Czebaczek amurski ??? też mi sie tak wydaje ale ma troche inne płetwy Gdzieś czytałem arta, że ryby te ewoluowały w naszych wodach , chodziło chyba o kolor płetw i jeszcze o coś ? Nie pamiętam dokładnie , tego arta też nie mogę znaleźć .
Ostatnio nad Wartą mijając się z innym wędkarzem , powiedział mi , że na wakach zważył padniętego bolenia ( leżał przy brzegu ) miał 7 kg i w pysku ogromnego woblera . Zabrał tego woblera i próbuje na niego skusić innego bolasa .
Ja w to nie wątpię. W zeszłym roku znajomy złapał na ochlach leszcza na ponad 2 kg a to jest rzut beretem od waków. A ja w tym roku niedaleko ochli miałem bolenia na 5 kg i nawet wsadziłem mu palec do pyska ale nie zdążyłem złapać za skrzela i zszedł... Miał spokojnie 80cm... Ryby w Warcie są spore tylko nie zawsze nam jest dane się z nimi spotkać.. Drugi przykład- na jednym takim nie dużym i płytkim dołku rzucałem nie raz na szczupaka i nic nie brało.. I nie tylko ja rzucałem i nikomu nic nie brało.. Kiedyś wybrałem się w samo południe i w pierwszym rzucie wział szczupak 4 kg a po pół godziny drugi bez jednego oka na 2kg... A kilka dni temu razem z innymi myślałem że tam nic nie ma... Trzeba trafić w odpowiedni czas i pogodę no i uzbroić się w cierpliwość
Ja w to nie wątpię. W zeszłym roku znajomy złapał na ochlach leszcza na ponad 2 kg a to jest rzut beretem od waków. A ja w tym roku niedaleko ochli miałem bolenia na 5 kg i nawet wsadziłem mu palec do pyska ale nie zdążyłem złapać za skrzela i zszedł... Miał spokojnie 80cm... Ryby w Warcie są spore tylko nie zawsze nam jest dane się z nimi spotkać.. Drugi przykład- na jednym takim nie dużym i płytkim dołku rzucałem nie raz na szczupaka i nic nie brało.. I nie tylko ja rzucałem i nikomu nic nie brało.. Kiedyś wybrałem się w samo południe i w pierwszym rzucie wział szczupak 4 kg a po pół godziny drugi bez jednego oka na 2kg... A kilka dni temu razem z innymi myślałem że tam nic nie ma... Trzeba trafić w odpowiedni czas i pogodę no i uzbroić się w cierpliwość
Dzisiaj podtrzymałem passę i ponownie udało mi się złowić sandacza :D jedyna dzisiejsza ryba, więc humor taki sobie, a na dodatek tuż pod nogami spadł mi pike ~55cm...
Ale ważne że miejsce zlokalizowałeś, bo sandacza jak i suma ciężko odnaleźć. A jak biorą mniejsze to w okolicy muszą być i większe... Słyszałem,że w Nerze można też złapać spore sandacze i w przyszłym roku muszę dokupić znaczki na Ner..
Mirek ja łowię na wakach (okolice) i mówia żebym sandacza odpuścił bo w naszym rejonie na warcie nie ma ;/ Ale cieszę się że tobie się udało muszę wpaść do drązna bo mam bardzo blisko :)
@Dawid73132 Powiem ci szczerze że to były pierwsze sandacze w moim życiu. A to że są to wiedziałem już od dawna, nie łowiłem ich wcześniej bo się po prostu na nie nie nastawiałem. Nie słuchaj się ludzi którzy ci tak mówią, bo sami wcześniej nie mieli kontaktu z tą rybą. Pewnie nie ma ich w naszych stronach dużo, ale są na pewno co potwierdziłem, jak są małe to muszą być i większe. Na wakach, a raczej w okolicach łowiłem dwa razy w życiu i z tego co pamiętam to jest tam więcej miejscówek typowo sandaczowych i bardziej mi się tam właśnie podobało, ale to też może kwestia niedocenienia tego co się ma pod ręką.
