Właśnie siedze sobie przy piwku Tyskie Książęce i wpadłem na pomysł abyście kolezanki i koledzy z portalu piasali jakie piwo lub inne napoje % Wam najbardziej smakują.
Nie wiem czy był wczesniej taki wątek, ja przynajmniej nie widziałem.
"Świeże powietrze,pełen spokoju,czysty las.Taka właśnie jest Puszcza Białowieska,królestwo Żubra.Razem z nim korzystaj z natury i zasmakuj w urokach przyrody."
Dobrze posiedzieć przy Żubrze z wędeczką w dłoni. To jest to. Taki relaks to rozumiem szkoda tylko że czasami. Dopiero siadam koło żubra po rybkach bo żubr nie pojedzie autkiem za mnie do domu.
żubr,dębowe mocne,tyskie a z mocniejszych jack daniels,absolwent ogólnie to chlam prawie wszystko poza gorącom smołom,lepikiem,izolbetem i borygo bo po tym strasznie się żygo
W browarkach to specjalnie nie wybrzydzam,większość piwek można wypić,ale Tyskie chyba ma najlepszy smak. Z mocniejszych trunków to dobrze zrobiny, "nocą pędzony towarek".
Fajny temat....ale tak czytam i czytam i załamuję ręce! Wszyscy piją to coś zwane piwem, produkowane z koncentratu ( tak, tak!!!) i nasycane sztucznym CO2.
Panowie-dla mnie nad wodą smakuje prawie każde piwko,najważniejsze,aby było zimne.Ale najbardziej preferuję Stronga czyt.pstrąga ha ha.Lubię także Żubra oraz Łomża niepasteryzowane-oczywiście z butelki,choć na rybkach piję raczej z puszki,mniejszy problem z transportem.
Tak normalnie to spożywam Tyskie,ale kiedyś będąc na mazurach dojrzałem gdzieś na półce sklepowej piwka z browaru kormoran, jest tego kilka gatunków i przyznam, że wszystkie są pyszne, tylko niestety u mnie ciężko je dostać. Z mocniejszych trunków żołądkowa de luxe
Dziś wszystko co klepie. Sorry, w razie czego nikogo nie obrażam, po prostu procenty buzują i mi hamulce padły:) Zdrowo tak czasem zachlać i mieć wyjechane na wszystko:D
Tajemnicą poliszynela jest to że w Polsce szerzy się pijaństwo .Wystarczy tylko się rozejrzeć aby stwierdzić iż ten kraj z dawnej , pracującej , uśmiechniętej ojczyzny - szybko ewoluuje w przeciwną stronę . Polska mająca niegdyś uśmiechnięte oblicze i życiowy impuls - dzisiaj ma pijaną mordę i bełkotliwy język . Nic tylko ciągle o piwie , wódzie , piwie , wódzie i 3 nałogu do kompletu :zakichanej piłce nożnej czyli półtoragodzinnej lataninie rozpieszczonych przez wszystkich "bohaterów narodowych "( i w takichż barwach występujących ) .Mdli mnie na samą myśl że ten konglomerat ww zjawisk urasta w naszym kraju niemalże do rangi kultu lub przynajmniej czegoś co warte jest czci i poświęcenia cennego przecież czasu . Inna rzecz to taka że alkohol i tytoń jako używki uzależniające najbardziej i znacznie bardziej szkodliwe niż te wszystkie osławione , funta kłaków warte dopalacze - powinny na porządku dziennym być wycofywane ze sklepów i innych punktów handlowych .
Jakbym słyszał innego moralizatora (B.B.). Nie czarujmy się, wszystko jest dla ludzi... Znam takich którzy bez alkoholu mówią jakby gęś przez nich gęgała.
Z rodzai piwa lubię Tyskie Gronie i wszelkie piwo niepasteryzowane takie jak np. Kozlak,Kasztelan a z mocniejszych trunków gustuję w Whisky Jack Daniels
Z piwa to raczej ciemne Portery szczególnie lubię Ukraińskie ale i Żywiec nie jest zły czego nie powiem o jasnym żywcu .Koźlaki też są przyzwoite np Amber robi dobre piweczko tego typu . Z jasnych ciężko powiedzieć jak są na początku dobre to potem się psuja tak było z tyskim ,warką strong . z mocniejszych trunków Danska ale nie kupowana w Polsce ,ta z np Makro to jakieś nieporozumienie a czasami okazyjnie jakąś Zieloną wróżkę tylko prawdziwą a nie jakieś czeskie anyżówki typową mocną najlepiej Szwajcarską 70%.Z polskich oczywiście Szczecińska Starka
Właśnie siedze sobie przy piwku Tyskie Książęce i wpadłem na pomysł abyście kolezanki i koledzy z portalu piasali jakie piwo lub inne napoje % Wam najbardziej smakują.
