czesc. jak w temacie, dosc skuteczna a wg mnie nawet bardzo skuteczna przyneta sa wahadłowki z cienkiej blachy. nieraz przy niskich stanach wody na Odrze, uzywałem swojej różowo-białej wahadłowki z cienkiej blachy. moge smiało powiedziec ze jest jedna z moich skuteczniejszych przynet. moze okazów na nia nie złapałem ale sama ilosc skuszonych ryb jest w pelni zadowalajaca i nie o kolor tu chodzi a wlasnie o grubosc blachy. cienka blacha wywołuje mocniejsze drgania w wodze anizeli ta grubsza co daje bardziej odczuwalny sygnał dla lini bocznej drapiezników. nachodzi pytanie: jakie sprawdzone firmy produkuja takie wahadła, jakies konkretne modele i gdzie moge takie dostac. ta swoja blaszke dostałem od brata a ma ona pewnie juz z 15 lat. natomiast w pobliskich sklepach gdzie mieszkam zdecydowanie przydsiebiorcy przestawili sie na woblery, gumy i obrotówki. dowod? pytajac sie kiedys o smukłe ciezkie wahadłowki boleniowe, odpowiedzieli mi ze teraz to sie produkuje woblery i juz raczej takich rzeczy nie sprowadzaja. prosze o porady i z góry dzieki.
czesc. jak w temacie, dosc skuteczna a wg mnie nawet bardzo skuteczna przyneta sa wahadłowki z cienkiej blachy. nieraz przy niskich stanach wody na Odrze, uzywałem swojej różowo-białej wahadłowki z cienkiej blachy. moge smiało powiedziec ze jest jedna z moich skuteczniejszych przynet. moze okazów na nia nie złapałem ale sama ilosc skuszonych ryb jest w pelni zadowalajaca i nie o kolor tu chodzi a wlasnie o grubosc blachy. cienka blacha wywołuje mocniejsze drgania w wodze anizeli ta grubsza co daje bardziej odczuwalny sygnał dla lini bocznej drapiezników.
nachodzi pytanie: jakie sprawdzone firmy produkuja takie wahadła, jakies konkretne modele i gdzie moge takie dostac.
ta swoja blaszke dostałem od brata a ma ona pewnie juz z 15 lat.
natomiast w pobliskich sklepach gdzie mieszkam zdecydowanie przydsiebiorcy przestawili sie na woblery, gumy i obrotówki.
dowod? pytajac sie kiedys o smukłe ciezkie wahadłowki boleniowe, odpowiedzieli mi ze teraz to sie produkuje woblery i juz raczej takich rzeczy nie sprowadzaja.
prosze o porady i z góry dzieki.
Mocniejsze drgania wywoływane są przez profil a nie grubośc blachy.Wstaw foto,to może coś znajdę w swoim archiwum wahadłówek.:-)
wahadłówki z cienkiej blachy robi nasz rodzimy POLSPING i te przynęty noszą oznaczenie #1
Np ALGA 2 - 24g ALGA 2 #1 -12g i ta sie świetnie sprawdza wiosną gdy wabik prowadzimy nad płaszczem wybijających się grążeli.
Podobniei jest u nich z prawie każdą wahadłówką ale niestety hurtownie tego nie maja w swojej ofercie a jedynie producen na stronie zamieścil info w ofercie.
