Wymocz śledzie w wodzie z cytryną. Odsącz. delikatnie polej octem balsamicznym by zmieniły kolor na lekko brązowy. Pokrój w ukośne kawałki. Zetrzyj na tarce skórkę z cytryny. Dodaj do śledzi i wymieszaj. Na patelni ze szklanka oliwy podsmaż orzechy włoskie, pestki dyni i nasiona słonecznika. Ostudź. Suszone śliwki i żurawinę zaparz wrzątkiem. Ostudź a śliwki pokrój na kawałki. Cebulę pokrojoną w paski zaparz wrzątkiem. Ostudź. Układaj: warstwa śledzi + cebula + żurawina + śliwki + oliwa z orzechami + pieprz. Dla koneserów polecam też dodać papryczki jalapeno. Powinno się "przeżreć" minimum 24h. Najlepiej smakuje z grzankami z ciemnego pieczywa i octem balsamicznym. Bon apetit!
Wymocz śledzie w wodzie z cytryną. Odsącz. delikatnie polej octem balsamicznym by zmieniły kolor na lekko brązowy. Pokrój w ukośne kawałki. Zetrzyj na tarce skórkę z cytryny. Dodaj do śledzi i wymieszaj. Na patelni ze szklanka oliwy podsmaż orzechy włoskie, pestki dyni i nasiona słonecznika. Ostudź. Suszone śliwki i żurawinę zaparz wrzątkiem. Ostudź a śliwki pokrój na kawałki. Cebulę pokrojoną w paski zaparz wrzątkiem. Ostudź. Układaj: warstwa śledzi + cebula + żurawina + śliwki + oliwa z orzechami + pieprz. Dla koneserów polecam też dodać papryczki jalapeno. Powinno się "przeżreć" minimum 24h. Najlepiej smakuje z grzankami z ciemnego pieczywa i octem balsamicznym. Bon apetit!
Ale mi kolega smaka narobił!Mmmm..... Chyba w tym roku spróbuje.;) A i zapomniałem napisać żeby przepisy dodawać !! ;)
Ja tylko pierogi z kapusta i grzybami oraz grzybowa.Reszta może dla mnie nie istnieć.Nawet rybę muszą inną kupować specjalnie dla mnie bo karpia nie trawię.A w tym roku żona kupuje dorsza i to będzie trzecia potrawa którą będę jadł.
Grzybowa- ale aż taka aromatyczna mocno, z makaronem własnej roboty.Karp smażony w mące na głębokim oleju.Śledź ale po grecku- hmm palce lizać .Śledź po kaszubsku jest pyszny.Pierogi Z grzybami ,z kapustą i mieszane.Karp w galarecie mojej teściowej. (Ale próbuje pierwsza ona.).Bigos na drugi dzień.Smacznego na wigilie życzę . hoplita.
Ja przyznam, że odbiegam od średniej. Nie lubię jeść wigilijnych potraw, ale zjem odrobinę karpia (jedyny raz w roku) oraz kilka pierogów z kapustą i grzybami - koniecznie podsmażone. Talerz zupy grzybowej wieńczy dzieło. Przepraszam, jeszcze kompot owocowy i surówki. Żadnych ryb i potraw z nich nie jadam i dlatego strasznie się "męczę", choć uznaję Wigilię za największe święto rodzinne i co roku uczestniczę aktywnie w przygotowaniach.
Przygotowywana jest ze specjalnego rodzaju piernika, migdałów, rodzynek, suszonych śliwek, suszonych moreli, gruszek, suszonych fig, orzechów laskowych i dużej ilości ciemnego piwa, w którym moczy się składniki. Zamiast piwa używano dawniej wywaru jarzynowego lub rosołu na łbach karpi.
Należy dodać, że w każdej części Śląska przepis na moczkę jest inny, głównie różni się on dodatkami ale podstawą moczki pozostaje piernik.
Z czasem przepis na moczkę zmieniał się, dziś w wielu domach robi się go bez dodawania piwa, a z owoców oraz kompotów tak aby moczka była słodka a nie przypominała zupy jarzynowej z owocami.
U mnie siostra robi z piernika ,rodzynek .migdałów,orzechów włoskich, ORZECHÓW TYGRYSICH,orzechów laskowych i oczywiście piwa typu porter. ??????????Janusz JKarp
na zimno.Robi sie moczke na 2-3 dni wcześniej Dokładnego przepisu nie znam) powinna sie z tego taka galaretka zrobić .powinno to być o konsystencji budyniu.
