To wędzisko szczupakowo-sandaczowe o dość uniwersalnym zastosowaniu. Nada się zarówno na łódkę jak i do łowienia z brzegu. Seria HM 69 słynie ze swojej mocy i ponadprzeciętnej wytrzymałości na urazy. Ma to związek z zastosowanym grafitem (pomiędzy 50 a 69 mln PSI) z dodatkowym rdzeniem FIBER GLASS. Moim zdaniem to jedna z najlepszych konstrukcji na rynku, łącząca moc z finezją. Wędki HM 69 są z tego względu często wybierane przez pstrągarzy i trociarzy (trudny teren, dynamiczne obciązenia), sandaczowców i łowców dużych szczupaków. Model CANNIBAL polecam zwłaszcza do łowienia gumami na główkach między 7 g a 25 g, a także do średnich woblerów. Wędka jest bardzo czuła, waży tylko 160 gramów i posiada piękne ugięcie przy szczytowej akcji. Od dłuższego czasu ten model jest sprzedawany w promocyjnej cenie więc możemy otrzymać wędzisko klasy HI-END w rozsądnych pieniądzach. Rożnica między serią Team Dragon czy Guide Select jest w tym momencie niewielka,
Wydaje mi się że pod sandacze na rzekach dość miękki choć złowiłem na niego kilka...Ale to moje odczucie tylko...Co nie zmienia faktu że ma moc , wyholowałem na niego bolki 70+ i ładnego sumka przy którym fajnie kijek sobie popracował;)
Może nie do końca w temacie ale ja obecnie używam HM80 Midnight Express 2,45m 18-35g. Pod średniociężki i ciężki spin sandaczowy na rzekę kijek bardzo dobry. Zaczyna pracować od 15g główki, optimum to 20-35g + guma 4". Ugięcie typowo szczytowe z bardzo mocnym dolnikiem. Osobiście nie mam problemów z zacięciem sandacza z odległości nawet ok 50m. Akcja super szybka, szczerze to nie miałem żadnego tak szybkiego kija w ręku, coś niesamowitego! A łowiłem większością Team Dragonów, były też Guide Selecty, nie wspominając o kilku innych wędkach na sandacze różnych firm. I też na niego można jeszcze trafić fajną promocję za ok 650 zeta tylko trzeba szukać:) Lekki ale naprawdę potężny kij, waga 160g, wykończenie rewelka. Jedyna rzecz do której mogę się przyczepić to że mógł by mieć dla mnie ciut dłuższy dolnik, te 2 cm więcej zrobiło by dużą różnicę na wyważeniu a to takie moje lekkie zbocznie;) żeby mieć idealnie wyważoną wędkę.
Witam kolegów.Proszę o opinie na temat.Z góry dziekujeWĘDKA DRAGON HM69 CANNIBAL 2,55m 10-28g
To wędzisko szczupakowo-sandaczowe o dość uniwersalnym zastosowaniu. Nada się zarówno na łódkę jak i do łowienia z brzegu. Seria HM 69 słynie ze swojej mocy i ponadprzeciętnej wytrzymałości na urazy. Ma to związek z zastosowanym grafitem (pomiędzy 50 a 69 mln PSI) z dodatkowym rdzeniem FIBER GLASS. Moim zdaniem to jedna z najlepszych konstrukcji na rynku, łącząca moc z finezją. Wędki HM 69 są z tego względu często wybierane przez pstrągarzy i trociarzy (trudny teren, dynamiczne obciązenia), sandaczowców i łowców dużych szczupaków. Model CANNIBAL polecam zwłaszcza do łowienia gumami na główkach między 7 g a 25 g, a także do średnich woblerów. Wędka jest bardzo czuła, waży tylko 160 gramów i posiada piękne ugięcie przy szczytowej akcji. Od dłuższego czasu ten model jest sprzedawany w promocyjnej cenie więc możemy otrzymać wędzisko klasy HI-END w rozsądnych pieniądzach. Rożnica między serią Team Dragon czy Guide Select jest w tym momencie niewielka,
Ł.M>
Planuje zakupy na przyszły sezon i nie ukrywam, że ta wędka jest bardzo wysoko na mojej liście propozycji.
Wydaje mi się że pod sandacze na rzekach dość miękki choć złowiłem na niego kilka...Ale to moje odczucie tylko...Co nie zmienia faktu że ma moc , wyholowałem na niego bolki 70+ i ładnego sumka przy którym fajnie kijek sobie popracował;)
Może nie do końca w temacie ale ja obecnie używam HM80 Midnight Express 2,45m 18-35g. Pod średniociężki i ciężki spin sandaczowy na rzekę kijek bardzo dobry. Zaczyna pracować od 15g główki, optimum to 20-35g + guma 4". Ugięcie typowo szczytowe z bardzo mocnym dolnikiem. Osobiście nie mam problemów z zacięciem sandacza z odległości nawet ok 50m. Akcja super szybka, szczerze to nie miałem żadnego tak szybkiego kija w ręku, coś niesamowitego! A łowiłem większością Team Dragonów, były też Guide Selecty, nie wspominając o kilku innych wędkach na sandacze różnych firm. I też na niego można jeszcze trafić fajną promocję za ok 650 zeta tylko trzeba szukać:) Lekki ale naprawdę potężny kij, waga 160g, wykończenie rewelka. Jedyna rzecz do której mogę się przyczepić to że mógł by mieć dla mnie ciut dłuższy dolnik, te 2 cm więcej zrobiło by dużą różnicę na wyważeniu a to takie moje lekkie zbocznie;) żeby mieć idealnie wyważoną wędkę.