Reklama
  • z@mela 2012-07-08 12:43:20

    za to u mnie na warcie mozna liczyc jedynie na male krąpie i ukleje bo drapieznika poprostu nie ma   lub jest go w   aptekarskich ilosciach . W tym roku bylem 20x nad rzeką  i jednop branie na spina  wiec   tragedia  gdzie rok temu na poczatku lipca na jednej wyprawie  mialem  z 40 szczuplych  na kiju co prawda  male ale  ceiszyly.

  • d2t6 2012-07-09 14:08:18

    wczoraj z doskoku tylko na 2-3 godz kilka brań na wątrobę żadnego nie zaciąłem(podejrzewam że małe sumiki się bawiły) bolenie szalały po drugiej stronie a co dziwne ok godz 20 wszystko ucichło brania na wątrobę ustały bolenie sie pochowały
    poza tym woda troche ,,zdemolowała" moje miejsce gdzie w zeszłym roku złowiłem kilkanaście sztuk suma
    pokrzywy po szyje a ja w spodenkach heheh

  • bols86 2012-07-09 15:21:04

    Panowie, pytanie jakie obciążenie stosujecie w połowach suma w Naszych okolicach? Pozdrawiam

  • Reklama
  • owczarki 2012-07-09 16:15:22

    włąśnie około 20 koniec jakichkolwiek brań omyłkowo zamiast suma na duzy haczyk nadział się krąpik i to było dopiero moje zaskoczenie to na co on wzioł

  • kemot00 2012-07-09 16:17:43

    Witam! Od 7 lat wędkuję na Warcie najczęściej powyżej Konina. Spinninguję oraz łowię na feedera, rzadziej żywcówka. Postaram się regularnie opisywać swoje sugestie i wyniki znad wody. Złowione ryby wymiarowe często wypuszczam, szczególnie drapieżniki. Czasami wezmę ze sobą leszcze, jazie, płocie lub krąpie. Jeśli wszystko będzie się robiło z umiarem, to będzie OK.
    Niestety tegoroczny sezon nie mogę uznać za udany. Pomimo, że jestem dość często nad wodą, to wyniki kiepskie. W tym roku nie złowiłem jeszcze wymiarowego szczupaka, gdzie dwa lata temu po powodzi brały naprawdę nieźle. Co prawda zmieniłem upodobania i teraz częściej poluje na bolki, ale mimo to z kaczodziobym jest bardzo słabo.
    Miłą niespodzianką aczkolwiek w czasie okresu ochronnego było branie suma 93cm w czerwcu na spinning. Przynętą był 3,5cm głęboko nurkujący wobler Bonito. Oczywiście odzyskał wolność.
    Wczoraj wybrałem się na spinning na wcześniej upatrzony płytki boleniowy przelew. W jednym z pierwszych rzutów Salmo Thrillem poczułem mocny opór, jednak myślałem, że to jakaś długa trawa lub inny krzak wodny. Jednak poczułem szarpnięcia i tępy opór. Pomyślałem, że podhaczyłem bolenia i po części miałem rację, tylko że to był leszcz. Hol był naprawdę bardzo trudny, gdyż woda była dość bystra a leszcza zahaczyłem w okolicy płetwy grzbietowej. Musiałem zejść kilkanaście metrów w dół rzeki, bo przeciągnięcie łopaty nie było możliwe. Po trudach udało się podebrać. Miara pokazała 49cm, pięknie złoto obarwiony, w dobrej kondycji. Postanowiłem jednak go wziąć do domu. W taki sposób przypadkiem udało mi się pobić życiówkę leszcza.
    Co do obciążenia przy połowach suma, to 60- 70g powinno być ok, moim zdaniem sumowi nie będzie to robić różnicy, ważne żeby zestaw utrzymać w łowisku.

