Chciałbym Kolegów prosić o wyrażenie swojego zdania na pewien temat. Organ składa do Sądu Koleżeńskiego Koła PZW zawiadomienie o popełnionym wykroczeniu przez jego członka. Sąd Koleżeński przez 7 miesięcy nie udziela składającemu zawiadomienie odpowiedzi jaki zapadł wyrok, czym uniemożliwia mu odwołanie się od tego wyroku? Co Wy o tym sądzicie jaką ewentualną karę powinien ponieść Sąd Koleżeński? Wszystkie sugestie będą dla mnie cenne-wątek napisany w grupie gdzie każdy może się wypowiedzieć.Pozdrawiam.
Sądy koleżeńskie nie powiadamiają składających wniosek o wydanym wyroku.Ukarany ma jedynie prawo do odwołania się.W dobrym tonie jest poproszenie składającego wniosek o ukaranie o obecność na rozprawie,ale ze względów na ograniczenia czasowe członków Sądu koleżeńskiego trudno ustalić taki termin.To są ludzie pracujący społecznie.Ustalenie terminu między członkami Sądu, oskarżycielem i oskarżonym może być trudne.
czy to znaczy ,że pokrzywdzony nie ma prawa odwołać się od wyroku Sądu Koleżeńskiego do Sądu Okęgowego PZW? § 19 Postępowanie dyscyplinarne powinno być zakończone w terminie 30 dni, jednak nie później niŜw ciągu 60 dni, gdy zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające tę zwłokę, od daty przyjęcia zawiadomienia, wniosku lub skargi rzecznika dyscyplinarnego. § 251) Na postanowienie rzecznika dyscyplinarnego o umorzeniu postępowania, pokrzywdzonemu i naruszającemu przepisy przysługuje zażalenie do sądu koleżeńskiego właściwego do rozpoznania sprawy. Zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia umorzeniu postępowania, za pośrednictwem rzecznika dyscyplinarnego, który wydał zaskarŜone postanowienie. Wniesienie zażalenia po terminie jest bezskuteczne. 2) Do biegu terminu nie wlicza się dnia, w którym osoba uprawniona do wniesienia zaŜalenia otrzymała zawiadomienie o umorzeniu postępowania. 3) JeŜeli koniec terminu do wniesienia zaŜalenia przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, za koniec terminu przyjmuje się pierwszy dzień roboczy przypadający po tym dniu. § 26 Wszystkie czynności prowadzone przez rzecznika dyscyplinarnego w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzone są z zachowaniem wymogów pisemności. Dowody naleŜy przechowywać w odrębnej teczce na akta, chronologicznie, zgodnie z datą ich uzyskania.
zgodnie z § 25 pokrzywdzonemu i naruszającemu przepisy przysługuje zażalenie do sądu koleżeńskiego właściwego do rozpoznania sprawy. Zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia umorzeniu postępowania, za pośrednictwem rzecznika
Kolega albo żle mnie zrozumiał,albo żle przeczytał....oskarżony,a po wydaniu wyroku,winny ma prawo do odwołania.Oskarżyciel nie musi być poinformowany o wyroku.
przecież obowiązuje instancyjność :) pokrzywdzony ma prawo się odwołać i winny ja to tak rozumiem- jak by to wyglądało gdyby prawo odwołania nadać tylko winnemu a odmówić takiego prawa oskarżycielowi lub pokrzywdzonemu? wg. mnie jawne łamanie prawa? § 251) Na postanowienie rzecznika dyscyplinarnego o umorzeniu postępowania, pokrzywdzonemu i naruszającemu przepisy przysługuje zażalenie do sądu koleżeńskiego właściwego do rozpoznania sprawy. Zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia umorzeniu postępowania, za pośrednictwem rzecznika dyscyplinarnego, który wydał zaskarŜone postanowienie. Wniesienie zażalenia po terminie jest bezskuteczne.
Chciałem (ale nie mogłem) odpowiedzieć po Twoim pierwszym poście Mirku. Teraz czytam, że już sobie odpowiedziałeś, czyli pytanie było retoryczne. Moja mała uwaga, wniosek o ukaranie składaj na ręce prezesa koła lub Rzecznika Spraw Dyscyplinarnych, a nie do Sądu. To rzecznik jest pierwsza instancją i on decyduje o dalszej drodze Waszego pisma. Dalsze dywagacje są zbędne, bo widzę po Twoich wpisach, że opierasz się na aktualnym Regulaminie.
Chciałem (ale nie mogłem) odpowiedzieć po Twoim pierwszym poście Mirku. Teraz czytam, że już sobie odpowiedziałeś, czyli pytanie było retoryczne. Moja mała uwaga, wniosek o ukaranie składaj na ręce prezesa koła lub Rzecznika Spraw Dyscyplinarnych, a nie do Sądu. To rzecznik jest pierwsza instancją i on decyduje o dalszej drodze Waszego pisma. Dalsze dywagacje są zbędne, bo widzę po Twoich wpisach, że opierasz się na aktualnym Regulaminie.
czyli musi informować pokrzywdzonego , oskarżyciela publicznego i winnego i oni mogą odwołać się do Sądu wyższej instancji , czyli Okręgowego PZW? a co w przypadku gdy Rzecznik Dyscyplinarny nie powiadomi stron?
Wy nie jesteście stroną. Was reprezentuje Rzecznik - oskarżyciel. Pisma idą do sądu i do oskarżonego. Sąd wyznacza termin (Sądy mają posiedzenia dwa razy w roku) rozprawy. Po rozprawie Sąd wysyła powiadomienia do rzecznika i oskarżonego, od treści których przysługuje odwołanie do Sądu wyższej instancji.
