Witajcie :) Czy ktoś zasadza się czasem nockami nad Wartą na wąsacze? Jeśli tak to gdzie najlepiej postawić stanowisko (metoda gruntowa - wątroba i żywiec) ? Kilka razy byłem na odcinku most Lecha / Czerwonak - efekty : kilka ładnych sumików (bo ciężko było te małe wariaty nazwać Sumem :P ) i kilka potężnych brań ale niestety pustych... Bardzo lubię taką formę zasiadek tylko było by miło gdyby były jeszcze jakieś efekty :) Możecie polecić jakieś szczególne miejsca? Nie musicie zdradzać swoich tajnych miejscówek z dokładnością GPS (choć się nie obrażę :P ) ale chociaż wskazać "mniej więcej" jakieś odcinki Naszej Warty ? ... i druga kwestia ... Jakie macie sposoby na suma? Rzucacie w nurt czy nie ? daleko czy blisko stanowiska ? przypon z hakiem czy kotwicą ? wątroba czy inne przysmaki ? itp... Może to nie kwestia miejsca tylko doświadczenia :) Zapraszam do dyskusji :P Połamania :D
Witam kolegę :) wiem że do sumowych wypraw jeszcze trochę czasu ale właśnie myślałem nad tym żeby zwerbować kogoś do sumowych wypraw bo samemu najczęściej wychodze na sumy nad wartę w okolicy od naramowic do mostu w biedrusku... raczej preferuje spining późno wieczorny i mam całkiem niezłe wyniki w porównaniu do grunciarzy;) nad wartą w okresie lipca i sierpnia spędzam 80% dni nieważne czy do roboty na 6 czy nie i tak daje rade w tym okresie jakoś nie odsypiać byle złowić te parę wąsaczy i powiem szczerze że szukam kompana do wypraw raczej spiningowych bo wiadomo jak to jest samemu...dwa sumy w tym roku straciłem przez to że byłem sam jeśli ktoś chętny to proszę pisać umuwimy się gdzieś i pogadamy na temat wspólnych wypraw ;D PABLONUEVO sorki że wbiłem Ci się tak do tematu.
Spoko spoko Kolego :) Temat otwarty dla wszystkich :) Odnośnie wypadu ze spinem - bardzo chętnie ale najpierw musze zainwestowac w jakis dobry spin bo ten co mam to raczej na okonie i nierekordowe szczupaki ( cw do 25 ). Jeśli chodzi o grunt to jestem bardzo dobrze przygotowany ale nie wykluczone że przed sezonem wpadnie w moje ręce jakiś mocniejszy spin :) Mieszkam na Naramowicach więc dobrze znam rejon w którym łowisz :D Do zobaczenia nad wodą a może jakoś w sezonie się spikniemy i jakiś wypad 2 lub wiecej osób :)
Bardzo chętnie:D ja mieszkam kawałeczek od ciebie kolego bo w umultowie. jesli szukujesz się do kupna spina na suma to polecam pena 360 albo spro red arc 4000 i do tego wędeczke z wyrzutem do 80g.i wtedy możemy wyruszyć na wspulne wędkowanie ;) pozdrawiam.
wpinam sie w temat mieszkam daleko bo KOŁO i zaczołem wedkowanie dopiero w 2012r pierwszy raz na sumy i aż 17 małych sumików w 1,5miesiąca na grunt niestety z poważnych sumów to muszę jeszcze popracować nad techniką największy jak na razie 3kg tak więc patrze i uczę się podajcie mi coś ciekawego na tacy do wypróbowania .?pozdrawiam
Witam kolegów.Również wychowałem się nad Wartą w Naramowicach pomimo że teraz mieszkam na Piątkowie.Chętnie bym się z Wami spotkał na Sumach.Jakby coś to piszcie .
Nie liczyłem na takie zainteresowanie z waszej strony,bardzo mnie to cieszy:D Ciekawie zapowiada się sezon 2013 fajnie by bylo poznać kogos kto chce łowić wąsacze na spina.ja łowię na spining sumy od 2007 znaczy się pierwsze 2 lata to były naprawdę ciężkie bo miałem tylko jeden kontakt z rybą myśle że dośc sporą.Co innego ostatnie lata jest naprawde nieźle,po pierwsze trzeba poznać porę ich żerowania i dokładnie obserwować wodę to jest głównym sposobem na sukces no i oczywiście miejscówki bo też nie wszędzie można je spotkać.
Witam.Panowie chętnie się dołącze do wypraw.Myślę, że fizycznie mogę was wspomóc w nocnych wyprawach,tzn. wiem że w tych rejonach grasują kłósole.Nie chce być źle odebrany ale mam możliwości żeby odeprzeć atak tych śmieci.Jestem wędkarzem od 7-ódmego roku życia,a spininguje od 15 lat.Jak będziecie zainteresowani dajcie znać.Poadrawiam.
