Zauważyłem że w moim kole są zwolennicy i przeciwnicy połowu ryb na Warcie a ja należę do tych pierwszych więc postanowiłem poruszyć ten temat. Wasza wiedza przeciwników z tego co zauważyłem ogranicza się do występów w zawodach do tego osiągając mierne wyniki dlatego krytykujecie wiecznie Wartę czyli rzekę. Słyszę głosy typu:kto wymyśla tę Wartę,Warta to nieporozumienie i w końcu że NA WARCIE NIE MA RYB!. Poznajcie Warte tak jak ja!!!!! Setki godzin w karierze wędkarskiej na Warcince w słońcu i w deszczu w upały i w zimnie w dzień i w nocy (ach te nocki przy ognisku w świetle księżyca lub z zimna modląc się o poranne słońce by się ogrzać) z feederami na leszcza i inne z gruntówkami na nockach na suma ze spiningiem na drapieżnika. Co wy możecie powiedzieć?! Przeżyjcie na Warcie to co ja a potem krytykujcie ale boję się że i tak nie zrozumiecie. Uwierzcie że ja połowiłem. Leszcze że wy na jeziorach takich nie łowiliście,były sum (wymiarowe!!!)że miałem już ich dość w tym jeden na spining a i na drapieżnika nie narzekam i przede wszystkim niezapomniane przeżycia ale co wy możecie powiedzieć???? Co na Warcie przeżyliście??? Znam ludzi jak Angler73 co przeżyliśmy razem to! Teraz specjalizuje się w spiningu,ja w wędkarstwie gruntowym a koledzy z koła w spławiku. JESTEM INICJATOREM ZAWODÓW NA WARCIE I BĘDĘ O NIE WALCZYŁ!!!
Widze że SuperDario wywołał mnie do tablicy;)Faktycznie popieram i potwierdzam to co napisał,Warta to kapryśna rzeka uczy pokory i potrafi całkowicie zniechęcić wedkarza do siebie,ale potrafi wynagrodzić upór i wytrwałość niejednokrotnie sie o tym przekonałem.Wędkarz chcący łowić na Warcie w przeciwieństwie do łowienia na jeziorze musi sie wiele nauczyć i nie mówie tu o wiązaniu zestawu lecz o nauce czytania rzeki.Ja w przeciwieństwie do SuperDaria nie namawiam do łowienia innych na rzece bo lubie jak jest mała presja wędkarska i dzięki temu pływa w niej nie jeden rekord Polski ;)
Nie jestem sam:D Ja nie rozumiem jak można mówić że na Warcie nie ma ryb!! choć jak byłym z osobami które się upierały że nie biorą i zobaczyłem jak łapią to... nic dziwnego:D W tym roku nalapałem już naprawde sporo w tym płocie po 30 -35cm, Gdzię takie są bo na Trzaskowie gdzie teraz są zawody raczej nie, choć zdarzają się ponoć ale myśle że to jazie i ludzie mylą:D Tak więc dołącze do grona walczących o Warte i to nie tylko gruntową. Tyczka wcale nie jest bezkonkurencyna! Łapałem na bolonke nałapałem więcej niż tyczkarze, zresztą sam niejednokrotnie sie przekonałem, że na tyczke nie połowiłem:d Na Warcie ostatnio nałapałem 7kg w 4 godz łapiąc 3 metry od brzegu na spławik na głębokości 1 metr:D
Pozdrawiam
Tak jest wiara! Są w Warcie piękne ryby ale trzeba nauczyć się na niej łowi a na pewno wynagrodzi trud. Potwierdzam też twoje słowa kolego Marcinolczak jeśli chodzi o płocie które teraz piękne biorą. 25-36cm takie wchodzą niczym jak w Skorzęcinie na 104 jaz,kleń też wejdzie ale leszcz ten duży jeszcze nie żeruje. A na Trzaskowie to jaziki są a nie płotki i ten kto łowi patrząc ile a nie co nie zauważy różnicy. Czekam jeszcze na głosy zwolenników Warty ale co powiedzą przeciwnicy?
Witam ;) Ja również należę do zwolenników Warty. Jest to piękna rzeka, która kryje w sobie wiele tajemnic. Tak jak kolega angler-73 napisał, że trzeba "czytać rzekę", ale żeby posiadać tę umijętność to trzeba nad nią przebywać. A jak ktoś nad nią nie przebywa to najłatwiej mi napisać, że " na warcie nie ma ryb" Warta ma ten urok w sobie, nigdy nie wiadomo czy weźnie nam jazgier czy też potężny sum, jest to rzeka zagadka. Trzeba wiele czasu jej poświęcić, aby uzyskiwać dobre wyniki, lecz czy nie bardziej to cieszy kiedy własnym uporem i determinacją uzyskujemy sukces??
Pozdrawiam ;)
Leszcze się ruszają ale na spokojnych miejscach pozbawionych nurtu (padły 2 po około 2 kg każdy), problem w tym, że ja nie lubie tak łapac:D musze w nurcie po to jade na Warte:P Dobre jest to, ze dużo nie zostało i rekordowe leszcze będą moim celem:D
Warta to ciekawe łowisko,lecz nie zawsze da się z niej wyciągnąć rybę, co potwierdziły zawody naszego koła na Warcie w Obornikach gdzie złowiono łącznie 7 ryb (spining).Jest rzeką kapryśną i uczy pokory jak pisał kol.angler-73,również nie będę nikogo namawiał do łowienia na niej.Pozdrowienia i sukcesów w sezonie 2009.