§ 251) Na postanowienie rzecznika dyscyplinarnego o umorzeniu postępowania, pokrzywdzonemu i naruszającemu przepisy przysługuje zażalenie do sądu koleżeńskiego właściwego do rozpoznania sprawy. Zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia umorzeniu postępowania, za pośrednictwem rzecznika dyscyplinarnego, który wydał zaskarŜone postanowienie. Wniesienie zażalenia po terminie jest bezskuteczne.
dokładnie pisze pokrzywdzonemu i naruszającemu przysługuje zażalenie?
Nie zawsze nawet Sądy Publiczne wzywają strażników na rozprawy.Ja na przestrzeni lat byłem może ze dwa razy....I praktycznie nie wiem jaki jest los wniosków kierowanych do różnej instancji sądów,w tym Koleżeńskich.Jako strażnik,przekazuję sprawę do rozstrzygnięcia tym,którzy do tego są powołani.Jeśli działają,żle to oskarżony wytknie im niewłaściwe działania lub okaże się podczas prezentacji działań Sądów na walnym zebraniu. Tak na marginesie,trzeba wiedzieć,że interesy różnych działaczy w jednym Kole wcale nie muszą być takie same.I nie zawsze jak to się mówi "ręka rękę myję".To tez jest swego rodzaju "komisja rewizyjna"...albo "osoba rewizyjna"
Nie zawsze nawet Sądy Publiczne wzywają strażników na rozprawy.Ja na przestrzeni lat byłem może ze dwa razy....I praktycznie nie wiem jaki jest los wniosków kierowanych do różnej instancji sądów,w tym Koleżeńskich.Jako strażnik,przekazuję sprawę do rozstrzygnięcia tym,którzy do tego są powołani.Jeśli działają,żle to oskarżony wytknie im niewłaściwe działania lub okaże się podczas prezentacji działań Sądów na walnym zebraniu. Tak na marginesie,trzeba wiedzieć,że interesy różnych działaczy w jednym Kole wcale nie muszą być takie same.I nie zawsze jak to się mówi "ręka rękę myję".To tez jest swego rodzaju "komisja rewizyjna"...albo "osoba rewizyjna" ty piszesz z pryzmatu strażnika SSR , a przepisy? cyt:"Tak na marginesie,trzeba wiedzieć,że interesy różnych działaczy w jednym Kole wcale nie muszą być takie same.I nie zawsze jak to się mówi "ręka rękę myję".To tez jest swego rodzaju "komisja rewizyjna"...albo "osoba rewizyjna" a ja uważam wręcz odwrotnie
Rzeczywiście taki zapis istnieje, ale mnie się jaszcze nie zdarzyło, aby ktokolwiek czy jakikolwiek organ (oprócz stron) poprosił, czy zażądał sentencji wyroku. Podstawowa kwestia to: "Sąd Koleżeński przez 7 miesięcy nie udziela składającemu zawiadomienie
odpowiedzi jaki zapadł wyrok, czym uniemożliwia mu odwołanie się od tego
wyroku?" W dalszym ciągu twierdzę, że Wy nie jesteście stroną i nie przysługuje Wam odwołanie.
Mirek odpowiem Ci że na swoim terenie nie kieruję na obecną chwilę spraw do sądów koleżeńskich ,uważam że jest to ważne ogniwo dyscyplinowania wędkarzy naruszających przepisy,jednak podstawą działania tych panów jest znajomość znowelizowanej ustawy,nieznajomość tej ustawy dyskwalifikuje i kompromituje taki skład,podchodzenie do sprawy z marszu , bez rozpoznania,działania nieterminowe dają zazwyczaj w podtekście podejrzenie tzw-kolesiostwa ,kieruję sprawy do sądów powszechnych i ten sąd lub prokuratura informuje mnie pisemnie o zakończeniu postępowania -skierowaniu sprawy do sądu,lub w przypadku zapadnięcia wyroku -o jego treści,polowałem parę lat temu,tam sady koleżeńskie naprawdę podchodziły poważnie do swoich obowiązków-jest inne podejście do wykroczeń,może dlatego że mamy tam do czynienia z bronią i amunicją-zresztą tych dwóch organizacji nie można z sobą porównywać ,potężna przepaść.Podsumowanie ,sądy-natychmiast szkolenie ,orzecznicy -szkolenie-to są spostrzeżenia z mojego terenu,ale mam Mirek coś ciekawszego ,będę miał następną panią strażnik-co ty na to.Pozdrawiam
Mirek odpowiem Ci że na swoim terenie nie kieruję na obecną chwilę spraw do sądów koleżeńskich ,uważam że jest to ważne ogniwo dyscyplinowania wędkarzy naruszających przepisy,jednak podstawą działania tych panów jest znajomość znowelizowanej ustawy,nieznajomość tej ustawy dyskwalifikuje i kompromituje taki skład,podchodzenie do sprawy z marszu , bez rozpoznania,działania nieterminowe dają zazwyczaj w podtekście podejrzenie tzw-kolesiostwa ,kieruję sprawy do sądów powszechnych i ten sąd lub prokuratura informuje mnie pisemnie o zakończeniu postępowania -skierowaniu sprawy do sądu,lub w przypadku zapadnięcia wyroku -o jego treści,polowałem parę lat temu,tam sady koleżeńskie naprawdę podchodziły poważnie do swoich obowiązków-jest inne podejście do wykroczeń,może dlatego że mamy tam do czynienia z bronią i amunicją-zresztą tych dwóch organizacji nie można z sobą porównywać ,potężna przepaść.Podsumowanie ,sądy-natychmiast szkolenie ,orzecznicy -szkolenie-to są spostrzeżenia z mojego terenu,ale mam Mirek coś ciekawszego ,będę miał następną panią strażnik-co ty na to.Pozdrawiam
dokładnie takie samo zdanie mi się nasuwa i 7 miesięcy bez odpowiedzi o, którą wnioskowałem i dokładnie napisałem,że będę się odwoływał w obawie o "kolesiostwo".... Fajnie,że będziesz miał drugą panią strażnik -prześlij foto:)
§ 251) Na postanowienie rzecznika dyscyplinarnego o umorzeniu postępowania, pokrzywdzonemu i naruszającemu przepisy przysługuje zażalenie do sądu koleżeńskiego właściwego do rozpoznania sprawy. Zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia umorzeniu postępowania, za pośrednictwem rzecznika dyscyplinarnego, który wydał zaskarŜone postanowienie. Wniesienie zażalenia po terminie jest bezskuteczne.
