Witam... Potrzebuje pomocy w wyborze dobrej wędki dla kolegi ponioewaz uznał ze znam sie na tym to poprosił mnie o pomoc a ja nie moge mu tak odmówic spodobała mu sie moja wędka którą łowię na spławik (węglówka o długości 270cm) on chce cos takiego jak ja. Poleciłem mu Wędkę Węglową King Beatiful Manatee 2,4 m spodobała mu sie, tylko ze mi nie odpowiada jej długość;/ czy moze jest dobra? moze ktos podpowie co do terj wędki czy bedzie dla niego dobra ? na spławikowanie ? moze tez grunt, czasami może będzie chciał pospinningować. czy ta wędka sie nadaje dla niego?
Ta wędka nadawała by się na spławik , słabszy spinning , oraz na słaby grunt ze sprężyną , bo z koszyczkiem raczej mógł by ją połamać . Ale tak to wędka na spławik. Na spinning na wszystkie ryby tylko zależy od gramatury główek . Ja polecam na okonia 0,5g , szczupaka 3-5g , sandacza radził bym na błyski bo on w gumach najczęściej odgryza ogony naszych gumek wiec błyski do 8g
T wędki w ogóle nie nadają się na spławik , co to za długości do spławika 2,40-2,70m ???????To są spiningi i jak sama nazwa wskazuję nadają się do spiningowania ewentualnie z braku laku i braku środków można zrobić ze spiningu gruntówkę . Kupcie sobie obaj lekkie teleskopy takie od 3,6 do 4,50 m i wtedy docenicie długość kija i jego funkcjonalność !
Wędki do łowienia na spławik muszą chociaż mieć długość 3.60m i ciężar wyrzutowy ok.20gr.A ta wędka, którą przedstawiasz i jak słusznie zauwazył kol.franz jest do spiningu. Reasumujac zapytaj się w sklepie co posiadają z wędzisk spławikowych i sobie kup powodzenia!
Wędka o której mowa - rzeczywiście niezbyt nadaje się do łowienia na spławik . Zgadzam się opinią kolegów iż kije te w ostateczności można wykorzystać do spinningu .A dlaczego w osteczności ? Otóż dlatego że wędka King Beatiful Manatee to z pewnością wątpliwej jakości - bazarówka , kupiona w sklepie ZŁOTA RYBKA.PL .Sklep ten sprzedaje wyłącznie wędki z ZSRR , określając je mianem "produktów znanej uznanej marki ". Myśląc natomiast o dobrym , tanim "kiju " do spławika warto pomyśleć o wędziskach takich jak choćby :ROBINSON XENON FLOAT MASTER 400CM /10 -30 G , ROBINSON XENON TELE FLOAT 5 -25 G /360CM , ROBINOSN CARBO MIX TELE FLOAT 360 /8 -30 G , DAIWA APOLLO TELE 360 - 5 -40 , CORMORAN BLACK STAR TELE 360 /5 -40 . NAWET JAXONY Z SERII ADVENTURE ( A JUŻ NA PEWNO ACCORDY TELE BREAMY ) BĘDĄ LEPSZE NIŻ TEN (ZA PRZEPROSZENIEM I BEZ URAZY :)) BAZAROWY CHŁAM ... NIE WSZYSTKIE BAZAROWE WĘDKI SĄ ZŁE -BA , WŚRÓD CHIŃSKO - TURECKO - ROSYJSKICH BADYLI ZDARZAJĄ SIĘ RÓWNIEŻ KIJE TOPORNE I MAŁO ESTETYCZNE ZA TO ŚWIETNIE DAJĄCE SOBIE RADĘ W CZASIE ZMAGAŃ ZE SILNĄ , SZAMOCĄCĄ SIĘ NA WĘDCE - RYBĄ . DBAJĄC JEDNAK O KOMFORT ŁOWIENIA , NAPRAWDĘ WARTO ZASTANOWIĆ SIĘ NAD ZAINWESTOWANIEM PEWNEJ KWOTY - W DOBRY I SPRAWDZONY WĘDKARSKI SPRZĘT . TYMCZASEM ODPUŚĆMY SOBIE :GOLDENY ( KTÓRE ZE ZŁOTEM NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO A TAMPONOWANY ZŁOTY NAPIS TO NIC INNEGO JAK FARBA W TYMŻE KOLORZE ) CZY TEŻ ( O ZGROZO ) "KINGI " KTÓRE JEŚLI KRÓLUJĄ - TO WYŁĄCZNIE WŚRÓD ZBIOROWISKA TANDETY I BUBLI JAKIM SĄ TURECKIE BAZARY . DOŁĄCZAM ZDJĘCIA WĘDEK ROBINSONA : R.Xenon Float Master 400 cm
King bądź Golden to firmy nieistniejące a wspólnym źródłem pochodzenia produktów tego rodzaju są nielegalne , podziemne fabryki , budowane w gigantycznych , opustoszałych szybach górniczych - gdzieś pośrodku - nieprzebytych terenów "Fedetracji Rosyjskiej " . W owych to zakładach - masowo wyrabia się rzeczy codziennego użytku : sedesy , muszle klozetowe i inne potrzebne akcewsoria - w tym również i wędki , całkiem już legalnie kupowane na bazarze lub w sklepie int Złota Rybka .
