Reklama
  • arek6322010-05-31 16:40:11

    Witam mam pytanie  byłem ostatnio na rybach i większość wędkarzy koło mnie miała zwykłe wędziska do połowu na grunt  karpi i leszcze i czujnikiem brań i więc  się zastanawiam czy jest sens inwestować ok. 170 zł w feedera  i zakładać do niego sygnalizator   która  wędka  jest   efektywniejsza   zwykła za ok. 50 zł czy ta za ok. 170 zł  Pomocy

  • ayem 2010-05-31 17:33:49

    Także znam takich wędkarzy z takim sprzętem i używają tych wędek już kilka lat . Moim zdaniem na początek spokojnie można nabyć taką wędkę nie wywalając pieniędzy na nie wiadomo jakie kije. Prawda jest taka że 12 kilogramowych karpi łowił nie będziesz tylko ryby do kilku kg a takie wyciągniesz na każdą wędkę. Potem sam będziesz wiedział czy taka wędka tobie wystarczy czy będziesz chciał lepszej.

  • Krisq 2010-05-31 17:58:45

    Witam, rowniez sie zastanawialem dlugo przed kupnem wedki jaka wybrac czy drozsza czy tansza. W sumie duza ilosc producentow robia ludzi w bambuko bo tanszy sprzet jest rownie dobry jak 3 razy drozszy. Jeśli chodzi o feedera to zakupiłem:

    http://allegro.pl/item1062594686_mikado_trython_feeder_3_9m_100_gratis_najtaniej.html

    Polecam;)

  • wedkarz 2010-05-31 18:53:40

    Zalerzy czy bedzie dobra , ja kupiłem feedera 4m skladanego za 75zł i ciagłem juz karpie po 7 kg    , ale na stawie chodowlanym xD ,  ja bym kupił coś tańszego i bez sygnalizatora brań  , kup sobie bąbke albo tp. a za reszte kup cos np. kołowrotek jakis ;] 

  • Reklama
  • ayem 2010-05-31 19:00:13

    W zasadzie lepiej kupić coś tańszego i jeszcze w tym sezonie połowić niż składać pieniądze na drogą wędkę i czekać potem na tak samo drogi kołowrotek i nie połowić wcale ;)

  • kaugustyn13 2010-05-31 21:59:56

    Kolego to tak samo jak z autami. jedz polonezem a potem wsiadz do merca. tanie mieso psy jedza. sam lowilem tanimi wedkami i powiem szczerze ze lepiej kupic jakas dobra sprawdzona firme niz cos taniego z rynku. z drugiej strony ryba nie widzi wedki  lecz to co jes w wodzie. mysle ze w braniach nie bedzie roznicy lecz w holu  bedzie i to znaczna. pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-31 22:08:49

    Na poczatek nie musisz kupywac super drogiej wedki. Ale polowisz na taka i nie bedzie dawac Ci tyle frajdy co taka droga.. Te tanie sa sztywne i ich praca jest toporna. a kupisz lepsza to bedzie fajnie sie giela i to naprawde sprawia frajde:D To juz od Ciebie zelezy ile na nia wydasz.ale jestem zdania ze lepiej kupic raz a pozadnie. Powodzenia w zakupie.

  • 12DOMEL 2010-06-01 09:31:34

    WITAM. WSZYSTKO ZALEŻY OD TEGO CZY CHCESZ POŁOWIĆ RYBY CZY POKAZAĆ INNYM WĘDKARZOM, ŻE CIEBIE STAĆ RÓWNIEŻ NA PORZĄDNY KIJ. JAK MASZ ŁOWIĆ  KARPIE TO CZY BĘDZIE TO WĘDKA  ZA 50ZŁ CZY 500ZŁ NIE MA RÓŻNICY. OBY TYLKO TE KARPIE CHCIAŁY BRAĆ. POWODZENIA.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-01 10:13:02

    jasne... co to za różnica,polonez czy mercedes oby tylko było poczym jeżdzić..12DOMEL głupoty wypisujesz

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-01 10:39:05

    12DOMEL wyłącz Caps Lock"a bo pisanie wielkimi literami jest odbierane jako krzyk a nikt nie lubi jak się na niego krzyczy.

    Kol arek632 moje  zdanie jest takie że lepiej zainwestować trochę więcej kasy w dobry sprzęt .dlaczego ?z kilku względów :
    Dobra wędka (węglowa) lepiej pracuje na rybie a więc hol ryby będzie ci sprawiało większą frajdę.
    Łowiąc dobrze amortyzującym kijem np feederem i przy pomocy kołowrotka z dobrze działającym hamulcem możesz zastosować cieńsze żyłki co już przekłada się na efektywność łowienia.

    I pamiętaj kolego nie ma wędek uniwersalnych.Każdą wędką można złowić rybę j,większość wędek można zastosować do kilku technik wędkarskich ale to zawsze będzie tylko półśrodek .
    Nigdy np feederem nie będzie ci  sie tak dobrze łowić na spinning jak wędką spinningową ,albo zwykłą ciężką gruntuwką na spławik jak np mathówką.
    Musisz się określić jaką metodą czcesz łowić.

    Poza tym jeśli kupisz "zwykłego" kija za 50 zł to i tak za pół sezonu -sezon go wymienisz , więc po co płacić dwa razy?

    ps pisząc fedder masz za pewne na myśli łowienie metodą drgającej szczytówki a w tej metoidzie wskaźnikiem brań jest sama szczytówka,nie zakładasz już innego sygnalizatora.natomiast do "zwykłych" wędek zakłada się sygnalizator mechaniczny+bardzo często elektroniczny.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-01 10:47:31

    12DOMEL wyłącz Caps Lock"a bo pisanie wielkimi literami jest odbierane jako krzyk a nikt nie lubi jak się na niego krzyczy.

