Reklama
  • Jakub Woś2016-09-24 21:19:55

    Znalazłem wahadłówkę jak w temacie. Wygląda na solidną robotę. Ktoś miał styczność z tą przynętą ewentualnie coś więcej o niej wie?

  • Jakub Woś 2016-09-24 21:21:41

    I druga strona

  • aldente 2016-09-26 12:09:40

    To Abu Svängsta Salar. Wyprodukowana jeszcze w Szwecji. Stara błystka, dobra na drapieżniki zarówno w morzu jak i w wodach słodkich. Po pwnym czasie produkcję przenieśli na Tajwan i zamiast napisu Sweden, pojawił się napis Made in Taiwan. Fabryka Abu w Svängsta ma się dobrze i produkuje nadal pierwszej klasy sprzęt wędkarski na każdą rybę i do każdej metody. Jest drogo..:-))

  • aldente 2016-09-26 12:15:53

  • Reklama
  • aldente 2016-09-26 12:22:21

    Nie wiem, dlaczego zdjęcie zapisuje się do góry nogami. Obracałem je u mnie na pulpicie i w oryginalnym folderze i obojętnie jak bym zdjęcia nie kopiował, to zapisuje się tu do góry nogami. Mimo to postanowiłem je pozostawić.

  • SlawekNikt 2016-09-26 12:40:29

  • SlawekNikt 2016-09-26 12:40:57

    Bardzo proszę kolego aldente.

  • aldente 2016-09-26 14:21:29

    eee...no Kolego...elegancko teraz....:-)) dziękuję

  • Reklama
  • luxxxis 2016-09-26 19:28:39

    To zaje....ta blaszka na moich wodach,podobnie jak Toby z ich stajni,klasyki aż trzeszczy....Gdy został mi ostatni Salan to okazało się że sandacze z j.Sumin walą w nią bez opamiętania,potrafiłem godzinę trenować zaczep na 10m głębokości aby tylko jej nie zerwać.....Raz się nie udało i siemasz witek.....Zamówione w necie następczynie okazały się tylko lichymi podróbkami ,niby podobne,niby też Abu ale jakieś małe żółte rączki pozbawiły je duszy...Wachadełko Toby natomiast dawało mi potoki raz za razem,po zerwaniu i netowym kupnie sytuacja była jak wyżej---lipa,mój "toby" był z miedzi a te nowe z mosiądzu i domieszek,różnica w pracy---kolosalna .

  • aldente 2016-09-26 21:50:48

    Salary oryginalne ze Szwecji można ustrzelić na jebaju ...za około 16 euronów. Mają różną gramaturę.

  • Jakub Woś 2016-09-27 19:40:03

    Dzięki Panowie za informacje.  Znalazłem ją w morzu Jońskim. Kotwica zardzewiała, że rozsypywała się w rękach a blacha po przemyciu pastą do zębow jak nowa. Szukałem w google. Znalazłem kilka sztuk na srzedaż z dopiskiem "vintage" w cenach podobnych jak podał aldente. Trochę mnie to zastanowiło. Chyba pójdzie w ramkę skoro to już unikat :)



Reklama
Reklama