Witam, w tym sezonie postanowiłem zacząć łowić na wahadłówki. Mam 4 wahadłówki: a) Alga nr. 1 złota b) Alga nr. 2 srebrna c) Gnom nr. 2 zloty d) Gnom nr. 2 zloty, lekko starty kolor, bo trochę stara błystka
Mam pytanie, co myslicie o tych i jakie jeszcze dokupic, bo troche mam ich malo. Postanowilem lowic glownie na nie z mala przerwa na Meppsy Lusoxy, ktore sparawdzilem w tamtym sezonie i sa dosc dobre. Myslalem nad Algami i Gnomami w roznych wielkosciach i kolorach. Macie podane jakie juz mam i podajcie, jakies max. 3 nazwy i rozmiary oraz obciazenie jeszcze innych dobrych. Lowisko raczej do 5- 6 m, lowisko specjalne kola HTS. A jak sie wogole je prowadzi? Ruszamy szczytówką w rożne strony, podrywamy, opad jak przy gumach czy jednostajne prowadzenie lub zmiana tempa jak przy obrotówkach?
U mnie gnomy sie nie sprawdzają,algi są ok ale najlepsze są polspingowskie Morsy.Srebrne 1 i 2 to prawdziwe killery na stojące na stokach i wypłyceniach szczupaki.Ja prowadze wachadłówkę trzymając kij wysoko,kręce dosyć wolno i co parę metrów lekko podszarpuje ku górze wtedy w opadzie najczęsciej są brania.
Z innych przynęty dobra jest też podobna do Morsa wachadlówka Płoć też Polspiningu. Mepps Scylops od 00(kapitalna na duże Garbusy)do 2 choć kosztuje ponad 20 zl.
Mam znajomego który swego czasu miał bardzo dobre wyniki na Kalewy.
Na zawodnicze szczupaki max 55 cm świetna jest srebrna alga 0.
Ja najczęściej łowiłem na Gnoma 0 na płytkim zarośniętym łowisku. Cała taktyka tam opierała się na tym aby przynęty nie opuścić do dna bo wtedy wiadomo co się stało, musiałem trzymac kij wysoko i prowadzić między wszelkimi trzcinami i glonami. Czasem prowadziłem jednostajnie, a czasem podszarpywałem szczytówką. Ty też spróbuj wszelkiego rodzaju podszarpywań, musisz spróbowac pare technik prowadzenia i sam wybierzesz, która jest "najlepsza" na twoim łowisku. Połamania ; )
Witam. W moich łowiskach bardzo skuteczną i nieśmiertelną wachadłówką jest Alga 3 łowił na nią mój ojciec od kiedy pamiętam miał takie w pudelku z blachami. Świetnie się sprawdza jesienią w pochmurne dni z prześwitami słońca. Pływam pontonem i rzucam ja w oczka na linii trzcin i zamykam kabłąk kołowrotka i czekam chwilę aż spokojnie kołysząc się opadnie na dno, branie najczęściej mam w momencie opadania lub zaraz po wpadnięciu blachy do wody. Koniecznie dokręć hamulec z wyczuciem abyś zębatego w pierwszych chwilach holu odcholował na głębszą wodę z dala od trzcin. Zauważyłem jeden szczegół kiedy urwie mi się czerwona plastikowa imitacja ogona przyczepiona do kółeczka z kotwiczką mam dużo mnie uderzeń szczupaka, więc jeśli ja urwiesz mniej przygotowane takie ogonki w torbie naprawdę pomagają zwiększyć ilość brań, ja narobiłem ich sobie sam ze starych plastikowych czerwonych okładek na zeszyty.
Na moim mocno zarośniętym i 1,5 do 2 metrów łowisku jest wahadłówka od ""WIREK"" Waga 12-14gram i około 5cm. Mam jedną niklowa drugą kolor miedziany. Są mocno błyszczące.Na miedzianą nigdy nie złapałem nic dużego ,ale mnóstwo maluszków. Pewnie przypadek.Najwięcej uderzeń jest przy opadzie lub zwalnianiu. Jak szybciej prowadzę a jest uderzenie to często zębaty przestrzeli i haczy się za skrzela z dołu lub z góry głowy.
I prawie wszyscy , prawie Polacy robią to samo : zostawiają blistry po blachach nad wodą , w krzakach. To także śmieć , który musi być wzięty do domu a nie pozostać nad wodą w roli wątpliwego ozdobnika.