    Kol arek632 moje  zdanie jest takie że lepiej zainwestować trochę więcej kasy w dobry sprzęt .dlaczego ?z kilku względów :
    Dobra wędka (węglowa) lepiej pracuje na rybie a więc hol ryby będzie ci sprawiało większą frajdę.
    Łowiąc dobrze amortyzującym kijem np feederem i przy pomocy kołowrotka z dobrze działającym hamulcem możesz zastosować cieńsze żyłki co już przekłada się na efektywność łowienia.

    I pamiętaj kolego nie ma wędek uniwersalnych.Każdą wędką można złowić rybę j,większość wędek można zastosować do kilku technik wędkarskich ale to zawsze będzie tylko półśrodek .
    Nigdy np feederem nie będzie ci  sie tak dobrze łowić na spinning jak wędką spinningową ,albo zwykłą ciężką gruntuwką na spławik jak np mathówką.
    Musisz się określić jaką metodą czcesz łowić.

    Poza tym jeśli kupisz "zwykłego" kija za 50 zł to i tak za pół sezonu -sezon go wymienisz , więc po co płacić dwa razy?

    ps pisząc fedder masz za pewne na myśli łowienie metodą drgającej szczytówki a w tej metoidzie wskaźnikiem brań jest sama szczytówka,nie zakładasz już innego sygnalizatora.natomiast do "zwykłych" wędek zakłada się sygnalizator mechaniczny+bardzo często elektroniczny.


    Popieram w pełni to co napisał kol.Jarek11 .

  • Gorgoth82 2010-06-01 12:05:21

    Nie sprzęt robi z Ciebie wędkarza. I tak mimo, że w polonezie Kubica nadal będzie lepszym kierowcom od synka w pożyczonym merolu od tatusia. Jeśli Cię stać to kup sobie droższy sprzęt będziesz miał satysfakcję posiadania, a jeśli nie chcesz wydać za dużo to na początek to wędka za 50zł też da Ci dużo frajdy.

  • Reklama
  • Gorgoth82 2010-06-01 12:07:13

    Nie sprzęt robi z Ciebie wędkarza. I tak mimo, że w polonezie Kubica nadal będzie lepszym kierowcą od synka w pożyczonym merolu od tatusia. Jeśli Cię stać to kup sobie droższy sprzęt będziesz miał satysfakcję posiadania, a jeśli nie chcesz wydać za dużo to na początek to wędka za 50zł też da Ci dużo frajdy.


  • Gorgoth82 2010-06-01 12:08:15

    Nie sprzęt robi z Ciebie wędkarza. I tak mimo, że w polonezie Kubica nadal będzie lepszym kierowcą od synka w pożyczonym merolu od tatusia. Jeśli Cię stać to kup sobie droższy sprzęt będziesz miał satysfakcję posiadania, a jeśli nie chcesz wydać za dużo to na początek to wędka za 50zł też da Ci dużo frajdy.
    Przepraszam za lekki spam, ale gdzie jest opcja edycji własnego postu?



  • pisaq 2010-06-01 12:12:30

    Ciężko odpowiedzieć na takie pytanie.
    Według mnie lepiej kupić sprzęt tańszy, sprawdzić czy ta metoda nam podchodzi i jeżeli tak, to zaopatrzyć się w coś z wyższej półki.
    Sam tak zrobiłem ze spinningiem i karpiowaniem.
    Kupiłem spinning za 60zł i karpiówkę za 80zł.
    Spinning mnie wciągnął to brnąłem w to dalej - echosonda, silnik, specjalistyczne wędziska itp
    A karpiowanie raczej rekreacyjnie, zatem dokupiłem kolejną karpiówkę z półki ekonomicznej i dla mnie wystarczy.
    Gdybym od razu kupił tony sprzętu za grubą kasę to szkoda by mi było, bo w tej chwili połowa leżałaby w piwnicy dla pająka :x

  • Daddy 2010-06-01 12:34:32

    Powiem tak, możesz łowić tanim kijem i drogim, to twoja decyzja, na jeden i drugi rybę można wyciągnąć, tylko tu jeszcze dochodzi komfort i wygoda wędkowania. To tak jak na rowerze z hipermarketu za 199 złoty da się jeździć ale na takim firmowym za 2500 jeździ się o wiele dalej, wygodniej i człowiek się tak nie męczy jak na tym tanim. 

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-01 13:15:11

    Ciężko odpowiedzieć na takie pytanie.
    Według mnie lepiej kupić sprzęt tańszy, sprawdzić czy ta metoda nam podchodzi i jeżeli tak, to zaopatrzyć się w coś z wyższej półki.
    Sam tak zrobiłem ze spinningiem i karpiowaniem.
    Kupiłem spinning za 60zł i karpiówkę za 80zł.
    Spinning mnie wciągnął to brnąłem w to dalej - echosonda, silnik, specjalistyczne wędziska itp
    A karpiowanie raczej rekreacyjnie, zatem dokupiłem kolejną karpiówkę z półki ekonomicznej i dla mnie wystarczy.
    Gdybym od razu kupił tony sprzętu za grubą kasę to szkoda by mi było, bo w tej chwili połowa leżałaby w piwnicy dla pająka :x



    Tu przeczytaj i nie wydawaj za dużo kasy od razu.
    Jeżeli nie masz porównania z pracy wędziska to nie będziesz czuł różnicy tą za 50 a tą za 180.
    Jeżeli kogoś stać niech kupuje. Tylko nie doradzać odraz drogimi sprzętami sam mam bazarówki w cenie maks 50 zeta, a co ważne jeszcze służyły ojcu i nie narzekam i pięknie pracowały przy holowaniu większych ryb.

