Drodzy koledzy , jeszcze chwila a zaczniemy jeździć na dłuższe wędkarskie wypady co niezmiernie mnie raduje . Jak zwykle na takie kilkudniowe polowanie zabieramy sporo sprzętu , różnego rodzaju odzieży , namioty , pontony i masę innych bardzo potrzebnych rzeczy . Mnie jednak interesuje co zabieracie do jedzenia i picia , jak to przyrządzacie w plenerze ? Zacznę od siebie a więc moją specjalnością jest grochówka knorra z paczki z wędzonym boczkiem , kiełbaską i ziemniaczkiem . Drugie danie to pieczona na ognisku kiełbasa z cebulą i główką nieobranego czosnku zapakowana do folii aluminiowej - pycha . Poranna herbata z prądem to nic innego jak 100 ml wódki , herbata , cukier , cytryna , dwa goździki i szczypta cynamonu , gwarantuje Wam , że rozgrzeje umarłego .
Co knorr to knorr rosół też jest dobry na "kościach" knorra nie ma to jak torebki zawsze Ci pomogą nad wodą i zawsze coś wykobinujesz ciekawego z jakiegoś sosu czy tam fixu. Czy ja mogę poprosić kolegę o taka herbatkę bo mnie jakiś taki katarek nagle wystąpił po przeczytaniu a i zimno mi też ;-) WIOSNA WIOSNA dzie ty chle...o jesteś!?
No i tak zmarzłem że nie napisałem spagetti lub jakiś inny makaron w sosie bolońskim oczywiście z mięskiem jak jest gdzie dokupić i czosneczkiem pychotka ale grochóweczka to podstawa. robimy jeszcze taką mieszankę cały kurczak kapusta ziemniaki boczek marchewka czosnek przyprawy i zamykamy to w kociołku żeliwnym i do ogniska reszty chyba nie muszę przekonywać a danie dla małego pułku nie jeść samemu
O tak. Żubr często na takich zasiadkach jest i u mnie. Jednak jeżeli chodzi o samo kucharzenie, to w moim przypadku jest to Sparta w całej okazałości.Raz: Kiełbasa i chleb. To już tradycja chyba u każdegoDwa: Pieczone ziemniaki z ogniska! Uwielbiam :]Trzy: Woda + kostka rosołowa. I wystarczy, w zimną noc taki bulionik wystarczająco pomaga.Cztery: Zawsze kupuję jedną, dwie puszki kukurydzy więcej :] I nie po to, by bynajmniej wszystko wylądowało w wodzie :)
Czajniczek + mała butla z gazem ( kawa , herbata ), pieczywko , mini grill własnej produkcji ( do palenia pod nim drewnem ), kiełbaska , boczuś , słoninka (szpek ) i duużo cebullo - szaszłyczki palce lizać . O ziemniakach nie piszę , bo już wspomniał o nich Kolega unlaw . No i obligatoryjnie sól , pieprz , wegeta ( w małych słoiczkach ) . Zupek Knorra , Amino czy gorących kubków nie papu , bo nie lubię
O tak. Żubr często na takich zasiadkach jest i u mnie. Jednak jeżeli chodzi o samo kucharzenie, to w moim przypadku jest to Sparta w całej okazałości.
Raz: Kiełbasa i chleb. To już tradycja chyba u każdego
Dwa: Pieczone ziemniaki z ogniska! Uwielbiam :]
Trzy: Woda + kostka rosołowa. I wystarczy, w zimną noc taki bulionik wystarczająco pomaga.
Cztery: Zawsze kupuję jedną, dwie puszki kukurydzy więcej :] I nie po to, by bynajmniej wszystko wylądowało w wodzie :)
Ja też lubię jeść na rybach kuku puszkową hehehe . W domu mi tak juz nie smakuje :)
Drodzy koledzy , jeszcze chwila a zaczniemy jeździć na dłuższe wędkarskie wypady co niezmiernie mnie raduje . Jak zwykle na takie kilkudniowe polowanie zabieramy sporo sprzętu , różnego rodzaju odzieży , namioty , pontony i masę innych bardzo potrzebnych rzeczy . Mnie jednak interesuje co zabieracie do jedzenia i picia , jak to przyrządzacie w plenerze ? Zacznę od siebie a więc moją specjalnością jest grochówka knorra z paczki z wędzonym boczkiem , kiełbaską i ziemniaczkiem . Drugie danie to pieczona na ognisku kiełbasa z cebulą i główką nieobranego czosnku zapakowana do folii aluminiowej - pycha . Poranna herbata z prądem to nic innego jak 100 ml wódki , herbata , cukier , cytryna , dwa goździki i szczypta cynamonu , gwarantuje Wam , że rozgrzeje umarłego .
