Reklama
  • Ziomek19812014-05-05 13:09:43

    Witam. Byłem na zawodach wszystko było ok oprócz pogody i dziwnego zachowania sędziów tz. Część osób poszła w stronę Drwał (ja także) jedni prawie biegli :)) drudzy szli spacerkiem itp. W trakcie marszu wzdłuż Wisełki na wysokości słupów wysokiego napięcia zobaczyłem płynących łodzią sędziów w stronę Drwał, myślę sobie o miło z ich strony patrzą czy wszystko ok. Po dojściu na miejsce (około 5km marszu) patrzę i nie wierzę własnym oczom około 15 chłopa wędki porozstawiane na grunt nie ma gdzie rzucić, ludzie popijają sobie alkohol jest miło ale nawet nie ma co im zwracać uwagę. porzucałem trochę tam gdzie mogłem zwinąłem sprzęt i pojechałem do domu, stwierdziłem ze szkoda mojego zdrowia stresu i nerwów spowodowanych powyższą sytuacją. I proszę nie pisać to trzeba było dzwonić do sędziów itp.. bo ciekawe co by było gdyby sędziowie popłynęli a nam wędkarzom pewnie by się dostało. Uważam że po to się rezerwuje część Wisły i po to są sędziowie i po to są plakietki zawodników aby sędziowie mogli sami reagować. Naprawdę szkoda że tak się zdarzyło byłem cztery razy na tych zawodach ale na przyszły rok się zastanowię czy jechać bo cena nie mała a opieka organizatorów znikoma!!

  • Forum wedkuje.pl 2014-05-06 07:33:42

    Takie zawody na pewno były zgłoszone do PSR i pewnie dlatego organizator liczył, że się pojawią i przegonią "opornych" wędkarzy.

  • Forum wedkuje.pl 2014-05-07 11:12:01

    Ja 1 maja miałem zawody spinningowe w kole. Przynajmniej 2 tygodnie wcześniej wisiały wokół łowiska kartki, że akwen będzie zamknięty w konkretnych godzinach ze względu na zawody. I co zobaczyliśmy? Kilkunastu wędkarzy pozarzucało tak zestawy, że zajmowali kilkanaście metrów brzegu. Sędziowie zwracali tym wędkarzom uwagę, że mają zakaz połowu, ale nie chcieli opuścić akwenu. Zdecydowali, że możemy rzucać nawet w ich zestawy a jak będą mieli jakieś pretensje to będzie interwencja. I co mnie zaskoczyło. Bynajmniej jak ja łowiłem w pobliżu takich wędkarzy zwijali zestaw bądź czekali z jego zarzuceniem aż nie odejdę z tego miejsca. Więc mimo łamania obowiązującego zakazu zachowywali bardzo kulturalnie. 



Reklama
Reklama