Potwierdzam i również polecam w/w wahadła. Bardzo dobre są kalewa i żaba. Obydwie blachy są bardziej pękate niż alga lub gnom. Ich wgłębienia poprawiam jeszcze kulką stalową. Po tym zabiegu ich praca jest bardzo regularna. Idą jak po sznurku i pracują jak obrotówka. Proponuję zainteresować się wahadłami trociowymi. Bardzo głęboko krępowane, świetnie kręcą.
Potwierdzam i również polecam w/w wahadła. Bardzo dobre są kalewa i żaba. Obydwie blachy są bardziej pękate niż alga lub gnom. Ich wgłębienia poprawiam jeszcze kulką stalową. Po tym zabiegu ich praca jest bardzo regularna. Idą jak po sznurku i pracują jak obrotówka. Proponuję zainteresować się wahadłami trociowymi. Bardzo głęboko krępowane, świetnie kręcą.
Tak,to prawda że szczupaki,Sumy również interesują się blachami"trociowymi"."Kalewę" znam "żaby" nie mogę sobie przypomniec.Masz może fotkę tej "żaby"starszy kolego? ;-)Pozdrawiam.
Potwierdzam i również polecam w/w wahadła. Bardzo dobre są kalewa i żaba. Obydwie blachy są bardziej pękate niż alga lub gnom. Ich wgłębienia poprawiam jeszcze kulką stalową. Po tym zabiegu ich praca jest bardzo regularna. Idą jak po sznurku i pracują jak obrotówka. Proponuję zainteresować się wahadłami trociowymi. Bardzo głęboko krępowane, świetnie kręcą.
Tak,to prawda że szczupaki,Sumy również interesują się blachami"trociowymi"."Kalewę" znam "żaby" nie mogę sobie przypomniec.Masz może fotkę tej "żaby"starszy kolego? ;-)Pozdrawiam.
Ale panowie muszę przyznac że alga to alga dziś wyjąłem dwa szczupaki na algę dwójkę bardzo dobra przynęta jest dosyć ciężka i wychodzą bardzo dalekie rzuty
U mnie gnomy sie nie sprawdzają,algi są ok ale najlepsze są polspingowskie Morsy.Srebrne 1 i 2 to prawdziwe killery na stojące na stokach i wypłyceniach szczupaki.Ja prowadze wachadłówkę trzymając kij wysoko,kręce dosyć wolno i co parę metrów lekko podszarpuje ku górze wtedy w opadzie najczęsciej są brania.
Z innych przynęty dobra jest też podobna do Morsa wachadlówka Płoć też Polspiningu. Mepps Scylops od 00(kapitalna na duże Garbusy)do 2 choć kosztuje ponad 20 zl.
Mam znajomego który swego czasu miał bardzo dobre wyniki na Kalewy.
Na zawodnicze szczupaki max 55 cm świetna jest srebrna alga 0.
Zgadzam się, opad jest dobry przy wahadłówce. Popróbuj.
Ja stosuję srebrne karlinki które świetnie się sprawdzają w porównaniu do innych a i są tanie. Lubie dość ciężkie i duże które ładnie się błyskają (22 lub 25g) gdy łowie w rzece to często szczupak atakuje od razu po wpadnięciu błyski do wody. Nad jeziorem to samo a i zdarzy się ładny okoń. Prowadzę dość wolno kręcąc jednostajnie młynkiem starając się by przynęta szła jak najbliżej dna ale to tylko moje sposoby.
Witam, w tym sezonie postanowiłem zacząć łowić na wahadłówki. Mam 4 wahadłówki:
a) Alga nr. 1 złota
b) Alga nr. 2 srebrna
c) Gnom nr. 2 zloty
d) Gnom nr. 2 zloty, lekko starty kolor, bo trochę stara błystka
Mam pytanie, co myslicie o tych i jakie jeszcze dokupic, bo troche mam ich malo. Postanowilem lowic glownie na nie z mala przerwa na Meppsy Lusoxy, ktore sparawdzilem w tamtym sezonie i sa dosc dobre. Myslalem nad Algami i Gnomami w roznych wielkosciach i kolorach. Macie podane jakie juz mam i podajcie, jakies max. 3 nazwy i rozmiary oraz obciazenie jeszcze innych dobrych. Lowisko raczej do 5- 6 m, lowisko specjalne kola HTS. A jak sie wogole je prowadzi? Ruszamy szczytówką w rożne strony, podrywamy, opad jak przy gumach czy jednostajne prowadzenie lub zmiana tempa jak przy obrotówkach?