Ja ci tego nie odpuszczę i kiedyś tego spróbuje he he
No i tak zmarzłem że nie napisałem spagetti lub jakiś inny makaron w sosie bolońskim oczywiście z mięskiem jak jest gdzie dokupić i czosneczkiem pychotka ale grochóweczka to podstawa. robimy jeszcze taką mieszankę cały kurczak kapusta ziemniaki boczek marchewka czosnek przyprawy i zamykamy to w kociołku żeliwnym i do ogniska reszty chyba nie muszę przekonywać a danie dla małego pułku nie jeść samemu
Grześ a długo to , to trzeba w ogniu mordować żeby było "" mientkie "" ?
Na parodniowe wypady zabieram: 1. Butla gazowa2. Czajnik3. Kawa mielona4. Kubek5. Grill + węgiel Rano kawka i jak to na rybkach zawsze się coś trafi i da położyć na grillu. Kiełbasy i inne mięsa to jedzenie domowe i działkowe. Na rybkach tylko rybka, a że rybka lubi pływać to i ...... coś do picia też się znajdzie.
Uwielbiam parodniowe wyprawy. Dla mnie nr 1 to : gril -a jak gril to coś na niego ( kiełbacha , krupniok , żymlok , jak kto woli . Butla to podstawa : rano jajecznica na boczku do tego chlebek i ciepła herbatka i jestem gotowy do połowów . Na obiadek może być rybka z grila , lub jak kto woli fasolka , bądź jakiś inny gifcik ze słoiczka . Wieczorkiem oczywiście kiełbaska a jak kiełbaska to i coś do gaszenia pragnienia jak by czasem kiełbaska była za ostra , a gdy sie zimniej zrobi to do herbatki wkładka . Gdy już tak pojemy , napijemy się to żadna rybka nas nie zaskoczy.
Zawsze jak jadę z kumplem na długie zasiadki zabieramy torbę zaścia kiełbaski boczek karkówka. Chlebek. Rozpalany ognisko kładziemy masz mini ruszt i pieczeny. Mamy też mały garnek na wodę lub zupę. Zależy na ant mamy ochotę. I zawsze przed łowieniem wspólną decyzja pierwsza godna uwagi ryba idzie na ruszt. He he. No i butelka trunku też się znajdzie jakąś literką albo 2. Zależy na ile jedziemy
Chciałbym odświeżyć temat gdyż już sezon w pełni , co prawda rybki jeszcze nie chcą ze mną współpracować jakbym sobie tego życzył ale przynajmniej jest wtedy czas na kucharzenie :)))
Ostatnio jadłem oprócz oczywiście kiełbachy pieczone na grillu udka zaprawione marynatą z miodu i musztardy , rewelacja ! Łyżka miodu , musztardy , kilka kropel magi i szczypta pieprzu , sól do smaku MMMMMMMMMMMMMMM :)
Chciałbym odświeżyć temat gdyż już sezon w pełni , co prawda rybki jeszcze nie chcą ze mną współpracować jakbym sobie tego życzył ale przynajmniej jest wtedy czas na kucharzenie :)))
Ostatnio jadłem oprócz oczywiście kiełbachy pieczone na grillu udka zaprawione marynatą z miodu i musztardy , rewelacja ! Łyżka miodu , musztardy , kilka kropel magi i szczypta pieprzu , sól do smaku MMMMMMMMMMMMMMM :)
Witam ..:) Jędruś a spróbuj tym samym sosem polać smażoną rybkę i powiesz mi co poczułeś w podniebieniu..:) Pycha!
