Co myślicie o książce Jacka Kolendowicza Wędkarstwo gruntowe? Warto ją kupić? Czy zawarte w niej informacje sa aktualne bo jest ona z przed 6 lat. Prosze o szybką odp.
Co myślicie o książce Jacka Kolendowicza Wędkarstwo gruntowe? Warto ją kupić? Czy zawarte w niej informacje sa aktualne bo jest ona z przed 6 lat. Prosze o szybką odp.
Niewiele zmieniło sie w wędkarstwie gruntowym przez okres sześciu lat, dlatego ja bym nie miał obaw przed ewentualną lekturą takiej pozycji. I tak wiedza książkowa niewiele Ci da w porównaniu z praktyką bezpośrenio na łowisku i podpatrywaniu, pytaniu się doświadczonych gruntowców. Powodzenia zatem i owocnej lektury życzę.
Co myślicie o książce Jacka Kolendowicza Wędkarstwo gruntowe? Warto ją kupić? Czy zawarte w niej informacje sa aktualne bo jest ona z przed 6 lat. Prosze o szybką odp.
a czego oczekujesz po książce... ? Bo jeśli podstawowych info o metodach połowu, rybach , zanętach i przynętach to polecam Wszystko o wędkarstwie Macieja Zdzienickiego. Odradzam natomiast książkę "Spławik i grunt" . Napchana obrazkami z mała ilością informacji.
W kwestii dotyczącej książki Tadeusza Zalewskiego i Jacka Kolendowicza pt Wędkarstwo Gruntowe - wypowiedź należy zacząć od małego sprostowania . Otóż publikacja ta została wydana znacznie wcześniej tj 1997 r a zatem ww informacje jakoby powstałą ona 6 lat temu jest całkowicie błędna . Dysponuję dwoma częściami tej książki i szczerze mógłbym ją polecić wędkarzom gruntowym o różnym stopniu zaawansowania - przyda się zarówno początkującym jak i starym repom "co to już zęby na rybach zjedli a zielonego pojęcia nie mają co to np sazan. Pierwszą część ( z dedykacją autorów ) wygrałem z konkursie Wędkarskiego Świata , drugą niestety musiałem już dokupić sam - ale było warto . Trochę niejasne jest dla mnie stwierdzenie : "Czy zawarte w niej informacje sa aktualne bo jest ona z przed 6 lat." Jak to zrozumieć ? Doprawdy nie wiem ... Wiem natomiast że ze wszystkich podmiotów dotyczących wędkarstwa - najszybciej ewoluuje sprzęt , mający obecnie dziesiątki ,setki tysiące odmian , bajecznych nazw , rodzajów , kształtów a jego rola sprowadza się nie tylko do wędkowania ale i również osiągania wymiernych korzyści przez producentów , pośredników , promotorów i dystrybutorów . Inne "dziedziny " w obrębie naszego hobby , cofają się rakiem w zamierzchłą przeszłość , rozwijają się słabo , ( żeby nie powiedzieć wcale ) , najwolniej zaś podejście i etyka polskich łowców .
Co myślicie o książce Jacka Kolendowicza Wędkarstwo gruntowe? Warto ją kupić? Czy zawarte w niej informacje sa aktualne bo jest ona z przed 6 lat. Prosze o szybką odp.
Co myślicie o książce Jacka Kolendowicza Wędkarstwo gruntowe? Warto ją kupić? Czy zawarte w niej informacje sa aktualne bo jest ona z przed 6 lat. Prosze o szybką odp.
Niewiele zmieniło sie w wędkarstwie gruntowym przez okres sześciu lat, dlatego ja bym nie miał obaw przed ewentualną lekturą takiej pozycji. I tak wiedza książkowa niewiele Ci da w porównaniu z praktyką bezpośrenio na łowisku i podpatrywaniu, pytaniu się doświadczonych gruntowców. Powodzenia zatem i owocnej lektury życzę.
Co myślicie o książce Jacka Kolendowicza Wędkarstwo gruntowe? Warto ją kupić? Czy zawarte w niej informacje sa aktualne bo jest ona z przed 6 lat. Prosze o szybką odp.
a czego oczekujesz po książce... ? Bo jeśli podstawowych info o metodach połowu, rybach , zanętach i przynętach to polecam Wszystko o wędkarstwie Macieja Zdzienickiego. Odradzam natomiast książkę "Spławik i grunt" . Napchana obrazkami z mała ilością informacji.
W kwestii dotyczącej książki Tadeusza Zalewskiego i Jacka Kolendowicza pt Wędkarstwo Gruntowe - wypowiedź należy zacząć od małego sprostowania . Otóż publikacja ta została wydana znacznie wcześniej tj 1997 r a zatem ww informacje jakoby powstałą ona 6 lat temu jest całkowicie błędna . Dysponuję dwoma częściami tej książki i szczerze mógłbym ją polecić wędkarzom gruntowym o różnym stopniu zaawansowania - przyda się zarówno początkującym jak i starym repom "co to już zęby na rybach zjedli a zielonego pojęcia nie mają co to np sazan. Pierwszą część ( z dedykacją autorów ) wygrałem z konkursie Wędkarskiego Świata , drugą niestety musiałem już dokupić sam - ale było warto . Trochę niejasne jest dla mnie stwierdzenie : "Czy zawarte w niej informacje sa aktualne bo jest ona z przed 6 lat." Jak to zrozumieć ? Doprawdy nie wiem ... Wiem natomiast że ze wszystkich podmiotów dotyczących wędkarstwa - najszybciej ewoluuje sprzęt , mający obecnie dziesiątki ,setki tysiące odmian , bajecznych nazw , rodzajów , kształtów a jego rola sprowadza się nie tylko do wędkowania ale i również osiągania wymiernych korzyści przez producentów , pośredników , promotorów i dystrybutorów . Inne "dziedziny " w obrębie naszego hobby , cofają się rakiem w zamierzchłą przeszłość , rozwijają się słabo , ( żeby nie powiedzieć wcale ) , najwolniej zaś podejście i etyka polskich łowców .