Czy może mi ktoś doradzić? Chce kupić mężowi dobrą wędkę lub wędki :) na karpie i amury, sumy i ewentualnie szczupaki. Najczęściej łowimy na jeziorach bardzo rzadko na rzece.
Polecam Konger Arcus Black Carp 390/3lbs. Rozsądne pieniądze za dobrą jakość(gdzieś od 120 zł na allegro, w sklepie ok. 140-170zł). Powinien być z niej zadowolony. Pozdrawiam.
Na kołowrotku nie warto oszczędzać, więc proponuję coś takiego: Okuma Powerliner FD 65 Long Cast Baitfeeder. Około 350-400zł, ale według mnie bardzo dobry młynek (5 lat gwarancji wg producenta). Jeśli za drogi, poszukamy czegoś tańszego.
Nie chciałbym być posądzony o coś o co toczy się bój w innych rejonach forum - o pouczanie innych i puste mędrkowanie . Jednakże planując zakup sprzętu : na karpie , amury , sumy i ewentualnie szczupaki - trzeba mieć pierwej pewność że umie się te ryby złowić a określone gatunki rzeczywiście występują w obranym przez siebie łowisku , nie wszędzie bowiem ów karp i amur musi występować . Wątek ten brzmi niczym plan wyprawy na staw hodowlany , gdzie planowo i zupełnie zamierzenie łowić można :karpie . amury inne ryby - których jedynym zadaniem jest dać się złowić .Zarówno karp i amur chociaż nie występują u nas w naturze - nie są rybami , których łowienie można planować , nie mając nawet kupionego sprzętu i ( jak mniemam ) odpowiedniej ku temu wiedzy . Aliści wiem że nasze wody nieustannie zarybiane są obcymi gatunkami , z trudem jednak przychodzi mi pełne zrozumienie stwierdzeń typu :(Chce kupić mężowi dobrą wędkę lub wędki :) na karpie i amury, sumy i
ewentualnie szczupaki. Najczęściej łowimy na jeziorach bardzo rzadko na
rzece "); wiedząc iż obecność tych pierwszych z wymienionych gatunków to tylko efekt uboczny głupoty osób odpowiedzialnych za zarybianie . Karp i amur to ryby obce dla naszego ekosystemu dlatego - nie powinniśmy , jako wędkarze roztaczać wizji łowienia tych ryb w bliżej nieokreślonej przyszłości , nie ,mając nawet sprzętu za to być święcie przekonanym o słuszności i prawidłowości zjawiska występowania tych ryb w polskich wodach. Ponadto wszystkie wymienione gatunki łączy pewna cecha - poziom trudu i wysiłku z jakim wiąże się połów tych ryb - zarówno rodzimego szczupaka jak i wykazującego oznaki zdziczenia karpia , nijak się ma do ( bez urazy ) nieco lekkomyślnych stwierdzeń :"Chce kupić mężowi dobrą wędkę lub wędki :) na karpie i amury, sumy i
ewentualnie szczupaki. Najczęściej łowimy na jeziorach bardzo rzadko na
rzece " - wiedząc że zapał rozmija się znacznie z będącym wielką niewiadomą :sprzętem i wiedzą na temat gatunków ryb.
Dlaczego nie na płotki ? Wszyscy zaczynają od łowienia kochanej rodzimej płotki , rozszerzając później swe wędkarskie horyzonty i szlifując umiejętności na innych gatunkach a zarazem wciąż wracając do poczciwych rodzimych :leszczy , płotek, wzdręg , okonków , krąpi , linów , szczupaków .Później ( wraz z odpowiednią wiedzą i doświadczeniem ) - przychodzi pora na łowienie ryb większego kalibru tj na wspomniane już sumy i duże szczupaki a i dobór sprzętu wówczas nie będzie stanowił żadnego problemu.
Czy może mi ktoś doradzić?
Chce kupić mężowi dobrą wędkę lub wędki :) na karpie i amury, sumy i ewentualnie szczupaki. Najczęściej łowimy na jeziorach bardzo rzadko na rzece.
Polecam Konger Arcus Black Carp 390/3lbs. Rozsądne pieniądze za dobrą jakość(gdzieś od 120 zł na allegro, w sklepie ok. 140-170zł). Powinien być z niej zadowolony. Pozdrawiam.
a i jeszcze kołowrotek do kompletu :)
Kołowrotek Dragon Maxima ait.f Fr10351. Jest dobry, super łożyskowany w miarę lekki chodzi bez oporów.