Poszukaj na forum dużo o tym było... a tak swoją drogą to wahadłówki Polspinga to znakomite przynęty na zębate.
szukalem, ale nie zanalazlem niczego ciekawego, mozesz mi doradzic?
U mnie gnomy sie nie sprawdzają,algi są ok ale najlepsze są polspingowskie Morsy.Srebrne 1 i 2 to prawdziwe killery na stojące na stokach i wypłyceniach szczupaki.Ja prowadze wachadłówkę trzymając kij wysoko,kręce dosyć wolno i co parę metrów lekko podszarpuje ku górze wtedy w opadzie najczęsciej są brania.
Z innych przynęty dobra jest też podobna do Morsa wachadlówka Płoć też Polspiningu.
Mepps Scylops od 00(kapitalna na duże Garbusy)do 2 choć kosztuje ponad 20 zl.
Mam znajomego który swego czasu miał bardzo dobre wyniki na Kalewy.
Na zawodnicze szczupaki max 55 cm świetna jest srebrna alga 0.
Ja najczęściej łowiłem na Gnoma 0 na płytkim zarośniętym łowisku. Cała taktyka tam opierała się na tym aby przynęty nie opuścić do dna bo wtedy wiadomo co się stało, musiałem trzymac kij wysoko i prowadzić między wszelkimi trzcinami i glonami. Czasem prowadziłem jednostajnie, a czasem podszarpywałem szczytówką. Ty też spróbuj wszelkiego rodzaju podszarpywań, musisz spróbowac pare technik prowadzenia i sam wybierzesz, która jest "najlepsza" na twoim łowisku.
Połamania ; )
A jaka srebna czy zlota lepsza?
To zależy do łowiska,pogody i gustu sczczupaka w danym łowisku.
Jak jest slonecznie?
Witam.
W moich łowiskach bardzo skuteczną i nieśmiertelną wachadłówką jest Alga 3 łowił na nią mój ojciec od kiedy pamiętam miał takie w pudelku z blachami. Świetnie się sprawdza jesienią w pochmurne dni z prześwitami słońca. Pływam pontonem i rzucam ja w oczka na linii trzcin i zamykam kabłąk kołowrotka i czekam chwilę aż spokojnie kołysząc się opadnie na dno, branie najczęściej mam w momencie opadania lub zaraz po wpadnięciu blachy do wody. Koniecznie dokręć hamulec z wyczuciem abyś zębatego w pierwszych chwilach holu odcholował na głębszą wodę z dala od trzcin. Zauważyłem jeden szczegół kiedy urwie mi się czerwona plastikowa imitacja ogona przyczepiona do kółeczka z kotwiczką mam dużo mnie uderzeń szczupaka, więc jeśli ja urwiesz mniej przygotowane takie ogonki w torbie naprawdę pomagają zwiększyć ilość brań, ja narobiłem ich sobie sam ze starych plastikowych czerwonych okładek na zeszyty.
Pozdrawiam Marcin K.
u mnie w zaleznosci od pory roku i wody najskuteczniejsze są Alga II w wersji lekkiej na wiosenne plytkie zarosniete wody i cięższe na głębsze wody .
u mnie na łowisku to alga 1 lub 2 srebrna polspingu najlepsze
Na moim mocno zarośniętym i 1,5 do 2 metrów łowisku jest wahadłówka od ""WIREK"" Waga 12-14gram i około 5cm. Mam jedną niklowa drugą kolor miedziany. Są mocno błyszczące.Na miedzianą nigdy nie złapałem nic dużego ,ale mnóstwo maluszków. Pewnie przypadek.Najwięcej uderzeń jest przy opadzie lub zwalnianiu. Jak szybciej prowadzę a jest uderzenie to często zębaty przestrzeli i haczy się za skrzela z dołu lub z góry głowy.
U mnie sprawdza się Alga2 srebrna. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że dziś ją STRACIŁEM !!! :( Czy kiedyś wyeliminujemy wszystkie zaczepy?
Tylko polsping, alga i cefal.