Witam. Koledzy a gdzie jeździcie na Wartę w jej odcinku od Cz-wy aż do Jeziorska? Ja narazie trzymałem się okolic Działoszyna, Sieradza ale chciałbym to zmienić i pojeździć trochę dalej. Mam wielki sentyment i szacunek do tej rzeki, w jej wodach tata uczył mnie wędkowania. Czy zna ktoś takie miejscowości jak Tyczyn, Konopnica, Strobin, Pstrokonie, Ligota, Charłupia, Biskupice? Podzielmy się trochę wiedzą. Może kiedyś umówimy się na nocny wypad i opowieści przy wędkach i browarku? Pozdrawiam
Witam polecam mirów od mostu w dół rzeczki do Skrzydlowa fajna woda tylko troszke trudna jak trafisz na dzionek to i fajnie połapiesz niektóre tam miejsca godne polecenia pozdrawiam i zycze powodzenia.
Bardzo lubię Wartę . To piękna ale i trudna woda . Ostatnio jeżdżę za tamę na Jeziorsku i nie powiem wyniki nieraz są . Od kilku ładnych lat poławiam w okolicach Sieradza , na przedwiośniu oraz wiosną biorą piękne jazie , płocie oraz klenie . Zdarzały mi się leszcze , ale te już zdecydowanie rzadziej . Od paru sezonów w Sieradzu i okolicach poławiam świnki które do Warty wróciły po jak słyszałem długiej nieobecności . Ze świnkami jest tylko jeden kłopot biorą przed 15 maja :). Cóż uparły się żeby nie trafic do siatki i jak na razie udaje im się to . Latem gdy jest ,, niżówka "" o rybę zdecydowanie trudniej , lecz gdy woda jest podniesiona na wyniki można liczyc .Na spining wyjąłem też kilka szczupłych . Słyszałem od miejscowych że w okolicach Sieradza pływa niejeden boleń , oraz niejedna brzana na rekord Polski . Cóż na bolenia się nie nastawiam , bo nie potrafię ich łowic ,a brzany jak na razie unikają moich zestawów :) .Co do umówienia się na nockę jestem za , ale to już chyba w przyszłym sezonie jak będzie cieplej , bo teraz to sobie nie wyobrażam . Pozdrawiam .
Witam kolegów wędkarzy:) SuperDario w 100 procentach się z tobą zgadzam warta to piękna i łowna rzeka. I czasami można naprawdę się zdziwić jak bardzo potrafi nas wędkarzy wynagrodzić pięknymi rybami za godziny poświęcone nad woda. A jeżeli jakiś przeciwnik warty chce jechać raz żeby się przekonać czy faktycznie są ryby niech lepiej nie jedzie bo raz to za mało.Na to żeby nauczyć się łowić na rzece trzeba lat to nie jest łowisko dla leniwych:D Również nie będę zachęcał przeciwników do łowienia na warcie. Pozdrawiam:D
kol.ja należę do grupy jakiej nie wymieniono.Należę do super zwolenników rz.Warty.Jest Ona rzeką bardzo rybną,lecz aby mieć wyniki trzeba umiejętności i dużo cierpliwości.Ja łowię w ok.Poznania.Nie ma chyba wędkarza który by tak często wędkował,posiadam b.duże doświadczenie -mimo to wiele razy wracam o kiju.Ostatnio po trzech dniach zasiadki wyjąłem leszcza 55cm.To nie sukces ,bo bywało lepiej ,tak wygląda rzeczywistość.Niedowiarkom powiadam że łowienie na Warcie dopiero się zacznie z nadejściem zimy.Pozdrawia jednakowo zwolenników jak i przeciwników. piotr0206.
Jas ma racje.Warta to piekna rzeka i naprawde-uczy pokory.Ja jestem z obornik wlkp i po kilkunastu latach przerwy znow zajelem sie wedkowaniem i to wlasnie na WARCIE, i powiem szczerze ze to byla niezla lekcja tego sportu choc z poczatku bez sukcesow,ale pozniej joz bylo coraz lepiej.Pozdrawiam.