Powiedziałbyś/napisałbyś........ kleik, kaszka manna, płatki owsiane- to jest teraz na topie :))
Nawet gdyby mi paznokcie wyrywali obcęgami albo kręgle w imadło wkręcali, to nigdy tego nie powiem :(((((((((((, juz teraz wiem, czemu małe dzieci tym plują. Kaszka manna z sokiem albo dżemem to jeszcze ujdzie, ale reszta to tortury rodem z Guantanamo.
czy posiadacie może takie coś? czy da się na tym cokolwiek przygotować?, bo mam butlę turystyczna z palnikiem no i jest ona ok, ale troszkę więcej miejsca zajmuje i trzeba coś mniejszego http://allegro.pl/kuchenka-turystyczna-3-kolory-gaz-4-naboje-gratis-i1595524720.html.
A tak wracając do tematu, to można sobie przyrządzić kociołek.... z ziemniaczków, mięska (najlepiej baraninki),warzywek no i troszkę przypraw na ostro,nad ogniskiem, do tego browarek i nic więcej nie trzeba do szczęścia(chodzi tylko o jedzonko) :)))))
Ten link jest błędny, nie otwiera. A co do kociołka, to racja, jest wyśmienity. Grule, boczek, kiełbasa, mięcho, cebula, kapusta, czosnek, majeranek, pieprz, żeberka i co kto lubi jeszcze.....
czy posiadacie może takie coś? czy da się na tym cokolwiek przygotować?, bo mam butlę turystyczna z palnikiem no i jest ona ok, ale troszkę więcej miejsca zajmuje i trzeba coś mniejszego http://allegro.pl/kuchenka-turystyczna-3-kolory-gaz-4-naboje-gratis-i1595524720.html.
A tak wracając do tematu, to można sobie przyrządzić kociołek.... z ziemniaczków, mięska (najlepiej baraninki),warzywek no i troszkę przypraw na ostro,nad ogniskiem, do tego browarek i nic więcej nie trzeba do szczęścia(chodzi tylko o jedzonko) :)))))
Zjedwabista sprawa taka butla , mam takie cosik i wypas aż po same tatry :)
Super sprawa , polecam . Nawiasem mówiąc , nie przepadam za Kolegą @Mastiffem ale w większości spraw mamy podobne zdanie , hmmmmm ? Dziwne ,że się nie lubimy ?
no ostatniej majówce z kolegami było bajeczne żarełko;p był to 3 dniowy wypad na łachę, mieliśmy sporo jedzenia bo każdy z nas lubi podjeść;p śniadanko: najprostsze..jejeczniczka na tłustym boczku..dużo energii, ale przecież trzeba zjeść i iść wędkować;) obiadek: okonie smażone na patelni + pieczone w folii na ognisku...sporo przypraw i były cudne kolacja kabaninka z ogniska, troche browarunku ajjj;) naprawde, na takie rybki warto pojechać, dobre jedzonko przyżądzone w polowych warunkach i ten klimat, choć zmroziło nam tyłki to nie zapomnę tego wyjazdu
Drodzy koledzy , jeszcze chwila a zaczniemy jeździć na dłuższe wędkarskie wypady co niezmiernie mnie raduje . Jak zwykle na takie kilkudniowe polowanie zabieramy sporo sprzętu , różnego rodzaju odzieży , namioty , pontony i masę innych bardzo potrzebnych rzeczy . Mnie jednak interesuje co zabieracie do jedzenia i picia , jak to przyrządzacie w plenerze ? Zacznę od siebie a więc moją specjalnością jest grochówka knorra z paczki z wędzonym boczkiem , kiełbaską i ziemniaczkiem . Drugie danie to pieczona na ognisku kiełbasa z cebulą i główką nieobranego czosnku zapakowana do folii aluminiowej - pycha . Poranna herbata z prądem to nic innego jak 100 ml wódki , herbata , cukier , cytryna , dwa goździki i szczypta cynamonu , gwarantuje Wam , że rozgrzeje umarłego .
Co knorr to knorr rosół też jest dobry na "kościach" knorra nie ma to jak torebki zawsze Ci pomogą nad wodą i zawsze coś wykobinujesz ciekawego z jakiegoś sosu czy tam fixu. Czy ja mogę poprosić kolegę o taka herbatkę bo mnie jakiś taki katarek nagle wystąpił po przeczytaniu a i zimno mi też ;-) WIOSNA WIOSNA dzie ty chle...o jesteś!?
