Witam wszystkich serdecznie. Wiem że zaczynam bardzo, ale to bardzo od dupy strony... Wędkuję od bardzo dawna, ale nigdy na muchę, teraz postanowiłem to zmienić i kupiłem wędkę muchową Firefly Mission, długość 9ft, AFTM 5/6. Tak wiem, powinienem najpierw pójść na kurs itd... Jestem jednak samoukiem i preferuję sam do tego dojść, ewentualnie podpatrzeć u kogoś na łowisku i poprosić o uwagi, mam na to czas, bardzo dużo czasu :) Potrzebuję jednak rady sprzętowej, czy to co kupiłem nada się do czegokolwiek? Jaki kołowrotek i inny osprzęt powinienem do tej wędki dokupić? Czy to prawda że nadaje się tylko do nimfy i streemerów, a do suchej odpada z uwagi na długość i twardość ? Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za opinie i rady :)
Najpierw musialbys znalezc jakiegos muszkarza ktory mial w reku ta wedke. A to pewnie nie bedzie latwe.
Musisz napisac cos wiecej (jakie metody ma obskoczyc - nie ma kija w 100% uniwersalnego), na jakiej wodzie (mala rzeczka duza rzeka gorska jezioro czy jeszcze gdzies indziej) no i jakie ryby.
Inaczej ciezko cos napisac.
A tak wogole, to naprawde ciezko zrozumiec kogos, kto najpier kupuje a potem pyta. Zwlaszcza kupujac tak nietypowego (malo popularnego wsrod wedkarzy) kija. Informacji na temat tej wedki w sieci jest malo. Trudno Ci bedzie w ciemno dobrac pozostale elementy. Zeby to gralo najlepiej doczepic kolowrotek do kija, nawinac linke i testowac. Innej metody nie widze.
John...tak... od dupy strony zacząłeś, ....że aż się nie chce dawać rad. Nie pytaj o nic. Jedź do Zwierzynia nad San. Cudowna okolica, piękna woda..Tam jest szkoła muszkarstwa. Nauczą Cię techniki rzutu. Musisz odżałować 5 stów. Mucha nie jest tania i nigdy nie będzie. Ale powiem Ci jedno...Najpierw trzeba się nauczyć techniki rzutu, poznać jego mechanikę i fizykę. Potem dobrać kij. Trzeba parę kijów wypróbować, aby rozpoznać, jakie musi mieć parametry, żeby dobrze Ci się rzucało. NIE ODWROTNIE. A wybór masz wtedy właśnie w szkole...lub w sklepie, który zna się na muszkarstwie i udostępni Ci parę blanków do wypróbowania. Ja tak właśnie zrobiłem. Instruktor najpierw mnie nauczył techniki, a po paru dniach nauki i ćwiczeń przyniósł 5-6 wędek o różnych parametrach, które sobie wypróbowałem. Okazało się, że nie wszystkimi potrafiłem rzucać, ale 2 były takie, że po 2-3 machnięciach strzelałem całą linkę..czyli około 27-29 metrów. Wybranie drogi samouka sprawi, że będziesz tylko przeciętniakiem. Nie unikniesz błędów, a nieodpowiednio dobrany sprzęt będzie cię dołował. Decyzja należy do Ciebie.
Witam wszystkich serdecznie. Wiem że zaczynam bardzo, ale to bardzo od dupy strony... Wędkuję od bardzo dawna, ale nigdy na muchę, teraz postanowiłem to zmienić i kupiłem wędkę muchową Firefly Mission, długość 9ft, AFTM 5/6. Tak wiem, powinienem najpierw pójść na kurs itd... Jestem jednak samoukiem i preferuję sam do tego dojść, ewentualnie podpatrzeć u kogoś na łowisku i poprosić o uwagi, mam na to czas, bardzo dużo czasu :) Potrzebuję jednak rady sprzętowej, czy to co kupiłem nada się do czegokolwiek? Jaki kołowrotek i inny osprzęt powinienem do tej wędki dokupić? Czy to prawda że nadaje się tylko do nimfy i streemerów, a do suchej odpada z uwagi na długość i twardość ? Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za opinie i rady :)
Najpierw musialbys znalezc jakiegos muszkarza ktory mial w reku ta wedke. A to pewnie nie bedzie latwe.
Musisz napisac cos wiecej (jakie metody ma obskoczyc - nie ma kija w 100% uniwersalnego), na jakiej wodzie (mala rzeczka duza rzeka gorska jezioro czy jeszcze gdzies indziej) no i jakie ryby.
Inaczej ciezko cos napisac.
A tak wogole, to naprawde ciezko zrozumiec kogos, kto najpier kupuje a potem pyta. Zwlaszcza kupujac tak nietypowego (malo popularnego wsrod wedkarzy) kija. Informacji na temat tej wedki w sieci jest malo. Trudno Ci bedzie w ciemno dobrac pozostale elementy. Zeby to gralo najlepiej doczepic kolowrotek do kija, nawinac linke i testowac. Innej metody nie widze.
John...tak... od dupy strony zacząłeś, ....że aż się nie chce dawać rad. Nie pytaj o nic. Jedź do Zwierzynia nad San. Cudowna okolica, piękna woda..Tam jest szkoła muszkarstwa. Nauczą Cię techniki rzutu. Musisz odżałować 5 stów. Mucha nie jest tania i nigdy nie będzie. Ale powiem Ci jedno...Najpierw trzeba się nauczyć techniki rzutu, poznać jego mechanikę i fizykę. Potem dobrać kij. Trzeba parę kijów wypróbować, aby rozpoznać, jakie musi mieć parametry, żeby dobrze Ci się rzucało. NIE ODWROTNIE. A wybór masz wtedy właśnie w szkole...lub w sklepie, który zna się na muszkarstwie i udostępni Ci parę blanków do wypróbowania. Ja tak właśnie zrobiłem. Instruktor najpierw mnie nauczył techniki, a po paru dniach nauki i ćwiczeń przyniósł 5-6 wędek o różnych parametrach, które sobie wypróbowałem. Okazało się, że nie wszystkimi potrafiłem rzucać, ale 2 były takie, że po 2-3 machnięciach strzelałem całą linkę..czyli około 27-29 metrów. Wybranie drogi samouka sprawi, że będziesz tylko przeciętniakiem. Nie unikniesz błędów, a nieodpowiednio dobrany sprzęt będzie cię dołował. Decyzja należy do Ciebie.