Panowie ale teraz spokojnie z tymi sumami.............. Nie poradzę Wam nic ciekawego czy nowszego od tego co już wiecie w technikach łowienia sumów, bo nie lubię ich łowić, wpadały mi tylko jako przyłów, lub stawiałem jedną wędkę sporadycznie na nockach. Łowiłem w spokojnych i głębokich zakolach Odry (podobna do Warty) często za zakrętem rzeki, zawsze na wątrobę. Ale chyba nie macie zamiaru iść na suma na łowiska PZW przed końcem maja albo czerwca (zależy gdzie chcecie je łowić)? Celowo o tym wspomniałem, bo jakbym odpisał cokolwiek innego nie wspominając tu o okresie ochronnym suma teraz, to stali prowokatorzy-trolle natychmiast wsiedli by mi na schaby, że "strażnik namawia do łowienia ryb w okresie ochronnym".
kolego MASTINO chyba źle nas zrozumiałeś nie wybieramy się wcześniej niż 1 lipca i kropka poza tym ja wszystkie sumy wypuszczam. kielo13 jakoś nigdy nie zauważyłem kłusownictwa na tym odcinku warty.Kolego masz jakieś granaty w zanadrzu czy co ?hehe kiedyś podczas zimowego spaceru spotkałem gościa na tzw szarpaka poza tym incydentem to nic niepokojącego nie zauważyłem.
kolego MASTINO chyba źle nas zrozumiałeś nie wybieramy się wcześniej niż 1 lipca i kropka poza tym ja wszystkie sumy wypuszczam. kielo13 jakoś nigdy nie zauważyłem kłusownictwa na tym odcinku warty.Kolego masz jakieś granaty w zanadrzu czy co ?hehe
kiedyś podczas zimowego spaceru spotkałem gościa na tzw szarpaka poza tym incydentem to nic niepokojącego nie zauważyłem.
Cyt: "Celowo o tym wspomniałem, bo jakbym odpisał cokolwiek innego nie wspominając tu o okresie ochronnym suma teraz, to stali prowokatorzy-trolle natychmiast wsiedliby mi na schaby, że "strażnik namawia do łowienia ryb w okresie ochronnym".
kolego MASTINO chyba źle nas zrozumiałeś nie wybieramy się wcześniej niż 1 lipca i kropka poza tym ja wszystkie sumy wypuszczam. kielo13 jakoś nigdy nie zauważyłem kłusownictwa na tym odcinku warty.Kolego masz jakieś granaty w zanadrzu czy co ?hehe kiedyś podczas zimowego spaceru spotkałem gościa na tzw szarpaka poza tym incydentem to nic niepokojącego nie zauważyłem.
Mam pytanie a czy szarpak to nie jest kłusownictwo kolego...? bo ja jak spotkam szarpakowca biada...przecież szarpakowcy kaleczą sumy które Ty wypuszczasz i wiele innych gatunków ryb...ot soory za mały off-topic w temacie ale jestem bardzo wrażliwy jeżeli chodzi o temat "szarpakowców"...
kolego MASTINO chyba źle nas zrozumiałeś nie wybieramy się wcześniej niż 1 lipca i kropka poza tym ja wszystkie sumy wypuszczam. kielo13 jakoś nigdy nie zauważyłem kłusownictwa na tym odcinku warty.Kolego masz jakieś granaty w zanadrzu czy co ?hehe
kiedyś podczas zimowego spaceru spotkałem gościa na tzw szarpaka poza tym incydentem to nic niepokojącego nie zauważyłem.
Cyt: "Celowo o tym wspomniałem, bo jakbym odpisał cokolwiek innego nie wspominając tu o okresie ochronnym suma teraz, to stali prowokatorzy-trolle natychmiast wsiedliby mi na schaby, że "strażnik namawia do łowienia ryb w okresie ochronnym".
Spokojnie:))) ludzie potrafią czytać ze zrozumieniem w tym temacie idzie wyczuć, że autor na suma nie wybiera się w styczniu, tak jak polecałeś łowić sandacze w styczniu na Wiśle.
Mam pytanie a czy szarpak to nie jest kłusownictwo kolego...? bo ja jak spotkam szarpakowca biada...przecież szarpakowcy kaleczą sumy które Ty wypuszczasz i wiele innych gatunków ryb...ot soory za mały off-topic w temacie ale jestem bardzo wrażliwy jeżeli chodzi o temat "szarpakowców"...
