Witam! 1.Chciałbym sie zapytać co koledzy wedkarze polecili by mi na bolenia jakie wahadłówki albo obrotówki? Chodzi mi głównie o rozmiar, kolor. Prosze wstawiajcie foty z przynetami. 2. Które woblerki bedą łowniejsze na klenia i jazia czy takie 4 cm ,czy takie 2cm? Czy może to zależy od łowiska? Dzieki z góry i pozdro
nie da się ci pomóc założysz blachę "na szczupaka" masz szanse złapać bolenia suma i każdego innego drapieżnika... nie ma takiej przynęty dzięki której dokonasz selekcji, no chyba że chcesz łapać dużą rybę- zakładasz dużą przynętę. Na kleniach nie znam się specjalnie, ale chyba takie woblerki 2-4cm będą odpowiednie.Spędzaj więcej czasu nad wodą a nie szukaj "pewniaków" w internecie to będziesz miał sukcesy. Pozdro
Ja łowię głównie na blaszki obrotowe w srebrnym kolorze, sprawdzają się dosyć dobrze. Ten temat był poruszany już wczoraj, jak przejrzysz dokładnie fora to w kategorii porady trochę niżej niż twój post widnieje tytuł boleń, znajdziesz tam wszystko czego szukasz.
Podoba mi się sposób kol.luzaak nie da się i cześć, jedna wędka jeden kołowrotek trzy woblery mały,średni i duży.Na wszystko od klenia po suma - wędkarz doskonały:).Ja mam 6 spinningów dwa chlebaki woblerów i po co to,teraz wiem dlaczego mam problem z wyborem przynęty.Wszystkie publikacje na temat połowu poszczególnych gatunków ryb to makulatura luzaak powinien wcześniej podzielić się z nami swoim odkryciem:).
w mojej wypowiedzi chodziło o tzw "mydlenie oczu" ludziom którzy kupują takie przynęty z dedykacją na dany gatunek ryby. Sam w swoim pudełku mam sporo różnych przynęt , blaszki woblery itd. Trzeba poznac menu danego gatunku ryb, miejsca i sposoby żerowania i wtedy próbować. Powiedzcie mi ile razy złowiliście szczupaka, sandacza czy nawet bolenia łowiąc okonie bądź ryby spokojnego żeru ? właśnie to miałem na myśli pisząc ten post. A ilość wędek i kołowrotków świadczy raczej o własnych zasobach pieniążków, a nie o samym łowieniu. Nie mam nic przeciwko kupowaniu setek przynęt i dziesiątek wędzisk, kołowrotków.
luzzak ma całkowita racje! Kupowanie dedykowanych przynet to nabijanie ludzi w butelke! Producent wykonując przynete sugeruje sie ogołem a nie szczegółami kazdego łowiska.
Polece tuckowi alge 3 bo u mnie na taka bolki trzaskały i co ucieszy sie poleci sprawdzic i co ?- lipa ani pobicia...
heefed i po co Ci te 6 spinningów? czy poprostu chciałes sie pochwalić?
Producenci szukaja sobie takich "frajerów" co kupią kit- no ale dobra... muszą na kimś zarabiać Tak samo ma się to np do konopi dodanie do nazwy jednego słowa "wędkarskie" podnosi cenę o 200%~400% gdzie cena rynkowa kilograma konopi to 6-7zł ,a w sklepie wędkarskim za tyle samo kupimy około 100-250 gram tych ziaren
Zgadzam się z tą dedykacją na jeden gatunek,ale są jakieś zasady przynętą na jazia można złowić okonia czy klenia ale ciężko to zrobić typową przynęta na szczupaka.Pytasz po co mi kije maja różne ciężary wyrzutowe i akcje,rózne średnice żyłek w zależności od gatunków ryb i przynęt na jakie chcę łowić.Chwalić też nie ma się czym może mam trochę sprzętu ale to nie tak że wpadłem do sklepu i kupiłem po prostu z czasem się nazbierało a dziś jak widzę kołowrotki czy kije po 3-4 tyś. to za moje sześć nie poskładał bym jednej kompletnej wędki.Gdy zaczynałem łowić nie kupowało się w sklepie wędkarskim przynęt czy zanęt i do dziś tego nie robię jestem samoukiem i od lat przynęty i zanęty robię sam.Co do mydlenia oczu to przy zakupie sprzętu kieruję się własnym doświadczeniem i nawet sto reklam nie przekona mnie do zakupu czegoś z Jaxona czy Mikado - złe doświadczenia.
