Witam. Na poczatek chcialbym sie wszystkim przedstawic, gdyz jest to moj pierwszy post na forum.
Po dlugich namyslach i zdobywaniu informacji, ktora wedke wybrac- zdecydowalem sie wreszcie na zakup i dzisiaj otrzymalem poczta swoja wedke. Jednak nachodza mnie pewne watpliwosci, czy nie trafil mi sie jakis felerny egzemplarz. Moze uzytkownicy tegoz kijka rozwieja moje obawy.
Po pierwsze- gdy zlozylem obie czesci, okazalo sie ze nie zsuwaja sie do konca i nie wiem- czy tak ma byc, czy tak ma nie byc...
Po drugie- nie wiem, czy dobrze mysle- ale wydaje mi sie, ze po zlozeniu kija wszystkie przelotki powinny byc w linii prostej, a u mnie tak nie ma. Tzn. w gornej czesci wedziska przelotki sa ulozone idealnie, jednak po zlozeniu juz tak nie jest. Czyli, ta jedna przelotka z dolnika nie jest w linii prostej z pozostalymi.
Czy ktos uspokoi moje sumienie, ze wszystko z moim egzemplarzem wszystko jest ok?
Mam tą wędkę. Co do pierwszego pytania to ten rodzaj złącza w wędkach tak ma - jest to sytuacja normalna.
Co do drugiego pytania to nie za bardzo rozumiem. Generalnie powinno by tak iż oba składy łączysz tak aby przelotki po połączeniu tworzyły linię prostą.
O ile projekt i akcję wędki oceniam bardzo dobrze to jakością tej wędki się mocno rozczarowałem. Mój egzemplarz ma krzywo wklejone przelotki, spore nadlewki lakieru, a po pierwszej wyprawie pękł lakier na omotce przelotki dolnika - po sezonie oddaję do serwisu. Generalnie Daiwa poleciała w kulki z wędkami na sezon 2010-2011
Jesli chodzi o polaczenie to doszukalem sie, ze nazywa sie takie cos laczeniem spigot- wiec dzieki za pomoc
Co do przelotek, to zalacze zdjecia i moze lepiej bedzie to wygladac. Ogolnie nie mam zastrzerzen co do szczytowki, gdzie moze jakies male nierownosci by sie znalazlo. Natomiast bardziej intryguje mnie jedna przelotka z dolnika, ktora moim zdaniem wogole nie pasuje do calosci i wyglada to tak, jakby zalozyli za duza...
Witam.
Na poczatek chcialbym sie wszystkim przedstawic, gdyz jest to moj pierwszy post na forum.
Po dlugich namyslach i zdobywaniu informacji, ktora wedke wybrac- zdecydowalem sie wreszcie na zakup i dzisiaj otrzymalem poczta swoja wedke. Jednak nachodza mnie pewne watpliwosci, czy nie trafil mi sie jakis felerny egzemplarz. Moze uzytkownicy tegoz kijka rozwieja moje obawy.
Po pierwsze- gdy zlozylem obie czesci, okazalo sie ze nie zsuwaja sie do konca i nie wiem- czy tak ma byc, czy tak ma nie byc...
Po drugie- nie wiem, czy dobrze mysle- ale wydaje mi sie, ze po zlozeniu kija wszystkie przelotki powinny byc w linii prostej, a u mnie tak nie ma. Tzn. w gornej czesci wedziska przelotki sa ulozone idealnie, jednak po zlozeniu juz tak nie jest. Czyli, ta jedna przelotka z dolnika nie jest w linii prostej z pozostalymi.
Czy ktos uspokoi moje sumienie, ze wszystko z moim egzemplarzem wszystko jest ok?
Mam tą wędkę. Co do pierwszego pytania to ten rodzaj złącza w wędkach tak ma - jest to sytuacja normalna.
Co do drugiego pytania to nie za bardzo rozumiem. Generalnie powinno by tak iż oba składy łączysz tak aby przelotki po połączeniu tworzyły linię prostą.
O ile projekt i akcję wędki oceniam bardzo dobrze to jakością tej wędki się mocno rozczarowałem. Mój egzemplarz ma krzywo wklejone przelotki, spore nadlewki lakieru, a po pierwszej wyprawie pękł lakier na omotce przelotki dolnika - po sezonie oddaję do serwisu. Generalnie Daiwa poleciała w kulki z wędkami na sezon 2010-2011
Jesli chodzi o polaczenie to doszukalem sie, ze nazywa sie takie cos laczeniem spigot- wiec dzieki za pomoc
Co do przelotek, to zalacze zdjecia i moze lepiej bedzie to wygladac. Ogolnie nie mam zastrzerzen co do szczytowki, gdzie moze jakies male nierownosci by sie znalazlo. Natomiast bardziej intryguje mnie jedna przelotka z dolnika, ktora moim zdaniem wogole nie pasuje do calosci i wyglada to tak, jakby zalozyli za duza...
Jest ok. U mnie też przelotka na dolniku ma taką samą wielkość.
No to fajnie... Myslalem, ze jakis felerny egzemplarz mi sie przytrafil. Pozdrowionka.
wędka jest ok