Mój największy karp to 64 cm na kulkę tonącą Halibut 18mm złowiłem go na Jeziorze w Ludwikowie . A jakie są wasze rekordy ?
Wasz największy karp na kulkę proteinową
Czy tak sformułowane pytanie ma znaczyć ,że ryba złowiona na przynętę inną niż kulka proteinowa - nie liczy się , nie podnosi rangi połowu ?
Według mnie nie liczy się ryba złowiona za pipę ,ale na bułkę , ziemniaczka , chleb , nawet chrupkę czy gofra - jak najbardziej .
CześćJeśli ktoś napisał " na kulkę proteinową " to znaczy, że prosi o wpisy dotyczące karpi złowionych na kulkę proteinową :-))JK Czyli wychodzi na to ,że to wątek dla fetyszystów ? Najwidoczniej . Wskazuje na to szczególna atencja i pietyzm z jaką autor podchodzi do kulki . Kulka jest tutaj adorowana . Według mnie : wątek zbyt mało ciekawy pod względem wędkarskim, dlatego znikam.
Czyli wychodzi na to ,że to wątek dla fetyszystów ? Najwidoczniej . Wskazuje na to szczególna atencja i pietyzm z jaką autor podchodzi do kulki . Kulka jest tutaj adorowana . Według mnie : wątek zbyt mało ciekawy pod względem wędkarskim, dlatego znikam.
Czyli wychodzi na to ,że to wątek dla fetyszystów ? Najwidoczniej . Wskazuje na to szczególna atencja i pietyzm z jaką autor podchodzi do kulki . Kulka jest tutaj adorowana . Według mnie : wątek zbyt mało ciekawy pod względem wędkarskim, dlatego znikam.
Znowu choroba daje się we znaki?
Tak , ci się przyjemnie pisze na temat chorób w sposób prześmiewczy i
szyderczy , co ? Dopóki jesteś zdrów , to błaznujesz jak mieszkaniec
małpiarni - przypisując innym chorobę psychiczną , której sam boisz się
ponad wszystko. Boisz się chorób psychicznych - już na samą myśl o nich
, drżąc niczym bura mysz.Co więcej : boisz się również i zapewne
gardzisz samymi ludźmi dotkniętymi tego typu schorzeniami . A to są
przecież nierzadko - ludzie bardzo inteligentni , oczytani ,
wykształceni a poza tym skromni i zdający sobie do pewnego stopnia
sprawę z własnych ograniczeń.
"Znowu choroba daje się we znaki ?"
A jaką chorobę masz na myśli ? Może jakąś złowrogą psychozę czyli sensu stricte chorobę umysłową ?
Widzisz , gdybyś miał choć pierwiastek wiedzy na temat chorób
psychicznych : wiedziałbyś ,że w wielu typowych chorobach psychicznych
występuje tzw. utrata krytycyzmu , której przejawem jest brak wglądu we
własny stan . Chory czuje się zdrowy , albo inaczej : nie czuje się
chory. Gdyby razu pewnego , dopadła cię , któraś z czołowych psychoz np
: paranoja ( na schizofrenię jesteś już za stary ) , nie bój nic : nie
będziesz o tym wiedział - dopóki nie pójdziesz do psychiatry .
A gdybym zapragnął podzielić się relacją z połowu karpia , tyle tylko ,że złowionego na przynętę inną niż kulka - to co , by się stało ? Dostałbym bana za łamanie regulaminu a może od razu zarobiłbym w mordę ( co wątpię - potrafiąc się bronić )? Na przykład karp złowiony na omlet ... Robiło się kiedyś takie ciasto zwane omletem ( przygotowane na patelni a później krojone w kostki )... Nie napiszę "zrób omleta " na karpia , bo każdy to wyśmieje i źle ukierunkowaną swadą , zacznie wymyślać mi od jaskiniowców , powrotu na drzewo itp. Nie założę nowego tematu przecież , ponieważ nikt tego nie zna ! Nie jestem starym człowiekiem , wędkarzem jednak jestem już od jakiegoś czasu i na podstawie własnych obserwacji - mogę stwierdzić ,że dziś dzieciaki - idą na łatwiznę . Tanie wędkarstwo , tanie ryby , tanie wszystko ... Tylko ,że odarto to wszystko skutecznie z tego co w wędkarstwie pociągające . W Internecie błyśnie wątły duch reklamy nowych kulek proteinowych i już biegną do sklepu - uprzywilejowane szkraby bądź starsi adepci wędki , bo pojawiła się nowa przynęta - cud .Czy nie mam tutaj choć odrobinki racji?