czesc. jak w temacie, dosc skuteczna a wg mnie nawet bardzo skuteczna przyneta sa wahadłowki z cienkiej blachy. nieraz przy niskich stanach wody na Odrze, uzywałem swojej różowo-białej wahadłowki z cienkiej blachy. moge smiało powiedziec ze jest jedna z moich skuteczniejszych przynet. moze okazów na nia nie złapałem ale sama ilosc skuszonych ryb jest w pelni zadowalajaca i nie o kolor tu chodzi a wlasnie o grubosc blachy. cienka blacha wywołuje mocniejsze drgania w wodze anizeli ta grubsza co daje bardziej odczuwalny sygnał dla lini bocznej drapiezników. nachodzi pytanie: jakie sprawdzone firmy produkuja takie wahadła, jakies konkretne modele i gdzie moge takie dostac. ta swoja blaszke dostałem od brata a ma ona pewnie juz z 15 lat. natomiast w pobliskich sklepach gdzie mieszkam zdecydowanie przydsiebiorcy przestawili sie na woblery, gumy i obrotówki. dowod? pytajac sie kiedys o smukłe ciezkie wahadłowki boleniowe, odpowiedzieli mi ze teraz to sie produkuje woblery i juz raczej takich rzeczy nie sprowadzaja. prosze o porady i z góry dzieki.
Mocniejsze drgania wywoływane są przez profil a nie grubośc blachy.Wstaw foto,to może coś znajdę w swoim archiwum wahadłówek.:-)
szanuje czyjes zdanie, ale mimo to nadal bede ubiegał przy swoim. zapewne profil ma duze znaczenie ale grubosc blachy takze
Kiedyś, chyba dziesiąt lat temu wykonałem "sztancą" kilka wahadeł z poniklowanej obustronnie blaszki o gr. 0.5mm. Blaszki były mocno wykrępowane kulką stalową (takie jak ta nr 33).Blaszki te były asami, szczególnie na jednym z rozlewisk nie wielkiej rzeczki. Szczupaczki tam łowione, padały praktycznie tylko na te wahadełka. Podejrzewałem wtedy że lekka blaszka, prowadzona o wiele wolniej niż standardowy "polsping" dawała "leniuchom", szczupakom więcej czasu na namierzenie i poderwanie się z dna. Poza tym praca "cienkiej" blaszki była bardziej odczuwalna na szczytówce niż praca identycznej, identycznie wykrępowanej lecz z blachy miedzianej o gr. 2,0 mm.A może po prostu, lokalnym zębaczom spodobał się "wściekle" blikujący nikiel.
czesc. jak w temacie, dosc skuteczna a wg mnie nawet bardzo skuteczna przyneta sa wahadłowki z cienkiej blachy. nieraz przy niskich stanach wody na Odrze, uzywałem swojej różowo-białej wahadłowki z cienkiej blachy. moge smiało powiedziec ze jest jedna z moich skuteczniejszych przynet. moze okazów na nia nie złapałem ale sama ilosc skuszonych ryb jest w pelni zadowalajaca i nie o kolor tu chodzi a wlasnie o grubosc blachy. cienka blacha wywołuje mocniejsze drgania w wodze anizeli ta grubsza co daje bardziej odczuwalny sygnał dla lini bocznej drapiezników. nachodzi pytanie: jakie sprawdzone firmy produkuja takie wahadła, jakies konkretne modele i gdzie moge takie dostac. ta swoja blaszke dostałem od brata a ma ona pewnie juz z 15 lat. natomiast w pobliskich sklepach gdzie mieszkam zdecydowanie przydsiebiorcy przestawili sie na woblery, gumy i obrotówki. dowod? pytajac sie kiedys o smukłe ciezkie wahadłowki boleniowe, odpowiedzieli mi ze teraz to sie produkuje woblery i juz raczej takich rzeczy nie sprowadzaja. prosze o porady i z góry dzieki.
