Szukam kija do łowienia lekkimi przynetami tak 10-12g max, w zbiorniku występuje szczupak ale dość małych rozmiarów i max to takie 60-70 cm, potrzebuje wędkę właśnie pod szczupaka oczywiście moze zdarzyć się okoń, łowić bede z brzegu. Pierwsza wędka jak na razie która wpadła mi w oko jest SG parabellum do 16g, wydaje się ze ma dobra akcje pod szczupaka ale liczę na to ze tutaj ktoś mi jeszcze coś poleci. Pozdrawiam.
Tak jak Krzysiek zauważył 16g to troszkę mało pod szczupaka. Jeśli będziesz łowił tylko na tym zbiorniku gdzie szczupak nie przekracza 60cm i nie ma zielska to da radę ten SG. Co jeśli postanowisz wybrać się na szczupaka w inne miejsce? "Klasyczne" szczupakówki mają cw w granicach okolo 10-30g. Jeśli będziesz łowił delikatniej to może coś pośredniego np Diplomat Trout Spin 6-22g. Jeśli łowisz z brzegu to możesz wybrać tą dłuższą 270cm.
Posiadam dragon nano power do 25g ale chodzi mi o kij który bedzie lepiej czuł przynęty na lżejszych główkach i tez chodzi mi o większa frajdę przy cholu ryby
16g to na klenie kolego , mam ten kij Savage Gear Parabellum CC 2.79m 3-16g. Na szczupaki nie ma mowy , klenie i jazie jak najbardziej ... osobiście używam dwóch wędek , obie z wyrzutem do 28g. Dragon ma potężny zapas mocy a Konger z takim samym cw. jest zdecydowanie delikatniejszy i jego przeznaczylem do łowienia na lekko..
Polecam Daiwa Powermesh Spin 7-28 cw. wedka 2,10 m , mimo tej długosci rzuty sa dalekie, dobra na łowienie z brzegu i łodzi. Fajnie pracuje pod rybą, fajne ugięcie i design
Ech te "utarte" slogany...Na zeda min 35g,pod esoxa do 45g,potoki na witki 5g,itd....
A dlaczego nie na lekko? cóż stoi na przeszkodzie? tylko waga posyłanych do wody przynęt ale napewno nie "gatunkowość" gdyż esox to zwykły leń,wojownik z niego taki jak z koziej dupy trąba...
Kij dobrej firmy,o cw do 20g ,w połączeniu z dobrą plecionką rzędu 0,12-0,14 i ustawionym pod to hamulcem,plus trzeżwa głowa łowcy--okiełzna bez trudu szczupłego na krajówkę.
"Śliskie" wyjątki to nurt rzeki,wyjątkowo zakrzaczony teren--ale tutaj jęknie plecionka bądż strzeli przypon--kij wyjdzie cało.
"Esox na lekko"--to mój najulubieńszy styl połowu,od 1.05 do 31.12 uskuteczniam go ponad 25 lat i inaczej już chyba nie umiem.
"Lekki" zestawik przekłada się na dokładniejszą pracę i czucie wabika,na szybkość naszej reakcji,na radochę z holu zasrańca na 60cm nawet,na "mobilność"--gdyż tym samym kijem rozgromimy napotkane przypadkowo np rosłe garbusy...
Rocznie w oparciu o patyk do 18g przewalam multum esoxów w mega ,hiper ,trudnym terenie,do tego rokrocznie siada mi kilka ryb z magiczną "1" na przedzie albo chociaż od biedy takie co braknie im 4-5cm--i nigdy,przenigdy nie straciłem dużej ryby z powodu słabizny parametrów kija.
Reasumując-jeżeli waga twoich wabików,uzbrojonych,mieści się w cw kija to esoxy są twoje...
Jaki kij? dobry,żadnych "podejrzanych "i niskobudżetowych sieczek,tanio kupisz to rozłupisz...:)
Polecam serię poniżej ,ostatnia bramka przed HM-ami, CFX-y ,ten na zdjęciu to 5-20g.
Słuchaj Luxxa , czytaj Luxxa idź w stronę światła bo oświetla drogę na którą chcesz wejść.
Święte słowa C.W. mówi o masie przynęty a nie wadze wyholowanej ryby.Zobacz jak typowe okonióweczki radzą sobie z przyłowami esox-ów i tym podobnych większych przyłowów.
U mnie za kij do łowienia szczupaków na średnio -lekko - cięzko słuzy Team Dragon 2,75m 7-21m med-fast
trochę kluskowaty ale bardzo ładnie miota przynętami do tego jest sprężysty więc dobrze trzymma ryby w trakcie holu , czasem przy dużym bolku troche brakuej mocy ale można to kompensować długością holu tak więc to kij w miare uniwersalny bo opierdzielam nim z powodzeniem okonie , szczupaczki , jakieś mameluki tfu bezzębne szczerbate drapieżniki .
Majówka będzie oczywiście z tym kijem w łapie.
Kij do 16 gram nie da ci komfortu łowienia szczupaków. Każdą poważną rybę będziesz męczył długimi minutami i trząsł portkami, żeby coś nie pękło. Tylko kosmici łowią celowo szczupaki na zestawy L, czy UL. Dla mnie to chore, bo wypuszczam ryby, a takim kijaszkiem , jak z opisu nigdy nie weźmiesz poważnej ryby siłowo, żeby jej zaoszczędzić stresu. Moda na lekkie zestawy poszła tak daleko, że niedługo sumy i łososie będą na to łowić. Nie słuchaj głupot pod tytułem :"szczupak na lekko".
Jeżeli w zbiorniku nie występują większe szczupaki to czemu nie łowić na lżejsze zestawy, ostatnio na lrf do 5g łowiłem i na małego paprocha skusił sie szczupak koło 50 i bez problemu został wyciągnięty i trwało to chwilkę.
Kij do 16 gram nie da ci komfortu łowienia szczupaków. Każdą poważną rybę będziesz męczył długimi minutami i trząsł portkami, żeby coś nie pękło. Tylko kosmici łowią celowo szczupaki na zestawy L, czy UL. Dla mnie to chore, bo wypuszczam ryby, a takim kijaszkiem , jak z opisu nigdy nie weźmiesz poważnej ryby siłowo, żeby jej zaoszczędzić stresu. Moda na lekkie zestawy poszła tak daleko, że niedługo sumy i łososie będą na to łowić. Nie słuchaj głupot pod tytułem :"szczupak na lekko".
Tak szczerze pisząc to miałem się nie udzielać bo to kolejny miljon pińcetny pierwszy wątek z tym samym pytaniem czyli jaka wędka na szczupaka, ale kolega Grisza po prostu skrytykował i to dość dosadnie zasadność używania lżejszej wędki na szczupłego co nie do końca jest takie oczywiste. Auto wątku wyraźnie napisał, że największe sztuki to 50 czy 60 - tki ze zdecydowaną przewagą 40 - tek. Zatem w jakim celu kij o potężnej mocy ? Na te czterdziestki albo i mniejsze sztuczki ? Zgodzę się z tym, że 16 g. to za mało, ale te okolice 20 spokojnie wystarczą na takie sztuki.