King bądź Golden to firmy nieistniejące a wspólnym źródłem pochodzenia
produktów tego rodzaju są nielegalne , podziemne fabryki , budowane w
gigantycznych , opustoszałych szybach górniczych - gdzieś pośrodku -
nieprzebytych terenów "Fedetracji Rosyjskiej " . W owych to zakładach -
masowo wyrabia się rzeczy codziennego użytku : sedesy , muszle klozetowe
i inne potrzebne akcesoria - w tym również i wędki , całkiem już
legalnie kupowane na bazarze lub w sklepie int Złota Rybka .
Oczywiście nie wszystkie kije z bazaru są złe - mam kilka wędek z bazaru i naprawdę jestem zadowolony . Teraz jednak już coraz rzadziej używam tego typu wędek - ale używam.
Kol Swierkol96 - jeżeli ryba drapieżna ( przede wszystkim szczupak) podczas pobicia przynęty gumowej - każdorazowo obgryza ogonek to znak że trzeba wymienić nie przynętę a wędkę . Po co wymieniać przynętę skoro jest łowna a jedyną przyczyną strat w kolekcji przynęt - JEST FATALNIE DOBRANE , ZBYT SZTYWNE WĘDZISKO ? Łowienie na przynęty gumowe bierze swój początek z amerykańskiej metody łowienia bassów , sandaczy i innych drapieżników ,okreslanej mianem JIG ( "jigowanie) . Do jigowania czyli łowienia na koguty , rippery , twistery i inne ( tak to nie pomyłka istnieją jeszcze inne wabiki całkowicie w Polsce nieznane ) służą odpowiednie , przystosowane do tego typu łowienia - wędziska tzw " wklejanki " . Niektórzy wędkarze , mając przebłysk świadomości iż wszystkie błędy jakie popełniają oraz ustawicznie odnotowujący straty w wędkarskim ekwipunku ( ciągłe obgryzanie ogonków itp zagotowałoby nawet św Piotra gdyby żył w naszych czasach - zamienił sieć na wędkę ) - próbują łowić na mocne wędziska typu winckle - picker lub feeder co jest jednak niezbyt dobrym rozwiązaniem . Równie fatalnym pomysłem wydaje się być "jigowanie " przy pomocy wędek niestniejących firm typu "King " "Bando " "Okuma "( Okuma produkuje znikomą ilość wędzisk , całkowicie niedostępnych w Europie ) , "Virax "" Three Brothers " ,"Black Panther " , Daiwa 360 coś tam , Golden , Condor , Pelikan , Sport Fish , Atlantis , Tele Spin ,New Hunter , Blue Print , Maratonas i wielu innych egzotycznych producentów , którym wysłąć można pocztówkę pod adresem ....chyba Trójkąta Bermudzkiego . Właśnie co z adresem ? Odpowiedź jest prosta z adresem jet krucho bo te firmy w istocie nie istnieją ....
Jeżeli chodzi o spławik to polecam Daiwa XT-PRO New Generation Float 4,20m 5-35g. Jest to sprzęt o dobrych parametrach i szerokiej gamie zastosowania do połowów metodą spławikową. Niewątpliwą zaletą są przelotki przystosowane do wysnuwania przy rzutach przelotowcem stopera lub wełenki. Ładnie pracuje szczytówka. Wędzisko lekkie i czułe. Nadaje się dla początkującego jak i zaawansowanego wędkarza. Średnia cena to 270 PLN. Na temat spiningu nie wypowiadam się bo się nie znam. Pozdrawiam.
Franz zapodał Ci ciekawy model Jaxona w dobrej cenie. Wędzisko ciekawe, miałem nim przyjemność łowić, no i cena ciekawa. Jak koledzy znudzi się wędkowanie to nie będzie miał pretensji, że poleciłeś mu drogi sprzęt.