    Sprzęt nie zrobi z ciebie super wędkarza, ani również nie będzie przyczyną lepszego żerowania ryb.

    Byłem kiedyś na targu i kupowałem coś na rybki. Przyszedł gość coś tam rozmawiali z właścicielem stoiska, a za chwilę pada hasło od gościa co przyszedł.
    Samą tanizne tu Pan ma, ja mam wędki za prę tyś tyle już łowię że wstyd by mi było się wybrać, z tanim sprzętem

    Ja popatrzyłem na żone Ona na mnie i gromki śmiech poleciał. Gość sie trochę zmieszał, a wyglądał tak jakby  spał z tymi rybami.

  • Reklama
  • erykom 2010-06-01 15:28:43

    to nie sprzet czyni wedkarza tylko umiejetnosci!kilka lat temu na zwykly kij teleskopowy zlapalem tyle szczupakow ze hoho!a kupilem kij spinningowy za 100zl i nie dosc ze prawie nic na niego nie zlowilem to na dodatek szczytowka mi pekla...mam kumpli ktorzy na stare wedki lowia takie ryby ze niejeden im pozazdrosci...

  • pawelz 2010-06-01 16:30:34

    A ja odpowiem ci w ten sposob, ze przyjaciol na pewno sobie nie zaskarbie :).
    Kup najdrozszy sprzet, na jaki Cie stac i na ile mozesz sobie pozwolic. Ale nie sugeruj sie tylko cena. Nie zawsze idzie ona w parze z jakoscia. Wazne, zeby to nie byly oszczednosci calego zycia :). Po prostu, jesli mozesz sobie pozwolic na wydanie np 1000 zl na przyjemnosci, nie zastanawiaj sie.
    Co z tego ze na kija za 50 zl mozna tak samo zlowic rybe jak na kija za np. 200 zl.
    Jesli jakosc idzie w parze, to na 100% ten kij za 200 bedzie lzejszy, bedzie na pewno lepiej trzymal rybe, bedzie delikatniejszy przy podobnej mocy. Lowienie ryb to nie tylko samo ich wyciaganie i zachecanie do brania. To takze przyjemnosc z plynnego i niewyczerujacego podawania przynety. W przypadku spinningu i muchy to setki rzutow. Low caly dzien toporna wedka a na nastepny o kilka klas lepszym sprzetem. Potem ocen sam jak czujesz sie na koniec dnia.
    Pewnie ze sprzet nie lowi. Ale tak jak napisalem w innym watku - moze skutecznie zniechecic do lowienia. Mozna i lowic na kij z jalowca a mozna i na weglowki. ktos kto chce i jak nie ma pieniedzy, niech lowi na jalowiec. Ja wole te drugie.
    Na koniec powiem tak. Jesli spotka sie dwoch wedkarzy o tych samych umiejetnosciach wiecej ryb zlowi ten z lepszym sprzetem. Choc moga zdarzyc sie wyjatki. Ale statystycznie tak bedzie na 100%. A i frajdy z lowienia tez bedzie mial wiecej.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-01 16:47:41


    Na koniec powiem tak. Jesli spotka sie dwoch wedkarzy o tych samych umiejetnosciach wiecej ryb zlowi ten z lepszym sprzetem. Choc moga zdarzyc sie wyjatki. Ale statystycznie tak bedzie na 100%. A i frajdy z lowienia tez bedzie mial wiecej.



    Ze wszystkim się zgodzie ale NIGDY Z TYM Bzdura. Ryba nie wie co masz za sprzęt.
    Dwóch wędkarzy o tych samych umiejetnościach więcej ryb złowi jedynie bo będzie miał lepiej zanęcone, będzie miał wiecej szczęścia,a le nie dla tego, że ma lepszy sprzęt. Nigdy nie poprawiał jakości brań.

    To tyle ode mnie na ten temat w tym wątku. Nie wchodzę w polemikę.


    Pozdrawiam.

    P.S. Nie chce być zgryźliwy, ale tak kup sobie sprzęt za 1000zł a ryby same będą wyskakiwać Ci na brzeg. Warunek musisz spełnić. Napisz kartkę w języku rybim, że kupiłeś sprzęt za 1000zł i wrzuć do wody. Powinno dać efekty.

  • ayem 2010-06-01 17:02:07

    Myślę , że troszkę odbiegamy od tematu zaczyna się porównanie co lepsze a wiadomo , że lepsza wędka będzie droga. Jeżeli chodzi o porównanie do poloneza to taki świeży kierowca zazwyczaj ma tanszy samochód którym pojeździ i jazda będzie sprawiała mu przyjemnosć bo to jego pierwszy samochód. Z czasem będzie kupował coraz lepsze samochody ponieważ nabierze wprawy jak i będzie wiedział czym się kierować przy kupnie lepszego i droższego samochodu . Kto z nas wszystkich od razu jeździ mercedesem ? Jeździmy tym na co możemy sobie pozwolić. I tak jest z wędkami wielu z was zaczynało pewnie od taniej wędki , teraz oczywiście mamy porównanie z droższymi wędkami . Jeżeli nawet kupi  droższą wędkę to i tak nie będzie wiedział czym dysponuje bo nie będzie miał porównania , jedynie w głowie będzie miał to , że ktoś mu na portalu napisał jak to dobra , leciutka i dobrze pracująca wędka. I lepiej niech zacznie tą tańszą bo będzie miał kiedyś porównanie gdy kupi następną a i nie żal będzie gdy podczas nauki zostanie uszkodzona.