Przesadzacie trochę z tym że na szczupaka to musi być te 30g i koniec kropka. Owszem tak wygląda typowy kij szczupakowy ale jeżeli w danej wodzie nie pływają olbrzymy a łowić będziemy na lekkie przynęty to nic nie stoi na przeszkodzie żeby użyć czegoć lżejszego. Łowiłem jako przyłów szczupaki na kij 2-9g, największy miał chyba 60 cm i kij radził sobie bez problemu. Oczywiście jak nie mamy w kiju zapasu mocy to trzeba użyć trochę głowy bo nie możemy holować na chama z kołowrotkiem skręconym na beton tylko trzeba wykorzystać i hamulec, i ugięcie wędki i generalnie wiedzieć co się robi. Ale kilka straconych ryb albo/i złamana wędka szybko wyrobią poprawne nawyki. Jeśli jesteś początkującym spinningistą to radziłbym jednak poszukać czegoś 5-25g. Nadal będzie dość lekko jak na szczupaka a taka wędka będzie miała mimo wszystko sporą tolerancję błędu. Jeśli natomiast masz już jakieś doświadczenie, wiesz jak powinien wyglądać hol ryby to według mnie nic nie stoi na przeszkodzie żeby zejść poniżej 20g i nadal te 60-70 cm spokojnie wyciągniesz o ile zachowasz zimną krew. Taką dolną granicą będzie według mnie 15g. Poniżej to już każdy wymiarowy szczupak będzie Ci wyginał wędkę aż po kołowrotek i nawet mały błąd czy chwila nieuwagi może się źle skończyć
Kij do 16 gram nie da ci komfortu łowienia szczupaków. Każdą poważną rybę będziesz męczył długimi minutami i trząsł portkami, żeby coś nie pękło. Tylko kosmici łowią celowo szczupaki na zestawy L, czy UL. Dla mnie to chore, bo wypuszczam ryby, a takim kijaszkiem , jak z opisu nigdy nie weźmiesz poważnej ryby siłowo, żeby jej zaoszczędzić stresu. Moda na lekkie zestawy poszła tak daleko, że niedługo sumy i łososie będą na to łowić. Nie słuchaj głupot pod tytułem :"szczupak na lekko".
Nie zgodzę się z tym. Długi hol i szczupak? to się nawzajem wyklucza...Przeciętna majowa metrówka zajmuje mi może 1,5-2 minuty góra i to tylko wtedy gdy fest "idzie",jesienne są leniwsze i zazwyczaj dadzą jeden,dwa liche odjazdy i sruuuu do łajby.
Swoją życiówkę na 17,6kg wytargałem na millenkę do 10g-x fine czy jakoś tak,biła gdy paliłem papierosa gawędząc z kolegą na spiętych łodziach,gdy podbierałem ją ręką to cały czas tego samega fajka kopciłem.
Długi hol esoxa? potokowca-tak,troci-tak,sandała na meter-tak,okonia 50+-tak,ale nie zębatego...Poniżej "oklepana" focia i millenka 1-10g z tyłu,takich jak ten mam na kopy i wszystkie na zestawy poniżej 20g jesli chodzi o cw kija.
Następny "zmillenkowany"-tym razem modelem Perch do 14g i na zablokowanym hamulcu w spro passion ,myślicie że nie miał czego giąć? za cienki na to był.
A to stare jak świat...Kicha jakość-sorry,ale wtedy nie przywiązywałem wagi do jakości zdjęcia czy samego "ujęcia" ryby.Niemniej jednak esox dłuższy niż składowa Percha 14-stki,majowy ,z tych "narowistych",na plećce budżetowej-Shiro,wytargany spośród wystających z wody drzew,z metra głębokości dzielonego na pół wywłócznikiem.Bił na krawędzi rzutu z wiatrem,holowany z daleka,całe 1,5 minuty ,do ręki...Wojowniki? no proszę....:) Wiem o czym gadam bo siedzę w takim stylu całe zakichane życie,mój rybi świat dzielę na 2 gatunki i skrajnie rzadko odbijam na bok.
Szczupaki które mam na zdjęciach a jest ich na kopy to raptem kilka procent zdobyczy i to w dodatku w "gorszych czasach",ryby fotografuję od jakiś 6-8 lat,dla netu głównie.Prawdziwe bydlaki wyjęte na "lekkie" zestawy są tylko w mojej pamięci,tłukły gdy moje wody jeszcze żyły-teraz dogorywają niestety.
Kiedyś używałem na szczupaka kija 10-30 g ale coś mi w tym nie pasowalo a teraz mam 5-25 g i jest ok i jakieś 3-4 lata temu mialem na tym kiju +90 cm szczupaka i niestety poszedł w przybrzeżne krzaczory ale kij nawet nie zajęknął
Juz zdecydowałem i zakupiłem savage gear parabellum do 23g, mam nadzieje ze sie spiszę, co do holu szczupaka to racja ze to długo nie trwa jak wyżej pisałem na kij do 5g złowiłem szczupaka 50 i zajęło to niecałą minute a kij miał jeszcze spory zapas mocy.
Kij do 16 gram nie da ci komfortu łowienia szczupaków. Każdą poważną rybę będziesz męczył długimi minutami i trząsł portkami, żeby coś nie pękło. Tylko kosmici łowią celowo szczupaki na zestawy L, czy UL. Dla mnie to chore, bo wypuszczam ryby, a takim kijaszkiem , jak z opisu nigdy nie weźmiesz poważnej ryby siłowo, żeby jej zaoszczędzić stresu. Moda na lekkie zestawy poszła tak daleko, że niedługo sumy i łososie będą na to łowić. Nie słuchaj głupot pod tytułem :"szczupak na lekko".
Tak szczerze pisząc to miałem się nie udzielać bo to kolejny miljon pińcetny pierwszy wątek z tym samym pytaniem czyli jaka wędka na szczupaka, ale kolega Grisza po prostu skrytykował i to dość dosadnie zasadność używania lżejszej wędki na szczupłego co nie do końca jest takie oczywiste. Auto wątku wyraźnie napisał, że największe sztuki to 50 czy 60 - tki ze zdecydowaną przewagą 40 - tek. Zatem w jakim celu kij o potężnej mocy ? Na te czterdziestki albo i mniejsze sztuczki ? Zgodzę się z tym, że 16 g. to za mało, ale te okolice 20 spokojnie wystarczą na takie sztuki.
Jak już to moc wędki dobiera sie do ciężaru używanych przynęt, a nie do wielkości ryb.
Tyle na jerkbaicie.pl się udzielasz, a mało wiesz.
Na moje wody wędka spinningowa o c.w. 25 g. to max. co używam. Skoro autor pisze, że w jego wodzie niewiele jest dużej ryby mniemam, że i woda niezbyt duża zatem wędzisko także nie musi być wybitnie mocne. A tak ogólnie to fakt, że niewiele wiem i cały czas się uczę czego nie ukrywam i tak jak mam napisane w sygnaturce uważam, że to nauka bez końca bo każda woda rządzi sie swoimi prawami. A skoro jesteś takim specjalistą to doradzaj, masz szerokie pole do popisu zarówno tu jak i na innych forach. Co do jerkabait to jak słusznie zauważyłeś jestem na tamtym forum natomiast jak do tej pory udzielałem się głównie w wątkach charytatywnych czego zdaje się nie zauważyłeś ... Dodam także, że nie ma tam użytkownika o twoim nicku (jest o podobnym) zatem domyślam się, że na każdym forum masz inny.
Jak już to moc wędki dobiera sie do ciężaru używanych przynęt, a nie do wielkości ryb.
Tyle na jerkbaicie.pl się udzielasz, a mało wiesz.
Możesz też rzecz jasna łowić te czterdziestaczki i kijem sumowym bo każdy łowi jak umie. Powodzenia.
