Witam! Zależy kolego oczywiście co będziesz łowił. Ja jak łowię na rzece używam przynęt zwierzęcych nie spadają z chaczyka, przy zarzucaniu nie zsuwają się. Można do różnego rodzaju robaczków dosypac troche barwnika by uzyskac odpowiedni kolorek, troche zanęty lub atraktora dla smaku... Pozdrawiam.
Panowie jak górski odcinek Warty to chyba gdzieś do mostu w m. Słowik tylko przynęty sztuczne. Więc o jakich robakach mówimy? A jak sztuczne to mucha i ewentualnie przynęty spiningowe.Woblery,gumy,błyski itd.Ja używam woblerków na pstrąga w takich miejscach.
Czy ktoś z kolegów mógłby podpowiedzieć jakie przynęty najlepiej
sprawdzają się na górskim odcinku rzeki?
Witam! Zależy kolego oczywiście co będziesz łowił. Ja jak łowię na rzece używam przynęt zwierzęcych nie spadają z chaczyka, przy zarzucaniu nie zsuwają się. Można do różnego rodzaju robaczków dosypac troche barwnika by uzyskac odpowiedni kolorek, troche zanęty lub atraktora dla smaku... Pozdrawiam.
Panowie jak górski odcinek Warty to chyba gdzieś do mostu w m. Słowik tylko przynęty sztuczne. Więc o jakich robakach mówimy? A jak sztuczne to mucha i ewentualnie przynęty spiningowe.Woblery,gumy,błyski itd.Ja używam woblerków na pstrąga w takich miejscach.
łowię na muchę, więc robaczki nie wchodzą w grę, pozatym to wody górskie ;)