  • pawelz 2010-06-01 17:02:16

    Ano widzisz. Mamy rozny diametralnie poglad na te sprawy.
    Z podworka muchowego. Kup kongera czy jakiego jaxona i jedz z tym na ryby. Oczywiscie bedziesz lowil ryby. Z ta roznica ze dla Ciebie beda niedostepne miejsca w ktorych ja sobie poradze. I nie maja to do rzeczy nic umiejetnosci. Po prostu przy pewnych odleglosciach Twoj kij zgasnie pod linka i tyle. Machniesz na odleglosc 10-12 m ale 15 moze to byc juz za duzo dla kija (nie dla wedkarza).
    Inny przypadek. Kup jakis toporny spinning i postaraj sie tym lowic finezyjnie na jakies paproszki czy woblerki. Da sie, ale co 2 brania wogole nie zauwazysz. Mialem w rekach rozny sprzet. Lowilem wedkami za 200 jak i za 2000 zl (nie swoimi dla jasnosci). Precyzja rzutu, hol i finezja. Tych parametrow nie da sie porownywac w przypadku wedzisk o jakich pisalem.
    Zmeczenie podczas lowienia tez ma spore znaczenie. Lowiac ciezkim kijem pol dnia przestajesz tak precyzyjnie reagowac jak gosc ktory wklada polowe wysilku w lowienie (oczywiscie fizycznego) jak Ty.
    Kup dwie tyczki z czego jedna niech wazy dwa razy wiecej od drugiej. W przypadku ktorej bedziesz mial wieksza skutecznosc ?.

  • pawelz 2010-06-01 17:03:43

    Moja wypowiedz dotyczyla kol. Tomikan1129.
    Ech, przydalaby sie edycja

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-01 17:30:52

    zgadzam sie z pawelz ta droga finezja jest warta dużych pieniędzy,to niesamowita frajda łowić dobrym kijem,ktoś kto wypisuje z uporem maniaka swoje teorie ze drogi sprzęt to snobizm,nie ma pojecia o czym mówi,zdaje sobie sprawe że nie każdego stac zeby wywalić pare stówek na kijek,ok rozumiem...ale po co pisać głupoty tak jak w wędkarstwie tak i w życiu codziennym,staramy się korzystać z nowinek... elektronika,agd.... to wyrzućmy telewizory lcd i wróćmy do poczciwych rubinów,z powodzeniem bedziemy mogli telewizje oglądać,ja nie wiem czy to jest rodzaj jakiejś zawiści czy co...? kolego erykom spining za 100 zł to nawet srednia półka nie jest,a prawda jest taka że jezeli wydasz nawet 1000zł to jeżeli nie masz o wedkowaniu pojęcia to nic nie złowisz,chodzi o to ze dobry kij daje mega frajde i zwiększa szanse wyjęcia ryby,no a o to chyba chodzi?

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-01 17:44:53

    ayem to prawda....najwyższej klasy sprzęt nie jest dobrym rozwiązaniem dla nowicjusza,masz racje z racji tego ze faktycznie potrzeba troche "obycia" zeby go normalnie nie zniszczyć ale z postow w tym watku zakładam ze piszą ludzie którzy już jakies doświadczenie maja,skoro jak wedkarz pisze ze po 7kg karpie ciągnie....:) faktycznie składać latami na mega kij nie warto...łowisz tym na co Cie stać ...chodzi wyłącznie o pisanie głupot

  • arek632 2010-06-01 20:02:40

    Wielkie dzięki za profesjonalną pomoc . Ja posiadałem kilka zwykłych kiji targowiska faktycznie są toporne byłem ostatnio w sklepie wędkarskim i oglądałem wędkę spinningową z prawdziwego zdarzenia to nie ma porównania do tych co miałem wędzisko jest naprawdę inne . Już będę wiedział że warto zainwestować pieniądze w dobry sprzęt i mieć frajdę zabawę wędkarstwa niż męczyć się topornymi kijami . Jeszcze raz wielkie dzięki dla wszystkich którzy mi pomogli . Pozdrawiam Arek

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-01 20:29:15


    Na koniec powiem tak. Jesli spotka sie dwoch wedkarzy o tych samych umiejetnosciach wiecej ryb zlowi ten z lepszym sprzetem. Choc moga zdarzyc sie wyjatki. Ale statystycznie tak bedzie na 100%. A i frajdy z lowienia tez bedzie mial wiecej.



    Ze wszystkim się zgodzie ale NIGDY Z TYM Bzdura. Ryba nie wie co masz za sprzęt.
    Dwóch wędkarzy o tych samych umiejetnościach więcej ryb złowi jedynie bo będzie miał lepiej zanęcone, będzie miał wiecej szczęścia,a le nie dla tego, że ma lepszy sprzęt. Nigdy nie poprawiał jakości brań.

    To tyle ode mnie na ten temat w tym wątku. Nie wchodzę w polemikę.


    Pozdrawiam.

    P.S. Nie chce być zgryźliwy, ale tak kup sobie sprzęt za 1000zł a ryby same będą wyskakiwać Ci na brzeg. Warunek musisz spełnić. Napisz kartkę w języku rybim, że kupiłeś sprzęt za 1000zł i wrzuć do wody. Powinno dać efekty.

    Wiesz co?? za przeproszeniem pie@%&* głupoty.
    Podam ci przykład:dwaj wędkarze o zbliżonym doświadczeniu  ,pierwszy bądzie miał teleskop z targu kij ciężki wyrzut 80-150g ,kołowrotek za 20 zł z niedziałającym lub zacinającym sie hamulcem,żyłka 0,30mm na której ołów 100g (bo inaczej nie zarzuci)
    ,przypon z 0,25 i hak nr 6-4.

    Drugi wędkarz o tych samych umiejętnościach tylko ze sprzętem nieco bogatrzym, feeder dobry kołowrotek z dobrze ustawionym hamulcem ,żyłką 0,18 , koszyk 15g,przyponem 0,14  haczyk nr 10,słowem gość ktury łowi finezyjnie,delikatnie.
    Zgadnij kytury lepiej połowi??
    W 90% przypadków facet łowięcy delikatniej będzie miał lebsze wyniki a i satysfakcie z holi większą.