Tego pierwszego złowiłem w warkoczu, a tego wczoraj to tak w sumie przypadkiem, ponieważ łowiłem na prostce i widziałem ze jakiś drapieżnik gania, więc podeszłem i zacząłem rzucać, a że w tym roku jesienią postanowiłem ze bd opukiwał dno to i tak zrobiłem tym razem, w dwóch rzutach za każdym razem miałem podbicie, a w następnym żadnego więc ostatnie 5m zwijałem jednostajnie i sandacz uderzył pod samymi nogami. A ta prostka wgl nie przypomina mi miejscówek z kanonu sandaczowego, ponieważ to zwykła porostka z głębokością maks 3m, brzegi porośnięte trawą, beż żadnych zaczepów. Więc wnioski nasuwają się same :)
Ja dzis zadowolony byłem bo kupiłem nową wędeczke spinningową Mikado Sensual Medium Spin 20 C.W 5-25 g . Poszedłem testować na kanał ulgi . Pierwszy rzut , drugi , trzeci mocny opór potężne branie przy przelewie wędka złamana ryba poszła na cienkiej 0.18 bez stalki i tyle wrażeń z dzisiejszego dnia :/
Współczuje ja również straciłem dzisiaj rybe życia/sezonu. Rzut na środek rzeki dwa czy dwa czy trzy razy przynęta dotknęła dna i nagle mocny strzał, zacinam, siedzi, czuje naprawdę konkretny opur na końcu, dosłownie 3-4sek tej radości i ryba spada z haka :( po za tym chyba trzy podbicia.
Chciałem zapolować na pierwszego sandacza w życiu :) miałem dać sobie spokój po tych opowieściach ale przez was powróciła mi nadzieja :) Mirek proszę o kontakt na priv mam do ciebie kilka ważnych pytań :)
Wszyscy tutaj spinningują a ja mam pytanie odnośnie feedera. O jakim cw kupic zeby sobie w nurcie połapac ? c.w 150 i koszyczki 125g + zaneta starczą ?
Nie bardzo się orientuję jaki na Warcie może być uciąg wody, ale jest to duża rzeka,wiec ja bym radził szukać feederka w granicach myślę że co najmniej o c.w. do 120g. No i raczej dłuższy jak 330cm. Myślę że takim minimum będzie 360cm.
cięzka sprawa z federkiem z nurtu łowię długi czas i straty są za każdym razem zawsze woda ściąga koszyczek i zaczepia o dno lub gałęzie .trzeba tak wykombinować z koszyczkiem żeby go woda tzn nurt nie pchał ze sobą bo będzie sie obracał i przemieści się nam do brzegu.
jeśli chodzi o wędki to każda jest dobra trzeba tylko wyczuć ja
heh ja codziennie na wakach wędkuję :) jestem z Trzęśniewa Małego :)
Co słychać na ujściu Neru? Chodzi o białą rybę jak i drapieżnika.
znacie taką rybkę ?
Czebaczek amurski ???
tez tak mysle
Dzis lepiej niż wczoraj bo aż 2 szczupaczki (niewymiary) :) heh dobre i to :)
Czebaczek amurski ???
też mi sie tak wydaje ale ma troche inne płetwy
ale tutaj pisza ciekawe rzeczy o niej
http://pl.wikipedia.org/wiki/Czebaczek_amurski
„Regulaminu PZW” na terenie Polski obowiązuje zakaz wypuszczania na wolność czebaczka amurskiego po jego złowieniu[8] .
o tym nie wieedziałem
a tu film z zawodów i ta rybka http://www.youtube.com/watch?v=YQaDGWoPEEs&feature=share&list=UU4PcahT9NYc6d4LCho32mVA
Czebaczek amurski ???
też mi sie tak wydaje ale ma troche inne płetwy
Gdzieś czytałem arta, że ryby te ewoluowały w naszych wodach , chodziło chyba o kolor płetw i jeszcze o coś ? Nie pamiętam dokładnie , tego arta też nie mogę znaleźć .
Dodam z wiEEEElkim wstydem , że w swojego czasu łowiłem na te rybki piękne okonie jeziorowe .