Jaxona raczej nie polecałbym z powodu niskiej jakości tanich wędzisk
węglowych i kompozytów . Kije Jaxona często mają błędy prowadzące do
nieuchronnej i nieodwracalnej awarii takiego kija . Znam takie sytuacje z
autopsji dlatego też polecam Robinson , którego chińska taśma
produkcyjna wyraźnie kładzie większy nacisk na jakość seryjnie
produkowanych kijów . Daiwy natomiast nie polecam z innego powodu -
wszystkie kije mają obsadzone w korku a ten jak wiadomo jest dużo
bardziej kłopotliwy pod względem konserwacji niż np wędziska z
rękojeścią antypoślizgową.Wartym uwagi wydaje się być w tym wypadku Robinson Xenon Float Master 400 (ok 100 zł ) / maks 30 g albo tani kij kompozytowy Robinson Carbo Mix Tele Float 8 -30 g ( ok 60 zł )
Szanowny Kol krapiotr69 . Chciałbym się zapytać dlaczego wprowadzasz w błąd innych - pisząc o wędce Daiwy - wiedząc iż ww model to wędka sygnowana "marką "Jaxon ? Przy okazji , chciałbym przestrzec Kolegów przed ewentualnym kupnem nwoych kołowrotków Jaxona ( Galant i Arrow ) , które nawijają żyłkę gorzej niż fatalnie . Ze swojej strony , nie polecam również tanich młynków Okumy ( np Compressa ) , których sprzęgiełko cierne jest słabsze niż napęde tanich odpustowych samochodzików dla dzieci od lat 5. Dla porównania - ma w domu kołowrotek marki Okuma sprzed 12lat , który został wyprodukowany w Indonezji i w żadnym wypadku nie mozna porównywać jakości produktów pochodzących z kraju należącego do tzw "AZJATYCKICH TYGRYSÓW " do taniej , plastykowej sztukaterii wyrabianej w Krainie Kwitnącej Tandety , kraju gdzie można wejść do baru wskazać palcem małpę albo psa i za 40 minut delektować się rozkosznym smakiem małpiego mózgu z plastrami mango ...
Wędka o której mowa - rzeczywiście niezbyt nadaje się do łowienia na
spławik . Zgadzam się opinią kolegów iż kije te w ostateczności można
wykorzystać do spinningu .A dlaczego w osteczności ? Otóż dlatego że
wędka King Beatiful Manatee to z pewnością wątpliwej jakości -
bazarówka , kupiona w sklepie ZŁOTA RYBKA.PL .Sklep ten sprzedaje
wyłącznie wędki z ZSRR , określając je mianem "produktów znanej uznanej
marki ". Myśląc natomiast o dobrym , tanim "kiju " do spławika warto
pomyśleć o wędziskach takich jak choćby :ROBINSON XENON FLOAT MASTER
400CM /10 -30 G , ROBINSON XENON TELE FLOAT 5 -25 G /360CM , ROBINOSN
CARBO MIX TELE FLOAT 360 /8 -30 G , DAIWA APOLLO TELE 360 - 5 -40 ,
CORMORAN BLACK STAR TELE 360 /5 -40 . NAWET JAXONY Z SERII ADVENTURE ( A
JUŻ NA PEWNO ACCORDY TELE BREAMY ) BĘDĄ LEPSZE NIŻ TEN (ZA
PRZEPROSZENIEM I BEZ URAZY :)) BAZAROWY CHŁAM ... NIE WSZYSTKIE BAZAROWE
WĘDKI SĄ ZŁE -BA , WŚRÓD CHIŃSKO - TURECKO - ROSYJSKICH BADYLI ZDARZAJĄ
SIĘ RÓWNIEŻ KIJE TOPORNE I MAŁO ESTETYCZNE ZA TO ŚWIETNIE DAJĄCE SOBIE
RADĘ W CZASIE ZMAGAŃ ZE SILNĄ , SZAMOCĄCĄ SIĘ NA WĘDCE - RYBĄ . DBAJĄC
JEDNAK O KOMFORT ŁOWIENIA , NAPRAWDĘ WARTO ZASTANOWIĆ SIĘ NAD
ZAINWESTOWANIEM PEWNEJ KWOTY - W DOBRY I SPRAWDZONY WĘDKARSKI SPRZĘT .
TYMCZASEM ODPUŚĆMY SOBIE :GOLDENY ( KTÓRE ZE ZŁOTEM NIE MAJĄ NIC
WSPÓLNEGO A TAMPONOWANY ZŁOTY NAPIS TO NIC INNEGO JAK FARBA W TYMŻE
KOLORZE ) CZY TEŻ ( O ZGROZO ) "KINGI " KTÓRE JEŚLI KRÓLUJĄ - TO
WYŁĄCZNIE WŚRÓD ZBIOROWISKA TANDETY I BUBLI JAKIM SĄ TURECKIE BAZARY .
DOŁĄCZAM ZDJĘCIA WĘDEK ROBINSONA : R.Xenon Float Master 400 cm
King bądź Golden to firmy nieistniejące a wspólnym źródłem pochodzenia
produktów tego rodzaju są nielegalne , podziemne fabryki , budowane w
gigantycznych , opustoszałych szybach górniczych - gdzieś pośrodku -
nieprzebytych terenów "Fedetracji Rosyjskiej " . W owych to zakładach -
masowo wyrabia się rzeczy codziennego użytku : sedesy , muszle klozetowe
i inne potrzebne akcewsoria - w tym również i wędki , całkiem już
legalnie kupowane na bazarze lub w sklepie int Złota Rybka .