    Nikt nie namawia kolegi na kupno wędki za 1000 zł czy kołowrotka za 2500 zł ale sprzęt za 100-120 zł jest w stanie każdy wędkarz kupić .

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-01 20:37:09

    tu sie juz taki galimatias zrobił ze już nie wiem kto do kogo ma pretensje....:)

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-01 21:01:05


    Na koniec powiem tak. Jesli spotka sie dwoch wedkarzy o tych samych umiejetnosciach wiecej ryb zlowi ten z lepszym sprzetem. Choc moga zdarzyc sie wyjatki. Ale statystycznie tak bedzie na 100%. A i frajdy z lowienia tez bedzie mial wiecej.



    Ze wszystkim się zgodzie ale NIGDY Z TYM Bzdura. Ryba nie wie co masz za sprzęt.
    Dwóch wędkarzy o tych samych umiejetnościach więcej ryb złowi jedynie bo będzie miał lepiej zanęcone, będzie miał wiecej szczęścia,a le nie dla tego, że ma lepszy sprzęt. Nigdy nie poprawiał jakości brań.

    To tyle ode mnie na ten temat w tym wątku. Nie wchodzę w polemikę.


    Pozdrawiam.

    P.S. Nie chce być zgryźliwy, ale tak kup sobie sprzęt za 1000zł a ryby same będą wyskakiwać Ci na brzeg. Warunek musisz spełnić. Napisz kartkę w języku rybim, że kupiłeś sprzęt za 1000zł i wrzuć do wody. Powinno dać efekty.

    Wiesz co?? za przeproszeniem pie@%&* głupoty.
    Podam ci przykład:dwaj wędkarze o zbliżonym doświadczeniu  ,pierwszy bądzie miał teleskop z targu kij ciężki wyrzut 80-150g ,kołowrotek za 20 zł z niedziałającym lub zacinającym sie hamulcem,żyłka 0,30mm na której ołów 100g (bo inaczej nie zarzuci)
    ,przypon z 0,25 i hak nr 6-4.

    Drugi wędkarz o tych samych umiejętnościach tylko ze sprzętem nieco bogatrzym, feeder dobry kołowrotek z dobrze ustawionym hamulcem ,żyłką 0,18 , koszyk 15g,przyponem 0,14  haczyk nr 10,słowem gość ktury łowi finezyjnie,delikatnie.
    Zgadnij kytury lepiej połowi??
    W 90% przypadków facet łowięcy delikatniej będzie miał lebsze wyniki a i satysfakcie z holi większą.

    Nikt nie namawia kolegi na kupno wędki za 1000 zł czy kołowrotka za 2500 zł ale sprzęt za 100-120 zł jest w stanie każdy wędkarz kupić .


    Nie przeklinaj bo wstyd kol...Jarek11.... odpis był do kol...pawelz... Miał rację jeżeli chodzi na temat spinningu o reszcie nie dam się przekonać jedynie mogę powiedzieć że prawdą jest wytrzymalszy kij. Co do tego że jeden złowi więcej drugi mniej nadal twierdze że to bzdura. Po za tym jakoś nie widzę nad wodą tych efektów na lepszy sprzęt u kolegów wędkarzy na innych stanowiskach lub z opowiadań.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-01 21:31:23

    panowie.. każdy ma to na co może sobie pozwolić i czym chce łowić ponieważ jest grono wedkarzy ktorzy maja sredniej jakości sprzęt a stać ich na s-klase....można połowić bazarowo i cieszyć sie wodą,każdy ma swój świat,mój jest inny, traktuje wedkarstwo zajawkowo i szukam wszelkich udogodnień i nowości o których za dzieciaka tyko mogłem pomarzyć,staram sie łowić,wykorzystujac maksymalnie możliwości w konkretnej metodzie i każda wyprawa daje mi mega frajde i efekty,bo wydaje mi się ze chyba sztuka wędkarska na tym polega. zeby w miare mozliwości udoskonalac sprzet i metody...jasne nie mam tego co bym chciał jest pare długich wędzisk o których marze ale mnie na nie nie stać,na pierwszy rzut oka na tym portalu przecież widać kto łowi i ma troche pojecia a kto punktuje,doświadczony wędkarz nie da się oszukac i od razu widzi brak doświadczenia w pierwszych postach,dlatego czasem nerwy puszczają,jak sie dobrze przyjrzeć to ci"specjaliści" wypisują niestworzone teorie a za pare dni ładują post pt. jak ustawić grunt:)czy coś w tym rodzaju....myśle że konsekwetnie trzeba walczyć o sztuke wędkowania w najlepszym jej wydaniu,co nie znaczy żeby krytykować ludzi których nie stać na nowości,mamy co mamy ale starajmy sie nie siedzieć w ziemiance i zachwalac wedkarstwa lat 80 bo niby do czego to zmierza?