Pewnie knor lub amino kto jak woli.Dla mnie nie ma to jak cherbatka z suszonym imbirem i miodem oraz karkówka na grilu
No i tak zmarzłem że nie napisałem spagetti lub jakiś inny makaron w sosie bolońskim oczywiście z mięskiem jak jest gdzie dokupić i czosneczkiem pychotka ale grochóweczka to podstawa. robimy jeszcze taką mieszankę cały kurczak kapusta ziemniaki boczek marchewka czosnek przyprawy i zamykamy to w kociołku żeliwnym i do ogniska reszty chyba nie muszę przekonywać a danie dla małego pułku nie jeść samemu
zawsze zabieram ze sobą Żubra
O tak. Żubr często na takich zasiadkach jest i u mnie. Jednak jeżeli chodzi o samo kucharzenie, to w moim przypadku jest to Sparta w całej okazałości.Raz: Kiełbasa i chleb. To już tradycja chyba u każdegoDwa: Pieczone ziemniaki z ogniska! Uwielbiam :]Trzy: Woda + kostka rosołowa. I wystarczy, w zimną noc taki bulionik wystarczająco pomaga.Cztery: Zawsze kupuję jedną, dwie puszki kukurydzy więcej :] I nie po to, by bynajmniej wszystko wylądowało w wodzie :)
Czajniczek + mała butla z gazem ( kawa , herbata ), pieczywko , mini grill własnej produkcji ( do palenia pod nim drewnem ), kiełbaska , boczuś , słoninka (szpek ) i duużo cebullo - szaszłyczki palce lizać . O ziemniakach nie piszę , bo już wspomniał o nich Kolega unlaw . No i obligatoryjnie sól , pieprz , wegeta ( w małych słoiczkach ) . Zupek Knorra , Amino czy gorących kubków nie papu , bo nie lubię
Snajperku , a u mnie pięęęękna pogoda , leciutki wiaterek , słoneczko świeci i + 10C w nasłonecznionym miejscu !!!
O tak. Żubr często na takich zasiadkach jest i u mnie. Jednak jeżeli chodzi o samo kucharzenie, to w moim przypadku jest to Sparta w całej okazałości. Raz: Kiełbasa i chleb. To już tradycja chyba u każdego Dwa: Pieczone ziemniaki z ogniska! Uwielbiam :] Trzy: Woda + kostka rosołowa. I wystarczy, w zimną noc taki bulionik wystarczająco pomaga. Cztery: Zawsze kupuję jedną, dwie puszki kukurydzy więcej :] I nie po to, by bynajmniej wszystko wylądowało w wodzie :) Ja też lubię jeść na rybach kuku puszkową hehehe . W domu mi tak juz nie smakuje :)
Drodzy koledzy , jeszcze chwila a zaczniemy jeździć na dłuższe wędkarskie wypady co niezmiernie mnie raduje . Jak zwykle na takie kilkudniowe polowanie zabieramy sporo sprzętu , różnego rodzaju odzieży , namioty , pontony i masę innych bardzo potrzebnych rzeczy . Mnie jednak interesuje co zabieracie do jedzenia i picia , jak to przyrządzacie w plenerze ? Zacznę od siebie a więc moją specjalnością jest grochówka knorra z paczki z wędzonym boczkiem , kiełbaską i ziemniaczkiem . Drugie danie to pieczona na ognisku kiełbasa z cebulą i główką nieobranego czosnku zapakowana do folii aluminiowej - pycha . Poranna herbata z prądem to nic innego jak 100 ml wódki , herbata , cukier , cytryna , dwa goździki i szczypta cynamonu , gwarantuje Wam , że rozgrzeje umarłego .
Ja ci tego nie odpuszczę i kiedyś tego spróbuje he he
No i tak zmarzłem że nie napisałem spagetti lub jakiś inny makaron w sosie bolońskim oczywiście z mięskiem jak jest gdzie dokupić i czosneczkiem pychotka ale grochóweczka to podstawa. robimy jeszcze taką mieszankę cały kurczak kapusta ziemniaki boczek marchewka czosnek przyprawy i zamykamy to w kociołku żeliwnym i do ogniska reszty chyba nie muszę przekonywać a danie dla małego pułku nie jeść samemu
Grześ a długo to , to trzeba w ogniu mordować żeby było "" mientkie "" ?
