Ponieważ atmosfera na forum się zagęściła, dla rozluźnienia proponuję konkurs wiedzy wędkarskiej (i nie tylko). Polega on na zadawaniu pytań i szukaniu odpowiedzi :) Osoba, która pierwsza poda prawidłową odpowiedź, zadaje kolejne pytanie. Kto pierwszy, ten lepszy więc. Osoba zadająca pytanie ma wskazać osobę, która podała prawidłową odpowiedź, i wówczas zwycięzca zadaje kolejne pytanie. Ponieważ to wymyśliłem, to pierwszy zadam pytanko :P: Co to za ryba: nasz jedyny słodkowodny przedstawiciel dorszowatych, charakterystyczna "bródka", i już chyba wszystko jasne :) Czekam na propozycje...
Ty jak zwykle po pijaku pisałeś regulamin konkursu bo nawet nie pamiętasz zasad, które sam ustaliłeś. Proszę kolegę coby zajrzał do swojego pierwszego wpisu. hehe
Odpowiedź brzmi: chuj wie. Nikt nie jest w stanie powiedzieć w jakim chorym umyśle zrodziła się ryba z logo naszego związku. Może to być wizja przyszłości kiedy już wszystkie normalne i rozpoznawalne ryby znikną z naszych wód i pozostanie tylko ta jedna, jedyna i słuszna rybeńka. Tak jak jedyny, słuszny i nieśmiertelny jest prezes naszego kochanego i dbającego o ryby związku. Chodzi mi o gównego prezesa ze stolycy. Nikt nie wygrywa.
Marek na 100% jest to Łosoś. Ma kufę i płetwę tłuszczową. A ogon jest wcięty jak u Łososia. Troć ma płetwę ogonową nie tak wciętą. A pstrąg nie ma kufy.
Brawo Gaga. Karaś podczas przyduchy przestawia swój metabolizm i przy braku tlenu przeżywa, a skutkiem ubocznym przemiany jest czysty Etanol, czyli spiryt. Jest tego niewiele ale przy odpowiednim stadzie można by się za....ć. Dlatego w niektórych dołkach nie ma nic oprócz karasi.
Złowiłem tylko raz taką rybę. Zeby było bardziej profesjonalnie złowiłem ją na muchę. Teraz najlepsze: po złowieniu wziąłem i powąchałem ją. Rzeczywiście pachniała tymiankiem. Panowie i ty mój drogi Kwasku pstrągarzu, ryba ta żyje bardzo często z pstrągiem w jednej krainie. To jest LIPIEŃ.
Ponieważ atmosfera na forum się zagęściła, dla rozluźnienia proponuję konkurs wiedzy wędkarskiej (i nie tylko). Polega on na zadawaniu pytań i szukaniu odpowiedzi :) Osoba, która pierwsza poda prawidłową odpowiedź, zadaje kolejne pytanie. Kto pierwszy, ten lepszy więc. Osoba zadająca pytanie ma wskazać osobę, która podała prawidłową odpowiedź, i wówczas zwycięzca zadaje kolejne pytanie. Ponieważ to wymyśliłem, to pierwszy zadam pytanko :P:
Co to za ryba:
nasz jedyny słodkowodny przedstawiciel dorszowatych, charakterystyczna "bródka", i już chyba wszystko jasne :)
Czekam na propozycje...
MIĘTUS
no to teraz ja zadam pytanko ryba o "mętnym" spojrzeniu?
Skacowany sandacz
To teraz ja zadam zagadke nie koniecznie wędkarską
-co cmierdzi jednoczesnie,cipką dupa i spoconymi nogami????
BABIRUS1978 NIE ODPOWIADA.
nikt nie wie:)co tak śmierdzi???
Jak tak to i ja zadam zagadkę. Co ma wspólnego papuga i pedał?
Odpowiedzcie pierw na jednom!!!!
Bury pierwszy złamał regulamin konkursu. Gaga wyraźnie napisał warunki.
No co tak śmierdzi??
-------------To teraz ja zadam zagadke nie koniecznie wędkarską
-co cmierdzi jednoczesnie,cipką dupa i spoconymi nogami????---------
Zwinięte w kulkę damskie rajstopy.
Co ma wspólnego papuga i pedał?
