Witam .Mam do Was pytanie dotyczące tzw "WYWAŻENIA WĘDZISKA " mającego podobno niebagatelne znaczenie przy wyborze kołowrotka . W związku z tym chciałbym zapytać : jak sadzicie czy kołowrotek o wadze 315 g i pojemności szpuli 0,20 mm 200 m pasuje do 5 metrowego wędziska ( bardzo mocna bolonka ) o masie 360 g i średnicy blanku 21mm ? Bardzo proszę o opinie . Pozdrawiam i dzięki .
JAKO ZE NA RAZIE DYSPONUJĘ TYLKO WĘDKĄ NIESTETY NIE MAM MOŻLIWOŚCI PRZYMIARKI . POZA TYM OD DAWNA KUPUJĘ W INTERNECIE CO WYKLUCZA JAKIEKOLWIEK DOPASOWANIE TEGO KOŁOWROTKA DO WW WĘDKI . DZIĘKI ZA WPIS KOL .SZYMBOR . .
hmmm <mysli> to może popytać w zaprzyjaźnionym sklepie wędkarskim czy nie posiadają takiego kołowrotka i poprosić o przymiarkę ?? ... Ja ogólnie nie zastanawiałem się nigdy nad wyważeniem zestawu wędka-kołowrotek ... zawsze brałem w łapę dany typ kołowrotka i jak mi pasował to go brałem .... widzę że kołowrotek jest lżejszy od wędziska więc nie powinno być problemu ... dlatego ja wolę kupować sprzęt w sklepie żebym mógł go pomacać ... a wiadomo że do sprzęty trzeba się przyzwyczaić :) ogólnie słyszałem że to mocne kołowrotki , całe z metalu ... moim zdaniem co do modelu z przednim hamulcem to dobry wybór... przedni hamulec jest bardziej precyzyjny ...
JAK SĄDZICIE - CZY DO TAKIEJ WĘDKI LEPIEJ STOSOWAĆ CIĘŻSZE KOŁOWROTKI ( POWYŻEJ 300 GRAM ) CZY TEŻ LEPSZYM ROZWIĄZANIEM JEST MONTAŻ LEKKIEGO KOŁOWROTKA ( 250 - 300 GR ) ? KOL SZYMBOR DZIĘKI ZA SUGESTIE . POZDRAWIAM .
Witam... Z całą stanowczością jest jakiś powód dla którego zdecydowałeś się na 200metrów żyłki do Bolonki. Wyważenie jest najmniejszym problemem; -jeśli Stopka kija jest odkręcana to można wyważyć sprzęt dodając ołowiu. -to samo umieszczając obciążenie na rękojeści (zazwyczaj gładkiej) kija. -jeśli zbyt lekki (czyt."leci na pysk"),można przesunąć chwyt całego sprzętu-nie zapięcie kołowrotka-żal uszkadzać lakier. Waga całej bolonki oscyluje ok.800g-na pół dnia w dłoni...?Będzie potrzeba odwiedzić siłownie przed sezonem. Pozdrowienia.
Dzięki za ciekawą odpowiedź . Mam tylko jedno zastrzeżenie co do rodzaju wędziska i jego przeznaczenia .Otóż wędka o której piszę to rzeczywiście bolonka tyle ze z przeznaczeniem do połowu dużych ryb (kij ma 5 kg udźwig ) oraz połowu ryb prażmowatych w morzu . Mając na uwadze imponujące parametry kija mam zamiar wykorzystania go do łowienia na spławik ryb takich jak lin , mniejszy karp itp . Do spławika rzecz jasna używam również wielu innych "zwykłych " wędek ale chciałbym podjąć próbę łowienia ww gatunków , tuż za pasem roślinności - właśnie przy pomocy tego wędziska , które( jak sądzę ) dzięki zapasowi mocy i długości 5 metrów pozwoli skutecznie wyholować rybę . Reasumując - chcę po prostu przysposobić tą mocną bolonkę do połowu na spławik - ot taki nieszkodliwy wędkarski fetyszyzm z mojej strony , który raczej bawi niż dziwi .