Nie zgodzę się z tym, że wędkę dobiera się tylko do ciężaru przynęt, a nie łowionych ryb. Najlepszym przykładem jest sum. Można go łowić na woblery o masie np 15 gr. Kij do 20 gram w tym przypadku wystarczy????? Daniel @Luxxxis - gratuluję pięknych szczupaków, jednak nie uważam, że polowałeś celowo na takie bestie zestawem L, czy UL. Chyba, że jesteś wędkarskim samobójcą. Co do założyciela wątku - nawet, jeśli w wodzie, w której łowisz, są max sześciedzisiątki, lepiej mieć mocniejszy kij, który przyda się , w razie czego, gdzie indziej. Parabellum do 23 gr, wydaje się być chyba najlepszym kompromisem, bo jeżeli w wędkarstwie występuje jakakolwiek uniwersalność, to ten kij chyba będzie dobrym tego przykładem.
Nie zgodzę się z tym, że wędkę dobiera się tylko do ciężaru przynęt, a nie łowionych ryb. Najlepszym przykładem jest sum. Można go łowić na woblery o masie np 15 gr. Kij do 20 gram w tym przypadku wystarczy????? Parabellum do 23 gr, wydaje się być chyba najlepszym kompromisem, bo jeżeli w wędkarstwie występuje jakakolwiek uniwersalność, to ten kij chyba będzie dobrym tego przykładem.
I w powyższym zgadzam się z Tobą w 100 %.
Kij do 16 gram nie da ci komfortu łowienia szczupaków. Każdą poważną rybę będziesz męczył długimi minutami i trząsł portkami, żeby coś nie pękło. Tylko kosmici łowią celowo szczupaki na zestawy L, czy UL. Dla mnie to chore, bo wypuszczam ryby, a takim kijaszkiem , jak z opisu nigdy nie weźmiesz poważnej ryby siłowo, żeby jej zaoszczędzić stresu. Moda na lekkie zestawy poszła tak daleko, że niedługo sumy i łososie będą na to łowić. Nie słuchaj głupot pod tytułem :"szczupak na lekko".
Nie zgodzę się z tym. Długi hol i szczupak? to się nawzajem wyklucza...Przeciętna majowa metrówka zajmuje mi może 1,5-2 minuty góra i to tylko wtedy gdy fest "idzie",jesienne są leniwsze i zazwyczaj dadzą jeden,dwa liche odjazdy i sruuuu do łajby.
Swoją życiówkę na 17,6kg wytargałem na millenkę do 10g-x fine czy jakoś tak,biła gdy paliłem papierosa gawędząc z kolegą na spiętych łodziach,gdy podbierałem ją ręką to cały czas tego samega fajka kopciłem.
Długi hol esoxa? potokowca-tak,troci-tak,sandała na meter-tak,okonia 50+-tak,ale nie zębatego...Poniżej "oklepana" focia i millenka 1-10g z tyłu,takich jak ten mam na kopy i wszystkie na zestawy poniżej 20g jesli chodzi o cw kija.
Widzę wędkarstwo zupełnie inaczej, niż Ty Daniel. W zeszłym sezonie złowiłem około 80 szczupaków długości 80-100 cm. Łowiłem w płytkiej, zarośniętej prawie po powierzchnię, zatoce jeziora. Nie ma innej opcji, jak mocny sprzęt w postaci kija co najmniej do 40 gr i plecionki minimum 0,15mm. Inaczej co drugi, jeśli nie wszystkie, zrywałyby zestaw z przynętą w pysku i finał mógłby być straszny. Chciałbym Cię kiedyś zaprosić na to jezioro, żebyś zobaczył jak dzikie mogą być szczupaki które czasem większość holu spędzają nad powierzchnią wody, a nie w wodzie. Do tego razem ze szczupakiem, czasem podbieram dodatkowe 5 kilo zielska. I gdzie tu kij do 10 gram?
Woda nie rządzi masz swój rozum. Jeśli widzę że na danym areale młodym są tylko sztuki do 50 cm to się wycofuję i tam nawet nie łowię bo nie ma co łowić.
Taaak Krzysiu, wjeżdżasz na czy nad wodę po raz pierwszy i po godzinie czy trzech lub dobie nad nią rządzisz Ty ... A może mniej czasu ci to zajmuje tzn. szybkie jej poznanie ? Jak tak to jesteś jasnowidzem niemalże ... Gratuluję wiedzy, lat doświadczenia itp. itd. bo ja tak nie potrafię.
Krzysztofie z tym iż nie każdy może sobie pozwolić na zmianę łowiska ,a tym bardziej kija, bo nie zawsze jest taka możliwość , a młodocianym adeptom wędkarstwa frajdy może dostarczyć sztuka 50 +.Byle by była
Mała zmiana tematu :(, za szybko się cieszyłem chyba ale mam problem z nowym kijem którego zakupiłem, pierścień w przelotne mi stuka o rant i jak macham na sucho kijem to słychać to i irytuje mnie to strasznie, jak na kij za który dałem prawie 500 to jestem rozczarowany strasznie chyba ze przesadzam i to stukanie ustąpi. Ktoś jeszcze miał problem z sukającym pierścieniem o rant ?.
Jak pisałem wcześniej mam kij z tej serii do 16g i nic takiego nie miało miejsca, tak że powinieneś oddać kij na gwarancję, bo to prawdopodobnie wada fabryczna..
Od ręki to raczej nie dostanę bo jedna sztukę mieli na sklepie wiec serwis a to pewnie potrwa, jeszcze teraz majówka wiec sklep zamknięty bedzie wiec nie połowie :(.
Luxxxis , po co Ty zabijasz takie duże szczupaki ?
"Zabijałem"-czas przeszły.
Co któryś tam dostawał w łeb z czego dumny nie jestem,dla klienta od jakiegoś remontu,dla teścia,itd...Żałuję,ale czasu nie cofnę,jakieś dwa lata temu przeszedłem na całkowity c&r w odniesieniu do KAŻDEJ ryby.Łososiowate miały amnestię już długo wcześniej a pajkami których miałem w bród łatałem "obietnicowe" zobowiązania,do czasu aż zauważyłem ich brak w swojej wodzie.Ongiś na swojej wodzie łowiłem z 10-15 mamusiek z 1 przednią sezonowo,ze 3-4 rocznie zabierałem z powodów jw,potem zauważyłem że łowię już mniej dużych ( to logiczne) 5-8 na sezon-wniosek? waliłem we własną stopę,z głupoty,bo inaczej tego nazwać nie mogę.Poniżej czasy "obecne".
Nie zgodzę się z tym, że wędkę dobiera się tylko do ciężaru przynęt, a nie łowionych ryb. Najlepszym przykładem jest sum. Można go łowić na woblery o masie np 15 gr. Kij do 20 gram w tym przypadku wystarczy????? Daniel @Luxxxis - gratuluję pięknych szczupaków, jednak nie uważam, że polowałeś celowo na takie bestie zestawem L, czy UL. Chyba, że jesteś wędkarskim samobójcą. Co do założyciela wątku - nawet, jeśli w wodzie, w której łowisz, są max sześciedzisiątki, lepiej mieć mocniejszy kij, który przyda się , w razie czego, gdzie indziej. Parabellum do 23 gr, wydaje się być chyba najlepszym kompromisem, bo jeżeli w wędkarstwie występuje jakakolwiek uniwersalność, to ten kij chyba będzie dobrym tego przykładem.
Samobójcą nie jestem,i tak,polowałem ,poluję i polował będę świadomie nadal z zestawem do 20g na duże pajki.Czy to L czy UL,nieistotne,to kwestia nazewnictwa,łowiąc płytko i lekko musisz mieć taki komplecik... Nie celowo? to co spójrz na ost fotkę i rekojeść kija,masz tam s4p w combo z meppsem 4---23cm żelastwa razem-to nie celowy połów???