  • owczarki 2012-07-09 16:25:59

    Panowie, pytanie jakie obciążenie stosujecie w połowach suma w Naszych okolicach? Pozdrawiam

    ja osobiście mam 40gram z brzegu i 80gram z igielitem w środku <taka plastykowa rurka> ze środka rzeki bo duży uciąg tam jest ale kolega ma lepszą technike bo stosuje 20+60gram i trzyma mu środka nawet przy zaczepionych płynących gałęziach

  • owczarki 2012-07-09 23:52:22

    dzisiejszy wieczorny mikrus 40cm

  • Reklama
  • owczarki 2012-07-10 09:55:07

    wieczorem sąsiad podejrzał moją rybę że znów chwyciłem i dziś z rańca już moje łowisko zajęte .

  • owczarki 2012-07-13 17:32:03

    znowu pustki bierze tylko mała płoć na pszenice niestety ja czekam na coś  innego

  • d2t6 2012-07-14 13:02:44

    wczoraj tez bylem troche nad wartą ale znowu bez efektów znowu troche przybrała a niestabilna pogoda nie wróży sukcesów

  • owczarki 2012-07-14 21:35:28

    wczoraj z doskoku tylko na 2-3 godz kilka brań na wątrobę żadnego nie zaciąłem(podejrzewam że małe sumiki się bawiły) bolenie szalały po drugiej stronie a co dziwne ok godz 20 wszystko ucichło brania na wątrobę ustały bolenie sie pochowały
    poza tym woda troche ,,zdemolowała" moje miejsce gdzie w zeszłym roku złowiłem kilkanaście sztuk suma
    pokrzywy po szyje a ja w spodenkach heheh



    na wątrobę to krąpie podskubują 

  • Reklama
  • owczarki 2012-07-15 08:58:35

    dzisiaj rano znowu 2krąpie  brak jazi<połów-rekonesans 2godzinny>

  • owczarki 2012-07-17 18:35:16

    nadal kiepskie sporadczne brania w okolicach KOŁA

  • owczarki 2012-07-18 17:39:40

    a u was jak idzie na rybach?

  • adamek19969 2012-07-18 21:16:33

    wczoraj z doskoku tylko na 2-3 godz kilka brań na wątrobę żadnego nie zaciąłem(podejrzewam że małe sumiki się bawiły) bolenie szalały po drugiej stronie a co dziwne ok godz 20 wszystko ucichło brania na wątrobę ustały bolenie sie pochowały
    poza tym woda troche ,,zdemolowała" moje miejsce gdzie w zeszłym roku złowiłem kilkanaście sztuk suma
    pokrzywy po szyje a ja w spodenkach heheh



    na wątrobę to krąpie podskubują 


    zależy jaką. w moim przypadku zauważyłem, że krąpie podskubują na wątróbkę drobiową. 

  • bols86 2012-07-19 16:05:43

    ogólnie w okolicy Krzymowa od miesiąca nic, 2 -3 płotki na 5 h siedzenia.Z zasłyszanych opinii mogę stwierdzić, że nikomu ryby niebiorą, pewien wpływ na to może mieć "zielona" woda spuszczana z jeziorska.

  • Reklama
  • owczarki 2012-07-19 17:34:13

    wczoraj z doskoku tylko na 2-3 godz kilka brań na wątrobę żadnego nie zaciąłem(podejrzewam że małe sumiki się bawiły) bolenie szalały po drugiej stronie a co dziwne ok godz 20 wszystko ucichło brania na wątrobę ustały bolenie sie pochowały
    poza tym woda troche ,,zdemolowała" moje miejsce gdzie w zeszłym roku złowiłem kilkanaście sztuk suma
    pokrzywy po szyje a ja w spodenkach heheh



    na wątrobę to krąpie podskubują 


    zależy jaką. w moim przypadku zauważyłem, że krąpie podskubują na wątróbkę drobiową. 