dokładnie pisze pokrzywdzonemu i naruszającemu przysługuje zażalenie? CześćMirek ze mnie żaden Strażnik ale jasność myślenia i wyrażania swoich myśli jakiś tam jest.Powiedz czy Ty jesteś w sprawie pokrzywdzony?Ja myślę, ze pokrzywdzony to PZW ( tak ogólnie, a jest reprezentowany przez : ...... ).W sprawach o kłusownictwo wzywa się Strażników ale są świadkami a nie pokrzywdzonymi.JK
Napiszę tylko,że sprawa przekazywana była za pośrednictwem Okręgu PZW , czyli przez organ pokrzywdzony wobec naruszającego przepisy RAPR i Ustawy o rybactwie śródlądowym.
Moim skromnym zdaniem, Okręg, czy Zarząd, czy pan X, czy pan X z kolegami, osoby czy komórka za to odpowiedzialna, każdy kto powinien tę sprawę rozpocząć- wyjaśnić- zamknąć, po prostu robi to w żółwim tempie wychodząc z założenia, że "nikomu" się nie spieszy. Nie są to sprawy o wymiarach afer politycznych, bankowych czy innych tego typu, ale zwykłe zaopiniowanie i ewentualne wyciągnięcie konsekwencji za jakiś tam negatywny postępek wędkarza. Zbiera się skład takiego sądu (kilka telefonów z ustaleniem daty), na stół kawka, paluszki, dokumenty sprawy, opinie za i przeciw, ustalenie wspólnej decyzji i buch w dokument kilka zdań i po krzyku. Cała operacja góra 30 minut. Adres, telefon, wędkarza w kole jest, wspólnie zredagowane pisemko w kopertę i poleconym pocztą do gościa. Góra (!) tydzień, dwa i wędkarz wie jakie dostał bubu.
widzisz ale znam przypadek gdzie nie zawiadomiono pokrzywdzonego od 7 miesięcy, wnioskodawcy ,czym uniemożliwiono pokrzywdzonemu, wnioskodawcy odwołanie się od wyroku, robiłem to sprytnie jako wnioskodawca przekazywałem taki wniosek o ukaranie poprzez Okręg PZW i to okręg na mój wniosek przekazywał do Sądu Koleżeńskiego i co nikt nic nie wie nawet Okręg PZW:)....czeski film
tak ale nazwy nie będę podawał do prawomocnego zakończenia się sprawy, jak sie zakończy to poinformuję nawet bloga o tym napiszę:) a obiecuję będzie to bardzo ciekawa lektura....
meridianon
widzisz ale znam przypadek gdzie nie
zawiadomiono pokrzywdzonego od 7 miesięcy, wnioskodawcy ,czym
uniemożliwiono pokrzywdzonemu, wnioskodawcy odwołanie się od wyroku,
robiłem to sprytnie jako wnioskodawca przekazywałem taki wniosek o
ukaranie poprzez Okręg PZW i to okręg na mój wniosek przekazywał do Sądu
Koleżeńskiego i co nikt nic nie wie nawet Okręg PZW:)....czeski film ======================================================================
Masz rację kolego , powinni Cię powiadomić ( wysłać odpis wyroku , jaki by on nie był ) , Tobie jako Komendantowi SSR , bo przyjmijmy , że to Ty zgłosiłeś wniosek u ukaranie jakiegoś wędkarza , i to Ty reprezentujesz PZW , nie widzę powodów , aby ten kto złapał na gorącym uczynku , czy innym przewinieniu , nie dostał odpowiedzi -------------- w przeciwnym razie jest to kolesiostwo i chęć pozamiatania sprawy pod dywan .
Lecz można temu zaradzić pisząc , dzwoniąc do Rzecznika Okręgowego lub nawet Głównego ( a zwłaszcza Główny Rzecznik PZW jest bardzo wyczulony na takie zaniedbania .
Możesz kolego zapytać się któregoś z członków Głównego Sądu Okręgowego PZW , złaszcza , że jeden jest od Ciebie ;
Członkowie Głównego Sądu Koleżeńskiego
Lp.
Nazwisko i imię
Funkcja
Okręg
1.
Andrzejewski Julian
Przewodniczący
Zielona Góra
2.
Białas Kazimierz
Wiceprzewodniczący
Siedlce
3.
Harasim Marek
Sekretarz
Lublin
4.
Dombrowski Wojciech
Członek GSK
Toruń
5.
Górski Zbigniew
Członek GSK
Katowice
6.
Leśnik Andrzej
Członek GSK
Jelenia Góra
7.
Miszczak Michał
Członek GSK
Poznań
8.
Nowak Zygmunt
Członek GSK
Konin
9.
Pliszka Stanisław
Członek GSK
Mazowiecki
Ja jestem Sekretarzem Sądu Koleżeńskiego i nieraz przewodniczyłem rozprawie przeciw pozwanemu i ten co chciałby otrzymać wyrok /orzeczenie wydane , to udostępniam zainteresowanym Kołom lub wszystkim , a zwłaszcza temu , kto złożył taki wniosek u ukaranie ( jest pytanie ---powinna być odpowiedź ) , tym bardziej , że służy to do płynności w przeciwdziałaniu kłusownictwa i łamania Statutu PZW w Okręgu .