Mówisz że to dziwne? hm...to wyjaśnij mi wtedy jakiego kija użyć do 13cm kopyta relaxa na główce 1 bądż 2 g??? razem to ma 15g-i patykiem rzędu 15-45 nie jesteś fizycznie w stanie nadać mu poprawnej pracy,albo samym softem 13,5cm bez główki? jak nim zapracujesz taką lagą? albo sławny Lusox 3 bez główki--podaj go twoim kijem:) Coś tu nie gra?
To spece od marketingu kreują takie poglądy że potrzeba nam,wędkarzom lasu wędek bo inaczej się nie da...Ale da się,zaręczam.
Dzisiaj znowu "samobójcowałem" kijem 5-20 cfx crossforce,i jutro zaś będę to robił,a gdy siądzie mi wiekszy od bieganowego to bez trudu okiełznam go w 2 minutki.
Oczywiście można łowić duże ryby ultralightami jak masz skorupę i pływasz za rybą. Ale z brzegu jak masz pas pół metra szerokości żeby rybę przyholować do brzegu a dookoła powalone drzewa to sobie możesz pomarzyć. W dodatku to kij powinien brać na siebie większość szaleństw ryby a nie kołowrotek. Holując szczupaka metrowego kijkiem do 12 gram holujesz go samym kołowrotkiem bo kij zgina się aż do uchwytu. W takim wypadku kij chyba tylko po to żeby wędka zgodna z RAPR była.
Własnie w tym tkwi szkopuł--wszystko zależy od warunków łowiska i sposobu "dobierania " się łowcy do niego.To oczywiste przecież.........
"Holujesz go samym kołowrotkiem......itd.."--to zależy co oznacza "hol",dla mnie to zwijanie nadmiaru linki wraz z szalejącą na końcu rybą,jakaś kontra kijem z prawej do lewej,przejażdżka na krótkim dyszlu wokół łajby i zadbanie o to aby nie wlazł w linę kotwiczną...Razem do 2 minut ,przy 3-4 krótkich wybraniach linki i delikatnym kiju.
Opowieści o X minutowych zmaganiach ze zdechliną 10,12+ kg ,o polewaniu wodą kręćka,o pomocy szwagrów i zakwasach w dupie---są bzdurne poprostu...
Kiedyś widziałem z 50 m jak dwóch na łajbie zmaga się ze szczupłym,"nerwówka" była,hałasy,okrzyki,gapie zebrali się na brzegu bo rzecz działa się ze 30m na wodzie...
Jeden z kolesi chwycił za wiosła i dawaj do cypla,drugi kij w łapie i wojuje,-myślę sobie "Ale bydlaka ciagają...".Podnoszę kotwicę i płynę na ten cypel gdzie kilku wedkarzy juz stoi w grupce i patrzy się na glebę,na zdobycz,widzę łowcę jak gdzieś dzwoni i opowiada co się stało...No wypisz wymaluj akcja godna 15kg spasionej mamuchy...
Dobijam do brzegu,susem walę burtę,podchodzę i szczena mi opada luzując zawiasy............-na piasku leży ubita 5-6-tka......Patrzę na zestaw łowcy-plećka,kij norma,wszystko ok...
To był hol? dramat....
Grisza-ja to wiem...x czasu tak łowię-zauważ że nawet główek nie używam bo za ciężko będzie...
Nie rozumiem tylko jednego...--sensu tej dyskusji,bo skoro pokazuję wam że się da łowić xxl esoxy patykami do 20g,skoro popieram to fotkami od lat-to po kiego wała mi zaprzeczacie???
dla obrony idiotycznej teori??? bez sensu...
Możesz ciągnąć kamping Maluchem, możesz też go ciągnąć Transitem. I tym i tym go zaciągniesz, tyle że jeden z tych pojazdów nie odczuje holu .....
Ano...Wiesz dlaczego dobieram się do pajków kijami do 20g?
-bo lepiej czuję wabiki
-precyzyjniej i o niebo dalej je podam
-bo każdy rybek nawet ten z 50cm radośnie na nim zagada
-bo operowanie nim jest przyjemniejsze
-bo wiem że jeśli będę miał w garści w miarę dobry,sprawdzony kij to żadnej awarii czy straty ryby nie zaliczę .
- bo mam gdzieś to jak poprzez nieszablonowe podejście postrzegają mnie inni,dla mnie najważniejsza jest ilość i jakość tego co zgarniam podbierakiem
Dodam jeszcze dla jasności że pisząc o kiju na "lekkiego" esoxa mam na myśli mocnego xfasta a nie lejącą kluchę czy zwykłego spina,przykładem niech będzie Millenka,NanoPower,Street.
Nie mam powodu by łgać czy naginac fakty,łowię lekko od zawsze (esoxy) co przekłada się ewidentnie na efekty,to widzę co wypad.
Teraz,tj 2 dni,orałem castem i patykami do 42 g i 80g---zakwasy mam jak diabli i pęcherz na dłoni.....................
Mimo tego ze oddałem kij na gwarancje to zdążyłem go przetestować i połapać na niego :), trochę jednak się zdziwiłem bo przy gumie SG cannibal która ma 10 cm i główce 5g wędka trochę się gieła a pytanie teraz czy jeżeli bym stosował gumy 13-15 cm i główka np 1-2g czy spokojnie połowie z brzegu czy jednak uzbroić ja w cięższa główkę ?
Koledzy, najbliżej mi do zdania "luxxxis", łowię podobnie, na lekko i to dobry kierunek, mnóstwo frajdy z holu szczupaka, polecam każdemu. Dużych szczupaków jest nie wiele, dlatego preferuję na lekko. Praktycznie wszystko co najważniejsze opisał już "luxxxis". Zgadzam się również, że szczupak najwet największy nie jest rybą, która walczy w nieskończoność.
Co do sprzętu, korzystam z kija okoniowego, podaję link, jestem mega zadowolony. http://fishing-test.pl/wdki/23-wdki/527-mikado-inazuma-flash-perch
Problem nie tkwi w tym kto czym łowi tylko że większość chce tu wygłosić prawdę ostateczną przeciągając innych na własną stronę barykady. Nawet nie wspomnę o fakcie że dwa wędziska opisane przykładowo cw 15 g mogą się skrajnie różnić pod wieloma względami, przcież to wszyscy wiedzą pomimo że nikt chyba jeszcze tego nie napisał.
Poczytałem, przetrawiłem ale zrobię po swojemu i tam gdzie łowię użyję kija do 20 g, jak bez wielu roślin to żyłka 0,20 mm a w drugim wypadku plećka do max 0,14 mm bo złowienie siedemdziesiątki w moich okolicach graniczy z cudem.
Problem nie tkwi w tym kto czym łowi tylko że większość chce tu wygłosić prawdę ostateczną przeciągając innych na własną stronę barykady. Nawet nie wspomnę o fakcie że dwa wędziska opisane przykładowo cw 15 g mogą się skrajnie różnić pod wieloma względami, przcież to wszyscy wiedzą pomimo że nikt chyba jeszcze tego nie napisał.
Te same kije mogą się różnić, a co dopiero różnych producentów ...
Witam,
Szukam kija do łowienia lekkimi przynetami tak 10-12g max, w zbiorniku występuje szczupak ale dość małych rozmiarów i max to takie 60-70 cm, potrzebuje wędkę właśnie pod szczupaka oczywiście moze zdarzyć się okoń, łowić bede z brzegu. Pierwsza wędka jak na razie która wpadła mi w oko jest SG parabellum do 16g, wydaje się ze ma dobra akcje pod szczupaka ale liczę na to ze tutaj ktoś mi jeszcze coś poleci.
Pozdrawiam.