czesc. jak w temacie, dosc skuteczna a wg mnie nawet bardzo skuteczna przyneta sa wahadłowki z cienkiej blachy. nieraz przy niskich stanach wody na Odrze, uzywałem swojej różowo-białej wahadłowki z cienkiej blachy. moge smiało powiedziec ze jest jedna z moich skuteczniejszych przynet. moze okazów na nia nie złapałem ale sama ilosc skuszonych ryb jest w pelni zadowalajaca i nie o kolor tu chodzi a wlasnie o grubosc blachy. cienka blacha wywołuje mocniejsze drgania w wodze anizeli ta grubsza co daje bardziej odczuwalny sygnał dla lini bocznej drapiezników. nachodzi pytanie: jakie sprawdzone firmy produkuja takie wahadła, jakies konkretne modele i gdzie moge takie dostac. ta swoja blaszke dostałem od brata a ma ona pewnie juz z 15 lat. natomiast w pobliskich sklepach gdzie mieszkam zdecydowanie przydsiebiorcy przestawili sie na woblery, gumy i obrotówki. dowod? pytajac sie kiedys o smukłe ciezkie wahadłowki boleniowe, odpowiedzieli mi ze teraz to sie produkuje woblery i juz raczej takich rzeczy nie sprowadzaja. prosze o porady i z góry dzieki.
Mocniejsze drgania wywoływane są przez profil a nie grubośc blachy.Wstaw foto,to może coś znajdę w swoim archiwum wahadłówek.:-)
wahadłówki z cienkiej blachy robi nasz rodzimy POLSPING i te przynęty noszą oznaczenie #1
Np ALGA 2 - 24g
ALGA 2 #1 -12g i ta sie świetnie sprawdza wiosną gdy wabik prowadzimy nad płaszczem wybijających się grążeli.
Podobniei jest u nich z prawie każdą wahadłówką ale niestety hurtownie tego nie maja w swojej ofercie a jedynie producen na stronie zamieścil info w ofercie.
czesc. jak w temacie, dosc skuteczna a wg mnie nawet bardzo skuteczna przyneta sa wahadłowki z cienkiej blachy. nieraz przy niskich stanach wody na Odrze, uzywałem swojej różowo-białej wahadłowki z cienkiej blachy. moge smiało powiedziec ze jest jedna z moich skuteczniejszych przynet. moze okazów na nia nie złapałem ale sama ilosc skuszonych ryb jest w pelni zadowalajaca i nie o kolor tu chodzi a wlasnie o grubosc blachy. cienka blacha wywołuje mocniejsze drgania w wodze anizeli ta grubsza co daje bardziej odczuwalny sygnał dla lini bocznej drapiezników. nachodzi pytanie: jakie sprawdzone firmy produkuja takie wahadła, jakies konkretne modele i gdzie moge takie dostac. ta swoja blaszke dostałem od brata a ma ona pewnie juz z 15 lat. natomiast w pobliskich sklepach gdzie mieszkam zdecydowanie przydsiebiorcy przestawili sie na woblery, gumy i obrotówki. dowod? pytajac sie kiedys o smukłe ciezkie wahadłowki boleniowe, odpowiedzieli mi ze teraz to sie produkuje woblery i juz raczej takich rzeczy nie sprowadzaja. prosze o porady i z góry dzieki.
Mocniejsze drgania wywoływane są przez profil a nie grubośc blachy.Wstaw foto,to może coś znajdę w swoim archiwum wahadłówek.:-) szanuje czyjes zdanie, ale mimo to nadal bede ubiegał przy swoim. zapewne profil ma duze znaczenie ale grubosc blachy takze
Kiedyś, chyba dziesiąt lat temu wykonałem "sztancą" kilka wahadeł z poniklowanej obustronnie blaszki o gr. 0.5mm. Blaszki były mocno wykrępowane kulką stalową (takie jak ta nr 33).Blaszki te były asami, szczególnie na jednym z rozlewisk nie wielkiej rzeczki. Szczupaczki tam łowione, padały praktycznie tylko na te wahadełka. Podejrzewałem wtedy że lekka blaszka, prowadzona o wiele wolniej niż standardowy "polsping" dawała "leniuchom", szczupakom więcej czasu na namierzenie i poderwanie się z dna. Poza tym praca "cienkiej" blaszki była bardziej odczuwalna na szczytówce niż praca identycznej, identycznie wykrępowanej lecz z blachy miedzianej o gr. 2,0 mm.A może po prostu, lokalnym zębaczom spodobał się "wściekle" blikujący nikiel.