Tak jak w tym roku bił boleń to dawno nie widziałem... pokochałem tę naszą rzekę od nowa. Nie lubię łowić za tamą bo dla mnie za duży ścisk. A jazia... o którym mowa, klenia... i to pewnie ładnego, kochaną świnkę którą znam z dzieciństwa, łopatę leszcza i inne rarytasy można złapać nie tylko tam. W tym roku okoń uderzył mi na zwijanego czerwonego robaka co wyzwoliło we mnie chęć "tłisterkowania", może zaskoczę Wartę jeszcze inaczej. Pozdro
Witam serdecznie, Jestem mieszkańcem Koziegłow mieszkam juz ponad 17 lat ,na odcinku Koziegłowy czerwonak na warcie łowie już przeszło 5 lat i na prawde trzeba jeszcze wielu lat do doskonałości łowienie na rzeczy jest na prawde trudne , i może nas zaskoczyc , najlepiej obserwowac nasza wspaniała warte i cały czas ja macac i dopieszczac , Ja akurat łowie metoda spinningowa i moje rezultaty połowu rub sa że tak powiem Zajebiste, , a dlaczego bo wiem gdzie mam iśc gdzie rzucac , wiem w jakich okolicach sa podwodne doły, rowy, czy też chakery, wiem tez gdzie jest jakie dno, a wędkarz który pojdzie pierwszy raz nad warte pozrywa i zdenerwuje sie i pojdzie wcholere , ja pracowałem lata żeby wiedziec gdzie moge połowic , pozdrawiam wszystkich zwolenników połowów ryb nad warta :)
Warta to świetne i dość trudne łowisko , ja spinninguję (i nie tylko) na tej rzece od ładnych kilku lat . można tu dostać duże leszcze , plocie , jazie i klenie na spławik jak i z gruntu . w sezonie 2010 bylo zatrzęsienie szczupaków , bolenia trudniej złowić ale przy dobrej miejscówce i odrobinie szczęścia też rapa złapie za blache. sumy nocą łowię w samym centrum Poznania . napisałem że jest to dość trudne lowisko z powodu dużej ilości zaczepów , na których można stracić przynętę . ale to dla mnie nie jest problem ponieważ w miejscach mniej znanych stosuję wachadłówki wykonane samodzielnie i są one bardzo łowne . Warta to naprawdę extra rzeka i wszystkim ją polecam.
Pavulon666 Zgadzam się z Tobą całkowicie. Od kiedy miałem 14lat większość wakacji spędzałem nad Wartą (okolice Konina). Rano 3 powstań do 10.00-11.00 się łowiło. Później czas na sen i po obiadku koło 16 spowrotem nad rzekę. I tak "w koło macieju" :-) Ale jest ważna zasada(której pewnie Ci którzy się wypowiadają, że w Warcie nie ma ryb nie stosują) bez nęcenia nie ma łowienia. Jakie to zdziwienie padało z oczu innych kiedy wyciągało się Leszcze i Jazie "do łokcia". A kolega po kiju nie miał nawet brania. Najpierw trzeba jechać, poszukać dobrej miejscówki a potem przynajmniej tydzień nęcenia. I nie musiała to być zaneta z najwyższej półki sklepowej. Wystarczyły parzone płatki owsiane z ziemniakami i bułką tartą:) Pozdrawiam
Witam kolege widze ze opisujesz warte Chcialem sie dowiedziec jakie tam rybki wystepuja na niej i kiedy warto sie tam wybrac i czy sa jakies miejsca od strony Działoszyna bo od tej strony bym jechal Pozdrawiam
koledzy pomuzcie gdzie najlepiej podjechac do warty czy wogule da sie podjechac autem od strony lipia bym jechal na dzialoszyn i jakie rybki tam wystepuja i jaka zanete kupic Pozdrawiam
łowię na warcie od przeszło 20lat,zgadzam się z opiniami że to trudne i wymagające łowisko ryby są ale bardzo sprytne i trzeba trochę popracować żeby je przechytrzyc.Ostatnio jakos coraz mniej brzan się spotyka,4 lata temu złowiłem leszcza 3,5kg także warta potrafi zaskoczyć
łowię między Konopnicą a Burzeninem,w ostatnich latach kurczę coraz niższy stan wody w sezonie letnim,czasem trzeba się nachodzic żeby fajne miejsce znaleść,dużo fajnych odcinków z kamieniami i żwirkiem na dnie zasypało piachem chyba bezpowrotnie,ale zawsze cos się znajdzie
WITAM! Dziś byłem na warcie w okolicach sierakowa. przygotowałem się na wszystko. łowiłem z synem na 4 kije bolonka, grunt i dwa spławiki. od 12 do 19:00 wynik zero! w zeszłym roku w tym miejscu szaleństwo płotek sumików i okoni. a dziś:(...... czy ktoś łowił już w tym roku na warcie? jakie wyniki?
Ja łowię na spining cały rok i nie narzekam,owszem bywają zmienne dni na tej rzece ale ostatnio mile mnie zaskoczyła pięknym sandałem 89 cm i 7,5kg a kolego sumem 13kg i 124cm:)jeśli chodzi o spining to sezon dopiero się zaczyna:)Z tego co mi wiadomo leszcze nadal biorą na wysokości Wartosławia:) pozdrawiam:)
Witam potwierdzam ze w Warcie sa ryby i to wszelakie mnie osobiscie udało sie w zeszłym roku zlapac linach a w tym jazia a krapi,plotek i leszczy jest duzo wiadomo ze nie zawsze sie nalapie tyle ile by sie chcialo ale o kiju z łowienia na Warcie nie wracam!!!Jako ciekawostke dodam ze sasiad w tym roku zlapal suma ponad 30kg!!!Łowie w okolicach Poznania.pozdro.