King bądź Golden to firmy nieistniejące a wspólnym źródłem pochodzenia
produktów tego rodzaju są nielegalne , podziemne fabryki , budowane w
gigantycznych , opustoszałych szybach górniczych - gdzieś pośrodku -
nieprzebytych terenów "Fedetracji Rosyjskiej " . W owych to zakładach -
masowo wyrabia się rzeczy codziennego użytku : sedesy , muszle klozetowe
i inne potrzebne akcesoria - w tym również i wędki , całkiem już
legalnie kupowane na bazarze lub w sklepie int Złota Rybka .
Oczywiście nie wszystkie kije z bazaru są złe - mam kilka wędek z bazaru
i naprawdę jestem zadowolony . Teraz jednak już coraz rzadziej używam
tego typu wędek - ale używam.
Kol Swierkol96
- jeżeli ryba drapieżna ( przede wszystkim szczupak) podczas pobicia
przynęty gumowej - każdorazowo obgryza ogonek to znak że trzeba wymienić
nie przynętę a wędkę . Po co wymieniać przynętę skoro jest łowna a
jedyną przyczyną strat w kolekcji przynęt - JEST FATALNIE DOBRANE ,
ZBYT SZTYWNE WĘDZISKO ? Łowienie na przynęty gumowe bierze swój
początek z amerykańskiej metody łowienia bassów , sandaczy i innych
drapieżników ,okreslanej mianem JIG ( "jigowanie) . Do jigowania czyli
łowienia na koguty , rippery , twistery i inne ( tak to nie pomyłka
istnieją jeszcze inne wabiki całkowicie w Polsce nieznane ) służą
odpowiednie , przystosowane do tego typu łowienia - wędziska tzw "
wklejanki " . Niektórzy wędkarze , mając przebłysk świadomości iż
wszystkie błędy jakie popełniają oraz ustawicznie odnotowujący straty w
wędkarskim ekwipunku ( ciągłe obgryzanie ogonków itp zagotowałoby nawet
św Piotra gdyby żył w naszych czasach - zamienił sieć na wędkę ) -
próbują łowić na mocne wędziska typu winckle - picker lub feeder co jest
jednak niezbyt dobrym rozwiązaniem . Równie fatalnym pomysłem wydaje
się być "jigowanie " przy pomocy wędek niestniejących firm typu "King "
"Bando " "Okuma "( Okuma produkuje znikomą ilość wędzisk , całkowicie
niedostępnych w Europie ) , "Virax "" Three Brothers " ,"Black Panther "
, Daiwa 360 coś tam , Golden , Condor , Pelikan , Sport Fish , Atlantis
, Tele Spin ,New Hunter , Blue Print , Maratonas i wielu innych
egzotycznych producentów , którym wysłąć można pocztówkę pod adresem
....chyba Trójkąta Bermudzkiego . Właśnie co z adresem ? Odpowiedź jest
prosta z adresem jet krucho bo te firmy w istocie nie istnieją ....
Jaxona raczej nie polecałbym z powodu niskiej jakości tanich wędzisk
węglowych i kompozytów . Kije Jaxona często mają błędy prowadzące do
nieuchronnej i nieodwracalnej awarii takiego kija . Znam takie sytuacje z
autopsji dlatego też polecam Robinson , którego chińska taśma
produkcyjna wyraźnie kładzie większy nacisk na jakość seryjnie
produkowanych kijów . Daiwy natomiast nie polecam z innego powodu -
wszystkie kije mają obsadzone w korku a ten jak wiadomo jest dużo
bardziej kłopotliwy pod względem konserwacji niż np wędziska z
rękojeścią antypoślizgową.Wartym uwagi wydaje się być w tym wypadku
Robinson Xenon Float Master 400 (ok 100 zł ) / maks 30 g albo tani kij
kompozytowy Robinson Carbo Mix Tele Float 8 -30 g ( ok 60 zł )
Szanowny Kol krapiotr69
. Chciałbym się zapytać dlaczego wprowadzasz w błąd innych - pisząc o
wędce Daiwy - wiedząc iż ww model to wędka sygnowana "marką "Jaxon ?
Przy okazji , chciałbym przestrzec Kolegów przed ewentualnym kupnem
nwoych kołowrotków Jaxona ( Galant i Arrow ) , które nawijają żyłkę
gorzej niż fatalnie . Ze swojej strony , nie polecam również tanich
młynków Okumy ( np Compressa ) , których sprzęgiełko cierne jest słabsze
niż napęde tanich odpustowych samochodzików dla dzieci od lat 5. Dla
porównania - ma w domu kołowrotek marki Okuma sprzed 12lat , który
został wyprodukowany w Indonezji i w żadnym wypadku nie mozna porównywać
jakości produktów pochodzących z kraju należącego do tzw "AZJATYCKICH
TYGRYSÓW " do taniej , plastykowej sztukaterii wyrabianej w Krainie
Kwitnącej Tandety , kraju gdzie można wejść do baru wskazać palcem małpę
albo psa i za 40 minut delektować się rozkosznym smakiem małpiego mózgu
z plastrami mango ...
Witam...