P:)
Tak to też kłusownictwo i to strasznie brutalne,chciałem powiedzieć że tylko jeden raz coś takiego widziałem na moim odcinku warty i wcale nie uwarzam że to nie jest kłusowanie bo jest i to bardzo,też jestem wrażliwy jak widze coś takiego....
Witam kolegę :) wiem że do sumowych wypraw jeszcze trochę czasu ale właśnie myślałem nad tym żeby zwerbować kogoś do sumowych wypraw bo samemu najczęściej wychodze na sumy nad wartę w okolicy od naramowic do mostu w biedrusku... raczej preferuje spining późno wieczorny i mam całkiem niezłe wyniki w porównaniu do grunciarzy;) nad wartą w okresie lipca i sierpnia spędzam 80% dni nieważne czy do roboty na 6 czy nie i tak daje rade w tym okresie jakoś nie odsypiać byle złowić te parę wąsaczy i powiem szczerze że szukam kompana do wypraw raczej spiningowych bo wiadomo jak to jest samemu...dwa sumy w tym roku straciłem przez to że byłem sam jeśli ktoś chętny to proszę pisać umuwimy się gdzieś i pogadamy na temat wspólnych wypraw ;D PABLONUEVO sorki że wbiłem Ci się tak do tematu.
Generalnie na Warcie suma jest zatrzęsienie...przynajmniej na moim odcinku rzeki gdzie wędkuję a wręcz powiedział bym plaga...za kilka lat będziemy mieli nasze krajowe "Ebro" lub "Pad"...
Generalnie na Warcie suma jest zatrzęsienie...przynajmniej na moim odcinku rzeki gdzie wędkuję a wręcz powiedział bym plaga...za kilka lat będziemy mieli nasze krajowe "Ebro" lub "Pad"...
P:)
dokładnie jest sporo i to naprawdę dużych sztuk mnie osobiście to się bardzo podoba :) czy będzie ebro to się zobaczy wszystko zależy od mentalności wędkarzy jeśli będą tukil wszystkie duże sumy to niestety nie będzie....jest naprawddę dużo sumików w granicy 50cm jak to podrośnie to dopiero będzie ;) na jakim odcinku łowisz kolego?
Spokojnie:))) ludzie potrafią czytać ze zrozumieniem w tym temacie idzie wyczuć, że autor na suma nie wybiera się w styczniu, tak jak polecałeś łowić sandacze w styczniu na Wiśle.
Przestań chłopcze ty pieprzyć te bzdety, bo NIGDZIE słowem nie napisałem, że ma ktokolwiek łowić w styczniu sandacze. WKLEJ TAKIE MOJE ZDANIE TU! Jak chcesz się nauczyć prowokować, to rób to doroślej i z "honorem", a nie tak szczeniacko. Zresztą nie dziwię się poziomu.
Spokojnie:))) ludzie potrafią czytać ze zrozumieniem w tym temacie idzie wyczuć, że autor na suma nie wybiera się w styczniu, tak jak polecałeś łowić sandacze w styczniu na Wiśle.
Przestań chłopcze ty pieprzyć te bzdety, bo NIGDZIE słowem nie napisałem, że ma ktokolwiek łowić w styczniu sandacze. WKLEJ TAKIE MOJE ZDANIE TU! Jak chcesz się nauczyć prowokować, to rób to doroślej i z "honorem", a nie tak szczeniacko. Zresztą nie dziwię się poziomu.
Wkleił bym, ale nie mam w zwyczaju niczego udowadniać , wystarczy ,że kilku użytkowników widziało co za bzdury wypisałeś. Poza tym temat został usunięty, strażniku od siedmiu boleści.
Wkleił bym, ale nie mam w zwyczaju niczego udowadniać , wystarczy ,że kilku użytkowników widziało co za bzdury wypisałeś. Poza tym temat został usunięty, strażniku od siedmiu boleści.
Jasne! Jak zwykle! W pysku na necie mocny, a nie ma argumentów. Kilku "użytkowników"- prowokatorów brzmi dosadniej. Użytkownicy zrozumieli poprawnie. Wędkarzu od siedmu boleści! Pędź prowokatorze, nawet tego nie umiesz.
Wkleił bym, ale nie mam w zwyczaju niczego udowadniać , wystarczy ,że kilku użytkowników widziało co za bzdury wypisałeś. Poza tym temat został usunięty, strażniku od siedmiu boleści.
Jasne! Jak zwykle! W pysku na necie mocny, a nie ma argumentów. Kilku "użytkowników"- prowokatorów brzmi dosadniej. Użytkownicy zrozumieli poprawnie. Wędkarzu od siedmu boleści! Pędź prowokatorze, nawet tego nie umiesz.
P.S. "Wkleiłbym"- analfabeto. Do szkoły.