Witam!!! Chciałbym i ja zabrać głos w sprawie ryb w Warcie . Łowie na odcinku Toporów - Drobnice i twierdzę że ryby nie ma . Na okręg Sieradzki mam pozwolenie od czterech lat , przez pierwsze dwa lata miałem niezłe wyniki ubiegły rok nic , w tym roku dwa klenie , jaź i płotka mówię o wymiarowych rybach i koledzy twierdzą że jestem szczęściarzem bo oni nic . Na ten temat mam swoje przemyślenia 1. żadnej kontroli - pisałem o tym do swojego koła jak mi odpowiedział prezes to nie jego sprawa od tego są specjalne służby 2. kłusownicy - wiem kto ma opłaty a kto ich nie posiada na zwróconą uwagę usłyszałem że nie jestem stąd i mam uważać żeby przez przypadek nie spaliła mi się chałupa 3. po zmierzchu proponuje przejść się nad Wartą ile chodzi agregatów prądotwórczych - w ten sposób giną wszystkie ryby tz. duże i cały narybek . I tu stawiam zasadnicze pytanie jak ma być ryba skoro się tak dzieje , nie mówiąc o śmieciach ale to już inna kwestia . Pozdrawiam wszystkich wędkarzy . beno
Ostra lipa widzę u Ciebie Beno:(u nas straż rybacka z sierakowa goni czasem kłusoli ale szarpakowcy zaczęli na dobre sezon!sk.... że też nie można strzelać do takich baranów...
Witam!!! Chciałbym i ja zabrać głos w sprawie ryb w Warcie . Łowie na odcinku Toporów - Drobnice i twierdzę że ryby nie ma . Na okręg Sieradzki mam pozwolenie od czterech lat , przez pierwsze dwa lata miałem niezłe wyniki ubiegły rok nic , w tym roku dwa klenie , jaź i płotka mówię o wymiarowych rybach i koledzy twierdzą że jestem szczęściarzem bo oni nic . Na ten temat mam swoje przemyślenia 1. żadnej kontroli - pisałem o tym do swojego koła jak mi odpowiedział prezes to nie jego sprawa od tego są specjalne służby 2. kłusownicy - wiem kto ma opłaty a kto ich nie posiada na zwróconą uwagę usłyszałem że nie jestem stąd i mam uważać żeby przez przypadek nie spaliła mi się chałupa 3. po zmierzchu proponuje przejść się nad Wartą ile chodzi agregatów prądotwórczych - w ten sposób giną wszystkie ryby tz. duże i cały narybek . I tu stawiam zasadnicze pytanie jak ma być ryba skoro się tak dzieje , nie mówiąc o śmieciach ale to już inna kwestia . Pozdrawiam wszystkich wędkarzy . beno
Potwierdzam Warta to juz nie ta rzeka.strasznie przekłusowana jak nie sieci to prądem nawet w biały dzien!
Zwracamy się z prośbą o przesłanie zdjęć ze swoimi największymi trofeami z połowów na Warcie na adres info@dorzeczni.pl. Chcielibyśmy zilustrować nimi artykuł o wędkowaniu na Warcie na naszym blogu www.dorzeczni.pl
możecie mi ktoś powiedzieć gdzie warto łowić ryby na warcie od tamy na jeziorsku w dół rzeki czy od jeziorska w góre rzeki????????? jakie kto ma zdanie na ten temat???
Ja byłem na Warcie rybkach na oczku nie daleko Toporowa to był chyba grudzień.... To pełno uklejek i małych płoci 5 do 15cm... i jeden Jaź się trafił 25cm. Lecz widziałem , że koledzy łapali płoteczki 20-35cm... Wina moich marnych wyników była taka , że zapomniałem najważniejszej przynęty nie zdradzę jakiej :) Więc myślę , że coś w naszej Warcie pływa :)
możecie mi ktoś powiedzieć gdzie warto łowić ryby na warcie od tamy na jeziorsku w dół rzeki czy od jeziorska w góre rzeki????????? jakie kto ma zdanie na ten temat??? 400-500 m za tamą sporo małych okonków kumpel trochę płotek natargał ale bez rewelacji, chodziły dwa szczupłe ale trzeba zwrócić uwagę że kilka kilometrów dalej są progi więc ryba się zatrzymuje. jeśli chodzi o dopływ do zbiornika jeziorsko to mnie się udało 19 listopada takiego pistoleta chwycić (wysłałem go do wody po ojca ale tatuś nie chciał się zawiesić)
jesli chodzi o wartę to w miejscowości warta są super miejscówki do łowienia i do relaksu. jedynie trzeba zwrócić uwagę aby nie zjeżdżać z mostu na prawa stronę (jadąc od łodzi) bo jest tam rezerwat. (łowić wolno)
Zauważyłem że w moim kole są zwolennicy i przeciwnicy połowu ryb na Warcie a ja należę do tych pierwszych więc postanowiłem poruszyć ten temat. Wasza wiedza przeciwników z tego co zauważyłem ogranicza się do występów w zawodach do tego osiągając mierne wyniki dlatego krytykujecie wiecznie Wartę czyli rzekę. Słyszę głosy typu:kto wymyśla tę Wartę,Warta to nieporozumienie i w końcu że NA WARCIE NIE MA RYB!. Poznajcie Warte tak jak ja!!!!! Setki godzin w karierze wędkarskiej na Warcince w słońcu i w deszczu w upały i w zimnie w dzień i w nocy (ach te nocki przy ognisku w świetle księżyca lub z zimna modląc się o poranne słońce by się ogrzać) z feederami na leszcza i inne z gruntówkami na nockach na suma ze spiningiem na drapieżnika. Co wy możecie powiedzieć?! Przeżyjcie na Warcie to co ja a potem krytykujcie ale boję się że i tak nie zrozumiecie. Uwierzcie że ja połowiłem. Leszcze że wy na jeziorach takich nie łowiliście,były sum (wymiarowe!!!)że miałem już ich dość w tym jeden na spining a i na drapieżnika nie narzekam i przede wszystkim niezapomniane przeżycia ale co wy możecie powiedzieć???? Co na Warcie przeżyliście??? Znam ludzi jak Angler73 co przeżyliśmy razem to! Teraz specjalizuje się w spiningu,ja w wędkarstwie gruntowym a koledzy z koła w spławiku. JESTEM INICJATOREM ZAWODÓW NA WARCIE I BĘDĘ O NIE WALCZYŁ!!!