16 g to nie pod sczupaka.
https://wedkuje.pl/n/v-lures-bandit/94598
Tak jak Krzysiek zauważył 16g to troszkę mało pod szczupaka. Jeśli będziesz łowił tylko na tym zbiorniku gdzie szczupak nie przekracza 60cm i nie ma zielska to da radę ten SG. Co jeśli postanowisz wybrać się na szczupaka w inne miejsce? "Klasyczne" szczupakówki mają cw w granicach okolo 10-30g. Jeśli będziesz łowił delikatniej to może coś pośredniego np Diplomat Trout Spin 6-22g. Jeśli łowisz z brzegu to możesz wybrać tą dłuższą 270cm.
Posiadam dragon nano power do 25g ale chodzi mi o kij który bedzie lepiej czuł przynęty na lżejszych główkach i tez chodzi mi o większa frajdę przy cholu ryby
16g to na klenie kolego , mam ten kij Savage Gear Parabellum CC 2.79m 3-16g. Na szczupaki nie ma mowy , klenie i jazie jak najbardziej ... osobiście używam dwóch wędek , obie z wyrzutem do 28g. Dragon ma potężny zapas mocy a Konger z takim samym cw. jest zdecydowanie delikatniejszy i jego przeznaczylem do łowienia na lekko..
Polecam Daiwa Powermesh Spin 7-28 cw. wedka 2,10 m , mimo tej długosci rzuty sa dalekie, dobra na łowienie z brzegu i łodzi. Fajnie pracuje pod rybą, fajne ugięcie i design
Ech te "utarte" slogany...Na zeda min 35g,pod esoxa do 45g,potoki na witki 5g,itd....
A dlaczego nie na lekko? cóż stoi na przeszkodzie? tylko waga posyłanych do wody przynęt ale napewno nie "gatunkowość" gdyż esox to zwykły leń,wojownik z niego taki jak z koziej dupy trąba...
Kij dobrej firmy,o cw do 20g ,w połączeniu z dobrą plecionką rzędu 0,12-0,14 i ustawionym pod to hamulcem,plus trzeżwa głowa łowcy--okiełzna bez trudu szczupłego na krajówkę.
"Śliskie" wyjątki to nurt rzeki,wyjątkowo zakrzaczony teren--ale tutaj jęknie plecionka bądż strzeli przypon--kij wyjdzie cało.
"Esox na lekko"--to mój najulubieńszy styl połowu,od 1.05 do 31.12 uskuteczniam go ponad 25 lat i inaczej już chyba nie umiem.
"Lekki" zestawik przekłada się na dokładniejszą pracę i czucie wabika,na szybkość naszej reakcji,na radochę z holu zasrańca na 60cm nawet,na "mobilność"--gdyż tym samym kijem rozgromimy napotkane przypadkowo np rosłe garbusy...
Rocznie w oparciu o patyk do 18g przewalam multum esoxów w mega ,hiper ,trudnym terenie,do tego rokrocznie siada mi kilka ryb z magiczną "1" na przedzie albo chociaż od biedy takie co braknie im 4-5cm--i nigdy,przenigdy nie straciłem dużej ryby z powodu słabizny parametrów kija.
Reasumując-jeżeli waga twoich wabików,uzbrojonych,mieści się w cw kija to esoxy są twoje...
Jaki kij? dobry,żadnych "podejrzanych "i niskobudżetowych sieczek,tanio kupisz to rozłupisz...:)
Polecam serię poniżej ,ostatnia bramka przed HM-ami, CFX-y ,ten na zdjęciu to 5-20g.
Słuchaj Luxxa , czytaj Luxxa idź w stronę światła bo oświetla drogę na którą chcesz wejść.
Święte słowa C.W. mówi o masie przynęty a nie wadze wyholowanej ryby.Zobacz jak typowe okonióweczki radzą sobie z przyłowami esox-ów i tym podobnych większych przyłowów.
Mikado Kamisori Zander 229cm do 22gr. Lepszej w tej cenie nie znajdziesz. Tylko nie sugeruj się nazwą że na "Zandery".
U mnie za kij do łowienia szczupaków na średnio -lekko - cięzko słuzy Team Dragon 2,75m 7-21m med-fast
trochę kluskowaty ale bardzo ładnie miota przynętami do tego jest sprężysty więc dobrze trzymma ryby w trakcie holu , czasem przy dużym bolku troche brakuej mocy ale można to kompensować długością holu tak więc to kij w miare uniwersalny bo opierdzielam nim z powodzeniem okonie , szczupaczki , jakieś mameluki tfu bezzębne szczerbate drapieżniki .
Majówka będzie oczywiście z tym kijem w łapie.
Mam Daiwę jigger 7-36 fajny patyk
Kij do 16 gram nie da ci komfortu łowienia szczupaków. Każdą poważną rybę będziesz męczył długimi minutami i trząsł portkami, żeby coś nie pękło. Tylko kosmici łowią celowo szczupaki na zestawy L, czy UL. Dla mnie to chore, bo wypuszczam ryby, a takim kijaszkiem , jak z opisu nigdy nie weźmiesz poważnej ryby siłowo, żeby jej zaoszczędzić stresu. Moda na lekkie zestawy poszła tak daleko, że niedługo sumy i łososie będą na to łowić. Nie słuchaj głupot pod tytułem :"szczupak na lekko".
Jeżeli w zbiorniku nie występują większe szczupaki to czemu nie łowić na lżejsze zestawy, ostatnio na lrf do 5g łowiłem i na małego paprocha skusił sie szczupak koło 50 i bez problemu został wyciągnięty i trwało to chwilkę.
Kij do 16 gram nie da ci komfortu łowienia szczupaków. Każdą poważną rybę będziesz męczył długimi minutami i trząsł portkami, żeby coś nie pękło. Tylko kosmici łowią celowo szczupaki na zestawy L, czy UL. Dla mnie to chore, bo wypuszczam ryby, a takim kijaszkiem , jak z opisu nigdy nie weźmiesz poważnej ryby siłowo, żeby jej zaoszczędzić stresu. Moda na lekkie zestawy poszła tak daleko, że niedługo sumy i łososie będą na to łowić. Nie słuchaj głupot pod tytułem :"szczupak na lekko". Tak szczerze pisząc to miałem się nie udzielać bo to kolejny miljon pińcetny pierwszy wątek z tym samym pytaniem czyli jaka wędka na szczupaka, ale kolega Grisza po prostu skrytykował i to dość dosadnie zasadność używania lżejszej wędki na szczupłego co nie do końca jest takie oczywiste. Auto wątku wyraźnie napisał, że największe sztuki to 50 czy 60 - tki ze zdecydowaną przewagą 40 - tek. Zatem w jakim celu kij o potężnej mocy ? Na te czterdziestki albo i mniejsze sztuczki ? Zgodzę się z tym, że 16 g. to za mało, ale te okolice 20 spokojnie wystarczą na takie sztuki.
