogłoszeń z uwzględnieniem odpowiedzialności karnej za działania niezgodne z prawem. 2. Użytkownik publikując treści w tym zdjęcia i filmy wideo na portalu www.wedkuje.pl oświadcza, że posiada prawa do ich publikacji oraz, że udostępnia je innym użytkownikom portalu www.wedkuje.pl bezterminowo, nieodpłatnie oraz, że nie będzie zgłaszał roszczeń z tego tytułu w przyszłości. Z mojej strony kilka kwestii prawnych, jednym dla przypomnienia, innym kolegom dla uświadomienia: "Plagiat (łac. plagium - kradzież) - skopiowanie cudzej pracy/pomysłu (lub jej części) i przedstawienie pod własnym nazwiskiem." "Plagiat oznacza – w języku potocznym – kradzież utworu lub pomysłu. Plagiatem jest przywłaszczenie sobie autorstwa cudzego utworu lub jego fragmentu. Oznacza więc kradzież intelektualną . Plagiat z założenia jest umyślny, plagiator (osoba, która dopuściła się plagiatu) przypisuje sobie cudzą twórczość. .A więc plagiator świadomie zataja źródło pochodzenia istotnych zapożyczeń. Według niektórych autorów „niechlujstwo i rażąca niedbałość, względnie nieumiejętność w redagowaniu przypisów nie stanowi (…) okoliczności łagodzącej" Źródło powyższego przytoczenia "Wikipedia". Plagiat jest naruszeniem "Prawa Autorskiego" Jak mówi art. 1 ustawy Prawo Autorskie: "przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia". Naruszenie Praw Autorskich wiąże się z odpowiedzialnością cywilną, niezależnie od tego, w grę wchodzi również odpowiedzialność karna. " Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie albo publicznie zniekształca taki utwór, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie". Fragment KK o rozpowszechnianiu plagiatu stawia w dwuznacznej sytuacji redakcję wedkuje.pl Według części opinii prawnych nie wystarczające jest ze strony właściciela nośnika medialnego (prasa, TV, strona www) zamieszczanie w regulaminie odpowiedniego zapisu o nie braniu odpowiedzialności za publikacje zamieszczane przez użytkowników. Dla tzw. "bezpieczeństwa prawnego" redakcja powinna niezwłocznie po wykryciu plagiatu dany tekst usunąć ze stron i poinformować o przestępstwie zainteresowane strony (autora i czyniącego plagiat). Dziwi mnie że redakcja robi to selektywnie, dopiero na wyraźne prośby kolegów. Ochrona Prawa Autorskiego nie umniejsza prawa do "cytatów". Każdy ma do tego prawo ale musi to robić w sposób jednoznaczny i czytelny. Cytat musi być wzięty w cudzysłów, a tekst napisany kursywą (tekst pochyły). Należy tez podać źródło cytatu (przypis). Pozdro
Witamy,
problem plagiatów jest niestety powszechny w internecie. Jest wiele opracowań i opinii prawnych na ten temat, niektóre z nich liczą już 10 lat. Nie wszystkie teskty jesteśmy w stanie wyłapać, choć musicie uwierzyć nam na słowo - wielu nowych blogerów zaczyna niestety od "plagiatowych" wpisów. Za każdym razem staramy się wytłumaczyć użytkownikowi zasady postępowania i kategoryczny zakaz kopiowania czyjejś treści bez wiedzy i zgody autora. I wiele osób po tym pierwszym nieforunnym zachowaniu zaczyna pisać całkiem ciekawe teksty.
Nie jest prawdą, że wybiórczo podchodzimy do plagiatów. Każde zgłoszenie naruszenia regulaminu (po to jest regulamin i po to jest funkcja zgłoszenia jego naruszenia) powoduje naszą reakcję. Za każdym razem jednak staramy się dać czas na wyjście z twarzą sprawcy sytuacji - prosimy go aby przeprosił autorów swoich wpisów oraz społeczność wedkuje.pl na forum. Potem usuwamy wpisy.
Im więcej będziemy nawzajem siebie pilnować tym lepiej dla całej społeczności wędkarskiej - teksty są co raz lepsze i liczymy, że uporamy się z plagą plagiatów - dzięki Waszej pomocy drodzy użytkownicy.
Z wędkarskim pozdrowieniem
Redakcja
Myślę, że ten młody chłopak po prostu walnął byka. Mam nadzieję, że przeprosi Pana Marka i będzie gitara. No i innych autorów oczywiście......
no,panowie !!!
Facet powinien ze wstydu sie spalic !!!
Zaden z moich tekstów nie ma nic z gazety czy książki !!!
Ta sprawa jest już zakończona. Redakcja portalu wedkuje.pl dość szybko zdjęła mój tekst z bloga, na który go nie legalnie skopiowano, za co moje dla niej podziękowania. Otrzymałem też dziś na skrzynkę pocztową przeprosiny od Jarosława Bartłomiejczaka, dla którego wielkie brawa za odwagę i honor. Życzę wszystkim i sobie aby takie nieprzyjemne historie już nigdy się tu nie powtórzyły.