Jureczku bardzo dziękuję za uświadomienie . Oczywiście nawet władze w Warszawie powiadomię i winni takiego zajścia odpowiedzą adekwatnie do winy, a to już nie są przelewki hmm... nie chcę na razie ostro tego nazywać lekko to nazwałeś cyt "
jest to kolesiostwo i chęć pozamiatania sprawy pod dywan ". Jak pisałem wcześniej po wyjaśnieniu sprawy z dokumentacją do wglądu prześlę Kolegom w blogu.
W moim Okręgu poszliśmy dalej , by lepiej zdyscyplinować Sądy Koleżeńskie , to Przewodniczący Okręgowego Sądu Koleżeńskiego zaproponował łączenie Sądów i razem prowadzenie spraw .
meridianon
widzisz ale znam przypadek gdzie nie
zawiadomiono pokrzywdzonego od 7 miesięcy, wnioskodawcy ,czym
uniemożliwiono pokrzywdzonemu, wnioskodawcy odwołanie się od wyroku,
robiłem to sprytnie jako wnioskodawca przekazywałem taki wniosek o
ukaranie poprzez Okręg PZW i to okręg na mój wniosek przekazywał do Sądu
Koleżeńskiego i co nikt nic nie wie nawet Okręg PZW:)....czeski film ======================================================================
Masz rację kolego , powinni Cię powiadomić ( wysłać odpis wyroku , jaki by on nie był ) , Tobie jako Komendantowi SSR , bo przyjmijmy , że to Ty zgłosiłeś wniosek u ukaranie jakiegoś wędkarza , i to Ty reprezentujesz PZW , nie widzę powodów , aby ten kto złapał na gorącym uczynku , czy innym przewinieniu , nie dostał odpowiedzi -------------- w przeciwnym razie jest to kolesiostwo i chęć pozamiatania sprawy pod dywan .
Lecz można temu zaradzić pisząc , dzwoniąc do Rzecznika Okręgowego lub nawet Głównego ( a zwłaszcza Główny Rzecznik PZW jest bardzo wyczulony na takie zaniedbania .
Możesz kolego zapytać się któregoś z członków Głównego Sądu Okręgowego PZW , złaszcza , że jeden jest od Ciebie ;
Członkowie Głównego Sądu Koleżeńskiego
Lp.
Nazwisko i imię
Funkcja
Okręg
1.
Andrzejewski Julian
Przewodniczący
Zielona Góra
2.
Białas Kazimierz
Wiceprzewodniczący
Siedlce
3.
Harasim Marek
Sekretarz
Lublin
4.
Dombrowski Wojciech
Członek GSK
Toruń
5.
Górski Zbigniew
Członek GSK
Katowice
6.
Leśnik Andrzej
Członek GSK
Jelenia Góra
7.
Miszczak Michał
Członek GSK
Poznań
8.
Nowak Zygmunt
Członek GSK
Konin
9.
Pliszka Stanisław
Członek GSK
Mazowiecki
Ja jestem Sekretarzem Sądu Koleżeńskiego i nieraz przewodniczyłem rozprawie przeciw pozwanemu i ten co chciałby otrzymać wyrok /orzeczenie wydane , to udostępniam zainteresowanym Kołom lub wszystkim , a zwłaszcza temu , kto złożył taki wniosek u ukaranie ( jest pytanie ---powinna być odpowiedź ) , tym bardziej , że służy to do płynności w przeciwdziałaniu kłusownictwa i łamania Statutu PZW w Okręgu .
Jerzy skąd wziąłeś skąd Sądu w Warszawie .... jest nawet członek z Okręgu Jelenia Góra bardzo mądry człowiek
Jako działacz znam wszystkie struktury , ale również wyszperałem , jak to Wysoki działacz Sądu Głównego wytknął malutkiemu Kołu ( około 80 członków ) ich niewiedzę
mam nadzieję,że wszystko rozwieje w opisywanym prze zemnie przypadku niezawisły sąd i sprawiedliwości stanie się zadość:) "A nade wszystko słowom naszym, Zmienionym chytrze przez krętaczy Jedyność przywrócić i prawdziwość: Niech prawo zawsze prawo znaczy, A sprawiedliwość - sprawiedliwość."
Chciałbym Kolegów prosić o wyrażenie swojego zdania na pewien temat. Organ składa do Sądu Koleżeńskiego Koła PZW zawiadomienie o popełnionym wykroczeniu przez jego członka. Sąd Koleżeński przez 7 miesięcy nie udziela składającemu zawiadomienie odpowiedzi jaki zapadł wyrok, czym uniemożliwia mu odwołanie się od tego wyroku? Co Wy o tym sądzicie jaką ewentualną karę powinien ponieść Sąd Koleżeński? Wszystkie sugestie będą dla mnie cenne-wątek napisany w grupie gdzie każdy może się wypowiedzieć.Pozdrawiam.
Sądy koleżeńskie nie powiadamiają składających wniosek o wydanym wyroku.Ukarany ma jedynie prawo do odwołania się.W dobrym tonie jest poproszenie składającego wniosek o ukaranie o obecność na rozprawie,ale ze względów na ograniczenia czasowe członków Sądu koleżeńskiego trudno ustalić taki termin.To są ludzie pracujący społecznie.Ustalenie terminu między członkami Sądu, oskarżycielem i oskarżonym może być trudne.
czy to znaczy ,że pokrzywdzony nie ma prawa odwołać się od wyroku Sądu Koleżeńskiego do Sądu Okęgowego PZW?