A gdybym zapragnął podzielić się relacją z połowu karpia , tyle tylko ,że złowionego na przynętę inną niż kulka - to co , by się stało ? Dostałbym bana za łamanie regulaminu a może od razu zarobiłbym w mordę ( co wątpię - potrafiąc się bronić )? Na przykład karp złowiony na omlet ... Robiło się kiedyś takie ciasto zwane omletem ( przygotowane na patelni a później krojone w kostki )... Nie napiszę "zrób omleta " na karpia , bo każdy to wyśmieje i źle ukierunkowaną swadą , zacznie wymyślać mi od jaskiniowców , powrotu na drzewo itp. Nie założę nowego tematu przecież , ponieważ nikt tego nie zna ! Nie jestem starym człowiekiem , wędkarzem jednak jestem już od jakiegoś czasu i na podstawie własnych obserwacji - mogę stwierdzić ,że dziś dzieciaki - idą na łatwiznę . Tanie wędkarstwo , tanie ryby , tanie wszystko ... Tylko ,że odarto to wszystko skutecznie z tego co w wędkarstwie pociągające . W Internecie błyśnie wątły duch reklamy nowych kulek proteinowych i już biegną do sklepu - uprzywilejowane szkraby bądź starsi adepci wędki , bo pojawiła się nowa przynęta - cud .Czy nie mam tutaj choć odrobinki racji?
CześćNapisz o omlecie w oddzielnym wątku a jeszcze lepiej blogu i jak złowiłeś na to karpia. Ja na pewno nie skrytykuję nawet jak napiszesz, że rybę zabrałeś.JK
Mój największy karp to 64 cm na kulkę tonącą Halibut 18mm złowiłem go na Jeziorze w Ludwikowie . A jakie są wasze rekordy ?
Wasz największy karp na kulkę proteinową
Czy tak sformułowane pytanie ma znaczyć ,że ryba złowiona na przynętę inną niż kulka proteinowa - nie liczy się , nie podnosi rangi połowu ?
Według mnie nie liczy się ryba złowiona za pipę ,ale na bułkę , ziemniaczka , chleb , nawet chrupkę czy gofra - jak najbardziej .
CześćJeśli ktoś napisał " na kulkę proteinową " to znaczy, że prosi o wpisy dotyczące karpi złowionych na kulkę proteinową :-))JK Czyli wychodzi na to ,że to wątek dla fetyszystów ? Najwidoczniej . Wskazuje na to szczególna atencja i pietyzm z jaką autor podchodzi do kulki . Kulka jest tutaj adorowana . Według mnie : wątek zbyt mało ciekawy pod względem wędkarskim, dlatego znikam.
tak to jest watek dle fetyszystów. tak kulka jest tu adorowana ,zresztą nie tylko kulka ,karp tez :) ,według ciebie watek mało ciekawy wiec znikaj,dla mnie bardzo ciekawy wiec przybywam:)
Mój największy karp to 64 cm na kulkę tonącą Halibut 18mm złowiłem go na Jeziorze w Ludwikowie . A jakie są wasze rekordy ?
karp 15,5 kg 67cm na kulkę tonącą 20mm o smaku bananowym
przepraszam za błąd bo on miał 15,5kg i 87cm
mój rekord to 6,700 na kulke waniliowa na zbiorniku owiesno dolny slask miał 64 cm
Mój rekord 9,5 kg Na kulke 18 mm japońska kałamarnica w Rzemieniu
15,26kg ,dzika glinianka -woda pzw , przyneta -bałwanek ,tonaca fish lorpio i pływak red herring solara.
moj karp to 20,13 kulka truskawkowa
CześćMoże mniej cyferek a więcej fotek ;-)JK
11,5kg kulka tb japońska kałamarnica + monster crab 85cm
mój to 11,5kg japońska kałamarnica+ monster crab przepraszam że bez zdjęcia lecz nie umiem dodac
Kolego powyżej:Schemat: [img]tutaj link[/img] :)
CześćLub korzystając z opcji ZDJĘCIE - plik do 100kb.JK
16kg 89cm taki sobie Bobasek...
Mój największy karp to 64 cm na kulkę tonącą Halibut 18mm złowiłem go na Jeziorze w Ludwikowie . A jakie są wasze rekordy ?
