Wędkuję jak tylko pamięcią sięgnąć.Wędkarstwem zaraził mnie mój Tato.Obecnie jestem emerytem. Z mej inicjatywy powstały trzy koła wędkarskie.
Pełniłem w nich wieloletnie funkcję prezesa. Posiadam licencję
sędziego dyscypliny gruntowej, instruktora zarybieniowego oraz instruktora
młodzieżowego. Za wieloletni wkład pracy włożony w rozwój PZW zostałem
wyróżniony Złotą Odznaką PZW z Wieńcami oraz medalem "Za zasługi w Rozwoju Wędkarstwa".Bardzo nie lubię mięsiarzy i
nadwodnych bałaganiarzy. Członek PZW od 1965 r.
Preferuję wędkarstwo spławikowe.