Jeżeli Warta zarybiana jest nielegalnie karpiem , przez entuzjastów tej ryby albo mnogość hodowli w zlewni rzeki , związana jest z ucieczkami tych ryb ze stawów - to można spotkać karpie . W innym wypadku nie ma co liczyć na spotkanie z karpiem , ponieważ obecność tej ryby w Polsce - to do początku do końca , wynik działań człowieka . Ludzie wpuszczają te ryby do wód lub hodują je w stawach , by na nie polować , jeść , sprzedawać .... To jest gatunek w 100% obcy dla rodzimego ekosystemu a do tego bardzo szkodliwy . Niestety również bardzo modny .... Liczę na to ,że kiedyś zniknie całkowicie ,ale chyba tego nie doczekam.
Znajomi łowią Karpie jako przyłowy...Padły takie powyżej 10kg nawet jak łowili...leszcze.I walka trwała koło godziny jak nie lepiej.Ja takowych nie miałem ,ale trafiłem takie 2kg i największy na ślimaka strzelił około 4kg.Pozdrawiam
Karpie w okolicy Poznania są na odcinku od mostu autostradowego do ul Hetmańskiej.Są o to uciekinierzy ze stawów Dębina.Uwierzcie mi ze dwa lata temu ze stawow uciekły największe sztuki.Upodobały sobie w szczególności stary port dla barek własnie przy Hetmańskiej.
witam kolegów
jak wygląda z karpiami w warcie??(nie koniecznie w okolicy poznania)
każda informacja będzie pomocna
z góry dziekuje
pozdrawiam
Jeżeli Warta zarybiana jest nielegalnie karpiem , przez entuzjastów tej ryby albo mnogość hodowli w zlewni rzeki , związana jest z ucieczkami tych ryb ze stawów - to można spotkać karpie . W innym wypadku nie ma co liczyć na spotkanie z karpiem , ponieważ obecność tej ryby w Polsce - to do początku do końca , wynik działań człowieka . Ludzie wpuszczają te ryby do wód lub hodują je w stawach , by na nie polować , jeść , sprzedawać .... To jest gatunek w 100% obcy dla rodzimego ekosystemu a do tego bardzo szkodliwy . Niestety również bardzo modny .... Liczę na to ,że kiedyś zniknie całkowicie ,ale chyba tego nie doczekam.
w Warcie te azjatyckie twory moga być wlasnie jako uciekinierzy z stawów hodowlanych lub z Prosny która jest zarybiana tym wynalazkiem .
wiem że dużo pouciekało ze stawów hodowlanych podczas powodzi i jestem ciekaw czy są one widziane lub łapane na warcie
W zeszłym roku ojca znajomy wyciągnął jakiegoś karpia z Warty w Poznaniu w okolicach mostu autostradowego, o innych nie słyszałem.
Znajomi łowią Karpie jako przyłowy...Padły takie powyżej 10kg nawet jak łowili...leszcze.I walka trwała koło godziny jak nie lepiej.Ja takowych nie miałem ,ale trafiłem takie 2kg i największy na ślimaka strzelił około 4kg.Pozdrawiam
Karpie w okolicy Poznania są na odcinku od mostu autostradowego do ul Hetmańskiej.Są o to uciekinierzy ze stawów Dębina.Uwierzcie mi ze dwa lata temu ze stawow uciekły największe sztuki.Upodobały sobie w szczególności stary port dla barek własnie przy Hetmańskiej.