    oczywiście drobiową bo jest delikatna i ryby ją uwielbiają

  • kemot00 2012-07-19 20:47:26

    Ja odwiedziłem Wartę powyżej Konina wczoraj i przedwczoraj wieczorami, spinningowałem. Ogólnie wyniki mizerne z jednym pozytywnym akcentem. Łowiłem na zewnętrznym łuku, w dość głębokich miejscach, rynnach i dołkach. Na przemian jigowałem i woblerowałem. Dwa dni temu poczułem na gumę strzał, jednak nie do zacięcia no i na gumie były ślady zębów. Gdy już się ściemniało na Salmo Perch 8cm poczułem branie, okazało się że to niewielki sandacz. Pod brzegiem spadł z przynęty, jednak się tym nie przejąłem. Drugi rzut w to samo miejsce i znów holuję sarniaka podobnej wielkości. Być może to ten sam, miał około 30 cm. Cieszę się bardzo, że i one dają o sobie znać, bo w naszej ukochanej rzece jest ich niewiele osobników. Pierwszego sandacza złowiłem pod koniec października ubiegłego roku na Warcie, mierzył 53cm.
    Pozdrawiam, życzę powodzenia i oczekuję ciekawych relacji znad wody!

  • owczarki 2012-07-20 15:25:43

    kolega trzy dni temu złowił 1 leszcza 1,5kg ale nadal nie biorą

  • owczarki 2012-07-20 23:15:06

    właśnie wrócilem z rybaczki efekt mizerny 1 krąp i mały sumik oba wróciły do wody .rano zapoluję na inne ryby

  • d2t6 2012-07-21 12:00:14

    wczoraj pierwszy sum w tym roku!!! no w sumie to sumik ok 45-50 cm(plywa dalej) wziął na 2 czerwone robaki które moczyłem w wodzie z nadzieją na inną rybę. Delikatne branie zacięcie i po kiju myśle ze mam coś dużego odjazd w dół rzeki przymurowanie do dna takie jakiego w życiu jeszcze nie miałem(a łowiłem już większe ryby) przez pare chwil nie mogłem tego stwora oderwać od dna po chwili ryba rusza w górę rzeki i udaje sie pociągnąć na powierzchnie pojawia sie nieduży sumik i małe rozczarownie....
    dwa zdjęcia tel kom i do wody pozniej juz nic sie nie działo

  • owczarki 2012-07-22 11:55:54

    ja wczoraj też małego sumika i 4krąpie trafiłem

  • remi298 2012-07-24 11:25:46

    Witam , ja byłem wczoraj pierwszy raz na sumika , w okolicach konina w strone kramska i miałem dwa pożądne brania , na wątróbkę drobiwą zmieszaną z rossówką , ale niestety test nowego sprzętu i brania nie zaciałem , nowy kołowrotek z wolnym biegiem niestety inaczej się łapie niż na zwykłym . pozdrawaim dziś druga wyprawa

  • Reklama
  • remi298 2012-07-24 11:29:12

    Witam , ja byłem wczoraj pierwszy raz na sumika , w okolicach konina w strone kramska i miałem dwa pożądne brania , na wątróbkę drobiwą zmieszaną z rossówką , ale niestety test nowego sprzętu i brania nie zaciałem , nowy kołowrotek z wolnym biegiem niestety inaczej się łapie niż na zwykłym . pozdrawaim dziś druga wyprawa


    Ps na jakiej głębokiej wodzie łapiecie ????? liczę na podpowiedź

  • d2t6 2012-07-24 11:56:42

    wczoraj tez takiego mikrusa dorwałem jakies 35-40 cm
    ja łowie akurat na glębokim miejscu najgłębsze jakie jest w na tym odcinku co łowie

  • remi298 2012-07-24 12:01:36

    bo ja słyszałem , że warto spróbować w takim miejscu co jest dół taki ze 2-3 metrry i zaraz wypłycenie , i na tym wypłyceniu spróbować?? co Ty na to ?

  • d2t6 2012-07-24 13:16:38

    tez dobre miejsce sum ma sie gdzie schowac w dzien a pozniej wyjść na płytką wode na żer
    najlepszym miejscem wrecz klasycznym na suma jest przykosa czyli kawał piaszczystej płytkiej łachy piasku i zaraz za nim pogłębienie kiedys jak sie udawało taką odpowiednią przykose zlokalizowac to sum był tylko kwestią czasu

  • bartbefore 2012-07-24 14:24:16

    zgadza się, w tym roku w kole trafiły mi się 2 sumy na środku Warty, pogranicze mielizny z głębią, na ok 1-1,5m głębokości

  • remi298 2012-07-24 16:21:14

    a wiec ruszam ze spiningiem nad wartę , i będe szukać takich miejscówek :) a wieczór wyprawa sum :) pozdrawiam i połamania :)