Wielkość woblera kleniowo- jaziwego zależy moim zdaniem od pory roku.W okresie od listopada do maja używam tych większych (do 6cm) w pozostałej części roku od 2cm do 4cm.Oczywiście duże znaczenie ma charakter łowiska i aktualnie panujące warunki na łowisku.Jeżeli woda jest podniesiona i trącona wybieram te większe i bardziej agresywnie pracujące.Przy wodzie niskiej i o dużej przejrzystości wolę małe o drobnej i szybkiej akcji.Życzę powodzenia.
Wielkość woblera kleniowo- jaziwego zależy moim zdaniem od pory roku.W okresie od listopada do maja używam tych większych (do 6cm) w pozostałej części roku od 2cm do 4cm.Oczywiście duże znaczenie ma charakter łowiska i aktualnie panujące warunki na łowisku.Jeżeli woda jest podniesiona i trącona wybieram te większe i bardziej agresywnie pracujące.Przy wodzie niskiej i o dużej przejrzystości wolę małe o drobnej i szybkiej akcji.Życzę powodzenia.
A nie lepiej iść na dane łowisko i popatrzeć się na co inni koledzy wędkarze łapią.Podejść porozmawiać i wymienić się doświadczeniami . Ta metoda jest najlepsza. Pozdro.
Witam! 1.Chciałbym sie zapytać co koledzy wedkarze polecili by mi na bolenia jakie wahadłówki albo obrotówki? Chodzi mi głównie o rozmiar, kolor. Prosze wstawiajcie foty z przynetami. 2. Które woblerki bedą łowniejsze na klenia i jazia czy takie 4 cm ,czy takie 2cm? Czy może to zależy od łowiska? Dzieki z góry i pozdro
nie da się ci pomóc założysz blachę "na szczupaka" masz szanse złapać bolenia suma i każdego innego drapieżnika... nie ma takiej przynęty dzięki której dokonasz selekcji, no chyba że chcesz łapać dużą rybę- zakładasz dużą przynętę. Na kleniach nie znam się specjalnie, ale chyba takie woblerki 2-4cm będą odpowiednie.Spędzaj więcej czasu nad wodą a nie szukaj "pewniaków" w internecie to będziesz miał sukcesy. Pozdro
Ja łowię głównie na blaszki obrotowe w srebrnym kolorze, sprawdzają się dosyć dobrze. Ten temat był poruszany już wczoraj, jak przejrzysz dokładnie fora to w kategorii porady trochę niżej niż twój post widnieje tytuł boleń, znajdziesz tam wszystko czego szukasz.
Ja polecam brązową w jasne paski obrotówkę;]
ile osób tyle rad ja łowię na złote różowe i też różnie bywa.Rekordów nie zanotowałem Szkoda
Podoba mi się sposób kol.luzaak nie da się i cześć, jedna wędka jeden kołowrotek trzy woblery mały,średni i duży.Na wszystko od klenia po suma - wędkarz doskonały:).Ja mam 6 spinningów dwa chlebaki woblerów i po co to,teraz wiem dlaczego mam problem z wyborem przynęty.Wszystkie publikacje na temat połowu poszczególnych gatunków ryb to makulatura luzaak powinien wcześniej podzielić się z nami swoim odkryciem:).