Przesadzacie trochę z tym że na szczupaka to musi być te 30g i koniec kropka. Owszem tak wygląda typowy kij szczupakowy ale jeżeli w danej wodzie nie pływają olbrzymy a łowić będziemy na lekkie przynęty to nic nie stoi na przeszkodzie żeby użyć czegoć lżejszego. Łowiłem jako przyłów szczupaki na kij 2-9g, największy miał chyba 60 cm i kij radził sobie bez problemu. Oczywiście jak nie mamy w kiju zapasu mocy to trzeba użyć trochę głowy bo nie możemy holować na chama z kołowrotkiem skręconym na beton tylko trzeba wykorzystać i hamulec, i ugięcie wędki i generalnie wiedzieć co się robi. Ale kilka straconych ryb albo/i złamana wędka szybko wyrobią poprawne nawyki. Jeśli jesteś początkującym spinningistą to radziłbym jednak poszukać czegoś 5-25g. Nadal będzie dość lekko jak na szczupaka a taka wędka będzie miała mimo wszystko sporą tolerancję błędu. Jeśli natomiast masz już jakieś doświadczenie, wiesz jak powinien wyglądać hol ryby to według mnie nic nie stoi na przeszkodzie żeby zejść poniżej 20g i nadal te 60-70 cm spokojnie wyciągniesz o ile zachowasz zimną krew. Taką dolną granicą będzie według mnie 15g. Poniżej to już każdy wymiarowy szczupak będzie Ci wyginał wędkę aż po kołowrotek i nawet mały błąd czy chwila nieuwagi może się źle skończyć
Kij do 16 gram nie da ci komfortu łowienia szczupaków. Każdą poważną rybę będziesz męczył długimi minutami i trząsł portkami, żeby coś nie pękło. Tylko kosmici łowią celowo szczupaki na zestawy L, czy UL. Dla mnie to chore, bo wypuszczam ryby, a takim kijaszkiem , jak z opisu nigdy nie weźmiesz poważnej ryby siłowo, żeby jej zaoszczędzić stresu. Moda na lekkie zestawy poszła tak daleko, że niedługo sumy i łososie będą na to łowić. Nie słuchaj głupot pod tytułem :"szczupak na lekko".
Nie zgodzę się z tym. Długi hol i szczupak? to się nawzajem wyklucza...Przeciętna majowa metrówka zajmuje mi może 1,5-2 minuty góra i to tylko wtedy gdy fest "idzie",jesienne są leniwsze i zazwyczaj dadzą jeden,dwa liche odjazdy i sruuuu do łajby.
Swoją życiówkę na 17,6kg wytargałem na millenkę do 10g-x fine czy jakoś tak,biła gdy paliłem papierosa gawędząc z kolegą na spiętych łodziach,gdy podbierałem ją ręką to cały czas tego samega fajka kopciłem.
Długi hol esoxa? potokowca-tak,troci-tak,sandała na meter-tak,okonia 50+-tak,ale nie zębatego...Poniżej "oklepana" focia i millenka 1-10g z tyłu,takich jak ten mam na kopy i wszystkie na zestawy poniżej 20g jesli chodzi o cw kija.
Następny "zmillenkowany"-tym razem modelem Perch do 14g i na zablokowanym hamulcu w spro passion ,myślicie że nie miał czego giąć? za cienki na to był.
A to stare jak świat...Kicha jakość-sorry,ale wtedy nie przywiązywałem wagi do jakości zdjęcia czy samego "ujęcia" ryby.Niemniej jednak esox dłuższy niż składowa Percha 14-stki,majowy ,z tych "narowistych",na plećce budżetowej-Shiro,wytargany spośród wystających z wody drzew,z metra głębokości dzielonego na pół wywłócznikiem.Bił na krawędzi rzutu z wiatrem,holowany z daleka,całe 1,5 minuty ,do ręki...Wojowniki? no proszę....:) Wiem o czym gadam bo siedzę w takim stylu całe zakichane życie,mój rybi świat dzielę na 2 gatunki i skrajnie rzadko odbijam na bok.
Szczupaki które mam na zdjęciach a jest ich na kopy to raptem kilka procent zdobyczy i to w dodatku w "gorszych czasach",ryby fotografuję od jakiś 6-8 lat,dla netu głównie.Prawdziwe bydlaki wyjęte na "lekkie" zestawy są tylko w mojej pamięci,tłukły gdy moje wody jeszcze żyły-teraz dogorywają niestety.
Kiedyś używałem na szczupaka kija 10-30 g ale coś mi w tym nie pasowalo a teraz mam 5-25 g i jest ok i jakieś 3-4 lata temu mialem na tym kiju +90 cm szczupaka i niestety poszedł w przybrzeżne krzaczory ale kij nawet nie zajęknął
Luxxxis , po co Ty zabijasz takie duże szczupaki ?
Juz zdecydowałem i zakupiłem savage gear parabellum do 23g, mam nadzieje ze sie spiszę, co do holu szczupaka to racja ze to długo nie trwa jak wyżej pisałem na kij do 5g złowiłem szczupaka 50 i zajęło to niecałą minute a kij miał jeszcze spory zapas mocy.
Kij do 16 gram nie da ci komfortu łowienia szczupaków. Każdą poważną rybę będziesz męczył długimi minutami i trząsł portkami, żeby coś nie pękło. Tylko kosmici łowią celowo szczupaki na zestawy L, czy UL. Dla mnie to chore, bo wypuszczam ryby, a takim kijaszkiem , jak z opisu nigdy nie weźmiesz poważnej ryby siłowo, żeby jej zaoszczędzić stresu. Moda na lekkie zestawy poszła tak daleko, że niedługo sumy i łososie będą na to łowić. Nie słuchaj głupot pod tytułem :"szczupak na lekko". Tak szczerze pisząc to miałem się nie udzielać bo to kolejny miljon pińcetny pierwszy wątek z tym samym pytaniem czyli jaka wędka na szczupaka, ale kolega Grisza po prostu skrytykował i to dość dosadnie zasadność używania lżejszej wędki na szczupłego co nie do końca jest takie oczywiste. Auto wątku wyraźnie napisał, że największe sztuki to 50 czy 60 - tki ze zdecydowaną przewagą 40 - tek. Zatem w jakim celu kij o potężnej mocy ? Na te czterdziestki albo i mniejsze sztuczki ? Zgodzę się z tym, że 16 g. to za mało, ale te okolice 20 spokojnie wystarczą na takie sztuki.
Jak już to moc wędki dobiera sie do ciężaru używanych przynęt, a nie do wielkości ryb.
Tyle na jerkbaicie.pl się udzielasz, a mało wiesz.
Na moje wody wędka spinningowa o c.w. 25 g. to max. co używam. Skoro autor pisze, że w jego wodzie niewiele jest dużej ryby mniemam, że i woda niezbyt duża zatem wędzisko także nie musi być wybitnie mocne. A tak ogólnie to fakt, że niewiele wiem i cały czas się uczę czego nie ukrywam i tak jak mam napisane w sygnaturce uważam, że to nauka bez końca bo każda woda rządzi sie swoimi prawami. A skoro jesteś takim specjalistą to doradzaj, masz szerokie pole do popisu zarówno tu jak i na innych forach. Co do jerkabait to jak słusznie zauważyłeś jestem na tamtym forum natomiast jak do tej pory udzielałem się głównie w wątkach charytatywnych czego zdaje się nie zauważyłeś ... Dodam także, że nie ma tam użytkownika o twoim nicku (jest o podobnym) zatem domyślam się, że na każdym forum masz inny.
Do jednego błędu się przyznaję: być może błędnie założyłem wielkość wody ...
Jak już to moc wędki dobiera sie do ciężaru używanych przynęt, a nie do wielkości ryb.
Tyle na jerkbaicie.pl się udzielasz, a mało wiesz. Możesz też rzecz jasna łowić te czterdziestaczki i kijem sumowym bo każdy łowi jak umie. Powodzenia.
Nie zgodzę się z tym, że wędkę dobiera się tylko do ciężaru przynęt, a nie łowionych ryb. Najlepszym przykładem jest sum. Można go łowić na woblery o masie np 15 gr. Kij do 20 gram w tym przypadku wystarczy????? Daniel @Luxxxis - gratuluję pięknych szczupaków, jednak nie uważam, że polowałeś celowo na takie bestie zestawem L, czy UL. Chyba, że jesteś wędkarskim samobójcą. Co do założyciela wątku - nawet, jeśli w wodzie, w której łowisz, są max sześciedzisiątki, lepiej mieć mocniejszy kij, który przyda się , w razie czego, gdzie indziej. Parabellum do 23 gr, wydaje się być chyba najlepszym kompromisem, bo jeżeli w wędkarstwie występuje jakakolwiek uniwersalność, to ten kij chyba będzie dobrym tego przykładem.