§ 19 Postępowanie dyscyplinarne powinno być zakończone w terminie 30 dni, jednak nie później niŜw ciągu 60 dni, gdy zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające tę zwłokę, od daty przyjęcia zawiadomienia, wniosku lub skargi rzecznika dyscyplinarnego.
§ 251) Na postanowienie rzecznika dyscyplinarnego o umorzeniu postępowania, pokrzywdzonemu i naruszającemu przepisy przysługuje zażalenie do sądu koleżeńskiego właściwego do rozpoznania sprawy. Zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia umorzeniu postępowania, za pośrednictwem rzecznika dyscyplinarnego, który wydał zaskarŜone postanowienie. Wniesienie zażalenia po terminie jest bezskuteczne. 2) Do biegu terminu nie wlicza się dnia, w którym osoba uprawniona do wniesienia zaŜalenia otrzymała zawiadomienie o umorzeniu postępowania. 3) JeŜeli koniec terminu do wniesienia zaŜalenia przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, za koniec terminu przyjmuje się pierwszy dzień roboczy przypadający po tym dniu. § 26 Wszystkie czynności prowadzone przez rzecznika dyscyplinarnego w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzone są z zachowaniem wymogów pisemności. Dowody naleŜy przechowywać w odrębnej teczce na akta, chronologicznie, zgodnie z datą ich uzyskania.
zgodnie z § 25
pokrzywdzonemu i naruszającemu przepisy przysługuje zażalenie do sądu koleżeńskiego właściwego do rozpoznania sprawy. Zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia umorzeniu postępowania, za pośrednictwem rzecznika
Kolega albo żle mnie zrozumiał,albo żle przeczytał....oskarżony,a po wydaniu wyroku,winny ma prawo do odwołania.Oskarżyciel nie musi być poinformowany o wyroku.
przecież obowiązuje instancyjność :) pokrzywdzony ma prawo się odwołać i winny ja to tak rozumiem- jak by to wyglądało gdyby prawo odwołania nadać tylko winnemu a odmówić takiego prawa oskarżycielowi lub pokrzywdzonemu? wg. mnie jawne łamanie prawa?
§ 251) Na postanowienie rzecznika dyscyplinarnego o umorzeniu postępowania, pokrzywdzonemu i naruszającemu przepisy przysługuje zażalenie do sądu koleżeńskiego właściwego do rozpoznania sprawy. Zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia umorzeniu postępowania, za pośrednictwem rzecznika dyscyplinarnego, który wydał zaskarŜone postanowienie. Wniesienie zażalenia po terminie jest bezskuteczne.
Chciałem (ale nie mogłem) odpowiedzieć po Twoim pierwszym poście Mirku. Teraz czytam, że już sobie odpowiedziałeś, czyli pytanie było retoryczne.
Moja mała uwaga, wniosek o ukaranie składaj na ręce prezesa koła lub Rzecznika Spraw Dyscyplinarnych, a nie do Sądu. To rzecznik jest pierwsza instancją i on decyduje o dalszej drodze Waszego pisma.
Dalsze dywagacje są zbędne, bo widzę po Twoich wpisach, że opierasz się na aktualnym Regulaminie.
Chciałem (ale nie mogłem) odpowiedzieć po Twoim pierwszym poście Mirku. Teraz czytam, że już sobie odpowiedziałeś, czyli pytanie było retoryczne.
Moja mała uwaga, wniosek o ukaranie składaj na ręce prezesa koła lub Rzecznika Spraw Dyscyplinarnych, a nie do Sądu. To rzecznik jest pierwsza instancją i on decyduje o dalszej drodze Waszego pisma.
Dalsze dywagacje są zbędne, bo widzę po Twoich wpisach, że opierasz się na aktualnym Regulaminie.
czyli musi informować pokrzywdzonego , oskarżyciela publicznego i winnego i oni mogą odwołać się do Sądu wyższej instancji , czyli Okręgowego PZW? a co w przypadku gdy Rzecznik Dyscyplinarny nie powiadomi stron?
Wy nie jesteście stroną. Was reprezentuje Rzecznik - oskarżyciel. Pisma idą do sądu i do oskarżonego. Sąd wyznacza termin (Sądy mają posiedzenia dwa razy w roku) rozprawy. Po rozprawie Sąd wysyła powiadomienia do rzecznika i oskarżonego, od treści których przysługuje odwołanie do Sądu wyższej instancji.
§ 251) Na postanowienie rzecznika dyscyplinarnego o umorzeniu postępowania, pokrzywdzonemu i naruszającemu przepisy przysługuje zażalenie do sądu koleżeńskiego właściwego do rozpoznania sprawy. Zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia umorzeniu postępowania, za pośrednictwem rzecznika dyscyplinarnego, który wydał zaskarŜone postanowienie. Wniesienie zażalenia po terminie jest bezskuteczne.
dokładnie pisze pokrzywdzonemu i naruszającemu przysługuje zażalenie?
Nie zawsze nawet Sądy Publiczne wzywają strażników na rozprawy.Ja na przestrzeni lat byłem może ze dwa razy....I praktycznie nie wiem jaki jest los wniosków kierowanych do różnej instancji sądów,w tym Koleżeńskich.Jako strażnik,przekazuję sprawę do rozstrzygnięcia tym,którzy do tego są powołani.Jeśli działają,żle to oskarżony wytknie im niewłaściwe działania lub okaże się podczas prezentacji działań Sądów na walnym zebraniu.