... o to jest ciekawy temat. czyli generalnie jesli mowi sie o wywazeniu .. bo rzucilo mi sie to w oczy w paru watkach ..szczerze mowiac nie zwracalem na to uwagi ... mi jednak chodzi o spinning ... w moim przypadku szczytowka wedki (mikado silver eagel 240 cw 10-30, kolowrotek Okuma epix fd20) leci w dol czyli ciazy w kierunku szczytowki to dobrze czy zle, wydaje mi sie ze chyba powinna byc w miare neutralna czyli nie uciekac ani do przodu ani do tylu ... ? jak powinna ukladac sie w rece dobrze wywazona wedka ?
Witam... Uczyń wagę na palcu wskazującym dłoni (wędka rozłożona z kołowrotkiem),to jest miejsce "chwytu"-dopuszczalne jest tolerancja dwóch palców od stopki kołowrotka. Jeśli wypada w innym miejscu należy zrównoważyć; -dolnik-gdy szczytówka opada w dół-można dociążyć taśmą ołowianą zabezpieczoną izolacją(gdy nie ma możliwości odkręcenia "zderzaka" stopki. -przy oczku zaczepowym powyżej uchwytu korkowego rękojeści-w podobny sposób jak w przypadku dolnika,bądź zmienić kołowrotek na cięższy z dłuższą szpulą,przez co zwiększy się przeciążenie przodu kija. Długotrwałe,kilkuletnie używanie przeciążonej,czy nie dociążonej wędki może w zależności od częstotliwości jej stosowania doprowadzić do mikro urazów mięśni,przyczepów mięśniowych,przesunięcia żył odbierających krew z tych mięśni,nadmiaru kwasu mlekowego w samych mięśniach-jest tego jeszcze tyle że zajmie cała stronę. Szczególnie spining należy wyważyć,oraz dobrać odpowiednią wagę do własnej budowy ciała i muskulatury. Orientacyjnie; do 75 kg.-do 500g cały sprzęt,kij i kołowrotek. Tym co nie szanują ramienia i przedramienia pozostawiam dyskusję w tym wątku.
... rozwinalem wedke i zrobilem wage na palcu wskazujacym ..ale nie wiem czy dobrze zrozumielem .. 2 palce od stopki w kier. szczytowki ? wedka rownowazy sie dopiero jak podparcie (palec wskazujacy) znajduje sie przy samym przednim koncu korka, w przypadku cofniecia palcow w strone kolowrotka wedka ucieka do przodu . mam nawyk ze wedke trzymam przy kolowrotku w taki sposob ze palec wskazujacy trzyma stopke kolowrotka jak spust ... czyli mam racje ze generalnie trzymajac wedke powinna ona byc neutralna czyli ani do przodu ani do tylu ? ...ale chyba w moim przyapdku najrozsdniejsze bedzie zamienienie szupli alu na zapasowa grafitowa znacznie lzejsza, ewentulanie pogrzebanie w dolniku....ale nie wiem w sumie czy uda mi sie go rozlozyc bezinwazyjnie.
& Boberto. Dopiero dzisiaj odnalazłem pytanie-przepraszam gorąco za Moja nieuwagę. Długość korka przed skuwką kołowrotka,to szerokość ok. dłoni.Ja "obejmuję" stopkę dwoma palcami-wskazującym i środkowym. Czy prawidłowo ?Nie medytowałem nad tym.Dla Mnie wygodnie. Pierwsze spiny wyważał dla Mnie Ojciec-skracając piłką do metalu- wąs stopki mocowanej do uchwytu-zalecając "wyższy chwyt" przed stopką kołowrotka,na korku przed nim,gdy leciał do przodu.Czy też umieszczał taśmę ołowiana pod igelitowy uchwyt dolnika,czy też wklejając na butapren obciążenie w korkową obsadę spinu.Jeśli nie dawało się odkręcić dolnika (stopki). Mankamentem skracania wąsów jest "przypisanie" kołowrotka do jednej wędki,tylko tej jednej niestety.