  • pawelz 2010-06-02 09:05:52

    Panowie, nie chodzi o to zeby sie klucic. Kazdy ma swoje teorie niech ich sie trzyma. Kazdy wyrazil swoje zdanie a zadajacy pytanie sam sobie odpowie co kupic. Wazne zeby te lowiacemu sprawialo lowienie przyjemnosc. Nie wazne czym lowi. Ma byc to dla niego relaks a nie ciezka praca.
    PS. Jeszcze nie tak dawno myslalem ze w wedkarstwie muchowym najwazniejszy jest sprzet (a w szczegolnosci kij). Zweryfikowalem ten poglad dosc szybko. Teraz uwazam ze najwazniejsze jest ..... ubranie. Kilka wyjazdow na ryby i pot na kazdej czesci ciala skutecznie mnie zniechecil do lowienia. Podobnie zima. Marsz po sniegu kilka km wzdluz brzegu i pot na czole a potem przeziebienie skutecznie mnie sklonilo do zakupu odpowiednich ciuchow.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-02 09:13:34





    mam podobne wrażenia. mnie poprostu nie stac na kije za 400 czy 800 zł kupuje tansze góra 150 zł tak samo mam z kreciołkami. i reszta sprzetu ale nie uwazam sie przez to za gorszego wedkarza to nie sprzet łowi tylko my a on nam pomaga. co do ubrania to tez bym sobie cos kupił na zime bo mam ochote sie wybrac na glowatke w tym roku. mogłybys cos poradzic


  • robcik 2010-06-02 09:32:46

    Prawda jest taka że to nie wędka łowi ryby tylko wędkarz . Od umiejętności wędkarza zależy czi i jaką złowi rybę . Kiedyś nad jeziorem Szeląg Mały łowiłem na ruskie bazarowe teleskopy . Było mnóstwo wędkarzy z bardzo dobrym i drogim sprzętem . Pomimo tego wszystkiego sprzętu ryby wyciągałem z wody tylko ja . Oni nie mieli nawet puknięcia . Może źle dobrane miejsce . Nie wiem . Drugi przypadek , mam znajomego który uznał że droższe wędki spowodują u niego lepsze wyniki . Efekt jest taki że ja na swoje najtańsze Kongery (bazarówka służy teraz jako wiślany feeder) już parę rybek złowiłem a mój znajomy ciągle twierdzi że ryby nie biorą :) . Dla ryby nie ma znaczenia za jakie pieniądze łowisz . Liczą się umiejętności wędkarzy , przynęta , zanęta , itp .

  • pawelz 2010-06-02 09:42:15

    Top zalezy od dwoch czynnikow.
    1) Kasa.
    2) Ile km nad woda chcesz zrobic i czy bedziesz brodzil gleboko.

    Wg mnie to odpowiedznia bielizna, plus jakies grube spodnie z polaru plus jakies oddychacze jesli nie chodzisz po wodzie badz neopreny jesli bedziesz stal w wodzie. To do pasa. U gory to bielizna plus polartek plus jakis windstoper i kurtka oddychajaca. Mozna kupic ocieplana ale to wydatek juz pow 1000 zl i mozna wtedy zrezygnowac z polarteku.

    Ja nie mam kasy za wiele i wybralem ten pierwszy wariant. Wychodzi taniej. Co prawda komplet z polarteku Simms"a kosztowal 300 zl + windstoper od 400 - 600 zl. Mozna zamiast Windstopera kupic jakis grubszy polar, z tym ze widstoper jest zdecydowanie praktyczniejszy. Ja nie mialem kasy na windstoper to zakladam zwykly polar. I na wierzch kurtka oddychajaca (ja dalem 400 zl ale to po znajomosci - kumpel ma sklep).
    Cale ubranie nie jest tanie, niestety. Jest na pewno drozsze niz sprzet ktorym lowie :(.
    Najdrozsze sa portki oddychajace (nie kupuj taniego szajsu bo po kilku wyprawach zaczna cieknac). Ja ma juz 6 sezon Simmsy. Koncza sie, ale wytrzymaly kupe czasu. Potem kurtka. Tu nie mam doswiadczenia. Kupilem w ciemno, na razie sie sprawdza. Ale wielu muszkarzy chwali sobie nie koniecznie najdrozsze modele. Tak wiec mozna cos kupic do 500 zl. Reszta juz nie jest tak droga.
    PS. Nazw modeli staralem sie nie wymieniac. Najlepiej zaopatrzonym w tego typu ubrania jest chyba taimen, ale i najdrozej.

  • pawelz 2010-06-02 09:48:41

    Zeby zakonczyc temat sprzetu. Nie jestem w temacie od okolo 30 lat. Ale w szkole sredniej czytalem namietnie WW. Byly czesto reklacje z Mistrzostw Swiata w wedkarstwie splawikowym. Polacy wtedy regularnie zajmowali dalekie pozycje. Moze ktos odpowie mi czemu ?.
    Mielismy gorszych wedkarzy, z mniejszym doswiadczeniem, nie umiejacych lowic ?.
    Bo ja wtedy czytalem , ze francuzi, holendrz i inni lowili lepszymi wedkami, mieli dostep do nowszych technologii itp. Ich kije byly dluzsze, lzejsze i pozwalaly lowic efektywniej ryby. Ale to moze byly tylko tlumaczenia nieumiejacych lowic ryby ?.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-02 09:51:23

    heh własnie niemam zadnego doswiadczenia w połowie głowatki dlatego nie wiem czy lepiej brodzi czy wedrowac brzegiem

  • pawelz 2010-06-02 10:04:52

    Ja niestety tez Ci nie poradze. Nie lowilem nigdy tej ryby. Ale wydaje mi sie ze na spinning nie musisz gleboko wchodzic do wody. Byc moze wystarcza nawet zwykle wodery. Wogole nigdy nie lowilem na spinning w wodach gorskich (w gorach). Lowiac pstragi na pomorzu wystarczaly wodery, w gorach tez tak powinno byc. Ale to tylko moje domysly.
    Ubierz sie tak zeby nie bylo Ci zimno i zeby sie nie spocic. To najwazniejsze. Nie ma nic gorszego jak pot na calym ciele zima. Chorobsko niemal gwarantowane. A w co, to juz mniej istotne :)

  • robcik 2010-06-02 10:25:49

    Zeby zakonczyc temat sprzetu. Nie jestem w temacie od okolo 30 lat. Ale w szkole sredniej czytalem namietnie WW. Byly czesto reklacje z Mistrzostw Swiata w wedkarstwie splawikowym. Polacy wtedy regularnie zajmowali dalekie pozycje. Moze ktos odpowie mi czemu ?.
    Mielismy gorszych wedkarzy, z mniejszym doswiadczeniem, nie umiejacych lowic ?.
    Bo ja wtedy czytalem , ze francuzi, holendrz i inni lowili lepszymi wedkami, mieli dostep do nowszych technologii itp. Ich kije byly dluzsze, lzejsze i pozwalaly lowic efektywniej ryby. Ale to moze byly tylko tlumaczenia nieumiejacych lowic ryby ?.