w mojej wypowiedzi chodziło o tzw "mydlenie oczu" ludziom którzy kupują takie przynęty z dedykacją na dany gatunek ryby. Sam w swoim pudełku mam sporo różnych przynęt , blaszki woblery itd. Trzeba poznac menu danego gatunku ryb, miejsca i sposoby żerowania i wtedy próbować. Powiedzcie mi ile razy złowiliście szczupaka, sandacza czy nawet bolenia łowiąc okonie bądź ryby spokojnego żeru ? właśnie to miałem na myśli pisząc ten post. A ilość wędek i kołowrotków świadczy raczej o własnych zasobach pieniążków, a nie o samym łowieniu. Nie mam nic przeciwko kupowaniu setek przynęt i dziesiątek wędzisk, kołowrotków.
luzzak ma całkowita racje! Kupowanie dedykowanych przynet to nabijanie ludzi w butelke! Producent wykonując przynete sugeruje sie ogołem a nie szczegółami kazdego łowiska.
Polece tuckowi alge 3 bo u mnie na taka bolki trzaskały i co ucieszy sie poleci sprawdzic i co ?- lipa ani pobicia...
heefed i po co Ci te 6 spinningów? czy poprostu chciałes sie pochwalić?
Producenci szukaja sobie takich "frajerów" co kupią kit- no ale dobra... muszą na kimś zarabiać
Tak samo ma się to np do konopi dodanie do nazwy jednego słowa "wędkarskie" podnosi cenę o 200%~400% gdzie cena rynkowa kilograma konopi to 6-7zł ,a w sklepie wędkarskim za tyle samo kupimy około 100-250 gram tych ziaren
ale za to jakich ziaren- wedkarskich :P
Zgadzam się z tą dedykacją na jeden gatunek,ale są jakieś zasady przynętą na jazia można złowić okonia czy klenia ale ciężko to zrobić typową przynęta na szczupaka.Pytasz po co mi kije maja różne ciężary wyrzutowe i akcje,rózne średnice żyłek w zależności od gatunków ryb i przynęt na jakie chcę łowić.Chwalić też nie ma się czym może mam trochę sprzętu ale to nie tak że wpadłem do sklepu i kupiłem po prostu z czasem się nazbierało a dziś jak widzę kołowrotki czy kije po 3-4 tyś. to za moje sześć nie poskładał bym jednej kompletnej wędki.Gdy zaczynałem łowić nie kupowało się w sklepie wędkarskim przynęt czy zanęt i do dziś tego nie robię jestem samoukiem i od lat przynęty i zanęty robię sam.Co do mydlenia oczu to przy zakupie sprzętu kieruję się własnym doświadczeniem i nawet sto reklam nie przekona mnie do zakupu czegoś z Jaxona czy Mikado - złe doświadczenia.
Dobra wielkie dzieki za rady co do przynet i ""mydlenia oczu"" przez producenta. POZDRO i polamania kija
Wielkość woblera kleniowo- jaziwego zależy moim zdaniem od pory roku.W okresie od listopada do maja używam tych większych (do 6cm) w pozostałej części roku od 2cm do 4cm.Oczywiście duże znaczenie ma charakter łowiska i aktualnie panujące warunki na łowisku.Jeżeli woda jest podniesiona i trącona wybieram te większe i bardziej agresywnie pracujące.Przy wodzie niskiej i o dużej przejrzystości wolę małe o drobnej i szybkiej akcji.Życzę powodzenia.
Wielkość woblera kleniowo- jaziwego zależy moim zdaniem od pory roku.W okresie od listopada do maja używam tych większych (do 6cm) w pozostałej części roku od 2cm do 4cm.Oczywiście duże znaczenie ma charakter łowiska i aktualnie panujące warunki na łowisku.Jeżeli woda jest podniesiona i trącona wybieram te większe i bardziej agresywnie pracujące.Przy wodzie niskiej i o dużej przejrzystości wolę małe o drobnej i szybkiej akcji.Życzę powodzenia.
A nie lepiej iść na dane łowisko i popatrzeć się na co inni koledzy wędkarze łapią.Podejść porozmawiać i wymienić się doświadczeniami . Ta metoda jest najlepsza. Pozdro.