Zgadzam się z tobą u nas na warcie w okolicach Częstochowy może nie ma tak dużych ryb ale też można połowić pozdrawiam.
jak najbardziej popieram Ciebie kolego
Widze że SuperDario wywołał mnie do tablicy;)Faktycznie popieram i potwierdzam to co napisał,Warta to kapryśna rzeka uczy pokory i potrafi całkowicie zniechęcić wedkarza do siebie,ale potrafi wynagrodzić upór i wytrwałość niejednokrotnie sie o tym przekonałem.Wędkarz chcący łowić na Warcie w przeciwieństwie do łowienia na jeziorze musi sie wiele nauczyć i nie mówie tu o wiązaniu zestawu lecz o nauce czytania rzeki.Ja w przeciwieństwie do SuperDaria nie namawiam do łowienia innych na rzece bo lubie jak jest mała presja wędkarska i dzięki temu pływa w niej nie jeden rekord Polski ;)
Nie jestem sam:D Ja nie rozumiem jak można mówić że na Warcie nie ma ryb!! choć jak byłym z osobami które się upierały że nie biorą i zobaczyłem jak łapią to... nic dziwnego:D W tym roku nalapałem już naprawde sporo w tym płocie po 30 -35cm, Gdzię takie są bo na Trzaskowie gdzie teraz są zawody raczej nie, choć zdarzają się ponoć ale myśle że to jazie i ludzie mylą:D Tak więc dołącze do grona walczących o Warte i to nie tylko gruntową. Tyczka wcale nie jest bezkonkurencyna! Łapałem na bolonke nałapałem więcej niż tyczkarze, zresztą sam niejednokrotnie sie przekonałem, że na tyczke nie połowiłem:d Na Warcie ostatnio nałapałem 7kg w 4 godz łapiąc 3 metry od brzegu na spławik na głębokości 1 metr:D Pozdrawiam
Tak jest wiara! Są w Warcie piękne ryby ale trzeba nauczyć się na niej łowi a na pewno wynagrodzi trud. Potwierdzam też twoje słowa kolego Marcinolczak jeśli chodzi o płocie które teraz piękne biorą. 25-36cm takie wchodzą niczym jak w Skorzęcinie na 104 jaz,kleń też wejdzie ale leszcz ten duży jeszcze nie żeruje. A na Trzaskowie to jaziki są a nie płotki i ten kto łowi patrząc ile a nie co nie zauważy różnicy. Czekam jeszcze na głosy zwolenników Warty ale co powiedzą przeciwnicy?
A mówi się że Warta , Warta nic nie warta :)oczywiście ja się z tym nie zgadzam.
Witam ;) Ja również należę do zwolenników Warty. Jest to piękna rzeka, która kryje w sobie wiele tajemnic. Tak jak kolega angler-73 napisał, że trzeba "czytać rzekę", ale żeby posiadać tę umijętność to trzeba nad nią przebywać. A jak ktoś nad nią nie przebywa to najłatwiej mi napisać, że " na warcie nie ma ryb" Warta ma ten urok w sobie, nigdy nie wiadomo czy weźnie nam jazgier czy też potężny sum, jest to rzeka zagadka. Trzeba wiele czasu jej poświęcić, aby uzyskiwać dobre wyniki, lecz czy nie bardziej to cieszy kiedy własnym uporem i determinacją uzyskujemy sukces?? Pozdrawiam ;)
Leszcze się ruszają ale na spokojnych miejscach pozbawionych nurtu (padły 2 po około 2 kg każdy), problem w tym, że ja nie lubie tak łapac:D musze w nurcie po to jade na Warte:P Dobre jest to, ze dużo nie zostało i rekordowe leszcze będą moim celem:D
Warta to ciekawe łowisko,lecz nie zawsze da się z niej wyciągnąć rybę, co potwierdziły zawody naszego koła na Warcie w Obornikach gdzie złowiono łącznie 7 ryb (spining).Jest rzeką kapryśną i uczy pokory jak pisał kol.angler-73,również nie będę nikogo namawiał do łowienia na niej.Pozdrowienia i sukcesów w sezonie 2009.