    A ja powiem w ten sposób .

    Jeżdząc nad Wisłę spotykałem dość często takiego starego wędkarza . Od zeszłego roku go nie widzę - być może już go nie ma wśród nas :( . On zawsze łowił bambusową wędką . Tak , tak , bambusową wędką . Do tego miał kołowrotek bodajże "METRIX" czy coś tak . Tym bambusem na spławik ze styropianu nie było dnia żeby nie wyciągnął siaty leszcza . Gdy nam ryba nie brała , on wyciągał leszcze . Jak woda w Wiśle opadnie i będę na cyplu Czerniakowskim to się dowiem co się z nim stało . A tak jeszcze a propos miejsc w zawodach , czy zajeliśmy jakieś czołowe miejsca ostatnio , bo nie jestem w temacie ?

  • pawelz 2010-06-02 10:52:46

    Widzisz, gosc lowil ryby bo pewnie doskonale znal wode i zwyczaje plywajacych w niej ryb. A to podstawa sukcesu. Nie twierdze nigdzie ze na bambusa czy inny sprzet nie koniecznie ten najlepszy nie da sie zlowic ryby. Ale przypuszczam ze w przypadku zapiecia naprawde duzej ryby ten dziadek nie mialby wiekszych szans.
    Moj dziadek do konca zycia lowil bambusem i nie stosowal kolowrotkow. Daj boze abysmy lowili tyle ryb co on. Ale niestety jego polowy konczyly sie na 3-4 kg szczupakach. W przypadku wiekszych ryb zostawal bez szans. Lowil duzo (moja babcia po wojnie miala nawet sklepik w ktorym sprzedawala kotlety z ryb - pierwsze w Polsce fishburgery :)). Ale czasy sie zmienialy. Rzeki robily sie plytsze i niestety w ostatnich latach zycia dziadek juz ryby przestal lowic. Po prostu bez kolowrotka, na bambusa sie nie dawalo.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-02 11:00:19

    do tej pory są tacy wędkarze kurde ale jaka oni maja wiedzę o rybach i sposobach na nie.       nie jeden redaktor z czasopisma wędkarskiego się chowa

  • robcik 2010-06-02 11:06:45

    Dobra , odpuszczam bo znowu się zacznie dyskusja tak jak w temacie rejestrów . Jeśli ktoś chce sobie kupić wędkę za 500 zł bo uważa że w starciu z dużą rybą będzie miał szanse wyholowania nie mając przy tym doświadczenia - to życzę szczęścia . Widziałem już takich . Efekt mogę przewidzieć . I już słyszę to "psztyk" i te wiązanki rzucane pod nosem :) . Szkoda tylko tego sprzętu i tych pieniędzy .

    PS . Mnie już niema , ponieważ dyskusja jak zwykle podąża w złym kierunku !

    Pozdrawiam

  • Daddy 2010-06-02 11:31:35

    Dyskusja jest bez sensu, bo i na kijek od szczotki można wyjąć rybę, tylko czy daje nam to satysfakcję, ja lubię podczas holu czuć co dzieje się na końcu żyłki. Mam też teleskopowy kij z bazaru, kiedyś na niego łowiłem i wyciągałem ryby, ale co z tego jak ręce bolały, teraz mam porównanie i z czystym sumieniem mogę powiedzieć że kij kijowi nie równy. Są też kijki takie jak quivery i winklepickery gdzie to właśnie w dużej mierze od jakości zależy czy będziesz widział branie czy też nie.

  • saw 2010-06-02 23:22:26

    Kolego jeśli masz wątpliwości co do zakupu wędki i w jakiej kwocie ją zakupić to przypatrz się na łowisku na komfort wędkowania tych którzy używają wędki za 50 zł. Czasem widzę jak wędkarze z wędką za 50 zł, kołowrotkiem za 30zł i żyłką za 5 zł wypluwają płuca podczas rzutu a zestaw trafia im 3m od brzegu. Mniej się zdenerwujesz jeśli zakupisz sprzęt ze średniej półki. Na efektywność brań sprzęt nie ma specjalnego znaczenia, pamiętaj, że to wędkarz łowi rybę, nie wędka.

  • KSIENDZU 2010-06-03 00:29:22

    Ja bylem miesiac temu na gieldzie w gliwicach. Kupilem pokrowiec na wedki, wedke na spinning z kolowrotkiem (carbonona Kogera i kolowrotek zhibo do spinningu) dalem za ta wedke 60zl plus 35 za kolowrotek i jak narazie nie narzekam. Dodatkowo kij gruntowy Jaxona za 40 zl teleskop i tez nie zaluje. Kolowrotek mam od kumpla pozyczony bo sie jeszcze swojego nie dorobilem. Do tego kupilem zylke na spinning i kilka gumek i blyskow. Zamknalem sie w kwocie 200zl a kupilem 2 wedki z jednym kolowrotkiem plus bardzo fajny wytrzymaly pokrowiec. W sumie co ogladalem na allegro sprzet o podobnej specyfice zaplacil bym jeszcze 100zl drozej w sumie. Wiec wydaje mi sie ze jak na pierwsze zakupy to 300 zl powinienes wydac w sumie na podstawowy sprzet.