Potrzebuje pomocy w wyborze dobrej wędki dla kolegi ponioewaz uznał ze znam sie na tym to poprosił mnie o pomoc a ja nie moge mu tak odmówic spodobała mu sie moja wędka którą łowię na spławik (węglówka o długości 270cm) on chce cos takiego jak ja. Poleciłem mu Wędkę Węglową King Beatiful Manatee 2,4 m spodobała mu sie, tylko ze mi nie odpowiada jej długość;/ czy moze jest dobra?
moze ktos podpowie co do terj wędki czy bedzie dla niego dobra ? na spławikowanie ? moze tez grunt, czasami może będzie chciał pospinningować. czy ta wędka sie nadaje dla niego?
PROSZE O POMOC
z góry dzięki !!!
Ta wędka nadawała by się na spławik , słabszy spinning , oraz na słaby grunt ze sprężyną , bo z koszyczkiem raczej mógł by ją połamać . Ale tak to wędka na spławik. Na spinning na wszystkie ryby tylko zależy od gramatury główek . Ja polecam na okonia 0,5g , szczupaka 3-5g , sandacza radził bym na błyski bo on w gumach najczęściej odgryza ogony naszych gumek wiec błyski do 8g
T wędki w ogóle nie nadają się na spławik , co to za długości do spławika 2,40-2,70m ???????To są spiningi i jak sama nazwa wskazuję nadają się do spiningowania ewentualnie z braku laku i braku środków można zrobić ze spiningu gruntówkę . Kupcie sobie obaj lekkie teleskopy takie od 3,6 do 4,50 m i wtedy docenicie długość kija i jego funkcjonalność !
Np. taki ---------
http://allegro.pl/item1160038038_wedka_jaxon_accord_tele_bream_3_6m_10_40g_tanio.html
Wędki do łowienia na spławik muszą chociaż mieć długość 3.60m i ciężar wyrzutowy ok.20gr.A ta wędka, którą przedstawiasz i jak słusznie zauwazył kol.franz jest do spiningu. Reasumujac zapytaj się w sklepie co posiadają z wędzisk spławikowych i sobie kup powodzenia!
Wędka o której mowa - rzeczywiście niezbyt nadaje się do łowienia na spławik . Zgadzam się opinią kolegów iż kije te w ostateczności można wykorzystać do spinningu .A dlaczego w osteczności ? Otóż dlatego że wędka
King Beatiful Manatee to z pewnością wątpliwej jakości - bazarówka , kupiona w sklepie ZŁOTA RYBKA.PL .Sklep ten sprzedaje wyłącznie wędki z ZSRR , określając je mianem "produktów znanej uznanej marki ". Myśląc natomiast o dobrym , tanim "kiju " do spławika warto pomyśleć o wędziskach takich jak choćby :ROBINSON XENON FLOAT MASTER 400CM /10 -30 G , ROBINSON XENON TELE FLOAT 5 -25 G /360CM , ROBINOSN CARBO MIX TELE FLOAT 360 /8 -30 G , DAIWA APOLLO TELE 360 - 5 -40 , CORMORAN BLACK STAR TELE 360 /5 -40 . NAWET JAXONY Z SERII ADVENTURE ( A JUŻ NA PEWNO ACCORDY TELE BREAMY ) BĘDĄ LEPSZE NIŻ TEN (ZA PRZEPROSZENIEM I BEZ URAZY :)) BAZAROWY CHŁAM ... NIE WSZYSTKIE BAZAROWE WĘDKI SĄ ZŁE -BA , WŚRÓD CHIŃSKO - TURECKO - ROSYJSKICH BADYLI ZDARZAJĄ SIĘ RÓWNIEŻ KIJE TOPORNE I MAŁO ESTETYCZNE ZA TO ŚWIETNIE DAJĄCE SOBIE RADĘ W CZASIE ZMAGAŃ ZE SILNĄ , SZAMOCĄCĄ SIĘ NA WĘDCE - RYBĄ . DBAJĄC JEDNAK O KOMFORT ŁOWIENIA , NAPRAWDĘ WARTO ZASTANOWIĆ SIĘ NAD ZAINWESTOWANIEM PEWNEJ KWOTY - W DOBRY I SPRAWDZONY WĘDKARSKI SPRZĘT . TYMCZASEM ODPUŚĆMY SOBIE :GOLDENY ( KTÓRE ZE ZŁOTEM NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO A TAMPONOWANY ZŁOTY NAPIS TO NIC INNEGO JAK FARBA W TYMŻE KOLORZE ) CZY TEŻ ( O ZGROZO ) "KINGI " KTÓRE JEŚLI KRÓLUJĄ - TO WYŁĄCZNIE WŚRÓD ZBIOROWISKA TANDETY I BUBLI JAKIM SĄ TURECKIE BAZARY . DOŁĄCZAM ZDJĘCIA WĘDEK ROBINSONA : R.Xenon Float Master 400 cm
Robinson Xenon Tele Float 5 -25 g .