To ja jem coś podobnego, ale nazywa się to- Łamańce. Też tam jest mak i bakalie, ale z dużą ilością orzechów włoskich. I to się je wręcz zimne z lodówki.
Zupa grzybowa, pierogi z kapustą i grzybami podsmażane oczywiście, kapusta kiszona z grzybami i do tego jakiś filecik rybny(poza karpiem, bo tego nie trawię). No i kompocik z suszek musi być.
Te owoce suszone owszem, zjem z przyjemnością, ale ten brązowy, brzydko pachnący wywar z nich, jest o brzy dli wy..... Dla mnie....
O gustach się nie gustuje. Mnie to np. torturami by nie zmusili, żeby karpia zjeść. Nienawidzę tej ryby zarówno w wodzie jak i na talerzu. Taki chwast niestrawny.
Witam , skoro o wigilii mowa , to dla mnie najważniejszy jest : barszcz czerwony z uszkami kapusta z suszonymi grzybami oczywiście karp prosto z patelnia także pierogi z kapustą i grzybami , oraz śledź smażony w cieście w cieście .
Te owoce suszone owszem, zjem z przyjemnością, ale ten brązowy, brzydko pachnący wywar z nich, jest o brzy dli wy..... Dla mnie....
Jak ja pana rozumiem!! Ale wiadomo tradycja jest żeby się tego napić......bleee... Gdyby zastanowić się nad oceną walorów smakowych kompotu z suszu , dość szybko można dojść do jednolitego wniosku i stwierdzić , iż jest on w całości bardzo smaczny. Wybredzanie , kapryszenie ,dąsy i dziwne fumy , którym towarzyszą komentarze typu :"Nie chcę , nie mogę , nie lubię " czy też ""Kiedy będzie karp pływał w wannie " - to typowe zachowanie kilkuletnich berbeci - których życie do tej pory wyściełane było beztroską , wygodą i luksusem. Nie wybredzaj dzieciaku i jedz to co podają ci rodzice . Robisz to bowiem nie dla zaspokojenia głodu (stanu który jest tobie absolutnie nieznany ) ,ale dla uspokojenia drobnej czczycy miernie wspomniany stan naśladującej.
Witam. Podzielcie się tutaj jaka jest wasza ulubiona potrawa wigilijna.Moja to kluski z makiem ;)
Wymocz śledzie w wodzie z cytryną. Odsącz. delikatnie polej octem balsamicznym by zmieniły kolor na lekko brązowy. Pokrój w ukośne kawałki. Zetrzyj na tarce skórkę z cytryny. Dodaj do śledzi i wymieszaj. Na patelni ze szklanka oliwy podsmaż orzechy włoskie, pestki dyni i nasiona słonecznika. Ostudź. Suszone śliwki i żurawinę zaparz wrzątkiem. Ostudź a śliwki pokrój na kawałki. Cebulę pokrojoną w paski zaparz wrzątkiem. Ostudź. Układaj: warstwa śledzi + cebula + żurawina + śliwki + oliwa z orzechami + pieprz. Dla koneserów polecam też dodać papryczki jalapeno. Powinno się "przeżreć" minimum 24h. Najlepiej smakuje z grzankami z ciemnego pieczywa i octem balsamicznym. Bon apetit!
Wymocz śledzie w wodzie z cytryną. Odsącz. delikatnie polej octem balsamicznym by zmieniły kolor na lekko brązowy. Pokrój w ukośne kawałki. Zetrzyj na tarce skórkę z cytryny. Dodaj do śledzi i wymieszaj. Na patelni ze szklanka oliwy podsmaż orzechy włoskie, pestki dyni i nasiona słonecznika. Ostudź. Suszone śliwki i żurawinę zaparz wrzątkiem. Ostudź a śliwki pokrój na kawałki. Cebulę pokrojoną w paski zaparz wrzątkiem. Ostudź. Układaj: warstwa śledzi + cebula + żurawina + śliwki + oliwa z orzechami + pieprz. Dla koneserów polecam też dodać papryczki jalapeno. Powinno się "przeżreć" minimum 24h. Najlepiej smakuje z grzankami z ciemnego pieczywa i octem balsamicznym. Bon apetit!