Witam. Koledzy a gdzie jeździcie na Wartę w jej odcinku od Cz-wy aż do Jeziorska? Ja narazie trzymałem się okolic Działoszyna, Sieradza ale chciałbym to zmienić i pojeździć trochę dalej. Mam wielki sentyment i szacunek do tej rzeki, w jej wodach tata uczył mnie wędkowania. Czy zna ktoś takie miejscowości jak Tyczyn, Konopnica, Strobin, Pstrokonie, Ligota, Charłupia, Biskupice? Podzielmy się trochę wiedzą. Może kiedyś umówimy się na nocny wypad i opowieści przy wędkach i browarku? Pozdrawiam
Witam polecam mirów od mostu w dół rzeczki do Skrzydlowa fajna woda tylko troszke trudna jak trafisz na dzionek to i fajnie połapiesz niektóre tam miejsca godne polecenia pozdrawiam i zycze powodzenia.
Bardzo lubię Wartę . To piękna ale i trudna woda . Ostatnio jeżdżę za tamę na Jeziorsku i nie powiem wyniki nieraz są . Od kilku ładnych lat poławiam w okolicach Sieradza , na przedwiośniu oraz wiosną biorą piękne jazie , płocie oraz klenie . Zdarzały mi się leszcze , ale te już zdecydowanie rzadziej . Od paru sezonów w Sieradzu i okolicach poławiam świnki które do Warty wróciły po jak słyszałem długiej nieobecności . Ze świnkami jest tylko jeden kłopot biorą przed 15 maja :). Cóż uparły się żeby nie trafic do siatki i jak na razie udaje im się to . Latem gdy jest ,, niżówka "" o rybę zdecydowanie trudniej , lecz gdy woda jest podniesiona na wyniki można liczyc .Na spining wyjąłem też kilka szczupłych . Słyszałem od miejscowych że w okolicach Sieradza pływa niejeden boleń , oraz niejedna brzana na rekord Polski . Cóż na bolenia się nie nastawiam , bo nie potrafię ich łowic ,a brzany jak na razie unikają moich zestawów :) .Co do umówienia się na nockę jestem za , ale to już chyba w przyszłym sezonie jak będzie cieplej , bo teraz to sobie nie wyobrażam . Pozdrawiam .
Witam kolegów wędkarzy:) SuperDario w 100 procentach się z tobą zgadzam warta to piękna i łowna rzeka. I czasami można naprawdę się zdziwić jak bardzo potrafi nas wędkarzy wynagrodzić pięknymi rybami za godziny poświęcone nad woda. A jeżeli jakiś przeciwnik warty chce jechać raz żeby się przekonać czy faktycznie są ryby niech lepiej nie jedzie bo raz to za mało.Na to żeby nauczyć się łowić na rzece trzeba lat to nie jest łowisko dla leniwych:D Również nie będę zachęcał przeciwników do łowienia na warcie. Pozdrawiam:D
kol.ja należę do grupy jakiej nie wymieniono.Należę do super zwolenników
rz.Warty.Jest Ona rzeką bardzo rybną,lecz aby mieć wyniki trzeba umiejętności
i dużo cierpliwości.Ja łowię w ok.Poznania.Nie ma chyba wędkarza który by tak
często wędkował,posiadam b.duże doświadczenie -mimo to wiele razy wracam o kiju.Ostatnio po trzech dniach zasiadki wyjąłem leszcza 55cm.To nie sukces ,bo
bywało lepiej ,tak wygląda rzeczywistość.Niedowiarkom powiadam że łowienie
na Warcie dopiero się zacznie z nadejściem zimy.Pozdrawia jednakowo zwolenników jak i przeciwników. piotr0206.
Jas ma racje.Warta to piekna rzeka i naprawde-uczy pokory.Ja jestem z obornik wlkp i po kilkunastu latach przerwy znow zajelem sie wedkowaniem i to wlasnie na WARCIE, i powiem szczerze ze to byla niezla lekcja tego sportu choc z poczatku bez sukcesow,ale pozniej joz bylo coraz lepiej.Pozdrawiam.
