Mam takie pytanie czy zdarza się wam podjadać kiełbasę będąc na rybach czy jakis inny pokarm, jaki ze soba zabraliscie, Jest to dla mnie wazne poniewaz zawsze mnie korci i podjadam kielbase kiedy żona nie widzi , lecz potem mam nieprzyjemnosci bo zona na mnie krzyczy ze nie ma co ugrilowac. Wędkarze co robić ?
kolego po prostu zrób wcześniej grila żeby żonka się nie pluła ty sobie zjesz i gril będzie;) proste ;)) albo po prosty najedz się tak w domu żeby już nic w ciebie nie weszło nad wodą i wszystko będzie dobrze;) tylko nie zapomnij wziąć papieru toaletowego ;p
to teraz wiem kto poobgryzal drzewa nad Kwisa... :))) No to wpadłem;p tera da po dupsku za te chachory....a tak w ogóle to mnie nie smakowały,łykowate jakieś....
dosyć że koledze zeżarłeś jakieś chaszcze to do tego jaki wybredny;pp a że łykowate to czegoś ty sie człowieku chycił;p kot nie chciał to ty złapałeś;D
Zainwestuj w landrynki,albo kup wódke.Wódke zagryzaj kiełbasą,machniesz 0,7 i 2 kilo kiełbasy skończą sie zmartwienia,a to co mówi żona będzie nieważne.
Jak wciągniesz tak znowu kiełbasę, to zgoń na hieny, szakale i kojoty. To są strasznie cwane drapieżniki i kiełbasa jest ich głównym pożywieniem, zaraz po kebabach i arbuzach. I niech kubita się zastanawia.
Jak wciągniesz tak znowu kiełbasę, to zgoń na hieny, szakale i kojoty. To są strasznie cwane drapieżniki i kiełbasa jest ich głównym pożywieniem, zaraz po kebabach i arbuzach. I niech kubita się zastanawia.
Tak albo idąc tym tropem powiedz iż to węgorz ze sumem na żer wyszedł i wszamał mięcho
Dziękuję wam, napewno wykorzystam wasze porady ,ale dzięki łysemu wężowi przynajmniej nie jestem sam, on jak z resztą sam powiedział tez to przerabiał ,tyle ze ja nie mam psa. Dzięki :)
Mam takie pytanie czy zdarza się wam podjadać kiełbasę będąc na rybach czy jakis inny pokarm, jaki ze soba zabraliscie, Jest to dla mnie wazne poniewaz zawsze mnie korci i podjadam kielbase kiedy żona nie widzi , lecz potem mam nieprzyjemnosci bo zona na mnie krzyczy ze nie ma co ugrilowac. Wędkarze co robić ?
Kupic wiecej kielbasy :)
Ja obgryzam badyle ,jak bobry
Ja obgryzam badyle ,jak bobry
niezła dietka ha ha.
pozbądź się żony i będziesz mógł jeść ile chcesz
Zjedz całą kiełbasę a żonie jakoś wytłumacz że na przykład nie zabrała hehe
kolego po prostu zrób wcześniej grila żeby żonka się nie pluła ty sobie zjesz i gril będzie;) proste ;)) albo po prosty najedz się tak w domu żeby już nic w ciebie nie weszło nad wodą i wszystko będzie dobrze;) tylko nie zapomnij wziąć papieru toaletowego ;p
zjedz i kiełbasę i żonę będziesz miał problem z głowy
Ja obgryzam badyle,jak bobry ;p
to teraz wiem kto poobgryzal drzewa nad Kwisa... :)))
Skoro Ważne to zajrzałem -taka ludzka ciekawość :-(
To Ci wstretna żona -ja bym jej na ryby nie brał hehe
Jak żonka chce jechać z tobą na rybki to niech bierze swój prowiant a od twojego WARA !!!!!!
heeeeeeeeeeeeeeee...............
Ja obgryzam badyle,jak bobry ;p
to teraz wiem kto poobgryzal drzewa nad Kwisa... :)))
No to wpadłem;p tera da po dupsku za te chachory....a tak w ogóle to mnie nie smakowały,łykowate jakieś....
Luxis , ale się Bracie wkopałeś z tymi krzaczorami , o rany .
dosyć że koledze zeżarłeś jakieś chaszcze to do tego jaki wybredny;pp a że łykowate to czegoś ty sie człowieku chycił;p kot nie chciał to ty złapałeś;D
zjedz i kiełbasę i żonę będziesz miał problem z głowy
hahahahahahahahaha
albo bierz więcej żarła , rób wcześniej grila i poćwicz silną wolę :)
Zainwestuj w landrynki,albo kup wódke.Wódke zagryzaj kiełbasą,machniesz 0,7 i 2 kilo kiełbasy skończą sie zmartwienia,a to co mówi żona będzie nieważne.
Jak wciągniesz tak znowu kiełbasę, to zgoń na hieny, szakale i kojoty. To są strasznie cwane drapieżniki i kiełbasa jest ich głównym pożywieniem, zaraz po kebabach i arbuzach. I niech kubita się zastanawia.
Jak wciągniesz tak znowu kiełbasę, to zgoń na hieny, szakale i kojoty. To są strasznie cwane drapieżniki i kiełbasa jest ich głównym pożywieniem, zaraz po kebabach i arbuzach. I niech kubita się zastanawia.
Tak albo idąc tym tropem powiedz iż to węgorz ze sumem na żer wyszedł i wszamał mięcho
Kup sobie psa i zwal na niego że to on zeżarł :-)))
Ja już o przerobiłem - chyba nie uwierzyła ;-)))
Dziękuję wam, napewno wykorzystam wasze porady ,ale dzięki łysemu wężowi przynajmniej nie jestem sam, on jak z resztą sam powiedział tez to przerabiał ,tyle ze ja nie mam psa. Dzięki :)
5
5