Komu brakło argumentów ? temu co się błędu doczepił bo brakuje argumentów.
Oni w przeciwieństwie do Ciebie Rapr znają i go rozumieją , a Ty idź sandacza w styczniu łowić.:))
Witam kolegę :) wiem że do sumowych wypraw jeszcze trochę czasu ale właśnie myślałem nad tym żeby zwerbować kogoś do sumowych wypraw bo samemu najczęściej wychodze na sumy nad wartę w okolicy od naramowic do mostu w biedrusku... raczej preferuje spining późno wieczorny i mam całkiem niezłe wyniki w porównaniu do grunciarzy;) nad wartą w okresie lipca i sierpnia spędzam 80% dni nieważne czy do roboty na 6 czy nie i tak daje rade w tym okresie jakoś nie odsypiać byle złowić te parę wąsaczy i powiem szczerze że szukam kompana do wypraw raczej spiningowych bo wiadomo jak to jest samemu...dwa sumy w tym roku straciłem przez to że byłem sam jeśli ktoś chętny to proszę pisać umuwimy się gdzieś i pogadamy na temat wspólnych wypraw ;D PABLONUEVO sorki że wbiłem Ci się tak do tematu.
Generalnie na Warcie suma jest zatrzęsienie...przynajmniej na moim odcinku rzeki gdzie wędkuję a wręcz powiedział bym plaga...za kilka lat będziemy mieli nasze krajowe "Ebro" lub "Pad"...
P:)
Tylko czy to będzie korzystne dla pozostałych ryb żyjących w Warcie?
Witam kolegę :) wiem że do sumowych wypraw jeszcze trochę czasu ale właśnie myślałem nad tym żeby zwerbować kogoś do sumowych wypraw bo samemu najczęściej wychodze na sumy nad wartę w okolicy od naramowic do mostu w biedrusku... raczej preferuje spining późno wieczorny i mam całkiem niezłe wyniki w porównaniu do grunciarzy;) nad wartą w okresie lipca i sierpnia spędzam 80% dni nieważne czy do roboty na 6 czy nie i tak daje rade w tym okresie jakoś nie odsypiać byle złowić te parę wąsaczy i powiem szczerze że szukam kompana do wypraw raczej spiningowych bo wiadomo jak to jest samemu...dwa sumy w tym roku straciłem przez to że byłem sam jeśli ktoś chętny to proszę pisać umuwimy się gdzieś i pogadamy na temat wspólnych wypraw ;D PABLONUEVO sorki że wbiłem Ci się tak do tematu.
Generalnie na Warcie suma jest zatrzęsienie...przynajmniej na moim odcinku rzeki gdzie wędkuję a wręcz powiedział bym plaga...za kilka lat będziemy mieli nasze krajowe "Ebro" lub "Pad"...
P:)
Tylko czy to będzie korzystne dla pozostałych ryb żyjących w Warcie?
Ja mówię że nie!...dlatego każdy złowiony zgodnie z regulaminem ma o de mnie.....:)
Ja rowniez z checia sie dolacze! Grunt spining obojetnie byle wyniki byly :) W tym roku chce rowniez odwiedzic Rybnik wiec mozemy ekipe jakas zebrac :D
Niedawno przeprowadziłem się do Poznania i też chodzę na ryby. Niby nic wielkiego lecz z sumami miałem niewiele wspólnego. Dwa epizody, gdzie jeden z nich skończył się "holowaniem" łódki przez 300 metrów i połamany kij. Ja odwiedzam Wartę w okolicy mostu Lecha. Kilka zasiadek wieczornych metodą gruntową i kilka razy na spining. Efekty spiningowe mierne (i może dobrze, ponieważ łowię lekką szczupakówką). Podobne wyniki na grunt. Mieszkając na mazurach łowiłem z gruntu, ale bardzo rzadko.
Ostatnio wędkowałem na wątrobę (wieprzową) i nic. Wiem, że miejsce pewnie złe, źle założona wątroba i pewnie jeszcze kilka błędów popełniłem.
Z przyjemnością spotkał bym się z kolegami hobbystami by wymienić doświadczenia. W moim wypadku to raczej poczuł bym się jak uczeń.
Witajcie :)
Czy ktoś zasadza się czasem nockami nad Wartą na wąsacze? Jeśli tak to gdzie najlepiej postawić stanowisko (metoda gruntowa - wątroba i żywiec) ? Kilka razy byłem na odcinku most Lecha / Czerwonak - efekty : kilka ładnych sumików (bo ciężko było te małe wariaty nazwać Sumem :P ) i kilka potężnych brań ale niestety pustych... Bardzo lubię taką formę zasiadek tylko było by miło gdyby były jeszcze jakieś efekty :) Możecie polecić jakieś szczególne miejsca? Nie musicie zdradzać swoich tajnych miejscówek z dokładnością GPS (choć się nie obrażę :P ) ale chociaż wskazać "mniej więcej" jakieś odcinki Naszej Warty ?