Na parodniowe wypady zabieram:
1. Butla gazowa2. Czajnik3. Kawa mielona4. Kubek5. Grill + węgiel
Rano kawka i jak to na rybkach zawsze się coś trafi i da położyć na grillu. Kiełbasy i inne mięsa to jedzenie domowe i działkowe. Na rybkach tylko rybka, a że rybka lubi pływać to i ...... coś do picia też się znajdzie.
Uwielbiam parodniowe wyprawy. Dla mnie nr 1 to : gril -a jak gril to coś na niego ( kiełbacha , krupniok , żymlok , jak kto woli . Butla to podstawa : rano jajecznica na boczku do tego chlebek i ciepła herbatka i jestem gotowy do połowów . Na obiadek może być rybka z grila , lub jak kto woli fasolka , bądź jakiś inny gifcik ze słoiczka . Wieczorkiem oczywiście kiełbaska a jak kiełbaska to i coś do gaszenia pragnienia jak by czasem kiełbaska była za ostra , a gdy sie zimniej zrobi to do herbatki wkładka . Gdy już tak pojemy , napijemy się to żadna rybka nas nie zaskoczy.
Pozdrawiam no i życzę wesołych nocek przy ognisku
jesli złowisz okonina to zrób go sobie na grillu z solą pychota ale bez przesady u mnie 3 okonie góra a reszta idzie do wody
Zawsze jak jadę z kumplem na długie zasiadki zabieramy torbę zaścia kiełbaski boczek karkówka. Chlebek. Rozpalany ognisko kładziemy masz mini ruszt i pieczeny. Mamy też mały garnek na wodę lub zupę. Zależy na ant mamy ochotę. I zawsze przed łowieniem wspólną decyzja pierwsza godna uwagi ryba idzie na ruszt. He he. No i butelka trunku też się znajdzie jakąś literką albo 2. Zależy na ile jedziemy
Chciałbym odświeżyć temat gdyż już sezon w pełni , co prawda rybki jeszcze nie chcą ze mną współpracować jakbym sobie tego życzył ale przynajmniej jest wtedy czas na kucharzenie :)))
Ostatnio jadłem oprócz oczywiście kiełbachy pieczone na grillu udka zaprawione marynatą z miodu i musztardy , rewelacja ! Łyżka miodu , musztardy , kilka kropel magi i szczypta pieprzu , sól do smaku MMMMMMMMMMMMMMM :)
Chciałbym odświeżyć temat gdyż już sezon w pełni , co prawda rybki jeszcze nie chcą ze mną współpracować jakbym sobie tego życzył ale przynajmniej jest wtedy czas na kucharzenie :)))
Ostatnio jadłem oprócz oczywiście kiełbachy pieczone na grillu udka zaprawione marynatą z miodu i musztardy , rewelacja ! Łyżka miodu , musztardy , kilka kropel magi i szczypta pieprzu , sól do smaku MMMMMMMMMMMMMMM :)
Witam ..:) Jędruś a spróbuj tym samym sosem polać smażoną rybkę i powiesz mi co poczułeś w podniebieniu..:) Pycha!
Do rybki bracie powiadasz ? Hmmmm ? Spróbuję na bank :)
Żeberka i karkówa z grilla z takim smarowidłem muszą być bajeczne i do tego dip czosnkowy...
Żeberka i karkówa z grilla z takim smarowidłem muszą być bajeczne i do tego dip czosnkowy...
Maciek przestań znów wymyślać jakieś niesmaczne kawałki :)) mniam.............
Żeberka i karkówa z grilla z takim smarowidłem muszą być bajeczne i do tego dip czosnkowy...
Maciek przestań znów wymyślać jakieś niesmaczne kawałki :)) mniam.............