Nie zgodzę się z tym, że wędkę dobiera się tylko do ciężaru przynęt, a nie łowionych ryb. Najlepszym przykładem jest sum. Można go łowić na woblery o masie np 15 gr. Kij do 20 gram w tym przypadku wystarczy????? Parabellum do 23 gr, wydaje się być chyba najlepszym kompromisem, bo jeżeli w wędkarstwie występuje jakakolwiek uniwersalność, to ten kij chyba będzie dobrym tego przykładem.
I w powyższym zgadzam się z Tobą w 100 %.
Kij do 16 gram nie da ci komfortu łowienia szczupaków. Każdą poważną rybę będziesz męczył długimi minutami i trząsł portkami, żeby coś nie pękło. Tylko kosmici łowią celowo szczupaki na zestawy L, czy UL. Dla mnie to chore, bo wypuszczam ryby, a takim kijaszkiem , jak z opisu nigdy nie weźmiesz poważnej ryby siłowo, żeby jej zaoszczędzić stresu. Moda na lekkie zestawy poszła tak daleko, że niedługo sumy i łososie będą na to łowić. Nie słuchaj głupot pod tytułem :"szczupak na lekko".
Nie zgodzę się z tym. Długi hol i szczupak? to się nawzajem wyklucza...Przeciętna majowa metrówka zajmuje mi może 1,5-2 minuty góra i to tylko wtedy gdy fest "idzie",jesienne są leniwsze i zazwyczaj dadzą jeden,dwa liche odjazdy i sruuuu do łajby.
Swoją życiówkę na 17,6kg wytargałem na millenkę do 10g-x fine czy jakoś tak,biła gdy paliłem papierosa gawędząc z kolegą na spiętych łodziach,gdy podbierałem ją ręką to cały czas tego samega fajka kopciłem.
Długi hol esoxa? potokowca-tak,troci-tak,sandała na meter-tak,okonia 50+-tak,ale nie zębatego...Poniżej "oklepana" focia i millenka 1-10g z tyłu,takich jak ten mam na kopy i wszystkie na zestawy poniżej 20g jesli chodzi o cw kija. Widzę wędkarstwo zupełnie inaczej, niż Ty Daniel. W zeszłym sezonie złowiłem około 80 szczupaków długości 80-100 cm. Łowiłem w płytkiej, zarośniętej prawie po powierzchnię, zatoce jeziora. Nie ma innej opcji, jak mocny sprzęt w postaci kija co najmniej do 40 gr i plecionki minimum 0,15mm. Inaczej co drugi, jeśli nie wszystkie, zrywałyby zestaw z przynętą w pysku i finał mógłby być straszny. Chciałbym Cię kiedyś zaprosić na to jezioro, żebyś zobaczył jak dzikie mogą być szczupaki które czasem większość holu spędzają nad powierzchnią wody, a nie w wodzie. Do tego razem ze szczupakiem, czasem podbieram dodatkowe 5 kilo zielska. I gdzie tu kij do 10 gram?
Każda woda rządzi się własnymi prawami.
Woda nie rządzi masz swój rozum. Jeśli widzę że na danym areale młodym są tylko sztuki do 50 cm to się wycofuję i tam nawet nie łowię bo nie ma co łowić.
Taaak Krzysiu, wjeżdżasz na czy nad wodę po raz pierwszy i po godzinie czy trzech lub dobie nad nią rządzisz Ty ... A może mniej czasu ci to zajmuje tzn. szybkie jej poznanie ? Jak tak to jesteś jasnowidzem niemalże ... Gratuluję wiedzy, lat doświadczenia itp. itd. bo ja tak nie potrafię.
Krzysztofie z tym iż nie każdy może sobie pozwolić na zmianę łowiska ,a tym bardziej kija, bo nie zawsze jest taka możliwość , a młodocianym adeptom wędkarstwa frajdy może dostarczyć sztuka 50 +.Byle by była
Mała zmiana tematu :(, za szybko się cieszyłem chyba ale mam problem z nowym kijem którego zakupiłem, pierścień w przelotne mi stuka o rant i jak macham na sucho kijem to słychać to i irytuje mnie to strasznie, jak na kij za który dałem prawie 500 to jestem rozczarowany strasznie chyba ze przesadzam i to stukanie ustąpi. Ktoś jeszcze miał problem z sukającym pierścieniem o rant ?.
Oddaj na gwarancje
Jak pisałem wcześniej mam kij z tej serii do 16g i nic takiego nie miało miejsca, tak że powinieneś oddać kij na gwarancję, bo to prawdopodobnie wada fabryczna..
Oddaj na gwarancje I to koniecznie. Na nic nie czekaj, nie naprawiaj. Idź do sklepu, a od ręki dostaniesz nowy kij.
Od ręki to raczej nie dostanę bo jedna sztukę mieli na sklepie wiec serwis a to pewnie potrwa, jeszcze teraz majówka wiec sklep zamknięty bedzie wiec nie połowie :(.
Nie serwis tylko wymiana o ile sklepowi zależy na renomie. Dawaj w lubelskie pożyczę Ci jakiś patyk ;-)
Luxxxis , po co Ty zabijasz takie duże szczupaki ?
"Zabijałem"-czas przeszły.
Co któryś tam dostawał w łeb z czego dumny nie jestem,dla klienta od jakiegoś remontu,dla teścia,itd...Żałuję,ale czasu nie cofnę,jakieś dwa lata temu przeszedłem na całkowity c&r w odniesieniu do KAŻDEJ ryby.Łososiowate miały amnestię już długo wcześniej a pajkami których miałem w bród łatałem "obietnicowe" zobowiązania,do czasu aż zauważyłem ich brak w swojej wodzie.Ongiś na swojej wodzie łowiłem z 10-15 mamusiek z 1 przednią sezonowo,ze 3-4 rocznie zabierałem z powodów jw,potem zauważyłem że łowię już mniej dużych ( to logiczne) 5-8 na sezon-wniosek? waliłem we własną stopę,z głupoty,bo inaczej tego nazwać nie mogę.Poniżej czasy "obecne".
Nie zgodzę się z tym, że wędkę dobiera się tylko do ciężaru przynęt, a nie łowionych ryb. Najlepszym przykładem jest sum. Można go łowić na woblery o masie np 15 gr. Kij do 20 gram w tym przypadku wystarczy????? Daniel @Luxxxis - gratuluję pięknych szczupaków, jednak nie uważam, że polowałeś celowo na takie bestie zestawem L, czy UL. Chyba, że jesteś wędkarskim samobójcą. Co do założyciela wątku - nawet, jeśli w wodzie, w której łowisz, są max sześciedzisiątki, lepiej mieć mocniejszy kij, który przyda się , w razie czego, gdzie indziej. Parabellum do 23 gr, wydaje się być chyba najlepszym kompromisem, bo jeżeli w wędkarstwie występuje jakakolwiek uniwersalność, to ten kij chyba będzie dobrym tego przykładem. Samobójcą nie jestem,i tak,polowałem ,poluję i polował będę świadomie nadal z zestawem do 20g na duże pajki.Czy to L czy UL,nieistotne,to kwestia nazewnictwa,łowiąc płytko i lekko musisz mieć taki komplecik...
