Jakie mieliście Drodzy Koledzy wyniki nad wodą we wrześniu. Wrzesień to dobry miesiąc na wędkowanie, ze względu na stopniowo ochładzającą się wodę. Niestety, ja do września nie mam szczęścia. Raz z własnej winy, bo jakoś pod koniec lata przychodzi na mnie jakieś wędkarskie przesycenie i zniechęcenie po letniej pełni sezonu i po prostu nie chce mi się d**y z łóżka podnieść w sobotę rano na ryby, a dwa z przyczyn organiazacyjnych - wrzesień to często jakiś miesiąc przełomowy - egzaminy, nowe stanowisko pracy, nowy okres gospodarczy itd. I po trzecie - konkurencyjne wypady na grzyby:-)
Tak więc muszę się ze wstydem przyznać, że nie byłem w tym miesiącu na poważnej zasiadce. Jedynie ekspresowe godzinne wypady na łowiska specjalne. A jak u Kolegów? Czerpiecie pełnią z tego rybnego miesiąca, czy też inne sprawy zakłócają Wam wędkarskie plany?
A jak w tym roku na wrześniowe brania wpływa drastycznie niski stan wody na polskich rzekach?
Jakie mieliście Drodzy Koledzy wyniki nad wodą we wrześniu. Wrzesień to dobry miesiąc na wędkowanie, ze względu na stopniowo ochładzającą się wodę. Niestety, ja do września nie mam szczęścia. Raz z własnej winy, bo jakoś pod koniec lata przychodzi na mnie jakieś wędkarskie przesycenie i zniechęcenie po letniej pełni sezonu i po prostu nie chce mi się d**y z łóżka podnieść w sobotę rano na ryby, a dwa z przyczyn organiazacyjnych - wrzesień to często jakiś miesiąc przełomowy - egzaminy, nowe stanowisko pracy, nowy okres gospodarczy itd. I po trzecie - konkurencyjne wypady na grzyby:-)
Tak więc muszę się ze wstydem przyznać, że nie byłem w tym miesiącu na poważnej zasiadce. Jedynie ekspresowe godzinne wypady na łowiska specjalne. A jak u Kolegów? Czerpiecie pełnią z tego rybnego miesiąca, czy też inne sprawy zakłócają Wam wędkarskie plany?
A jak w tym roku na wrześniowe brania wpływa drastycznie niski stan wody na polskich rzekach?
W tym roku wrzesień dla mnie kiepściutki. BRAK CZASU NA DŁUŻSZE ZASIADKI !!!