Wasz największy karp na kulkę proteinową
Czy tak sformułowane pytanie ma znaczyć ,że ryba złowiona na przynętę inną niż kulka proteinowa - nie liczy się , nie podnosi rangi połowu ?
Według mnie nie liczy się ryba złowiona za pipę ,ale na bułkę , ziemniaczka , chleb , nawet chrupkę czy gofra - jak najbardziej .
Mój największy karp to 64 cm na kulkę tonącą Halibut 18mm złowiłem go na Jeziorze w Ludwikowie . A jakie są wasze rekordy ?
Wasz największy karp na kulkę proteinową
Czy tak sformułowane pytanie ma znaczyć ,że ryba złowiona na przynętę inną niż kulka proteinowa - nie liczy się , nie podnosi rangi połowu ?
Według mnie nie liczy się ryba złowiona za pipę ,ale na bułkę , ziemniaczka , chleb , nawet chrupkę czy gofra - jak najbardziej .
CześćJeśli ktoś napisał " na kulkę proteinową " to znaczy, że prosi o wpisy dotyczące karpi złowionych na kulkę proteinową :-))JK
Mój największy karp to 64 cm na kulkę tonącą Halibut 18mm złowiłem go na Jeziorze w Ludwikowie . A jakie są wasze rekordy ?
Wasz największy karp na kulkę proteinową
Czy tak sformułowane pytanie ma znaczyć ,że ryba złowiona na przynętę inną niż kulka proteinowa - nie liczy się , nie podnosi rangi połowu ?
Według mnie nie liczy się ryba złowiona za pipę ,ale na bułkę , ziemniaczka , chleb , nawet chrupkę czy gofra - jak najbardziej .
CześćJeśli ktoś napisał " na kulkę proteinową " to znaczy, że prosi o wpisy dotyczące karpi złowionych na kulkę proteinową :-))JK
Czyli wychodzi na to ,że to wątek dla fetyszystów ? Najwidoczniej . Wskazuje na to szczególna atencja i pietyzm z jaką autor podchodzi do kulki . Kulka jest tutaj adorowana . Według mnie : wątek zbyt mało ciekawy pod względem wędkarskim, dlatego znikam.
CześćTo żegnaj :-)JK
Czyli wychodzi na to ,że to wątek dla fetyszystów ? Najwidoczniej . Wskazuje na to szczególna atencja i pietyzm z jaką autor podchodzi do kulki . Kulka jest tutaj adorowana . Według mnie : wątek zbyt mało ciekawy pod względem wędkarskim, dlatego znikam.
Znowu choroba daje się we znaki?
Czyli wychodzi na to ,że to wątek dla fetyszystów ? Najwidoczniej . Wskazuje na to szczególna atencja i pietyzm z jaką autor podchodzi do kulki . Kulka jest tutaj adorowana . Według mnie : wątek zbyt mało ciekawy pod względem wędkarskim, dlatego znikam.
Znowu choroba daje się we znaki?
Tak , ci się przyjemnie pisze na temat chorób w sposób prześmiewczy i szyderczy , co ? Dopóki jesteś zdrów , to błaznujesz jak mieszkaniec małpiarni - przypisując innym chorobę psychiczną , której sam boisz się ponad wszystko. Boisz się chorób psychicznych - już na samą myśl o nich , drżąc niczym bura mysz.Co więcej : boisz się również i zapewne gardzisz samymi ludźmi dotkniętymi tego typu schorzeniami . A to są przecież nierzadko - ludzie bardzo inteligentni , oczytani , wykształceni a poza tym skromni i zdający sobie do pewnego stopnia sprawę z własnych ograniczeń.
"Znowu choroba daje się we znaki ?"
A jaką chorobę masz na myśli ? Może jakąś złowrogą psychozę czyli sensu stricte chorobę umysłową ?
Widzisz , gdybyś miał choć pierwiastek wiedzy na temat chorób psychicznych : wiedziałbyś ,że w wielu typowych chorobach psychicznych występuje tzw. utrata krytycyzmu , której przejawem jest brak wglądu we własny stan . Chory czuje się zdrowy , albo inaczej : nie czuje się chory. Gdyby razu pewnego , dopadła cię , któraś z czołowych psychoz np : paranoja ( na schizofrenię jesteś już za stary ) , nie bój nic : nie będziesz o tym wiedział - dopóki nie pójdziesz do psychiatry .