Ostatnio nad Wartą mijając się z innym wędkarzem , powiedział mi , że na wakach zważył padniętego bolenia ( leżał przy brzegu ) miał 7 kg i w pysku ogromnego woblera . Zabrał tego woblera i próbuje na niego skusić innego bolasa .
z opowiadań słyszałem o leszczu 4kg też okolice Wak ale go nie widziałem ponoć jedna pani go złowiła
Ja łowię na wakach i wątpię ze są aż takie ładne okazy :)
Ja w to nie wątpię. W zeszłym roku znajomy złapał na ochlach leszcza na ponad 2 kg a to jest rzut beretem od waków. A ja w tym roku niedaleko ochli miałem bolenia na 5 kg i nawet wsadziłem mu palec do pyska ale nie zdążyłem złapać za skrzela i zszedł... Miał spokojnie 80cm... Ryby w Warcie są spore tylko nie zawsze nam jest dane się z nimi spotkać.. Drugi przykład- na jednym takim nie dużym i płytkim dołku rzucałem nie raz na szczupaka i nic nie brało.. I nie tylko ja rzucałem i nikomu nic nie brało.. Kiedyś wybrałem się w samo południe i w pierwszym rzucie wział szczupak 4 kg a po pół godziny drugi bez jednego oka na 2kg... A kilka dni temu razem z innymi myślałem że tam nic nie ma... Trzeba trafić w odpowiedni czas i pogodę no i uzbroić się w cierpliwość
Ja w to nie wątpię. W zeszłym roku znajomy złapał na ochlach leszcza na ponad 2 kg a to jest rzut beretem od waków. A ja w tym roku niedaleko ochli miałem bolenia na 5 kg i nawet wsadziłem mu palec do pyska ale nie zdążyłem złapać za skrzela i zszedł... Miał spokojnie 80cm... Ryby w Warcie są spore tylko nie zawsze nam jest dane się z nimi spotkać.. Drugi przykład- na jednym takim nie dużym i płytkim dołku rzucałem nie raz na szczupaka i nic nie brało.. I nie tylko ja rzucałem i nikomu nic nie brało.. Kiedyś wybrałem się w samo południe i w pierwszym rzucie wział szczupak 4 kg a po pół godziny drugi bez jednego oka na 2kg... A kilka dni temu razem z innymi myślałem że tam nic nie ma... Trzeba trafić w odpowiedni czas i pogodę no i uzbroić się w cierpliwość
To te rybki z płytkiego dołka o którym pisałem... i takich przypadków miałem więcej
no byk
To te rybki z płytkiego dołka o którym pisałem... i takich przypadków miałem więcej
zdjecie zenada!
No ładne szczupaki :) No w Warcie ryba jest i to duża :)
Faktycznie zdjęcie żenada i ten mniejszy szczupaczek jest bez wymiaru chyba ?
Ehhhhh , szkoda słów.
W warcie ryba jest i to duza :)
Witam, a ja wczoraj złowiłem sandacza na Warcie. Teraz trzeba dokładniej opukac miejscówke :)
w jakiej miejscowości?? :)
Ja łowie praktycznie tylko i wyłącznie w okolicach drążna, tam też sandacz został złowiony.
Koło i okolice dzisiaj 2 małe szczupaczki na szczęście same sie uwolniły .a wędkarzy z 10
Dzisiaj podtrzymałem passę i ponownie udało mi się złowić sandacza :D jedyna dzisiejsza ryba, więc humor taki sobie, a na dodatek tuż pod nogami spadł mi pike ~55cm...
A te sandacze spore??
A te sandacze spore??
Niestety nie, pierwszy plus 30cm drugi plus 40cm.
Ale ważne że miejsce zlokalizowałeś, bo sandacza jak i suma ciężko odnaleźć. A jak biorą mniejsze to w okolicy muszą być i większe... Słyszałem,że w Nerze można też złapać spore sandacze i w przyszłym roku muszę dokupić znaczki na Ner..
Mirek ja łowię na wakach (okolice) i mówia żebym sandacza odpuścił bo w naszym rejonie na warcie nie ma ;/
Ale cieszę się że tobie się udało muszę wpaść do drązna bo mam bardzo blisko :)
@Dawid73132 Powiem ci szczerze że to były pierwsze sandacze w moim życiu. A to że są to wiedziałem już od dawna, nie łowiłem ich wcześniej bo się po prostu na nie nie nastawiałem. Nie słuchaj się ludzi którzy ci tak mówią, bo sami wcześniej nie mieli kontaktu z tą rybą. Pewnie nie ma ich w naszych stronach dużo, ale są na pewno co potwierdziłem, jak są małe to muszą być i większe. Na wakach, a raczej w okolicach łowiłem dwa razy w życiu i z tego co pamiętam to jest tam więcej miejscówek typowo sandaczowych i bardziej mi się tam właśnie podobało, ale to też może kwestia niedocenienia tego co się ma pod ręką.