Tak jak w tym roku bił boleń to dawno nie widziałem... pokochałem tę naszą rzekę od nowa. Nie lubię łowić za tamą bo dla mnie za duży ścisk. A jazia... o którym mowa, klenia... i to pewnie ładnego, kochaną świnkę którą znam z dzieciństwa, łopatę leszcza i inne rarytasy można złapać nie tylko tam. W tym roku okoń uderzył mi na zwijanego czerwonego robaka co wyzwoliło we mnie chęć "tłisterkowania", może zaskoczę Wartę jeszcze inaczej. Pozdro
Witam serdecznie, Jestem mieszkańcem Koziegłow mieszkam juz ponad 17 lat ,na odcinku Koziegłowy czerwonak na warcie łowie już przeszło 5 lat i na prawde trzeba jeszcze wielu lat do doskonałości łowienie na rzeczy jest na prawde trudne , i może nas zaskoczyc , najlepiej obserwowac nasza wspaniała warte i cały czas ja macac i dopieszczac , Ja akurat łowie metoda spinningowa i moje rezultaty połowu rub sa że tak powiem Zajebiste, , a dlaczego bo wiem gdzie mam iśc gdzie rzucac , wiem w jakich okolicach sa podwodne doły, rowy, czy też chakery, wiem tez gdzie jest jakie dno, a wędkarz który pojdzie pierwszy raz nad warte pozrywa i zdenerwuje sie i pojdzie wcholere , ja pracowałem lata żeby wiedziec gdzie moge połowic , pozdrawiam wszystkich zwolenników połowów ryb nad warta :)
Warta to świetne i dość trudne łowisko , ja spinninguję (i nie tylko) na tej rzece od ładnych kilku lat . można tu dostać duże leszcze , plocie , jazie i klenie na spławik jak i z gruntu . w sezonie 2010 bylo zatrzęsienie szczupaków , bolenia trudniej złowić ale przy dobrej miejscówce i odrobinie szczęścia też rapa złapie za blache. sumy nocą łowię w samym centrum Poznania . napisałem że jest to dość trudne lowisko z powodu dużej ilości zaczepów , na których można stracić przynętę . ale to dla mnie nie jest problem ponieważ w miejscach mniej znanych stosuję wachadłówki wykonane samodzielnie i są one bardzo łowne . Warta to naprawdę extra rzeka i wszystkim ją polecam.
Pavulon666
Zgadzam się z Tobą całkowicie. Od kiedy miałem 14lat większość wakacji spędzałem nad Wartą (okolice Konina). Rano 3 powstań do 10.00-11.00 się łowiło. Później czas na sen i po obiadku koło 16 spowrotem nad rzekę. I tak "w koło macieju" :-) Ale jest ważna zasada(której pewnie Ci którzy się wypowiadają, że w Warcie nie ma ryb nie stosują) bez nęcenia nie ma łowienia. Jakie to zdziwienie padało z oczu innych kiedy wyciągało się Leszcze i Jazie "do łokcia". A kolega po kiju nie miał nawet brania. Najpierw trzeba jechać, poszukać dobrej miejscówki a potem przynajmniej tydzień nęcenia. I nie musiała to być zaneta z najwyższej półki sklepowej. Wystarczyły parzone płatki owsiane z ziemniakami i bułką tartą:)
Pozdrawiam
Witam kolege widze ze opisujesz warte Chcialem sie dowiedziec jakie tam rybki wystepuja na niej i kiedy warto sie tam wybrac i czy sa jakies miejsca od strony Działoszyna bo od tej strony bym jechal Pozdrawiam
Jestem wiernym fanem rzeki Warty i jestem za za za twoją wypowiedzią POZNAŃ POZDRAWIA.
koledzy pomuzcie gdzie najlepiej podjechac do warty czy wogule da sie podjechac autem od strony lipia bym jechal na dzialoszyn i jakie rybki tam wystepuja i jaka zanete kupic Pozdrawiam
łowię na warcie od przeszło 20lat,zgadzam się z opiniami że to trudne i wymagające łowisko ryby są ale bardzo sprytne i trzeba trochę popracować żeby je przechytrzyc.Ostatnio jakos coraz mniej brzan się spotyka,4 lata temu złowiłem leszcza 3,5kg także warta potrafi zaskoczyć
A gdzie kolega lowi najczesciej na warcie
łowię między Konopnicą a Burzeninem,w ostatnich latach kurczę coraz niższy stan wody w sezonie letnim,czasem trzeba się nachodzic żeby fajne miejsce znaleść,dużo fajnych odcinków z kamieniami i żwirkiem na dnie zasypało piachem chyba bezpowrotnie,ale zawsze cos się znajdzie
WITAM!
Dziś byłem na warcie w okolicach sierakowa. przygotowałem się na wszystko. łowiłem z synem na 4 kije bolonka, grunt i dwa spławiki. od 12 do 19:00 wynik zero! w zeszłym roku w tym miejscu szaleństwo płotek sumików i okoni. a dziś:(...... czy ktoś łowił już w tym roku na warcie? jakie wyniki?
Ja łowię na spining cały rok i nie narzekam,owszem bywają zmienne dni na tej rzece ale ostatnio mile mnie zaskoczyła pięknym sandałem 89 cm i 7,5kg a kolego sumem 13kg i 124cm:)jeśli chodzi o spining to sezon dopiero się zaczyna:)Z tego co mi wiadomo leszcze nadal biorą na wysokości Wartosławia:)
pozdrawiam:)
A ja w tym roku na Warcie ZERO. Dobre wyniki osiągałem na rzece Postomii.
Witam potwierdzam ze w Warcie sa ryby i to wszelakie mnie osobiscie udało sie w zeszłym roku zlapac linach a w tym jazia a krapi,plotek i leszczy jest duzo wiadomo ze nie zawsze sie nalapie tyle ile by sie chcialo ale o kiju z łowienia na Warcie nie wracam!!!Jako ciekawostke dodam ze sasiad w tym roku zlapal suma ponad 30kg!!!Łowie w okolicach Poznania.pozdro.
Witam!!!