Nie wiem czy był wczesniej taki wątek, ja przynajmniej nie widziałem.
No to ja zaczne.
Tyskie Książęce (oczywiście butelkowe)
Żołądkowa DeLuxe
:D
Żywiec ....puszka.........
Żywiec ....puszka.........
Prawie to samo lecz w butelce.
Tyskie książęce w butelce jest ponad każdym piwem. Po prostu miodzio. Wiesz co dobre marco. Natomiast wódka to smirnoff i Finlandia.
Najpierw po żywca,póżniej z żywcem na żywca i to jest to.
Jeżeli piwko to Tyskie lub Żywiec,ale tylko po rybkach.Mocniejsze alkohole to naleweczki własnej roboty lub winko też własnej produkcji.
Zimne, zsiadłe mleko.... :)
Zimny Lech. W butelce;) Ewentualnie Okocim zielony. A z wysokooktanowych to ostatnio śliwowica domowej roboty od kolegi.
Zimne, zsiadłe mleko.... :)
Jesteś zboczony ?...........
Jesteś zboczony ?...........
Aha, nie wspomniałem, że na drugi dzień po "degustacji" ?........ :)
Jesteś zboczony ?...........
Aha, nie wspomniałem, że na drugi dzień po "degustacji" ?........ :)
Teraz to rozumię .......hehehehe
kiedys specjal teraz warka
JA PREFERUJĘ DESPERADOS.
Zimny Leszek, kiedyś Heineken . A na specjalne okazje Finlandia .
ja leszek premiu a z mocniejszych trunków raczej nic nie pijam okazjonalnie martini bianko
Browary Tyskie Ponad Wszystkie :))))
Żubr w trawie piszczy właśnie go spożywam
"Świeże powietrze,pełen spokoju,czysty las.Taka właśnie jest Puszcza Białowieska,królestwo Żubra.Razem z nim korzystaj z natury i zasmakuj w urokach przyrody."
Żubr uważam że to jest to :))
Dobrze posiedzieć przy Żubrze z wędeczką w dłoni. To jest to. Taki relaks to rozumiem szkoda tylko że czasami. Dopiero siadam koło żubra po rybkach bo żubr nie pojedzie autkiem za mnie do domu.
Tyskie książęce w butelce jest ponad każdym piwem. Po prostu miodzio. Wiesz co dobre marco. Natomiast wódka to smirnoff i Finlandia.
No tak, Ksiazek to miód w gębie. Szkoda tyko ze nie ma mozliwości napić sie Ksiazęcego z beczki.
Jakos browar z mojego miasta bardziej woli promowanie sików w postaci Gronie niż prawdziwego piwa :(
Ciechan, Żywiec, okocim mocne, no i wszelkiego rodzaju naleweczki własnej roboty:)
żubr,dębowe mocne,tyskie a z mocniejszych jack daniels,absolwent ogólnie to chlam prawie wszystko poza gorącom smołom,lepikiem,izolbetem i borygo bo po tym strasznie się żygo
GUL,GUL LEŻAJSKI FUL
Specjal, złoty Lech pils oraz jeśli jest dostępne Izerskie:)
Naturalne piwo czyli jak sama natura wskazuje Żubr w trawie piszczy :)
Oczywiście przyjaciel Żubr a z mocniejszych to coś dobrego pędzonego nocą.
W browarkach to specjalnie nie wybrzydzam,większość piwek można wypić,ale Tyskie chyba ma najlepszy smak. Z mocniejszych trunków to dobrze zrobiny, "nocą pędzony towarek".
Fajny temat....ale tak czytam i czytam i załamuję ręce! Wszyscy piją to coś zwane piwem, produkowane z koncentratu ( tak, tak!!!) i nasycane sztucznym CO2.
Jak chcecie PIWA a nie szczyn to zajrzyjcie na www.browamator.pl
Dla leniwych..pijcie dalej to coś..budżet Was potrzebuje ;-)..a licznik bije.
Licznik Balcerowicza oczywiście :-)
Licznik Balcerowicza oczywiście :-)
Łomża niepasteryzowana, to jest to.