Tak na marginesie,trzeba wiedzieć,że interesy różnych działaczy w jednym Kole wcale nie muszą być takie same.I nie zawsze jak to się mówi "ręka rękę myję".To tez jest swego rodzaju "komisja rewizyjna"...albo "osoba rewizyjna"
Nie zawsze nawet Sądy Publiczne wzywają strażników na rozprawy.Ja na przestrzeni lat byłem może ze dwa razy....I praktycznie nie wiem jaki jest los wniosków kierowanych do różnej instancji sądów,w tym Koleżeńskich.Jako strażnik,przekazuję sprawę do rozstrzygnięcia tym,którzy do tego są powołani.Jeśli działają,żle to oskarżony wytknie im niewłaściwe działania lub okaże się podczas prezentacji działań Sądów na walnym zebraniu.
Tak na marginesie,trzeba wiedzieć,że interesy różnych działaczy w jednym Kole wcale nie muszą być takie same.I nie zawsze jak to się mówi "ręka rękę myję".To tez jest swego rodzaju "komisja rewizyjna"...albo "osoba rewizyjna"
ty piszesz z pryzmatu strażnika SSR , a przepisy? cyt:"Tak na marginesie,trzeba wiedzieć,że interesy różnych działaczy w jednym Kole wcale nie muszą być takie same.I nie zawsze jak to się mówi "ręka rękę myję".To tez jest swego rodzaju "komisja rewizyjna"...albo "osoba rewizyjna"
a ja uważam wręcz odwrotnie
R E G U L A M I N POST Ę POWANIA
W SPRAWACH PRZEWINIE Ń CZŁONKÓW
POLSKIEGO ZWI Ą ZKU W Ę DKARSKIEGO
§ 44
1. Orzeczenie s ą du kole ż e ń skiego sporz ą dza si ę na pi ś mie, które powinno zawiera ć :
1) nazw ę s ą du oraz termin i miejsce rozpoznania sprawy i wydania orzeczenia,
2) imiona i nazwiska członków składu orzekaj ą cego, rzecznika, obro ń cy,
3) imiona i nazwiska, imi ę ojca, dat ę urodzenia obwinionego i aktualnie pełnione
przez niego funkcje w PZW oraz posiadane odznaczenia i tytuły honorowe,
4) dokładne okre ś lenie zarzucanego czynu,
5) ustalenie popełnionego czynu i wymierzonej kary z podaniem zastosowanej
kwalifikacji prawnej,
6) uzasadnienie faktyczne i prawne,
7) pouczenie o prawie i sposobie wniesienia odwołania.
2. Uzasadnienie powinno zawiera ć , które fakty s ą d uznał za udowodnione lub nie
udowodnione, na jakich oparł si ę dowodach i dlaczego nie dał wiary dowodom
przeciwnym, a także przytoczenie okoliczno ś ci, które s ą d wzi ą ł pod uwag ę przy
orzekaniu kary.
3. Orzeczenie podpisuj ą wszyscy członkowie składu orzekaj ą cego.
4. Uzasadnienie orzeczenia sporz ą dza przewodnicz ą cy składu orzekaj ą cego, a w
przypadku, gdy zgłosi zdanie odr ę bne – wyznaczony przez niego członek składu
orzekaj ą cego.
5. Orzeczenie wraz z uzasadnieniem dor ę cza si ę na pi ś mie stronom. O tre ś ci orzeczenia
informuje si ę pisemnie osobie lub organowi, który wyst ą pił z wnioskiem o wszcz ę cie
post ę powania.
6. Postanowienie podlegaj ą ce zaskarżeniu powinno posiada ć uzasadnienie.
jednak musi wydać orzeczenie osobie lub organowi, który wystąpił z wnioskiem o wszczęcie postępowania:)
Rzeczywiście taki zapis istnieje, ale mnie się jaszcze nie zdarzyło, aby ktokolwiek czy jakikolwiek organ (oprócz stron) poprosił, czy zażądał sentencji wyroku.
Podstawowa kwestia to:
"Sąd Koleżeński przez 7 miesięcy nie udziela składającemu zawiadomienie odpowiedzi jaki zapadł wyrok, czym uniemożliwia mu odwołanie się od tego wyroku?"
W dalszym ciągu twierdzę, że Wy nie jesteście stroną i nie przysługuje Wam odwołanie.