Do jakiejś konkretnie określonej kwoty ma być ten kołowrotek? Są za 100zł i są też za 700. Więc dobrze by było wiedzieć do jakiej kwoty coś polecić.
tak około 500-600 zł za wędkę + kołowrotek
A jaką metodą mąż łowi?
Na kołowrotku nie warto oszczędzać, więc proponuję coś takiego:
Okuma Powerliner FD 65 Long Cast Baitfeeder.
Około 350-400zł, ale według mnie bardzo dobry młynek (5 lat gwarancji wg producenta). Jeśli za drogi, poszukamy czegoś tańszego.
mąż przeważnie łowi metoda spławikowo-gruntową (chyba tak to się nazywa) ja jestem dopiero początkującym wędkarzem :)
To myślę że w grę może wchodzić albo karpiówka albo jakiś fajny cięższy federek :)
Moim zdaniem bardzo zacny sprzęt.
Wędka http://allegro.pl/wedka-mikado-fishfinder-feeder-366-do-200gr-i1195271841.html+
Kołowrotek http://allegro.pl/baitrunner-dl-6000ra-shimano-btrdl6000ra-a-i1203721751.html
Nie chciałbym być posądzony o coś o co toczy się bój w innych rejonach forum - o pouczanie innych i puste mędrkowanie . Jednakże planując zakup sprzętu : na karpie , amury , sumy i ewentualnie szczupaki - trzeba mieć pierwej pewność że umie się te ryby złowić a określone gatunki rzeczywiście występują w obranym przez siebie łowisku , nie wszędzie bowiem ów karp i amur musi występować . Wątek ten brzmi niczym plan wyprawy na staw hodowlany , gdzie planowo i zupełnie zamierzenie łowić można :karpie . amury inne ryby - których jedynym zadaniem jest dać się złowić .Zarówno karp i amur chociaż nie występują u nas w naturze - nie są rybami , których łowienie można planować , nie mając nawet kupionego sprzętu i ( jak mniemam ) odpowiedniej ku temu wiedzy . Aliści wiem że nasze wody nieustannie zarybiane są obcymi gatunkami , z trudem jednak przychodzi mi pełne zrozumienie stwierdzeń typu :(Chce kupić mężowi dobrą wędkę lub wędki :) na karpie i amury, sumy i ewentualnie szczupaki. Najczęściej łowimy na jeziorach bardzo rzadko na rzece "); wiedząc iż obecność tych pierwszych z wymienionych gatunków to tylko efekt uboczny głupoty osób odpowiedzialnych za zarybianie . Karp i amur to ryby obce dla naszego ekosystemu dlatego - nie powinniśmy , jako wędkarze roztaczać wizji łowienia tych ryb w bliżej nieokreślonej przyszłości , nie ,mając nawet sprzętu za to być święcie przekonanym o słuszności i prawidłowości zjawiska występowania tych ryb w polskich wodach. Ponadto wszystkie wymienione gatunki łączy pewna cecha - poziom trudu i wysiłku z jakim wiąże się połów tych ryb - zarówno rodzimego szczupaka jak i wykazującego oznaki zdziczenia karpia , nijak się ma do ( bez urazy ) nieco lekkomyślnych stwierdzeń :"Chce kupić mężowi dobrą wędkę lub wędki :) na karpie i amury, sumy i ewentualnie szczupaki. Najczęściej łowimy na jeziorach bardzo rzadko na rzece " - wiedząc że zapał rozmija się znacznie z będącym wielką niewiadomą :sprzętem i wiedzą na temat gatunków ryb.
Dlaczego nie na płotki ? Wszyscy zaczynają od łowienia kochanej rodzimej płotki , rozszerzając później swe wędkarskie horyzonty i szlifując umiejętności na innych gatunkach a zarazem wciąż wracając do poczciwych rodzimych :leszczy , płotek, wzdręg , okonków , krąpi , linów , szczupaków .Później ( wraz z odpowiednią wiedzą i doświadczeniem ) - przychodzi pora na łowienie ryb większego kalibru tj na wspomniane już sumy i duże szczupaki a i dobór sprzętu wówczas nie będzie stanowił żadnego problemu.