King bądź Golden to firmy nieistniejące a wspólnym źródłem pochodzenia produktów tego rodzaju są nielegalne , podziemne fabryki , budowane w gigantycznych , opustoszałych szybach górniczych - gdzieś pośrodku - nieprzebytych terenów "Fedetracji Rosyjskiej " . W owych to zakładach - masowo wyrabia się rzeczy codziennego użytku : sedesy , muszle klozetowe i inne potrzebne akcewsoria - w tym również i wędki , całkiem już legalnie kupowane na bazarze lub w sklepie int Złota Rybka .
King bądź Golden to firmy nieistniejące a wspólnym źródłem pochodzenia produktów tego rodzaju są nielegalne , podziemne fabryki , budowane w gigantycznych , opustoszałych szybach górniczych - gdzieś pośrodku - nieprzebytych terenów "Fedetracji Rosyjskiej " . W owych to zakładach - masowo wyrabia się rzeczy codziennego użytku : sedesy , muszle klozetowe i inne potrzebne akcesoria - w tym również i wędki , całkiem już legalnie kupowane na bazarze lub w sklepie int Złota Rybka .
Oczywiście nie wszystkie kije z bazaru są złe - mam kilka wędek z bazaru i naprawdę jestem zadowolony . Teraz jednak już coraz rzadziej używam tego typu wędek - ale używam.
Kol Swierkol96 - jeżeli ryba drapieżna ( przede wszystkim szczupak) podczas pobicia przynęty gumowej - każdorazowo obgryza ogonek to znak że trzeba wymienić nie przynętę a wędkę . Po co wymieniać przynętę skoro jest łowna a jedyną przyczyną strat w kolekcji przynęt - JEST FATALNIE DOBRANE , ZBYT SZTYWNE WĘDZISKO ? Łowienie na przynęty gumowe bierze swój początek z amerykańskiej metody łowienia bassów , sandaczy i innych drapieżników ,okreslanej mianem JIG ( "jigowanie) . Do jigowania czyli łowienia na koguty , rippery , twistery i inne ( tak to nie pomyłka istnieją jeszcze inne wabiki całkowicie w Polsce nieznane ) służą odpowiednie , przystosowane do tego typu łowienia - wędziska tzw " wklejanki " . Niektórzy wędkarze , mając przebłysk świadomości iż wszystkie błędy jakie popełniają oraz ustawicznie odnotowujący straty w wędkarskim ekwipunku ( ciągłe obgryzanie ogonków itp zagotowałoby nawet św Piotra gdyby żył w naszych czasach - zamienił sieć na wędkę ) - próbują łowić na mocne wędziska typu winckle - picker lub feeder co jest jednak niezbyt dobrym rozwiązaniem . Równie fatalnym pomysłem wydaje się być "jigowanie " przy pomocy wędek niestniejących firm typu "King " "Bando " "Okuma "( Okuma produkuje znikomą ilość wędzisk , całkowicie niedostępnych w Europie ) , "Virax "" Three Brothers " ,"Black Panther " , Daiwa 360 coś tam , Golden , Condor , Pelikan , Sport Fish , Atlantis , Tele Spin ,New Hunter , Blue Print , Maratonas i wielu innych egzotycznych producentów , którym wysłąć można pocztówkę pod adresem ....chyba Trójkąta Bermudzkiego . Właśnie co z adresem ? Odpowiedź jest prosta z adresem jet krucho bo te firmy w istocie nie istnieją ....
Popieram, znam to niestety od zaplecza
Jeżeli chodzi o spławik to polecam Daiwa XT-PRO New Generation Float 4,20m 5-35g. Jest to sprzęt o dobrych parametrach i szerokiej gamie zastosowania do połowów metodą spławikową. Niewątpliwą zaletą są przelotki przystosowane do wysnuwania przy rzutach przelotowcem stopera lub wełenki. Ładnie pracuje szczytówka. Wędzisko lekkie i czułe. Nadaje się dla początkującego jak i zaawansowanego wędkarza. Średnia cena to 270 PLN. Na temat spiningu nie wypowiadam się bo się nie znam. Pozdrawiam.
Franz zapodał Ci ciekawy model Jaxona w dobrej cenie. Wędzisko ciekawe, miałem nim przyjemność łowić, no i cena ciekawa. Jak koledzy znudzi się wędkowanie to nie będzie miał pretensji, że poleciłeś mu drogi sprzęt.
