Nie na główce. W zatoczce między główkami, ale w głębokiej zatoczce byczą się te cielaki, na głebinach, pod półkami podwodnymi, głazami, utopionymi drzewami itp. Na głębinach.
W nocy owszem, wypływaja na płytszą, ale spokojną wodę szukać ofiar. Na płyciznach nocami jak sie spławi taki duży, to az na równe nogi stawia kazdego wędkarza.
w rzece wieczorami wychodzi na płycizny tam jest cieplejsza woda idzie tam drobnica a za nimi sum ,sandacz,wogóle drapieżniki i tam go szukac.Sum ma swój rewir i poluje niedaleko od swojej ostoi chociaż czasami zapuszcza sie również w miejsca dalsze w pogoni za swoją kolacją .pozdro.
Witaj! ja lowie w warkoczu 5-10m od glowki na zywca 15cm...plotka lub leszczyk,na splawik grunt ok 1m.Zezy byl sum musza byc glebokie doly lub rowy w klatce. Powodzenia.
koledzy w którym miejscu główki można sie spodziewać dużego suma poluje na niego ale narazie na koncie mam same"gluty"
Nie na główce. W zatoczce między główkami, ale w głębokiej zatoczce byczą się te cielaki, na głebinach, pod półkami podwodnymi, głazami, utopionymi drzewami itp. Na głębinach.
ale chodzi mi o łowienie nocne wtedy miejsce chyba sie zmienia
W nocy owszem, wypływaja na płytszą, ale spokojną wodę szukać ofiar. Na płyciznach nocami jak sie spławi taki duży, to az na równe nogi stawia kazdego wędkarza.
w rzece wieczorami wychodzi na płycizny tam jest cieplejsza woda idzie tam drobnica a za nimi sum ,sandacz,wogóle drapieżniki i tam go szukac.Sum ma swój rewir i poluje niedaleko od swojej ostoi chociaż czasami zapuszcza sie również w miejsca dalsze w pogoni za swoją kolacją .pozdro.
Witaj! ja lowie w warkoczu 5-10m od glowki na zywca 15cm...plotka lub leszczyk,na splawik grunt ok 1m.Zezy byl sum musza byc glebokie doly lub rowy w klatce. Powodzenia.