I prawie wszyscy , prawie Polacy robią to samo : zostawiają blistry po blachach nad wodą , w krzakach. To także śmieć , który musi być wzięty do domu a nie pozostać nad wodą w roli wątpliwego ozdobnika.
Też się zgadzam z tym że wahadłówki Polspinga to najlepsze z tego rodzaju błystek
na forum masz dużo takich wątków poszukaj pozdrawiam
na forum masz dużo takich wątków poszukaj pozdrawiam
może napisz do osoby pytajacej prywatna wiadomośc gdzie znajdzie te informacje
Potwierdzam i również polecam w/w wahadła. Bardzo dobre są kalewa i żaba. Obydwie blachy są bardziej pękate niż alga lub gnom. Ich wgłębienia poprawiam jeszcze kulką stalową. Po tym zabiegu ich praca jest bardzo regularna. Idą jak po sznurku i pracują jak obrotówka. Proponuję zainteresować się wahadłami trociowymi. Bardzo głęboko krępowane, świetnie kręcą.
Potwierdzam i również polecam w/w wahadła. Bardzo dobre są kalewa i żaba. Obydwie blachy są bardziej pękate niż alga lub gnom. Ich wgłębienia poprawiam jeszcze kulką stalową. Po tym zabiegu ich praca jest bardzo regularna. Idą jak po sznurku i pracują jak obrotówka. Proponuję zainteresować się wahadłami trociowymi. Bardzo głęboko krępowane, świetnie kręcą.
Tak,to prawda że szczupaki,Sumy również interesują się blachami"trociowymi"."Kalewę" znam "żaby" nie mogę sobie przypomniec.Masz może fotkę tej "żaby"starszy kolego? ;-)Pozdrawiam.
Potwierdzam i również polecam w/w wahadła. Bardzo dobre są kalewa i żaba. Obydwie blachy są bardziej pękate niż alga lub gnom. Ich wgłębienia poprawiam jeszcze kulką stalową. Po tym zabiegu ich praca jest bardzo regularna. Idą jak po sznurku i pracują jak obrotówka. Proponuję zainteresować się wahadłami trociowymi. Bardzo głęboko krępowane, świetnie kręcą.
Tak,to prawda że szczupaki,Sumy również interesują się blachami"trociowymi"."Kalewę" znam "żaby" nie mogę sobie przypomniec.Masz może fotkę tej "żaby"starszy kolego? ;-)Pozdrawiam.
http://forum.wedkuje.pl/post/najskuteczniejsza-wahadlowka/346847/0
#362168
Polspining to bardzo pożądna firma mój pierwszy szczupak, alga jedyneczka 9 gram szczupły miał około 30 cm
Ale panowie muszę przyznac że alga to alga dziś wyjąłem dwa szczupaki na algę dwójkę bardzo dobra przynęta jest dosyć ciężka i wychodzą bardzo dalekie rzuty
Zaleta to cena i jak się urwie to tak nie szkoda . Można też daleko rzucać .
Ja ostatnio widziałem kolorowe Algi i chyba sobie kupię i przetestuję.
U mnie gnomy sie nie sprawdzają,algi są ok ale najlepsze są polspingowskie Morsy.Srebrne 1 i 2 to prawdziwe killery na stojące na stokach i wypłyceniach szczupaki.Ja prowadze wachadłówkę trzymając kij wysoko,kręce dosyć wolno i co parę metrów lekko podszarpuje ku górze wtedy w opadzie najczęsciej są brania.
Z innych przynęty dobra jest też podobna do Morsa wachadlówka Płoć też Polspiningu.
Mepps Scylops od 00(kapitalna na duże Garbusy)do 2 choć kosztuje ponad 20 zl.
Mam znajomego który swego czasu miał bardzo dobre wyniki na Kalewy.
Na zawodnicze szczupaki max 55 cm świetna jest srebrna alga 0.
Zgadzam się, opad jest dobry przy wahadłówce. Popróbuj.
Ja stosuję srebrne karlinki które świetnie się sprawdzają w porównaniu do innych a i są tanie. Lubie dość ciężkie i duże które ładnie się błyskają (22 lub 25g) gdy łowie w rzece to często szczupak atakuje od razu po wpadnięciu błyski do wody. Nad jeziorem to samo a i zdarzy się ładny okoń. Prowadzę dość wolno kręcąc jednostajnie młynkiem starając się by przynęta szła jak najbliżej dna ale to tylko moje sposoby.