Jaxona raczej nie polecałbym z powodu niskiej jakości tanich wędzisk węglowych i kompozytów . Kije Jaxona często mają błędy prowadzące do nieuchronnej i nieodwracalnej awarii takiego kija . Znam takie sytuacje z autopsji dlatego też polecam Robinson , którego chińska taśma produkcyjna wyraźnie kładzie większy nacisk na jakość seryjnie produkowanych kijów . Daiwy natomiast nie polecam z innego powodu - wszystkie kije mają obsadzone w korku a ten jak wiadomo jest dużo bardziej kłopotliwy pod względem konserwacji niż np wędziska z rękojeścią antypoślizgową.Wartym uwagi wydaje się być w tym wypadku Robinson Xenon Float Master 400 (ok 100 zł ) / maks 30 g albo tani kij kompozytowy Robinson Carbo Mix Tele Float 8 -30 g ( ok 60 zł )
Szanowny Kol krapiotr69 . Chciałbym się zapytać dlaczego wprowadzasz w błąd innych - pisząc o wędce Daiwy - wiedząc iż ww model to wędka sygnowana "marką "Jaxon ? Przy okazji , chciałbym przestrzec Kolegów przed ewentualnym kupnem nwoych kołowrotków Jaxona ( Galant i Arrow ) , które nawijają żyłkę gorzej niż fatalnie . Ze swojej strony , nie polecam również tanich młynków Okumy ( np Compressa ) , których sprzęgiełko cierne jest słabsze niż napęde tanich odpustowych samochodzików dla dzieci od lat 5. Dla porównania - ma w domu kołowrotek marki Okuma sprzed 12lat , który został wyprodukowany w Indonezji i w żadnym wypadku nie mozna porównywać jakości produktów pochodzących z kraju należącego do tzw "AZJATYCKICH TYGRYSÓW " do taniej , plastykowej sztukaterii wyrabianej w Krainie Kwitnącej Tandety , kraju gdzie można wejść do baru wskazać palcem małpę albo psa i za 40 minut delektować się rozkosznym smakiem małpiego mózgu z plastrami mango ...
Wędka o której mowa - rzeczywiście niezbyt nadaje się do łowienia na spławik . Zgadzam się opinią kolegów iż kije te w ostateczności można wykorzystać do spinningu .A dlaczego w osteczności ? Otóż dlatego że wędka
King Beatiful Manatee to z pewnością wątpliwej jakości - bazarówka , kupiona w sklepie ZŁOTA RYBKA.PL .Sklep ten sprzedaje wyłącznie wędki z ZSRR , określając je mianem "produktów znanej uznanej marki ". Myśląc natomiast o dobrym , tanim "kiju " do spławika warto pomyśleć o wędziskach takich jak choćby :ROBINSON XENON FLOAT MASTER 400CM /10 -30 G , ROBINSON XENON TELE FLOAT 5 -25 G /360CM , ROBINOSN CARBO MIX TELE FLOAT 360 /8 -30 G , DAIWA APOLLO TELE 360 - 5 -40 , CORMORAN BLACK STAR TELE 360 /5 -40 . NAWET JAXONY Z SERII ADVENTURE ( A JUŻ NA PEWNO ACCORDY TELE BREAMY ) BĘDĄ LEPSZE NIŻ TEN (ZA PRZEPROSZENIEM I BEZ URAZY :)) BAZAROWY CHŁAM ... NIE WSZYSTKIE BAZAROWE WĘDKI SĄ ZŁE -BA , WŚRÓD CHIŃSKO - TURECKO - ROSYJSKICH BADYLI ZDARZAJĄ SIĘ RÓWNIEŻ KIJE TOPORNE I MAŁO ESTETYCZNE ZA TO ŚWIETNIE DAJĄCE SOBIE RADĘ W CZASIE ZMAGAŃ ZE SILNĄ , SZAMOCĄCĄ SIĘ NA WĘDCE - RYBĄ . DBAJĄC JEDNAK O KOMFORT ŁOWIENIA , NAPRAWDĘ WARTO ZASTANOWIĆ SIĘ NAD ZAINWESTOWANIEM PEWNEJ KWOTY - W DOBRY I SPRAWDZONY WĘDKARSKI SPRZĘT . TYMCZASEM ODPUŚĆMY SOBIE :GOLDENY ( KTÓRE ZE ZŁOTEM NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO A TAMPONOWANY ZŁOTY NAPIS TO NIC INNEGO JAK FARBA W TYMŻE KOLORZE ) CZY TEŻ ( O ZGROZO ) "KINGI " KTÓRE JEŚLI KRÓLUJĄ - TO WYŁĄCZNIE WŚRÓD ZBIOROWISKA TANDETY I BUBLI JAKIM SĄ TURECKIE BAZARY . DOŁĄCZAM ZDJĘCIA WĘDEK ROBINSONA : R.Xenon Float Master 400 cm
Robinson Xenon Tele Float 5 -25 g .
King bądź Golden to firmy nieistniejące a wspólnym źródłem pochodzenia produktów tego rodzaju są nielegalne , podziemne fabryki , budowane w gigantycznych , opustoszałych szybach górniczych - gdzieś pośrodku - nieprzebytych terenów "Fedetracji Rosyjskiej " . W owych to zakładach - masowo wyrabia się rzeczy codziennego użytku : sedesy , muszle klozetowe i inne potrzebne akcewsoria - w tym również i wędki , całkiem już legalnie kupowane na bazarze lub w sklepie int Złota Rybka .