... i druga kwestia ...
Jakie macie sposoby na suma? Rzucacie w nurt czy nie ? daleko czy blisko stanowiska ? przypon z hakiem czy kotwicą ? wątroba czy inne przysmaki ? itp... Może to nie kwestia miejsca tylko doświadczenia :)
Zapraszam do dyskusji :P
Połamania :D
Witam kolegę :)
wiem że do sumowych wypraw jeszcze trochę czasu ale właśnie myślałem nad tym żeby zwerbować kogoś do sumowych wypraw bo samemu najczęściej wychodze na sumy nad wartę w okolicy od naramowic do mostu w biedrusku... raczej preferuje spining późno wieczorny i mam całkiem niezłe wyniki w porównaniu do grunciarzy;) nad wartą w okresie lipca i sierpnia spędzam 80% dni nieważne czy do roboty na 6 czy nie i tak daje rade w tym okresie jakoś nie odsypiać byle złowić te parę wąsaczy i powiem szczerze że szukam kompana do wypraw raczej spiningowych bo wiadomo jak to jest samemu...dwa sumy w tym roku straciłem przez to że byłem sam jeśli ktoś chętny to proszę pisać umuwimy się gdzieś i pogadamy na temat wspólnych wypraw ;D PABLONUEVO sorki że wbiłem Ci się tak do tematu.
Spoko spoko Kolego :) Temat otwarty dla wszystkich :) Odnośnie wypadu ze spinem - bardzo chętnie ale najpierw musze zainwestowac w jakis dobry spin bo ten co mam to raczej na okonie i nierekordowe szczupaki ( cw do 25 ). Jeśli chodzi o grunt to jestem bardzo dobrze przygotowany ale nie wykluczone że przed sezonem wpadnie w moje ręce jakiś mocniejszy spin :) Mieszkam na Naramowicach więc dobrze znam rejon w którym łowisz :D Do zobaczenia nad wodą a może jakoś w sezonie się spikniemy i jakiś wypad 2 lub wiecej osób :)
Zapraszam innych do dalszej dyskusji :D
Bardzo chętnie:D ja mieszkam kawałeczek od ciebie kolego bo w umultowie. jesli szukujesz się do kupna spina na suma to polecam pena 360 albo spro red arc 4000 i do tego wędeczke z wyrzutem do 80g.i wtedy możemy wyruszyć na wspulne wędkowanie ;)
pozdrawiam.
wpinam sie w temat mieszkam daleko bo KOŁO i zaczołem wedkowanie dopiero w 2012r pierwszy raz na sumy i aż 17 małych sumików w 1,5miesiąca na grunt niestety z poważnych sumów to muszę jeszcze popracować nad techniką największy jak na razie 3kg tak więc patrze i uczę się podajcie mi coś ciekawego na tacy do wypróbowania .?pozdrawiam
tutaj w przyszłości będą moje zdjęcia można podpiąć się pod strone i wklejać swoje zdjęcia po wcześniejszym uzgodnieniu
http://owczarki.ugu.pl/
Witam kolegów.Również wychowałem się nad Wartą w Naramowicach pomimo że teraz mieszkam na Piątkowie.Chętnie bym się z Wami spotkał na Sumach.Jakby coś to piszcie .
Nie liczyłem na takie zainteresowanie z waszej strony,bardzo mnie to cieszy:D
Ciekawie zapowiada się sezon 2013 fajnie by bylo poznać kogos kto chce łowić wąsacze na spina.ja łowię na spining sumy od 2007 znaczy się pierwsze 2 lata to były naprawdę ciężkie bo miałem tylko jeden kontakt z rybą myśle że dośc sporą.Co innego ostatnie lata jest naprawde nieźle,po pierwsze trzeba poznać porę ich żerowania i dokładnie obserwować wodę to jest głównym sposobem na sukces no i oczywiście miejscówki bo też nie wszędzie można je spotkać.
Witam.Panowie chętnie się dołącze do wypraw.Myślę, że fizycznie mogę was wspomóc w nocnych wyprawach,tzn. wiem że w tych rejonach grasują kłósole.Nie chce być źle odebrany ale mam możliwości żeby odeprzeć atak tych śmieci.Jestem wędkarzem od 7-ódmego roku życia,a spininguje od 15 lat.Jak będziecie zainteresowani dajcie znać.Poadrawiam.
Poleciłbym Wartę Bolechowo Osiedle ulicą Graniczną na dół ,kawałek przez las i są ładne miejscówki sumowe.
