Zastanawiam się nad kupnem nowej wędki (z kołowrotkiem), ponieważ moja aktualna tak naprawdę nie jest moja - "używam " ją, ponieważ brat mi ją użyczył. Na ryby jedzie nas zawsze dwóch. A wędki są akurat dwie. Niestety są wysłużone i dlatego właśnie chce kupić nową. Zastanawiałem się nad kupnem wędki firmy Dragon Team, ale chciałbym się zapoznać z waszymi propozycjami. I oczywiście dodam, że chce nią łowić na spławik(tak do mniejszych ryb) oraz na spinning(używając woblera).
Witam no moje zdanie jest nastepujące , jeśli ma być to wędka na spławik to przede wszystkim wędka matchowa 3,90 do 4.20 m , wyrzut tak max do 30g jesli chodzi o firmę to Dragon jak najbardziej polecam i kolowrotek też Dragona lub Okumy ,no jeśli będziesz chciał spiningować taką wędka o to chyba nie najlepsze rozwiązanie, no sa takie wędki uniwersalne co będą i na spławik i na spining ale wtedy tak naprawdę żadna metoda nie da Ci tyle frajdy co łowienie modelem przeznaczonym do danego połowu :) Pozdrawiam!!!!
Jeśli na spławik to odległościówka-4,20 cw-do 25g.Ja używam trzy częściowych składanek mam Mikado 4,50 Ultraviolet leciutka-bajka.najwięcej łowie kijkiem Aviator firmy Konger-4,20,a ostatnio zakupiłem teleskopik Jaxon-Eternium 4,20.Myślę,że właśnie kijek na spławik powinien mieć 4,20 dł.
Spinning od 270-300 cm o cw do 30 to chyba najbardziej uniwesalny wybór. Na dobrą sprawę wędka o takiej długości też pozwoli Ci w miarę komfortowo łowić na spławik- pod warunkiem, że nie będziesz łowił na dużych odległościach bo wtedy możesz mieć problemy z zacięciem. Ale tak się zastanawiam... Jeśli planujesz głównie spinningować i chcesz przeznaczyć na to 300 zł to nie lepiej kupić 2 tańsze kije? Np. spinning do 170 zł (kije np. kongera są już naprawdę przyzwoite w tej cenie) i jakiś teleskop o długości 3.6- 4.2 za resztę forsy. To byłoby chyba bardziej rozsądne rozwiązanie.
Koledzy a czasem nie powinno paść pierwsze pytanie - Na jakim łowisku kolega ma zamiar łowić? - Zgadzam się z wami że jeżeli chodzi o łowienie odległościowe na spławek to oczywiście długości jakie podaliście, ale np jeżeli chce łowić "na zasiadkę pod krzaczkiem" no to 4 metrowe będą chyba deczko za długie.
Spławik ma być tylko w razie takiej potrzeby - tak jak napisałem głównie spinning. Aha i tylko na "Zasiadkę pod krzaczkiem", gdyby krzaczków nie było zbyt wiele, to jak najbliżej więc 4m odpada.
Witam kolegów wędkarzy!
Zastanawiam się nad kupnem nowej wędki (z kołowrotkiem), ponieważ moja aktualna tak naprawdę nie jest moja - "używam " ją, ponieważ brat mi ją użyczył. Na ryby jedzie nas zawsze dwóch. A wędki są akurat dwie. Niestety są wysłużone i dlatego właśnie chce kupić nową. Zastanawiałem się nad kupnem wędki firmy Dragon Team, ale chciałbym się zapoznać z waszymi propozycjami. I oczywiście dodam, że chce nią łowić na spławik(tak do mniejszych ryb) oraz na spinning(używając woblera).
Pozdrawiam.
Witam no moje zdanie jest nastepujące , jeśli ma być to wędka na spławik to przede wszystkim wędka matchowa 3,90 do 4.20 m , wyrzut tak max do 30g jesli chodzi o firmę to Dragon jak najbardziej polecam i kolowrotek też Dragona lub Okumy ,no jeśli będziesz chciał spiningować taką wędka o to chyba nie najlepsze rozwiązanie, no sa takie wędki uniwersalne co będą i na spławik i na spining ale wtedy tak naprawdę żadna metoda nie da Ci tyle frajdy co łowienie modelem przeznaczonym do danego połowu :) Pozdrawiam!!!!
Jeśli na spławik to odległościówka-4,20 cw-do 25g.Ja używam trzy częściowych składanek mam Mikado 4,50 Ultraviolet leciutka-bajka.najwięcej łowie kijkiem Aviator firmy Konger-4,20,a ostatnio zakupiłem teleskopik Jaxon-Eternium 4,20.Myślę,że właśnie kijek na spławik powinien mieć 4,20 dł.
Jak chcesz łowić na spławik i na spining polecam krótką wędkę długości 3 metrów.
Ta wędka ma być przede wszystkim na spinning. Taka do 300 zł.
Spinning od 270-300 cm o cw do 30 to chyba najbardziej uniwesalny wybór. Na dobrą sprawę wędka o takiej długości też pozwoli Ci w miarę komfortowo łowić na spławik- pod warunkiem, że nie będziesz łowił na dużych odległościach bo wtedy możesz mieć problemy z zacięciem. Ale tak się zastanawiam... Jeśli planujesz głównie spinningować i chcesz przeznaczyć na to 300 zł to nie lepiej kupić 2 tańsze kije? Np. spinning do 170 zł (kije np. kongera są już naprawdę przyzwoite w tej cenie) i jakiś teleskop o długości 3.6- 4.2 za resztę forsy. To byłoby chyba bardziej rozsądne rozwiązanie.
Koledzy a czasem nie powinno paść pierwsze pytanie - Na jakim łowisku kolega ma zamiar łowić? - Zgadzam się z wami że jeżeli chodzi o łowienie odległościowe na spławek to oczywiście długości jakie podaliście, ale np jeżeli chce łowić "na zasiadkę pod krzaczkiem" no to 4 metrowe będą chyba deczko za długie.
Spławik ma być tylko w razie takiej potrzeby - tak jak napisałem głównie spinning. Aha i tylko na "Zasiadkę pod krzaczkiem", gdyby krzaczków nie było zbyt wiele, to jak najbliżej więc 4m odpada.