King bądź Golden to firmy nieistniejące a wspólnym źródłem pochodzenia produktów tego rodzaju są nielegalne , podziemne fabryki , budowane w gigantycznych , opustoszałych szybach górniczych - gdzieś pośrodku - nieprzebytych terenów "Fedetracji Rosyjskiej " . W owych to zakładach - masowo wyrabia się rzeczy codziennego użytku : sedesy , muszle klozetowe i inne potrzebne akcesoria - w tym również i wędki , całkiem już legalnie kupowane na bazarze lub w sklepie int Złota Rybka .
Oczywiście nie wszystkie kije z bazaru są złe - mam kilka wędek z bazaru i naprawdę jestem zadowolony . Teraz jednak już coraz rzadziej używam tego typu wędek - ale używam.
Kol Swierkol96 - jeżeli ryba drapieżna ( przede wszystkim szczupak) podczas pobicia przynęty gumowej - każdorazowo obgryza ogonek to znak że trzeba wymienić nie przynętę a wędkę . Po co wymieniać przynętę skoro jest łowna a jedyną przyczyną strat w kolekcji przynęt - JEST FATALNIE DOBRANE , ZBYT SZTYWNE WĘDZISKO ? Łowienie na przynęty gumowe bierze swój początek z amerykańskiej metody łowienia bassów , sandaczy i innych drapieżników ,okreslanej mianem JIG ( "jigowanie) . Do jigowania czyli łowienia na koguty , rippery , twistery i inne ( tak to nie pomyłka istnieją jeszcze inne wabiki całkowicie w Polsce nieznane ) służą odpowiednie , przystosowane do tego typu łowienia - wędziska tzw " wklejanki " . Niektórzy wędkarze , mając przebłysk świadomości iż wszystkie błędy jakie popełniają oraz ustawicznie odnotowujący straty w wędkarskim ekwipunku ( ciągłe obgryzanie ogonków itp zagotowałoby nawet św Piotra gdyby żył w naszych czasach - zamienił sieć na wędkę ) - próbują łowić na mocne wędziska typu winckle - picker lub feeder co jest jednak niezbyt dobrym rozwiązaniem . Równie fatalnym pomysłem wydaje się być "jigowanie " przy pomocy wędek niestniejących firm typu "King " "Bando " "Okuma "( Okuma produkuje znikomą ilość wędzisk , całkowicie niedostępnych w Europie ) , "Virax "" Three Brothers " ,"Black Panther " , Daiwa 360 coś tam , Golden , Condor , Pelikan , Sport Fish , Atlantis , Tele Spin ,New Hunter , Blue Print , Maratonas i wielu innych egzotycznych producentów , którym wysłąć można pocztówkę pod adresem ....chyba Trójkąta Bermudzkiego . Właśnie co z adresem ? Odpowiedź jest prosta z adresem jet krucho bo te firmy w istocie nie istnieją ....
Jaxona raczej nie polecałbym z powodu niskiej jakości tanich wędzisk węglowych i kompozytów . Kije Jaxona często mają błędy prowadzące do nieuchronnej i nieodwracalnej awarii takiego kija . Znam takie sytuacje z autopsji dlatego też polecam Robinson , którego chińska taśma produkcyjna wyraźnie kładzie większy nacisk na jakość seryjnie produkowanych kijów . Daiwy natomiast nie polecam z innego powodu - wszystkie kije mają obsadzone w korku a ten jak wiadomo jest dużo bardziej kłopotliwy pod względem konserwacji niż np wędziska z rękojeścią antypoślizgową.Wartym uwagi wydaje się być w tym wypadku Robinson Xenon Float Master 400 (ok 100 zł ) / maks 30 g albo tani kij kompozytowy Robinson Carbo Mix Tele Float 8 -30 g ( ok 60 zł )
Szanowny Kol krapiotr69 . Chciałbym się zapytać dlaczego wprowadzasz w błąd innych - pisząc o wędce Daiwy - wiedząc iż ww model to wędka sygnowana "marką "Jaxon ? Przy okazji , chciałbym przestrzec Kolegów przed ewentualnym kupnem nwoych kołowrotków Jaxona ( Galant i Arrow ) , które nawijają żyłkę gorzej niż fatalnie . Ze swojej strony , nie polecam również tanich młynków Okumy ( np Compressa ) , których sprzęgiełko cierne jest słabsze niż napęde tanich odpustowych samochodzików dla dzieci od lat 5. Dla porównania - ma w domu kołowrotek marki Okuma sprzed 12lat , który został wyprodukowany w Indonezji i w żadnym wypadku nie mozna porównywać jakości produktów pochodzących z kraju należącego do tzw "AZJATYCKICH TYGRYSÓW " do taniej , plastykowej sztukaterii wyrabianej w Krainie Kwitnącej Tandety , kraju gdzie można wejść do baru wskazać palcem małpę albo psa i za 40 minut delektować się rozkosznym smakiem małpiego mózgu z plastrami mango ...