  • kemot00 2012-07-25 01:07:01

    Pół godziny temu wróciłem znad Warty. Od ok. 20:30 spinningowałem na odcinku powyżej Konina. Był to fragment rzeki z kilkoma mocno rozmytymi główkami. Na początku szukałem boleni na Thrilla, ale bez skutku. Ryby nie były aktywne. Po czasie zmieniłem żyłkę na 0,28mm i założyłem kopyto Relex rozmiaru 3 na 12g główce. Dopiero ok. 22:30, gdy miałem jechać do domu coś zaczęło się dziać. Na napływie poczułem uderzenie, taki strzał i tyle. Ściągam przynętę i widzę, że guma została ściągnięta do połowy haka. To prawdopodobnie był sandacz. Od razu się ożywiłem i ryby również. Słychać było, jak drobnica wyskakiwała. 20 minut później niemal pod moimi nogami atak jakiegoś drapieżnika w drobnicę. Wydawało mi się, że to boleń. Chyba za trzecim rzutem w to miejsce czuję branie, mam rybę! Niestety po 4-5 sekundach spada. Branie jednak nie wskazywało na bolenia. Nie było agresywne ani dynamiczne. Takie przytrzymanie. Być może zbyt słabo zaciąłem... A może to też był sarniak. O 23:50 zakończyłem wędkowanie, ryby też trochę ucichły.
    Wypad uznaję za udany, nocny spinning ma w sobie jakąś magię, ale gdy nic nie bierze to w nocy dość szybko dopada znużenie. Żałuję, że nie miałem w swoim arsenale jakiegoś płytko schodzącego, sporego woblera, bo czuję że to mogła być moja noc. Gumę prowadziłem dość wolnym opadem. Pozdrawiam!

  • remi298 2012-07-25 11:07:58

    No i Panowie , wczorajsza wyprawa na suma nad Wartę 5km w górę rzeki od Konina znowu nic nie przyniosła .... Jak zwykle koło 21.10 zaczeły skubać wątrobę krąpie , a tak to nic ciekawego. było widać czasem jak jakiś nie duży sumik wypływał  pod lustro wody , ale niestety nawet on nie chciał wziąć . Byłem tylko , zły na siebie , że nie wziąłem spinningu , bo jakiś drapieżnik dość mocno atakował narybek, może to był szczupak albo boleń.

  • owczarki 2012-07-25 21:45:27

    mi znowu trafiły się dwa mizerne 25cm sumiki a gdzie te duże z jednej dziury juz z 8szt wyciągnołem i przeniosłem na inne łowisko 

  • owczarki 2012-07-25 22:03:55

    tak więc pozostaję przy wątróbce chociaz kolega kilka dni wcześniej na czerwonego robaza złapał dwie sztuki takie ok 70cm 

  • kemot00 2012-07-25 22:20:04

    mi znowu trafiły się dwa mizerne 25cm sumiki a gdzie te duże z jednej dziury juz z 8szt wyciągnołem i przeniosłem na inne łowisko 

    Na inne łowisko? To znaczy poza Wartę?

    Jakiej głębokości u Was w Kole jest Warta? I jaki ma charakter? Mocno meandruje? Jakieś pozostałości po główkach czy wszystkie rozmyte?

  • d2t6 2012-07-25 22:38:41

    ja dziś złowiłem suma 4,80 kg i 90 cm walczył pięknie dostarczył mi niezapomnianych emocji i wspomnień i jak na razie to moja życiowa ryba(mam nadzieje że się to szybko zmieni)
    warta w okolicy koła jak to warta są miejsca kilkumetrowe są wypłycenia no i jest sporo zakrętów(pisze o rzece poza granicami miasta) generalnie w granicach miasta nie łowiłem nigdy i nie często widuje wędkarzy
    w okolicy dzieraw kilka główek i starorzeczy wiec jest dość ciekawie ale ostatnio dojazd utrudniony a miejscami niemożliwy(umacniany jest wał) ja osobiście łowie w górę Warty od mostu na obwodnicy miasta na starej opasce za rozmytą główką  gdzie jest jakieś 2-3 merty
    moim zdaniem Warta o granicach 10 km w dół i w góre od koła jest ciekawym odcinkiem gdzie czasem można coś złowić