Panowie ale teraz spokojnie z tymi sumami.............. Nie poradzę Wam nic ciekawego czy nowszego od tego co już wiecie w technikach łowienia sumów, bo nie lubię ich łowić, wpadały mi tylko jako przyłów, lub stawiałem jedną wędkę sporadycznie na nockach. Łowiłem w spokojnych i głębokich zakolach Odry (podobna do Warty) często za zakrętem rzeki, zawsze na wątrobę. Ale chyba nie macie zamiaru iść na suma na łowiska PZW przed końcem maja albo czerwca (zależy gdzie chcecie je łowić)? Celowo o tym wspomniałem, bo jakbym odpisał cokolwiek innego nie wspominając tu o okresie ochronnym suma teraz, to stali prowokatorzy-trolle natychmiast wsiedli by mi na schaby, że "strażnik namawia do łowienia ryb w okresie ochronnym".
kolego MASTINO chyba źle nas zrozumiałeś nie wybieramy się wcześniej niż 1 lipca i kropka poza tym ja wszystkie sumy wypuszczam.
kielo13
jakoś nigdy nie zauważyłem kłusownictwa na tym odcinku warty.Kolego masz jakieś granaty w zanadrzu czy co ?hehe
kiedyś podczas zimowego spaceru spotkałem gościa na tzw szarpaka poza tym incydentem to nic niepokojącego nie zauważyłem.
kolego MASTINO chyba źle nas zrozumiałeś nie wybieramy się wcześniej niż 1 lipca i kropka poza tym ja wszystkie sumy wypuszczam.
kielo13
jakoś nigdy nie zauważyłem kłusownictwa na tym odcinku warty.Kolego masz jakieś granaty w zanadrzu czy co ?hehe
kiedyś podczas zimowego spaceru spotkałem gościa na tzw szarpaka poza tym incydentem to nic niepokojącego nie zauważyłem.
Cyt: "Celowo o tym wspomniałem, bo jakbym odpisał cokolwiek innego nie wspominając tu o okresie ochronnym suma teraz, to stali prowokatorzy-trolle natychmiast wsiedliby mi na schaby, że "strażnik namawia do łowienia ryb w okresie ochronnym".
kolego MASTINO chyba źle nas zrozumiałeś nie wybieramy się wcześniej niż 1 lipca i kropka poza tym ja wszystkie sumy wypuszczam.
kielo13
jakoś nigdy nie zauważyłem kłusownictwa na tym odcinku warty.Kolego masz jakieś granaty w zanadrzu czy co ?hehe
kiedyś podczas zimowego spaceru spotkałem gościa na tzw szarpaka poza tym incydentem to nic niepokojącego nie zauważyłem.
Mam pytanie a czy szarpak to nie jest kłusownictwo kolego...? bo ja jak spotkam szarpakowca biada...przecież szarpakowcy kaleczą sumy które Ty wypuszczasz i wiele innych gatunków ryb...ot soory za mały off-topic w temacie ale jestem bardzo wrażliwy jeżeli chodzi o temat "szarpakowców"...
P:)
kolego MASTINO chyba źle nas zrozumiałeś nie wybieramy się wcześniej niż 1 lipca i kropka poza tym ja wszystkie sumy wypuszczam.
kielo13
jakoś nigdy nie zauważyłem kłusownictwa na tym odcinku warty.Kolego masz jakieś granaty w zanadrzu czy co ?hehe
kiedyś podczas zimowego spaceru spotkałem gościa na tzw szarpaka poza tym incydentem to nic niepokojącego nie zauważyłem.
Cyt: "Celowo o tym wspomniałem, bo jakbym odpisał cokolwiek innego nie wspominając tu o okresie ochronnym suma teraz, to stali prowokatorzy-trolle natychmiast wsiedliby mi na schaby, że "strażnik namawia do łowienia ryb w okresie ochronnym".
Spokojnie:))) ludzie potrafią czytać ze zrozumieniem w tym temacie idzie wyczuć, że autor na suma nie wybiera się w styczniu, tak jak polecałeś łowić sandacze w styczniu na Wiśle.
Mam pytanie a czy szarpak to nie jest kłusownictwo kolego...? bo ja jak spotkam szarpakowca biada...przecież szarpakowcy kaleczą sumy które Ty wypuszczasz i wiele innych gatunków ryb...ot soory za mały off-topic w temacie ale jestem bardzo wrażliwy jeżeli chodzi o temat "szarpakowców"...
P:)
Tak to też kłusownictwo i to strasznie brutalne,chciałem powiedzieć że tylko jeden raz coś takiego widziałem na moim odcinku warty i wcale nie uwarzam że to nie jest kłusowanie bo jest i to bardzo,też jestem wrażliwy jak widze coś takiego....