Dobra dam odpowiedź - osrany drążek hehehehe
robcyk dobrze odpowiedział i zadaje pytanie (może bez oblesnych textow :))
Zwana inaczej -"Łososiem dla ubogich" Co to za ryba?
boleń aspius aspius :P nazwał go tak Wacław Strzelecki bodajże pierwszy zgadłem?
no to dawaj następne pytanie, Gaguś
Te Gaga jak jesteś taki STRZELECKI to kto pisał o tańcu boleni?
nie wpierd. sie teraz robcyk pisze prosze nie robic balaganu
Ty jak zwykle po pijaku pisałeś regulamin konkursu bo nawet nie pamiętasz zasad, które sam ustaliłeś. Proszę kolegę coby zajrzał do swojego pierwszego wpisu. hehe
Podtrzymuję moje pytanie. Proszę bardzo nie podpierać się internetem i nie tam szukać odpowiedzi. Ja wyczytałem to w pewnej książce.
sorki ze sie wtrace ale nie ma dlugo odp,wiec i ja zadam zagadke z innej beczki;)""Po czym poznać,ze baba chodzi bez majtek???"
Po tym,że ma łupierz na butach.
Gaga zadaje pytanie. Nie ładować się chłopy hehhe.
A swoją drogą Marku to jak już to był -"Balet Boleni" -napisał Jerzy Putrament chyba w 1974r.
Brawo Robcyk. Prawidłowa odpowiedź. Dopiero po napisaniu kapnąłem się,że pokręciłem tytuł. Robcyk zadaje pytanie.
Ma oko w każdej łusce. O jaka rybę chodzi?
O klenika, klenia, kleniora.
Dobrze Marek zadaje pytanko.
hehe jaka ryba widnieje w logo naszego ukochanego związku?
pewnie łosoś...
WSZYSTKO ŻERNY-----
KLEŃ
WSZYSTKO ŻERNY KLEŃ
SORY KOMP MI SIE PIERDZIELI
Wszystkie odpowiedzi błędne, daję Wam jeszcze godzinę i odpowiem.
Odpowiedź brzmi: chuj wie.
Nikt nie jest w stanie powiedzieć w jakim chorym umyśle zrodziła się ryba z logo naszego związku. Może to być wizja przyszłości kiedy już wszystkie normalne i rozpoznawalne ryby znikną z naszych wód i pozostanie tylko ta jedna, jedyna i słuszna rybeńka. Tak jak jedyny, słuszny i nieśmiertelny jest prezes naszego kochanego i dbającego o ryby związku. Chodzi mi o gównego prezesa ze stolycy.
Nikt nie wygrywa.
Więc do mnie należy przywilej zadania kolejnego pytania.
Pytanie tendencyjne: która z ryb pędzi?
konik morski
nie
No Panowie co jest nikt nie wie która ryba pędzi?
Marek na 100% jest to Łosoś. Ma kufę i płetwę tłuszczową. A ogon jest wcięty jak u Łososia. Troć ma płetwę ogonową nie tak wciętą. A pstrąg nie ma kufy.
Który łosoś ma krzyżyki na linii bocznej Robcyku?
odp.na pytanie lysego carasius carasius eto karaś bo pędzi etanol chuj
Brawo Gaga.
Karaś podczas przyduchy przestawia swój metabolizm i przy braku tlenu przeżywa, a skutkiem ubocznym przemiany jest czysty Etanol, czyli spiryt. Jest tego niewiele ale przy odpowiednim stadzie można by się za....ć. Dlatego w niektórych dołkach nie ma nic oprócz karasi.
Gaga zadaje pytanie
krótkie szybkie i na temat: ryba która "pachnie tymiankiem"
zadawajcie prostsze pytania,z tymi pierwszy raz w zyciu sie spotykam;)
I o to chodzi Pawełku ,wiek i wiedza zobowiązują ,jak ktos udzieli odpowiedzi,to wtedy bedziesz ty mogł zadawac takie pytania,ot i cala historyja
Złowiłem tylko raz taką rybę. Zeby było bardziej profesjonalnie złowiłem ją na muchę. Teraz najlepsze: po złowieniu wziąłem i powąchałem ją. Rzeczywiście pachniała tymiankiem.
Panowie i ty mój drogi Kwasku pstrągarzu, ryba ta żyje bardzo często z pstrągiem w jednej krainie.
To jest LIPIEŃ.
łysym dobrze zadajesz pytanie
Mareczku jak złapiesz taką rybe w niedziele to mysle że dasz powąchać
A tam będę dawał wąchać... od razu poleję. hehe
Marek,ale którą część tej ryby ty wachałes i gdzies ty nos przystawiał?????????????