Chciałbym i ja zabrać głos w sprawie ryb w Warcie . Łowie na odcinku Toporów - Drobnice i twierdzę że ryby nie ma . Na okręg Sieradzki mam pozwolenie od czterech lat , przez pierwsze dwa lata miałem niezłe wyniki ubiegły rok nic , w tym roku dwa klenie , jaź i płotka mówię o wymiarowych rybach i koledzy twierdzą że jestem szczęściarzem bo oni nic . Na ten temat mam swoje przemyślenia 1. żadnej kontroli - pisałem o tym do swojego koła jak mi odpowiedział prezes to nie jego sprawa od tego są specjalne służby 2. kłusownicy - wiem kto ma opłaty a kto ich nie posiada na zwróconą uwagę usłyszałem że nie jestem stąd i mam uważać żeby przez przypadek nie spaliła mi się chałupa 3. po zmierzchu proponuje przejść się nad Wartą ile chodzi agregatów prądotwórczych - w ten sposób giną wszystkie ryby tz. duże i cały narybek . I tu stawiam zasadnicze pytanie jak ma być ryba skoro się tak dzieje , nie mówiąc o śmieciach ale to już inna kwestia . Pozdrawiam wszystkich wędkarzy . beno
Ostra lipa widzę u Ciebie Beno:(u nas straż rybacka z sierakowa goni czasem kłusoli ale szarpakowcy zaczęli na dobre sezon!sk.... że też nie można strzelać do takich baranów...
Witam!!!
Chciałbym i ja zabrać głos w sprawie ryb w Warcie . Łowie na odcinku Toporów - Drobnice i twierdzę że ryby nie ma . Na okręg Sieradzki mam pozwolenie od czterech lat , przez pierwsze dwa lata miałem niezłe wyniki ubiegły rok nic , w tym roku dwa klenie , jaź i płotka mówię o wymiarowych rybach i koledzy twierdzą że jestem szczęściarzem bo oni nic . Na ten temat mam swoje przemyślenia 1. żadnej kontroli - pisałem o tym do swojego koła jak mi odpowiedział prezes to nie jego sprawa od tego są specjalne służby 2. kłusownicy - wiem kto ma opłaty a kto ich nie posiada na zwróconą uwagę usłyszałem że nie jestem stąd i mam uważać żeby przez przypadek nie spaliła mi się chałupa 3. po zmierzchu proponuje przejść się nad Wartą ile chodzi agregatów prądotwórczych - w ten sposób giną wszystkie ryby tz. duże i cały narybek . I tu stawiam zasadnicze pytanie jak ma być ryba skoro się tak dzieje , nie mówiąc o śmieciach ale to już inna kwestia . Pozdrawiam wszystkich wędkarzy . beno
Potwierdzam Warta to juz nie ta rzeka.strasznie przekłusowana jak nie sieci to prądem nawet w biały dzien!
Zwracamy się z prośbą o przesłanie zdjęć ze swoimi największymi trofeami z połowów na Warcie na adres info@dorzeczni.pl. Chcielibyśmy zilustrować nimi artykuł o wędkowaniu na Warcie na naszym blogu www.dorzeczni.pl
możecie mi ktoś powiedzieć gdzie warto łowić ryby na warcie od tamy na jeziorsku w dół rzeki czy od jeziorska w góre rzeki????????? jakie kto ma zdanie na ten temat???
Ja byłem na Warcie rybkach na oczku nie daleko Toporowa to był chyba grudzień....
To pełno uklejek i małych płoci 5 do 15cm... i jeden Jaź się trafił 25cm.
Lecz widziałem , że koledzy łapali płoteczki 20-35cm...
Wina moich marnych wyników była taka , że zapomniałem najważniejszej przynęty nie zdradzę jakiej :)
Więc myślę , że coś w naszej Warcie pływa :)
możecie mi ktoś powiedzieć gdzie warto łowić ryby na warcie od tamy na jeziorsku w dół rzeki czy od jeziorska w góre rzeki????????? jakie kto ma zdanie na ten temat???
400-500 m za tamą sporo małych okonków kumpel trochę płotek natargał ale bez rewelacji, chodziły dwa szczupłe ale trzeba zwrócić uwagę że kilka kilometrów dalej są progi więc ryba się zatrzymuje. jeśli chodzi o dopływ do zbiornika jeziorsko to mnie się udało 19 listopada takiego pistoleta chwycić (wysłałem go do wody po ojca ale tatuś nie chciał się zawiesić)
jesli chodzi o wartę to w miejscowości warta są super miejscówki do łowienia i do relaksu. jedynie trzeba zwrócić uwagę aby nie zjeżdżać z mostu na prawa stronę (jadąc od łodzi) bo jest tam rezerwat. (łowić wolno)
jedynie może trochę przeszkadzać łomot aut ciężarowych przetaczających się przez most, ale okolica jest super.
Dzieki za podwpowiedz dzisiaj w nocy wybieram się na warte za tamę zobaczymy co sie złapie
i jak nocka za tamą?
nocka bardzo udana dużo jazi plotek troche leszcza a nawet sandacze tyle że nie wymiarowe wiec wszystkie poszły do wody spróbuje wstawić zdjęcia
od godz. 4 nad ranem do godz.16 oczywiście było jeszcze trochę ryb które poszły do wody bo nie miały wymiaru