Wędkarskie łódki kabinowe mają przewagę na łódkami otwarto pokładowymi zwłaszcza podczas wielodniowych wypraw i podczas brzydkiej pogody. Łódki kabinowe dają komfort wędkowania i wypoczynku na wodzie, dają niezależność i możliwość dokładniejszego sprawdzenia łowiska.
Oczywiście łódki bez kabin też mają swoje zalety, bo nie zawsze wybieramy się na ryby na parę dni i nie zawsze łowimy przy deszczowej pogodzie.
Wędkarskie łódki kabinowe mają przewagę na łódkami otwarto pokładowymi zwłaszcza podczas wielodniowych wypraw i podczas brzydkiej pogody. Łódki kabinowe dają komfort wędkowania i wypoczynku na wodzie, dają niezależność i możliwość dokładniejszego sprawdzenia łowiska.
Oczywiście łódki bez kabin też mają swoje zalety, bo nie zawsze wybieramy się na ryby na parę dni i nie zawsze łowimy przy deszczowej pogodzie.
i są 20 razy droższe od łódek bez kabin, a ta co widzę na zdjęciu jest słabo wykonana.
Wędkarskie łódki kabinowe mają przewagę na łódkami otwarto pokładowymi zwłaszcza podczas wielodniowych wypraw i podczas brzydkiej pogody. Łódki kabinowe dają komfort wędkowania i wypoczynku na wodzie, dają niezależność i możliwość dokładniejszego sprawdzenia łowiska.
Oczywiście łódki bez kabin też mają swoje zalety, bo nie zawsze wybieramy się na ryby na parę dni i nie zawsze łowimy przy deszczowej pogodzie.
i są 20 razy droższe od łódek bez kabin, a ta co widzę na zdjęciu jest słabo wykonana.
Może nie 20 razy, ale tylko 2 zresztą wszystko zależy od wyposażenia i poczym tak sądzisz ze jest źle wykonana na tak małym zdjęciu nawet gdyby miała wady i tak byś nie zobaczył.
Wędkarskie łódki kabinowe mają przewagę na łódkami otwarto pokładowymi zwłaszcza podczas wielodniowych wypraw i podczas brzydkiej pogody. Łódki kabinowe dają komfort wędkowania i wypoczynku na wodzie, dają niezależność i możliwość dokładniejszego sprawdzenia łowiska.
Oczywiście łódki bez kabin też mają swoje zalety, bo nie zawsze wybieramy się na ryby na parę dni i nie zawsze łowimy przy deszczowej pogodzie.
i są 20 razy droższe od łódek bez kabin, a ta co widzę na zdjęciu jest słabo wykonana.
Może nie 20 razy, ale tylko 2 zresztą wszystko zależy od wyposażenia i poczym tak sądzisz ze jest źle wykonana na tak małym zdjęciu nawet gdyby miała wady i tak byś nie zobaczył.
wiesz mój kuzyn robi łodzie i sprzedaje je na Norwegię i Niemcy. cena za sztukę to około 40000 zł. plus silnik, a tu cena jest już konkretna. niewątpliwie kabinówka ma swoje zalety, ale nie u nas, ze względu na przepisy.
Kolego zbynio 33 zagmatwałeś sprawę niesamowicie, łódkę kabinową np. Romanę 430 kupisz już, nową za około 10 000 a używaną, jeśli dobrze poszukasz to nawet za 3 000. Silnik do niej może być 5 koni, też nie musi być nowy. Można też do zwykłą łódką dorobić jakąś prostą kabinkę, lub rozpiąć kawałek namiotu, zobaczysz, jaka to frajda.
dlatego napisałem, że 20 razy droższa. piszę o naprawdę dobrych łodziach dobrze wykończonych, a nie z namiotem. no i o silniku 100 koni. wiesz jakie są ceny takiego sprzętu i jak się w Polsce sprzedają (prawie wcale...). pozdro
No cóż banito drogi, jedni chcą prosto inni chcą gmatwać ile się da lub... coś na wzór niektórych polityków bądź celebrytów: nie ważne co byle głośno! :))) Ale już taka chyba polska mentalność... cóż mój kuzyn sprzedaje i robi artykuły jubilerskie, najtańszy pierścionek z "oczkiem" kosztuje u niego 17 000,00 zł ale jakoś nie latam po forach dla narzeczonych i nie piorę im mózgu, że ten siedemnaście razy tańszy jest gówniany i beznadziejnie wykonany, chodzi przecież o miłość!!!
I tu masz racje Piotr, chciałby mieć facet łódka jak marzenie tylko mu kuzyn nie chce podarować, silnik też by sobie kupił 100 tylko go nie stać, no i uprawnień niema.