    Ps. Ostatnio dokupilem sygnalizator bran. Byl w markecie LIDL w promoci za 30zl(przecena z 50), ogladalem na necie ile on stoi i ok 100zl mi wyszlo. Wiec chyba warto szukac okazji..... i po co przeplacac. Za rok znajdziesz inne hobby i 2000 pojdzie do piwnicy, albo wysprzedaz sprzet za pol ceny.
    Mam znajomego ktory jezdzil na zawody, dostawal wedki od sponsorow, glownie shimano. Wedki za grube tysiace zlotych. Pojedzil 2-4 lata, kontrakty sie pokonczyly stwierdzil ze juz mu sie nie chce jezdzic po calej polsce i sprzedal sprzed i kupil golfa II. Sprzedal go za bezcen a mogl smialo kupic samochod za 20tys a nie za 5tys. Pomysl i spytaj w sklepie najlepiej jak trafisz na dobrego sprzedawce to Ci dobrze doradzi, a jak nie to sobie wyplate druga zalatwi :)

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 01:05:33

    kolego KSIENDZU no gratuluje zakupów ale chyba się troche zgubiłeś w kwesti naszej płenty w całej tej gadaninie...

  • Waldi Fish 2010-06-03 02:11:13

    Wydaje mi się, że niektórzy koledzy przeceniają rolę sprzętu w uzyskaniu dobrych wyników połowu. Uważam, że wiedza i doświadczenie ma większe znaczenie niż sprzęt. Wybór odpowiedniego miejsca wędkowania, odpowiednie zanęcenie, zastosowanie odpowiednich przynęt i odpowiednie zachowanie na łowisku ma znacznie większe znaczenie niż fakt, że kij jest za 30 czy za 1000 zł. Znaczenie sprzętu natomiast jest większe przy połowie dużych ryb, bo małe można wyholować każdym sprzętem.

  • Sebastian Kowalczyk 2010-06-03 03:14:25

    Sztuką jest kupić najlepszy sprzęt za posiadaną gotówkę, nawet jeśli to jest tylko 50 czy 80 złotych. Wiedząc jakiego kija szukamy i do jakiej metody połowu ma nam służyć, można poszukać w necie promocji lub wyprzedaży. A czasami i za 400zł można kupić bubla albo kij nie nadający się do połowu jakiś konkretnych ryb.
    W zeszłym roku nad Zalewem Zegrzyńskim miałem przyjemność połowić na jednoczęściowy, robiony na zamówienie kij do połowu sandaczy. Na wędzisku czułem każde dotknięcie ryby. Nie będę pisał ile kosztowało to cacko ale nagle przestałem lubić moją wysłużoną sandaczówę. Powiem szczerze, gdyby mnie było stać, kupowałbym najlepszy na rynku sprzęt choćby ze względu na komfort łowienia. 
    Ryby da się  łowić z dobrymi efektami i na kij do szczotki, jeśli ktoś potrafi...ale po co?

  • pawelz 2010-06-04 08:51:59

    Dokladnie to mialem na mysli. Sprzet nalezy kupic taki, na jaki kogos stac. Nie namawiam nikogo zeby wydal ostatnie grosze na wedke. Ale jesli stac kogos na najlepsze kije i nie jest to dla niego wielkim obciazeniem finansowym, bede go goraco namawial do takiego zakupu.
    PS. Wydaje mi sie ze najwiecej do powiedzenia co do tego sprzetu z najwyzszej polki maja Ci co na niego nie lowili. Ja lowilem dobrej klasy wedkami muchowymi. I w tej dyscyplinie powiem, ze kij ma ogromne znaczenie. Co do innych metod nie wiem, ale czemu mialoby byc inaczej.

  • saw 2010-06-04 10:33:47

    Są 3 prawdy, święta prawda, cała prawda i gów.. prawda:) ja myślę, że prawda w tym przypadku jest taka że wędki nie kupujemy na jeden sezon tak więc warto jest dozbierać te kilkadziesiąt złotych i kupić coś lepszego. W poprzednim sezonie po kradzieży praktycznie całego mojego sprzętu zakupiłem 2 kije mikado po ok 60zł za sztukę tylko po to aby było czym wędkować i niestety moje obawy się potwierdziły, jedna z nich złamała się podczas rzutu z zestawem ok 5gr. Drugą podczas któregoś wyjazdu zapakowałem do pokrowca i ku mojemu zdziwieniu po rozpakowaniu na łowisku okazało się że 4 przelotki się po prostu "odspawały" odkleiły się. Moim zdaniem kto zbytnio oszczędza kupuje 2 razy, tak niestety jest i to nie tylko ze sprzętem wędkarskim. Nie bez powodu wędka kosztuje 40 czy 50zł, jest po prostu wykonana słabo ze złej jakości materiałów. Dla początkujących wędkarzy absolutnie nie polecam bardzo taniego sprzętu z podstawowego powodu: kupując tani sprzęt zniechęcisz się do wędkowania, będzie płacz i zgrzytanie zębami. Wg mnie lepiej jest zainwestować tylko trochę więcej kasy i kupić sprzęt z którego będzie się zadowolonym i który pozwoli w pełni cieszyć się tym wspaniałym hobby.

  • mariusz603 2010-06-04 11:41:36

    powiem tak nie ważne ile kij będzie kosztował ważne żeby ci odpowiadał i spełniał twoje oczekiwania nie był ciężki i toporny a bardziej skup swoją uwagę na osprzęcie typu kołowrotek żyłka dobre haczyki tu akurat oszczędnie nie znaczy dobrze  



Reklama
Reklama