Ale mi kolega smaka narobił!Mmmm..... Chyba w tym roku spróbuje.;) A i zapomniałem napisać żeby przepisy dodawać !! ;)
nr.1 uszka w barszczunr.2 śledziknr.3 cała reszta... :)
Ja tylko pierogi z kapusta i grzybami oraz grzybowa.Reszta może dla mnie nie istnieć.Nawet rybę muszą inną kupować specjalnie dla mnie bo karpia nie trawię.A w tym roku żona kupuje dorsza i to będzie trzecia potrawa którą będę jadł.
Pierogi. Kapusta z grzybami. Barszcz z uszkami. Rybka, rybka i jeszcze raz rybka i jeszcze raz rybka................
1. Karp2. Karp3. Śledź4. Śledź...aha i karp. Reszta może nie istnieć. (Karp panierowany w tartej bułce smażony we frytownicy)
Grzybowa- ale aż taka aromatyczna mocno, z makaronem własnej roboty.Karp smażony w mące na głębokim oleju.Śledź ale po grecku- hmm palce lizać .Śledź po kaszubsku jest pyszny.Pierogi Z grzybami ,z kapustą i mieszane.Karp w galarecie mojej teściowej. (Ale próbuje pierwsza ona.).Bigos na drugi dzień.Smacznego na wigilie życzę . hoplita.
Ja strasznie lubię karpia :D
Ja przyznam, że odbiegam od średniej. Nie lubię jeść wigilijnych potraw, ale zjem odrobinę karpia (jedyny raz w roku) oraz kilka pierogów z kapustą i grzybami - koniecznie podsmażone. Talerz zupy grzybowej wieńczy dzieło. Przepraszam, jeszcze kompot owocowy i surówki. Żadnych ryb i potraw z nich nie jadam i dlatego strasznie się "męczę", choć uznaję Wigilię za największe święto rodzinne i co roku uczestniczę aktywnie w przygotowaniach.
MoczkaKutiaŁazanki z makiem
A co to jest Moczka?
Moczka Z Wikipedii, wolnej encyklopedii Skocz do: nawigacji, szukaj
Moczka − śląska potrawa przyrządzana na Boże Narodzenie.
Przygotowywana jest ze specjalnego rodzaju piernika, migdałów, rodzynek, suszonych śliwek, suszonych moreli, gruszek, suszonych fig, orzechów laskowych i dużej ilości ciemnego piwa, w którym moczy się składniki. Zamiast piwa używano dawniej wywaru jarzynowego lub rosołu na łbach karpi.
Należy dodać, że w każdej części Śląska przepis na moczkę jest inny, głównie różni się on dodatkami ale podstawą moczki pozostaje piernik.
Z czasem przepis na moczkę zmieniał się, dziś w wielu domach robi się go bez dodawania piwa, a z owoców oraz kompotów tak aby moczka była słodka a nie przypominała zupy jarzynowej z owocami.
U mnie siostra robi z piernika ,rodzynek .migdałów,orzechów włoskich ,orzechów laskowych i oczywiście piwa typu porter.
Jednak kapusta z grzybami wygrywa.
Pierogi z ....
Coś czego nie zapominam i ten klimat :-)))
Własnej roboty makaron z makiem!
Te pierogi :-)))
Kocham święta i warto je kochać .
A tę Moczkę je się na gorąco, czy na zimno?
U mnie siostra robi z piernika ,rodzynek .migdałów,orzechów włoskich, ORZECHÓW TYGRYSICH,orzechów laskowych i oczywiście piwa typu porter.
??????????Janusz JKarp
Janusz, a skąd Ty wziąłeś te tygrysie? Jarek nie ma tego w tekście.
MakówkaZupa rybna z ryżemMandarynki:)
A tę Moczkę je się na gorąco, czy na zimno?
na zimno.Robi sie moczke na 2-3 dni wcześniej Dokładnego przepisu nie znam) powinna sie z tego taka galaretka zrobić .powinno to być o konsystencji budyniu.
Janusz, a skąd Ty wziąłeś te tygrysie? Jarek nie ma tego w tekście.
CześćNo tak się wzięły :)))))))))))JK
To ja jem coś podobnego, ale nazywa się to- Łamańce. Też tam jest mak i bakalie, ale z dużą ilością orzechów włoskich. I to się je wręcz zimne z lodówki.