Proszę się pospieszyć , już czas.
A gdybym zapragnął podzielić się relacją z połowu karpia , tyle tylko ,że złowionego na przynętę inną niż kulka - to co , by się stało ? Dostałbym bana za łamanie regulaminu a może od razu zarobiłbym w mordę ( co wątpię - potrafiąc się bronić )?
Na przykład karp złowiony na omlet ...
Robiło się kiedyś takie ciasto zwane omletem ( przygotowane na patelni a później krojone w kostki )...
Nie napiszę "zrób omleta " na karpia , bo każdy to wyśmieje i źle ukierunkowaną swadą , zacznie wymyślać mi od jaskiniowców , powrotu na drzewo itp.
Nie założę nowego tematu przecież , ponieważ nikt tego nie zna !
Nie jestem starym człowiekiem , wędkarzem jednak jestem już od jakiegoś czasu i na podstawie własnych obserwacji - mogę stwierdzić ,że dziś dzieciaki - idą na łatwiznę . Tanie wędkarstwo , tanie ryby , tanie wszystko ... Tylko ,że odarto to wszystko skutecznie z tego co w wędkarstwie pociągające . W Internecie błyśnie wątły duch reklamy nowych kulek proteinowych i już biegną do sklepu - uprzywilejowane szkraby bądź starsi adepci wędki , bo pojawiła się nowa przynęta - cud .Czy nie mam tutaj choć odrobinki racji?
A gdybym zapragnął podzielić się relacją z połowu karpia , tyle tylko ,że złowionego na przynętę inną niż kulka - to co , by się stało ? Dostałbym bana za łamanie regulaminu a może od razu zarobiłbym w mordę ( co wątpię - potrafiąc się bronić )?
Na przykład karp złowiony na omlet ...
Robiło się kiedyś takie ciasto zwane omletem ( przygotowane na patelni a później krojone w kostki )...
Nie napiszę "zrób omleta " na karpia , bo każdy to wyśmieje i źle ukierunkowaną swadą , zacznie wymyślać mi od jaskiniowców , powrotu na drzewo itp.
Nie założę nowego tematu przecież , ponieważ nikt tego nie zna !
Nie jestem starym człowiekiem , wędkarzem jednak jestem już od jakiegoś czasu i na podstawie własnych obserwacji - mogę stwierdzić ,że dziś dzieciaki - idą na łatwiznę . Tanie wędkarstwo , tanie ryby , tanie wszystko ... Tylko ,że odarto to wszystko skutecznie z tego co w wędkarstwie pociągające . W Internecie błyśnie wątły duch reklamy nowych kulek proteinowych i już biegną do sklepu - uprzywilejowane szkraby bądź starsi adepci wędki , bo pojawiła się nowa przynęta - cud .Czy nie mam tutaj choć odrobinki racji?
CześćNapisz o omlecie w oddzielnym wątku a jeszcze lepiej blogu i jak złowiłeś na to karpia. Ja na pewno nie skrytykuję nawet jak napiszesz, że rybę zabrałeś.JK
Mój największy karp to 64 cm na kulkę tonącą Halibut 18mm złowiłem go na Jeziorze w Ludwikowie . A jakie są wasze rekordy ?
Wasz największy karp na kulkę proteinową
Czy tak sformułowane pytanie ma znaczyć ,że ryba złowiona na przynętę inną niż kulka proteinowa - nie liczy się , nie podnosi rangi połowu ?
Według mnie nie liczy się ryba złowiona za pipę ,ale na bułkę , ziemniaczka , chleb , nawet chrupkę czy gofra - jak najbardziej .
CześćJeśli ktoś napisał " na kulkę proteinową " to znaczy, że prosi o wpisy dotyczące karpi złowionych na kulkę proteinową :-))JK
Czyli wychodzi na to ,że to wątek dla fetyszystów ? Najwidoczniej . Wskazuje na to szczególna atencja i pietyzm z jaką autor podchodzi do kulki . Kulka jest tutaj adorowana . Według mnie : wątek zbyt mało ciekawy pod względem wędkarskim, dlatego znikam.
tak to jest watek dle fetyszystów. tak kulka jest tu adorowana ,zresztą nie tylko kulka ,karp tez :) ,według ciebie watek mało ciekawy wiec znikaj,dla mnie bardzo ciekawy wiec przybywam:)
karp 15 kg 98cm na kulke krewetkowa w saczu