Nie celowo? to co spójrz na ost fotkę i rekojeść kija,masz tam s4p w combo z meppsem 4---23cm żelastwa razem-to nie celowy połów??? Mówisz że to dziwne? hm...to wyjaśnij mi wtedy jakiego kija użyć do 13cm kopyta relaxa na główce 1 bądż 2 g??? razem to ma 15g-i patykiem rzędu 15-45 nie jesteś fizycznie w stanie nadać mu poprawnej pracy,albo samym softem 13,5cm bez główki? jak nim zapracujesz taką lagą? albo sławny Lusox 3 bez główki--podaj go twoim kijem:) Coś tu nie gra?
To spece od marketingu kreują takie poglądy że potrzeba nam,wędkarzom lasu wędek bo inaczej się nie da...Ale da się,zaręczam.
Dzisiaj znowu "samobójcowałem" kijem 5-20 cfx crossforce,i jutro zaś będę to robił,a gdy siądzie mi wiekszy od bieganowego to bez trudu okiełznam go w 2 minutki.
Kijem 10-40 gr da się skutecznie łowić lekkimi gumami. Tu soft4play , bez dodatkowego obciążenia. Lata daleko i łowi skutecznie.
Oczywiście można łowić duże ryby ultralightami jak masz skorupę i pływasz za rybą. Ale z brzegu jak masz pas pół metra szerokości żeby rybę przyholować do brzegu a dookoła powalone drzewa to sobie możesz pomarzyć. W dodatku to kij powinien brać na siebie większość szaleństw ryby a nie kołowrotek. Holując szczupaka metrowego kijkiem do 12 gram holujesz go samym kołowrotkiem bo kij zgina się aż do uchwytu. W takim wypadku kij chyba tylko po to żeby wędka zgodna z RAPR była.
Własnie w tym tkwi szkopuł--wszystko zależy od warunków łowiska i sposobu "dobierania " się łowcy do niego.To oczywiste przecież.........
"Holujesz go samym kołowrotkiem......itd.."--to zależy co oznacza "hol",dla mnie to zwijanie nadmiaru linki wraz z szalejącą na końcu rybą,jakaś kontra kijem z prawej do lewej,przejażdżka na krótkim dyszlu wokół łajby i zadbanie o to aby nie wlazł w linę kotwiczną...Razem do 2 minut ,przy 3-4 krótkich wybraniach linki i delikatnym kiju.
Opowieści o X minutowych zmaganiach ze zdechliną 10,12+ kg ,o polewaniu wodą kręćka,o pomocy szwagrów i zakwasach w dupie---są bzdurne poprostu...
Kiedyś widziałem z 50 m jak dwóch na łajbie zmaga się ze szczupłym,"nerwówka" była,hałasy,okrzyki,gapie zebrali się na brzegu bo rzecz działa się ze 30m na wodzie...
Jeden z kolesi chwycił za wiosła i dawaj do cypla,drugi kij w łapie i wojuje,-myślę sobie "Ale bydlaka ciagają...".Podnoszę kotwicę i płynę na ten cypel gdzie kilku wedkarzy juz stoi w grupce i patrzy się na glebę,na zdobycz,widzę łowcę jak gdzieś dzwoni i opowiada co się stało...No wypisz wymaluj akcja godna 15kg spasionej mamuchy...
Dobijam do brzegu,susem walę burtę,podchodzę i szczena mi opada luzując zawiasy............-na piasku leży ubita 5-6-tka......Patrzę na zestaw łowcy-plećka,kij norma,wszystko ok...
To był hol? dramat....
Grisza-ja to wiem...x czasu tak łowię-zauważ że nawet główek nie używam bo za ciężko będzie...
Nie rozumiem tylko jednego...--sensu tej dyskusji,bo skoro pokazuję wam że się da łowić xxl esoxy patykami do 20g,skoro popieram to fotkami od lat-to po kiego wała mi zaprzeczacie???
dla obrony idiotycznej teori??? bez sensu...
Możesz ciągnąć kamping Maluchem, możesz też go ciągnąć Transitem. I tym i tym go zaciągniesz, tyle że jeden z tych pojazdów nie odczuje holu .....
Możesz ciągnąć kamping Maluchem, możesz też go ciągnąć Transitem. I tym i tym go zaciągniesz, tyle że jeden z tych pojazdów nie odczuje holu .....
Ano...Wiesz dlaczego dobieram się do pajków kijami do 20g?
-bo lepiej czuję wabiki
-precyzyjniej i o niebo dalej je podam
-bo każdy rybek nawet ten z 50cm radośnie na nim zagada
-bo operowanie nim jest przyjemniejsze
-bo wiem że jeśli będę miał w garści w miarę dobry,sprawdzony kij to żadnej awarii czy straty ryby nie zaliczę .
- bo mam gdzieś to jak poprzez nieszablonowe podejście postrzegają mnie inni,dla mnie najważniejsza jest ilość i jakość tego co zgarniam podbierakiem
Dodam jeszcze dla jasności że pisząc o kiju na "lekkiego" esoxa mam na myśli mocnego xfasta a nie lejącą kluchę czy zwykłego spina,przykładem niech będzie Millenka,NanoPower,Street.
Nie mam powodu by łgać czy naginac fakty,łowię lekko od zawsze (esoxy) co przekłada się ewidentnie na efekty,to widzę co wypad.
Teraz,tj 2 dni,orałem castem i patykami do 42 g i 80g---zakwasy mam jak diabli i pęcherz na dłoni.....................
Mimo tego ze oddałem kij na gwarancje to zdążyłem go przetestować i połapać na niego :), trochę jednak się zdziwiłem bo przy gumie SG cannibal która ma 10 cm i główce 5g wędka trochę się gieła a pytanie teraz czy jeżeli bym stosował gumy 13-15 cm i główka np 1-2g czy spokojnie połowie z brzegu czy jednak uzbroić ja w cięższa główkę ?
Koledzy, najbliżej mi do zdania "luxxxis", łowię podobnie, na lekko i to dobry kierunek, mnóstwo frajdy z holu szczupaka, polecam każdemu. Dużych szczupaków jest nie wiele, dlatego preferuję na lekko. Praktycznie wszystko co najważniejsze opisał już "luxxxis". Zgadzam się również, że szczupak najwet największy nie jest rybą, która walczy w nieskończoność.
Co do sprzętu, korzystam z kija okoniowego, podaję link, jestem mega zadowolony.
http://fishing-test.pl/wdki/23-wdki/527-mikado-inazuma-flash-perch
Problem nie tkwi w tym kto czym łowi tylko że większość chce tu wygłosić prawdę ostateczną przeciągając innych na własną stronę barykady. Nawet nie wspomnę o fakcie że dwa wędziska opisane przykładowo cw 15 g mogą się skrajnie różnić pod wieloma względami, przcież to wszyscy wiedzą pomimo że nikt chyba jeszcze tego nie napisał.
Poczytałem, przetrawiłem ale zrobię po swojemu i tam gdzie łowię użyję kija do 20 g, jak bez wielu roślin to żyłka 0,20 mm a w drugim wypadku plećka do max 0,14 mm bo złowienie siedemdziesiątki w moich okolicach graniczy z cudem.
Problem nie tkwi w tym kto czym łowi tylko że większość chce tu wygłosić prawdę ostateczną przeciągając innych na własną stronę barykady. Nawet nie wspomnę o fakcie że dwa wędziska opisane przykładowo cw 15 g mogą się skrajnie różnić pod wieloma względami, przcież to wszyscy wiedzą pomimo że nikt chyba jeszcze tego nie napisał. Te same kije mogą się różnić, a co dopiero różnych producentów ...
Sławku ale przecież jest jedyny słuszny producent , innego nie znam ;)