Mirek odpowiem Ci że na swoim terenie nie kieruję na obecną chwilę spraw do sądów koleżeńskich ,uważam że jest to ważne ogniwo dyscyplinowania wędkarzy naruszających przepisy,jednak podstawą działania tych panów jest znajomość znowelizowanej ustawy,nieznajomość tej ustawy dyskwalifikuje i kompromituje taki skład,podchodzenie do sprawy z marszu , bez rozpoznania,działania nieterminowe dają zazwyczaj w podtekście podejrzenie tzw-kolesiostwa ,kieruję sprawy do sądów powszechnych i ten sąd lub prokuratura informuje mnie pisemnie o zakończeniu postępowania -skierowaniu sprawy do sądu,lub w przypadku zapadnięcia wyroku -o jego treści,polowałem parę lat temu,tam sady koleżeńskie naprawdę podchodziły poważnie do swoich obowiązków-jest inne podejście do wykroczeń,może dlatego że mamy tam do czynienia z bronią i amunicją-zresztą tych dwóch organizacji nie można z sobą porównywać ,potężna przepaść.Podsumowanie ,sądy-natychmiast szkolenie ,orzecznicy -szkolenie-to są spostrzeżenia z mojego terenu,ale mam Mirek coś ciekawszego ,będę miał następną panią strażnik-co ty na to.Pozdrawiam
Mirek odpowiem Ci że na swoim terenie nie kieruję na obecną chwilę spraw do sądów koleżeńskich ,uważam że jest to ważne ogniwo dyscyplinowania wędkarzy naruszających przepisy,jednak podstawą działania tych panów jest znajomość znowelizowanej ustawy,nieznajomość tej ustawy dyskwalifikuje i kompromituje taki skład,podchodzenie do sprawy z marszu , bez rozpoznania,działania nieterminowe dają zazwyczaj w podtekście podejrzenie tzw-kolesiostwa ,kieruję sprawy do sądów powszechnych i ten sąd lub prokuratura informuje mnie pisemnie o zakończeniu postępowania -skierowaniu sprawy do sądu,lub w przypadku zapadnięcia wyroku -o jego treści,polowałem parę lat temu,tam sady koleżeńskie naprawdę podchodziły poważnie do swoich obowiązków-jest inne podejście do wykroczeń,może dlatego że mamy tam do czynienia z bronią i amunicją-zresztą tych dwóch organizacji nie można z sobą porównywać ,potężna przepaść.Podsumowanie ,sądy-natychmiast szkolenie ,orzecznicy -szkolenie-to są spostrzeżenia z mojego terenu,ale mam Mirek coś ciekawszego ,będę miał następną panią strażnik-co ty na to.Pozdrawiam
dokładnie takie samo zdanie mi się nasuwa i 7 miesięcy bez odpowiedzi o, którą wnioskowałem i dokładnie napisałem,że będę się odwoływał w obawie o "kolesiostwo".... Fajnie,że będziesz miał drugą panią strażnik -prześlij foto:)
§ 251) Na postanowienie rzecznika dyscyplinarnego o umorzeniu postępowania, pokrzywdzonemu i naruszającemu przepisy przysługuje zażalenie do sądu koleżeńskiego właściwego do rozpoznania sprawy. Zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia umorzeniu postępowania, za pośrednictwem rzecznika dyscyplinarnego, który wydał zaskarŜone postanowienie. Wniesienie zażalenia po terminie jest bezskuteczne.
dokładnie pisze pokrzywdzonemu i naruszającemu przysługuje zażalenie?
CześćMirek ze mnie żaden Strażnik ale jasność myślenia i wyrażania swoich myśli jakiś tam jest.Powiedz czy Ty jesteś w sprawie pokrzywdzony?Ja myślę, ze pokrzywdzony to PZW ( tak ogólnie, a jest reprezentowany przez : ...... ).W sprawach o kłusownictwo wzywa się Strażników ale są świadkami a nie pokrzywdzonymi.JK
Napiszę tylko,że sprawa przekazywana była za pośrednictwem Okręgu PZW , czyli przez organ pokrzywdzony wobec naruszającego przepisy RAPR i Ustawy o rybactwie śródlądowym.
Moim skromnym zdaniem, Okręg, czy Zarząd, czy pan X, czy pan X z kolegami, osoby czy komórka za to odpowiedzialna, każdy kto powinien tę sprawę rozpocząć- wyjaśnić- zamknąć, po prostu robi to w żółwim tempie wychodząc z założenia, że "nikomu" się nie spieszy. Nie są to sprawy o wymiarach afer politycznych, bankowych czy innych tego typu, ale zwykłe zaopiniowanie i ewentualne wyciągnięcie konsekwencji za jakiś tam negatywny postępek wędkarza. Zbiera się skład takiego sądu (kilka telefonów z ustaleniem daty), na stół kawka, paluszki, dokumenty sprawy, opinie za i przeciw, ustalenie wspólnej decyzji i buch w dokument kilka zdań i po krzyku. Cała operacja góra 30 minut. Adres, telefon, wędkarza w kole jest, wspólnie zredagowane pisemko w kopertę i poleconym pocztą do gościa. Góra (!) tydzień, dwa i wędkarz wie jakie dostał bubu.
widzisz ale znam przypadek gdzie nie zawiadomiono pokrzywdzonego od 7 miesięcy, wnioskodawcy ,czym uniemożliwiono pokrzywdzonemu, wnioskodawcy odwołanie się od wyroku, robiłem to sprytnie jako wnioskodawca przekazywałem taki wniosek o ukaranie poprzez Okręg PZW i to okręg na mój wniosek przekazywał do Sądu Koleżeńskiego i co nikt nic nie wie nawet Okręg PZW:)....czeski film
Do Sądu Koleżeńskiego w jakimś konkretnym Kole PZW?
tak ale nazwy nie będę podawał do prawomocnego zakończenia się sprawy, jak sie zakończy to poinformuję nawet bloga o tym napiszę:) a obiecuję będzie to bardzo ciekawa lektura....
meridianon widzisz ale znam przypadek gdzie nie zawiadomiono pokrzywdzonego od 7 miesięcy, wnioskodawcy ,czym uniemożliwiono pokrzywdzonemu, wnioskodawcy odwołanie się od wyroku, robiłem to sprytnie jako wnioskodawca przekazywałem taki wniosek o ukaranie poprzez Okręg PZW i to okręg na mój wniosek przekazywał do Sądu Koleżeńskiego i co nikt nic nie wie nawet Okręg PZW:)....czeski film
======================================================================
Masz rację kolego , powinni Cię powiadomić ( wysłać odpis wyroku , jaki by on nie był ) , Tobie jako Komendantowi SSR , bo przyjmijmy , że to Ty zgłosiłeś wniosek u ukaranie jakiegoś wędkarza , i to Ty reprezentujesz PZW , nie widzę powodów , aby ten kto złapał na gorącym uczynku , czy innym przewinieniu , nie dostał odpowiedzi -------------- w przeciwnym razie jest to kolesiostwo i chęć pozamiatania sprawy pod dywan .
Lecz można temu zaradzić pisząc , dzwoniąc do Rzecznika Okręgowego lub nawet Głównego ( a zwłaszcza Główny Rzecznik PZW jest bardzo wyczulony na takie zaniedbania .