Tego pierwszego złowiłem w warkoczu, a tego wczoraj to tak w sumie przypadkiem, ponieważ łowiłem na prostce i widziałem ze jakiś drapieżnik gania, więc podeszłem i zacząłem rzucać, a że w tym roku jesienią postanowiłem ze bd opukiwał dno to i tak zrobiłem tym razem, w dwóch rzutach za każdym razem miałem podbicie, a w następnym żadnego więc ostatnie 5m zwijałem jednostajnie i sandacz uderzył pod samymi nogami. A ta prostka wgl nie przypomina mi miejscówek z kanonu sandaczowego, ponieważ to zwykła porostka z głębokością maks 3m, brzegi porośnięte trawą, beż żadnych zaczepów. Więc wnioski nasuwają się same :)
Ja dzis zadowolony byłem bo kupiłem nową wędeczke spinningową Mikado Sensual Medium Spin 20 C.W 5-25 g . Poszedłem testować na kanał ulgi . Pierwszy rzut , drugi , trzeci mocny opór potężne branie przy przelewie wędka złamana ryba poszła na cienkiej 0.18 bez stalki i tyle wrażeń z dzisiejszego dnia :/
Współczuje ja również straciłem dzisiaj rybe życia/sezonu. Rzut na środek rzeki dwa czy dwa czy trzy razy przynęta dotknęła dna i nagle mocny strzał, zacinam, siedzi, czuje naprawdę konkretny opur na końcu, dosłownie 3-4sek tej radości i ryba spada z haka :( po za tym chyba trzy podbicia.
Chciałem zapolować na pierwszego sandacza w życiu :) miałem dać sobie spokój po tych opowieściach ale przez was powróciła mi nadzieja :) Mirek proszę o kontakt na priv mam do ciebie kilka ważnych pytań :)
No to jutro wypad na żywca na starorzecze Warty :) Może jakiś szczupak się skusi na mojego karasia :D heh
wielu wędkarzy dzisiaj na Warcie ale efekty mizerne
wielu wędkarzy dzisiaj na Warcie ale efekty mizerne
NIE TAKIE MIZERNE
Dziś 4 brania na żywca na starorzeczu Warty :)
Ja dzis złapałem sandacza 40 cm na białego twistera nr 3
Czyli moje nie są przypadkiem. W jakiej miejscowości jeżeli mogę wiedzieć ?
Ja ostatnio szczupak 58cm, pare pstryków i raz mi zszedł trochę większy sandał.
Morzysław
Witam.
Wszyscy tutaj spinningują a ja mam pytanie odnośnie feedera. O jakim cw kupic zeby sobie w nurcie połapac ? c.w 150 i koszyczki 125g + zaneta starczą ?
Coś godnego polecenia ?
Pozdrawiam.
Nie pomogę na feeder nie łowię ale od nowego roku zacznę :) wiec też mnie to interesuje
Nie bardzo się orientuję jaki na Warcie może być uciąg wody, ale jest to duża rzeka,wiec ja bym radził szukać feederka w granicach myślę że co najmniej o c.w. do 120g. No i raczej dłuższy jak 330cm. Myślę że takim minimum będzie 360cm.
KONGER Carbospiral Feeder 360/150g Kolega ma tą wędeczkę i dobrze mu się spisuje i na rzekach i zbiornikach
cięzka sprawa z federkiem z nurtu łowię długi czas i straty są za każdym razem zawsze woda ściąga koszyczek i zaczepia o dno lub gałęzie .trzeba tak wykombinować z koszyczkiem żeby go woda tzn nurt nie pchał ze sobą bo będzie sie obracał i przemieści się nam do brzegu.
jeśli chodzi o wędki to każda jest dobra trzeba tylko wyczuć ja
Wczorajszy szczupaczek.