  • d2t6 2012-07-25 22:40:42

    aha na wątrobę wziął zdjęcie jutro wrzuce
    połamania

  • d2t6 2012-07-26 11:02:25

    wczorajszy sum

  • kemot00 2012-07-26 13:57:10

    Graty za suma! Bardzo ładna ryba! To pokazuje, że nie jest tak źle na naszej Warcie :P

  • owczarki 2012-07-26 22:30:24

    i to są ryby.gratulacje bo ja już straciłem ochotę na wątróbkę same maluchy trafiam

  • owczarki 2012-07-26 22:34:06

    wczorajszy sum
    zdjęcie prosze wkleić do galeri naszego koła


  • naszkowski 2012-07-27 13:20:16

    Czasem i węgorz się trafi na rosówkę :) 60 cm 

  • naszkowski 2012-07-27 13:23:35

    Czasami i wegorz sie trafi na rosowke :) 60 cm. 

  • naszkowski 2012-07-27 13:24:45

    Czasami i wegorz sie trafi na rosowke :) 60 cm 

  • naszkowski 2012-07-27 13:25:58

    Czasami i wegorz sie trafi na rosowke :) 60 cm 

  • kemot00 2012-07-27 23:58:50

    Gratulacje za węgorza! Niestety w dzisiejszych czasach złowienie węgorza w rzece jest niemałą sensacją, ale również miłą niespodzianką. Musimy wszyscy dbać o nasze wody, by w przyszłości doświadczać takich przygód!

    Ja właśnie wróciłem z wieczornego spinningu. Niestety bez efektów, choć miałem dwa delikatne brania w 7 cm woblerka imitującego uklejkę. Pierwsze udało mi się zaciąć, ale niewielka ryba po chwili się uwolniła.

  • remi298 2012-07-30 13:38:54

    Witam , wczorajsza nocka była ciekawa :) w pobliżu konina złapali suma 167cm 25,5 kg :) to już ładnie , a ja niestety tylko trzy małe po 40cm brały na pęczek czerwonych robaków "czwórek" brania tak do 12 i jedno tylko w granicy trzeciej nad ranem a tak to spokój , zaraz z powrotem do wody trafiły. Pozdrawiam , może dziś też się skuszę , tym razem byłem w górę rzeki 8km od koła , patrząc od strony Konina.

  • owczarki 2012-08-01 15:52:33

    ja mam pecha do mikrusów to juz 9 mały 25cm sumik

  • kemot00 2012-08-01 16:01:19

    ja mam pecha do mikrusów to juz 9 mały 25cm sumik

    Proponuję zmianę przynęty. Żywiec jest selektywny, może na niego wziąć również inny drapieżnik. Oczywiście przynęta złowiona z rzeki- najlepiej duża ukleja, krąpik lub płoć. Trzeba poświęcić trochę więcej czasu na przygotowanie, ale nie ma ryzyka złowienia malucha. Zestaw z ciężarkiem i długim przyponem lub pater- noster powinien być OK.
    Pozdrawiam!



  • owczarki 2012-08-02 15:17:28

    też tak będę musiał właśnie zrobić  jutro przed burzą zasadzę sie znowu na suma.dzieki

  • bartbefore 2012-08-03 12:51:24

    nie ma reguły jeżeli chodzi o pogodę na suma, z własnego doświadczenia wiem że jeżeli nie ma brania to warto się przesunąć o 30m dalej i łowić dalej bo albo owy sum nie jest głodny albo go tam nie ma, trzeba go szukać w rzece. nie sztuką jest rzucić wątrobę albo żywca na dno, siedzieć całe lato i czekać kiedy sum sam się złowi i zadzwoni. poza tym branie na spinning jest bardziej emocjonalne bo przy każdym rzucie i w każdej sekundzie może nastąpić potężne uderzenie, na grunt wiemy kiedy jest branie i wiemy kiedy możemy się spodziewać ryby życia, spinning to jest to ;)



Reklama
Reklama