Witam .Mam do Was pytanie dotyczące tzw "WYWAŻENIA WĘDZISKA " mającego podobno niebagatelne znaczenie przy wyborze kołowrotka . W związku z tym chciałbym zapytać : jak sadzicie czy kołowrotek o wadze 315 g i pojemności szpuli 0,20 mm 200 m pasuje do 5 metrowego wędziska ( bardzo mocna bolonka ) o masie 360 g i średnicy blanku 21mm ? Bardzo proszę o opinie . Pozdrawiam i dzięki .
najlepiej to jest przymierzyć kołowrotek do wędziska ;)
WĘDZISKO TO COLMIC TINDAL 500 / 50 g cw , 360 g /21 mm O/ ( EKSTRA MOCNA BOLONKA ) A KOŁOWROTEK TO QUANTUM CRYPTON INFERNO 30 /315 G / 200 / 0,20 MM .
JAKO ZE NA RAZIE DYSPONUJĘ TYLKO WĘDKĄ NIESTETY NIE MAM MOŻLIWOŚCI PRZYMIARKI . POZA TYM OD DAWNA KUPUJĘ W INTERNECIE CO WYKLUCZA JAKIEKOLWIEK DOPASOWANIE TEGO KOŁOWROTKA DO WW WĘDKI . DZIĘKI ZA WPIS KOL .SZYMBOR . .
hmmm <mysli> to może popytać w zaprzyjaźnionym sklepie wędkarskim czy nie posiadają takiego kołowrotka i poprosić o przymiarkę ?? ... Ja ogólnie nie zastanawiałem się nigdy nad wyważeniem zestawu wędka-kołowrotek ... zawsze brałem w łapę dany typ kołowrotka i jak mi pasował to go brałem .... widzę że kołowrotek jest lżejszy od wędziska więc nie powinno być problemu ... dlatego ja wolę kupować sprzęt w sklepie żebym mógł go pomacać ... a wiadomo że do sprzęty trzeba się przyzwyczaić :) ogólnie słyszałem że to mocne kołowrotki , całe z metalu ... moim zdaniem co do modelu z przednim hamulcem to dobry wybór... przedni hamulec jest bardziej precyzyjny ...
JAK SĄDZICIE - CZY DO TAKIEJ WĘDKI LEPIEJ STOSOWAĆ CIĘŻSZE KOŁOWROTKI ( POWYŻEJ 300 GRAM ) CZY TEŻ LEPSZYM ROZWIĄZANIEM JEST MONTAŻ LEKKIEGO KOŁOWROTKA ( 250 - 300 GR ) ? KOL SZYMBOR DZIĘKI ZA SUGESTIE . POZDRAWIAM .
Witam...
Z całą stanowczością jest jakiś powód dla którego zdecydowałeś się na 200metrów żyłki do Bolonki.
Wyważenie jest najmniejszym problemem;
-jeśli Stopka kija jest odkręcana to można wyważyć sprzęt dodając ołowiu.
-to samo umieszczając obciążenie na rękojeści (zazwyczaj gładkiej) kija.
-jeśli zbyt lekki (czyt."leci na pysk"),można przesunąć chwyt całego sprzętu-nie zapięcie kołowrotka-żal uszkadzać lakier.
Waga całej bolonki oscyluje ok.800g-na pół dnia w dłoni...?Będzie potrzeba odwiedzić siłownie przed sezonem.
Pozdrowienia.
Dzięki za ciekawą odpowiedź . Mam tylko jedno zastrzeżenie co do rodzaju wędziska i jego przeznaczenia .Otóż wędka o której piszę to rzeczywiście bolonka tyle ze z przeznaczeniem do połowu dużych ryb (kij ma 5 kg udźwig ) oraz połowu ryb prażmowatych w morzu . Mając na uwadze imponujące parametry kija mam zamiar wykorzystania go do łowienia na spławik ryb takich jak lin , mniejszy karp itp . Do spławika rzecz jasna używam również wielu innych "zwykłych " wędek ale chciałbym podjąć próbę łowienia ww gatunków , tuż za pasem roślinności - właśnie przy pomocy tego wędziska , które( jak sądzę ) dzięki zapasowi mocy i długości 5 metrów pozwoli skutecznie wyholować rybę . Reasumując - chcę po prostu przysposobić tą mocną bolonkę do połowu na spławik - ot taki nieszkodliwy wędkarski fetyszyzm z mojej strony , który raczej bawi niż dziwi .
Pozdrawiam .
