Reklama
  • blicca2011-03-03 14:19:32

    Witam wszystkich! Jestem Tu nowy więc proszę o wyrozumiałość.

    Oglądając na "TAAAKIEJ RYBIE" film o pellecie natrafiłem na ciekawą rzecz. Otóż pod koniec filmu Pani Karolina Wernicka "Kogata" prezentuje coś w rodzaju gumowej tarki zakładanej na rzepy na udo do wycierania rąk zabrudzonych od zanęty i śluzu. Czy ktoś może mi powiedzieć jak sie ten "przyrząd" nazywa?? No i gdzie go można szukać??

  • Forum wedkuje.pl 2011-03-03 15:14:41

    Ja nie wiem co to za przyrząd ale ja biorę z domu jakąś szmatę i też jest bardzo dobrze

  • przemo1980 2011-03-03 15:22:37

    Też staram się z domu zabierać jakąś scierkę,szmatkę, ale w praktyce często bywa inaczej- poprostu rece wycieram o spodnie i po jednym wypadzie na rybki spodnie lądują w pralce.

  • Forum wedkuje.pl 2011-03-03 17:38:12

    Mały ręcznik jest dobry.Tylko nie schylaj się jak mydło ci upadnie ;)

  • Reklama
  • piotrekelk 2011-03-03 18:02:45

    złotówka i masz dobra ścierkę a jak nie to w domu na pewno jest jakaś szmata a jak nie to stara koszulka czy coś, problem z głowy

  • kargul 2011-03-03 18:06:06

    Też staram się z domu zabierać jakąś scierkę,szmatkę, ale w praktyce często bywa inaczej- poprostu rece wycieram o spodnie i po jednym wypadzie na rybki spodnie lądują w pralce.

    hah u mnie jest tak samo pozdro;p

  • bluehornet 2011-03-03 18:07:48

    Bardzo dobra do wycierania rąk jest cienka gąbka , czasem taką można znaleźć  jako osłonę w opakowaniu delikatnych rzeczy .

  • Forum wedkuje.pl 2011-03-03 18:41:19

    A ja używam czegoś takiego. Wytrę ręce i nie uwalę się złowioną rybą na bluzie i spodniach.

  • Reklama
  • cralus17 2011-03-03 18:42:51

    Widziałem to "urządzenie", czyli tarkę zakładaną na nogę... Według mnie nie jest to wcale takie skuteczne zwłaszcza, że to może pomoc jedynie w przypadku zabrudzeń od zanęty, czy gliny a mokrych rąk to niestety nie wysuszy...
    Osobiście jeśli łowię na zawodach lub na treningu to zakładam fartuch sięga mi prawie do kolan, więc nie kusi mnie nawet by wytrzeć ręce o spodnie, co wcześnej zdarzało się niestety często;)
    A rekreacyjnie łowiąc mam zawsze ze sobą ręcznik, mam ich parę, po łowieniu po prostu je piorę.

  • tomalocb 2011-03-03 19:26:32

    Tak jak napisał kolega bluehornet dobra jest gąbka do zmycia  pozostałości zanęty lub śluzu ryby. Ja używam gąbki nie nadającej się do kąpieli przewiązaną sznurkiem po środku - szczególnie wskazane nad rzeką a do wytarcia z  wody pieluchy z tetry ktora bardzo dobrze wchłania wilgoć i szybko schnie .

  • mienta 2011-03-03 19:34:12

    najskuteczniejszą szmatką /ręcznikiem w moim przypadku są spodnie zawsze są uwalone od zanęty i śluzu i to dobry sposób na to żeby żona sie nie odzywała kilka dni :))

  • Rubinho 2011-03-03 19:35:23

    Tata mi zawsze powiada: Bierz ze sobą ręcznik i mydło:D A po co to podejrzewam że rzesza wędkarzy wie :D

  • Reklama
  • Travis 2011-03-03 21:11:23

    Najbardziej optymalna jest ściereczka. Ja używam kawałek starego ręcznika. Ale jak nieraz się zapomni to różnie; płuczę ręce w wodzie , jak jest dużo śluzu to wycieram w piasku bądź o trawę. Jakoś radzić sobie trzeba :)

  • brukarz89 2011-03-03 21:32:09

    Tata mi zawsze powiada: Bierz ze sobą ręcznik i mydło:D A po co to podejrzewam że rzesza wędkarzy wie :D

    No bez tego to ani rusz kolego:) ja zazwyczaj mam nieduży ręcznik i niezawodne spodnie:) kiepsko jest tylko jak czasem zapomnę wyjąć po wędkowaniu i "kisi" się w torbie kilka dni... Uff zapach przedni. Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2011-03-03 21:42:22

    Wątpię aby to całkowicie wytarło zanętę z rąk Dla mnie najskuteczniejsze jest umycie rąk w wodzie i wytarcie ręcznikiem Mały ręcznik chyba jest najlepszy

  • Artur z Ketrzyna 2011-03-03 21:50:55

    Ja na rybach zawsze używam szmatki, bawełnianej lub z froty. Umieszczam ją blisko (pod ręką), po zanęceniu zawsze płuczę ręce a potem wycieram, po rybie odrazu wycieram. Jak się juz zrobi brudna płuczę ją wodą, porządnie wykręcam i już jest gotowa do ponownego użycia. Taką ściereczką wycieram też zabrudoną wędkę czy kołowrotek bo i tak czasami się zdarzy.
    Jest to najstarszy i najbardziej wypróbowany sposób, tylko kwestia się do tego przyzwyczaić. Teraz jak ktoś mi z łódki świśnie (po wędkowaniu myję u zawieszam na relingu do wyschnięcia) a nie mam zapasowej, to teraz czuję się nie swojo, bo mi jej brakuje.
    Bo w nic tak dobrze nie wytrzesz rąk jak w ściereczkę.

  • pstrag222 2011-03-03 22:01:48

    Ją stosuje zwykła szmatkę do wycierania rąk

  • Reklama
  • Kangur1979 2011-03-03 22:33:38

    Chyba najprościej umyć dłonie w wodzie i wytrzeć w ręcznik...Ale mydło nad wodą,matko z córką!!!Rubinho a może jeszcze samochód umyjesz?!!!I najlepiej psu patyk rzucać do wody komuś w łowisko...Kocham Polskę! ;)

  • Travis 2011-03-03 23:25:13

    niby błahy temat a jaka to się dyskusja rozgorzała :)

  • brukarz89 2011-03-04 17:46:51

    Chyba najprościej umyć dłonie w wodzie i wytrzeć w ręcznik...Ale mydło nad wodą,matko z córką!!!Rubinho a może jeszcze samochód umyjesz?!!!I najlepiej psu patyk rzucać do wody komuś w łowisko...Kocham Polskę! ;)
    Kolego nad wodę zabiera się ręcznik i mydło po to,że jak się gówno złowi to żeby było czym ręce umyć:) Myślałem,że wszyscy wędkarze o tym wiedzą....

  • Forum wedkuje.pl 2011-03-04 17:50:24

    Chyba najprościej umyć dłonie w wodzie i wytrzeć w ręcznik...Ale mydło nad wodą,matko z córką!!!Rubinho a może jeszcze samochód umyjesz?!!!I najlepiej psu patyk rzucać do wody komuś w łowisko...Kocham Polskę! ;)




    Ale wtopiłeś teraz :) Stary tekst wędkarzy z tym mydłem i ręcznikiem........ :)




Reklama
Reklama