Możesz kolego zapytać się któregoś z członków Głównego Sądu Okręgowego PZW , złaszcza , że jeden jest od Ciebie ;
Członkowie Głównego Sądu Koleżeńskiego
Lp.
Nazwisko i imię
Funkcja
Okręg
1.
Andrzejewski Julian
Przewodniczący
Zielona Góra
2.
Białas Kazimierz
Wiceprzewodniczący
Siedlce
3.
Harasim Marek
Sekretarz
Lublin
4.
Dombrowski Wojciech
Członek GSK
Toruń
5.
Górski Zbigniew
Członek GSK
Katowice
6.
Leśnik Andrzej
Członek GSK
Jelenia Góra
7.
Miszczak Michał
Członek GSK
Poznań
8.
Nowak Zygmunt
Członek GSK
Konin
9.
Pliszka Stanisław
Członek GSK
Mazowiecki
Ja jestem Sekretarzem Sądu Koleżeńskiego i nieraz przewodniczyłem rozprawie przeciw pozwanemu i ten co chciałby otrzymać wyrok /orzeczenie wydane , to udostępniam zainteresowanym Kołom lub wszystkim , a zwłaszcza temu , kto złożył taki wniosek u ukaranie ( jest pytanie ---powinna być odpowiedź ) , tym bardziej , że służy to do płynności w przeciwdziałaniu kłusownictwa i łamania Statutu PZW w Okręgu .Jureczku bardzo dziękuję za uświadomienie . Oczywiście nawet władze w Warszawie powiadomię i winni takiego zajścia odpowiedzą adekwatnie do winy, a to już nie są przelewki hmm... nie chcę na razie ostro tego nazywać lekko to nazwałeś cyt " jest to kolesiostwo i chęć pozamiatania sprawy pod dywan ". Jak pisałem wcześniej po wyjaśnieniu sprawy z dokumentacją do wglądu prześlę Kolegom w blogu.
W moim Okręgu poszliśmy dalej , by lepiej zdyscyplinować Sądy Koleżeńskie , to Przewodniczący Okręgowego Sądu Koleżeńskiego zaproponował łączenie Sądów i razem prowadzenie spraw .
meridianon widzisz ale znam przypadek gdzie nie zawiadomiono pokrzywdzonego od 7 miesięcy, wnioskodawcy ,czym uniemożliwiono pokrzywdzonemu, wnioskodawcy odwołanie się od wyroku, robiłem to sprytnie jako wnioskodawca przekazywałem taki wniosek o ukaranie poprzez Okręg PZW i to okręg na mój wniosek przekazywał do Sądu Koleżeńskiego i co nikt nic nie wie nawet Okręg PZW:)....czeski film
======================================================================
Masz rację kolego , powinni Cię powiadomić ( wysłać odpis wyroku , jaki by on nie był ) , Tobie jako Komendantowi SSR , bo przyjmijmy , że to Ty zgłosiłeś wniosek u ukaranie jakiegoś wędkarza , i to Ty reprezentujesz PZW , nie widzę powodów , aby ten kto złapał na gorącym uczynku , czy innym przewinieniu , nie dostał odpowiedzi -------------- w przeciwnym razie jest to kolesiostwo i chęć pozamiatania sprawy pod dywan .
Lecz można temu zaradzić pisząc , dzwoniąc do Rzecznika Okręgowego lub nawet Głównego ( a zwłaszcza Główny Rzecznik PZW jest bardzo wyczulony na takie zaniedbania .
Możesz kolego zapytać się któregoś z członków Głównego Sądu Okręgowego PZW , złaszcza , że jeden jest od Ciebie ;
Członkowie Głównego Sądu Koleżeńskiego
Lp.
Nazwisko i imię
Funkcja
Okręg
1.
Andrzejewski Julian
Przewodniczący
Zielona Góra
2.
Białas Kazimierz
Wiceprzewodniczący
Siedlce
3.
Harasim Marek
Sekretarz
Lublin
4.
Dombrowski Wojciech
Członek GSK
Toruń
5.
Górski Zbigniew
Członek GSK
Katowice
6.
Leśnik Andrzej
Członek GSK
Jelenia Góra
7.
Miszczak Michał
Członek GSK
Poznań
8.
Nowak Zygmunt
Członek GSK
Konin
9.
Pliszka Stanisław
Członek GSK
Mazowiecki
Ja jestem Sekretarzem Sądu Koleżeńskiego i nieraz przewodniczyłem rozprawie przeciw pozwanemu i ten co chciałby otrzymać wyrok /orzeczenie wydane , to udostępniam zainteresowanym Kołom lub wszystkim , a zwłaszcza temu , kto złożył taki wniosek u ukaranie ( jest pytanie ---powinna być odpowiedź ) , tym bardziej , że służy to do płynności w przeciwdziałaniu kłusownictwa i łamania Statutu PZW w Okręgu .Jerzy skąd wziąłeś skąd Sądu w Warszawie .... jest nawet członek z Okręgu Jelenia Góra bardzo mądry człowiek
Jako działacz znam wszystkie struktury , ale również wyszperałem , jak to Wysoki działacz Sądu Głównego wytknął malutkiemu Kołu ( około 80 członków ) ich niewiedzę
http://www.grodzkie.pl/forums/viewtopic.php?f=2&t=441&sid=f40bf5de8c2e7add50ba9ec82aa97fbe
ale wygrzebałeś temat
))))))))))))
mam nadzieję,że wszystko rozwieje w opisywanym prze zemnie przypadku niezawisły sąd i sprawiedliwości stanie się zadość:)
"A nade wszystko słowom naszym,
Zmienionym chytrze przez krętaczy
Jedyność przywrócić i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
A sprawiedliwość - sprawiedliwość."
/J. Tuwim „Kwiaty polskie”/