Jak wspomniałem we wcześniejszym wpisie -jakiś powód jest.
Pozdrowienia.Siłownia konieczna.
... o to jest ciekawy temat. czyli generalnie jesli mowi sie o wywazeniu .. bo rzucilo mi sie to w oczy w paru watkach ..szczerze mowiac nie zwracalem na to uwagi ... mi jednak chodzi o spinning ... w moim przypadku szczytowka wedki (mikado silver eagel 240 cw 10-30, kolowrotek Okuma epix fd20) leci w dol czyli ciazy w kierunku szczytowki to dobrze czy zle, wydaje mi sie ze chyba powinna byc w miare neutralna czyli nie uciekac ani do przodu ani do tylu ... ? jak powinna ukladac sie w rece dobrze wywazona wedka ?
Pozdro.
Witam...
Uczyń wagę na palcu wskazującym dłoni (wędka rozłożona z kołowrotkiem),to jest miejsce "chwytu"-dopuszczalne jest tolerancja dwóch palców od stopki kołowrotka.
Jeśli wypada w innym miejscu należy zrównoważyć;
-dolnik-gdy szczytówka opada w dół-można dociążyć taśmą ołowianą zabezpieczoną izolacją(gdy nie ma możliwości odkręcenia "zderzaka" stopki.
-przy oczku zaczepowym powyżej uchwytu korkowego rękojeści-w podobny sposób jak w przypadku dolnika,bądź zmienić kołowrotek na cięższy z dłuższą szpulą,przez co zwiększy się przeciążenie przodu kija.
Długotrwałe,kilkuletnie używanie przeciążonej,czy nie dociążonej wędki może w zależności od częstotliwości jej stosowania doprowadzić do mikro urazów mięśni,przyczepów mięśniowych,przesunięcia żył odbierających krew z tych mięśni,nadmiaru kwasu mlekowego w samych mięśniach-jest tego jeszcze tyle że zajmie cała stronę.
Szczególnie spining należy wyważyć,oraz dobrać odpowiednią wagę do własnej budowy ciała i muskulatury.
Orientacyjnie; do 75 kg.-do 500g cały sprzęt,kij i kołowrotek.
Tym co nie szanują ramienia i przedramienia pozostawiam dyskusję w tym wątku.
... rozwinalem wedke i zrobilem wage na palcu wskazujacym ..ale nie wiem czy dobrze zrozumielem .. 2 palce od stopki w kier. szczytowki ? wedka rownowazy sie dopiero jak podparcie (palec wskazujacy) znajduje sie przy samym przednim koncu korka, w przypadku cofniecia palcow w strone kolowrotka wedka ucieka do przodu . mam nawyk ze wedke trzymam przy kolowrotku w taki sposob ze palec wskazujacy trzyma stopke kolowrotka jak spust ... czyli mam racje ze generalnie trzymajac wedke powinna ona byc neutralna czyli ani do przodu ani do tylu ? ...ale chyba w moim przyapdku najrozsdniejsze bedzie zamienienie szupli alu na zapasowa grafitowa znacznie lzejsza, ewentulanie pogrzebanie w dolniku....ale nie wiem w sumie czy uda mi sie go rozlozyc bezinwazyjnie.
& Boberto.
Dopiero dzisiaj odnalazłem pytanie-przepraszam gorąco za Moja nieuwagę.
Długość korka przed skuwką kołowrotka,to szerokość ok. dłoni.Ja "obejmuję" stopkę dwoma palcami-wskazującym i środkowym.
Czy prawidłowo ?Nie medytowałem nad tym.Dla Mnie wygodnie.
Pierwsze spiny wyważał dla Mnie Ojciec-skracając piłką do metalu- wąs stopki mocowanej do uchwytu-zalecając "wyższy chwyt" przed stopką kołowrotka,na korku przed nim,gdy leciał do przodu.Czy też umieszczał taśmę ołowiana pod igelitowy uchwyt dolnika,czy też wklejając na butapren obciążenie w korkową obsadę spinu.Jeśli nie dawało się odkręcić dolnika (stopki).
Mankamentem skracania wąsów jest "przypisanie" kołowrotka do jednej wędki,tylko tej jednej niestety.