Witam ja mam ochotę tam pojechać tylko nie wiem jakie ceny za dobę bo jedni mówią ze 10 zł drudzy że 25 i że ryby złapane jak chcemy zabieramy ale jak się nie pojedzie to człowiek nigdy się nie dowie
Byłem dzisaj przejazdem, był 1 wędkarz, zatrzymalem sie zapytać ale jakiś rozmowny nie był... Coś pod nosem powiedzial ze 10 zl od wedki, ryby sie zabiera jak sie chce a opłaty zbiera jakas pani chodzi po okolicach stawu.
ładnych parę lat temu tam łowiłem, było sporo rybki ,karpie po 15kg , ale to były czasy kiedy pracownicy wynajęli staw i go zarybiali,był karp, ładny szczupak ,sandacz i karasie/bąki/do 1,2kg po 1995 r. było coraz gorzej nikt nie zarybiał ,kosowników mnogo i efekt taki że rybki było coraz mniej,ostatnio z sentymentu byłem z pięć lat temu ,opłata 10 złoty za jedną wędkę od świtu do zmierzchu , kiedyś było od 6.00 do 20.00 i ostro pilnowali. Staw nazywa się" świtezianka" w latach 90 sporo było zgłaszanych rybek do WW. Ja pięć lat temu nawet miałem ładne branie ,po krótkiej walce wygrała rybka, jak tam będziesz to opisz ca w wodzie piszczy, a opłaty nad woda zbiera księgowa z kasą fiskalną, nie trzeba nigdzie chodzić sama do Ciebie przyjdzie.
witam. co do tego zbiornika to małe karasie. Czasami mozna trafic ładnego okonia. Ze 2 tygodnie temu gosc złowił sandacza takiego z 55cm. Ja osobiscie to karasie i pare linków. Wiosna gosc wyjoł sumika 7,5kg. teraz dawno tam nie łowiłem ale wiosna bywałem czesto. A co do opłat to tak za 2-3 wedki rozłozone to pani Ania kasuje 15zł max 20zł
Witam, szukam kogoś kto łowił kiedyś na prywatnym stawie koło Waliszewa ?
Jakie zasady tam obowiązują ? Jakie ceny ?
Witam ja mam ochotę tam pojechać tylko nie wiem jakie ceny za dobę bo jedni mówią ze 10 zł drudzy że 25 i że ryby złapane jak chcemy zabieramy ale jak się nie pojedzie to człowiek nigdy się nie dowie
Byłem dzisaj przejazdem, był 1 wędkarz, zatrzymalem sie zapytać ale jakiś rozmowny nie był... Coś pod nosem powiedzial ze 10 zl od wedki, ryby sie zabiera jak sie chce a opłaty zbiera jakas pani chodzi po okolicach stawu.
ładnych parę lat temu tam łowiłem, było sporo rybki ,karpie po 15kg , ale to były czasy kiedy pracownicy wynajęli staw i go zarybiali,był karp, ładny szczupak ,sandacz i karasie/bąki/do 1,2kg
po 1995 r. było coraz gorzej nikt nie zarybiał ,kosowników mnogo i efekt taki że rybki było coraz mniej,ostatnio z sentymentu byłem z pięć lat temu ,opłata 10 złoty za jedną wędkę od świtu do zmierzchu , kiedyś było od 6.00 do 20.00 i ostro pilnowali.
Staw nazywa się" świtezianka" w latach 90 sporo było zgłaszanych rybek do WW.
Ja pięć lat temu nawet miałem ładne branie ,po krótkiej walce wygrała rybka, jak tam będziesz to opisz ca w wodzie piszczy, a opłaty nad woda zbiera księgowa z kasą fiskalną, nie trzeba nigdzie chodzić sama do Ciebie przyjdzie.
No 10zł to nie dużo a warto się przejechać
witam. co do tego zbiornika to małe karasie. Czasami mozna trafic ładnego okonia. Ze 2 tygodnie temu gosc złowił sandacza takiego z 55cm. Ja osobiscie to karasie i pare linków. Wiosna gosc wyjoł sumika 7,5kg. teraz dawno tam nie łowiłem ale wiosna bywałem czesto. A co do opłat to tak za 2-3 wedki rozłozone to pani Ania kasuje 15zł max 20zł
Mozna widzieć gdzie znajduję sie to łowisko?
Jadac od miejscowosci bielawy w kierunku głowna
Miałem jechać tam w niedziele, ale jak piszecie że tam na karaski jechać to mam je u siebie na Bzurze do bólu :D
Uderzę w takim razie na staw w Jackowicach, 2 tyg temu karpia 40 cm i okonia 30 złapałem to już lepiej.