A co ja mam powiedzieć :(((((((((( Ja jeszcze przez pół roku mogę sobie o tym tylko pomarzyć....:((((((((((((((((((((((
Powiedziałbyś/napisałbyś........ kleik, kaszka manna, płatki owsiane- to jest teraz na topie :))
Powiedziałbyś/napisałbyś........ kleik, kaszka manna, płatki owsiane- to jest teraz na topie :))
Nawet gdyby mi paznokcie wyrywali obcęgami albo kręgle w imadło wkręcali, to nigdy tego nie powiem :(((((((((((, juz teraz wiem, czemu małe dzieci tym plują. Kaszka manna z sokiem albo dżemem to jeszcze ujdzie, ale reszta to tortury rodem z Guantanamo.
czy posiadacie może takie coś? czy da się na tym cokolwiek przygotować?, bo mam butlę turystyczna z palnikiem no i jest ona ok, ale troszkę więcej miejsca zajmuje i trzeba coś mniejszego http://allegro.pl/kuchenka-turystyczna-3-kolory-gaz-4-naboje-gratis-i1595524720.html.
A tak wracając do tematu, to można sobie przyrządzić kociołek.... z ziemniaczków, mięska (najlepiej baraninki),warzywek no i troszkę przypraw na ostro,nad ogniskiem, do tego browarek i nic więcej nie trzeba do szczęścia(chodzi tylko o jedzonko) :)))))
Ten link jest błędny, nie otwiera. A co do kociołka, to racja, jest wyśmienity. Grule, boczek, kiełbasa, mięcho, cebula, kapusta, czosnek, majeranek, pieprz, żeberka i co kto lubi jeszcze.....
ja na 6 godzin biorę 2 3 kanapki
czy posiadacie może takie coś? czy da się na tym cokolwiek przygotować?, bo mam butlę turystyczna z palnikiem no i jest ona ok, ale troszkę więcej miejsca zajmuje i trzeba coś mniejszego http://allegro.pl/kuchenka-turystyczna-3-kolory-gaz-4-naboje-gratis-i1595524720.html.
A tak wracając do tematu, to można sobie przyrządzić kociołek.... z ziemniaczków, mięska (najlepiej baraninki),warzywek no i troszkę przypraw na ostro,nad ogniskiem, do tego browarek i nic więcej nie trzeba do szczęścia(chodzi tylko o jedzonko) :)))))
http://allegro.pl/kuchenka-turystyczna-3-kolory-gaz-4-naboje-gratis-i1595524720.html
Ta może jest droższa, ale dużo bardziej praktyczna i dłużej pogotujesz na tej butli, więc de"facto tańsza.
http://allegro.pl/kuchenka-duza-i-butla-turystyczna-2kg-nowa-gratis-i1598267852.html
właśnie taką mam i trochę miejsca mi zajmuje..Mam trochę małe auto(fiat seicento) i także trzeba próbować zaoszczędzić miejsca.
Zjedwabista sprawa taka butla , mam takie cosik i wypas aż po same tatry :)
Super sprawa , polecam . Nawiasem mówiąc , nie przepadam za Kolegą @Mastiffem ale w większości spraw mamy podobne zdanie , hmmmmm ? Dziwne ,że się nie lubimy ?
Ja kolegi Jędruli nie lubię, bo ma gupie koło na karku i chyba zabrudza piach na plaży, bo ma taką napiętą i skupioną minę.
Ale ma rację, ma. W wielu sprawach, wędkarskich też.
Sorki , że tak nie w temacie.......... ale spokój tu będzie po trupach !!!
I MY tego dopilnujemy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A teraz proszę wracać do dyskusji :)
właśnie taką mam i trochę miejsca mi zajmuje..Mam trochę małe auto(fiat seicento) i także trzeba próbować zaoszczędzić miejsca.
Ale bez butli i palnika nie da się za bardzo w miarę cywilizowanie przesiedzieć na kilkudnówce.
no ostatniej majówce z kolegami było bajeczne żarełko;p był to 3 dniowy wypad na łachę, mieliśmy sporo jedzenia bo każdy z nas lubi podjeść;p
śniadanko: najprostsze..jejeczniczka na tłustym boczku..dużo energii, ale przecież trzeba zjeść i iść wędkować;)
obiadek: okonie smażone na patelni + pieczone w folii na ognisku...sporo przypraw i były cudne
kolacja kabaninka z ogniska, troche browarunku ajjj;)
naprawde, na takie rybki warto pojechać, dobre jedzonko przyżądzone w polowych warunkach i ten klimat, choć zmroziło nam tyłki to nie zapomnę tego wyjazdu