Żurek na wywarze z grzybów i jarzyn z uszkami z kapustką i grzybami !!! Mniaaaaaam !!! :)))
Zupa grzybowa, pierogi z kapustą i grzybami podsmażane oczywiście, kapusta kiszona z grzybami i do tego jakiś filecik rybny(poza karpiem, bo tego nie trawię). No i kompocik z suszek musi być.
barszcz czerwony z uszkami i karpik. juz mi slinka cieknie ;;;))))
Do DOTKNIĘCIA kompotu z suszu by mnie nawet torturami nie zmusili.
MACIEEEEEEK - KOMPOT Z SUSZONYCH OWOCÓW - PYCHOTAAAAAAAA !!!!!!!!!!!!!!!
MACIEEEEEEK - KOMPOT Z SUSZONYCH OWOCÓW - PYCHOTAAAAAAAA !!!!!!!!!!!!!!!
No i idziemy teraz na ubity śnieg naparzać się na klaty...... Zniewaga normalnie. FUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!
Mniaaaaaaaaaaaaaaaam !!! :)))))
Te owoce suszone owszem, zjem z przyjemnością, ale ten brązowy, brzydko pachnący wywar z nich, jest o brzy dli wy..... Dla mnie....
Ja wolę to :
Te owoce suszone owszem, zjem z przyjemnością, ale ten brązowy, brzydko pachnący wywar z nich, jest o brzy dli wy..... Dla mnie....
O gustach się nie gustuje. Mnie to np. torturami by nie zmusili, żeby karpia zjeść. Nienawidzę tej ryby zarówno w wodzie jak i na talerzu. Taki chwast niestrawny.
Witam , skoro o wigilii mowa , to dla mnie najważniejszy jest : barszcz czerwony z uszkami kapusta z suszonymi grzybami oczywiście karp prosto z patelnia także pierogi z kapustą i grzybami , oraz śledź smażony w cieście w cieście .
Śledż w śmeitanie pychota.
Smażone łby od karpi, konkurencji nie mam sam jadam :)
Karp po żydowsku ale najbardziej lubi makówki
Smażone łby od karpi, konkurencji nie mam sam jadam :)
Chyba się nie dziwię...... :))))
Łby jadał mój dziadek, ja jadam od 5 roku życia chyba :) Przysmak dobrze obrobione i podsmażone :)
Te owoce suszone owszem, zjem z przyjemnością, ale ten brązowy, brzydko pachnący wywar z nich, jest o brzy dli wy..... Dla mnie....
Jak ja pana rozumiem!! Ale wiadomo tradycja jest żeby się tego napić......bleee...
u mnie tradycyjnie szczupak
u mnie tradycyjnie szczupak
O szczupaku nie słyszałem ;) A i proszę o dobry przepis na śledzie! Nie chcę zatruć innych ;) W tym roku mi zaufali i ja robię.
Kupa igliwia z lasu . Mniam !
Kulki proteinowe.
Chupa Chups i Werther Oryginal ( czuję się wtedy jak ktoś zupełnie wyjątkowy ).
Te owoce suszone owszem, zjem z przyjemnością, ale ten brązowy, brzydko pachnący wywar z nich, jest o brzy dli wy..... Dla mnie....
Jak ja pana rozumiem!! Ale wiadomo tradycja jest żeby się tego napić......bleee... Gdyby zastanowić się nad oceną walorów smakowych kompotu z suszu , dość szybko można dojść do jednolitego wniosku i stwierdzić , iż jest on w całości bardzo smaczny. Wybredzanie , kapryszenie ,dąsy i dziwne fumy , którym towarzyszą komentarze typu :"Nie chcę , nie mogę , nie lubię " czy też ""Kiedy będzie karp pływał w wannie " - to typowe zachowanie kilkuletnich berbeci - których życie do tej pory wyściełane było beztroską , wygodą i luksusem. Nie wybredzaj dzieciaku i jedz to co podają ci rodzice . Robisz to bowiem nie dla zaspokojenia głodu (stanu który jest tobie absolutnie nieznany ) ,ale dla uspokojenia drobnej czczycy miernie wspomniany stan naśladującej.
Golonka:)
pierogi ;]
1.Karpik
2.Zupa grzybowa
3.Ryba po grecku
W święta udręką jest dla mnie wypicie choć szklanki suszu! Ble:p