Witam kolegę :)
wiem że do sumowych wypraw jeszcze trochę czasu ale właśnie myślałem nad tym żeby zwerbować kogoś do sumowych wypraw bo samemu najczęściej wychodze na sumy nad wartę w okolicy od naramowic do mostu w biedrusku... raczej preferuje spining późno wieczorny i mam całkiem niezłe wyniki w porównaniu do grunciarzy;) nad wartą w okresie lipca i sierpnia spędzam 80% dni nieważne czy do roboty na 6 czy nie i tak daje rade w tym okresie jakoś nie odsypiać byle złowić te parę wąsaczy i powiem szczerze że szukam kompana do wypraw raczej spiningowych bo wiadomo jak to jest samemu...dwa sumy w tym roku straciłem przez to że byłem sam jeśli ktoś chętny to proszę pisać umuwimy się gdzieś i pogadamy na temat wspólnych wypraw ;D PABLONUEVO sorki że wbiłem Ci się tak do tematu.
Generalnie na Warcie suma jest zatrzęsienie...przynajmniej na moim odcinku rzeki gdzie wędkuję a wręcz powiedział bym plaga...za kilka lat będziemy mieli nasze krajowe "Ebro" lub "Pad"...
P:)
Generalnie na Warcie suma jest zatrzęsienie...przynajmniej na moim odcinku rzeki gdzie wędkuję a wręcz powiedział bym plaga...za kilka lat będziemy mieli nasze krajowe "Ebro" lub "Pad"...
P:)
dokładnie jest sporo i to naprawdę dużych sztuk mnie osobiście to się bardzo podoba :) czy będzie ebro to się zobaczy wszystko zależy od mentalności wędkarzy jeśli będą tukil wszystkie duże sumy to niestety nie będzie....jest naprawddę dużo sumików w granicy 50cm jak to podrośnie to dopiero będzie ;)
na jakim odcinku łowisz kolego?
Spokojnie:))) ludzie potrafią czytać ze zrozumieniem w tym temacie idzie wyczuć, że autor na suma nie wybiera się w styczniu, tak jak polecałeś łowić sandacze w styczniu na Wiśle.
Przestań chłopcze ty pieprzyć te bzdety, bo NIGDZIE słowem nie napisałem, że ma ktokolwiek łowić w styczniu sandacze. WKLEJ TAKIE MOJE ZDANIE TU! Jak chcesz się nauczyć prowokować, to rób to doroślej i z "honorem", a nie tak szczeniacko. Zresztą nie dziwię się poziomu.
Spokojnie:))) ludzie potrafią czytać ze zrozumieniem w tym temacie idzie wyczuć, że autor na suma nie wybiera się w styczniu, tak jak polecałeś łowić sandacze w styczniu na Wiśle.
Przestań chłopcze ty pieprzyć te bzdety, bo NIGDZIE słowem nie napisałem, że ma ktokolwiek łowić w styczniu sandacze. WKLEJ TAKIE MOJE ZDANIE TU! Jak chcesz się nauczyć prowokować, to rób to doroślej i z "honorem", a nie tak szczeniacko. Zresztą nie dziwię się poziomu.
Wkleił bym, ale nie mam w zwyczaju niczego udowadniać , wystarczy ,że kilku użytkowników widziało co za bzdury wypisałeś. Poza tym temat został usunięty, strażniku od siedmiu boleści.
Wkleił bym, ale nie mam w zwyczaju niczego udowadniać , wystarczy ,że kilku użytkowników widziało co za bzdury wypisałeś. Poza tym temat został usunięty, strażniku od siedmiu boleści.
Jasne! Jak zwykle! W pysku na necie mocny, a nie ma argumentów. Kilku "użytkowników"- prowokatorów brzmi dosadniej. Użytkownicy zrozumieli poprawnie. Wędkarzu od siedmu boleści! Pędź prowokatorze, nawet tego nie umiesz.
P.S. "Wkleiłbym"- analfabeto. Do szkoły.
Wkleił bym, ale nie mam w zwyczaju niczego udowadniać , wystarczy ,że kilku użytkowników widziało co za bzdury wypisałeś. Poza tym temat został usunięty, strażniku od siedmiu boleści.
Jasne! Jak zwykle! W pysku na necie mocny, a nie ma argumentów. Kilku "użytkowników"- prowokatorów brzmi dosadniej. Użytkownicy zrozumieli poprawnie. Wędkarzu od siedmu boleści! Pędź prowokatorze, nawet tego nie umiesz.
P.S. "Wkleiłbym"- analfabeto. Do szkoły.