Ponarzeka taki , wyżali się na forum, pokrytykuje i już mu lżej na duszy.
I tu masz racje Piotr, chciałby mieć facet łódka jak marzenie tylko mu kuzyn nie chce podarować, silnik też by sobie kupił 100 tylko go nie stać, no i uprawnień niema.
Ponarzeka taki , wyżali się na forum, pokrytykuje i już mu lżej na duszy.
sorry za krytykę jeśli Cię uraziłem. nie musi mi dawać bo już mam, tylko wiesz jak u nas jest z prawem, tu strefa cisz tu nie wolno, masz piękną łódź możesz popływać, ale na silniku elektrycznym.
Ja tak myślę Panowie, że tutaj nie chodzi o cenę łódki, tylko o wygodę.
Jeśli mnie będzie stać na jacht za milion to sobie kupie taki i na pewno znajdę miejsce gdzie będzie można nim pływać, na razie pływam na łódeczce za tysiąc, bo nie stać mnie na łódkę z kabiną nawet używaną za trzy tysiące.
"Ja tak myślę Panowie, że tutaj nie chodzi o cenę łódki, tylko o wygodę.
Jeśli
mnie będzie stać na jacht za milion to sobie kupie taki i na pewno
znajdę miejsce gdzie będzie można nim pływać, na razie pływam na
łódeczce za tysiąc, bo nie stać mnie na łódkę z kabiną nawet używaną za
trzy tysiące." w czym ta wygoda???
Owszem płacą ale jak piszę jako Janusz Kozłowski w jednej osobie i nie wstydzę się tego a nie jak Ty z dwóch kont. Przecież to jakaś paranoja - to jawne naruszenie regulaminu pisać z dwóch kont. Ale ponoć czasem trzeba z kimś inteligentnym pogadać.Poza tym jestem testerem Gold Carp Baits. JK
Wędkarskie łódki kabinowe mają przewagę na łódkami otwarto pokładowymi zwłaszcza podczas wielodniowych wypraw i podczas brzydkiej pogody. Łódki kabinowe dają komfort wędkowania i wypoczynku na wodzie, dają niezależność i możliwość dokładniejszego sprawdzenia łowiska.
Oczywiście łódki bez kabin też mają swoje zalety, bo nie zawsze wybieramy się na ryby na parę dni i nie zawsze łowimy przy deszczowej pogodzie.
No tak prawda , warto byłoby to obszerniej opisać na blogu bo tu zginie w czeluściach forum.
Wędkarskie łódki kabinowe mają przewagę na łódkami otwarto pokładowymi zwłaszcza podczas wielodniowych wypraw i podczas brzydkiej pogody. Łódki kabinowe dają komfort wędkowania i wypoczynku na wodzie, dają niezależność i możliwość dokładniejszego sprawdzenia łowiska.
Oczywiście łódki bez kabin też mają swoje zalety, bo nie zawsze wybieramy się na ryby na parę dni i nie zawsze łowimy przy deszczowej pogodzie.
i są 20 razy droższe od łódek bez kabin, a ta co widzę na zdjęciu jest słabo wykonana.
Wędkarskie łódki kabinowe mają przewagę na łódkami otwarto pokładowymi zwłaszcza podczas wielodniowych wypraw i podczas brzydkiej pogody. Łódki kabinowe dają komfort wędkowania i wypoczynku na wodzie, dają niezależność i możliwość dokładniejszego sprawdzenia łowiska.
Oczywiście łódki bez kabin też mają swoje zalety, bo nie zawsze wybieramy się na ryby na parę dni i nie zawsze łowimy przy deszczowej pogodzie.
i są 20 razy droższe od łódek bez kabin, a ta co widzę na zdjęciu jest słabo wykonana.
Może nie 20 razy, ale tylko 2 zresztą wszystko zależy od wyposażenia i poczym tak sądzisz ze jest źle wykonana na tak małym zdjęciu nawet gdyby miała wady i tak byś nie zobaczył.
Wędkarskie łódki kabinowe mają przewagę na łódkami otwarto pokładowymi zwłaszcza podczas wielodniowych wypraw i podczas brzydkiej pogody. Łódki kabinowe dają komfort wędkowania i wypoczynku na wodzie, dają niezależność i możliwość dokładniejszego sprawdzenia łowiska.
Oczywiście łódki bez kabin też mają swoje zalety, bo nie zawsze wybieramy się na ryby na parę dni i nie zawsze łowimy przy deszczowej pogodzie.
i są 20 razy droższe od łódek bez kabin, a ta co widzę na zdjęciu jest słabo wykonana.