Panowie-dla mnie nad wodą smakuje prawie każde piwko,najważniejsze,aby było zimne.Ale najbardziej preferuję Stronga czyt.pstrąga ha ha.Lubię także Żubra oraz Łomża niepasteryzowane-oczywiście z butelki,choć na rybkach piję raczej z puszki,mniejszy problem z transportem.
Żubr bo żubry obcują z przyrodą:) Łomża export i niepasteryzowana Dębowe mocne
Zwykle Warka,lecz jeśli tylko jest okazja to sięgam po piwa z małych browarów które nie są "dopalane" przy produkcji aby szybciej się uważyły
Tak normalnie to spożywam Tyskie,ale kiedyś będąc na mazurach dojrzałem gdzieś na półce sklepowej piwka z browaru kormoran, jest tego kilka gatunków i przyznam, że wszystkie są pyszne, tylko niestety u mnie ciężko je dostać. Z mocniejszych trunków żołądkowa de luxe
Sierpecki browar
PERŁA CHMIELOWA I PILSNER URQUEL (ale tylko czasami) z mocniejszych to ksiezycówka mojej babci i Siwucha (ale tez tylko czasami) :D
Dziś wszystko co klepie. Sorry, w razie czego nikogo nie obrażam, po prostu procenty buzują i mi hamulce padły:) Zdrowo tak czasem zachlać i mieć wyjechane na wszystko:D
A mnie właśnie naszła ochota i konsumuję :-) leszka
Tajemnicą poliszynela jest to że w Polsce szerzy się pijaństwo .Wystarczy tylko się rozejrzeć aby stwierdzić iż ten kraj z dawnej , pracującej , uśmiechniętej ojczyzny - szybko ewoluuje w przeciwną stronę . Polska mająca niegdyś uśmiechnięte oblicze i życiowy impuls - dzisiaj ma pijaną mordę i bełkotliwy język . Nic tylko ciągle o piwie , wódzie , piwie , wódzie i 3 nałogu do kompletu :zakichanej piłce nożnej czyli półtoragodzinnej lataninie rozpieszczonych przez wszystkich "bohaterów narodowych "( i w takichż barwach występujących ) .Mdli mnie na samą myśl że ten konglomerat ww zjawisk urasta w naszym kraju niemalże do rangi kultu lub przynajmniej czegoś co warte jest czci i poświęcenia cennego przecież czasu . Inna rzecz to taka że alkohol i tytoń jako używki uzależniające najbardziej i znacznie bardziej szkodliwe niż te wszystkie osławione , funta kłaków warte dopalacze - powinny na porządku dziennym być wycofywane ze sklepów i innych punktów handlowych .
Jakbym słyszał innego moralizatora (B.B.). Nie czarujmy się, wszystko jest dla ludzi... Znam takich którzy bez alkoholu mówią jakby gęś przez nich gęgała.
Z rodzai piwa lubię Tyskie Gronie i wszelkie piwo niepasteryzowane takie jak np. Kozlak,Kasztelan a z mocniejszych trunków gustuję w Whisky Jack Daniels
Ciechan miodowe
Ciechan maciejowe
Ciechan przeniczne
warka to jest to co tygryski lubią najbardziej...mrau :)
Z częstych: ŻUBR, WARKA, LECH PILS, WARKA STRONG
Z rzadkich: JAKO i NOTECKIE CIEMNE
O takich rzeczach może pogadamy na skypie,żeby nie...W każdym razie salut
Z piwa to raczej ciemne Portery szczególnie lubię Ukraińskie ale i Żywiec nie jest zły czego nie powiem o jasnym żywcu .Koźlaki też są przyzwoite np Amber robi dobre piweczko tego typu .
Z jasnych ciężko powiedzieć jak są na początku dobre to potem się psuja tak było z tyskim ,warką strong .
z mocniejszych trunków Danska ale nie kupowana w Polsce ,ta z np Makro to jakieś nieporozumienie a czasami okazyjnie jakąś Zieloną wróżkę tylko prawdziwą a nie jakieś czeskie anyżówki typową mocną najlepiej Szwajcarską 70%.Z polskich oczywiście Szczecińska Starka
Grynszpan chodzi o kulturę spożywania .Wszystko można wypaczyć
Piwko ====Każde , byle dobre. Z nalewek --Wiśnióweczka. Jak gorzałka to tylko własna jałowcówka. Ale najlepszy jest mój samogon z truskawek.Pozdro.
Carlsberg po udanym wędkowaniu..lub przed dobrym meczem:)