Komu brakło argumentów ? temu co się błędu doczepił bo brakuje argumentów.
Oni w przeciwieństwie do Ciebie Rapr znają i go rozumieją , a Ty idź sandacza w styczniu łowić.:))
Witam kolegę :)
wiem że do sumowych wypraw jeszcze trochę czasu ale właśnie myślałem nad tym żeby zwerbować kogoś do sumowych wypraw bo samemu najczęściej wychodze na sumy nad wartę w okolicy od naramowic do mostu w biedrusku... raczej preferuje spining późno wieczorny i mam całkiem niezłe wyniki w porównaniu do grunciarzy;) nad wartą w okresie lipca i sierpnia spędzam 80% dni nieważne czy do roboty na 6 czy nie i tak daje rade w tym okresie jakoś nie odsypiać byle złowić te parę wąsaczy i powiem szczerze że szukam kompana do wypraw raczej spiningowych bo wiadomo jak to jest samemu...dwa sumy w tym roku straciłem przez to że byłem sam jeśli ktoś chętny to proszę pisać umuwimy się gdzieś i pogadamy na temat wspólnych wypraw ;D PABLONUEVO sorki że wbiłem Ci się tak do tematu.
Generalnie na Warcie suma jest zatrzęsienie...przynajmniej na moim odcinku rzeki gdzie wędkuję a wręcz powiedział bym plaga...za kilka lat będziemy mieli nasze krajowe "Ebro" lub "Pad"...
P:)
Tylko czy to będzie korzystne dla pozostałych ryb żyjących w Warcie?
Witam kolegę :)
wiem że do sumowych wypraw jeszcze trochę czasu ale właśnie myślałem nad tym żeby zwerbować kogoś do sumowych wypraw bo samemu najczęściej wychodze na sumy nad wartę w okolicy od naramowic do mostu w biedrusku... raczej preferuje spining późno wieczorny i mam całkiem niezłe wyniki w porównaniu do grunciarzy;) nad wartą w okresie lipca i sierpnia spędzam 80% dni nieważne czy do roboty na 6 czy nie i tak daje rade w tym okresie jakoś nie odsypiać byle złowić te parę wąsaczy i powiem szczerze że szukam kompana do wypraw raczej spiningowych bo wiadomo jak to jest samemu...dwa sumy w tym roku straciłem przez to że byłem sam jeśli ktoś chętny to proszę pisać umuwimy się gdzieś i pogadamy na temat wspólnych wypraw ;D PABLONUEVO sorki że wbiłem Ci się tak do tematu.
Generalnie na Warcie suma jest zatrzęsienie...przynajmniej na moim odcinku rzeki gdzie wędkuję a wręcz powiedział bym plaga...za kilka lat będziemy mieli nasze krajowe "Ebro" lub "Pad"...
P:)
Tylko czy to będzie korzystne dla pozostałych ryb żyjących w Warcie?
Ja mówię że nie!...dlatego każdy złowiony zgodnie z regulaminem ma o de mnie.....:)
P:)
sumów małych u nas jest od groma
Ja mówię że nie!...dlatego każdy złowiony zgodnie z regulaminem ma o de mnie.....:)
P:)
yhm ;)no to nieźle gratuluje postawy.........
Ja rowniez z checia sie dolacze! Grunt spining obojetnie byle wyniki byly :) W tym roku chce rowniez odwiedzic Rybnik wiec mozemy ekipe jakas zebrac :D
też się pisze na zasiadki gruntowe..nawet kilku dniowe..spining mniej chętniej..:) pozdrawiam jak co pisać na prv
Warta żądzi się odrębnymi przepisami ? - bo gdzie indziej można go łowić od lipca
Witam,
Niedawno przeprowadziłem się do Poznania i też chodzę na ryby. Niby nic wielkiego lecz z sumami miałem niewiele wspólnego. Dwa epizody, gdzie jeden z nich skończył się "holowaniem" łódki przez 300 metrów i połamany kij. Ja odwiedzam Wartę w okolicy mostu Lecha. Kilka zasiadek wieczornych metodą gruntową i kilka razy na spining. Efekty spiningowe mierne (i może dobrze, ponieważ łowię lekką szczupakówką). Podobne wyniki na grunt. Mieszkając na mazurach łowiłem z gruntu, ale bardzo rzadko.
Ostatnio wędkowałem na wątrobę (wieprzową) i nic. Wiem, że miejsce pewnie złe, źle założona wątroba i pewnie jeszcze kilka błędów popełniłem.
Z przyjemnością spotkał bym się z kolegami hobbystami by wymienić doświadczenia. W moim wypadku to raczej poczuł bym się jak uczeń.
Pozdrawiam serdecznie