Może nie 20 razy, ale tylko 2 zresztą wszystko zależy od wyposażenia i poczym tak sądzisz ze jest źle wykonana na tak małym zdjęciu nawet gdyby miała wady i tak byś nie zobaczył.
wiesz mój kuzyn robi łodzie i sprzedaje je na Norwegię i Niemcy. cena za sztukę to około 40000 zł. plus silnik, a tu cena jest już konkretna. niewątpliwie kabinówka ma swoje zalety, ale nie u nas, ze względu na przepisy.
Kolego zbynio 33 zagmatwałeś sprawę niesamowicie, łódkę kabinową np. Romanę 430 kupisz już, nową za około 10 000 a używaną, jeśli dobrze poszukasz to nawet za 3 000. Silnik do niej może być 5 koni, też nie musi być nowy. Można też do zwykłą łódką dorobić jakąś prostą kabinkę, lub rozpiąć kawałek namiotu, zobaczysz, jaka to frajda.
dlatego napisałem, że 20 razy droższa. piszę o naprawdę dobrych łodziach dobrze wykończonych, a nie z namiotem. no i o silniku 100 koni. wiesz jakie są ceny takiego sprzętu i jak się w Polsce sprzedają (prawie wcale...). pozdro
No cóż banito drogi, jedni chcą prosto inni chcą gmatwać ile się da lub... coś na wzór niektórych polityków bądź celebrytów: nie ważne co byle głośno! :))) Ale już taka chyba polska mentalność... cóż mój kuzyn sprzedaje i robi artykuły jubilerskie, najtańszy pierścionek z "oczkiem" kosztuje u niego 17 000,00 zł ale jakoś nie latam po forach dla narzeczonych i nie piorę im mózgu, że ten siedemnaście razy tańszy jest gówniany i beznadziejnie wykonany, chodzi przecież o miłość!!!
I tu masz racje Piotr, chciałby mieć facet łódka jak marzenie tylko mu kuzyn nie chce podarować, silnik też by sobie kupił 100 tylko go nie stać, no i uprawnień niema.
Ponarzeka taki , wyżali się na forum, pokrytykuje i już mu lżej na duszy.
a inni piszą o pierścionkach o miłości, chyba pod namiotem na łodzi.:)))
I tu masz racje Piotr, chciałby mieć facet łódka jak marzenie tylko mu kuzyn nie chce podarować, silnik też by sobie kupił 100 tylko go nie stać, no i uprawnień niema.
Ponarzeka taki , wyżali się na forum, pokrytykuje i już mu lżej na duszy.
sorry za krytykę jeśli Cię uraziłem. nie musi mi dawać bo już mam, tylko wiesz jak u nas jest z prawem, tu strefa cisz tu nie wolno, masz piękną łódź możesz popływać, ale na silniku elektrycznym.
No właśnie zgodzę się z kol. zbynio 33
Możecie mieć łódkę nawet za 100 tysięcy ale co z tego jak nie będzie miał gdzie nią pływać :)
Ja tak myślę Panowie, że tutaj nie chodzi o cenę łódki, tylko o wygodę.
Jeśli mnie będzie stać na jacht za milion to sobie kupie taki i na pewno znajdę miejsce gdzie będzie można nim pływać, na razie pływam na łódeczce za tysiąc, bo nie stać mnie na łódkę z kabiną nawet używaną za trzy tysiące.
"Ja tak myślę Panowie, że tutaj nie chodzi o cenę łódki, tylko o wygodę.
Jeśli mnie będzie stać na jacht za milion to sobie kupie taki i na pewno znajdę miejsce gdzie będzie można nim pływać, na razie pływam na łódeczce za tysiąc, bo nie stać mnie na łódkę z kabiną nawet używaną za trzy tysiące."w czym ta wygoda???
Nie wiem czy wiecie ale dyskutujecie z jednym użytkownikiem ;-)
JK
Napewno nie wiedzieli bo dali się wciągnąć w rozmowę.
to już nie dyskutujemy
Nie wiem czy wiecie ale dyskutujecie z jednym użytkownikiem ;-)
JK
Kolego Janusz Kozłowski „JKarp” nie wmawiaj ludziom bzdur, zemnij się lepiej spokojnie reklamowaniem firmy Monster Fishing za to Ci płacą.
Owszem płacą ale jak piszę jako Janusz Kozłowski w jednej osobie i nie wstydzę się tego a nie jak Ty z dwóch kont. Przecież to jakaś paranoja - to jawne naruszenie regulaminu pisać z dwóch kont. Ale ponoć czasem trzeba z kimś inteligentnym pogadać.Poza tym jestem testerem Gold Carp Baits.
JK
Widzę że reklamujesz najgorsze firmy.
Dla rozluźnienia atmosfery, mała kabinówka.